Reklama

80-lecie istnienia Liceum im. ONZ w Biłgoraju

2017-10-18 14:08

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 43/2017, str. 4

Joanna Ferens
Kurator oświaty w Lublinie Teresa Misiuk

Liceum Ogólnokształcące im. Organizacji Narodów Zjednoczonych w Biłgoraju obchodziło 7 października 80-lecie swojego istnienia. Liceum powstało w 1937 r. i przez wiele lat było jedyną szkołą średnią wśród wszystkich aktywnie działających na terenie powiatu biłgorajskiego

Jubileuszowe świętowanie rozpoczęło się od Eucharystii sprawowanej w kościele pw. św. Jerzego w Biłgoraju, gdzie powitał wszystkich ks. prob. Stanisław Budzyński, który również jest absolwentem placówki.

– Niezwykły to dzień dla naszej szkoły. Bardzo serdecznie witam i pozdrawiam zgromadzonych na dzisiejszej uroczystości dziękczynnej, gdyż chcemy dziękować Panu Bogu za wszystkie lata, które w tej szkole przeżyliśmy; za ludzi, których Bóg postawił na naszej drodze, a także za tych, którzy już są po tamtej stronie. Ogarniamy również modlitwą nasze koleżanki i kolegów dziś złożonych chorobą i prosimy, aby Bóg błogosławił całej naszej szkole, absolwentom i obecnym uczniom, nauczycielom i wszystkim z tą szkołą związanym. Witam szczególnie kapłanów, którzy dziś tak licznie przybyli, a warto zaznaczyć, że w Liceum im. ONZ pierwszym prefektem był ks. Jan Samolej, którego dziś czcimy jako męczennika, który zakończył swoje życie w obozie koncentracyjnym w Dachau. Ponadto z naszej szkoły wyszło ponad 80 kapłanów i 15 sióstr zakonnych – zaznaczył ks. Budzyński.

Wdzięczność i przeproszenie

Uroczystej Mszy św. przewodniczył biskup senior naszej diecezji Jan Śrutwa, który już na początku podkreślał, jak ważny jest to dzień dla całej społeczności szkolnej. – Jest to wyrażenie wdzięczności za wszelkie łaski i dobro, jakie stało się naszym udziałem w ciągu tych 80 lat. Chcemy również dziś przepraszać Boga za błędy, niedociągnięcia, grzechy i zaniedbania, gdyż to też mieści się w naszym dzisiejszym świętowaniu. Ponadto musimy także spojrzeć w przyszłość, więc życzę temu liceum najpierw setki lat, a potem – ile Bóg da. W każdym razie to dzisiejsze dziękczynienie ma wymiar podziękowania za dobro, przeproszenia za zło i spojrzenia naprzód, czyli prośbę do Boga o dalsze błogosławieństwo – wskazał bp Śrutwa.

Reklama

Słowo Boże wygłosił absolwent szkoły, ks. Stanisław Góra, który w homilii przywołał wiele wspomnień z czasów, gdy sam był uczniem Liceum im. ONZ w Biłgoraju.

Świadectwo historii

Dalsza część uroczystości miała miejsce w auli znajdującej się w budynku szkoły, zaś część oficjalną rozpoczęło wystąpienie dyrektora szkoły, Mariana Klechy, który przybliżył zebranym historię instytucji, a także dziękował wszystkim, którzy przez wiele lat przyczyniali się do jej rozwoju. – Czuję się zaszczycony, że w tak zacnym gronie świętujemy nasz jubileusz, gdyż państwa obecność jest dla nas wyrazem wdzięczności, przyjaźni i życzliwości. Ze szczególnym wzruszeniem myślimy dzisiaj o nauczycielach, absolwentach i pracownikach szkoły, którzy odeszli i pomimo, iż nie ma ich wśród nas, to pozostawili po sobie niezatarty ślad w naszych sercach. Dziękuję rodzicom, nauczycielom i uczniom, którzy całym sercem oddają się pracy, tworzą nowoczesną szkołę i podejmują się trudnych wyzwań współczesnego świata. Dziś świadectwem 80-letniej historii szkoły są nie tylko fotografie absolwentów znajdujące się na korytarzach, fotografie wszystkich nauczycieli wiszące w holu głównym, liczne dyplomy, puchary czy zamknięte w archiwach dokumenty. Jest nim także pamięć zachowana przez wszystkich tych, którzy mogli tu w ciągu kilku dziesięcioleci się uczyć i pracować, którzy spędzili tu ważną część życia i zostawili ślad swojego istnienia, wciąż istniejący również w ich wspomnieniach i powodujący uczucia nostalgii czy prostego, zwykłego, ludzkiego sentymentu – mówił dyr. Klecha.

Słowa zaproszonych gości

Wielu przybyłych na uroczystość gości składało życzenia i gratulacje, a wśród nich znaleźli się posłowie na Sejm RP Genowefa Tokarska i Agata Borowiec, starosta biłgorajski Kazimierz Paterak. Słowa uznania wystosował marszałek województwa lubelskiego Sławomir Sosnowski. Gratulacje przesłał także wojewoda lubelski Przemysław Czarnek. – Gratuluję konsekwentnie prowadzonego spójnego programu edukacji, kultywowania dobrych tradycji polskiej oświaty, dbałości o stałe podnoszenie jakości kształcenia z wykorzystaniem najnowocześniejszych technik, a także inspirowania uczniów do zdobywania i pogłębiania wiedzy. Cieszę się, że dostrzegacie państwo potencjał młodych ludzi, rozwijacie ich talenty i pasje, wychowujecie w szacunku do historii, narodu i państwa, a także kształtujecie postawy obywatelskie i patriotyczne, aktywność społeczną, troskę o środowisko naturalne i pomnażanie dóbr narodowych – pisał wojewoda.

Na uroczystość przybyła również kurator oświaty w Lublinie Teresa Misiuk, która życzyła wszystkim byłym i obecnym uczniom satysfakcji z nauki w Liceum im. ONZ w Biłgoraju. – Jan Paweł II powiedział, iż największym bogactwem narodu są jego światli obywatele. Chcę zatem życzyć wszystkim państwu, a przede wszystkim absolwentom, aby to dzisiejsze spotkanie było równie radosne, jak czas, który w tej szkole spędziliście. Obecnym uczniom życzę, abyście po latach z taką samą radością wracali do swojej szkoły, jak wasi starsi koledzy. Jestem przekonana, że przed państwem jeszcze bardzo wiele równie imponujących i wartościowych lat, czego gorąco życzę – zwróciła się do zebranych Teresa Misiuk. Przybyli również Małgorzata Herbich z sekretariatu Generalnego Polskiego Komitetu ds. UNESCO, mjr Andrzej Skubisz ze Sztabu Generalnego WP, mjr Stanisław Maziarczyk z Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych, ppłk Grzegorz Grobla, dowódca 16. Tczewskiego Batalionu Saperów z Niska, płk Wiesław Szczygielski z WAT oraz prof. Halina Buszkowska, prorektor UP w Lublinie.

Wyraz pamięci

Podczas jubileuszu 80-lecia istnienia szkoły została również odsłonięta ściana pamięci poświęcona wybitnemu twórcy światowego formatu pochodzącemu z Biłgoraja – Stefanowi Knappowi, który wiele lat temu, w 1974 r., podarował szkole portret Mikołaja Kopernika. W otoczeniu obrazu znajdują się planety namalowane przez uczniów szkoły podczas specjalnych warsztatów.

Świętowanie zakończyła część artystyczna przygotowana przez uczniów oraz wspomnienia przy wspólnym poczęstunku.

Wśród najlepszych

Warto podkreślić, iż Liceum Ogólnokształcące jest jedną z największych szkół średnich na terenie powiatu biłgorajskiego i może poszczycić się ogromną liczbą sukcesów dzięki staraniom zarówno uczniów, jak i nauczycieli. Jest to szkoła zaliczana w poczet kilku najlepszych szkół województwa, czego dowodem są różnorodne osiągnięcia uczniów w ciągu minionych lat istnienia placówki. – Nasze liceum jest szkołą pokoleniową, w której naukę pobierali rodzice, dzieci i uczą się wnuki. Na przestrzeni 80 lat szkoła wykształciła ponad 13 tys. absolwentów – ludzi świata nauki, medycyny, humanistów, inżynierów, nauczycieli, polityków, duchownych, przedsiębiorców. Działalność dydaktyczno-wychowawcza naszej szkoły została uwieńczona wieloma sukcesami w olimpiadach i konkursach. O dobrej pracy placówki świadczą także prestiżowe tytuły – podkreślał na zakończenie dyrektor liceum.

Tagi:
szkoła

Szkoła Podstawowa w Dziadkowicach

2018-12-05 11:10

Monika Kanabrodzka
Edycja podlaska 49/2018, str. IV

Monika Kanabrodzka
Bp Tadeusz Pikus z artystkami jubileuszu

Uroczyste obchody 100-lecia istnienia Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Dziadkowicach rozpoczęto Mszą św. sprawowaną 22 listopada br. w kościele pw. Trójcy Świętej w Dziadkowicach pod przewodnictwem bp. Tadeusza Pikusa. Dalsza część jubileuszu, wpisanego w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, miała miejsce w budynku szkoły.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Na dyskotekę w Adwencie?


Edycja warszawska 49/2005

Graziako/Niedziela

„Koleżanka zaprosiła mnie na osiemnastkę do modnego klubu. Impreza odbędzie się w Adwencie. Wiem, że będą tańce przy głośnej muzyce. Bardzo chciałabym pójść, ale nie wiem, czy mogę. W końcu Kościół nakazuje w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach”.
Martyna z Piastowa

Odpowiada o. Tomasz Wytrwał, dominikanin

W dzieciństwie, każdy z nas uczył się na pamięć katechizmu. Między innymi - przykazań kościelnych. I pewnie niewielu z nas uświadamiało sobie wtedy, że Kościół może coś w tej materii zmienić. Jak wielu z nas musiało być zaskoczonych, gdy dowiedziało się, że trzeba na nowo uczyć się przykazań kościelnych, że Katechizm Kościoła Katolickiego wprowadził nowe przykazania kościelne (por. KKK n. 2041-2043).
Dlatego przypomnijmy sobie brzmienie przykazań kościelnych w nowym sformułowaniu:
1. W niedzielę i święta nakazane uczestniczyć we Mszy św. i powstrzymać się od prac niekoniecznych.
2. Przynajmniej raz w roku przystąpić do sakramentu pokuty.
3. Przynajmniej raz w roku, w okresie wielkanocnym, przyjąć Komunię św.
4. Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach.
5. Troszczyć się o potrzeby wspólnoty Kościoła.
Nas szczególnie interesuje czwarte przykazanie kościelne.
Wszyscy wierni są zobowiązani do pokutowania za swoje grzechy. Jest to wyraz naszej pobożności. Dlatego Kościół ustanowił dni i okresy pokuty, aby wierni podejmowali pokutę nie tylko samodzielnie, ale także we wspólnocie.
Czasem pokutnym w Kościele są poszczególne piątki całego roku i czas Wielkiego Postu.
Czynami pokutnymi są: post, modlitwa i jałmużna. Ponadto uczynki pobożności i miłości, umartwienia, wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post. Wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych obowiązuje wszystkich, którzy ukończyli 14. rok życia we wszystkie piątki i Środę Popielcową oraz jest zalecana, ze względu na polską tradycję, w Wigilię Bożego Narodzenia. Post (jeden posiłek do syta i dwa skromne) obowiązuje w Środę Popielcową i w Wielki Piątek wszystkich między 18. a 60. rokiem życia.
Powstrzymywanie się od zabaw obowiązuje we wszystkie piątki i w czasie Wielkiego Postu. Oznacza to między innymi, że w piątki całego roku, a więc także w okresie Adwentu, nie można chodzić np. na dyskoteki, urządzać zabaw etc.
Z powyższych zmian powinniśmy zapamiętać, że Adwent nie jest czasem pokutnym, a radosnym oczekiwaniem na spotkanie ze Zbawicielem.

(Oprac. Michał Gawryszewski)

O. Tomasz Wytrwał jest dominikaninem, duszpasterzem rodzin w klasztorze św. Jacka na ul. Freta.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Polacy najliczniejszą grupą zagraniczną na ESM w Madrycie

2018-12-13 20:43

pb (KAI/vidanuevadigital.com) / Madryt

Polacy będą najliczniejszą grupą zagraniczną na 41. Europejskim Spotkaniu Młodych, jakie tradycyjnie odbędzie się na przełomie grudnia i stycznia, tym razem w Madrycie. Wśród 15 tys. zgłoszonych uczestników jest 7 tys. Hiszpanów i 8 tys. obcokrajowców, w tym 3 tys. Polaków, którzy tym samym będą stanowić 20 proc. zgromadzonej młodzieży.

Marta Ciszewska

Europejskie Spotkania Młodych organizuje od 1978 r. ekumeniczna Wspólnota z Taizé, założona przez br. Rogera Schutza. Odbywają się one w jednym z dużych miast Europy na zaproszenie lokalnego Kościoła, za zgodą władz danego miasta. Miejscem madryckiego spotkania będzie czwarty pawilon Targów Madryckich (IFEMA), położony niedaleko lotniska Barajas.

- Jan Paweł II przedstawiał Taizé jako źródło, do którego się przychodzi, by zaspokoić pragnienie i pójść dalej - przypomina br. Pedro z Taizé. Tłumaczy, że „Taizé nie jest ruchem”, ani nie dąży do stworzenia jakichś struktur. Jest wspólnotą monastyczną, która zaprasza ludzi młodych do duchowego doświadczenia, które - jeśli zechcą - mogą przenieść do swojego Kościoła lokalnego, włączając się w życie parafii, do której należą.

Z kolei brat John z Taizé wyraża wdzięczność arcybiskupowi Madrytu kard. Carlosowi Osoro za zaproszenie, a także burmistrzowi miasta Manueli Carmenie za pomoc w dziedzinie infrastruktury i transportu. Brat John od października wraz z grupą braci oraz 15 świeckimi z różnych krajów Europy przygotowuje madryckie spotkanie.

Br. Pedro zaznacza, że nie wszyscy uczestnicy 41. Europejskiego Spotkania Młodych będą ludźmi wierzącymi. Niewierzący zdecydowali się na udział w nim ze względu na zaproszenie, jakie otrzymali ze strony swych wierzących przyjaciół.

Najliczniejszą po Polakach grupą zagraniczną będą Ukraińcy, którzy przyjadą do stolicy Hiszpanii autobusami. Bardzo długa droga, jaką mają do pokonania, świadczy - zdaniem braci - o ich szczególnym zainteresowaniu spotkaniem. Br. Jasper z Taizé tłumaczy, że w ten sposób Ukraińcy pokazują, że chcą czuć się częścią Europy. Tymczasem „często mają poczucie, że nikt się nimi nie interesuje”.

Według zakonnika w latach 90. XX w., po otwarciu się krajów Europy Wschodniej, Taizé stało się „butlą z tlenem” dla tamtejszych młodych chrześcijan, umożliwiając im spotykanie się z rówieśnikami z innych części kontynentu. Obecnie, pomimo nowych możliwości przemieszczania się, nadal istnieje potrzeba spotykania się z osobami, z którymi można by dzielić się swą kulturą i duchowością.

Organizatorzy ESM wciąż szukają miejsc noclegowych w parafiach i u rodzin dla zagranicznych uczestników spotkania. Jednak br. Pedro przypomina, że trzy lata temu, przed spotkaniem w Walencji, także brakowało miejsc noclegowych, lecz problem rozwiązał się w ciągu tygodnia, po nagłośnieniu sprawy w mediach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem