Reklama

Biały Kruk 1

Tutaj posłucha cię Maryja

2017-09-27 10:53

S. Hieronima Janicka
Edycja rzeszowska 40/2017, str. 6

O. Kajetan Kowalski OFM

Uroczystości odpustowe w sanktuarium Pani Rzeszowa obchodzone są od wigilii uroczystości Narodzenia Najświętszej Maryi Panny do święta Matki Bożej Pani Rzeszowa. Hasłem przewodnim tegorocznego świętowania w roku 100-lecia objawień fatimskich są słowa Matki Najświętszej: „Moje Niepokalane Serce zwycięży”.

W pierwszym dniu świętowaniu przewodniczył o. Rafał Klimas, proboszcz i kustosz sanktuarium. Stało się już tradycją, że każdego dnia wielkiego odpustu w sanktuarium goszczą różne grupy. I tak w uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny do Pani Rzeszowa pielgrzymowali uczniowie szkół podstawowych. Kaznodzieją tego dnia był ks. Rafał Przędzik, notariusz Sądu Biskupiego.Wieczorem miała miejsce Pielgrzymka Kół Żywego Różańca. Sumie odpustowej przewodniczył i kazanie wygłosił bp Edward Frankowski. Punktem kulminacyjnym tego dnia było zawierzenie Kościoła Niepokalanemu Sercu Maryi. Na zakończenie Mszy św. przed wystawionym Najświętszym Sakramentem kapłani odmówili Akt Oddania Niepokalanemu Sercu Maryi.

Kolejny dzień przeżywaliśmy pod hasłem „Złóż w dłoniach Maryi swoje sprawy i swoje życie”. Przed południem miała miejsce Pielgrzymka Ludzi Chorych i Parafialnych Zespołów Caritas. Mszy św. z błogosławieństwem lurdzkim przewodniczył bp Jan Wątroba, pasterz naszej diecezji. Na Mszy św. o godz. 18 zgromadzili się przedstawiciele grup apostolskich, ruchów i stowarzyszeń katolickich diecezji rzeszowskiej, przewodniczył bp Kazimierz Górny.

Reklama

Niedziela była poświęcona wiernym z parafii i czcicielom Matki Najświętszej Pani Rzeszowa. Kazania głosił o. Kazimierz Kowalski.

W poniedziałek modlitwie towarzyszyła myśl przewodnia: „Ofiaruj Maryi to, co codziennie będzie cię motywować do nawrócenia”. Od rana do sanktuarium pielgrzymowała młodzież szkolna. Liturgii przewodniczył i słowo Boże głosił ks. dr Krzysztof Golas, duszpasterz młodzieży. W modlitwie towarzyszył młodym zespół „Arkadio”. Wieczorem do Pani Rzeszowa pielgrzymowali kandydaci do bierzmowania, którym tego dnia zostały wręczone symbole wiary. Mszy św. w Ogrodach Bernardyńskich przewodniczył i słowo Boże wygłosił bp Edward Białogłowski. Nawiązując do Ewangelii, powiedział m.in., że Matka Najświętsza chce dzisiaj uzdrowić naszą prawą rękę, bowiem kiedy ożyje nasza prawica, kiedy zegną się nasze kolana, wtedy łaska spłynie obficie.

Uroczystości Matki Bożej Rzeszowskiej 12 września towarzyszyła myśl „Weź Maryję do siebie, niech Ona stanie się Królową twojego życia”. Na wszystkich Mszach św. kazania głosił ks. dr Wiesław Matyskiewicz, prof. UR.

Sumie odpustowej przy ołtarzu polowym w Ogrodach Bernardyńskich przewodniczył abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski. W kazaniu m.in. nawiązał do Aktu Zawierzenia Matce Bożej. Zwrócił uwagę na dwa wezwania – dotyczące troski o rodzinę i obrony życia nienarodzonych. Tradycyjnie od wielu lat jest to dzień pielgrzymowania rodzin oraz służb mundurowych do Pani Rzeszowa, a także parlamentarzystów, władz państwowych, miejskich, wojewódzkich i samorządowych. W imieniu rodzin prof. Aleksander Bobko, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego, podziękował za przybycie Arcybiskupa z Krakowa, za więzi łączące Rzeszów z Krakowem, a także za modlitwę.

Oprawę muzyczną przygotowała Orkiestra Wojska Polskiego 21. Brygady Strzelców Podhalańskich. Uroczystość uwieńczył po Mszy św. koncert muzyczny w wykonaniu zespołu „New Life`m” z Krakowa.

Tagi:
odpust

Przed Obliczem Królowej

2018-06-20 08:09

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 25/2018, str. I

Tysiące wiernych przybyło 17 czerwca do Rokitna, by uczestniczyć w głównych obchodach odpustowych ku czci Najświętszej Maryi Panny z Rokitna, Patronki diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Uroczystej Mszy św. odpustowej przewodniczył metropolita szczecińsko-kamieński abp Andrzej Dzięga

Karolina Krasowska
Odpustowej liturgii przewodniczył abp Andrzej Dzięga. Jubileusze świętowali bp Paweł Socha i bp Antoni Stankiewicz

Uczestnicy uroczystości byli świadkami niecodziennego widowiska. Dla uczczenia 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości w czasie hymnu państwowego na niebie rokitniańskim została symbolicznie rozpostarta biało-czerwona flaga przez Zespół Akrobacyjny Biało-Czerwone Iskry. Święto łączyło wiele wymiarów – dziękczynienie za niepodległość Ojczyzny, Diecezjalną Pielgrzymkę Rodzin oraz jubileusz 60-lecia święceń kapłańskich bp. Antoniego Stankiewicza i bp. Pawła Sochy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

W białych rękawiczkach

2018-06-19 11:34

Lidia Dudkiewicz, Redaktor Naczelna „Niedzieli”
Niedziela Ogólnopolska 25/2018, str. 3

Bożena Sztajner/Niedziela

Czy Polakom wystarczy sił, aby iść pod prąd i wobec coraz bardziej zateizowanych, zmaterializowanych i często wynaturzonych społeczności świadczyć o tym, że światem rządzi Bóg... Polska ma wielką rolę do spełnienia w związku z szerzącą się kulturą śmierci. Ostatnio dotarł do nas mocny głos papieża Franciszka, który porównał aborcję eugeniczną, czyli dokonywaną z powodu chorób i wad płodu, do zbrodni nazistów. „W zeszłym stuleciu cały świat był zgorszony tym, co robili naziści, by doprowadzić do czystości rasy. Dzisiaj robimy to samo, ale w białych rękawiczkach” – powiedział Ojciec Święty. Zabijanie chorego dziecka, aby zapewnić sobie spokojne życie, papież Franciszek nazwał dzieciobójstwem.

Zobacz także: W białych rękawiczkach

Przytoczona papieska wypowiedź to bardzo ważny głos skierowany do nas właśnie teraz, gdy polscy politycy mają podjąć decyzję, której ceną jest ludzkie życie. Od kilku miesięcy czeka w sejmowej zamrażarce na rozpatrzenie obywatelski projekt „Zatrzymaj Aborcję”, pod którym swoje podpisy złożyło prawie milion Polaków. Domagają się oni zaprzestania zabijania nienarodzonych dzieci z powodu podejrzenia, że mogą być chore. Stanowisko obrońców życia zostało wzmocnione przez różne gremia, a ostatnio przez Prokuratora Generalnego, który przesłał do Trybunału Konstytucyjnego swoją opinię, jednoznacznie wskazującą, że zabijanie dzieci ze względu na podejrzenie niepełnosprawności jest niezgodne z konstytucją. Większość polskiego społeczeństwa z niecierpliwością oczekuje na przyspieszenie działań Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, rozpatrującej obywatelski projekt „Zatrzymaj Aborcję”, aby wreszcie przerwać zabijanie w majestacie prawa chorych dzieci.

Nasza mobilizacja jest konieczna, bo Polska to już ostatni bastion chrześcijaństwa i normalności w Europie, a także ostatnia szansa dla nienarodzonych. Nie można dopuścić do powtórki z Irlandii, w której w ciągu dwóch pokoleń wzorcowe katolickie społeczeństwo przekształciło się w awangardę zeświecczenia i anty-Dekalogu. Efektem jest to, że w chwili próby, którą było powszechne referendum w dniu 23 maja br., jej obywatele wybrali śmierć. Miażdżącą przewagą głosów zdecydowali o uchyleniu konstytucyjnej ochrony życia nienarodzonych. Możemy się spodziewać, że po tym, co wydarzyło się w Irlandii, wzrośnie również presja środowisk proaborcyjnych na katolicką Polskę. W tym przełomowym momencie trzeba usłyszeć wołanie kard. Roberta Saraha, aby iść pod prąd i stawiać opór wszelkiemu prawu przeciwko życiu i przeciwko rodzinie. Ostatnio we Francji powiedział, że społeczeństwo zachodnie postanowiło zorganizować się bez Boga i postawić na konsumpcję, na zysk za wszelką cenę oraz na indywidualizm. Powstały więc przestrzenie ciemności, kłamstwa i egoizmu, karmiące się hałasem tego świata zagłuszającym głos sumienia. „Zachodnie społeczeństwo pozbawione Bożej Światłości już nie umie szanować osób starszych, towarzyszyć chorym na drodze ku śmierci, robić miejsca najuboższym i najsłabszym. Ma do zaoferowania tylko pustkę i nicość. Pozwala się bujnie plenić najbardziej szaleńczym ideologiom. Zachodnie społeczeństwo bez Boga może stać się kolebką terroryzmu etycznego i moralnego, bardziej szkodliwego i niszczącego niż terroryzm islamistów” – przestrzega kard. Sarah. Wzywa, by ratować cywilizację przez zaproszenie Boga do centrum swojego życia. To przesłanie muszą usłyszeć Polacy, na których liczą społeczności próbujące się wyrwać z dekadencji zachodniego świata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Milion ludzi na Partynicach

2018-06-21 23:59

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała

Spotkanie zorganizowano w Sali Wielkiej wrocławskiego Ratusza, rozmowę moderował ks. Grzegorz Sokołowski. W nastrój świętowania 35. rocznicy pierwszej wizyty Papieża Polaka we Wrocławiu wprowadził film pt. „Spragnieni sprawiedliwości” oparty na opowieściach kard. Henryka Gulbinowicza, Rafała Dutkiewicza i prof. Andrzeja Wiszniewskiego. Spotkanie wzbogacała obecność…pastorału papieskiego, w kształcie krzyża, z którym pielgrzymował Jan Paweł II.

Prelegenci najpierw dzielili się osobistymi wspomnieniami o tym, co robili 21 czerwca 1983 r. Prof. Wiszniewski, zaangażowany wówczas w działalność opozycyjną nie ukrywał emocji:

- Głęboko się wzruszyłem słuchając tych głosów z nagranego filmu. To było 35 lat temu, ale było fundamentalne dla naszej przyszłości. Na Partynicach zgromadziło się ok. miliona ludzi, zagospodarowanie tego tłumu wcale nie jest prostą rzeczą. Partynice były podzielone na sektory. Ten najbliższy był sektorem zerowym, ale dostać wejściówkę na sektor zerowy było trudniej, iż zdobyć bilet na mecz mundialowy – wspominał Profesor. Słowa papieża odczytywaliśmy jako poparcie dla „Solidarności”. Tłum na Patynicach stał pod tysięcznymi sztandarami z napisami „Solidarności”. Byliśmy złaknieni sprawiedliwości… Lekcję papieską odrobiliśmy nie najgorzej, bo sześć lat później skończył się w Polsce komunizm. Ale dziś, po 35. latach, powinniśmy się chyba zastanowić co nam zostało z nauczania papieskiego. To, co zostało, co nam się udało, a co nie, trzeba koniecznie zrewidować – konkludował. W dalszej części swoich wystąpień odkreślał kontynuację nauczania Papieża Polaka w sposobie prowadzenia Kościoła, który proponuje Franciszek, pochylając się nad najsłabszymi, niezdolnymi do odnoszenia spektakularnych sukcesów. – Wtedy byli komuniści, jednoczyliśmy się, aby obalić ich rządy. A wokół czego dziś powinniśmy być solidarni? – pytał wskazując na niepełnosprawnych i emigrantów. Profesor podkreślił też niemożność solidaryzowania się ze współczesnymi związkami zawodowymi, które – wg niego – solidaryzują się z rządzącymi.

Bp Andrzej Siemieniewski przywoływał obrazy i emocje tamtego dnia. - W mojej pamięci i sercu zostało o wiele więcej obrazów, uczuć, niż słów i pojęć papieskich. Bardzo ważne ze wszystkich pielgrzymek papieskich do Polski jest nie tylko to, co słyszymy, ale też doświadczenie, które przeżywamy. To przemiana tłumu we wspólnotę. To nie jest wspólnota zorganizowana przeciw czemuś, ale wokół – w tym wypadku wokół ołtarza, wokół nauczania. Stąd rozszerza się ewangeliczne nauczanie papieskie. Bp Andrzej podkreślał tę nadrzędną cechę papieskiego nauczania, które nigdy nie występowała przeciwko człowiekowi, nawet wtedy, gdy błądził.

Juliusz Woźny podzielił się wspomnieniem… nieobecności we Wrocławiu w 1983r. - Nie miałem wtedy okazji uczestniczyć bezpośrednio w tej uroczystości, bo odbywałem służbę wojskową, byłem podchorążym. W dzień poprzedzający wizytę papieża poprosiliśmy naszych zwierzchników o to, byśmy mogli pójść na spotkanie – opowiadał. Oczywiście, odpowiedź była odmowna. Nocą pod murami koszar ciągnęły tłumy w stronę Partynic, wołaliśmy, że chcemy iść z nimi, ale oczywiście nie było to możliwe. Zapamiętałem jednak obraz, który zostanie w moim sercu już do końca życia: nad poligonem pojawił się helikopter. Oficerowie zgłupieli, nie wiedzieli co zrobić. My zaczęliśmy wołać, machać w stronę helikoptera. Konkluzja jest taka, że wszyscy, którzy mogli, poszli na Partynice, by tam spotkać papieża, a mnie papież odwiedził w wojsku – zakończył.

Zobacz zdjęcia: Konferencja pt.


Organizatorem spotkania było, m.in. Centrum Historii Zajezdnia. Patrona honorowy nad wydarzeniem sprawowali metropolita wrocławski i prezydent Wrocławia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem