Reklama

Kurs formacji biblijnej

2017-09-27 10:54

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 40/2017, str. 4-5

Joanna Ferens
Kurs formacjii biblijnej

Już po raz drugi w naszej diecezji rozpoczął się Kurs Formacji Biblijnej, a jego inauguracja miała miejsce w sanktuarium św. Marii Magdaleny w Biłgoraju

Kurs będzie trwał 3 lata i w ciągu wszystkich lat wykładowych odbędą się 24 spotkania, na których uczestnicy będą zagłębiać się w Słowo Boże, pomnażając swoją wiedzę i formując się duchowo.

Poznać Pismo Święte

Kurs skierowany jest do osób duchownych i świeckich zainteresowanych pogłębieniem wiedzy i duchowości biblijnej. Diecezjalny moderator Dzieła Biblijnego im. Jana Pawła II w diecezji oraz student biblistyki KUL, ks. Krystian Malec, wyjaśnia, jakie cele przyświecają temu wydarzeniu: – Organizujemy kurs po to, aby jak największa liczba osób mogła poznawać Słowo Boże. Bazujemy na słowach św. Hieronima, że „nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa” i naszym celem jest przekazywanie wiedzy wszystkim kursantom, ale nie tylko wiedzy teoretycznej, lecz także tej, która ma pomagać w wierze, ponieważ wierzymy i wyznajemy w Kościele, że każda księga Pisma Świętego jest objawiona i przez każdą z nich Pan Bóg ma nam coś do powiedzenia. Chcielibyśmy, aby nasi uczestnicy przez te 3 lata poznali całość Biblii, począwszy od zagadnień bardzo ogólnych, aż po te najbardziej szczegółowe – podkreślił ks. Malec.

Ks. Krystian zauważa, że uczestnictwo w kursie ma nie tylko poszerzyć wiedzę uczestników, ale przede wszystkim pogłębić ich wiarę. – Rozwój duchowy jest powiązany z rozwojem intelektualnym, ponieważ Pan Bóg dał nam wiele różnych talentów, w tym także nasz rozum, który jest połączony z naszym duchem. Jesteśmy całością i Pan Bóg poprzez rozwijanie naszego intelektu także pozwala na rozwijanie naszej duchowości. Każdy człowiek, który poważnie traktuje Słowo Boże i chce z Bogiem się spotykać, natrafia na wiele różnych pytań, na które nie zna odpowiedzi. A właśnie te odpowiedzi poszukiwane przez każdego z nas są zapisane w Piśmie Świętym, dlatego dobrze poprowadzony rozwój intelektualny łączy się z rozwojem duchowym – wskazał.

Reklama

Wydarzenie rozpoczęło się od Eucharystii, którą w intencji uczestników i prowadzących sprawował ks. dr hab. Dariusz Dziadosz, wykładowca KUL na Wydziale Teologii – Instytucie Nauk Biblijnych, wraz z ks. Krystianem Malcem i ks. Rafałem Łukiewiczem.

Zbliżyć się do Boga

Uczestników kursu powitał kustosz sanktuarium, ks. dziekan Witold Batycki, mówiąc m.in.: – Bardzo się cieszę z tak licznego waszego przybycia na ten kurs, który jest kursem trudnym, gdyż zgłębianie Słowa Bożego i poznawanie Biblii i samego Boga wymaga dużego zaangażowania i wiele pracy. Witam was wszystkich, szczególnie wielkiego eksperta i znawcę Biblii, ks. prof. Dariusza Dziadosza, i jestem bardzo szczęśliwy z tego, że jesteście i chcecie przez poznawanie Pisma Świętego zbliżać się do Pana Boga. Życzę wam, aby po trzech latach ten kurs wydał piękne owoce w waszych rodzinach i w lokalnych środowiskach oraz wytrwałości, gdyż jak czytamy w Biblii: „Kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony”.

Boże życie w człowieku

Ks. Dariusz Dziadosz w homilii wprowadził w temat słuchania Słowa Bożego, który następnie kontynuował podczas wykładu inaugurującego pt. „Słowo Boże źródłem Bożego życia w człowieku”. Kapłan podkreślał, jak istotna jest umiejętność słuchania Bożego Słowa. – Słuchanie Bożego Słowa nie znosi pośpiechu. Wystarczy zobaczyć, ile cierpliwości mają ludzie, którzy, chcąc się dostać na jakiś mecz czy spektakl lub porozmawiać z ważnym człowiekiem, godzinami potrafią stać w kolejce, dzień i noc czekać, aby dostać najlepsze miejsca. Tak samo jest w relacji do Boga. Człowiek, który się śpieszy, który waży na wadze czas dany Panu Bogu, usłyszy bardzo niewiele. Natomiast ten, który umie i chce dla Boga stracić swój czas, usłyszy wielkie rzeczy, bez względu na to, kim jest – podkreślił biblista.

Z kolei w rozmowie ksiądz profesor wyjaśniał, czym jest uczestnictwo w tego typu kursie dla człowieka wierzącego. – Każde zetknięcie ze Słowem Bożym to wartość, bo ludzie wierzący są przekonani, że Pan Bóg jest obecny w ich życiu, a także konkretną formą Jego obecności jest właśnie Słowo Boże. Niestety, zazwyczaj, zabiegani w codzienności, zbyt mało czasu poświęcamy na czytanie i rozważanie Słowa Bożego, a każda taka inicjatywa jest bardzo pożyteczna, bo przyczynia się dla dobra duchowego i osobowego rozwoju – wskazał.

Zapowiedzi spotkań

Kolejne spotkania pierwszego roku kursu będą miały miejsce 21 października i 18 listopada, zaś w 2018 r. organizatorzy zapraszają 17 lutego, 17 marca, 21 kwietnia, 26 maja i 16 czerwca. Wykłady poprowadzą m.in. ks. Krystian Malec, ks. dr Sławomir Korona, ks. dr Krzysztof Napora SCJ oraz dr Bartłomiej Sokal. Wykładowcy będą mówić o ogólnym wprowadzeniu do Pisma Świętego oraz Starego i Nowego Testamentu, a także o teologicznych przesłaniach o potopie.

Kurs Formacji Biblijnej został zorganizowany przez Dzieło Biblijne Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej, we współpracy z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim Jana Pawła II oraz sanktuarium św. Marii Magdaleny i Katolickim Liceum Ogólnokształcącym im. Papieża Jana Pawła II w Biłgoraju. Patronat honorowy nad kursem objął pasterz diecezji zamojsko-lubaczowskiej bp Marian Rojek.

Tagi:
Biblia kurs

Ekumeniczny komentarz do kontrowersyjnej księgi Biblii

2018-07-05 21:21

dg (KAI) / Warszawa

„Mądrość zstępująca z góry. Komentarz strukturalny do Listu św. Jakuba” - to owoc naukowej współpracy ewangeliczki, prof. ChAT Kaliny Wojciechowskiej i ks. prof. Mariusza Rosika z Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu. Autorzy pierwszej takiej publikacji w Europie tłumaczą dla KAI jej znaczenie dla biblistyki i ekumenizmu oraz wyjaśniają kontrowersje wokół Listu Jakuba.

Aleksandra Saj

Kalina Wojciechowska zaznaczyła, że wydany obecnie Komentarz jest pierwszą na gruncie polskim próbą ukazania wspólnego, katolicko-luterańskiego spojrzenia na List Jakuba, który od starożytności budził wiele kontrowersji. „Euzebiusz z Cezarei umieścił go w grupie pism zwanych «antilegomena», a więc budzących wątpliwości w niektórych wspólnotach starożytnego Kościoła. Dotyczyły one przede wszystkim autorstwa oraz znikomej – jak się na pierwszy rzut oka wydaje – liczby elementów świadczących o jego chrześcijańskim charakterze. W XVI wieku wątpliwości te odżyły, pojawiły się też nowe, związane m.in. ze stylem listu. Najbardziej znanym krytykiem Listu Jakuba jest niewątpliwie Marcin Luter, który powołując się na wątpliwości starożytnych, zakwestionował autorstwo pisma”ka.

Podobny pogląd wyraził ks. M. Rosik: "List św. Jakuba od wieków był kością niezgody między katolikami a protestantami. Prawdziwej «czarnej legendy» doczekał się on już w XVI wieku, kiedy jego apostolskość podważył Marcin Luter i nazwał go «listem słomianym». Powód? List nie ma charakteru ewangelicznego, czyli «nie wspomina ani razu cierpienia, zmartwychwstania, Ducha Chrystusowego. Wymienia Chrystusa kilka razy, lecz nic o Nim nie uczy. Mówi tylko ogólnie o wierze w Boga» (M. Luter, Przedmowa do Listów św. Jakuba i św. Judy). Od czasów reformacji List Jakuba kojarzy się głównie z frazą «wiara i uczynki», przeciwstawianą Pawłowej zasadzie «tylko wiara»”.

K. Wojciechowska wskazała na poważne skutki teologiczne, jakie miał Lutrowy klucz hermeneutyczny – głoszenie Chrystusa, czyli Ewangelii o usprawiedliwieniu: „Spowodował on pewną wtórną hierarchizację pism Nowego Testamentu. Zgodnie z tą hermeneutyką, najwyżej w hierarchii stały listy apostoła Pawła i pisma Janowe (oprócz Apokalipsy), podczas gdy List Jakuba, który wymienia Chrystusa zaledwie dwa razy, ma mniejszą wartość. Na to nałożyła się pozorna opozycja Pawłowego usprawiedliwienia z wiary i Jakubowego usprawiedliwienia z wiary i uczynków, która przez długie lata wyznaczała kierunki egzegezie i komentarzom do Listu Jakuba”.

Stanowiska obu wspólnot religijnych – katolickiej i luterańskiej – w dużej mierze zostały uzgodnione, czego wyrazem jest Wspólna deklaracja o usprawiedliwieniu, podpisana w 1999 r. przez Kościół katolicki i Światową Federację Luterańską.

Ks. Rosik zwrócił uwagę, że Komentarz ukazuje się w rok po pięćsetnej rocznicy reformacji. „Może okazać się dużym krokiem na drodze ekumenicznego zbliżenia. To pierwszy w Europie tak szczegółowy komentarz (liczy ponad 300 stron, a List Jakuba to zaledwie 5 rozdziałów), w którym zwrócono baczną uwagę na kwestie teologiczne, niekiedy odmiennie interpretowane przez Kościoły katolicki i luterański, a także kwestie literackie (syntaksa i leksyka). Choć proponujemy własne tłumaczenie Listu, Komentarz może być czytany paralelnie z wydaną w tym roku Biblią Ekumeniczną” - dodał kapłan.

"W naszym Komentarzu «Mądrość zstępująca z góry» odeszliśmy od konfrontacyjnego spojrzenia. Pomocne okazało się niekonwencjonalne, strukturalne potraktowanie tekstu oraz wyeksponowanie jego przynależności gatunkowej. List Jakuba należy bowiem do literatury mądrościowej i to właśnie mądrość oraz jej przejawy są centralnym tematem pisma, stąd też tytuł Komentarza. Katalog przejawów i cech mądrości znajduje się w Jk 3,17 i ten werset uznano za porządkujący całą strukturę listu. Mądrościowa perspektywa pozwoliła inaczej niż dotychczas odczytywać tradycyjnie kontrowersyjne teksty, które zinterpretowano w duchu dialektycznej hermeneutyki integralności (i wiara, i uczynki, a nie albo wiara, albo uczynki; i ciało, i dusza, a nie albo ciało, albo dusza; i aspekty wewnętrzne, i aspekty zewnętrzne, itd.). Tę integralność starano się wyeksponować jako jedno z głównych przesłań listu. Nie oznacza to jednak, że komentarz pozbawiony jest zupełne elementów wyznaniowych. Tradycyjne konfesyjne komentarze umieszczone są jednak w przypisach, a nie w tekście głównym. Dzięki temu udało nam się uniknąć konfrontacyjno-polemicznego dwugłosu" – powiedziała prof. Kalina Wojciechowska.

***

K. Wojciechowska, M. Rosik - „Mądrość zstępująca z góry. Komentarz strukturalny do Listu św. Jakuba”. Wydawnictwo Naukowe ChAT, Warszawa 2018.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pogotowieduchowe.pl

2018-07-19 20:20

Justyna Walicka | Archidiecezja Krakowska

Wezwanie. Pogotowie rusza, choć jest nieco dziwne: lekarze bez kitli, nie dają zastrzyków, nie przepisują recept i nie zabierają do szpitala, choć zdarza się, że kierują do specjalisty. Nawet sygnał tego pogotowia jest zupełnie inny. Telefoniczny.

Pexels/pixabay.com

W tym roku minęło sześć lat od narodzin inicjatywy, której założeniem było stworzenie takiej przestrzeni, gdzie potrzebujący ludzie będą mieli bezpośredni dostęp do kapłana dokładnie wtedy, kiedy tego potrzebują. Tak powstało pogotowie duchowe, które trwa, służy i wciąż się rozwija. Jego pomysłodawcą i inicjatorem jest kapucyn br. Benedykt Pączka.

Zielona żarówka

Na stronie pogotowieduchowe.pl znajduje się mapa Polski, na której zaznaczone są ikonki żarówek - jedne mają kolor czerwony, inne zielony. Te drugie informują, gdzie w tym momencie znajduje się kapłan, który czeka na telefon. Obok mapy widnieje także lista księży, przy których również znajdziemy ikonki żarówek informujące o ich gotowości. Warto jednak pamiętać, że może zdarzyć się sytuacja, w której mimo zielonej żarówki kapłan w danej chwili nie odbierze telefonu. Należy wtedy próbować ponownie za jakiś czas albo wybrać innego kapłana z listy.

18 h na dobę 7 dni w tygodniu

Obecnie w to dzieło zaangażowanych jest 17 kapłanów (zarówno diecezjalnych jak i zakonników) pracujących nie tylko w Polsce, ale i poza granicami kraju. Traktują swoje kapłaństwo jako misję i chcą być otwarci oraz dostępni dla ludzi w praktyce. Każdy z nich dyżuruje co najmniej jeden dzień w tygodniu (na stronie można dokładnie sprawdzić kto kiedy jest dostępny, a także przeczytać krótką informację na temat księdza, z którym w danym czasie można podjąć rozmowę). Kapłani dyżurują każdego dnia tygodnia od godz. 6.00 aż do północy. Od tego roku oprócz rozmowy telefonicznej istnieje także możliwość nawiązania kontaktu mailowego. Wystarczy wysłać wiadomość na adres kaplan@pogotowieduchowe.pl, w kilku słowach przedstawić się, tak by ksiądz wiedział, do kogo kieruje odpowiedź oraz zadać pytanie bądź nakreślić problem.

Chciałam być anonimowa

Jeśli natomiast nie masz potrzeby rozmowy, ale nosisz w sercu ważną dla Ciebie intencję, możesz poprosić o modlitwę. Wystarczy otworzyć zakładkę „Modlitwa" i wpisać intencję, a ta zostanie natychmiast przesłana do zgromadzenia, które w danym dniu podjęło się posługi modlitewnej.

Nie są to jedyne możliwości zaangażowania się w dzieło pogotowia duchowego. Zawsze przecież możesz „stanąć po drugiej stronie" i to ty swoją modlitwą lub postem wesprzeć tę inicjatywę - posługujących kapłanów oraz dzwoniące osoby. A o tym, że ludzie naprawdę dzwonią i otrzymują wsparcie oraz pomoc, świadczą m.in. ich świadectwa:

„Bardzo dziękuję za tę piękną inicjatywę. Rozmowa z kapłanem pomogła mi w trudnych chwilach po śmierci ważnej dla mnie osoby. Dzięki tej rozmowie odnalazłam ponownie właściwe ścieżki życia wewnętrznego, zyskałam też dobre rozeznanie tego, co się działo w moim sercu. Życzę kapłanom posługującym w Pogotowiu wszelkich łask i błogosławieństw. Pamiętam w modlitwie".

„Weszłam tutaj jakiś czas temu... Byłam w kryzysie... Pomyślałam, że zamiast zrobić coś głupiego zadzwonię na pogotowie duchowe. Wiedziałam, że wtedy dyżuru nie ma kapłan z mojego rejonu. Odpowiadało mi to, bo chciałam być anonimowa, nie chciałam by padła propozycja spotkania/rozmowy. Chciałam tylko porozmawiać, odwrócić złe myśli. Rozmowa, życzliwość i chęć pomocy tego kapłana z pogotowia pomogły mi.(...) Dziękuję bardzo za pogotowie. Wiem, że w sytuacji alarmowej mogę tu zadzwonić, spotkać się realnie w moim mieście. Nie muszę iść sama ze swoim ciężarem, bo Bóg posyła mi swoich kapłanów".

Pogotowieduchowe.pl - warto dobrze zapamiętać ten adres. Być może kiedyś ktoś z nas lub bliskich nam osób będzie potrzebował takiej pomocy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Zabawa: dziś ostatni dzień zapisów na Miasteczko Modlitewne

2018-07-20 18:44

eb / Zabawa (KAI)

Dziś ostatni dzień zapisów na jedną z największych modlitewnych inicjatyw Katolickiego Stowarzyszeni Młodzieży. Miasteczko Modlitewne będzie otwarte od 27 lipca do 2 sierpnia. Powstanie przy sanktuarium bł. Karoliny w Zabawie koło Tarnowa. Młodzi rozbiją tam namioty. Będą się wspólnie modlić i integrować.

Fotolia.com

Tegorocznemu ogólnopolskiemu spotkaniu towarzyszy hasło "Ducha masz? Chcesz?„Jest to zaproszenie skierowane do młodych, aby przez siedem dni trwania szkoły modlitwy u bł. Karoliny poznać, otworzyć się oraz doświadczyć Ducha Świętego” – podkreśla Magdalena Nowak, burmistrz Miasteczka Modlitewnego.Podczas rekolekcji zaplanowano dyskusje, spotkania w grupach, rozmowy z zaproszonymi gośćmi, czuwania modlitewne, koncerty zespołów, zabawy prowadzone przez wodzirejów.

Młodzież nie tylko będzie uczestniczyć, ale przede wszystkim tworzyć klimat spotkania poprzez pobyt w miasteczku namiotowym, przygotowywanie wspólnych posiłków, działania i życia we wspólnocie.Podobnie jak w ubiegłym roku, uczestnicy nocować będą w namiotach rozłożonych na terenie przy sanktuarium bł. Karoliny w Zabawie, albo w szkole.

Zapisy na Miasteczko Modlitewne przyjmowane są do dzisiaj. Koszt udziału wynosi 180 złotych. Zgłoszenia przez formularz http:// tnij.at/273004 . Szczegółowe informacje znajdują się na stronie http://miasteczkomodlitewne.pl/

Miasteczko Modlitewne jest ogólnopolską inicjatywą KSM-u, która po raz pierwszy odbyła się w 2010 roku. Jej zalążkiem była dziewięciodniowa nowenna do błogosławionej Karoliny.

Karolina Kózkówna urodziła się 2 sierpnia 1898 r. w wielodzietnej rodzinie w podtarnowskiej wsi Wał-Ruda. Mimo młodego wieku i braku specjalistycznego wykształcenia prowadziła bardzo aktywne działania na rzecz społeczności lokalnej. Była animatorką i liderką życia religijnego.Należała do stowarzyszeń religijnych, angażowała się w tworzenie i formowanie nowej wspólnoty parafialnej powstałej z połączenia dwóch miejscowości, gdy została utworzona nowa parafia w Zabawie.

Uczyła katechizmu dzieci z wioski, organizowała dla nich zajęcia, przygotowywała do przyjęcia Komunii św. chorych współmieszkańców. Pomagała w prowadzeniu prywatnej biblioteki wujowi Franciszkowi Borzęckiemu, umożliwiała dorosłym dostęp do literatury religijnej.Wrażliwa na potrzeby chorych i biednych, odwiedzała ich w domach i wspierała w potrzebach. Była przykładem pracowitości i uczciwości oraz poczucia odpowiedzialności za rodzinę.

Swoją postawą zdobyła powszechne uznanie i szacunek wśród współmieszkańców, którzy mówili, że jest „pierwszą duszą do nieba”. Zginęła heroicznie, broniąc swej godności i honoru 18 listopada 1914 r., gdy została zaatakowana przez carskiego żołnierza, który w bestialski sposób ją zamordował.

Jan Paweł II beatyfikował Karolinę Kózkównę 10 czerwca 1987 r. w Tarnowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem