Reklama

U Łąkowskiej Pani

2017-09-27 10:53

Aleksandra Wojdyło
Edycja toruńska 40/2017, str. 1, 5

Stanisław R. Ulanowski
Wodna procesja do Łąk Bratiańskich

Rok 2017 obfituje w liczne rocznice maryjne ważne dla świata (100. rocznica objawień w Fatimie), dla Polski (140. rocznica objawień w Gietrzwałdzie, 300. rocznica koronacji obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej), oraz dla diecezji toruńskiej (50-lecie koronacji obrazu Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Toruniu, patronki diecezji).

Wśród nich znajduje się również 265. rocznica koronacji figury Matki Bożej Łąkowskiej i 135. przeniesienia słynącej łaskami figury z Łąk Bratiańskich do kościoła w Nowym Mieście Lubawskim. Rekolekcje, poprowadził ks. kan. Stanisław Grzywacz, proboszcz parafii pw. św. Wojciecha w Lidzbarku. Przypomniał o najważniejszych rocznicowych wydarzeniach maryjnych w Europie i Polsce oraz ich znaczeniu dla rozwoju naszego życia i duchowości.

Zawierzyć Maryi

Zwrócił uwagę na naszą ufność i zawierzenie Maryi swojego życia. Zachęcał do przychodzenia do Maryi z wszystkimi radościami, smutkami, prośbami i podziękowaniami oraz okazywania synowskiej wdzięczności. – Całym swym życiem pokazujmy, że jesteśmy dziećmi Maryi, czyli patrzmy na Nią i Ją naśladujmy – mówił rekolekcjonista. Życzył, by Maryja, zapraszająca nas do modlitwy różańcowej, znajdowała szczególne miejsce w naszych sercach i życiu oraz byśmy uobecniali swym życiem Jej miłość.

Reklama

Rekolekcje rozpoczęły się 4 września Nieszporami maryjnymi w nowomiejskiej bazylice. Po nich wierni udali się z kopią figury Matki Bożej Łąkowskiej nad Drwęcę, skąd przepłynięto do Łąk Bratiańskich. Tam odprawiono Mszę św. Po niej zaprezentowane zostało przedstawienie teatralne ukazujące tragiczne wydarzenie z lat 1882-83, czyli pożar kościoła i klasztoru w Łąkach Bratiańskach, w wyniku którego ocalałą figurę przeniesiono do kościoła w Nowym Mieście. W kolejnych dniach do Matki Bożej Łąkowskiej przychodzili małżonkowie, młodzież, dzieci, chorzy, członkowie poszczególnych wspólnot parafialnych, stanów, instytucji i zakładów pracy.

W środę w Akcie Zawierzenia i Ofiarowania Pani Łąkowskiej oddano się pod opiekę Maryi. Upraszano w nim otwarcie serc i umysłów, opiekę nad chorymi, cierpiącymi i samotnymi, dla rodzin i wspólnot parafialnych dar poznania Boga i jego miłości, a dla wszystkich dar wierności Bogu, Chrystusowi i Kościołowi Świętemu.

Silni wiarą

Główne uroczystości przypadły na dzień 8 września. Sumie odpustowej przewodniczył i homilię wygłosił bp Andrzej Suski. Mówiąc o sile wiary bp Suski podkreślał jej znaczenie i związanie z realizmem życiowym. – Takiej silnej i pełnej wiary możemy uczyć się od Maryi. Realizując nakazy Chrystusa i podążając drogą służby i zawierzenia Maryi, także dzisiaj świadczymy o tym, kim jest dla nas Chrystus – dodał. Podkreślał, że dzięki modlitwie i częstemu korzystaniu z sakramentów nasza wiara wzrasta, a my stajemy się silniejsi, odważniej wyznajemy wiarę, niesiemy tę radość do rodzin, parafii i w ten sposób możemy stawać się motorem do działania na rzecz wspólnot i rodzin. Na koniec Mszy św., podobnie jak w całej Polsce, odmówiono Akt Zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi.

Kustosz sanktuarium Matki Bożej Łąkowskiej ks. kan. Zbigniew Markowski podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji święta. Zachęcił do odwiedzania sanktuarium, w okresie zaborów określanego jako „zachodniopruską Częstochowę”. Na koniec wierni w procesji wokół ołtarza Matki Bożej Łąkowskiej oddali się pod opiekę Matce Najświętszej.

Parafialnemu świętowaniu towarzyszył jarmark odpustowo-rzemieślniczy i piknik zorganizowany przez Fundację Działyńskich.

Tagi:
rocznica koronacja

Reklama

Musimy bronić Chrystusa

2018-11-07 08:52

Marek Zygmunt
Edycja świdnicka 45/2018, str. III

Pierwszą rocznicę ozdobienia Matki Bożej Miłosierdzia koronami papieskimi uroczyście obchodzono w parafii pw. św. Jerzego w Dzierżoniowie. Eucharystii przewodniczył ordynariusz diecezji bp Ignacy Dec

Tomasz Ligięza

Z abierając głos na początku Mszy św., proboszcz ks. prał. Józef Błauciak powitał serdecznie nie tylko Księdza Biskupa, ale również kapłanów z dekanatu dzierżoniowskiego na czele z jego dziekanem ks. prał. Zygmuntem Kokoszką, ks. prał. Edwarda Dzika z Pieszyc, Siostry Salezjanki i Elżbietanki, przedstawicieli władz samorządowych ze starostą powiatu dzierżoniowskiego Januszem Guzdkiem, wicestarostą Markiem Piorunem, burmistrzem miasta Dariuszem Kucharskim, wójtem Gminy Dzierżoniów Markiem Chmielewskim.

W swoim wystąpieniu powiedział: – Tak szybko minął rok od pięknej uroczystości nałożenia koron i sukni naszemu Zbawicielowi Chrystusowi i najukochańszej Matce Maryi. Prosimy Księdza Biskupa o przedstawienie Panu Bogu, jak to zawsze mówił o. bp Józef Pazdur, naszego „dziękuję, proszę, przepraszam”. Przeżywamy 100. rocznicę odzyskania przez Polaków niepodległości. Prosimy o modlitwę za naszą ukochaną Ojczyznę.

Pragniemy pomyśleć przed obliczem Matki Bożej i naszej Matki o naszych narodowych dziejach. Wspominamy o latach szczęśliwych, bogatych w szybki postęp techniczny, rozwój cywilizacji, budowanie ładu i porządku w Ojczyźnie i w Europie. Wspominamy także z wielkim bólem, ze łzami w oczach lata zniewolenia, gdy szalały powstania i wojny niosące terror i śmierć, deptanie tego, co jest święte i przerażające zniszczenia – akcentował ks. Błauciak. Ksiądz Proboszcz podkreślił dalej, że przed obliczem Matki Miłosierdzia rozpamiętujemy, ile to razy nas oszukiwano. Tyle razy było w tych dziejach ojczyźnianych niedotrzymanych obietnic. Dzisiaj także przeżywamy napór tak wielu sił, aby zakłamywać naszą historię. Dumni jesteśmy z naszej historii. Przed Tobą, Matko Miłosierdzia, pragniemy wypowiedzieć, że dziękujemy naszym pradziadom i praojcom za ich odwagę i ofiarę życia, wiarę i męstwo, obronę godności ludzkiej i prawdy.

Dodał, że dziękujemy za tak piękny dar, za Maryję oraz za naszego umiłowanego Ojca Świętego Jana Pawła II w przededniu 40. rocznicy inauguracji jego pontyfikatu. Tutaj, w Dzierżoniowie, doświadczamy ich wstawiennictwa i Bożego Miłosierdzia.

– Ojcze Święty Janie Pawle II, wiemy, że mamy budować cywilizację miłości. Matka Boża uczy nas i ciągle przypomina, że „bez Boga ani do proga”, że prawda bez miłości może zabić, że władza bez miłości jest tyranią. U stóp Matki Bożej i naszej Matki składamy nasze radości, troski i zmartwienia, cierpienia duchowe i cielesne, lęki przed porażkami, a nawet i śmiercią wskazał Ksiądz Proboszcz.

W homilii Ksiądz Biskup zauważył, że ubiegłoroczna dzierżoniowska koronacja była pierwszą, jakiej dokonał w charakterze biskupa.

– Przez ten obrzęd Maryja stała się w pełni obecna wśród was. Trzeba wierzyć i tym się cieszyć, że tak się stało. To było z pewnością życzenie samej Matki Bożej, aby ten fresk tutaj był obecny, żeby przychodzili do Niego uczniowie Jej Syna, i by pamiętali, iż mają Matkę. Koronacja była aktem wielkiej wdzięczności waszych duszpasterzy i całej wspólnoty parafialnej – akcentował kaznodzieja.

Ksiądz Biskup postawił w dalszej części homilii pytania: Jakie oczekiwania ma wobec nas Maryja? Na jakiej drodze mamy stawać się wielkimi, jak zdobyć wielkość, którą akceptuje Bóg? Jego zdaniem, odpowiedź jest jasna, dana przez Pana Jezusa: drogą służby, drogą życia dla drugiego człowieka.

Pasterz naszej diecezji podkreślił, że dzisiaj stoi przed nami wielkie zadanie bronienia Chrystusa, także w naszej Ojczyźnie. Tak jak to czynił św. Jan Paweł II. On miał szacunek dla wszystkich, rozmawiał z wrogami, przedstawicielami innych religii, ale swoje mówił, nigdy nie zdradził nauki Jezusa. Stał przy prawdzie i wiedział, że na ziemię przyniósł ją Jezus Chrystus. I tę prawdę głosił.

– Pan Jezus ma liczyć na nas, widzialnych ludzi. Zróbmy Matce Bożej prezent, żebyśmy w takiej postawie przeżywali naszą codzienność. I będzie to nasza najlepsza forma wdzięczności Matce Bożej za to, że jest z nami i nam pomaga. I wtedy będziemy śmielej do Niej podchodzić, żeby nam pomogła być dobrymi, byśmy wytrwali na różnych dziejach krzyżowych naszego życia – apelował bp Ignacy Dec.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dlaczego data Wielkanocy jest zmienna

Ks. Józef Dębiński
Edycja włocławska 16/2003

Sashkin/pl.fotolia.com

Wielkanoc jest świętem ruchomym, którego data wielokrotnie była przedmiotem sporu. Obecnie przyjmuje się, że to święto przypada w niedzielę po pierwszej wiosennej pełni księżyca, tj. po 21 marca.
Niejakim problemem przy ustaleniu daty Wielkanocy jest różnica w dacie ukrzyżowania Chrystusa podana w Ewangeliach synoptycznych (św. Marka, św. Mateusza i św. Łukasza) i w Ewangelii św. Jana. Różnica ta spowodowana jest żydowskim systemem liczenia dnia, czyli od zachodu do zachodu słońca. Stąd pytanie, jak powinien być zaliczony wieczór 14. nizan. Obydwa ujęcia miały swoich zwolenników. Kościoły wschodnie opowiadały się za dniem 14., a zachodnie - za 15. Kwestia ta została w końcu rozstrzygnięta na pierwszym soborze ekumenicznym w Nicei (Turcja) w 325 r., gdzie przyjęto oficjalnie datę 15.
Zgodnie z kalendarzem żydowskim i przekazami Ewangelii, Chrystus został ukrzyżowany 14. nizan, a zmartwychwstał w niedzielę po 14. nizan. Tę praktykę za św. Janem Apostołem przyjął Kościół w Małej Azji i obchodził uroczystości wielkanocne w dwa dni po 14. nizan. Zwolenników takiego terminu Świąt Wielkanocnych nazywano kwartodecymanami.
Praktyka Kościoła na Zachodzie była inna. Uroczystości wielkanocne obchodzono w niedzielę po 14. nizan, natomiast pamiątkę śmierci Chrystusa czczono w piątek przed niedzielą. Należy zauważyć, iż Kościoły małoazjatyckie, podkreślając dogmatyczny punkt widzenia, obchodziły dzień śmierci Chrystusa jako dzień radości - odkupienia. Zachód zaś akcentował mocniej punkt widzenia historyczny i obchodził dzień śmierci Chrystusa jako dzień żałoby, smutku, postu.
Nie można nie wspomnieć o trzeciej grupie chrześcijan, o tzw. protopaschistach, którzy po zburzeniu Jerozolimy nie trzymali się ściśle kalendarza żydowskiego i często obchodzili uroczystości wielkanocne przed 14. nizan.
Biskup Smyrny Polikarp w 155 r. udał się do Rzymu, do papieża Aniceta, w celu ustalenia jednego terminu Świąt Wielkanocnych dla całego Kościoła. Do porozumienia jednakże nie doszło. Sprawa odżyła w 180 r., za papieża Wiktora, kiedy opowiedziano się za niedzielnym terminem Wielkanocy. Papież polecił - pod karą ekskomuniki - przestrzegać nowo ustalonego terminu święcenia Wielkanocy. Mimo tego polecenia, metropolia efezka z biskupem Polikarpem na czele trzymała się nadal praktyki 14. nizan. Zanosiło się nawet na schizmę, ale nie doszło do niej dzięki zabiegom św. Ireneusza, biskupa Lyonu.
Dopiero na I soborze powszechnym w Nicei (325 r.) przyjęto dla całego Kościoła praktykę rzymską. Uchwały Soboru nie zlikwidowały jednak różnic pomiędzy Kościołami wschodnimi i zachodnimi. Należy pamiętać, że Rzym i Aleksandria używały odmiennych metod obliczania daty. Metoda aprobowana przez Rzym zakładała zbyt wczesną datę równonocy - 18 marca, gdy tymczasem Aleksandryjczycy ustalili ją poprawnie.
By położyć kres tej dwoistości, Synod Sardycki (343 r.) podniósł na nowo kwestię dnia wielkanocnego, ustalając wspólną datę na 50 lat. Inicjatywa przetrwała jednak zaledwie kilka lat. Po raz kolejny spór próbował zażegnać cesarz Teodozjusz (346--395). Prosił biskupa aleksandryjskiego Teofilosa o wyjaśnienie różnic. W odpowiedzi biskup, opierając się na metodzie aleksandryjskiej, sporządził tabelę chronologiczną świąt Wielkanocy. Jego zaś kuzyn, św. Cyryl, kontynuując dzieło wuja, wskazał przy okazji, na czym polegał błąd metody rzymskiej. Metoda aleksandryjska uzyskała pierwszeństwo i została zaakceptowana dopiero w połowie V w.
Z polecenia archidiakona Hilarego, Wiktor z Akwitanii w 457 r. rozpoczął pracę nad pogodzeniem metody rzymskiej i aleksandryjskiej. Hilary, już jako papież, zatwierdził obliczenia Wiktora z Akwitanii i uznał je za obowiązujące w Kościele. Od tego czasu obydwa Kościoły obchodziły Wielkanoc w tym samym czasie.
Największego przełomu w zakresie ustalenia daty Wielkanocy dokonał żyjący w VI w. scytyjski mnich, Dionysius Exiguus (Mały). Stworzył on chrześcijański kalendarz, rozpoczynając rachubę lat od narodzenia Chrystusa. To nowe ujecie chronologii zapanowało w Europie na dobre w XI w., a w świecie greckim dopiero w XV w. Chcąc uzyskać datę Wielkanocy, średniowieczny chronolog znalazł tzw. złotą liczbę danego roku (tj. kolejny numer roku w 19-letnim cyklu lunarnym), a potem sprawdzał w tabelach datę pełni księżyca. Znalazłszy ją, szukał pierwszej pełni po równonocy, czyli po 21 marca. Potem sprawdzał tabelę tzw. liter niedziel, która podawała datę Niedzieli Wielkanocnej.
Również Mikołaj Kopernik, na zamku w Olsztynie, gdzie przebywał przez pięć lat, własnoręcznie wykonał tablicę astronomiczną, na której wykreślił równonoc wiosenną. Było to ważne m.in. przy ustalaniu Wielkanocy.
Po XVI-wiecznej reformie kalendarza i wprowadzeniu w 1582 r. kalendarza gregoriańskiego po raz kolejny rozeszły się drogi Wschodu i Zachodu. Niedokładność kalendarza juliańskiego spowodowała przesunięcie względem rzeczywistej daty wiosennej równonocy, dziś wynoszące 13 dni.
Pod koniec XX i na początku XXI w. można zauważyć tendencje do wprowadzenia stałej daty Wielkanocy. Takie propozycje przedstawiano już na forum Ligi Narodów i Organizacji Narodów Zjednoczonych. Dał temu też wyraz w Konstytucji o liturgii II Sobór Watykański oraz patriarcha Konstantynopola Atenagora I w wielkanocnym orędziu z 1969 r., wzywając do usuwania różnic pomiędzy Kościołami i ustalenia wspólnej daty Wielkanocy.
Spośród proponowanych stałych dat sugerowana jest najczęściej druga niedziela Wielkanocy, co pokrywałoby się z ogólnym trendem ustaleń daty śmierci Chrystusa na dzień 3 kwietnia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trzeba przylgnąć do serca Chrystusa

2019-04-23 21:00

mip (KAI/AW) / Warszawa

Nie wystarczy poznać Chrystusa intelektem, ale w relacji do niego powinniśmy uruchomić to, co nazywamy sferą uczuć, symbolicznie określaną sercem. Trzeba przylgnąć do Jego serca - powiedział bp Piotr Jarecki. Warszawski biskup pomocniczy odprawił we wtorek w stołecznym kościele św. Wojciecha dziękczynną Mszę świętą z okazji 25. rocznicy przyjęcia sakry biskupiej.

Odnosząc się do odczytanej Ewangelii biskup zwrócił uwagę na to, czego uczy nas dzisiaj Maria Magdalena. Hierarcha wskazał, że jest ona przykładem postawy nieustannego powracania do Chrystusa, przywoływania jego Zmartwychwstania. – Jest ona także świadectwem, że nie wystarczy poznać Chrystusa intelektem, ale w relacji do niego powinniśmy uruchomić to, co nazywamy sferą uczuć, symbolicznie określaną sercem. Trzeba przylgnąć do Jego serca – podkreślił hierarcha.

Bp Jarecki przypomniał również, że Maria Magdalena jest znakiem Bożego miłosierdzia. – Ona osobiście doznała miłosiernej miłości Boga i odpowiedziała na tę miłość. Na miłość odpowiada się miłością – zaznaczył biskup. Hierarcha zaznaczył, że Maria Magdalena uczy nas pogłębionego chrześcijaństwa. – Jest ona dobrym przykładem również dla nas, jak w pogłębionej formie poznać Chrystusa i jak prawdziwie głosić Chrystusa światu – podkreślił biskup. Zachęcił do naśladowania świętej.

Odnosząc się do obchodzonego jubileuszu bp Jarecki wskazał, upływa on w kontekście wielkiego dziękczynienia Bogu i ludziom za dobro, jakiego doświadczył najpierw w życiu kapłańskim, a potem biskupim. Przyznał także, że jest to okazja do wyrażenia pokory, uznania własnej słabości i błagania o przebaczenie, a także do wołania o Bożą łaskę, „bez której człowiek nic nie znaczy”.

Słowa uznania dla posługi biskupa przekazał metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz. „Przez 13 lat służył pomocą Archidiecezji w czasie pasterzowania kardynała Józefa Glempa, a od 12 lat jest jednym z moich najbliższych współpracowników. Serdecznie dziękuję i zapraszam cały Kościół warszawski do modlitewnego dziękczynienia za biskupa Piotra” – napisał kardynał w komunikacie do wiernych archidiecezji warszawskiej.

Mszę dziękczynną jubilat odprawił w kościele św. Wojciecha na stołecznej Woli. Od lat hierarcha pielgrzymuje tam w dniu swoich święceń, by dziękować i zawierzyć swoje posługiwanie liturgicznemu patronowi tego dnia - świętemu Wojciechowi, biskupowi i męczennikowi, głównemu patronowi Polski.

- To miejsce, z którym jestem szczególnie zżyty. Jeszcze przed święceniami kapłańskimi posługiwałem tutaj jako diakon – przypomniał biskup. Wskazał także na szczególną osobistą cześć wobec patrona świątyni – świętego Wojciecha.

W liturgii uczestniczyli duchowni i świeccy – przyjaciele i współpracownicy biskupa Piotra Jareckiego. Przybyły delegacje Akcji Katolickiej oraz przedstawiciele wspólnot zakonnych z terenu archidiecezji warszawskiej.

***

Bp Piotr Jarecki jest doktorem nauk społecznych, biskupem tytularnym Avissa i pomocniczym archidiecezji warszawskiej.

Urodził się 29 czerwca 1955 roku w Sierpcu na terenie diecezji płockiej. Syn Józefa i Jadwigi z domu Melibruda. 1 czerwca 1980 r. w bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie przyjął z rąk kard. Stefana Wyszyńskiego święcenia prezbiteratu. Dwa lata pracował jako wikariusz w par. Matki Bożej Anielskiej w Skolimowie.

Studiował w seminariach duchownych płockim i warszawskim, a także w Akademickim Studium Teologii Katolickiej w Warszawie, gdzie uzyskał licencjat z teologii w zakresie katolickiej nauki społecznej. Studia doktorskie odbył w Rzymie na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim.

Po powrocie z Rzymu był referentem w Sekretariacie Prymasa Polski oraz pełnił obowiązki wykładowcy nauk społecznych w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym św. Jana Chrzciciela i na Papieskim Wydziale Teologicznym w Warszawie. W 1994 r. został desygnowany na urząd zastępcy sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Polski.

Ogłoszony biskupem 16 kwietnia 1994 r., konsekrowany został przez kard. Józefa Glempa 23 kwietnia w archikatedrze św. Jana Chrzciciela. Współkonsekratorami byli pierwszy biskup warszawsko-praski Kazimierz Romaniuk, biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej Marian Duś oraz sekretarz Kongregacji ds. Biskupów abp Jorge María Mejía. Jako dewizę biskupią bp Jarecki przyjął słowa „Testimonium perhibere veritati” (Dawać świadectwo prawdzie).

Na początku swojej posługi biskupiej bp Jarecki był mocno zaangażowany w reaktywowanie Akcji Katolickiej w Polsce. Stąd w latach 1996-2003 był jej Krajowym Asystentem Kościelnym.

Od grudnia 2004 r. do 2012 r. był przewodniczącym Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Unii Europejskiej oraz przedstawicielem polskiego episkopatu w COMECE, której od 2006 r. do 2012 r. był wiceprzewodniczący. Przez dwie kadencje był również członkiem Papieskiej Rady „Iustitia et pax”.

W kurii warszawskiej bp Jarecki, podobnie jak pozostali biskupi pomocniczy, pełni funkcję wikariusza generalnego. Jest archidiakonem Kapituły Metropolitalnej Warszawskiej, członkiem Rady Biskupiej, Rady Kapłańskiej i Kolegium Konsultorów Archidiecezji Warszawskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem