Reklama

Biały Kruk 1

Dla polskich lasów: Darz Bór

2017-10-18 14:08

Grzegorz Jacek Pelica
Edycja lubelska 43/2017, str. 8

Grzegorz Jacek Pelica
Młodzi leśnicy – uczniowie kl. 1A

To tradycyjne pozdrowienie i życzenie oraz zielony mundur wraz z dystynkcjami są znakami rozpoznawczymi uczniów Zespołu Szkół Leśnych im. Polskiego Towarzystwa Leśnego w Biłgoraju. To jedna z kilkudziesięciu szkół leśnych w Polsce, działających pod patronatem ministra środowiska. Ślubowanie uczniów klas pierwszych miało miejsce 1 października. Jak informowała dyrektor szkoły Barbara Serafin, z braku naboru na trzyletni kierunek operator maszyn leśnych, faktycznie jest to obecnie Technikum Leśne w zawodzie technik leśnik. A zapotrzebowanie jest na absolwentów obydwu profili.

Fascynacja i fachowość

Las fascynuje, przyciąga, koi i przeraża. Głęboka cisza, spokój, senne lenistwo, pogodna i pozorna bierność… Patrząc pobieżnie, to trafna obserwacja, ale czy pełna prawda? Oto jest miara wyalienowania człowieka ze środowiska naturalnego: ciszę znajduje tam, gdzie życie gra najpełniejszymi akordami; spokój odczuwa w atmosferze dramatycznych napięć, utrzymujących w fazie dramatycznego zrównoważenia układy przeciwstawnych sił; leniwy nurt mało znaczących wydarzeń widzi tam, gdzie nieustannie trwa wyścig między życiem i śmiercią, między stawaniem się i zanikaniem; wreszcie wrażenie sielankowego bezpieczeństwa odbiera z pola nigdy nie kończącej się walki o byt.

Zdaje się, że w naszym społeczeństwie niektórzy nie dostrzegają dynamiki tego odwiecznego spektaklu leśnej, puszczańskiej scenerii. Dają się zwieść nowej pseudoreligii: swoistemu ekolog izmowi głoszącemu, że skoro tak było, to tak będzie zawsze, bez potrzeby wsparcia ze strony człowieka: nie było nas, był las… Ergo: szkodzić możemy, ale pomocy nieść nie trzeba. Niech więc rozwijają się korniki w drzewach, inne szkodniki „świętego ekosystemu”, a my, ludzie cywilizacji niszczącej, obserwujmy to i podziwiajmy. Patrząc na skutki ostatnich nawałnic, powinniśmy mieć świadomość, że las nie odrodzi się wyłącznie siłami natury, zwłaszcza przy słabych glebach, dużej presji zwierzyny i szkodników owadzich. Do degradacji przyczynia się też plastykowa subkultura śmieciowa. Jako uczestnicy wysokiej kultury i cywilizacji, których przodkowie wyrośli z leśnych ścieżek, zapominamy, że w teatrze natury trzeba zachować nie mniejszą wrażliwość niż w teatrze wystawiającym Szekspira czy Becketa, w filharmonii czy operze.

Reklama

Odpowiedzialne kadry

Uczniowie i absolwenci szkół leśnych, takich jak technikum biłgorajskie, są zobowiązani do szczególnej pracy nad sobą; oprócz zdobywania umiejętności i wiedzy – do kształtowania postaw. To wszystko dlatego, że kiedy po uzyskaniu tytułu technika leśnika, pójdą na studia, aby potem przystąpić do pracy w Państwowym Gospodarstwie Leśnym, czeka ich wielka odpowiedzialność. Mają mieć świadomość, że polskie państwo oddaje leśnikom bardzo dużą część majątku narodowego. – Wszak trzecią część terytorium naszego kraju stanowią lasy. Naszą wspólną troską jest, aby przyszli leśnicy wykonywali swoją pracę odpowiedzialnie, będąc do niej przygotowanymi merytorycznie i osobowościowo – mówi Serafin. Prowadzona przez nią szkoła działa pod egidą Polskiego Towarzystwa Leśnego, a jej pracownicy publikują m.in. na łamach pisma PTL Sylwan, wychodzącego od 1820 r.

W obecnym ustroju szkolnym nauka w technikum leśnym trwa 4 lata (po szkole ośmioklasowej będzie to lat 5). Uczniowie zdobywają m.in. uprawnienia operatora pilarki, obsługi urządzeń transportowych i prawo jazdy kategorii T. Za unikalne uznaje się koło sygnalistów myśliwskich, które swoje umiejętności prezentowało na uroczystościach szkolnych i środowiskowych; oraz koło preparatorskie. Szkoła w Biłgoraju jest jedną z trzech najlepszych szkół technicznych w regionie i należy do ogólnopolskiej czołówki, czego miernikiem jest poziom zdawalności matur z wiedzy ogólnej i zawodowej. Dysponuje internatem, gdyż większość uczniów pochodzi z odległych okolic Polski Wschodniej. Cieszy się dobrą, 50-letnią tradycją wpisaną w misję Polskiego Towarzystwa Leśnego (wyrosłego z Galicyjskiego Towarzystwa Leśnego), istniejącego od 1925 r.

Informacje o szkole można znaleźć na stronie internetowej www.zslbilgoraj.pl

Tagi:
szkoła leśnictwo

Święto lubelskich leśników

2017-09-21 09:32

Małgorzata Godzisz
Edycja zamojsko-lubaczowska 39/2017, str. 4

Małgorzata Godzisz
Od lewej: Jerzy Sądel – dyrektor RDLP w Lublinie, Andrzej Konieczny – wiceminister środowiska i Kornel Morawiecki – działacz Solidarności Walczącej

Leśnicy nie traktują swojej pracy wyłącznie jako zawód. Ich zdaniem, to służba. Co roku spotykają się razem podczas Regionalnych Obchodów Dnia Lasu, by podziękować Bogu, ludziom i przyrodzie za miniony czas.

Podobnie było 8 września w Jakubowicach Konińskich, gdzie w kościele św. Faustyny Kowalskiej pracownicy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie oraz zaproszeni goście modlili się, uczestnicząc we Mszy św.

Przewodniczył jej ks. Tomasz Duszkiewicz, duszpasterz Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych i Ministerstwa Środowiska. Wyjaśnił niewłaściwe pojmowanie pracy leśnika jako drwala, który idzie do lasu wycinać drzewa na drewno, sprzedaje, bogaci się i dobrze żyje. To jest bardzo krzywdzące określenie i do tego określenia pseudoekolodzy przekonują dzisiaj społeczność w naszej Ojczyźnie, szczególnie społeczności miejskie. Te nie mają pewnego doświadczenia i wyczucia tych problemów. Nie mają styczności z tym zawodem i wierzą w to, popierają i nawet łożą na to pieniądze. Od lat leśnicy gospodarowali i gospodarują. To dzięki ich pracy lasy w Polsce są tak piękne. Jest przyrost lesistości. To 1/3 terytorium kraju. Wiadomo, że to budzi zazdrość i z pewnością jakiś konflikt interesów międzynarodowych – przekonywał ks. Duszkiewicz.

Następnie leśnicy odbyli uroczystą naradę. Swoją obecnością zaszczycił zebranych Kornel Morawiecki, założyciel i przewodniczący Solidarności Walczącej. Wskazał on w swoim wystąpieniu na system wartości, który nas określa i którego należy bronić. Na miejscu był obecny też Andrzej Konieczny, wiceminister środowiska, który powiedział nam, co działo się w temacie Puszczy Białowieskiej na przełomie ostatnich 12 miesięcy. – To był bardzo pracowity okres dyskusji i trudnego dialogu z Komisją Europejską. Pan minister prof. Jan Szyszko wielokrotnie bywał na spotkaniach z komisarzem ds. środowiska Karmenu Vellą. Na bieżąco informował go o tym, co się działo w Puszczy Białowieskiej. Warto przypomnieć, że wszelkie działania, które podejmował minister Szyszko i dyrektor generalny Lasów Państwowych Konrad Tomaszewski, były przewidywalne, zaplanowane, legalne i zawarte w programie dla Puszczy Białowieskiej, jaki został przygotowany wspólnie przez obu panów – tłumaczył Andrzej Konieczny. Wśród przedmówców głos zabrał płk Zbigniew Zieliński, członek Armii Krajowej i żołnierz wyklęty, sekretarz stanu w rządach premierów Jana Bieleckiego, Jana Olszewskiego i Waldemara Pawlaka. Dziś pełni on funkcję Krajowego Komendanta Leśnej Komisji Kombatanckiej.

Podczas Regionalnych Obchodów Dni Lasu 2017 wyróżniono pracowników za ich pracę krzyżami zasługi i nagrodami resortowymi. Przyznano też najważniejsze nagrody dla leśników – Kordelasy. Wśród wyróżnionych znalazł się ks. Krystian Bordzań, dyrektor Katolickiego Radia Zamość i redaktor odpowiedzialny „Niedzieli Zamojsko-Lubaczowskiej”. – Z jednej strony jest to podsumowanie tej ponadpiętnastoletniej współpracy Katolickiego Radia Zamość z Lasami Państwowymi, a w sposób szczególny z Regionalną Dyrekcją Lasów Państwowych w Lublinie. Na antenie emitowane są audycje „Leśne Radio”, „Wieści z kniei” czy liczne konkursy, które cieszą się sporym zainteresowaniem ze strony słuchaczy. Z drugiej strony jest to podkreślenie zaangażowania radia jako stacji regionalnej, która spełnia funkcję edukacyjną, czyli mówi, uczy i przekazuje wiedzę na temat funkcjonowania lasów, jego gospodarki i ochrony.

Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych zarządza ponad 420 hektarami lasów. W sumie jest to 25 nadleśnictw, w których pracuje ok. 1400 osób. Tereny te należą do jednych z najlepiej ocenianych pod względem prowadzonej gospodarki, a także współpracy z innymi służbami. Zajmujemy drugie miejsce w kraju. Zainteresowanych tematyką leśną i tym, o czym szumią lubelskie lasy, zapraszamy na audycje z cyklu „Leśne Radio” w każdą sobotę o godz. 10.15 na antenie Katolickiego Radia Zamość. Archiwalne audycje z cyklu „Leśne Radio” i zdjęcia ze spotkań w terenie można odszukać pod adresem: www.radiozamosc.pl/s/62/2017. Razem podziwiajmy piękno i bogactwo naszej roztoczańskiej kniei!

„Dzisiaj praca leśniczego jest nieco łatwiejsza niż 90 lat temu. Po lesie porusza się samochodem, książki służbowe i stosy kartek zastąpiły rejestratory i komputer, a trąbkę sygnałową – telefon komórkowy. Tempo pracy wzrosło, tak jak tempo życia w ogóle. Żeby być dobrym leśniczym, tak jak kiedyś, trzeba czuć powołanie i kochać przyrodę, być gotowym zamienić wygodne życie w cywilizacji na życie w leśniczówce, gdzieś w głuszy”. („Echa Leśne”, Wydanie specjalne, 2014)

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Kamil skacze, Biskup zaciska „Zdrowaś”

2018-02-14 10:25

Bp Józef Zawitkowski
Niedziela Ogólnopolska 7/2018, str. 29

Bożena Sztajner

Szanowny Pan

Kamil Stoch

Panie Kamilu!

Ma Pan tysiące listów i pewnie ich nie czyta. Ja muszę napisać, bo serce kołacze i spać nie daje. Świat Pana podziwia. Klaszcze i chce więcej. Ja się chwalę. Gdy Pan pod niebem, tam, wysoko, leci, ja zaciskam „Zdrowaś”.

Dziś, w święto Matki Boskiej Gromnicznej, czytam w styczniowym numerze „WPiS-u”:

„ – Przed oddaniem skoku zawsze się Pan żegna...

– Robię tak zawsze, od małego.

Skoki dedykuję Panu Bogu.

Jemu zawdzięczam wszystko.

I dostałem dwa złote medale.

Pan Bóg jest bardzo hojny.

– Jakie jest Pana ulubione miejsce na świecie?

– Dom”.

Tu skończyłem czytanie, bo oczy się spociły, a łezki spadały na kredowy papier „WPiS-u” – kap... kap! Dotąd tylko Cię podziwiałem, jak innych. Teraz Cię kocham, bo Twoje przeżegnanie znaczy więcej niż moich siedem kazań.

Ucałuj ręce Twoich Rodziców. Jak Oni pięknie Cię wychowali. Ucałuj Ewę!

Kamil, ale Ty masz gust. Kamil, leć wysoko, daleko i jeszcze dalej.

Podziwiam, gratuluję i życzę: Szczęść Boże!

Łowicz, 2 lutego 2018 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież przyjął dymisję biskupa zbuntowanej diecezji

2018-02-19 13:43

st (KAI) / Watykan

Ojciec Święty przyjął rezygnację z rządów pasterskich diecezją Ahiara w południowe-wschodniej Nigerii złożoną przez bpa Petera Ebere Okpaleke, pochodzącego z innego plemienia niż dominujące na tym obszarze. Jednocześnie jej administratorem apostolskim sede vacante et ad nutum Sanctae Sedis mianował ordynariusza diecezji Umuahia, Luciusa Iwejuru Ugorji.

Mazur/episkopat.pl

Liczący niemal 55 lat biskup Peter Ebere Okpaleke został mianowany ordynariuszem diecezji Ahiara 7 grudnia 2012 roku, jeszcze przez Benedykta XVI. 21 maja 2013 przyjął sakrę biskupią. Ze względu na waśnie etniczne większość księży, osób zakonnych i świeckich odrzuciła tę nominację, nie dopuszczając do ingresu nowego biskupa. 8 czerwca ub. roku Papież Franciszek przyjął na specjalnej audiencji przedstawicieli tej diecezji. Zażądał, aby każdy z należących do diecezji kapłanów osobiście w ciągu 30 dni napisał do niego list, w którym poprosi o wybaczenie, wyrazi pełne posłuszeństwo Papieżowi oraz gotowość przyjęcia biskupa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem