Reklama

W życiu realizujemy jakiś ważny plan

2017-10-18 14:08


Edycja zielonogórsko-gorzowska 43/2017, str. 6

Agata Zawadzka
Ks. prof. Paweł Prüfer

Z ks. prof. Pawłem Prüferem, dziekanem Wydziału Ekonomicznego Akademii im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie, rozmawia Agata Zawadzka

Agata Zawadzka: – Jakim dziekanem chciałby Ksiądz Profesor być dla współpracowników i studentów?

Ks. prof. Paweł Prüfer: – To dobre pytanie. Pragnienia i plany są niezwykle istotne zarówno dla nas samych, jak i dla tych, z którymi przychodzi nam żyć i współpracować. W rzeczywistości współpracujemy z innymi na każdym odcinku i w każdej niemalże przestrzeni naszej codzienności. I mam tego świadomość, że w mojej służbie i pracy jako dziekana najważniejsze jest specyficzne i jednocześnie konkretne ukierunkowanie: na rzecz uczelni i osób, które są w jakikolwiek sposób z tą instytucją związane. Chciałbym w związku z tym umiejętnie, roztropnie, w duchu empatii, ale i z determinacją wykonywać to, co do mnie należy. Sprawa nie do końca wydaje się łatwa do opisania, bo z pewnością życie uczelniane będzie pisało różnorodne scenariusze. Rozmowy i spotkania z ludźmi, współpracownikami, studentami, a jednocześnie umiejętność rozumienia problemów, rozwiązywania spraw, wsparcie w realizacji ambitnych celów – oto niektóre, jak mi się wydaje, najważniejsze cele, które powinienem podjąć i zrealizować. Chciałbym więc lokować się w mojej pracy między sferą wymagań (zwłaszcza wobec samego siebie) oraz realizowaniem właściwych ambicji a rozumieniem i wsparciem ludzi – nie tylko deklaratywnie, lecz przede wszystkim aktywnie.

– Co wydaje się być najciekawsze, a co najtrudniejsze w pełnieniu funkcji dziekana?

– To pytanie najlepiej byłoby zadać po upływie kadencji pełnionej funkcji. Formalnie jestem dziekanem od ponad miesiąca. Etap ten mógłbym nazwać rodzajem rozpoznawania terenu. Choć od prawie dziesięciu lat jestem związany z naszą gorzowską uczelnią, nigdy nie pełniłem funkcji administracyjnej, tym bardziej tak odpowiedzialnej i niezwykle złożonej. I być może to stanowi o swoistej trudności. Jak dotychczas, oprócz pracy duszpasterskiej, zajmowałem się przede wszystkim dydaktyką oraz pracą naukową. Od kiedy zdobyłem samodzielność naukową (tytuł doktora habilitowanego w zakresie socjologii), pojawiło się wiele nowych wyzwań naukowych zarówno w samej naszej uczelni, jak i poza nią. Wszystkie te aktywności wypełniam z pasją i satysfakcją. Obecnie jest nowe wyzwanie. Zdaję sobie także sprawę, że sztab osób pracujących na uczelni i wydziale przyzwyczaił się do wcześniejszego stylu pracy moich zacnych poprzedników. Na szczęście dla mnie spotykam się z dużą życzliwością z ich strony. Pomagają mi. Dzięki temu mogę w pewnym sensie łączyć ich doświadczenie, pomoc, z własną kreatywnością i koncepcjami, które pojawiają się w mojej głowie.

– Czy ma Ksiądz Profesor autorytety, które będą inspiracją w nowej pracy?

– Bardzo cenię sobie niezwykłe zaangażowanie władz uczelnianych w proces wielorako pojmowanego rozwoju naszej uczelni. Imponowała mi zawsze ta cecha ludzkiego charakteru, która pozwala wiernie, sukcesywnie, mądrze i autotelicznie realizować jakiś cel, tym bardziej jeśli jest on ukierunkowany na innych, na społeczność, na ludzi, którzy żyją obok. Pracowitość i pasja, jeśli idą w parze, pozwalają stworzyć coś, co jeszcze jakiś czas temu nie wydawało się nawet możliwe do pomyślenia. Mam wiele autorytetów, osób, które taki rodzaj aktywności prowadzą. To osoby, które rozumieją, że każda chwila jest nam w jakimś sensie podarowana i nic nie jest zbyteczne. Jeśli miałbym wskazać konkretne osoby, które wywarły i wywierają nadal duży wpływ na mnie, ukierunkowując tym samym moją codzienną pracę i realizację zadań, to będzie to trzech profesorów, socjologów, wybitnych i skromnych jednocześnie: ks. prof. Janusz Mariański, prof. Piotr Sztompka oraz włoski socjolog prof. Roberto Cipriani (ciekawostką niech będzie to, iż niektórzy z nich opublikowali jak dotychczas ponad tysiąc poważnych publikacji naukowych). Profesorom Sztompce i Mariańskiemu dedykowałem zresztą swoją książkę pt. „Wyobraźnia, terapia, społeczeństwo. Analiza socjologiczno-etyczna”, nazywając ich „mistrzami wyobraźni socjologicznej”. Choć mam na uwadze przede wszystkim ich sposób pracy naukowej, to analogicznie chciałbym korzystać z ich życiowej determinacji i nadal czerpać od nich stosowny asumpt do mojej nowej pracy.

– Co będzie dla Księdza Profesora priorytetem w pierwszych miesiącach pracy?

– Chciałbym przede wszystkim dobrze poznać swoich współpracowników, a w miarę możliwości także studentów. Poznanie wydziału jako miejsca i przestrzeni, w której są przede wszystkim ludzie oraz ich problemy, plany, zainicjowane projekty – to wszystko wydaje się punktem wyjścia w dalszym skutecznym działaniu.

– Jest Ksiądz Profesor dziekanem, wykładowcą, pracownikiem naukowym, maratończykiem. Jak znajduje na to czas?

– Oprócz wskazanych elementów, które budują moją tożsamość, dodałbym jeszcze rzecz chyba najistotniejszą jak dla mnie: jestem także osobą duchowną. To daje mi także poczucie misji i wyzwala szczególną świadomość, że w życiu realizujemy jakiś ważny plan, który nie jest tylko dla nas. Prawdziwa samorealizacja nie pomija tych, którzy obok nas żyją. Staram się, aby moje kompetencje były także narzędziem jak najskuteczniejszej pracy dla innych, co też – z drugiej strony – nie kontrastuje z samorealizacją. Gdy zastosuje się taką optykę działania, czas zawsze można znaleźć. Jest go wystarczająco. Taki uśmiech losu sprawił, że zajmuję się na co dzień tym, co przynosi mi satysfakcję i poczucie, że nie robię niczego wbrew sobie. Zarówno biegi maratońskie, jak i praca naukowa, zajęcia dydaktyczne na uczelni nie są u mnie w opozycji względem tego, co lubię robić. Wprost przeciwnie. Są komplementarne. I tak tego doświadczam. Mam nadzieję, że i praca na stanowisku dziekana Wydziału Ekonomicznego Akademii im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie dołączy do tej scenerii moich życiowych pasji. Póki co, wszystko zmierza w tym kierunku.

Tagi:
ekonomia

Katolicka rewolucja w biznesie

2018-05-02 09:46

Ks. Robert Gołębiowski
Edycja szczecińsko-kamieńska 18/2018, str. VI

Czy wiara w biznesie jest możliwa? W jaki sposób wprowadzać chrześcijańskie zasady do biznesu? – na te pytania odpowiadali 18 kwietnia br. w Szczecinie uczestnicy konferencji „Katolicka rewolucja w biznesie”

ks. Robert Gołębiowski
Ks. dr Przemysław Król podczas wykładu „Moralność i etyka w prowadzeniu biznesu”

Od wielu już lat jednym z ważnych wymiarów Katolickiej Nauki Społecznej jest zaangażowanie przedsiębiorców w głoszenie wartości chrześcijańskich w konkretnych sytuacjach tworzących podstawy ich życia biznesowego. Budujący jest fakt, że duża rzesza chrześcijańskich pracodawców pragnie pogłębić zarówno życie duchowe, jak i zasady dotyczące prowadzenia firm w oparciu o moralność i etykę chrześcijańską. Tym celom poświęcona była konferencja pod tytułem: „Katolicka rewolucja w biznesie”, która odbyła się 18 kwietnia br. w szczecińskiej siedzibie Bractwa Małych Stópek, a której patronem medialnym była nasza redakcja „Niedzieli” – „Kościół nad Odrą i Bałtykiem”.

Organizatorem spotkania, w którym wzięło udział ponad 30 szczecińskich przedsiębiorców, była organizacja „Wiara w biznesie”. Jest to inicjatywa stworzona przez katolików, która ma na celu jednoczyć chrześcijan, ludzi sumienia, aby swoją postawą świadczyli o wierze zarówno w życiu zawodowym, jak i osobistym. Jest projektem skierowanym do przedsiębiorców i ludzi biznesu, którzy chcą rozwijać swój biznes, tworząc społeczność opartą o wartości wypływające z wiary. Obecnie jednoczy ponad 7 tys. przedsiębiorców w czternastu miastach Polski.

Konferencja w Szczecinie była jedną z dwudziestu jeden, które w kwietniu, maju i czerwcu odbywają się na terenie kraju. Adresowana była do osób tworzących biznes, gospodarkę, prawo i ekonomię. W swojej merytorycznej warstwie miała na celu kształtowanie postaw sprzyjających rozwojowi przedsiębiorstw oraz uczciwości poprzez edukację z zakresu finansów, zarządzania, rachunkowości, ekonomii społecznej oraz katolickiej nauki społecznej. Niezwykle ważnym aspektem tej refleksji było spotkanie praktyków z teoretykami, biznesmenów oraz osób planujących założyć własną działalność gospodarczą, jak również ludzi ze świata nauki oraz Kościoła, którzy wzajemnie dzielą się swoim doświadczeniem z rozwoju przedsiębiorczości. Kolejnym istotnym wymiarem konferencji było propagowanie patriotyzmu gospodarczego jako drogi do wzajemnej współpracy, która może przyczynić się do rozwoju firmy indywidualnej, jak i gospodarki krajowej.

Prelegentami byli: sercanin ks. dr Przemysław Król – specjalizujący się w tematach moralnego biznesu oraz Tomasz Sztreker – założyciel „Wiary w Biznesie”, a także prezes Polskiej Akademii Biznesu. Tematyka poruszona podczas szczecińskiego spotkania dotykała dwóch zasadniczych kwestii, a mianowicie „Moralności i etyki w prowadzeniu biznesu” oraz „Edukacji finansowej i ekonomicznej”. Odniesiono się także do takich zagadnień, jak: po co firmie wartości chrześcijańskie i jak one mogą przyczynić się do większej stabilizacji, jak również zwiększenia potencjału przedsiębiorstwa. Ponadto skupiono się na odpowiedzi na dość zasadnicze problemy związane z tym, jaki wpływ na prowadzenie firmy i jej rozwój ma chrześcijański system wartości oraz przedstawiono zagrożenia wynikające z przepisów prawa oraz możliwości zabezpieczenia się przed nimi.

Kapłańskie spojrzenie ks. dr. Przemysława Króla przybliżyło m.in. ważne rozróżnienia dotykające relacji pomiędzy etyką a moralnością np. w praktycznym zastosowaniu zasad etyki w konkretnym postępowaniu ludzkim oraz w ocenie tegoż postępowania z perspektywy dobra i zła. Bardzo znaczące było także uświadomienie przedsiębiorcom znaczenia etyki w stosowaniu prawa, gdy spojrzy się na to, co jest dobre i złe z Bożego punktu widzenia, jak również całokształtu nauki Kościoła. Prowadzący konferencję w bardzo rzeczowy sposób, a zarazem niezwykle życiowy, posługując się licznymi wziętymi z życia przykładami, bardzo jasno i skrupulatnie przedstawili wiele wątków dotyczących wierności Bożym Przykazaniom w niełatwej pracy zawodowej. Odnosili się również często do wielu cytatów biblijnych, osadzając swoje wystąpienia na tym najważniejszym fundamencie. Spore zainteresowanie i aktywność słuchaczy świadczyły o tym, jak ważne są takie spotkania po to, by w trudnej i skomplikowanej rzeczywistości XXI wieku swoje należne miejsce w etosie pracy miał przede wszystkim Pan Bóg.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papieska Msza w Tallinie

2018-09-25 16:49

st, kg, pb (KAI) / Tallin

Nie po to zdobyliście wolność, aby teraz stać się niewolnikami konsumpcjonizmu, indywidualizmu lub pragnienia władzy - powiedział papież Franciszek w homilii podczas Mszy św., jaką odprawił na placu Wolności w Tallinie.

Vatican Media

Zgromadzili się tam niemal wszyscy estońscy katolicy, których jest w tym kraju zaledwie 6 tys., a także chrześcijanie innych wyznań. Papież objechał w meleksie sektory, w których byli oni zgromadzeni, odpowiadając na ich serdeczne pozdrowienia.

- Wiecie, co to walka o wolność - przyznał Ojciec Święty na początku homilii, przypominając „śpiewającą rewolucję” [z lat 1987-1991 na Litwie, Łotwie i w Estonii - KAI] i łańcuch utworzony przez 2 miliony osób od Tallina aż do Wilna [w 1989 r.- KAI].

Odniósł do narodów krajów bałtyckich dzieje narodu wybranego, który postanowił zawrzeć przymierze miłości z Bogiem, który go umiłował jako pierwszy i okazał tę miłość. - Kiedy mówimy, że jesteśmy chrześcijanami, kiedy obieramy pewien styl życia, czynimy to bez nacisków, aby nie był to rodzaj wymiany, gdzie my coś czynimy, jeśli Bóg coś zrobi dla nas - wskazał papież.

Podkreślił, że „Boża propozycja niczego nam nie odbiera, przeciwnie, prowadzi do pełni, rozwija wszystkie aspiracje człowieka”. Tymczasem niektórzy „uważają siebie za wolnych, kiedy żyją bez Boga lub są od Niego oddzieleni. Nie zdają sobie sprawy, że w ten sposób przechodzą przez to życie jak sieroty, bez domu, do którego mogliby powrócić”.

Zwrócił uwagę, że są dziś tacy, „którzy mówią podniesionym tonem, którzy gdy przemawiają, sprawiają wrażenie bycia pewnymi siebie, bez ustępstw i wahań. Są tacy, którzy do krzyków dodają groźby użycia broni, rozmieszczenia wojsk, strategii... Tacy wydają się być «silniejszymi». Ale to nie jest «poszukiwaniem» woli Bożej, ale gromadzeniem, aby dominować swoim stanem posiadania. Ta postawa kryje w sobie odrzucenie etyki, a wraz z nią Boga. Etyka bowiem wiąże nas z Bogiem, który oczekuje od nas reakcji wolnej i zaangażowanej wraz z innymi i z naszym środowiskiem, odpowiedzi wykraczającej poza kategorie rynku. Nie po to zdobyliście waszą wolność, aby teraz stać się niewolnikami konsumpcjonizmu, indywidualizmu lub pragnienia władzy czy panowania - przestrzegł Franciszek.

Tymczasem „Bóg zna nasze potrzeby i niepewności, które często ukrywamy za chęcią posiadania i dążenia do władzy”. Jezus „zachęca nas, by w spotkaniu z Nim zaspokoić to pragnienie obecne w każdym ludzkim sercu. To On może nas zaspokoić, napełnić nas owocnością swej wody, jej czystością, jej przemożną siłą. Wiara to także zrozumienie, że On żyje i nas miłuje; że nas nie opuszcza i dlatego może tajemniczo wpływać na nasze dzieje. Wydobywa dobro ze zła swoją mocą i swoją nieskończoną kreatywnością”.

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że tak, jak lud Izraela jesteśmy narodem „wybranym, kapłańskim i świętym”. - Wybranie nie oznacza ekskluzywności lub sekciarstwa. Jesteśmy małą częścią, która musi zakwasić całą masę, częścią, która się nie ukrywa, ani nie oddziela, która nie uważa się za lepszą lub czystszą - mówił papież.

Zachęcał do tego, by „przezwyciężyć lęk i porzucić obwarowane przestrzenie, bo dziś większość Estończyków nie uznaje siebie za wierzących”. Trzeba do nich wychodzić, aby „krzewić relację z Bogiem, aby ją ułatwić, zachęcić do spotkania miłości z tym, który woła: «Przyjdźcie do Mnie»”.

- Musimy wzrastać w spojrzeniu bliskości, aby kontemplować, wzruszyć się i zatrzymać przed drugim, za każdym razem, kiedy tylko zajdzie taka potrzeba. Jest to „sztuka towarzyszenia”, która dokonuje się poprzez zbawienny rytm „bliskości”, ze spojrzeniem okazującym szacunek i pełnym współczucia, które jednak będzie jednocześnie leczyło, wyzwalało i zachęcało do dojrzewania w życiu chrześcijańskim - przekonywał Franciszek.

Wezwał też do dawania świadectwa „bycia ludem świętym”. - Możemy ulegać pokusie, by myśleć, że świętość jest tylko dla niektórych. Jednakże wszyscy jesteśmy powołani, by być świętymi, żyjąc z miłością i dając swe świadectwo w codziennych zajęciach, tam, gdzie każdy się znajduje. (...) Dzisiaj postanawiamy być świętymi, uzdrawiając marginesy i obrzeża naszego społeczeństwa, gdzie nasz brat leży i cierpi z powodu swego wykluczenia. To my sami skierujmy nasze spojrzenie na tego brata i podajmy mu rękę, aby go podnieść, bo jest w nim obraz Boga, jest bratem odkupionym przez Jezusa Chrystusa. Nie zostawiajmy tego innym, którzy nadejdą później, po nas, ani nawet aby była to kwestia, którą powinny rozwiązać instytucje. To właśnie znaczy być chrześcijaninem, to znaczy świętość przeżywana każdego dnia - tłumaczył Ojciec Święty.

- Na przestrzeni swych dziejów okazaliście dumę, że jesteście Estończykami. Śpiewacie o tym: „Jestem Estończykiem i Estończykiem zostanę, Estonia to rzecz piękna, jesteśmy Estończykami”. Jakże wspaniale czuć się częścią narodu, jakże wspaniale być niezależnymi i wolnymi. Idziemy na górę świętą, górę Mojżesza, i na górę Jezusa i prosimy Go - jako mówi motto tej wizyty - aby obudził nasze serca, aby obdarzał nas darem Ducha Świętego, aby dostrzec w każdym momencie historii, jak być wolnymi, jak przyjąć dobro i czuć się wybranymi. Niech z Bożą pomocą rozwija się tu w Estonii i na całym świecie Jego naród święty, lud kapłański - życzył na zakończenie Franciszek.

Wezwania modlitwy wiernych przedstawiono po estońsku, hiszpańsku, rosyjsku, angielsku i polsku („Módlmy się za tych, którzy poszukują Prawdy i nie otworzyli się jeszcze na dar wiary. Panie Boże, niech ziarna Twojego słowa zasiane w ich sercach przez Ducha prawdy przyniosą obfity plon”).

Po Komunii św. głos zabrał administrator apostolski Estonii bp Philippe Jourdan. Zapewnił, że wszyscy „z radością i wdzięcznością” śledzili kroki papieża na tej ziemi. Przywołał w tym kontekście werset z Księgi Izajasza o „pięknych stopach zwiastuna pokoju”. A papież przynosi słowa pokoju i nadziei „w świecie pełnym światła, ale też wielu ciemności” - dodał hierarcha.

Dziękując Franciszkowi za jego przybycie, „mimo zmęczenia z powodu długiej i intensywnej podróży”, do tej niewielkiej owczarni w skali zarówno świata, jak i Kościoła powszechnego, biskup zwrócił uwagę, że logika Boża jest odmienna i przekracza logikę ludzką, która karmi się liczbami, statystykami i wynikami. „Przybywając tutaj, pokazałeś nam, że Bóg zawsze nas zaskakuje i zawsze szuka najmniejszych, a ta Jego nieprzewidywalność daje nam nadzieję” – mówił dalej zwierzchnik Kościoła estońskiego. Dodał, że nie wszystko zostało policzone na świecie i w społeczeństwie ludzkim i „zawsze znajdzie się miejsce na świadectwo wiary i świętości każdego mężczyzny i każdej kobiety, a to ostatecznie porusza świat”.

Bp Jourdan zapewnił Ojca Świętego, że mieszkańcy kraju nie zapomną jego pobytu wśród nich i że będą zawsze blisko niego swymi modlitwami i swoim duchem. „W obliczu Boga nie istnieją odległości geograficzne, Rzym i papież są blisko” – dodał hierarcha. - Ziemia Maryi Panny, jak bywa ona nazywana, jest także Twoją ziemią a nasze domy są Twoim domem - zapewnił papieża.

Na zakończenie Mszy św. ponownie przemówił Franciszek. - Drodzy Bracia i Siostry! Przed końcowym błogosławieństwem i zakończeniem tej wizyty apostolskiej na Litwie, Łotwie i w Estonii, pragnę wyrazić moją wdzięczność wam wszystkim, począwszy od administratora apostolskiego w Estonii. Dziękuję za waszą gościnność, znaczący gest małej wspólnoty o wielkim sercu! Ponawiam moje wyrazy wdzięczności dla Pani Prezydent i innych władz kraju. Szczególną myśl kieruję do wszystkich braci chrześcijan, zwłaszcza do Luteranów, którzy zarówno w Estonii, jak i na Łotwie, przygotowali spotkania ekumeniczne. Niech Pan nadal prowadzi nas na drodze komunii. Dziękuję wszystkim! - powiedział Ojciec Święty.

Z placu Wolności odjechał na lotnisko, gdzie odbędzie się ostatni akt jego podróży trzech krajów bałtyckich (Litwy, Łotwy i Estonii) - ceremonia pożegnania przed odlotem do Rzymu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Wybory 380. Zebrania Plenarnego Episkopatu

2018-09-26 10:19

BPKEP / Płock (KAI)

Podczas obrad, które trwają w Płocku, biskupi dokonali wyborów do gremiów Episkopatu. Powołali m.in. Radę Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia kolejnej kadencji, zatwierdzili też aktualny skład Rady ds. Ekumenizmu i Rady ds. Rodziny.

Flickr/episkopat.pl

Publikujemy listę decyzji Zebrania Plenarnego KEP:

Powołanie Rady Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” siódmej kadencji (2018-2021)

Kard. Kazimierz NYCZ Abp Wojciech POLAK Abp Marek JĘDRASZEWSKI Bp Marek MENDYK Ks. Henryk ZIELIŃSKI Katarzyna CHAŁASIŃSKA-MACUKOW Joanna KRUPSKA Zbigniew CIEŚLAK Piotr GAWEŁ Jerzy OLĘDZKI Andrzej ROŚCISZEWSKI Adam TAŃSKI

Przewodniczący Rady ds. Apostolstwa Świeckich

Bp Ignacy DEC (wybór na kolejną kadencję)

Przewodniczący Rady Nadzorczej Fundacji „Opoka”

Bp Marek SOLARCZYK (wybór na kolejną kadencję)

Zatwierdzenie składu Rady ds. Ekumenizmu

Członkowie:

Abp Grzegorz RYŚ

Bp Andrzej CZAJA

Bp Bronisław DEMBOWSKI

Bp Jacek JEZIERSKI

Konsultorzy:

Ks. Stefan BATRUCH

Ks. Zygfryd GLAESER

Ks. Wojciech HANC

Ks. Tadeusz KAŁUŻNY SCJ

Ks. Radosław KIMSZA

Piotr KOPIEC

Ks. Sławomir PAWŁOWSKI SAC

Konsultorzy Rady ds. Kultury i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego

Leszek MĄDZIK, prof. KUL, twórca teatru i scenarzysta – zatwierdzenie Stanisław NIEMCZYK, architekt, twórca wybitnych kościołów – zatwierdzenie

Delegat KEP na Międzynarodowe Kongresy Eucharystyczne Bp Andrzej Franciszek DZIUBA (wybór na kolejną kadencję)

Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Polskich Przetwórców Żywności Bp Piotr SAWCZUK (wybór na kolejną kadencję)

Protektor Ruchu Szensztackiego w Polsce Bp Paweł CIEŚLIK (wybór na kolejną kadencję)

Duszpasterz Krajowy Stowarzyszenia Harcerstwa Katolickiego „Zawisza” Federacja Skautingu Europejskiego Ks. Mariusz SOBKOWIAK (zatwierdzenie)

Asystent Kościelny Stowarzyszenia Katechetyków Polskich Ks. Andrzej OFFMAŃSKI (zatwierdzenie na kolejną kadencję)

Dyrektor Apostolstwa Chorych ­ ks. dr Wojciech BARTOSZEK, Duszpasterz Krajowy Apostolstwa Chorych (powołanie)

Duszpasterz Krajowy Katolickiego Stowarzyszenia Energetyków „Nazaret” Ks. dr Sławomir ZYGA (powołanie)

Zatwierdzenie kandydatury na Koordynatora Duszpasterstwa Polskojęzycznego na terenie Australii i Nowej Zelandii Ks. Tadeusz PRZYBYLAK SChr – zatwierdzenie

Zatwierdzenie kandydatury na Rektora Polskiej Misji Katolickiej we Francji Ks. Bogusław BRZYŚ – zatwierdzenie

Zatwierdzenie składu Rady ds. Rodziny

Członkowie: Abp Andrzej DZIĘGA

Abp Grzegorz RYŚ Bp Damian BRYL Bp Romuald KAMIŃSKI Bp Grzegorz KASZAK Bp Jan SZKODOŃ Bp Jan WĄTROBA Bp Adam WODARCZYK Bp Józef WRÓBEL

Konsultorzy:

Ks. Sławomir AŁASZEWSKI Bożena BASSA Ks. Przemysław DRĄG Ks. Paweł GAŁUSZKA Ks. Jacek GOLEŃ Irena GRZYBOWSKA Jerzy GRZYBOWSKI Mieczysław GUZEWICZ Kazimierz KAPERA Katarzyna MACIEJEWSKA Paweł MACIEJEWSKI Paulina MICHALSKA Michał MICHALSKI Maria SMERECZYŃSKA Anna WARDAK Janusz WARDAK Barbara WIATER Marta WIERZBICKA-KUCZAJ Henryk KUCZAJ Paweł WOSICKI

Zakończenie kadencji Opiekuna Duchowego Związku Towarzystw Gimnastycznych „Sokół” w Polsce

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem