Reklama

Szlakiem polskości na Litwie i Białorusi

2017-10-04 10:52

Marek Zygmunt
Edycja świdnicka 41/2017, str. 3

Marek Zygmunt

Znana z podejmowania wielu cennych inicjatyw patriotycznych parafia pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Krzeszowie (diecezja legnicka) zorganizowała pielgrzymkę „Szlakiem Narodowych Świętych, Wieszczów i Sanktuariów”. Uczestniczyli w niej nie tylko wierni z tej wspólnoty, pątnicy z Głogowa, Rzeszowa, Gdańska i Warszawy, ale także przedstawiciele naszej diecezji z Bolkowa i Starych Bogaczowic. W gronie pątników znalazł się również reprezentant „Niedzieli Świdnickiej”. Nawiedziliśmy w Polsce Gietrzwałd i Niepokalanów, na Litwie Kowno, Troki i Wilno, a na Białorusi: Mińsk, Iwieniec, Iwie, Lidę, Nowogródek, Zaosie, Grodno, Stare Wasyliszki. Modliliśmy się podczas Eucharystii sprawowanych m.in. w sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej w Wilnie, w katedrach w Mińsku i w Grodnie, kaplicach Sióstr Zgromadzenia Jezusa Miłosiernego w Wilnie i Sióstr Nazaretanek w Nowogródku, zwiedzaliśmy miejsca związane z Adamem Mickiewiczem, Elizą Orzeszkową, Czesławem Niemenem, płynęliśmy statkiem po Kanale Augustowskim.

Wśród kapłanów obecny był m.in. proboszcz parafii św. Jadwigi Śląskiej z Bolkowa ks. kan. Wiesław Pisarski. – Kocham Wschód, Kresy, Polaków, którzy tam żyją, kocham tę polską mowę, która tam przez stulecia przetrwała. Kocham pobożność tych ludzi – powiedział nam ks. kan. Wiesław Pisarski. Dodał, że Matka Boża nas tak szczęśliwie prowadziła, że mogliśmy nawiedzać te miejsca Jej obecności wśród tych biednych ludzi, żyjących – w porównaniu z naszymi – w trudnych warunkach bytowych.

Pytany o najważniejsze dla niego pielgrzymkowe miejsca, przeżycia wskazał przede wszystkim na Ostrą Bramę, gdzie zawsze jest otwarte okno, a Matkę Bożą można już z daleka zobaczyć, oraz wioskę Zaosie, gdzie urodził się Adam Mickiewicz. – Mimo że na Białorusi byłem już cztery razy, to jednak tę pielgrzymkę szczególnie zapamiętam, bo była ona dla mnie głęboko wzruszającym przeżyciem – powiedział nam bolkowski proboszcz.

Reklama

Podobną opinię wyraziła również jego parafianka Barbara Mazan.

– Nasz Ksiądz Proboszcz często zachęca parafian do udziału w pielgrzymkach do sanktuariów w Europie i na innych kontynentach, ale one mnie nigdy nie interesowały.

Dla niej zawsze na pierwszym miejscu jest „Bóg, Honor i Ojczyzna”, dlatego, kiedy ogłosił pielgrzymkę „Szlakiem Narodowych Świętych, Wieszczów i Sanktuariów” od razu stwierdziła, że to jest właśnie to, o co jej chodzi.

– Uczestnicząc w tej pielgrzymce, wzmocniłam się duchowo, poznałam wspaniałe zabytki, a przede wszystkim moich wspaniałych rodaków. Tutaj czułam się jak u siebie w domu. Moje życie powinno wyglądać nie tak jak dotychczas, ale muszę wracać do tych korzeni, które tutaj właśnie poznałam.

Zapowiedziała, że nie tylko weźmie udział w kolejnych tego typu pielgrzymkach, ale wesprze proboszcza w zachęcaniu parafian do uczestnictwa w takich przedsięwzięciach, do czego redakcja „Niedzieli Świdnickiej” także zachęca swoich Czytelników.

Tagi:
szlak pielgrzymkowy

Samotnie do Jerozolimy

2017-05-10 14:19

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 20/2017, str. 8

print Screen TVP Gorzów
Jacek Jelonek

Z sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju w Otyniu do Ziemi Świętej wyruszył Jacek Jelonek, doktor informatyki z Poznania. Jacek Jelonek jest członkiem Zespołu Ewangelizacyjnego „Syjon”, który posługuje podczas różnych uroczystości i nabożeństw w parafii. Pielgrzym ma przed sobą ok. 3 tys. km drogi, które zamierza pokonać w ok. 3 miesiące. Intencją, w której wybrał się w samotną pielgrzymkę do Jerozolimy, jest przede wszystkim pokój na świecie, jednak zamierza także modlić się o pokój w ludzkich sercach i w Polsce. Na potrzeby pielgrzymki stworzył specjalną internetową aplikację, w której można zobaczyć jego aktualne położenie oraz przyłączyć się do modlitwy o pokój na świecie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

"Ślub pełen miłości" – nowy projekt Szlachetnej Paczki

2018-07-19 21:06

led / Kraków (KAI)

„Ślub pełen miłości” to nowy projekt, w ramach którego państwo młodzi wspierają działalność i rozwój Szlachetnej Paczki i Akademii Przyszłości. W ramach tej inicjatywy mogą też liczyć na pomoc opiekuna, który pomoże im zorganizować ślubną kwestę.

jill111/pixabay.com

- Sakrament małżeństwa to dzieło łaski, a moment jego zawarcia – zarówno dla narzeczonych jak i ich rodzin – jedna z najważniejszych chwil w życiu. Coraz więcej par dba o to, by podkreślić to nie tylko przez wystawną ceremonię, ale przez nadanie jej dodatkowego, szlachetnego wymiaru. To z myślą o nich powstała ta wyjątkowa inicjatywa - podkreśla Maria Szajny ze Stowarzyszenia Wiosna.

- „Ślub pełen miłości” jest to ogólnopolska akcja ślubna, w której państwo młodzi proszą gości o przyniesienie zamiast kwiatów datków na wsparcie działalności Szlachetnej Paczki i Akademii Przyszłości. Dzięki niej pieniądze zebrane podczas ślubu mogą wesprzeć szczytny cel – dodaje.

Pary, które zdecydują się wziąć udział w projekcie, otrzymują pełne wsparcie opiekuna w tym, by zorganizować ślubną kwestę. - Przed ślubem narzeczeni dostają specjalnie przygotowane skarbonki w wersji eleganckiej lub nieco bardziej „szalonej”, komiksowej oraz bileciki dla gości informujące o przedsięwzięciu, które można dołączyć do ślubnych zaproszeń – zaznacza Maria Szajny.

Aby zgłosić się do projektu należy wypełnić formularz na stronie www.slubpelenmilosci.pl i poczekać na kontakt opiekuna. Pieniądze zebrane podczas Ślubu Pełnego Miłości wesprą działalność i rozwój Szlachetnej Paczki i Akademii Przyszłości.

Akcję Szlachetna Paczka organizuje od 2001 roku krakowskie Stowarzyszenie Wiosna. W pierwszej edycji projektu grupa studentów z duszpasterstwa akademickiego w Krakowie kierowana przez ks. Jacka Stryczka obdarowała 30 ubogich rodzin. Obecnie jest już wydarzeniem o zasięgu ogólnopolskim. Projekt ten inspiruje społeczeństwo do pomocy potrzebującym. Akcja co roku łączy tysiące osób potrzebujących pomocy oraz darczyńców i wolontariuszy.

W pomoc co roku angażują się ludzie świata polityki i kultury. W tym roku wśród darczyńców znaleźli się m.in. Para Prezydencka. W pomoc włączyli się również piłkarze reprezentacji Polski, narodowa drużyna skoczków narciarskich oraz złoci medaliści olimpijscy, a także policjanci, strażacy, wojsko, szkoły i uniwersytety. W ramach tegorocznego finału akcji wolontariusze przekazali pomoc do ponad 20 tys. rodzin, a łączna wartość pomocy wyniosła prawie 54 mln zł.

Z kolei Akademia Przyszłości pomaga dzieciom z trudnościami w nauce, często z niezamożnych rodzin. W roku szkolnym 2017/18 odbyła się już XV edycja projektu, a udział w niej wzięło ponad 2200 dzieci z całej Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Niemcy: potomkowie uczestników zamachu na Hitlera opowiadają się za silną i zjednoczoną Europą

2018-07-20 18:48

ts (KAI) / Berlin

Potomkowie uczestników zamachu na Hitlera z 20 lipca 1944 i innych niemieckich członków ruchu oporu w 74. rocznicę tego wydarzenia opowiedzieli się za silną i zjednoczoną Europą. „Jak wyglądałaby Europa dziś, gdyby tamten dzień przebiegł inaczej? Gdyby zamach von Stauffenberga się udał, gdyby Hitler zginął, a dyktatura w Niemczech zakończyła się już w 1944 roku?” – zastanawiają się autorzy okolicznościowego listu zamieszczonego na łamach berlińskiego „Tagesspiegel” z 20 lipca. List podpisało ok. 400 osób – potomków i krewnych uczestników wydarzeń sprzed ponad 70 lat.

karlherl/pixabay.com

„Ludzie «Kreisauer Kreis» (Kręgu z Krzyżowej) oraz wielu skazanych na śmierć członków ruchu oporu tamtych lat podkreślało, że marzyli o doczekaniu zjednoczonej Europy narodów, w której na pierwszym planie będzie człowiek, a nie naród, w której to, co wspólne, będzie miało większą wagę niż to, co dzieli” – głosi tekst w „Tagespost”. Jego autorzy zaznaczyli, że ta wizja sprzysiężonych w 1944 nie była odosobniona. O zjednoczonej Europie marzyli także członkowie innych ruchów opozycyjnych, jak np. „Białej Róży”.

Europejska wspólnota państw stoi dziś wobec groźby rozpadu. „Wydaje się, że wypracowane w czasach Oświecenia i umocnione po doświadczeniach drugiej wojny światowej takie podstawowe zasady, jak humanizm, solidarność i sprawiedliwość, stopniowo mają coraz mniejszą wartość” – stwierdzają autorzy i podkreślają, że „nie takie dziedzictwo mieli na myśli uczestnicy sprzysiężenia z 20 lipca 1944”.

„W przypadającą dziś rocznicę pragniemy przypomnieć odwagę i wizjonerską moc naszych rodziców, dziadków, pradziadków i krewnych oraz wyrazić nadzieję, że narodowe «drogi w pojedynkę» nie zagrożą zjednoczonej, silnej, pokojowej Europie, o której dla nas i dla naszych dzieci marzyli nasi przodkowie” – napisali potomkowie nieudanego zamachu na Hitlera w 1944 roku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem