Reklama

Chińskie rysy Maryi

2017-10-18 14:08

Tadeusz Boniecki
Edycja lubelska 43/2017, str. 2

Tadeusz Boniecki
O. Stefan Kukuła SVD na tle obrazów chińskiego artysty

W kościele pw. św. Matki Teresy z Kalkuty w Chełmie wierni mogli oglądać wystawę obrazów Garego Chu Kar Kui. Ten chiński artysta kilka lat temu został ochrzczony w Kościele katolickim; obecnie mieszka w Szanghaju. Wystawa była okazją do promowania wolontariatu misyjnego werbistów „Apollos”. O trudnych zadaniach podejmowanych przez kapłanów ze Zgromadzenia Słowa Bożego w różnych krajach opowiadał o. Stefan Kukuła SVD z referatu misyjnego w Lublinie.

Gary Chu Kar Kui urodził się w 1960 r. w Hongkongu. Pochodzi ze skromnej, niechrześcijańskiej rodziny. Od młodości interesował się malarstwem, od 25 lat samodzielnie uczy się sztuki. W 1989 r. namalował pierwszy wizerunek Matki Bożej w chińskim stroju. Jego wielki talent artystyczny przyciągnął uwagę misjonarzy z Makao, którzy poprosili go o namalowanie wizerunku Matki Bożej Cesarzowej Chin w tradycyjnym stroju z dynastii Qing. Od lipca 1997 r. obraz ten znajduje się w największym kościele Pekinu – katedrze północnej. Do tej pory spod jego pędzla wyszło kilkanaście wizerunków Matki Bożej w stylu chińskim, jak też obrazy religijne w stylu zachodnim. Gary Chu Kar Kui jest członkiem Stowarzyszenia Edukacji Artystycznej oraz Stowarzyszenia Artystów Plastyków w Hongkongu (Tsuen Wan). Brał udział w wielu wystawach malarstwa. Jego obrazy znajdują się m.in. we Włoszech, Hiszpanii, Belgii, Stanach Zjednoczonych, Meksyku, Chile, Urugwaju, Australii, na Filipinach, w Singapurze, Japonii, Chinach i Australii. W 2009 r. artysta przeprowadził się wraz z rodziną do Szanghaju, gdzie mieszka do chwili obecnej. Dwie dekady pracy i kontaktu z Kościołem zaowocowały Bożą łaską i darem wiary. 20 sierpnia 2011 r. wraz z żoną Lin przyjęli chrzest w kościele św. Franciszka Ksawerego w Szanghaju.

Reklama

Na wystawie w kościele św. Matki Teresy z Kalkuty w Chełmie było pokazanych kilkanaście obrazów malarza, skopiowanych na specjalnych planszach, wraz z krótkim komentarzem. Oryginały obrazów są nieosiągalne z powodu prześladowań katolików w Chinach. Sytuacja Kościoła katolickiego w Chinach jest bardzo trudna. Kościół ten jest obecnie podzielony na dwie grupy – podziemną i oficjalną. Papież Benedykt XVI w 2007 r. w liście do Kościoła w Chinach podkreślił, że jest tam tylko jeden Kościół, gdzie ze względu na polityczną sytuację doszło do wyodrębnienia się tych dwóch grup. Na pewno na sercu papieża leży jedność Kościoła i tak do tego podchodzą również te dwie grupy katolików, które uważają się za jeden Kościół w Chinach. Według optymistycznych danych szacunkowych, w Chinach jest obecnie ok. 20 milionów katolików.

Kościołowi katolickiemu w Chinach możemy pomóc głownie przez modlitwę za prześladowanych za wiarę: „Matko Boża z Jasnej Góry i z Sheshan, uproś u Boga dla narodu chińskiego dar wiary, nadziei i miłości. Chroń Kościół w Chinach w swoich ramionach. Niech miłosierny Bóg stale pochyla się nad nim, aby go uzdrawiać i zbawiać. Błogosław i umacniaj pragnienie dobra w każdym Chińczyku. Matko naszych serc, oddaj Twojemu umiłowanemu Synowi wszystkich wspierających dzieło pomocy Kościołowi w Chinach, a wśród nich członków Sinicum. Rozpalaj w nas wielką gorliwość i wytrwałość w dzieleniu się Ewangelią z tym narodem. Królowo Świata, Królowo Polski, Matko Chin i całej Azji, módl się za nami teraz i zawsze. Amen”. Tadeusz Boniecki

Tagi:
wystawa Chiny

Abp Taipei: nie będzie relacji dyplomatycznych między ChRL a Watykanem

2018-02-03 16:56

st (KAI) / Watykan

Dialog pomiędzy Watykanem a Pekinem, zwłaszcza w sprawie mianowania chińskich biskupów, nie oznacza, że oba kraje wznowią stosunki dyplomatyczne, powiedział 3 lutego arcybiskup Taipei John Hung Shan-chuan, komentując doniesienia mediów o znaczącym przełomie w relacjach chińsko-watykańskich.

KATARZYNA WOYNAROWSKA

Wiele agencji informowało w minionych dniach, że gotowy jest już szkic porozumienia ramowe między Stolicą Apostolską a ChRL w sprawie mianowania biskupów w Chinach i „może zostać podpisane w ciągu kilku najbliższych miesięcy”. W raporcie napisano, że nawet częściowe rozwiązanie tego spornego problemu może otworzyć drogę do nawiązania stosunków dyplomatycznych między Watykanem a Chinami.

Arcybiskup Taipei zauważył, że kwestia ewentualnego nawiązania stosunków dyplomatycznych między Pekinem a Watykanem co roku trafia na pierwsze strony gazet, ale nigdy nie okazuje się to prawdą. Zaznaczył, że Stolica Apostolska utrzymuje relacje dyplomatyczne z krajami opierając się wyłącznie na wspólnych wartościach wolności, demokracji i praw człowieka, a Tajwan aktywnie walczy o te wszystkie wartości. Aktywnie wspiera też podejmowane przez Watykan inicjatywy humanitarne, zaś Papież Franciszek odwzajemnia się, okazując podobną opiekę nad Tajwanem.

Tajwańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych stwierdziło w piątek 2 lutego, że niedawne rozmowy chińsko-watykańskie nie mają nic wspólnego z polityką, a rząd Tajwanu będzie nadal umacniał swoje więzi z Watykanem i monitorował sytuację w Pekinie.

Chiny nie pozwalają swoim dyplomatycznym sojusznikom utrzymywać formalnych związków z Tajwanem, co oznacza, że jeśli Watykan postanowi zmienić stanowisko, musiałby zerwać stosunki dyplomatyczne z Tajwanem. Utworzona w 1942 roku nuncjatura apostolska w Chinach została przeniesiona z Nankinu do Taipei w 1952 roku. Wówczas W 1952 r. Stolica Apostolska uznała rząd na Tajwanie za jedyną legalną reprezentację Chin.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Krystian Zimerman otworzy 22. Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena

2018-02-21 17:50

tk / Warszawa (KAI)

Słynny polski pianista Krystian Zimerman otworzy 22. Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena. „Czekałam na to 2 lata” – powiedziała dziś dziennikarzom Elżbieta Penderecka, organizatorka Festiwalu. Tegoroczny program wypełni 19 koncertów symfonicznych, 3 kameralne i dwa recitale pianistyczne. Festiwal odbędzie się w dniach 16-30 marca w Warszawie.

YouTube.com
Kristian Zimerman

W programie znalazły się dzieła m.in. Beethovena, Haydna, Gerswhina, Mozarta, Dvoraka, Góreckiego i Pendereckiego w świetnych wykonaniach. „Staram się, by przyjeżdżając do Warszawy melomani nie czuli się gorzej niż na festiwalach w Salzburgu czy Lucernie” – powiedziała Penderecka.

Organizatorka imprezy zwróciła uwagę, że tegoroczna edycja odbywa się w roku ważnych rocznic: oprócz 100-lecia odzyskania niepodległości przypada też m.in. 120. rocznica urodzin Leonarda Bernsteina.

Właśnie utwór amerykańskiego kompozytora i dyrygenta zabrzmi podczas wieczoru inaugurującego wydarzenie. Oprócz III Symfonii Beethovena, „Eroiki”, wykonana zostanie m.in. II Symfonia Bernsteina, w której partię fortepianu zagra Krystian Zimerman. Orkiestrę Symfoniczną Filharmonii Narodowej poprowadzi Jacek Kaspszyk.

Na tegorocznym Festiwalu wystąpi też szereg innych znamienitych wykonawców, m.in. niemiecka skrzypaczka Anne Sophie Mutter . Wraz z Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia w Katowicach pod batutą rumuńskiego dyrygenta Cristiana Măcelaru wykona Koncert skrzypcowy D-dur op. 61 Ludviga van Beethovena. Tę samą orkiestrę poprowadzi amerykański dyrygent Leonard Slatkin poprowadzi Orkiestrę w II Symfonii „Zmartwychwstanie” Gustava Mahlera. Robiący błyskotliwą międzynarodową karierę polski pianista Szymon Nehring wystąpi w 2. Koncercie fortepianowym Beethovena. Orkiestrę Israel Camerata Jerusalem poprowadzi Avner Biron.

Melomani usłyszą też „Siedem ostatnich słów Chrystusa na krzyżu” w wykonaniu Szymanowski Quartet (jako narrator wystąpi Wojciech Pszoniak) oraz „Stabat Mater” Antonína Dvořáka. Orkiestrę Filharmonii Narodowej poprowadzi niemiecki dyrygent Christoph Eschenbach.

Na Festiwalu zabrzmią też utwory wybitnych polskich kompozytorów współczesnych. Będzie można usłyszeć m.in. II symfonię „Kopernikowską” Henryka Mikołaja Góreckiego. Orkiestrą Sinfonia Varsovia pokieruje Maciej Tworek. W „Polskim requiem” Krzysztofa Pendereckiego zespół ten oraz Chór Filharmonii Narodowej poprowadzi sam kompozytor.

Organizatorem Festiwalu jest Stowarzyszenia im. Ludwiga van Beethovena powołane w 2003 roku w Krakowie. Pomysłodawcą i założycielem instytucji jest Elżbieta Penderecka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Bp Florczyk: Igrzyska mają coś z religii, coś z Boga

2018-02-22 16:51

dziar / Kielce (KAI)

Igrzyska są świętem, bo mają coś z religii, coś z Boga – mówi KAI bp Marian Florczyk, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Sportowców. Wspiera on duchowo sportowców, towarzysząc im podczas XXIII Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu, które trwają od 9 do 25 lutego.

Bartkiewicz / Episkopat.pl
bp Marian Florczyk

Na to „wyjątkowe święto, jakimi są Igrzyska”, jak podkreśla kielecki biskup pomocniczy, składają się współzawodnictwo, szlachetność, wzajemny szacunek, pokój, radość i inne wartości. Wśród całego systemu wartości trzeba zauważyć ważną rolę religii i wiary.

- Igrzyska są świętem, bo mają coś z religii, coś z Boga - zauważa bp Florczyk i wyjaśnia, że „już sam początek Igrzysk – zapalenie ognia olimpijskiego – odwołuje się do pierwiastka boskiego. Jest to święty ogień, którego się strzeże jak największej świętości. Igrzyska odbywają się na ziemi, ale przed obliczem Boga. Taka była koncepcja pierwszych igrzysk. Wymiar religijny i duchowy jest obecny w toku całych Igrzysk. To jest ten duch sportu, o którym często mówimy, i który czyni sport wielką wartością dla poszczególnego człowieka i społeczności”.

Podkreśla także dobre przygotowanie logistyczne w Pjongczangu dla kultu religijnego, odbywania modlitwy, wspólnotowych spotkań. - W każdej wiosce olimpijskiej są miejsca przygotowane na modlitwę przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski, a są to specjalnie wyposażone pomieszczenia dostosowane do wspólnej modlitwy lub rozważania Pisma Świętego, co najczęściej praktykują protestanci. W Pjongczangu jest kilka takich pomieszczeń. MKOl dba o to, aby podczas Igrzysk uwzględnić potrzeby duchowe sportowców. Poszczególne ekipy przyjeżdżają ze swoimi duszpasterzami, kapelanami reprezentacji narodowych. U nas taka praktyka rozpoczęła się po 2004 r. Zadaniem duszpasterza jest troska o godność sportowca i sportu - zaznacza hierarcha.

Podkreśla także, że celem nie jest sam sukces, sukces za wszelką cenę. - Sport to cały wymiar etyczny, to budowanie siły ducha i ciała. To jest ta nierozłączna jedność. To jest złe, że koncentrujemy się na sprawności i sile fizycznej, zapominając o sprawności duszy – zauważa bp Florczyk, podając przykład wykluczenia rosyjskich zawodników z Igrzysk, czy załamania wewnętrzne wśród niektórych sportowców.

- W tym święcie sportu, jakimi są igrzyska, chodzi o harmonię, o sprawność duszy i ciała, to jest jedność. Taką jednością, całością, jest przecież człowiek. Jeśli zaniedba się jeden z elementów, rodzi się poważny problem. Chrześcijaństwo strzeże ducha sportu, strzegąc wartości duchowych – stwierdza delegat KEP.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem