Reklama

Portugalia w świetle Fatimy

2017-10-11 11:11

Grzegorz Górny
Niedziela Ogólnopolska 42/2017, str. 22-23

Janusz Rosikoń
Kaplica klasztorna w Tuy w Hiszpanii, w której s. Łucja doświadczyła objawień

W 1917 r., gdy Lenin szykował się do objęcia władzy w Rosji, powiedział, że najbardziej antyklerykalną stolicą na świecie jest Lizbona

W tym czasie Portugalia była bowiem miejscem nie tylko objawień fatimskich, lecz również brutalnych prześladowań Kościoła. Rozpoczęły się one po rewolucji w 1910 r., gdy rządy objęli radykalni republikanie znajdujący się pod wpływem ideologii wolnomularskiej.

Terror „białych mrówek”

W walce z katolicyzmem szczególnie gorliwy okazał się wpływowy członek masonerii Alfonso Costa. Jako minister sprawiedliwości doprowadził on do uchwalenia antyklerykalnego prawa: odebrał szkołom katolickim możliwość nauczania, usunął symbole religijne z miejsc publicznych, zlikwidował święta kościelne (np. Boże Narodzenie zamienione zostało na Święto Rodziny), wyrzucił kapelanów z armii, zerwał stosunki dyplomatyczne z Watykanem, skonfiskował majątek Kościoła, a w końcu spowodował wygnanie z kraju biskupów katolickich.

Reklama

Później, gdy został premierem, zaostrzył jeszcze walkę z Kościołem, zamknął wszystkie seminaria duchowne i redakcje katolickie. Posłuszne mu bojówki, zwane białymi mrówkami, mordowały wierzących – zarówno duchownych, jak i świeckich. Setki ludzi zginęły w zamachach i w wyniku egzekucji. Ponad sto kościołów zostało podpalonych, a kilkaset ograbionych i sprofanowanych. Nic dziwnego, że Costa doczekał się przydomka „Mata-Frades” (Zabójca Zakonników).

Władze wprowadziły również zakaz przyjmowania nowicjuszy do zgromadzeń zakonnych. Z tego powodu s. Łucja dos Santos (jedna z trojga widzących z Fatimy) musiała wyjechać do Hiszpanii, by wstąpić do zakonu doroteuszek. Tam też 13 czerwca 1929 r., podczas modlitwy w kaplicy klasztornej w Tuy, doświadczyła objawienia Matki Bożej. Maryja powiedziała jej wówczas: „Przyszła chwila, w której Bóg wzywa Ojca Świętego, aby wspólnie z biskupami całego świata poświęcił Rosję memu Niepokalanemu Sercu. Obiecuję uratować ją za pomocą tego środka. Tak wiele dusz zostaje potępionych przez sprawiedliwość Bożą z powodu grzechów przeciwko mnie popełnionych. Przychodzę więc prosić o zadośćuczynienie. Ofiaruj się w tej intencji i módl się”.

Ponaglona tą wizją Łucja napisała list do Piusa XI, w którym poprosiła go o wysłuchanie Matki Bożej i poświęcenie Rosji, jednak papież – zdecydowanie nieufny wobec objawień prywatnych – nie zdecydował się na taki krok. Nie przekonał go nawet fakt, że 13 października 1930 r. biskup Leirii José Alves Correia da Silva uznał autentyczność objawień w Fatimie, co zwiększyło wiarygodność mistyczki.

Wezwanie Łucji wzięli sobie natomiast do serca portugalscy biskupi, którym wcześniej zezwolono na powrót do kraju. Największe prześladowania Kościoła już ustały, ale w państwie nadal było niespokojnie. Trwały rozruchy, a komuniści podsycali nastroje rewolucyjne. W tej sytuacji Episkopat Portugalii 13 maja 1931 r. – w rocznicę objawień fatimskich – w zbiorowym akcie poświęcił swój kraj Niepokalanemu Sercu Maryi.

Rządy Salazara

Ponad rok później, 5 lipca 1932 r., tekę premiera w Portugalii objął dotychczasowy minister finansów Antonio de Oliveira Salazar. W 1933 r. zainicjował on rządy autorytarne, proklamując powstanie Nowego Państwa (Estado Novo). Wprowadził ustrój korporacyjny, oparty na solidaryzmie i czerpiący inspirację z katolickiej nauki społecznej. Rozwiązał wszystkie partie prócz jednej – Unii Narodowej. Zwalczał zwłaszcza lewicową opozycję, widząc w niej największe zagrożenie dla państwa.

Salazar nie ma dzisiaj dobrej prasy, zarówno w Portugalii, jak i na świecie. Jego imię – podobnie jak gen. Franco w Hiszpanii – zostało wymazane z nazw ulic, organizacji i cyklicznych imprez. Warto jednak przypomnieć słowa, które wypowiedział kard. Stefan Wyszyński, gdy gościł delegację Solidarności z Gdyni 22 lutego 1981 r.: „Był polityk, który prowadził tak zwaną rewolucję pokojową. Nazywał się Salazar. Przez wiele, wiele lat kierował swoim państwem, Portugalią. Doprowadził do tego, że jego kraj, ciągle niespokojny, pełen najrozmaitszych gwałtów i przemocy, stał się krajem pokoju i dobrobytu. Dlatego nazwano jego metodę «rewolucją pokojową». Za jego rządów wszystko odmieniło się ku lepszemu. Odmienili się ludzie, ich dobre wole, serca i umysły”.

Rządy Salazara poparła większość społeczeństwa, zmęczona trwającą od 1910 r. „zimną wojną domową”. Represje wobec Kościoła ustały. Gdy jednak w sąsiedniej Hiszpanii wybuchła wojna domowa, pojawiło się niebezpieczeństwo, że podobny konflikt może objąć także Portugalię. W tej sytuacji portugalscy biskupi, przekonani o skuteczności zawierzenia fatimskiego, postanowili odnowić uroczyście akt poświęcenia swego kraju Niepokalanemu Sercu Maryi. Uczynili to w Fatimie 13 maja 1938 r. w obecności pół miliona ludzi, modląc się w intencji uniknięcia bratobójczej wojny. We wszystkich parafiach zjednoczyło się z nimi duchowo kolejnych kilkaset tysięcy osób. Tego samego dnia Episkopat skierował do Piusa XI list, w którym podkreślił, że to Maryja kilka lat wcześniej uratowała Portugalię od komunizmu.

Gdy s. Łucja komentowała te wydarzenia, powiedziała, że dzięki owym aktom poświęcenia Portugalia uniknęła zarówno wojny domowej, jak i II wojny światowej. Nie był to jednak ostatni rozdział fatimski w historii tego kraju.

„Rewolucja goździków”

W 1968 r. Antonio Salazar, rządzący nieprzerwanie od 36 lat, doznał wylewu krwi do mózgu i nie był w stanie dłużej sprawować urzędu premiera. Jego następcą został Marcelo Caetano, którego działania polityczne, a zwłaszcza wojny kolonialne, budziły coraz większe niezadowolenie. 25 kwietnia 1974 r. szef gabinetu został obalony na skutek bezkrwawego przewrotu wojskowego, zwanego rewolucją goździków, dokonanego głównie przez Ruch Sił Zbrojnych (MFA). W państwie zaczęła się rywalizacja o władzę między różnymi ugrupowaniami. W czwartym z kolei rządzie tymczasowym przewagę uzyskały dobrze zorganizowane i zdyscyplinowane formacje: wspomniana już MFA oraz Portugalska Partia Komunistyczna. Realna stała się groźba zaprowadzenia modelu ustrojowego czerpiącego wzory ze Związku Sowieckiego.

Widząc na horyzoncie tak duże zagrożenie, grupa portugalskich kobiet zainicjowała Narodową Krucjatę Różańcową w intencji ocalenia kraju przed komunizmem. Z czasem przyłączyło się do niej ponad milion mieszkańców. Rozpisane w 1975 r. wybory parlamentarne – wbrew oczekiwaniom – zakończyły się porażką radykalnej lewicy: MFA uzyskała zaledwie 12,5 proc. głosów, a komuniści – 4,1 proc. 20 listopada przegrane partie przeprowadziły zamach stanu, ale zakończył się on klęską. W lutym 1976 r. większość parlamentarna usunęła z preambuły wynegocjowanego wcześniej porozumienia konstytucyjnego zapis o budowie w Portugalii ustroju socjalistycznego.

Organizatorzy akcji modlitewnej byli pewni, że zwycięstwo zawdzięczają pomocy Matki Bożej Fatimskiej. Doszli jednak do wniosku, że niebezpieczeństwo może w każdej chwili powrócić. Dlatego postanowili nie kończyć swego przedsięwzięcia. Narodowa Krucjata Różańcowa trwa więc w tym kraju nieprzerwanie do dziś.

***

„Tajemnice Fatimy. Największy sekret XX wieku”

W tej książce przeplatają się dwa światy – nasycona brutalnością opowieść polityczna oraz pełna tajemniczości rzeczywistość nadprzyrodzona.

„Tajemnice Fatimy” to wyjątkowa, bogato ilustrowana książka o najbardziej doniosłych objawieniach w XX wieku. Jest ona efektem półtorarocznej pracy i kilku podróży zagranicznych reportera Grzegorza Górnego oraz fotografa Janusza Rosikonia – tandemu autorskiego, znanego z wielu śledztw dziennikarskich z pogranicza nauki i religii. Ukazało się nowe wydanie, obejmujące uroczystości 100-lecia objawień, wizytę papieża Franciszka w Fatimie, w tym kanonizację Hiacynty i Franciszka.

„Tajemnice Fatimy. Największy sekret XX wieku”. Grzegorz Górny (tekst), Janusz Rosikoń (zdjęcia). Wyd. Rosikon Press, 2016.

Tagi:
rocznica 100‑lecie objawień fatimskich

Psałterz wrocławski po 753 latach znów we Wrocławiu!

2018-09-21 13:06

Agata Iwanek

„Cieszę się ogromnie, że możemy dziś przekazać ten wierny oryginałowi egzemplarz faksymile Psałterza wrocławskiego Muzeum Miejskiemu Wrocławia i że to okazałe dzieło będzie tu odtąd publicznie prezentowane wszystkim zainteresowanym”. – mówił Gunter Tampe, dyrektor wydawnictwa Quaternio z Lucerny na dzisiejszym (21.09) uroczystym przekazaniu egzemplarza faksymile w Pałacu Królewskim.

Agata Iwanek
Egzemplarz faksymile Psałterza wrocławskiego

Wykonanie tego 294. stronnicowego arcydzieła ze scenami Starego i Nowego Testamentu zleciła w XIII wieku księżna Anna Czeska, żona Henryka II Pobożnego, a tym samym synowa świętej Jadwigi. Dziś, po 753 latach, dokładna kopia oryginału Psałterza wrocławskiego przechowywanego w The Fitzwilliam Museum w Cambridge wraca do Wrocławia jako prezent ofiarowany przez szwajcarskie wydawnictwu Quaernio Verlag Luzern.

Podczas spotkania pan Tampe opowiadał o procesie fotografowania oryginalnego psałterza i pokazywał poszczególne etapy tworzenia egzemplarza faksymile. Koszt wyprodukowania takiego egzemplarza to 8 tysięcy euro, a czas tworzenia to 1,5 roku. Wierne odwzorowanie psałterza będzie można podziwiać na wystawie „1000 lat Wrocławia”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Włochy: nauczycielka wyrzuciła Jezusa z pieśni na Boże Narodzenie

2018-12-17 17:17

vaticannews.va / Viterbo (KAI)

W okresie przygotowań do świąt Bożego Narodzenia niektórzy wpadają na dziwne pomysły. Nauczycielka jednej ze szkół podstawowych w Tuscanii, w okolicach Viterbo w środkowych Włoszech, postanowiła wyrzucić z tradycyjnej pieśni imię Jezus, zastępując je słowem: „na dole” lub „na dół”. Możliwe, że użycie tego zwrotu miało na celu oddanie potocznym językiem tajemnicy Wcielenia, której istotą jest przecież zejście Boga z nieba na ziemię, czyli w pewnym sensie z wysokości, właśnie „na dół”.

Graziako

Wikariusz generalny diecezji Viterbo ks. Luigi Fabbri nie kryje zdziwienia całą sytuacją, podkreślając, że wspólnota chrześcijańska podziela zdumienie wielu rodzin, świeckich instytucji oraz innych osób. Próbują oni zrozumieć logikę takiego wyboru dydaktycznego, który jest całkowicie sprzeczny z samą rolą szkoły. Powinna ona przecież oferować edukację otwartą i integrującą, a nie wykluczającą to wszystko, co stanowi o tożsamości i o najgłębszych korzeniach.

Ks. Fabbri przywołał jedną z ostatnich wypowiedzi Papieża Franciszka, który przypomniał, że integracja jest owszem powinnością, ale w stopniu, w jakim nie stanowi zagrożenia dla własnej tożsamości. Próba podjęta przez nauczycielkę stanowi formę ataku na to wszystko, co chce się niby szanować. W konsekwencji czyni to wychowanków niezdolnymi do rozeznania i przyjęcia z otwartością bogactwa ich historii, kultury oraz tradycji – stwierdził wikariusz generalny diecezji Viterbo. Szacunek dla naszej tożsamości jest ważniejszy niż dobre samopoczucie takiej czy innej osoby.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Konsekracja ołtarza w parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Zawierciu

2018-12-18 21:50

Ks. Adam Dróżdż

Chrystus przez swoją śmierć i zmartwychwstanie stał się prawdziwą i doskonałą świątynią nowego przymierza i zgromadził lud nabyty. On bowiem jako kapłan i dar ofiarny wstąpił na drzewo krzyża i oddał siebie samego Tobie, Ojcze, jako ofiarę czystą, aby przez nią zgładzić grzechy świata.

Paweł Kmiecik

W trzecią Niedzielę Adwentu podczas uroczystej Eucharystii abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, konsekrował ołtarz i poświęcił nową ambonę oraz miejsce przewodniczenia w zawierciańskiej bazylice. Odnowione prezbiterium to wynik prac rozpoczętych już w czerwcu bieżącego roku. W ich trakcie udało się zamontować nowoczesny system ogrzewania podłogowego na całej powierzchni kościoła, przykryć nową posadzką prezbiterium, nawę główną oraz część naw bocznych. Takie tempo prac i ich rozmiar stały się możliwe dzięki wielkiej życzliwości ludzi, a przede wszystkim dzięki ofiarności wielu wiernych z parafii i spoza niej.

Zobacz zdjęcia: Konsekracja ołtarza w parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Zawierciu

Wypiękniała i wciąż pięknieje nasza świątynia, a coś, co wydawało się niemożliwe do zrealizowania, dziś staje się już rzeczywistością. Do dawniejszych inwestycji doszły w tym roku nowe, które służą większej chwale Bożej i naszemu pożytkowi. Zostało na nowo urządzone miejsce najświętsze naszej świątyni, jakim jest prezbiterium. Tutaj sprawuje się Ofiarę Zbawienia – Mszę św. i głosi się Słowo Boże. W tym celu został wzniesiony nowy, piękny, marmurowy ołtarz, ambona i miejsce przewodniczenia Eucharystii. Całe prezbiterium otrzymało piękną i godną tego miejsca marmurową posadzkę, nawa główna otrzymała posadzkę granitową, natomiast w roku przyszłym otrzyma ją pozostała część świątyni – swoją radością dzieli się z nami ks. Jan Niziołek – proboszcz parafii św. Apostołów Piotra i Pawła w Zawierciu.

Pod mensą ołtarzową zostały złożone relikwie wielkiego czciciela Eucharystii – św. Józefa Sebastiana Pelczara, które ofiarował Ksiądz Arcybiskup.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem