Reklama

Nowy Testament

To już 55 lat – Muzeum Rolnictwa świętuje

2017-10-25 12:06

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk
Edycja podlaska 44/2017, str. 1

Agnieszka Bolewska-Iwaniuk
Wśród uhonorowanych osób znaleźli się dyrektor placówki Dorota Łapiak, zastępca dyrektora Anna Łapiak i kilkunastu pracowników muzeum

12 października uroczysta gala i otwarcie nowoczesnej wystawy zainicjowały obchody jubileuszu 55-lecia działalności Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu.

W obchodach rocznicowych uczestniczyli przedstawiciele ministerstw, władze rządowe i samorządowe, przedstawiciele instytucji i szkół oraz muzealnicy i przyjaciele muzeum z całej Polski. Na wstępie w podróż do przeszłości zabrała zgromadzonych dyrektor muzeum Dorota Łapiak, wspominając, jak powstawało muzeum, jak zbierano eksponaty, jak się rozrastało i jak wiele osób angażowało się w jego tworzenie.

Tworzenie muzeum z sentymentem wspominała pochodząca z Ciechanowca Jolanta Rusiniak, sekretarz Rady Ministrów, prezes Rządowego Centrum Legislacji. Ciepłe słowa pod adresem dyrekcji i pracowników muzeum kierowali też wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski i marszałek województwa podlaskiego Jerzy Leszczyński, dla którego muzeum w Ciechanowcu było pierwszym miejscem pracy zawodowej.

Reklama

Ważną i podniosłą chwilą było wręczenie medali i odznak honorowych „Zasłużony dla Kultury Polskiej” osobom zasłużonym dla Muzeum Rolnictwa w Ciechanowcu. Wśród uhonorowanych osób znaleźli się dyrektor placówki Dorota Łapiak, zastępca dyrektora Anna Łapiak i kilkunastu pracowników muzeum.

Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu powstało z inicjatywy członków Towarzystwa Miłośników Ciechanowca i innych mieszkańców, którzy angażowali własny czas i środki, by stworzyć placówkę. Muzeum znajduje się w zespole pałacowo-parkowym z połowy XIX wieku, odbudowanym ze zniszczeń wojennych w latach 1966-69. Placówka posiada dziewięć działów i ogromną liczbę często unikatowych eksponatów. Przy okazji jubileuszu muzeum wzbogaciło się o kolejną wystawę stałą „Dzieje rolnictwa w Polsce”. Wystawa o takim tytule była pierwszą ekspozycją w muzeum w latach 60. XX wieku. Po 55 latach jest pierwszą, nowoczesną, interaktywną wystawą stałą – łączy nowe techniki multimedialne z tradycyjnymi eksponatami muzealnymi. Prezentuje dziedzictwo dawnej wsi i historię rolnictwa oraz rozwój techniki rolniczej na przestrzeni wieków. Ma to być sztandarowa wystawa muzeum.

Tagi:
muzeum

Urodziny Jana Pawła II w Muzeum Archidiecezjalnym w Krakowie

2018-05-19 08:08

Joanna Folfasińska | Archidiecezja Krakowska

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska
Noc Muzeów przy Franciszkńskiej 3 w Krakowie

Archidiecezja krakowska świętowała dzisiaj 98. rocznicę urodzin Karola Wojtyły. Z tej okazji w Domu Arcybiskupów Krakowskich odbyła się konferencja prasowa, na której abp Marek Jędraszewski, przy wsparciu Prezydenta Miasta Krakowa oraz Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego, podpisał list intencyjny, dotyczący krytycznego opracowania i wydania dzieł teologicznych i filozoficznych ks. kard. prof. Karola Wojtyły, które pod koniec 2017 roku podjął Instytut Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie. Obchody uświetniła także uroczysta Msza św. w Centrum Jana Pawła II w Krakowie, której przewodniczył metropolita krakowski.

Świętowanie rocznicy urodzin papieża zwieńczył specjalny pokaz, który w ramach Nocy Muzeów, miał miejsce w Muzeum Archidiecezjalnym im. Karola Wojtyły w Krakowie. Arcybiskup Marek Jędraszewski, wraz z młodzieżą z Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia, odwiedził Muzeum i wspominał Papieża Polaka.

- 98 lat temu przyszedł na świat Karol Wojtyła w nieodległych od Krakowa Wadowicach. To wspaniała okazja, żeby pomyśleć z wdzięcznością o jego mamie, ojcu i rodzinie, w której wzrastał. Pan Bóg przygotowywał go do roli Ojca Świętego, przez szczególny proces osamotniania go. W wieku 9 lat, traci matkę. Potem umiera jego brat lekarz, który zaraził się chorobą podczas leczenia pacjentów. Następnie, w czasie wojny, kiedy jest już tu w Krakowie, po powrocie z pracy w kamieniołomie, zastaje w domu nieżyjącego ojca. Pan Bóg pozbawiał go tych bliskich ludzi, aby był dla wszystkich.

Metropolita wspomniał dwa wyznania Jana Pawła II, które dotyczyły młodych, a których był świadkiem. Pierwsze miało miejsce 22 X 1978 roku na Placu św. Piotra. Po zakończonej Mszy św., która była inauguracją jego pontyfikatu, papież powiedział do młodzieży, że są nadzieją dla niego i dla Kościoła. Kolejne wydarzenie odbyło się w Poznaniu podczas apostolskiej pielgrzymki do Ojczyzny w 1997 roku. Jan Paweł II podkreślił, że nigdy nie zawiódł się na młodych. Następnie, naśladując poznański zaśpiew, zachęcał ich do udziału w Światowych Dniach Młodzieży w Paryżu. Prosił, że kiedy już tam przyjadą, nie zapomnieli powiedzieć, że są z Poznania, od Mieszka i Bolesława Chrobrego oraz, że są wierni Kościołowi.

- Kochał młodych, czuł się bardzo dobrze z nimi, patrzył na nich z nadzieją, wiedział, że nie zawiodą. Życzmy sobie, żebyśmy z taką wiarą szli za Chrystusem jak on, w dobrych i złych chwilach. Mimo tego, że czasem przychodzi chwila trudna i cierpienie, żebyśmy nie tracili wiary, że Pan Jezus jest z nami i wytycza nam wspaniale drogi do domu Ojca. - dodał na zakończenie.

Zwiedzający mogli zobaczyć Dary Papieskie - nową aranżację rozbudowanej wystawy w apartamentach arcybiskupich Kamienicy Dziekańskiej w Krakowie oraz jego pokój, w którym mieszkał w latach 50., gdzie zastała go biskupia nominacja.

-Ponieważ Ojciec święty zaprasza nas na swoje urodziny, to spotkamy się z nim przy stole, gdzie zobaczymy przedmioty, których używał właśnie przy nim: specjalny papieski serwis, ofiarowany mu przez nasz naród w 1979 roku, kieliszki, szklaneczki i sztućce, menu z kilku jego obiadów, a nawet piękny prezent urodzinowy od kogoś bardzo bliskiego, ofiarowany mu na 62. urodziny z napisem „Lolek"- pierścień do serwety. - mówił dyrektor Muzeum, ks. prof. Andrzej Witko.

Na renesansowym dziedzińcu w Domu Dziekańskim na zwiedzających czekały papieskie kremówki. Ksiądz Witko wspomniał, że Jan Paweł II odwiedził Muzeum w 1997 roku i zjadł w nim śniadanie.

- Z tej papieskiej pielgrzymki chcielibyśmy ofiarować księdzu arcybiskupowi medal pamiątkowy wyprodukowany w Mediolanie i specjalnie przywieziony przez Ojca świętego w 1997 roku, który wręczał gościom podczas spotkania na śniadaniu w swoim domu, tutaj, przy ulicy Kanoniczej. - dodał na zakończenie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Poznań: festyn rodzinny na zakończenie obchodów jubileuszu 1050-lecia biskupstwa

2018-06-24 21:07

msz / Poznań (KAI)

Kilka tysięcy osób uczestniczyło w festynie rodzinnym pod hasłem „Poznań dla zdrowia i rodziny – Bądźmy razem”, który zwieńczył centralne obchody jubileuszu 1050-lecia powstania pierwszego biskupstwa na ziemiach polskich. Ostatni dzień wielkiego świętowania przebiegał pod hasłem „Jesteśmy w rodzinie”.

Monika Mężyńska / pl.wikipedia.org

„Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że od rodzin zależy ład całego społeczeństwa i jego przyszłość. Rodzinność służy temu, żebyśmy mogli się swobodnie rozwijać i dojrzewać” – powiedział abp Stanisław Gądecki na początku festynu.

Rodzinne świętowanie na placu przed katedrą zainaugurowała salwa honorowa Bractwa Kurkowego. Mimo padającego deszczu wiele rodzin zgromadziło się, by obejrzeć widowisko teatralne pt. „Madagaskar – musicalowa przygoda” w wykonaniu artystów Teatru Muzycznego. Spektakl powstał na podstawie pełnometrażowego filmu animowanego z 2005 roku – wielkiego hitu wytwórni DreamWorks.

Na scenie wystąpiła też grupa muzyczna Małe TGD, a w koncercie finałowym zagrał zespół Punto Latino. Najmłodsi chętnie brali udział w grach i zabawach o charakterze edukacyjnym, korzystali z dmuchanych zamków i trampolin, uczestniczyli w warsztaty dla młodego technika w ramach pokazów Grupy Mały Inżynier. Tradycyjnie też dużym zainteresowaniem cieszyły się wozy strażackie i jednostki ratownicze prezentowane na terenach nadwarciańskich przez Komendę Straży Pożarnej i Policję oraz pokazy pierwszej pomocy. W rozmowie z KAI bp Damian Bryl zaznaczył, że trzeci dzień jubileuszowych obchodów miał na celu podkreślenie wartości rodziny. „Pragniemy wspierać rodziny i stwarzać przestrzeń do wspólnego świętowania. Chcemy, żeby Kościół, który budujemy w naszej diecezji, miał wymiar rodzinny” – powiedział KAI.

Biskup pomocniczy archidiecezji poznańskiej podkreślił, że jubileuszowe obchody miały być nie tylko okazją do wspólnego spotkania i świętowania, ale też impulsem do refleksji nad wielowiekowym dziedzictwem i tym, jak je dalej podejmować.

„Ten czas miał pogłębić naszą identyfikację z Kościołem i twórczo nas poruszyć, żebyśmy chcieli się coraz lepiej i pełniej angażować w Kościół, który tworzymy w diecezji” – zaznaczył bp Bryl. Dyrektor Caritas Archidiecezji Poznańskiej zaznaczył, że tegoroczny festyn rodzinny wpisał się w obchody jubileuszu archidiecezji. „Festyn rodzinny Caritas organizowany z Urzędem Miasta ukazuje wartość rodziny, opartej o małżeństwo kobiety i mężczyzny, jako wspólnoty sobie bliskiej, którą Pan Bóg obdarzył szczególnym zaufaniem” – powiedział KAI ks. Marcin Janecki.

Jubileuszowe rodzinne świętowanie zakończył finał loterii charytatywnej, w której można było wygrać bardzo atrakcyjne nagrody. Dochód z loterii zostanie przeznaczony na organizację letniego wypoczynku dla dzieci i młodzieży. 

Każde dziecko na zakończenie rodzinnego świętowania otrzymało słodki upominek. W ramach „Miasteczka prozdrowotnego”, umiejscowionego wzdłuż ul. Lubrańskiego, prowadzącej w stronę Muzeum Archidiecezjalnego, można było skorzystać z bezpłatnych porad lekarzy, badań profilaktycznych oraz badania videodermatoskopem.

Podobnie jak w ubiegłych latach nie zabrakło mobilnej stacji krwiodawstwa i mammobusu. Na dziedzińcu Pałacu Arcybiskupiego można było obejrzeć zabytkowe samochody. Festyn został zorganizowany we współpracy z Wydziałem Zdrowia Spraw Społecznych Urzędu Miasta Poznania. Obchody jubileuszowe odbywały się pod hasłem „Poznań. Chrystus i my”. Ich celem było ukazanie natury i misji Kościoła, lepsze poznanie jego historii i zaangażowanie wiernych w działalność ewangelizacyjną. 

Biskupstwo poznańskie powstało w 968 r. i do roku 1000 obejmowało całe państwo polskie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tysiąc lat przyjaźni - na Jasnej Górze rozpoczyna się VII Narodowa Pielgrzymka Węgrów

2018-06-25 16:27

mir / Jasna Góra (KAI)

VII Narodowa Pielgrzymka Węgrów z udziałem ok. tysiąca osób rozpocznie się dziś na Jasnej Górze. Towarzyszyć jej będzie wystawa zatytułowana „Przenajświętsza Panienka, Patronka Węgrów" zorganizowana przez Galerię Kárpát-haza w Budapeszcie. Przybyli z Węgier na Jasną Górę paulini, wspólni święci i błogosławieni: Jadwiga, Kinga, Jolanta, królowie: Władysław i Ludwik, pomoc w wojnie 1920 r. i ta świadczona uchodźcom polskim po 1939 r. to tylko niektóre fakty, które łączą Polaków i Węgrów.

Neilhooting / Foter.com / CC BY

Mszy św. na rozpoczęcie pielgrzymki o 19.30 przewodniczyć będzie bp János Székely ordynariusz diecezji Szombathely. Bp Székely włączony zostanie jutro do konfraterni Zakonu Paulinów.

Jutro o 15.00 w Sali Rycerskie odbędzie się wernisaż wystawy pt. "Przenajświętsza Panienka, Patronka Węgrów" zorganizowanej przez Galerię Kárpát-haza w Budapeszcie.

Głoszony przez paulinów kult Bogurodzicy bierze także swój początek właśnie z węgierskiej świadomości narodowej, a także z czci oddawanej Matce Bożej przez żyjących na Węgrzech pustelników, z których zrodził się Zakon Paulinów. Pierwszy król węgierski Święty Stefan (997—1038) przyjął koronę króla Węgier w dniu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, przez co pragnął wyrazić swą głęboką cześć, jaką darzył Matkę Bożą. W miejscowości Székesfehérvár, ówczesnej stolicy Węgier, wzniósł na cześć Bogurodzicy ogromną bazylikę. Król każdego roku z wspaniałymi obchodami święcił dzień Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Dzień ten uczynił dniem praworządności, czyli wydawania wyroków. Oddał też kraj we władanie Matce Boskiej, zamiast tytułu Bogarodzicy nazywał ją Królową, Orędowniczką, Patronką Węgier. Królestwo Węgierskie już od zarania swoich dziejów nazywano krajem Maryi.

Narodowe Pielgrzymki Węgrów na Jasną Górę odbywają się od 2011 r. właśnie pod koniec czerwca, kiedy przypada Dzień Świętego Władysława będący okazją do świętowania przyjaźni polsko-węgierskiej sięgającej korzeniami do czasów wczesnośredniowiecznych.

Św. Władysław, patron Węgrów, był wnukiem Mieszka II. Wychował się na Wawelu. Należy do grona polsko-węgierskich świętych, a jego kult upowszechniły córki rodu Arpadów - Kinga i Jolanta. Imię tego świętego przybrał na chrzcie książę litewski Jagiełło przed wstąpieniem na tron Polski, pielgrzymował także pieszo do grobu tego węgierskiego króla.

Na Jasnej Górze po prawej stronie wejścia na Salę Rycerska możemy zobaczyć dużych rozmiarów obraz przedstawiający podobiznę tego władcy, znajdziemy tam także przedstawienie pierwszego władcy Madziarów św. Stefana i cały poczet królów węgierskich.

Św. Władysław jest także patronem węgierskiej Polonii.

Polacy i Węgrzy organizowali własne państwa niemal w tym samym czasie, w II połowie X wieku. Elity polityczne obu narodów wybrały zachodnie chrześcijaństwo, a przeciw silnym wpływom politycznym cesarstwa rzymsko-niemieckiego poszukiwały wsparcia nie tylko u papieża, lecz także u siebie nawzajem.

Z „Kroniki polsko-węgierskiej” spisanej po 1222r. wynika, że już papież Sylwester II ok. roku 1000, kiedy to pojawiły się w Rzymie delegacje węgierska i polska dla wyjednania korony królewskiej, nakazuje przedstawicielom obu narodów, by zachowały przyjaźń i nigdy nie zwracały się przeciw sobie nawzajem.

Wymownym dowodem przyjaźni między dwoma narodami stanowi fakt, że najbardziej stabilną granicą Europy była od wieku XI do 1920 r. granica polsko-węgierska.

Polskę i Węgry łączą przede wszystkim historia i dzieje Zakonu Paulińskiego, który powstał na Węgrzech i przywędrował stamtąd do Polski. W czasach unii personalnej polsko-węgierskiej (1370—1382) krewny naszego wspólnego króla Ludwika Węgierskiego — Władysław książę opolski, latem 1382r. osiedlił w Częstochowie szesnastu przybyłych z klasztoru w Marianosztra zakonników, by stanęli na straży świętego Obrazu.

Najbardziej stabilne królestwo średniowiecza po katastrofalnej klęsce, zadanej mu w 1526 r. przez armię osmańską pod Mohaczem - w której oprócz 18 tys. rycerzy węgierskich zginęło też 3 tys. rycerzy polskich - rozpadło się w latach czterdziestych XVI w. na trzy części. Został rozbity także Zakon Paulinów i to wtedy punkt ciężkości tego zakonu paulini przenieśli na Jasną Górę. Kulturalne centrum Węgier przeniosło się wtedy częściowo do Krakowa, gdzie w XVI w. wydano ok. 160 książek węgierskich. Uznaniem Węgrów od początku jego powstania cieszył się krakowski uniwersytet, tylko drugiej poł. XV w. liczba studentów z terenów zamieszkałych przez Węgrów wyniosła ponad 1200 osób, co stanowiło 20 proc. słuchaczy.

Za przyczyną dziewiętnastowiecznych powstań polskich „nasza sprawa” była znana nie tylko węgierskiej elicie politycznej, lecz całemu społeczeństwu. Dowodzi tego fakt, że w latach 1848-1849 w szeregach legionów i armii węgierskich i siedmiogrodzkich walczyło ok. 4 tys. Polaków, a najbardziej znanym bohaterem tamtego okresu stał się generał Józef Bem, zwany przez Węgrów “ojczulkiem".

W XX w., kiedy podczas wojny polsko-bolszewickiej Niemcy, Austria i Czechosłowacja zakazały produkcji, wywozu i tranzytu sprzętu wojskowego dla Polski, w sierpniu 1920 roku, w krytycznym momencie walk, Węgrzy dostarczyli Polakom 22 mln sztuk amunicji.

Okres międzywojenny stał się też czasem, kiedy obserwuje się natężenie ruchu pielgrzymkowego Węgrów na Jasną Górę. Jedną z pierwszych odnotowanych pielgrzymek stanowiła 50−osobowa grupa inteligencji węgierskiej zorganizowana w 1926 r. przez Izbę Handlową Polsko−Węgierską. Jubileusz 550−lecia Jasnej Góry w 1933r. stanowił okazję dla oficjalnej pielgrzymki Węgrów (24 IX 1933) z Budapesztu pod przewodnictwem abp. Gyula Zichy. 9. V 1934 r. przybyła pielgrzymka z Budapesztu, by złożyć hołd Matce Bożej Jasnogórskiej i zabrać ze sobą na stały pobyt pięciu paulinów do nowego klasztoru w Budapeszcie, zlokalizowanego na górze Gellerta. Tegoż roku przybył do sanktuarium kard. Justyn Seredi, prymas Węgier z grupą inteligencji, a także prezes ministrów węgierskich Charles Huszar.

Przeor klasztoru w Pecs o. Michał Zembrzuski w 1936 r. zorganizował pielgrzymkę przedstawicieli świata naukowego z Budapesztu i z innych miast. Wyjątkowy charakter miała pielgrzymka zorganizowana przez paulinów z Budapesztu, która przybyła w 1939 r. wraz z siedmiu młodymi Węgrami na uroczystość złożenia przez nich ślubów zakonnych. Paulinom węgierskim towarzyszyło sto osób. Złożyli oni również wotum – herb królestwa Węgier. W 1939 r. przybyła również pielgrzymka kolejarzy węgierskich z Budapesztu z własną orkiestrą i chórem.

Węgrzy okazali życzliwość Polakom w czasie II wojny światowej, m.in. przepuszczając przez granicę po ataku Niemiec na Polskę ok. 140 tys. uchodźców.

Podczas krwawo stłumionego przez radziecką inwazję powstania węgierskiego w 1956r. w Polsce dochodziło do wielu aktów solidaryzowania się z Węgrami. Polska pomoc dla Węgier była organizowana oddolnie przez zwykłych obywateli.

Częstym widokiem były na ulicach polskich puszki z napisami: „Dla Węgrów”, chciano m.in. przyjmować węgierskie dzieci na letni wypoczynek. O tym opowiada m.in. wiersz Zbigniewa Herberta „Węgrom”, znany częściej pt. „Na granicy”.

Od 7 lat przybywają pielgrzymki Węgrów na Jasną Górę, Po raz pierwszy Węgrzy z pielgrzymką narodową przyjechali w 2011 roku, by symbolicznie przekazać Polsce przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej. W pielgrzymkach tych bierze udział około tysiąca pielgrzymów ze wszystkich historycznie węgierskich ziem: obecnych Węgier, Siedmiogrodu w Rumunii, Słowacji i Zakarpacia. Pielgrzymka jest modlitwą w o jedność Polaków i Węgrów oraz za Europę - o powrót do chrześcijańskich wartości.

W Bastionie św. Barbary znajduje się wotum - figura bł. Euzebiusza, założyciela paulinów w XIII wieku na Węgrzech. Nazwana została „Studnią Bł. Euzebiusza – Przyjaźni Polsko-Węgierskiej”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem