Reklama

Dzieci – mali bohaterowie II wojny światowej

2017-10-11 13:54

A.D.
Edycja kielecka 42/2017, str. 7

TD
Jesiena wystawa w MWK przypomina dziecięce losy wojenne

W dniu 78. rocznicy wybuchu II wojny światowej w Dworku Laszczyków odbył się wernisaż wystawy, którą warto zobaczyć. Ekspozycja „Byliśmy jeszcze dziećmi... Dzieci Kielecczyzny w latach II wojny światowej” prezentuje losy i postawy tych z najmłodszych, którzy byli jej ofiarami, ale także bohaterami ryzykującymi życie dla ojczyzny oraz ratującymi bliźnich: Polaków, Żydów, najmłodszych zesłańców syberyjskich, nieletnich partyzantów, harcerzy. Wystawa potrwa do 23 października 2017 r.

Relacje, rysunki malowane niewprawną rączką dziecka, wypracowania szkolne budują opowieść o grozie czasu wojny, w którym przyszło im dorastać. Tragedia ojczyzny widziana oczami tych, którzy beztrosko szykowali się do szkoły, a potem stali się świadkami lub uczestnikami niewyobrażalnych okrucieństw; dramat tych, którzy z przerażeniem, ale i dziecięcą ciekawością obserwowali zniżające lot niemieckie samoloty; przeżywających exodus ucieczki i nowe porządki szkolne. „Polakom należy pozostawić takie możliwości kształcenia się, które pokażą im beznadziejność ich położenia narodowego” – takie rozporządzenie wydał gubernator generalny Hans Frank.

Wystawa opowiada także o sieroctwie, głodzie i cierpieniu na syberyjskiej i kazachstańskiej zsyłce, o osamotnieniu i strachu żydowskich dzieci zamkniętych w getcie, bohaterstwie nieletnich partyzantów z Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich, odwadze harcerzy z Szarych Szeregów oraz dzieci polskich niosących pomoc Żydom. Jedna z plansz przywołuje Sierociniec św. Tomasza i postać bp. Jana Jaroszewicza, który kierował akcją charytatywną diecezji kieleckiej.

Reklama

Część ekspozycji dedykowano dzieciom Holokaustu, z przejmującymi fotografiami likwidacji gett na Kielecczyźnie czy rodzin niosących pomoc Żydom, jak np. rodziny Stolarskich z Młodzaw k. Pińczowa, która nagrodzona została Medalem Sprawiedliwi wśród Narodów Świata. Wśród nieletnich bohaterów jest młodzież chłopska, mieszczańska, partyzanci, którzy mundurki szkolne zamienili na żołnierskie; jest m.in. młodziutki Henryk Fąfara „Sokolik”, który stał się partyzantem w wieku zaledwie 10 lat (był najmłodszym żołnierzem w świętokrzyskim zgrupowaniu Armii Krajowej). Jest zakatowany harcerz Szarych Szeregów Wojtek Szczepaniak, są dzieci Michniowa, tułacze na skutych lodem obszarach Syberii, na stepach Kazachstanu.

Na wystawie można także zobaczyć zabawki z czasów wojny, m.in. szmaciane lalki i pieski wykonane z worka lub skrawków materiału mundurowego. Pokaz uzupełniają nagrania świadków i makiety bitew, partyzanckich podchodów, potyczek oraz świadectwa szkolne, odezwy, książki dziecięce i podręczniki z tamtych lat.

Wystawa jest niezwykłą, wzruszającą lekcją historii. W jej przygotowaniu wykorzystano materiały znajdujące się w zbiorach Muzeum Wsi Kieleckiej, Muzeum Narodowego w Kielcach, Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach oraz Archiwum Państwowego i Diecezjalnego w Kielcach.

Tagi:
dzieci

Jemen: 11 mln dzieci pilnie potrzebuje pożywienia i leków

2018-08-03 17:10

vaticannews.va / Sana (KAI)

W Jemenie trwa jeden z najpoważniejszych kryzysów humanitarnych na świecie. 11 mln dzieci pilnie potrzebuje pożywienia i leków. Celem ataków padają szpitale, szkoły, zakłady pracy i obozy dla uchodźców. Organizacje pomocowe apelują o zaprzestanie bombardowania celów cywilnych, gdyż łamie to wszelkie zasady międzynarodowego prawa humanitarnego.

Arpad Nagy-Bagoly / Fotolia.com

Organizacje humanitarne z coraz większym trudem mogą nieść pomoc mieszkańcom Jemenu. Władze tego kraju znacząco bowiem ograniczają dostarczanie żywności i lekarstw z zagranicy. Wsparcie niesie tam m.in. UNICEF zapewniając wodę, lekarstwa i pożywienie setkom tysięcy dzieci. Jest to jednak kropla w morzu ogromnych potrzeb. Organizacja bije na alarm, że coraz częściej jej magazyny padają celem ataków, tak samo jak szpitale i centrale dostarczające wodę. Pogłębia to m.in. zagrożenie rozprzestrzenieniem epidemii cholery, która z każdym dniem przybiera na sile.

UNICEF wzywa wspólnotę międzynarodową do podjęcia konkretnych działań na rzecz przywrócenia pokoju, a także możliwości niesienia w tym kraju skutecznego wsparcia humanitarnego. O pomoc dla wycieńczonych niekończącą się wojną Jemeńczyków apelował też kilkakrotnie Papież Franciszek. Wspólnotę międzynarodową wezwał by zapobiegła dalszemu pogorszeniu i tak już tragicznej sytuacji humanitarnej. Mimo tak wielu apeli o pokój od maja br. konflikt przybiera na sile, a ludzie coraz bardziej cierpią.

Jemen pogrążony jest w chaosie od 2011 r., gdy społeczna rewolta położyła kres wieloletnim dyktatorskim rządom prezydenta Alego Abd Allaha Salaha. Konflikt nasilił się wraz z interwencją dwóch islamskich mocarstw: Arabii Saudyjskiej i Iranu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Gądecki: Europa stała się miejscem miękkiej wersji totalitaryzmu

2018-08-13 20:53

pab / Kalwaria Pacławska (KAI)

Europa stała się miejscem miękkiej wersji totalitaryzmu – stwierdził abp Stanisław Gądecki, który 13 sierpnia przewodniczył Mszy św. jubileuszowej 350-lecia sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej. Trwa tam obecnie odpust ku czci Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski podkreślił, że wniebowzięcie jest celem każdego chrześcijanina, jednak na drodze do niego staje ponowoczesność.

Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl

W kazaniu abp Stanisław Gądecki wskazywał, że wniebowzięcie jest tajemnicą, która w pierwszym rzędzie dotyczy samej Maryi, ale „dotyczy ona także każdego z nas i naszej przyszłości”. – Wniebowzięcie ukazuje nam nasze przeznaczenie, we wniebowzięciu Maryi podziwiamy chwałę, do której został wezwany każdy z nas i cały Kościół – mówił.

Zaznaczył, że poniżenie człowieka nie wynika z jego cielesności, ale z grzechu, bo to „grzech poniża nasze ciała”. Wskazywał, że życie każdego chrześcijanina powinno być droga naśladowania Jezusa, która ma wyraźnie określony cel: „ostateczne zwycięstwo nad grzechem i śmiercią oraz pełne zjednoczenie z Chrystusem”.

Przewodniczący Episkopatu Polski podkreślił, że wniebowzięcie jest celem każdego chrześcijanina, jednak – jak stwierdził – dzisiaj ta droga wydaje się trudniejsza niż w czasach Jezusowych. – Bo ten świat został niemal całkowicie opanowany przez tzw. ideologię ponowoczesności – powiedział.

– Ta ideologia istotowo zmienia sytuację duchową Europy. Pod jej wpływem społeczeństwa ponowoczesne przyjmują cechy społeczeństw utopijnych, czyli zaczynają wierzyć w możliwość osiągnięcia ziemskiej nieśmiertelności i doskonałości – wyjaśniał.

Metropolita poznański tłumaczył, że jest ona ukierunkowana na szeroko rozumiane wyzwolenie, co brzmi „bardzo miło dla ucha każdego człowieka”. Przestrzegał jednak, że prowadzi do wyzwolenia od wszystkich struktur, także rodziny, co w efekcie daje odwrócenie systemu wartości.

– Kulturę wyrzeczenia oraz ideały ma zastąpić kultura natychmiastowego spełnienia i przyjemności. Wolność ma odtąd oznaczać wyłącznie oswobodzenie się od nakazów i praw.

Skutkiem tego ma nastąpić oddanie człowieka we władzę jego popędów, które zaczynają nim rządzić, redukując go do stanu zwierzęcego. Wolność ma oznaczać odtąd nieograniczoną konsumpcję, która staje się religią. Potężna mniejszość, która kieruje tym procesem, udaje potężną większość, posługując się orężem szyderstwa – podkreślił.

Przewodniczący KEP uznał, że „Europa stała się miejscem miękkiej wersji totalitaryzmu”. Przykładem tego – jak mówił hierarcha – była sytuacja ze Słowacji. Gdy na monecie o nominale 2 euro wybito w tym kraju postacie świętych Cyryla i Metodego, Komisja Europejska zażądała usunięcia z nich aureoli i krzyży.

– Głos ludu staje się bowiem dzisiaj tylko pretekstem po który się sięga wówczas, gdy staje się on użyteczny. Gdy lud nie głosuje tak jak trzeba, każemy mu głosować ponownie – stwierdził.

Mszę św. z abp. Stanisławem Gądeckim koncelebrowali: metropolita przemyski abp Adam Szal, bp Marian Rojek z Zamościa, bp pomocniczy Stanisław Jamrozek z Przemyśla oraz bp Stanisław Dowlaszewicz z Boliwii i ponad 100 księży.

Po Mszy św. abp Gądecki poświęcił pomnik św. Jana Pawła II, który odwiedził Kalwarię Pacławską dokładnie 50 lat temu 13 sierpnia 1968 r. jako kardynał i przewodniczył uroczystościom 300-lecia Kalwarii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Dzień 13. – Spotkanie twarzą w Twarz

2018-08-14 21:08

Ks. Krzysztof Hawro

"Matko o Twarzy jak polska ziemia czarnej, Matko o Twarzy jak polska ziemia znaczonej bliznami, do Serca swego jak Syna nas przygarnij…".

Ks. Krzysztof Hawro/Niedziela

I stało się. Po 12 dniach wędrówki mogliśmy doświadczyć radości spotkania z Matką.

Na szlaku 36. Pieszej Pielgrzymki Zamojsko-Lubaczowskiej na Jasną Górę pokonaliśmy ponad 300 km. Dzisiaj spełniło się nasze pragnienie. Osiągnęliśmy wspólny cel, stąd zgodnie możemy stwierdzić, że dzisiejszy dzień jest inny niż wszystkie.

Pod stopami znikały kolejne kilometry. Naszym oczom ukazał się oczekiwany widok: wieża Jasnogórskiego klasztoru.

To dodało nam energii i sił po krótkiej nocy (niektórzy wstali o 3.00 – patrz Grupa św. Wojciecha). Na Alejach Najświętszej Maryi Panny czekał na nas Pasterz naszej diecezji bp Marian Rojek, który poprowadził nas, niczym ojciec swoje dzieci do Matki.

Zobacz zdjęcia: Finał 36. Pieszej Pielgrzymki Zamojsko-Lubaczowskiej na Jasną Górę

Tuż przed Szczytem spłynął na nas z nieba obfity deszcz, który przyjęliśmy z ulgą, jako znak łaski danej nam po czasie wędrówki w upalnym słońcu.

Gdy wchodziliśmy na jasnogórskie błonia, każda z grup została przywitana przez dyrektorów pielgrzymki: ks. Michała Monia i ks. Karola Stolarczyka, którzy zaprezentowali krótkie dane dotyczące charakterystyki grupy, na co pielgrzymi odpowiedzieli przygotowaną na ten dzień piosenką bądź okrzykiem. Później nastąpił szczególny moment: nasze twarze spotkały się z ziemią, po której tego dnia stąpały kroki wielu tysięcy pątników. To niezapomniana chwila. Z oczu wielu pielgrzymów płynęły łzy wzruszenia i szczęścia. I to nie dziwi.

W ciszy i skupieniu udaliśmy się do kaplicy, gdzie czekała na nas najcudowniejsza z Matek. Na tę chwilę czekaliśmy przez wszystkie dni pielgrzymki. Patrząc głęboko w Jej zatroskane oczy, złożyliśmy przed Jej Obliczem cały trud naszego pielgrzymowania. To było spotkanie pełne matczynej miłości i ufności dziecka, które przyniosło trud i zmęczenie, radość i wdzięczność, przebłaganie i prośbę. Krótko mówiąc: mnogość intencji.

Podsumowaniem pielgrzymki była uroczysta Msza święta o godz. 13.00. Przewodniczył jej Metropolita Warszawski, Jego Eminencja Ksiądz Kardynał Kazimierz Nycz, homilię wygłosił Ksiądz Arcybiskup Stanisław Budzik, Metropolita Lubelski. Wśród celebransów byli: Pasterz naszej diecezji oraz wszyscy duszpasterze towarzyszący pątnikom w drodze na Jasną Górę.

Oficjalnie nasza pielgrzymka piesza dobiegła końca, ale umocnieni przez Ducha Świętego powracamy do naszych codziennych spraw, domów rodzinnych, miejsc pracy i wspólnot parafialnych.

Prowadź nas Duchu Święty, byśmy za rok mogli spotkać się na szlaku 37. Pieszej Pielgrzymki Zamojsko – Lubaczowskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem