Reklama

Łączy ich miłość do muzyki

2017-09-21 09:31

Zdzisław Wójcik
Edycja przemyska 39/2017, str. 5

Zdzisław Wójcik

W sierpniu minął rok od pierwszego występu Chóru i Orkiestry Sursum Corda działających przy parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Radymnie. W czasie Mszy św., której przewodniczył ks. dr Tomasz Picur, ojciec duchowny i profesor Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu, obecni byli chórzyści wraz z ks. Łukaszem Kramarzem – założycielem i dyrygentem chóru. Dziękowali za otrzymane łaski i prosili o potrzebne dalsze Boże błogosławieństwo. Po Mszy św. chórzyści otrzymali gromkie brawa i gratulacje za piękną animację uroczystości.

– Naszym, już jako chóru, pierwszym występem była oprawa Mszy św. odpustowej 26 sierpnia 2016 r. w kościele parafialnym. Zaczęliśmy od trzech czy czterech utworów opracowanych specjalnie na odpust. Po odpuście kontynuowaliśmy naukę z myślą o 11 listopada. Później były kolędy, których nauczyliśmy się 12 w ciągu półtora miesiąca. Następnie ćwiczyliśmy utwory na XI Podkarpacki Przegląd Pieśni Pasyjnej, który miał miejsce w Radymnie. Trzeba było przygotować również kilka pieśni na Triduum Paschalne no i na okres wielkanocny. Później okazało się, że pojedziemy koncertować na Ukrainę, więc też trzeba było czegoś się nauczyć, ponieważ repertuar był ciągle zbyt skromny. Dzisiaj w swoim segregatorze mamy 42 utwory – wspomina ks. Łukasz. Po chwili dodaje: – To co robimy, czynimy z pasją. Występy pozwalają nam oderwać się od codzienności, spróbować trochę innego życia, poznać wielu ciekawych ludzi, a przede wszystkim spełniać się, robiąc coś ciekawego na chwałę Boga i na pożytek ludzi. Ciekawym doświadczeniem był udział w XI Podkarpackim Przeglądzie Pieśni Pasyjnej, który tradycyjnie odbywa się w Radymnie – zaznacza. Na zakończenie dodaje: – Śpiewaliśmy także w mojej rodzinnej miejscowości w Kraczkowej w 12. rocznicę śmierci Jana Pawła II.

Początkiem lipca tego roku śpiewaliśmy na Ukrainie, a konkretnie w kościele pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Jaworowie, a także w bazylice archikatedralnej pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we Lwowie. Spotkaliśmy tam bardzo serdecznych ludzi, którzy nie kryli wzruszenia, kiedy śpiewaliśmy chociażby „Śliczna Gwiazdo, miasta Lwowa”. Był to nasz pierwszy zagraniczny wyjazd, stąd wielkie przeżycie, emocje, a teraz mnóstwo niezapomnianych wspomnień. Mamy kolejne zaproszenia do naszych braci zza wschodniej granicy, więc pracujemy dalej i przygotowujemy kolejny repertuar – podsumowuje.

Reklama

Zapytałem proboszcza ks. Czesława Jaworskiego o zdanie na temat chóru i usłyszałem: – Jestem dumny z chóru, który utożsamia się z naszą parafią. Cały zespół w to, co robi, wkłada dużo serca. Łączy ich miłość do muzyki. Dokąd będę mógł, będę ich wspierał – podkreśla.

Obecnie w skład chóru wchodzi blisko 60 osób.

Zapytany przeze mnie o ciekawą przygodę, ks. Łukasz odpowiedział: – Każdy występ chóru to kolejna niezapomniana przygoda dla nas i niemała radość dla tych, którzy nas słuchają i oglądają. Przygodę z muzyką warto i trzeba kontynuować, uważam, że należy dawać coś więcej od siebie niż tylko to, co musimy.

Tagi:
muzyka

Kraków: jutro zaczyna się nowy festiwal muzyki dawnej Musica Divina

2018-08-07 20:17

dg / Kraków (KAI)

Wspaniałe wnętrza krakowskich świątyń, ponadczasowe piękno muzyki sakralnej, cenione europejskie zespoły prezentujące tradycyjny repertuar w najlepszym wykonaniu - to wszystko połączy w całość festiwal Musica Divina. Wydarzenie odbędzie się w Krakowie w dniach 8-14 sierpnia.

stevepb/pixabay.com

– Musica Divina to najważniejszy i najbardziej ambitny projekt Fundacji inCanto. Jestem bardzo szczęśliwy, że idea, której poświęciliśmy mnóstwo pracy przez cały miniony rok, znajduje swoją kontynuację w nowej odsłonie festiwalu – powiedział KAI Łukasz Serwiński, prezes Fundacji inCanto i dyrektor artystyczny festiwalu.

Voces 8 czy Trio Mediaeval, to znane europejskie marki – artyści, którzy od lat zachwycają nie tylko pasjonatów muzyki dawnej. Oprócz tych zespołów świetnie zapowiadają się debiutujący w Polsce Alternative History Quartet czy rozwijające się artystycznie Jerycho.

– To wydarzenie stwarzające realną szansę na doświadczenie sacrum w muzyce. To nie jest po prostu kolejny, “zwyczajny” krakowski festiwal muzyki klasycznej. Otwarty na wszystkich chętnych, rozgrywa się w przestrzeni uświęconej modlitwą i bogatą tradycją, która jest najbardziej odpowiednim gruntem dla muzyki skomponowanej i wykonywanej dla większej chwały Boga - zapewnia Serwiński.

Musica Divina nie jest pierwszym takim doświadczeniem organizatorów – bazuje na koncepcji Festiwalu Muzyki Niezwykłej, którego odbywał się w Krakowie w ubiegłym roku.

– Jako wierzący katolicy jesteśmy przekonani, że przestrzeń kościołów, na co dzień otwarta i służąca spotkaniu z Bogiem, nie powinna być wykorzystywana komercyjnie, a muzyka sakralna wykonywana w ich wnętrzach powinna być udostępniana wszystkim chętnym, dlatego koncerty w ramach Musica Divina są i zawsze będą całkowicie nieodpłatne - dodaje dyrektor programowy wydarzenia.

Oprócz serii koncertów, chętni będą mieli możliwość doskonalenia praktycznych umiejętności wokalnych pod okiem wybitnych artystów. Zajęcia poprowadzą Frédéric Tavernier-Vellas wraz z Jeanem-Etiennem Langiannim. W repertuarze warsztatowym znajduje się mozaika pieśni o różnej stylistyce i pochodzeniu, m.in. śpiewy z tradycji hiszpańskiej, mozarabskiej, korsykańskiej, bizantyjskiej, kartuskiej. Celem tygodniowej pracy pod okiem artystów będzie śpiew w czasie koncertu finałowego festiwalu w bazylice Mariackiej 14 sierpnia.

Na program Musica Divina złoży się pięć koncertów zaprezentowanych w taki sposób, by mogły wybrzmieć echa tradycji sakralnej różnych stron Europy: Wielkiej Brytanii, Francji, Korsyki, Norwegii oraz Polski. Koncerty odbędą się w bazylice Mariackiej, bazylice św. Franciszka z Asyżu i kościele św. Józefa w Podgórzu.

Podczas festiwalu nie zabraknie czasu na modlitwę. Każdy dzień rozpoczynać się będzie o 8:00 jutrznią i kończyć Mszą świętą o 18:00 w bazylika św. Franciszka z Asyżu ojców franciszkanów, z udziałem prowadzących artystów. Za muzykę liturgiczną w czasie celebracji będzie odpowiadał Frédéric Tavernier-Vellas wraz z uczestnikami prowadzonych przez niego warsztatów wokalnych. Eucharystię będą sprawować ojcowie Marcin Drąg OFMConv i Lucjan Bartkowiak CR. Msza święta będzie otwarta dla wszystkich festiwalowych gości i chętnych wiernych.

Szczegółowy program na stronie: musicadivina.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Z Maryją wolni” - na Jasną Górę dotarło ok. 6 tys. warszawskich pielgrzymów

2018-08-14 17:32

it / Jasna Góra (KAI)

Z wielkim wołaniem za Polskę, wierna złożonym w 1711 r. ślubom, na Jasną Górę dotarła 307. Warszawska Pielgrzymka Piesza. „Z Maryją wolni” wołało ok. 6 tys. pątników. W drodze odmawiali Litanię Narodu Polskiego i Akt Oddania w Macierzyńską Niewolę Miłości za wolność Kościoła. Wpisywali się do Księgi Niepodległości przekazanej przez prezydenta RP Andrzeja Dudę.

Julia A. Lewandowska
Zobacz zdjęcia: 307. Warszawska Piesza Pielgrzymka

Fenomen pielgrzymki warszawskiej polega na jej ciągłości, wierni wypełniali śluby nawet w czasie rozbiorów, wojen i komunizmu. - Kompania nazywana jest „matką” pielgrzymek - przypomina o. Marek Tomczyk.

Kierownik wyjaśnia, że to z tej pielgrzymki wyrastają inne, które pielgrzymują na Jasną Górę. - Warszawska pielgrzymka oczywiście nie jest najstarsza, ale jedną z najstarszych. To właśnie tutaj wielu przewodników uczyło się pewnego stylu pielgrzymowania, zapożyczało pewne metody duszpasterskie. Kiedyś nie było aż tyle pielgrzymek, dlatego byli u nas przedstawiciele różnych miast i diecezji - przypomniał paulin. Z dumą podkreślił, że pielgrzymka warszawska w sposób „nieprzerwany, ciągły i trwały wpisuje się w krajobraz naszej Ojczyzny i w ten sposób zachowana jest piękna tradycja ojców”. - Nie ma takiej siły, by nas ktoś zatrzymał w drodze, bo jest zew w ludzkim wnętrzu i w naszych sercach - podkreśla o. Tomczyk.

Kierownik zauważył, że tegoroczna pielgrzymka wpisała się w świętowanie jubileuszu stulecia odzyskania niepodległości, który przeżywany był w wymiarze duchowym. - Przede wszystkim próbowaliśmy odkrywać i odczytywać znaczenie Matki Bożej i Jasnej Góry w czasie zaborów i przypominać sobie wydarzenia z 1918 r. - powiedział kierownik. - Chcemy naszą cząstkę pielgrzymowania czyli modlitwę, ofiarę, pokutę, cierpienie, zawierzenie, ofiarować w intencji naszej Ojczyzny. Ufamy, że Pan Bóg przyjmie naszą ofiarę – dodał.

Na pątniczym szlaku obecna była w tym roku Księga Niepodległości, którą specjalnie pielgrzymom warszawskim przekazał prezydent RP Andrzej Duda. Wierni wpisywali do niej swoje życzenia i modlitwy za Polskę i jak zauważa kierownik, „były one bardzo wzruszające”.

W pielgrzymce przyszło ok. 6 tys. osób. Paulini zauważają tendencję wzrostową, co jest dla nich radością. Warszawską kompanię tworzyły 23 grupy, podzielone na trzy kolumny: grupy zasadnicze, dziesiąte i piętnaste.

Do odprawiających rekolekcje w drodze dołączyli ci, którzy nie mogli wyruszyć fizycznie, ale zobowiązali się do codziennej łączności z pielgrzymami, udziału we Mszy św. i podejmowania dodatkowych wyrzeczeń. Prawie 300 osobową grupę duchową stanowili słuchacze Radia Jasna Góra, którzy przekroczą progi Jasnej Góry wraz z „15 purpurową”, niosącą ich intencje.

Duchowi pielgrzymi, zamiast tzw. wpisowego, przynosili środki czystości, które zostaną przekazane biednym rodzinom, podopiecznym Jasnogórskiego Punktu Charytatywnego.

Wielu podkreśla, że pielgrzymowanie duchowe bywa trudniejsze od tego fizycznego, ale jego owoce są nie do przecenienia. - Czuję się szczęśliwa, że mogę z nimi duchowo pielgrzymować, to kosztuje, ale ma wielki sens - powiedziała p. Maria z Kochłowic, która kolejny raz wybrała się duchowo na pielgrzymkę.

Niektórzy, jak Joanna z Częstochowy, starają się zaznać chociaż trochę pielgrzymiego trudu: "Jak rusza pielgrzymka warszawska, to my zbieramy się w małej grupce i rozpoczynamy naszą drogę z miejsca zamieszkania na Jasną Górę, codziennie rano pielgrzymujemy kilka kilometrów, by modlić się w intencji tych, którzy wyruszyli z Warszawy. Odmawiamy po drodze modlitwy, różaniec, koronkę i inne a w Kaplicy Matki Bożej uczestniczymy we Mszy."

Intencje duchowych pielgrzymów przekazywane są przez przewodnika grupy zaraz na początku drogi, a więc w Warszawie. Ci, którzy napisali na kartkach swój adres, nieraz dostają specjalne pozdrowienia z trasy pielgrzymki z podpisem osoby, która niesie ich intencje. Czasami pielgrzymi „odszukują się” w Częstochowie i razem wkraczają na Jasną Górę. Większość intencji jest jednak anonimowa. Dominują w nich prośby o wyrwanie z nałogu, nawrócenie dzieci, jedność w rodzinie, o cudowne uzdrowienie z ciężkiej choroby.

W tym roku do grupy duchowej przy Radiu Jasna Góra zgłosiło się ok. 300 osób. To głównie starsi i chorzy, ale nie brakuje też tych, którzy muszą w tym czasie pracować.

Wszystkim duchowym pielgrzymom, także tym, którzy dzień i noc trwali na modlitwie przed Najświętszym Sakramentem, za wsparcie podziękował kierownik. - Jesteśmy wam bardzo wdzięczni, to dla nas wielkie umocnienie, odwdzięczamy się modlitwą u Pani Jasnogórskiej i podczas drogi - powiedział o. Tomczyk.

Warszawska Pielgrzymka Piesza nazywana także paulińską, początkami sięga XVIII w. i jest najstarszą wyruszającą ze stolicy. W 1711 r. Bractwo Pana Jezusa Pięciorańskiego przy paulińskim kościele św. Ducha w Warszawie poprowadziło pielgrzymkę na Jasną Górę w imieniu miasta, prosząc o ocalenie przed szalejącą epidemią. Do dziś w częstochowskim Sanktuarium przechowywana jest srebrna tablica - wotum mieszkańców Warszawy, złożone z prośbą o oddalenie zarazy. Bractwo organizowało i odbywało pielgrzymki aż do połowy XX wieku, nawet w czasach zaborów. W 1792 r. wojska zaborcze na odcinku trasy z Woli Mokrzeskiej do Krasic wymordowali wszystkich uczestników pielgrzymki. Pątnicy do dziś w trakcie wędrówki zatrzymują się przy ich zbiorowej mogile. W 1963 r. władze nie zgodziły się na wyruszenie warszawskich grup, motywując swoją decyzję epidemią ospy, na niektórych obszarach Polski. Mimo to do Częstochowy wyruszyła "nielegalna pielgrzymka", którą na Jasnej Górze przywitał Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Abp Depo na Jasnej Górze do 100 tys. wiernych: dziś w Polsce chodzi o zwycięstwo moralne

2018-08-15 14:34

it / Jasna Góra (KAI)

- Prośmy o tchnienie Ducha Świętego dla nas – wołał na Jasnej Górze abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski wygłosił kazanie podczas sumy odpustowej z udziałem ok. 100 tys. wiernych. Podkreślał, że dziś chodzi przede wszystkim o zwycięstwo moralne - prawdy i miłości. Prawdy o wartości ludzkiego życia a także o historii naszej Ojczyzny.

Grzegorz Gadacz TV Niedziela

Nawiązując do jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, kaznodzieja przypomniał, że dzień 15 sierpnia 1920 roku głęboko wpisał się nie tylko w historię naszej Ojczyzny. - To był przełomowy moment obrony cywilizacji europejskiej, w której trwamy od pokoleń - podkreślał abp Depo. Zauważył, że „nie wszyscy chcą uznać, że ten dzień i następujące po nim wydarzenia, były cudem czynu militarnego za sprawą Maryi Zwycięskiej i cudem jedności Polaków broniących po wielu latach zaborów odzyskanej Ojczyzny”.

- Prawda o pięknym człowieczeństwie Matki Zbawiciela za łaską Boga niech stanie się dla nas, dla naszego pokolenia i przyszłych pokoleń nowym tchnieniem Ducha Świętego w budowaniem utraconej jedności ludzi tworzących w kraju i poza granicami Najjaśniejszą Rzeczpospolitą - mówił kaznodzieja. - Prośmy o tchnienie Ducha Świętego - dodawał. - Dzisiaj chodzi o zwycięstwo moralne prawdy i miłości, a w takim zwycięstwie nie ma wygranych i pokonanych, chyba, że ktoś czuje się pokonamy poprzez prawdę i miłość do Ojczyzny i jej dziejów – wołał abp Depo. Zauważył, że „bardzo boleśnie powróciły ostatnio wypowiedzi, że w Polsce konstytucja ma iść przed Ewangelią”.

Przypomniał, że Senat Argentyny odrzucił niedawno ustawę wprowadzającą aborcję na życzenie a Episkopat tego kraju podziękował politykom „za tę odważną decyzję, że każde i całe życie jest ważne”. - Idźmy za tym przykładem na polu zmagań w Polsce „Zatrzymaj aborcję”, bo przyszłość Polski zależy od tego czy nasze prawo będzie miało źródło w Bogu czy powołując się na procedury prawne będzie otwarte tolerancyjnie na zło i śmierć”.

- Przeżywając wraz z całym Kościołem uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, uwielbiamy wielkie zwycięstwo miłości Chrystusa w Jego Matce, Maryi - podkreślał abp Depo. "Wniebowzięcie Maryi pokazuje nam, jak wielkie są rozmiary zwycięskiej miłości Chrystusa nad grzechem i śmiercią” - dodał.

„Maryja jest w chwale, cały zatem człowiek, po dramacie grzechu pierworodnego, owej pierwszej samowystarczalności życia poza Bogiem, cudownie został odnowiony właśnie w Maryi Niepokalanie Poczętej i dziś Wniebowziętej” - wskazał kaznodzieja.

W dalszej części homilii arcybiskup zachęcał: „nie poprzestawajmy tylko na podziwianiu Maryi w Jej zawierzeniu Bogu i Jej chwalebnym wniebowzięciu, wywyższeniu jako osoby bardzo od nas odległej. Mamy nie tylko patrzeć i podziwiać Jej los, ale doświadczać tego, czego Chrystus w swojej miłości miłosiernej pragnie także dla nas, dla naszego ostatecznego przeznaczenia, byśmy przez wiarę z Nim zjednoczeni żyli w prawdzie i nie tracili Jego łaski w naszych osobistych i wspólnotowych powołaniach. Tu bowiem chodzi o Miłość, która wszystko przetrzyma i nigdy nie ustaje. Tu chodzi o łaskę Boga, która nigdy się nie wyczerpie”.

Sumie odpustowej o godz. 11.00 przewodniczył na szczycie abp Salvatore Pennacchio. Nuncjusz Apostolski w Polsce przekazał pozdrowienia od papieża Franciszka wszystkim wiernym, a szczególnie tym, którzy pielgrzymowali do Domu Matki Bożej. - Cieszę się, że dziś wszystkim tu zgromadzonym mogę przekazać błogosławieństwo w imieniu papieża Franciszka i poprosić was o modlitwę w intencjach Ojca Świętego – powiedział po polsku abp Pennacchio.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem