Reklama

Czego nas uczy Święta z Bingen

2017-10-04 10:52

Monika Łukaszów
Edycja legnicka 41/2017, str. 4

Monika Łukaszów
Krąg przyjaciół i sympatycy św. Hildegardy na spotkaniu w Legnicy

Wykłady, dyskusje i wspólna modlitwa towarzyszyły uroczystościom ku czci św. Hildegardy z Bingen, które we wrześniu odbyły się w Legnicy

Święta Hildegarda to dobrze znana średniowieczna mniszka, misjonarka, wizjonerka, mistyczka, prorokini, poetka, kompozytorka, farmaceutka, lekarka, administratorka, biolog, geolog, prawoznawca, filozof i teolog. Twierdziła, że wszelkie choroby duszy i ciała mogą być uleczone i co ważniejsze, „pozostają w zasięgu znakomitej większości istot ludzkich”. Opracowała setki leków, składających się wyłącznie z „darów ofiarowanych nam przez naturę”, oraz dietę, opartą na ogólnie dostępnych i prostych składnikach. „Bóg zostawił nam na ziemi wszystko, co potrzebne, aby zachować zdrowie ciała i piękno duszy” – tak pisała w swoich pismach. Dzisiaj zaliczana jest do największych geniuszy średniowiecza, a z pewnością do wąskiej grupy najwybitniejszych kobiet wszechczasów. Decyzją papieża Benedykta XVI zaliczana została do grona Doktorów Kościoła, a więc stała się nauczycielką wiary i moralności dla całego chrześcijańskiego świata.

W spotkaniu, które odbyło się 16 września w Centrum Spotkań Jana Pawła II w Legnicy, uczestniczyło kilkadziesiąt osób z całej Polski. To właśnie w Legnicy kilkanaście lat temu powstało Polskie Centrum św. Hildegardy. Św. Hildegardę, a raczej jej nauki i dietę, przywiozła z Niemiec do Legnicy Alfreda Walkowska, która od wielu już lat jest wierną czcicielką świętej Mniszki. –To wyjątkowa postać – mówi Alfreda Walkowska. – Pomogła wielu ludziom, a teraz z jej wiedzy i doświadczeń korzystają inni. Podczas kongresowego spotkania przyglądamy się Świętej, poznajemy jej życie i twórczość. Chcemy poprzez to spotkanie zwrócić uwagę na to, iż na Hildegardę należy spoglądać zawsze całościowo. Dzisiejszy spotkanie to również świetna okazja do wspólnego świętowania, ucztowania, cieszenia się wzajemną obecnością i oczywiście jest to czas na dyskusje – dodaje Walkowska.

Oficjalnie Stowarzyszenie powstało w 2008 r. i obecnie liczy ponad 100 osób z całej Polski. – Zostać członkiem tego Stowarzyszenia wcale nie jest prosto – wyjaśnia pani Alfreda. – Może być to jedynie osoba z rekomendacji kogoś, kto w Stowarzyszeniu już jest. Stawiamy sobie za cel pilnowanie czystości hildegardowej, która często zostaje zaburzona przez przeróżne trochę nieczyste działania, które nie mają nic wspólnego z dziełem hildegardowym. Dlatego my, jako Stowarzyszenie, dbamy o czystość przekazu i w ten sposób szerzymy dzieło św. Hildegardy – dodaje Alfreda Walkowska.

Reklama

Podczas spotkania odbyło się też Walne Zgromadzenie Zarządu. Wysłuchano wykładu Alfredy Walkowskiej „Poznaj drogi… z wizji św. Hildegardy”. Uczestnicy spotkania mieli także okazję spróbować potraw przygotowanych na bazie orkiszu. Były ciastka orkiszowe, kawa orkiszowa oraz ciepły posiłek, również przygotowany na bazie orkiszu.

Druga część hildegardowego spotkania miała miejsce w legnickim kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Tam bp Marek Mendyk odprawił Mszę św. oraz wygłosił homilię.

– Dzisiaj wspominamy św. Hildegardę i prosimy ją o szczególne wstawiennictwo u Boga. Prosimy, aby ta benedyktyńska mniszka wypraszała potrzebne łaski dla naszej wspólnoty – mówił bp Mendyk Warto dodać, że w tej świątyni znajduje się znany już hilegardowemu środowisku w Polsce obraz świętej Mniszki, a członkowie Kręgu Przyjaciół św. Hildegardy oraz jej sympatycy od kilku już lat w dzień śmierci św. Hildegardy (17 września), wspólnie modlą się, dziękując Bogu za otrzymane łaski za pośrednictwem Świętej. Na te coroczne Msze św. zapraszani są również kapłani, którzy w homiliach przybliżają wiernym osobę i dzieło św. Hildegardy. Trzeba również wspomnieć, że w tym kościele 17. dnia każdego miesiąca odmawiana jest przed obrazem Świętej Litania do św. Hildegardy.

Tagi:
św. Hildegarda

Legnica: uroczystości ku czci św. Hildegardy z Bingen

2017-09-20 07:30

Monika Łukaszów

Wykłady, dyskusje, i wspólna modlitwa towarzyszyły uroczystościom ku czci św. Hildegardy z Bingen, które 16 września, w przeddzień liturgicznego wspomnienia Świętej, odbyły się w Legnicy.

Monika Łukaszów

Święta Hildegarda to dobrze znana średniowieczna mniszka, misjonarka, wizjonerka, mistyczka, prorokini, poetka, kompozytorka, farmaceutka, lekarka, administratorka, kosmolog, biolog, botanik, geolog, prawoznawca, filozof i teolog. Ta święta zakonnica twierdziła, że wszelkie choroby duszy i ciała mogą być uleczone i co ważniejsze, „pozostają w zasięgu znakomitej większości istot ludzkich”. Opracowała setki leków, składających się wyłącznie z „darów ofiarowanych nam przez naturę”, oraz dietę, opartą na ogólnie dostępnych i prostych składnikach. „Bóg zostawił nam na ziemi wszystko, co potrzebne, aby zachować zdrowie ciała i piękno duszy” – tak pisała w swoich pismach. Dzisiaj zaliczana jest do największych geniuszy średniowiecza, a z pewnością do wąskiej grupy najwybitniejszych kobiet wszechczasów. Decyzją papieża Benedykta XVI zaliczana została do grona Doktorów Kościoła, a więc stała się wytrawną nauczycielką wiary i moralności dla całego chrześcijańskiego świata.

W spotkaniu, które odbyło się w Centrum Spotkań Jana Pawła II w Legnicy, uczestniczyło kilkadziesiąt osób z całej Polski. To właśnie w Legnicy kilkanaście lat temu powstało Polskie Centrum św. Hildegardy. Świętą Hildegardę, a raczej jej nauki i dietę, przywiozła z Niemiec do Legnicy pani Alfreda Walkowska, która od wielu już lat jest wierna czcicielką Świętej Mniszki.

„To wyjątkowa postać – mówi Alfreda Walkowska. Pomogła ona wielu ludziom, a teraz z jej wiedzy i doświadczeń korzystają inni. Podczas tego kongresowego spotkania przyglądamy się Świętej, poznajemy jej życie i twórczość. Chcemy poprzez to spotkanie zwrócić uwagę na to, iż na Hildegardę należy spoglądać zawsze całościowo. Dzisiejszy spotkanie to również świetna okazja do wspólnego świętowania, ucztowania, cieszenia się wzajemną obecnością i oczywiście jest to czas na dyskusje” – dodaje Walkowska.

Oficjalnie Stowarzyszenie zostało zawiązane 2008 r. i liczy ponad 100 osób z całej Polski – mówi p. Alfreda. Zostać członkiem tego Stowarzyszenia wcale nie jest prosto. Może być to jedynie osoba z rekomendacji kogoś, kto w Stowarzyszeniu już jest. Stawiamy sobie za cel jakby klarowanie czystości hildegardowej, która często zostaje zaburzona przez przeróżne trochę nieczyste działania. Często to nawet nie ma nic wspólnego z dziełem hildegardowym. Dlatego my, jako Stowarzyszenie dbamy o czystość przekazu i w ten sposób szerzyć dzieło św. Hildegardy – dodaje Alfreda Walkowska.

Podczas spotkania odbyło się Walne Zgromadzenie Zarządu. Wysłuchano wykładu p. Alfredy Walkowskiej „Poznaj drogi…z wizji św. Hildegardy. Uczestnicy spotkania mieli także okazję spróbować potraw przygotowanych na bazie orkiszu. Były ciastka orkiszowe, kawa orkiszowa oraz ciepły posiłek, również przygotowany na bazie orkiszu.

Druga część hildegardowego spotkania miała miejsce w legnickim kościele pod wezwaniem Najśw. Serca Pana Jezusa. Tam, bp Marek Mendyk, odprawił Mszę św. oraz wygłosił homilię.

- Dzisiaj wspominamy św. Hildegardę i prosimy o szczególne wstawiennictwo u Boga. Prosimy, aby ta benedyktynka, mniszka, wizjonerka, prorokini, niestrudzona reformatorka Kościoła, autorka prac z zakresu teologii, medycyny kosmologii, ale też poetka, kompozytorka, kaznodziejka wypraszała potrzebne łaski dla naszej wspólnoty - mówił bp Mendyk

Warto dodać, że w tej świątyni znajduje się znany już hilegardowemu środowisku w Polsce obraz św. Mniszki, a członkowie Kręgu Przyjaciół Świętej Hildegardy oraz jej sympatycy od kilku już lat w dzień śmierci św. Hildegardy, tj. 17 września, wspólnie modlą się dziękując Bogu za otrzymane łaski za pośrednictwem Świętej. Na te coroczne Msze święte zapraszani są również kapłani, którzy w głoszonych homiliach przybliżają wiernym osobę i dzieło św. Hildegardy. Trzeba również wspomnieć, że 17 dnia każdego miesiąca odmawiana jest litania do św. Hildegardy przed jej obrazem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Świadectwo: Lekarz rozpłakał się ze wzruszenia

2018-02-16 11:47

Fragment książki „Cuda dzieją się po cichu. O jasnogórskich cudach i łaskach”

„Amputacja” – krótko powiedział doktor. Kazimiera Wiącek z Lublina podniosła wzrok. „Nie rozumiem. Jak to…”

Piotr Drzewiecki

„Jest porażenie nerwu w lewej nodze, a teraz jeszcze ten zator tętniczy. Tu już nie ma czego leczyć. Amputacja jest konieczna” – powtórzył medyk. Kobieta wróciła do domu, bijąc się z myślami. Jak to, odetną jej nogę?! Co prawda chodzi o kulach, ale wciąż chodzi i ma dwie nogi! Kiedy zadzwonił dzwonek i otworzyła drzwi, odetchnęła z ulgą.

W odwiedziny wpadł zaprzyjaźniony lekarz. On na pewno coś wymyśli. Chciał jej dodać odwagi, ulżyć w cierpieniu. Ale niczego nie wymyślił. „Chyba bez amputacji się nie obejdzie” – powiedział smutno. „Jeśli tak, to ja chcę jechać na Jasną Górę!” – oznajmiła twardo.

Cała rodzina zaoponowała przeciwko takiemu pomysłowi. Śmierć jej grozi w każdej chwili, a ona chce sobie podróże urządzać? Kazimiera postawiła na swoim. W przekonaniu rodziny dopomógł lekarz, który miał nadzieję, że pielgrzymka do Częstochowy przynajmniej doda otuchy jego cierpiącej pacjentce. Nie puścili jej samej. Razem z Kazimierą pojechała jej siostra, siostrzenica i bliska sąsiadka. Od rannego odsłonięcia – w niedzielę 22 czerwca 1980 roku – do zasłonięcia Cudownego Obrazu o godzinie 13 Kazimiera Wiącek bez chwili przerwy modliła się w Kaplicy Matki Bożej razem z towarzyszącymi jej kobietami. Kiedy rozległy się bębny zwiastujące zasłonięcie Obrazu, z twarzą zalaną łzami zwróciła się do siostry: „Popatrz, zasłonili Matkę

Bożą i Ona pozostawiła mnie z kulami!”. Chwilę później poczuła niezwyczajny przypływ siły. Podkurczona, zagrożona amputacją noga rozluźniła się, wyprostowała, a Kazimiera Wiącek odstawiła kule, oparła je o filar i wyprostowana przyłączyła się do kolejki „Na ofiarę”. Tam zdjęła swoje korale i położyła je na ołtarzu.

Przeżycie było tak silne, a wydarzenie tak nieprawdopodobne, że nie przyszło jej do głowy, aby komukolwiek zgłosić swoje uzdrowienia. Na Jasnej Górze pojawiła się dopiero dwa tygodnie później. A wraz z nią znów siostra, siostrzenica i sąsiadka. Złożyły zeznania przed kronikarzem jasnogórskim; Kazimiera do akt dołączyła zaświadczenie od lekarza, który – gdy ją zobaczył bez kul, ze zdrową nogą – zwyczajnie rozpłakał się ze wzruszenia.

Zaświadczenie lekarskie brzmiało: „Od dnia 23 maja 1979 roku wystąpiło porażenie zupełne kończyny dolnej lewej. 9 maja 1979 roku wystąpił zator tętnicy podudzia lewego, co groziło amputacją kończyny. 22 czerwca 1980 roku ustąpiło porażenie”. Kazimiera Wiącek nie miała wątpliwości, za czyją sprawą to porażenie ustąpiło. Zdrowa i ogromnie szczęśliwa przez szereg lat w rocznicę swojego uzdrowienia pielgrzymowała na Jasną Górę do Matki Bożej, by Jej ze wszystkich sił dziękować za tę niezwykłą łaskę, jakiej doznała. A jej kule? Wiszą obok kul Janiny Lach, wskazując przybywającym pielgrzymom, czym jest nagrodzona ufność.

„CUDA DZIEJĄ SIĘ PO CICHU.


O JASNOGÓRSKICH CUDACH I ŁASKACH.”
Autor: Anita Czupryn
Premiera: 26 lutego 2018 r.
Wydawnictwo: Fronda PL. Sp. z o.o.

Przeczytaj także: Cuda dzieją się po cichu. O Jasnogórskich cudach i łaskach

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Dzień Modlitwy i Postu o Pokój: wyznawcy różnych religii odpowiadają na apel Papieża

2018-02-22 19:00

Radio Watykańskie

Wojciech Woźny/PAH
W Sudanie każda kropla wody jest na wagę złota

„Świadomość tego, że nie jesteśmy sami w naszym cierpieniu i bólu, że wyznawcy różnych religii są z nami i wspierają nas w naszym dążeniu do pokoju i pojednania, znaczy dla nas bardzo wiele”. Tymi słowami przewodniczący Sudańskiej Rady Kościołów, ojciec James Oyet Latansio, odniósł się do informacji o szerokim odzewie na mający odbyć się jutro, w piątek, dzień modlitwy i postu w intencji pokoju, szczególnie w Demokratycznej Republice Konga i w Południowym Sudanie. Na apel Ojca Świętego odpowiedziały m.in. wspólnoty anglikańskie, prawosławne i muzułmańskie.

Do udziału w inicjatywie zaproszał wiernych także prefekt Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan. „Modlitwa wszystkich chrześcijan w tym dniu o dar pokoju byłaby autentycznym znakiem solidarności i bliskości z tymi, którzy cierpią, szczególnie z wieloma chrześcijanami z różnych Kościołów” - stwierdził kard. Kurt Koch.

O wielkim znaczeniu ogłoszonego przez Papieża dnia modlitwy i postu mówi hiszpańska zakonnica Yudith Pereira Rico, od lat posługująca w ogarniętym wojną Sudanie Południowym. „Post i modlitwa to klucz do rozwiązania wielu problemów” -podkreśla.

„Nie zapominajcie o nas: o to błagają ludzie. Nie proszą o pieniądze, ani nawet o jedzenie. Papież nie zapomina, a jego apele pomagają nie zapomnieć także innym - twierdzi siostra. Co możemy zrobić, a czego nie robimy? Post i modlitwa zaproponowane przez Papieża są odpowiedzią na to pytanie” - dodaje. Według niej post, uwalniając nas od rozkojarzeń i wszystkich innych rzeczy, które zajmują nasze serca, nasze życie i nie pozwalają być wolnymi, czyni nas świadomymi konieczności pomagania innym. Jałmużna, w ten sam sposób, uczy nas dzielenia się. Wszystko to pomaga w zmniejszeniu ogromnej różnicy między dwoma stanami: mieć wszystko a nie mieć nic. Modlitwa natomiast otwiera serca na Boga i na bliźnich” - podkreśla.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem