Reklama

Biały Kruk 2

Różaniec na granicy

2017-10-18 14:08

Krystyna Smerd
Edycja świdnicka 43/2017, str. 1

Ryszard Wyszyński

Ideą tej inicjatywy była wspólna modlitwa o pokój dla Polski i świata. Jej wyjątkowość polegała na tym, że wszystko to działo się w setkach miejsc na granicach naszego państwa, gdzie jednego dnia, o godzinie 14, były kolejno odmawiane po sobie wszystkie cztery części Różańca Świętego.

W Mieroszowie, przy malowniczo położonym u stóp Góry Parkowej kościele pw. św. Michała Archanioła grupy modlitewne pierwsze kroki kierowały do miejsc, gdzie potwierdziły swoje przyjazdy i gdzie otrzymywały pamiątkowe obrazki z modlitwą. Przed godziną 11, o której rozpoczynała się Msza św., wierni wypełnili cały kościół i przygotowane miejsca wokół niego, witani przez proboszcza ks. Stanisława Piskorza i wikariusza Jerzego Kozłowskiego. Pielgrzymi przyjechali m.in z: Sobótki, Świdnicy, Jaroszowa, Wałbrzycha, Zagórza Śląskiego, Kobyłki, Karwi, Bolkowa, Świebodzic, Strzegomia, Boguszowa-Gorc, Kątów Wrocławskich, Gostynia, Bobrowa, Trzebnicy, Pieszyc, Jaworzyny Śląskiej, Wrocławia, Kamieńca Wrocławskiego, Szczawna-Zdroju, Dzierżoniowa, Czarnego Boru, Jedliny-Zdroju, Zgierza, Pęgowa, Grudziądza, Sochaczewa, Rawy Mazowieckiej. Szczególnie liczna grupa – 97 osób przybyła z miejscowości Bagno koło Trzebnicy. Symbolicznego znaczenia nabrała obecność relikwii św. Jadwigi Śląskiej – patronki m.in.: Polski, Śląska, Europy, uchodźców oraz pojednania i pokoju, które jadąc do Mieroszowa na „Różaniec do granic” – wzięli ze sobą Danuta i Mirosław Piekarscy z Trzebnicy. Relikwie, w tym dniu, przyjmowali u siebie w ramach peregrynacji w trzebnickiej parafii. Okolicznościowej koncelebrowanej Eucharystii, sprawowanej przez kapłanów towarzyszących grupom, przewodniczył i wygłosił na niej kazanie proboszcz parafii ks. Stanisław Piskorz. Po Mszy św. było wystawienie Najświętszego Sakramentu oraz okolicznościowe błogosławieństwo dla zgromadzonych. Wyznaczone zostały dwie strefy modlitwy: na przejściach granicznych przy ulicy Kwiatowej i w Golińsku, odległym około 4 kilometry od miasta. Przed wyjściem był czas na spożycie kanapek, które pielgrzymi mieli z sobą i na gorące herbatę i kawę, przygotowaną przez parafian.

Reklama

W liczącym ponad 1200 osób pochodzie, z różańcami w ręku – ulicami miasta przez Rynek ze śpiewem maryjnych pieśni na ustach – szli przedstawiciele wszystkich pokoleń: dorośli, młodzież, rodziny z dziećmi. Panowała zmienna pogoda. Raz było słońce a chwilami podał drobny deszcz, który nie przeszkadzał pielgrzymom przygotowanym na taką aurę. Gdy zbliżała się godzina 14 rozpoczęto jeszcze w drodze – w jedności z całym krajem – głośne odmawianie części różańca – Tajemnicy Światła. W Golińsku na granicy, na rozległym placu, skupiono się wokół niesionego krzyża i popłynęła stąd gorliwa modlitwa różańcowa do Maryi – w 100. rocznicę ostatniego objawienia, jakie miały dzieci z Fatimy – najpierw w intencji Polski, a następnie w intencji pokoju na całym świecie.

Więcej o „Różańcu do granic” na str. IV-V

Tagi:
Różaniec do granic

Kolejny kraj dołącza do modlitwy różańcowej na swoich granicach

2018-02-08 18:33

(KAI/RV) / Londyn

Wielka Brytania jako kolejny kraj - za przykładem Polski i Irlandii - organizuje modlitwę różańcową na swoich granicach. W 50 lat po wprowadzeniu ustawy aborcyjnej na Wyspach Brytyjskich tamtejsi wierni będą modlić się o pomoc w walce przeciw zagrożeniom dla wiary i ludzkiej godności. Wydarzenie zostało zaplanowane na 29 kwietnia.

B.M.Sztajner/Niedziela

Podobnie jak w poprzednich tego rodzaju akcjach organizatorzy planują otwarcie strony internetowej z interaktywną mapą miejsc modlitwy. Z kolei 19 marca, w uroczystość św. Józefa, rozpocznie się czterdziestodniowy proces duchowego przygotowania. Zostanie on zakończony 27 kwietnia, w rocznicę wejścia w życie aborcyjnego prawa.

Wspierający akcję ordynariusz diecezji Paisley bp John Keenan ma nadzieje, że będzie to początek nawrócenia i pojednania Wysp Brytyjskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

"Dar juniora dla seniora" - nowa inicjatywa Caritas

2018-02-21 19:33

km / Koszalin (KAI)

Rozpoczęła się kampania Jałmużna Wielkopostna pn. "Dar juniora dla seniora". W tym roku jej przesłanie skierowane jest głównie do najmłodszych i ich rodzin, i zachęca do zwrócenia uwagi na problemy osób starszych i chorych, którzy często czują się samotni, zaniedbani i niepotrzebni.

caritas.pl

Do akcji włączają się szkoły i parafie na terenie całego kraju. Trafiło do nich ponad 650 tysięcy skarbonek wielkopostnych, w tym 40 tysięcy w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.

Skarbonki są pomocą w pamięci o jałmużnie podczas podejmowanych w Wielkim Poście wyrzeczeń. Jałmużną może być nie tylko datek pieniężny, ale także czas poświęcony na spotkanie i wysłuchanie drugiej osoby. Zebrane fundusze będą przeznaczone na potrzeby osób starszych.

Poza osobami starszymi Caritas Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej chce objąć w tym czasie opieką również mieszkańców koszalińskiego Domu Samotnej Matki, który czeka gruntowny remont. Jak informuje ks. Tomasz Roda, dyrektor CDKK, już zgłaszają się osoby, które swoją jałmużnę decydują się przeznaczyć na ten właśnie cel.

- Apelujemy do wszystkich, by wspomogli nas w trosce o samotne matki i ich dzieci - powiedział dyrektor. - Warto przez 40 dni Wielkiego Postu podejmować wyrzeczenia właśnie z myślą o tym konkretnym miejscu i ludziach, którzy tam przebywają pod naszą opieką.

W ubiegłym roku diecezjanie złożyli do skarbonek wielkopostnych 59 tys. złotych.

Do „Jałmużny” można również dołączyć wysyłając charytatywny SMS z hasłem POMAGAM pod numer 72052 (koszt: 2,46 zł z VAT) lub dokonując wpłaty do tzw. „Wirtualnej Skarbonki”, czyli na konto Caritas Polska z dopiskiem „Jałmużna Wielkopostna”.

Jałmużna Wielkopostna jest ekumeniczną akcją charytatywną organizowaną przez Caritas Kościoła Katolickiego, Eleos Kościoła Prawosławnego oraz Diakonię Kościoła Ewangelickiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Florczyk: Igrzyska mają coś z religii, coś z Boga

2018-02-22 16:51

dziar / Kielce (KAI)

Igrzyska są świętem, bo mają coś z religii, coś z Boga – mówi KAI bp Marian Florczyk, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Sportowców. Wspiera on duchowo sportowców, towarzysząc im podczas XXIII Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu, które trwają od 9 do 25 lutego.

Bartkiewicz / Episkopat.pl
bp Marian Florczyk

Na to „wyjątkowe święto, jakimi są Igrzyska”, jak podkreśla kielecki biskup pomocniczy, składają się współzawodnictwo, szlachetność, wzajemny szacunek, pokój, radość i inne wartości. Wśród całego systemu wartości trzeba zauważyć ważną rolę religii i wiary.

- Igrzyska są świętem, bo mają coś z religii, coś z Boga - zauważa bp Florczyk i wyjaśnia, że „już sam początek Igrzysk – zapalenie ognia olimpijskiego – odwołuje się do pierwiastka boskiego. Jest to święty ogień, którego się strzeże jak największej świętości. Igrzyska odbywają się na ziemi, ale przed obliczem Boga. Taka była koncepcja pierwszych igrzysk. Wymiar religijny i duchowy jest obecny w toku całych Igrzysk. To jest ten duch sportu, o którym często mówimy, i który czyni sport wielką wartością dla poszczególnego człowieka i społeczności”.

Podkreśla także dobre przygotowanie logistyczne w Pjongczangu dla kultu religijnego, odbywania modlitwy, wspólnotowych spotkań. - W każdej wiosce olimpijskiej są miejsca przygotowane na modlitwę przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski, a są to specjalnie wyposażone pomieszczenia dostosowane do wspólnej modlitwy lub rozważania Pisma Świętego, co najczęściej praktykują protestanci. W Pjongczangu jest kilka takich pomieszczeń. MKOl dba o to, aby podczas Igrzysk uwzględnić potrzeby duchowe sportowców. Poszczególne ekipy przyjeżdżają ze swoimi duszpasterzami, kapelanami reprezentacji narodowych. U nas taka praktyka rozpoczęła się po 2004 r. Zadaniem duszpasterza jest troska o godność sportowca i sportu - zaznacza hierarcha.

Podkreśla także, że celem nie jest sam sukces, sukces za wszelką cenę. - Sport to cały wymiar etyczny, to budowanie siły ducha i ciała. To jest ta nierozłączna jedność. To jest złe, że koncentrujemy się na sprawności i sile fizycznej, zapominając o sprawności duszy – zauważa bp Florczyk, podając przykład wykluczenia rosyjskich zawodników z Igrzysk, czy załamania wewnętrzne wśród niektórych sportowców.

- W tym święcie sportu, jakimi są igrzyska, chodzi o harmonię, o sprawność duszy i ciała, to jest jedność. Taką jednością, całością, jest przecież człowiek. Jeśli zaniedba się jeden z elementów, rodzi się poważny problem. Chrześcijaństwo strzeże ducha sportu, strzegąc wartości duchowych – stwierdza delegat KEP.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem