Reklama

Zacznij od-nowa

2017-10-18 14:08

Łukasz Krzysztofka
Edycja warszawska 43/2017, str. 7

Łukasz Krzysztofka
REO w parafii św. Jana Kantego przy ul. Krasińskiego 31 prowadzone są w cyklu seminaryjnym. Spotkania, w każdy poniedziałek o godz. 19.30, trwają do końca listopada

Szukasz swojego miejsca w Kościele? Nie wiesz, jaki jest sens twojego życia? Czy jako katolik możesz być człowiekiem spełnionym i szczęśliwym? Parafia św. Jana Kantego na Żoliborzu zaprasza na Rekolekcje Ewangelizacyjne Odnowy w Duchu Świętym, które pomogą znaleźć odpowiedź na te pytania

Głównym celem rekolekcji jest odnalezienie drogi do Jezusa, przybliżenie się do Niego, usłyszenie ze zrozumieniem Słowa Bożego, wysłuchanie świadectw ludzi, którzy spotkali Boga, a kiedyś byli daleko od Niego. – Rekolekcje Odnowy nastawione są także na poznanie drugiego człowieka, zobaczenie, że z tymi wszystkimi sprawami życia nie jestem sam, że jest obok mnie drugi człowiek, który też przeżywa podobne trudności czy poszukuje sensu – mówi ks. Krystian Strycharski, wikariusz parafii św. Jana Kantego w Warszawie.

Jak przejście przez bramkę

Mariusz Rajzer uczestniczył w Rekolekcjach Ewangelizacyjnych Odnowy – w skrócie REO – trzy lata temu. Teraz jest jednym z katechistów, głoszących w parafii na Sadach Żoliborskich. Udział w tych rekolekcjach bardzo zbliżył go do Boga. Dla niego rekolekcje były, jak przejście przez bramkę, po którym miał już wyznaczoną ścieżkę życia. Ważnym momentem w tej drodze było świadome oddanie swojego życia Bogu, które dokonało się przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. – Kiedy klęczałem i patrzyłem Jezusowi w twarz, powierzyłem Mu siebie, aby On mnie prowadził i był Królem mojego życia – opowiada Rajzer. Głęboko poruszyła go także modlitwa wstawiennicza wspólnoty. – To było doświadczenie, którego nigdy wcześniej nie przeżyłem – modlitwy ludzi, którzy modlą się w naszej intencji i rzeczywiście modlą się tylko za nas, abyśmy doświadczyli Bożej miłości – mówi. REO są nastawione na asystencję i działanie Ducha Świętego. Dlatego w czasie ich trwania głoszone są katechezy, które doprowadzają do poznania Ducha Świętego i Jego darów. Jest też katecheza dotycząca charyzmatów, czyli darów nadprzyrodzonych, które mają służyć całej wspólnocie Kościoła, a także katechezy, które prowadzą człowieka do uznania Jezusa Chrystusa za Pana i Zbawiciela swojego życia. Podczas jednego ze spotkań jest modlitwa uwolnienia i uzdrowienia wewnętrznego człowieka.

– Wydawało mi się, że jestem już nawróconym i ustabilizowanym chrześcijaninem. Ale dopiero mając 46 lat doświadczyłem obecności Boga, że to, co się dzieje, to jest łaska dawana darmo – podkreśla Mikołaj Jasiński, który uczestniczył w REO w parafii św. Jana Kantego cztery lata temu. W czasie tych rekolekcji doświadczył, że jest kimś, kto nie tyle przyszedł, aby wypracować sobie zbawienie jakimiś nadzwyczajnymi zasługami, ale dlatego, aby stanąć i otrzymać dary, jak dziecko. – Dziecko przychodzi do ojca czy matki i mówi: mamo, tato weź mnie na ręce. I wyciąga ręce, przychodzi po to, aby coś dostać, chce być obok rodzica. Nie dlatego, że ładnie zatańczyło, albo było grzeczne, ale dlatego, że jest synem lub córką. Podobna jest nasza relacja z Bogiem, który nas kocha, jak swoje dzieci.

Reklama

Konkretne owoce

Po REO ich uczestnicy doświadczają pogłębienia osobistej relacji z Bogiem. Ten czas pozwala im poczuć, że wiara może być czymś żywym, a Jezus towarzyszy człowiekowi w każdej sekundzie życia, jeśli Mu się na to pozwoli. Wiele zmienia się też w ich życiu. Tak było u Anny Petrus, cztery lata temu uczestniczki, a dziś współprowadzącej rekolekcje Odnowy w Duchu Świętym. – Mój mąż po dwóch latach również poszedł na takie rekolekcje. Duch Świętym przypomniał nam, jak się modlić. Zaczęliśmy klękać wieczorem do wspólnej modlitwy, zaczęliśmy się błogosławić. Jest to modlitwa żywa, tzn. potrafimy podziękować za to, co dobrego się wydarzyło w ciągu dnia. Modlimy się też za osoby, które wyrządziły nam krzywdę, które są na rozdrożu – opowiada, zachęcając do tych rekolekcji małżeństwa, które mają stawić czoła trudnym, życiowym sytuacjom.

Początkiem każdego rekolekcyjnego spotkania jest adoracja Najświętszego Sakramentu w ciszy. – To czas, kiedy człowiek może wejść do kościoła i zatrzymać się, wyciszyć się przed żywym Chrystusem, obecnym przed nami – mówi ks. Strycharski. Później jest krótka modlitwa wspólnotowa i katecheza tematyczna w zależności od danego spotkania. Ostatnim punktem są grupy dzielenia, w których można wymienić doświadczenia, podzielić się swoimi przemyśleniami i podyskutować na temat danego spotkania.

Tagi:
rekolekcje Odnowa w Duchu Świętym

Radość z posługiwania

2018-08-08 10:23

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 32/2018, str. IV

Spotykają się na modlitwie raz w miesiącu w małych grupach, ale i w dużej grupie – raz w tygodniu. Odnowa w Duchu Świętym Wspólnota „Radość” przy parafii św. Marii Magdaleny w Cieszynie działa już od 35 lat. Chwalą Boga modlitwą i świadectwem swojego życia

Monika Jaworska
Modlitwa wspólnoty nad Księdzem Opiekunem

Nasza wspólnota zrodziła się na początku lat 80. ubiegłego wieku, kiedy studenci Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie doświadczyli poruszenia serca przez Ducha Świętego. To był początek katolickiej Odnowy w Duchu Świętym, grupy „Radość” w Cieszynie – mówią członkowie wspólnoty z liderem Krzysztofem Ochmanem na czele. Posługę opiekuna – moderatora grupy pełni obecnie ks. Krzysztof Walczak. – Człowiek, który bardzo kocha Pana Jezusa, jest w stanie Mu dużo ofiarować i jest wdzięczny za to wszystko, co Jezus dla niego robi. To widać w tej wspólnocie: członkowie żyją z Chrystusem i są wdzięczni Bogu za to, co robi dla nich – mówi ks. Krzysztof Walczak.

Jak zaznaczają jej członkowie, grupa „Radość” działająca przy parafii św. Marii Magdaleny w Cieszynie liczy ok. 50 osób z parafii znajdujących się na terenie miasta. – Jesteśmy jedną z kilkudziesięciu grup działających w tej diecezji oraz kilkuset na obszarze Polski. Nasza wspólnota bezpośrednio koordynowana jest przez moderatora odpowiedzialnego za rejon diecezji bielsko-żywieckiej – ks. Romana Berke – obecnie proboszcza w Górkach Wielkich. Staramy się w jedności z Kościołem katolickim realizować cele ruchu Odnowy w Duchu Świętym. Głównym obszarem naszego działania jest modlitwa wspólnotowa. Oprócz niej służymy także w konkretnych dziedzinach życia naszej parafii i miasta, np. posługujemy w hospicjum, szpitalach, spotykamy się z więźniami, włączamy się w organizację festynów parafialnych, imprez ewangelizacyjnych czy też akcji charytatywnych.

Doświadczenie wspólnoty

Członkowie „Radości” mówią, czym jest dla nich ta wspólnota. – Koleżanka z lat szkolnych mnie zachęciła, by przyjść i tak już jestem w grupie od 1990 r. Ta wspólnota daje mi radość posługiwania, ale jest przede wszystkim wspólną drogą z innymi ludźmi do Boga. Spotykamy się raz w tygodniu w towarzystwie osób, które podobnie myślą, mają te same wartości. Czasem jest trudno np. w pracy świadczyć o Bogu, a tu mogę całą sobą dzielić się radością bycia z Panem. We wspólnocie znalazłam męża i przyjaciół – uśmiecha się Aleksandra Dróżdż – koordynator grup odnowy w diecezji bielsko-żywieckiej i animatorka grupy.

– Jestem we wspólnocie 5 lat. Tutaj zaczęła się moja bliższa relacja z Panem Bogiem. Doświadczyłam Jego wielkiej miłości w momencie, gdy po śmierci męża cała w bólu przylgnęłam do Jezusa – dzięki mądremu wsparciu osób ze wspólnoty, które podprowadziły mnie do Niego. Dziś widzę tego owoce. Moja radość wypływa z serca, w którym zrobiłam miejsce dla Boga. On stał się moją pomocą i siłą. Uzdalnia mnie do służby, dawania świadectwa i pocieszania innych, podobnie cierpiących. Dziś wiem, że Pan w tych trudnych momentach równie mocno kocha osobę, którą zabiera, i tych, którzy zostają – podkreśla p. Urszula.

P. Markowi utkwił w pamięci ten moment, gdy Ula powiedziała o doświadczeniu pocieszenia. – Ta wspólnota bardzo dużo dała mojej śp. żonie. Była dla żony dużym wsparciem – zaznacza p. Marek. Także dla Ani świadectwo Uli było wymowne. – Jestem w „Radości” 2 lata. Usłyszałam świadectwo Uli o Bogu, który jej pomaga we wszystkim. Postanowiłam przyjść i zobaczyć, jak wyglądają takie spotkania – mówi p. Ania. – Pan Bóg mnie tutaj przyprowadził i doświadczam głęboko – w środku – Jego obecności, radości. W życiu codziennym mam więcej pokoju dzięki relacji z Bogiem. On ciągle nas przemienia, przychodzi, daje siebie i to, co potrzebujemy – dopowiada p. Honorata.

– Dla nas ważne jest to, że zawsze możemy się razem pomodlić, możemy się dzielić świadectwami własnego życia. Spotkania dają dużo umocnienia wewnętrznego. Doświadczamy obecności Pana Jezusa, który nas prowadzi – podkreślają panie Ela i Marcela. P. Stanisław – koordynator muzyczny – jest już 18 lat we wspólnocie. – Cieszę się, że mogę posługiwać muzycznie na chwałę Bożą, dzielić się w ten sposób talentami z innymi ludźmi – podkreśla p. Stanisław.

Małe grupy

Wspólnota, oprócz cotygodniowych poniedziałkowych spotkań w salce Jana Pawła II w Cieszynie, gromadzi się w mniejszych grupach na comiesięcznych spotkaniach w domu któregoś z członków. Modlą się, oddają chwałę Bogu, czytają Pismo Święte, dzielą się świadectwami i rozmawiają o codzienności. – Pan Bóg nade mną czuwa i opiekuje się. Pamiętam sytuację, gdy jechałam wieczorem samochodem, padało, wtedy wyjątkowo źle widziałam drogę, co mi się normalnie nie zdarza, a samochody cały czas jechały z naprzeciwka. Miałam wrażenie, że nie dojadę. Prosiłam Pana Boga i Anioła Stróża, by pomogli mi przyjechać do domu. I tak się stało – mówi w świadectwie p. Dorota. P. Danuta wspomina, że 2 lata temu dostała różaniec od o. Jordana OFM. Po pewnym czasie postanowiła modlić się nowenną pompejańską. – Matka Boża pomaga mi bardzo i tym, za których się modlę – mówi p. Danuta.

Dla Ewy i Wacława ważnym doświadczeniem było Seminarium Odnowy w Duchu Świętym. – Jestem we wspólnocie od 1988 r. Dla mnie za każdym razem dużym przeżyciem jest Seminarium Odnowy w Duchu Świętym, które prowadzi do wylania Ducha Świętego i umocnienia się w Nim – mówi p. Ewa. – Ja jestem we wspólnocie od 1993 r. Po doświadczeniu wylania Ducha Świętego On prowadzi moje życie. Bóg Trójjedyny pomaga mi w życiu, wyprowadza mnie z trudnych sytuacji, daje ochronę i umacnia w wierze. To, czego doświadczyłem, mówię innym osobom po to, aby na świecie było więcej dobra, miłości i radości – zaznacza p. Wacław.

W sierpniu wspólnota weźmie udział w rekolekcjach diecezjalnych w Brennej w ośrodku rekolekcyjnym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Radosna manifestacja wiary

2018-10-16 05:21

Halina Bartosiak

Agnieszka Bartosiak
Stadion wypełniła rzesza młodych ludzi

W sobotę, 6 października, w samo południe na PGE Narodowym w Warszawie rozpoczęło się spotkanie ,,Stadion Młodych, włącz pełnię wiary”, które zgromadziło 41 tysięcy uczestników z całej Polski, 600 kapłanów z różnych diecezji, kilkunastu prelegentów oraz wiele zespołów muzycznych. Było to największe spotkanie młodych w Europie w czasie trwającego w Rzymie Synodu Biskupów.

Po to budują stadiony, by Chrystus był uwielbiony - tak śpiewał zespół ,,Trzecia Godzina Dnia” tuż po otwarciu uroczystości przez ks. Rafała Jarosiewicza, głównego organizatora. Spotkanie rozpoczęło się modlitwą do Ducha Świętego i uwielbieniem Boga. ,,Wywyższajmy Pana Panów, Króla Królów/ Tylko On, tylko Jezus” - śpiewali z radością i entuzjazmem młodzi i starsi, podnosząc do góry ręce i wielbiąc Boga. W tym czasie występował stuosobowy zespół taneczny ,,Worship Style” pod kierunkiem Marii Trusiło-Kiepuszewskiej. Potem, dziękując za zbawienie i za wszystko, co Jezus dla na uczynił, uczestnicy wraz z artystami śpiewali pieśń ,,Jego Miłość”. Słowa refrenu: ,,Chwała Tobie Jezu” wybrzmiewały głośno i uroczyście. Na dużej scenie konferencje głosili: abp Grzegorz Ryś, red. Marcin Jakimowicz, Magdalena Plucner, Marcin Zieliński i Andrzej Sowa ,,Kogut”.

W tym samym czasie w ,,Strefie Słowa” odbywały się spotkania z artystami, dziennikarzami, osobami duchownymi i konsekrowanymi. W spotkaniach tych wzięło udział kilkunastu prelegentów - świadków wiary, którzy podzielili się z uczestnikami doświadczeniem swojej relacji z Bogiem. Można więc było posłuchać krótkich świadectw: ks. Dominika Chmielewskego, Patrycji Hurlak, Dominiki Figurskiej, s. Anny Marii Pudełko, Anny Saj, ks. Tomasza Szałandy, Adama Woronowicza i wielu innych. Natomiast w specjalnej Sali odbywała się adoracja Najświętszego Sakramentu i spowiedź, gdzie posługiwało ponad 500 kapłanów. Można było też skorzystać z modlitwy wstawienniczej, do której ustawiały się długie kolejki aż do północy.

Tańczyć dla Jezusa

Grupa taneczna wykonała 26 układów do wykonywanych pieśni. - Ks. Rafał Jarosiewicz poprosił nas, abyśmy pomogli ludziom w modlitwie. Naszym celem było zaproszenie młodzieży do oddawania Bogu chwały całym sobą, do odpowiadania na Jego Miłość. Pragnęliśmy wskazywać na Jezusa każdym naszym krokiem i gestem jako na naszego Pana i Zbawiciela. To On przemienił nasze narzekanie w taniec. To dla nas wielki zaszczyt, że mogliśmy uwielbiać Boga tańcem na Stadionie Młodych i jednoczyć się z tysiącami młodzieży jako żywy Kościół - powiedziała Maria Trusiło-Kiepuszewska.

- Dwa lata temu, gdy byłam w trudnej sytuacji życiowej i świat mi się zawalił, przyłączyłam się do grupy ,,Worship Style”. Jezus zamienił wtedy mój żałobny lament w taniec. Gdy tańczyłam, zabierał mi smutek i żal, a napełniał radością i nadzieją. Taniec to dla mnie modlitwa uzdrawiająca i oczyszczająca. Na „Stadionie Młodych” chciałam się dzielić tą radością z innymi. Tańcząc, chciałam pokazać młodym ludziom, że nasze ciało to nie tylko pożądliwość, ale że może służyć do wielbienia Boga, do oddawania Mu chwały. Bardzo cieszyło mnie to, że ludzie stojący tuż pod sceną, włączali się aktywnie w taniec, angażowali się i wyrażali w ten sposób swoją wiarę - mówiła Gabrysia Rejak z Lublina, która regularnie jeździła do Warszawy na próby grupy tanecznej.

Czy znasz Jezusa?

Centralnym punktem uroczystości była Eucharystia pod przewodnictwem ks. kard. Kazimierza Nycza, sprawowana przez ponad 600 kapłanów. Słowo Boże wygłosił bp Edward Dajczak z diecezji koszalińsko - kołobrzeskiej, Członek Komisji Duszpasterstwa i Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży. - Kim dla ciebie jest Jezus? Czy znasz Go? Czy Go spotykasz? - zapytał na wstępie bp Dajczak. - Bóg nie działa anonimowo. Nasze imiona zapisane są w niebie - przekonywał. Na pytanie ,,Kim jest Jezus?” padła odpowiedź ,,Tym, który umył nogi apostołom”. Ksiądz Biskup apelował, by imię Jezus wymawiać z miłością i czułością. ,,Bóg chce z nami nawiązać bliską relację, by objawić nam swoją miłość - podkreślał. Z kolei kard. Nycz dziękował za łączność z Synodem Biskupów i papieżem Franciszkiem. - To jest synod o was i dla was. Wy jesteście nadzieją Kościoła - powtórzył za św. Janem Pawłem II.

Po zakończeniu Eucharystii trwała adoracja Najświętszego Sakramentu, po czym głoszono świadectwa o życiu z Bogiem. Przerywnikiem były występy zespołów muzycznych, takich jak: Wyrwani z Niewoli, Gospel Rain, Exodus 15, Muode Koty, Foul Power Spirit, Rock and Fire.

Świadectwa

Rekolekcje na stadionie były wyznaniem wiary w żywego Boga. Była to jedna z wielu inicjatyw podejmowanych przez ks. Rafała Jarosiewicza, prezesa Fundacji SMS z Nieba i dyrektora Szkoły Nowej Ewangelizacji. Gdy w ostatnich tygodniach przed wydarzeniem kapłan zmagał się z ogromnymi trudnościami w jego realizacji, a nawet pojawiła się perspektywa odwołania tego spotkania, na modlitwie dostał od Boga obraz, że dzięki obecności na stadionie, zanurzeniu w modlitwie i uwielbieniu, wiele młodych osób odstąpi od myśli popełnienia samobójstwa. - Wizją tą Bóg umocnił mnie, zachęcił, żebyśmy realizowali dzieło do końca, bo jest to dzieło Boga - podkreślał ks. Rafał.

Świadectwa uczestników potwierdzają dobre przeżycie rekolekcji. Z diecezji lubelskiej modliło się na stadionie kilkaset osób, w tym siostry ze Zgromadzenia Sióstr Kapucunek NSJ z Lublina i Wąwolnicy. - Obraz tylu modlących się młodych ludzi umocnił naszą wiarę - mówiły po spotkaniu postulantki. Dla s. Małgorzaty Stankiewicz najpiękniejszym przeżyciem była Eucharystia. - Widok 600 kapłanów zgromadzonych przy ołtarzu był świadectwem żywego Kościoła i mocy dziękczynienia - podkreślała. - Poruszyły mnie słowa kard. Nycza, który dziękował kapłanom nie tylko za obecność na stadionie, ale całoroczną gorliwą pracę z młodzieżą. Wielkim przeżyciem był czas uwielbienia, kiedy po Komunii św. bp Dajczak poprosił o chwilę milczenia, abyśmy mogli zejść w głąb serca i porozmawiać z Tym, którego właśnie przyjęliśmy. Był to ważny moment, który uwydatnił znaczenie najważniejszego spotkania, z Panem Bogiem - mówiła zakonnica.

- Wspaniałą mamy młodzież - podkreślała Magda Plucner, podsumowując uroczystość. Następnie dodała, że 12-godzinne spotkanie zakończyło się po północy, ale ,,mając zapasy energii, mogliśmy grać dalej. Duch Święty bowiem nas namaścił”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Abp Gądecki z Synodu: nie rezygnować z młodzieńczego idealizmu

2018-10-16 21:14

BP KEP / Watykan (KAI)

Edukacja do wartości, formacja młodych liderów, imigracja i ideał chrześcijański – to niektóre tematy podejmowane w czasie sesji przedpołudniowej 16 października na Synodzie Biskupów w podsumowaniu abp. Stanisława Gądeckiego.

o. Waldemar Gonczaruk CSsR

Podczas sesji przedpołudniowej omawiano trzecią część Instrumentum laboris. Po relacji wprowadzającej w ostatnią część dokumentu roboczego zaprezentowano relacje uczestników odnoszące się do tematów podejmowanych w tej części. Wystąpienia nawiązywały do potrzeby młodych liderów, potrzeby formacji młodych animatorów, a także zwrócono uwagę na zainteresowania polityczne młodych, które również powinno być uwzględnione.

Wystąpienia nawiązywały również do kwestii imigracji. „Wiele mówiono o tym, aby być blisko młodych ludzi przybywających do naszych krajów z Afryki, aby Kościół przyjmował ich z miłością. Także, aby przy tej okazji praktykować dialog z muzułmanami” – zauważył abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Episkopatu Polski.

W czasie sesji pojawiły się również głosy dotyczące edukacji młodych ludzi. „Nie tylko w kwestii przekazywania wiadomości, ile w sensie edukacji do wartości. Zwracano również uwagę na wartość katechezy powiązanej z lectio divina, z rekolekcjami, dla młodzieży parafialnej” – powiedział abp Gądecki.

Wskazywano również na to, że sami młodzi są najskuteczniejszymi świadkami wobec innych młodych. Przypomniano istotną rolę pobożności ludowej, która pomaga w przeżywaniu religijności. Poruszono także kwestię wolontariatu, zwłaszcza na płaszczyźnie międzynarodowej.

Zwrócono uwagę na potrzebę jasności przekazu wiary. „Postulowano, aby Kościół przedstawiał ideał chrześcijański, a nie tylko zanurzał się w trudnościach. Ażeby nie rezygnować z młodzieżowego idealizmu, bo on pociąga młodzież najbardziej” – podsumował abp Gądecki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem