Reklama

Przygotowania do wielkiego jubileuszu

2017-10-18 14:08

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 43/2017, str. 5

Monika Jaworska
Ks. dr Karol Mozor prezentuje odkryte niedawno przedmioty

Powoli dobiegają końca przygotowania do wielkiego jubileuszu 200-lecia kościoła św. Jana Nepomucena w Pogwizdowie, który to będzie świętować już za parę dni. Parafia przygotowywała się duchowo, ale i pracami porządkowymi, podczas których odnaleziono cenne przedmioty

Jak podkreśla proboszcz parafii w Pogwizdowie ks. dr Karol Mozor, jubileusz 200-lecia kościoła zachęcił do prowadzenia prac porządkowych, podczas których pierwszymi rzeczami, jakie zostały odkryte w zabudowaniach częściowo kościoła, a częściowo gospodarczych wokół kościoła były ok. 100-letnie figury. – Znaleźliśmy ich 9 i w większości zostały poddane renowacji. Kolejnym odkryciem dokonanym z pomocą kościelnych: Rudolfa Marosza, Władysława Pieczonki i Tadeusza Chmiela były zabytkowe ornaty i inne szaty liturgiczne: ok. 20 ornatów i tzw. kontrabasów oraz 3 kapy – pogrzebowa i na inne uroczystości. Odnaleźliśmy również srebrne korony z XVIII wieku, które niegdyś znajdowały się na obrazie Matki Bożej, wiszącym w świątyni. Najwspanialsze odkrycie nastąpiło ok. miesiąc temu, kiedy, robiąc porządki na budynku gospodarczym z Radosławem Wujakiem, zobaczyliśmy pudło. Myślałem, że są w nim niepotrzebne rzeczy. Otworzyliśmy je i ku naszemu zaskoczeniu ukazały się księgi parafialne z XIX wieku. Okazuje się, że tych pudeł jest 7. Znalazły się w nich jeszcze starsze księgi metrykalne, bo aż z 1785 r., których jest 5. Oprócz ksiąg metrykalnych znajdują się księgi finansowe, protokoły przedślubne czy nawet 2 Mszały łacińskie i inne księgi, obejmujące lata 1785 – 1972 – wymienia Ksiądz Proboszcz.

Zachowana historia

Księgi zostały wstępnie oczyszczone, a w najbliższych tygodniach będą poddane odgrzybieniu. Parafia będzie szukać sponsorów, żeby można było je odnowić. – Renowacja jednej księgi sięga 25-30 tys. Okładki ksiąg są mocno zniszczone, ale środek jest zachowany w bardzo dobrym stanie, co świadczy, jak dobrego atramentu używanego wtedy do pisania. Myślę, że to znalezisko jest o tyle cenne, gdyż dotychczas różne publikacje naukowe głosiły, że księgi metrykalne Pogwizdowa zostały zniszczone. A one się zachowały i obejmują nie tylko sam Pogwizdów oraz należące do naszej parafii Marklowice i Brzezówkę, lecz również dzisiejszą parafię Kaczyce wraz z wioskami Otrębów i Podświnioszów – zaznacza ks. Karol Mozor, zauważając że te księgi zachowały się, kiedy jeszcze w Pogwizdowie nie było parafii, gdyż parafia została utworzona w 1844 r., a księgi – w 1785 r. – To wskazuje, że mimo iż była tu tylko lokalia i miejscowy duszpasterz podlegał pod proboszcza cieszyńskiego, to jednak miał zgodę na prowadzenie ksiąg. Zachowały się również pisane ołówkiem notatki księży z XIX wieku i początku XX, które bez problemu można odczytać – zaznacza Ksiądz Proboszcz.

Reklama

W przyszłości w Pogwizdowie powstanie wystawa szat liturgicznych, figur i ksiąg po ich odnowieniu. Tuż przed jubileuszem została wznowiona działalność strony internetowej, którą będzie systematycznie uzupełniana ważnymi dla parafii informacjami. Na stronie internetowej będą też publikowane efekty renowacji.

Bogate losy

Prace porządkowe już zostały właściwie ukończone, ale cały czas parafia przygotowuje się do jubileuszu pod względem duchowym. Także modlitwa w ramach akcji „Różaniec do granic” wpisała się w przygotowania. – Modlitwę rozpoczęliśmy w kościele w Pogwizdowie. Rozbiliśmy namiot dla pielgrzymów, gdzie Koło Gospodyń Wiejskich z Brzezówki przygotowało posiłek. Po przerwie na posiłek odmówiliśmy z bp. Piotrem Gregerem pierwszą część Różańca w kościele. Następnie z modlitwą różańcową na ustach udaliśmy się na miejsce poprzedniej drewnianej świątyni, która znajdowała się na granicy polsko-czeskiej n. Olzą. Prawdopodobnie w miejscu, gdzie stał ołtarz, pozostał krzyż. Tam kontynuowaliśmy modlitwę. W wydarzeniu uczestniczyło ponad 600 osób, w tym przyjezdni. W ramach „Różańca do granic” poświęciliśmy różańce dzieciom pierwszokomunijnym i wręczyliśmy im je – zaznacza ks. Mozor.

Ksiądz Proboszcz podkreśla, że jubileusz jest okazją do odnowy wewnętrznej, dlatego poprzedzają go misje parafialne, które głosi ks. Piotr Hoffman – diecezjalny duszpasterz młodzieży. – Przygotowaliśmy też album ukazujący historię świątyń Pogwizdowa z fotografiami. W historii parafii było wiele radosnych wydarzeń, ale i wiele tragicznych, np. śmierć tutejszych parafian przez powieszenie pod Wałką. W XIX wieku parafię dotykały choroby, ludzie masowo umierali, był podział parafii. Powołanie do życia kopalni, a potem jej zamknięcie i tragedia wielu rodzin, które zostały bez środków do życia, to również istotny epizod. W historii przeplatały się chwile radosne i smutne. Pochodzą z tej parafii znane postacie. Jednym zdaniem losy parafii są bogate – zaznacza ks. Karol.

W albumie można przeczytać o historii parafii, ale i zobaczyć fotografie ukazujące odnalezione niedawno ornaty i naczynia liturgiczne. Album, który będzie można nabyć podczas jubileuszu, opracował ks. dr Karol Mozor, a szatę graficzną przygotowała drukarnia Modena. Jubileusz będzie miał miejsce w 200-setną rocznicę poświęcenia świątyni, czyli 26 października, na Mszy św. o godz. 17 pod przewodnictwem bp. Romana Pindla. Jak mówi Ksiądz Proboszcz: – Zaprosiliśmy wszystkich duszpasterzy, którzy posługiwali w Pogwizdowie – żyje jeszcze jeden proboszcz ks. prał. Emil Dyrda. Zaprosiliśmy też proboszcza parafii ewangelickiej w Cieszynie ks. Janusza Sikorę. Relacje z braćmi ewangelikami mamy bardzo dobre. Cieszymy się na ten jubileusz i życzymy parafii, by trwała wiernie Bogu przez następne 200 lat.

Tagi:
parafia jubileusz

Ze św. Tomaszem ku wierze

2018-07-17 13:10

Aleksandra Wojdyło
Edycja toruńska 29/2018, str. I

Aleksandra Wojdyło
Mszy św. odpustowej przewodniczy bp Wiesław Śmigiel

Dla parafii pw. św. Tomasza Apostoła w Nowym Mieście Lubawskim i całego miasta początek lipca to czas szczególny – wspomnienie ich świętego patrona. Z tej okazji Sumie odpustowej 1 lipca przewodniczył i słowo Boże wygłosił bp Wiesław Śmigiel.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zabawa: dziś ostatni dzień zapisów na Miasteczko Modlitewne

2018-07-20 18:44

eb / Zabawa (KAI)

Dziś ostatni dzień zapisów na jedną z największych modlitewnych inicjatyw Katolickiego Stowarzyszeni Młodzieży. Miasteczko Modlitewne będzie otwarte od 27 lipca do 2 sierpnia. Powstanie przy sanktuarium bł. Karoliny w Zabawie koło Tarnowa. Młodzi rozbiją tam namioty. Będą się wspólnie modlić i integrować.

Fotolia.com

Tegorocznemu ogólnopolskiemu spotkaniu towarzyszy hasło "Ducha masz? Chcesz?„Jest to zaproszenie skierowane do młodych, aby przez siedem dni trwania szkoły modlitwy u bł. Karoliny poznać, otworzyć się oraz doświadczyć Ducha Świętego” – podkreśla Magdalena Nowak, burmistrz Miasteczka Modlitewnego.Podczas rekolekcji zaplanowano dyskusje, spotkania w grupach, rozmowy z zaproszonymi gośćmi, czuwania modlitewne, koncerty zespołów, zabawy prowadzone przez wodzirejów.

Młodzież nie tylko będzie uczestniczyć, ale przede wszystkim tworzyć klimat spotkania poprzez pobyt w miasteczku namiotowym, przygotowywanie wspólnych posiłków, działania i życia we wspólnocie.Podobnie jak w ubiegłym roku, uczestnicy nocować będą w namiotach rozłożonych na terenie przy sanktuarium bł. Karoliny w Zabawie, albo w szkole.

Zapisy na Miasteczko Modlitewne przyjmowane są do dzisiaj. Koszt udziału wynosi 180 złotych. Zgłoszenia przez formularz http:// tnij.at/273004 . Szczegółowe informacje znajdują się na stronie http://miasteczkomodlitewne.pl/

Miasteczko Modlitewne jest ogólnopolską inicjatywą KSM-u, która po raz pierwszy odbyła się w 2010 roku. Jej zalążkiem była dziewięciodniowa nowenna do błogosławionej Karoliny.

Karolina Kózkówna urodziła się 2 sierpnia 1898 r. w wielodzietnej rodzinie w podtarnowskiej wsi Wał-Ruda. Mimo młodego wieku i braku specjalistycznego wykształcenia prowadziła bardzo aktywne działania na rzecz społeczności lokalnej. Była animatorką i liderką życia religijnego.Należała do stowarzyszeń religijnych, angażowała się w tworzenie i formowanie nowej wspólnoty parafialnej powstałej z połączenia dwóch miejscowości, gdy została utworzona nowa parafia w Zabawie.

Uczyła katechizmu dzieci z wioski, organizowała dla nich zajęcia, przygotowywała do przyjęcia Komunii św. chorych współmieszkańców. Pomagała w prowadzeniu prywatnej biblioteki wujowi Franciszkowi Borzęckiemu, umożliwiała dorosłym dostęp do literatury religijnej.Wrażliwa na potrzeby chorych i biednych, odwiedzała ich w domach i wspierała w potrzebach. Była przykładem pracowitości i uczciwości oraz poczucia odpowiedzialności za rodzinę.

Swoją postawą zdobyła powszechne uznanie i szacunek wśród współmieszkańców, którzy mówili, że jest „pierwszą duszą do nieba”. Zginęła heroicznie, broniąc swej godności i honoru 18 listopada 1914 r., gdy została zaatakowana przez carskiego żołnierza, który w bestialski sposób ją zamordował.

Jan Paweł II beatyfikował Karolinę Kózkównę 10 czerwca 1987 r. w Tarnowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Abp D. Martin: sukcesu wizyty Jana Pawła II w Irlandii nie da się powtórzyć

2018-07-20 21:58

(KAI/vaticannews.va) / Dublin

Zbliżającej się wizyty Franciszka w Irlandii towarzyszy duże zainteresowanie, ale na pewno nie uda się powtórzyć tego, co działo się podczas podróży apostolskiej Jana Pawła II w 1979 r. Taki pogląd wyraził arcybiskup Dublina Diarmuid Martin podczas konferencji prasowej prezentującej Światowe Spotkanie Rodzin, które odbędzie się w stolicy Irlandii w dniach 21-26 sierpnia. W dwóch ostatnich dniach tego wydarzenia weźmie udział Ojciec Święty.

Włodzimierz Rędzioch

Mówca przyznał, że podróż papieża Polaka była zjawiskiem historycznym, wręcz legendarnym. Było to jedno z tych wydarzeń, o których dziadkowie do dziś opowiadają swoim wnukom. Były to także największe zgromadzenia w historii Irlandii, a zarazem szczytowy punkt w dziejach tamtejszego Kościoła – wspominał abp Martin.

Ale zaznaczył, że również obecna wizyta Ojca Świętego cieszy się dużym zainteresowaniem. W jej centrum znajduje się osoba Franciszka, który jest swego rodzaju religijną gwiazdą. "80-letni papież jawi się jako człowiek nowoczesny i ludziom się to podoba" – dodał abp Martin.

Zwrócił uwagę, że o popularności Franciszka świadczy chociażby to, jak szybko rozeszły się wejściówki na wszystkie papieskie wydarzenia. Arcybiskup przyznał, że część z nich mogli zarezerwować złośliwie ludzie, którzy wcale nie zamierzają uczestniczyć w spotkaniach z papieżem i chcą jedynie zaniżyć frekwencję. Wyraził jednak przekonanie, że dotyczy to niewielkiej liczby biletów. Takie działania określił mianem łobuzerii.

Arcybiskup Dublina zaznaczył, że po wizycie papieża nie należy się spodziewać cudów. Franciszek będzie na wyspie jedynie 36 godzin. To za mało, by wytyczyć drogę przed Kościołem w Irlandii. "Papież będzie dla nas jednak wyzwaniem, abyśmy naprawdę byli Kościołem w zmieniającej się kulturze" – dodał prymas Irlandii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem