Reklama

Bibliści w Legnicy

2017-09-27 10:53

Ks. Waldemar Wesołowski
Edycja legnicka 40/2017, str. 1-2

Ks. Waldemar Wesołowski
Do Legnicy przyjechało ponad 100 największych naukowców zajmujących się Pismem Świętym

W sercu diecezji odbył się 55. zjazd Stowarzyszenia Biblistów Polskich

W dniach 18-20 września w stolicy diecezji odbyło się spotkanie Stowarzyszenia Biblistów Polskich (SBP). Do biskupiego miasta przyjechało ponad 100 największych polskich naukowców zajmujących się Pismem Świętym.

– Każdego roku zjazdy odbywają się w innej diecezji. Tym razem gospodarzem była diecezja legnicka. Zjazd biblistów to okazja do podzielenia się swoimi doświadczeniami, dorobkiem naukowym i wytyczenia nowych perspektyw związanych z Pismem Świętym – powiedział organizator spotkania ks. Piotr Kot, biblista i rektor legnickiego Seminarium Duchownego.

Przewodnim tematem legnickiego spotkania była Eucharystia. – Ma to związek z wydarzeniem eucharystycznym o znamionach cudu, jakie dokonało się w parafii św. Jacka w Legnicy – powiedział prezes SBP ks. Henryk Witczyk.

Reklama

We wtorek, w centrum spotkań im. Jana Pawła II, odbyła się część konferencyjna. Wykłady wygłosili: biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski, który mówił na temat: „Dzieła człowieka dla Boga czy dzieło Boga w człowieku? (J 6,26-29); ks. prof. dr hab. Henryk Witczyk poruszył temat: „Wieczerza Pańska – pamiątka śmierci Pana, jako nowej Ofiary i nowego Przymierza (1 Kor 11,23-27; Łk 22,19-20); ks. lic. Michał Kossowski omówił zagadnienie „Znak kielicha w opisie ustanowienia Eucharystii według św. Łukasza (Łk 22, 14-20)”; natomiast legnicki biblista ks. dr hab. Sławomir Stasiak wyjaśnił temat: „Gdzie wzmógł się grzech... (Rz 5,20)”. O grzechu w Liście do Rzymian”.

W południe, w kościele Matki Bożej Królowej Polski, sprawowana była koncelebrowana Msza św., której przewodniczył abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. W homilii Ksiądz Arcybiskup zaznaczył m.in., że rzeczą oczywistą jest odczytywanie tekstów biblijnych w świetle życia w Duchu Świętym. Podkreślił też, że naukowa praca nad Słowem Bożym nie może być oderwana od codziennego życia tym Słowem. – Istnieje pewien rodzaj biblistów, którzy wiedzą wszystko, którzy znają każdą interpretację, którzy potrafią zacytować z pamięci każdy fragment Biblii. Oni, jak mówi św. Augustyn, wskazują wiernym drogę, którą sami nie idą. Pismo Święte jest dla nich jakby atlasem, który czyta się z zainteresowaniem, zbiorem słów i pojęć, nad którymi się dyskutuje. To stawia przed nami pytanie – czy Pismo nie staje się dla nas jedynie materiałem do badań, czy też jest księgą, która prowadzi do życia? – pytał abp Gądecki. Podziękował też wszystkim, którzy trudzą się każdego dnia, zgłębiając tajemnicę Słowa Bożego na różnych płaszczyznach.

Ten dzień zjazdu zakończył wyjazd do sanktuarium krzeszowskiego, gdzie członkowie SBP mogli podziwiać Europejską Perłę Baroku, a także modlić się przed ikoną Matki Bożej Łaskawej.

Kolejny dzień obrad również obfitował w ciekawe tematy. Ks. prof. dr hab. Mirosław Wróbel mówił o wpływie tradycji targumicznych na teksty Nowego Testamentu; dr Monika Czarnuch, poruszyła znaczenie pierwszego greckiego komentarza do Ewangelii Marka dla jej interpretacji; natomiast ks. dr Marcin Mój, mówił o kompozycjach warstwowych w Ewangelii Marka.

W południe wszyscy uczestniczyli w Mszy św. w legnickiej katedrze, której przewodniczył biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski. Była to uroczystość rocznicy poświęcenia katedry. W homilii bp Kiernikowski mówił o dwóch obrazach świątyni, jako budowli i roli uprawnej. – Wszyscy mamy budować świątynię i uprawiać rolę. To jednak nie dokonuje się naszą mocą, choć przy naszym udziale. To dokonuje się mocą Boga. Aby mogło się to zrealizować, konieczna jest nasza otwartość na jedność i nieustanna zdolność do nawracania się. Nie ma jedności bez nawrócenia i bez wyznania wiary w Mesjasza – Syna Bożego – mówił Biskup Legnicki.

Podczas tej Mszy św. do grona kanoników kapituły katedralnej zostali przyjęci nowi członkowie – legnicki biblista ks. Piotr Kot oraz ks. Damian Samulski pracujący w niemieckiej diecezji Freiburg.

Końcowe słowa podziękowania wygłosił prezes Stowarzyszenia Biblistów Polskich ks. prof. Henryk Witczyk.

Relacja ze spotkania SBP na stronie Radia Plus Legnica www.legnica.fm

Tagi:
zjazd bibliści

Rychwałd: odnaleziono film z koronacji obrazu Matki Bożej Rychwałdzkiej w 1965 r.

2018-02-22 12:46

rk / Rychwałd (KAI)

Kolorowy film z koronacji obrazu Matki Bożej Rychwałdzkiej w 1965 r. odnaleziono po ponad 50 latach od wydarzenia. Pamiętne uroczystości, w których uczestniczyli prymas Polski kard. Stefan Wyszyński i ówczesny metropolita krakowski abp Karol Wojtyła, zgromadziły około 80 tys. pielgrzymów, modlących się na terenach wokół beskidzkiego sanktuarium maryjnego, mimo ulewnego deszczu.

ARCHIWUM SANKTUARIUM

Jak poinformował rzecznik rychwałdzkiego sanktuarium Adam Karbowski, zachowany dokument filmowy, którego autorem jest pasjonat fotografii i filmu ks. Adam Włoch SCJ, przekazali do Rychwałdu księża sercanie. „Film zrobił duże wrażenie na starszych wiernych, uczestnikach uroczystości sprzed pół wieku” – wyjaśnił.

Ks. Adam Włoch SCJ nakręcił w latach 1960-1974 kilkadziesiąt filmów na taśmie 16 mm, kamerą „Pentaflex 16” produkcji NRD. Ukazują one w większości ówczesną rzeczywistość polskich księży sercanów. Duchowny zarejestrował także wydarzenia związane z millenijnymi uroczystościami chrztu Polski z 1966 roku – obchody w Gnieźnie, Częstochowie i Krakowie. Filmy te można zobaczyć na kanale YouTube pod nazwą „Sercańska Kronika Filmowa”. Teraz, po wielu latach, odnalazł się także jeden z najcenniejszych filmów – „Koronacja Pani Żywieckiej Ziemi. Rychwałd 1965”.



25-minutowy, niemy film, z dodaną współcześnie ilustracją muzyczną, umieszczono także na stronie sanktuarium pod adresem http://www.rychwald.franciszkanie.pl/index.php?s=77&cid=763&t=Film+z+koronacji

Dokument pokazuje m.in. nieprzebrane rzesze pielgrzymów na uroczystościach koronacyjnych, przybywających dostojników kościelnych, na czele z prymasem Polski, udekorowany budynek świątyni, stojący przed nią ołtarz polowy i sam moment koronacji obrazu. Ważnym aspektem filmu są zbliżenia pełnych emocji i wzruszeń twarzy uczestników wydarzenia.

Podżywiecki Rychwałd – wieś, której początki sięgają przełomu XIII i XIV wieku – w I połowie XVI wieku miał już drewniany kościół pod wezwaniem św. Mikołaja, w którym od 1644 rozwijał się kult maryjny. Miał on związek z cudownym obrazem Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus na ręku, namalowanym na lipowej desce z przełomu XV i XVI wieku.

Przed obliczem obrazu od wieków dokonują się uzdrowienia. Wizerunek, zwany na początku Matką Bożą Pocieszną, zaczęto określać jako obraz Matki Bożej Rychwałdzkiej. Ruch pielgrzymkowy w Rychwałdzie nabrał charakteru powszechnego podczas najazdu szwedzkiego w latach 1655-1657.

18 lipca 1965 r. odbyła się uroczysta koronacja cudownego obrazu. Dokonali jej prymas Polski kard. Stefan Wyszyński i ówczesny metropolita krakowski abp Karol Wojtyła. Około 80 tys. pielgrzymów, mimo ulewnego deszczu, przybyło na tę uroczystość. W księdze pamiątkowej koronator obrazu napisał: „Olbrzymie wody ulewnego deszczu nie potrafią zgasić naszej miłości względem Ciebie Maryjo!”.

W lipcu 2015 roku, z udziałem prymasa Polski i duchowieństwa z różnych zakątków kraju w Rychwałdzie, odbyły się uroczystości 50. rocznicy koronacji wizerunku Matki Bożej, Pani Żywieckiej. Do sanktuarium w Rychwałdzie pielgrzymują członkowie ruchów i wspólnot religijnych, parafie, samorządowcy, żołnierze, kierowcy, motocykliści oraz przedstawiciele różnych grup społecznych i zawodów. Obok sanktuarium działa franciszkański dom formacji i edukacji.

Ogłoszenia tytułu i godności bazyliki mniejszej dla kościoła św. Mikołaja w Rychwałdzie dokonał 23 lipca 2017 roku prefekt watykańskiej Kongregacji Kultu Bożego i Sakramentów Świętych, kard. Robert Sarah.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Marek Jędraszewski Człowiekiem Roku "Tygodnika Solidarność"

2018-02-22 18:36

Biuro prasowe archidiecezji krakowskiej / Kraków (KAI)

Abp Jędraszewski wspominał, że w dekalogu jest napisane, by „czcić ojca swego i matkę swoją", dlatego też Kościół ma prawo angażować się w życie publiczne, wskazując drogę, jaką społeczeństwo powinno podążać - mówiła Izabela Kozłowska z „Tygodnika Solidarność" w Polskim Radiu 24. „Tygodnik Solidarność” wybrał Człowiekiem Roku 2017 metropolitę krakowskiego arcybiskupa Marka Jędraszewskiego.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Izabela Kozłowska z „Tygodnika Solidarność" w rozmowie w Polskim Radiu 24 wskazała na zasadnicze powody, dla których arcybiskup Jędraszewski został wybrany Człowiekiem Roku 2017. - Po pierwsze ks. arcybiskup zawsze był, jest i mam nadzieję będzie przyjacielem „Solidarności". (...) Po drugie arcybiskup Jędraszewski mocno wspierał nie tylko „Solidarność", ale i komitet ustawodawczy w sprawie ustawy ograniczającej handel w niedzielę. Dodawał otuchy, że warto walczyć do samego końca i nie poddawać się, pomimo różnych trudności - mówiła Kozłowska.

Dziennikarka podkreśliła także, że metropolita krakowski upomina się o najsłabszych i, widząc niesprawiedliwość społeczną, odważnie reaguje, co nierzadko spotyka się z krytyką. - Arcybiskup Marek Jędraszewski, mimo że jest wielokrotnuie krytykowany, pozostaje wierny nauczaniu Pana Jezusa i Ewangelii i temu co pozostawili wielcy papieże, przede wszystkim św. Jan Paweł II - mówiła Kozłowska. Zaznaczyła także, że nauczanie metropolity krakowskiego przesiąknięte jest nauczaniem Jana Pawła II.

Jednym z tematów, w obrębie którego metropolita spotyka się z krytyką, jest prawo do życia, gdzie wypowiada się bezkompromisowo. Obecnie wspiera tych, którzy walczą o zaprzestanie aborcji eugenicznej w Polsce. Podobnie, co podkreśliła Izabela Kozłowska, było w przypadku wolnych niedziel, gdzie „Solidarność" otrzymała silne poparcie metropolity, który mówił bez ogródek: „Lament, który wywołało wprowadzenie ograniczenia w handlu pokazuje, że pozwoliliśmy na pewne zniewolenie siebie. Niewątpliwie po 1989 roku z polskim społeczeństwem stało się coś złego. W imię sukcesu zawodowego i powodzenia ekonomicznego bardzo łatwo odeszliśmy od najbardziej podstawowych zasad wypływających z dekalogu, a w konsekwencji od zasad dotyczących podstawowej solidarności społecznej".

Metropolita krakowski wielokrotnie zabierał głos w sprawie rodziny, dając tym samym znać, że zdaje sobie sprawę z kryzysu relacji, na co wpływa wiele czynników. Wskazywał także na Ewangelię, jako najtrwalszy fundament, na którym można i trzeba budować. Arcybiskup Jędraszewski dał się poznać także jako człowiek wzywający nie tylko do wierności Ewangelii, ale także ojczyźnie. - W wywiadzie arcybiskup Jędraszewski wspominał, że w dekalogu jest napisane, by „czcić ojca swego i matkę swoją", dlatego też Kościół ma prawo angażować się w życie publiczne, wskazując drogę jaką społeczeństwo powinno podążać. Ojczyzna w tym kontekście rozumiana jest jako matka. Dlatego też „Bóg, Honor, Ojczyzna" to nie są tylko puste słowa w życiu arcybiskupa Jędraszewskiego - podkreśliła Izabela Kozłowska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem