Reklama

Sklep sakralny

Dzień Tradycji Katolickiej

2017-10-25 12:06

Ks. Rafał Pokrywiński
Edycja podlaska 44/2017, str. 7

Grzegorz Sekulski
Mszę św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego, tzw. trydencką, odprawił o. Cuthbert Brogan, opat benedyktyński z Farnborough w Anglii

Dzień Tradycji Katolickiej już po raz trzeci odbył się w Hajnówce 14 października. Jak co roku miał on określoną formułę, którą rozpoczynała uroczysta Msza św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego, tzw. trydencka, którą odprawił o. Cuthbert Brogan, opat benedyktyński z Farnborough w Anglii. Funkcję diakona pełnił ks. Rafał Pokrywiński, a subdiakona ks. Patricius Naboub z Indonezji

Chorał gregoriański podczas Mszy św. śpiewała schola Vox iucunda z Lublina, stamtąd też przyjechali ministranci. Ponieważ była to sobota, wybrano formularz mszalny o Najświętszej Maryi Pannie „Salve, sancta parens”, o. Brogan rozpoczął kazanie słynnym zdaniem św. Bernarda, że o Maryi nigdy dosyć („de Maria numquam satis”) i następnie mówił o syryjskich hymnach sławiących Maryję. Przywołał łacińską grę słowną „Eva – Ave”. Tak jak Ewa stała się przyczyną smutku dla całego rodzaju ludzkiego poprzez grzech pierworodny, tak Maryja, powitana przez Anioła „Ave”, odwróciła ten smutek i przemieniła go w radość („Ave” powstaje w wyniku przeczytania od tyłu „Eva”).

Reklama

Po Mszy św. wszyscy udali się na sesję naukową, w czasie której wysłuchali prelekcji prof. Beaty Bodzioch pt. „Śpiewy w języku polskim – dzieje ich miejsca w liturgii rzymskiej” oraz dr. Pawła Milcarka „Cisza w liturgii”. Oba wykłady były na bardzo wysokim poziomie, łącząc wiedzę historyczną z refleksją filozoficzno-teologiczną. Następnie po krótkiej przerwie był przewidziany jeszcze jeden wykład, a raczej świadectwo „Teologiczna refleksja o muzyce sakralnej”, w którym prelegent wskazywał na wielką rolę muzyki w kształtowaniu ludzkiego ducha oraz na uprzywilejowany rodzaj muzyki liturgicznej, którym jest chorał gregoriański. Ponieważ dużą część uczestników stanowiły osoby zajmujące się muzyką, można było wysłuchać występu dwóch podmiotów muzycznych – scholi sióstr klarysek z Hajnówki, która zaśpiewała dwa hymny z dawnego oficjum brewiarzowego, oraz połączonych chórów Tercja SDK ze Świdnika i chóru gminy Kurów pod dyrekcją Bogdana Lipińskiego.

Dzień Tradycji został zwieńczony uroczystymi tradycyjnymi Nieszporami maryjnymi, którym przewodniczył opat Brogan, połączonymi z wystawieniem Najświętszego Sakramentu. Dni Tradycji w Hajnówce z roku na rok przyciągają coraz więcej uczestników, którzy w tym roku pochodzili z wielu diecezji i archidiecezji polskich: drohiczyńskiej, lubelskiej, białostockiej, siedleckiej, warszawskiej, sandomierskiej i ełckiej. Wielką rolę odgrywają również gościnność sióstr klarysek i ich wielka miłość do Tradycji Kościoła. Niezmiennie od początku tej inicjatywy organizatorem są osoby z lubelskiego środowiska Tradycji, które dobierają prelegentów, wykonują śpiewy podczas Mszy św. oraz zapewniają służbę liturgiczną. Dni Tradycji wypełniają w ten sposób ewangeliczne „nova et vetera”, co ma ogromne znaczenie szczególnie dla ludzi młodych, stanowiących znaczną część uczestników, a którzy nie mogą dalej sięgnąć pamięcią w przeszłość. Całość jest zaś przeniknięta duchem ogromnej miłości i szacunku do Najświętszego Sakramentu Ołtarza.

Tagi:
Dzień Tradycji Katolickiej

Papież do dziennikarzy o nadużyciach duchowieństwa i porozumieniu z Chinami

2018-09-26 10:27

st (KAI) / Watykan

Zagadnienie walki z nadużyciami seksualnymi duchowieństwa i porozumienie z Chinami w sprawie nominacji biskupów znalazły się centrum rozmowy Ojca Świętego z dziennikarzami na pokładzie samolotu Air Baltic lecącego z Tallina do Rzymu.

Grzegorz Gałązka

Pytany o słowa podczas spotkania z młodzieżą i w Tallinie, kiedy stwierdził, że młodzi są są zgorszeni, gdy widzą, że Kościół wyraźnie nie potępia nadużyć, Franciszek zaznaczył, że młodzi ludzie są zgorszeni hipokryzją dorosłych, są zgorszeni wojnami, są zgorszeni brakiem konsekwencji, są zgorszeni korupcją a także wykorzystywaniem seksualnym. Dodał, że niezależnie od tego, co mówią statystyki na temat wskaźników nadużyć duchownych, „jeśli choćby jeden ksiądz wykorzystuje chłopca lub dziewczynkę, to jest potworne, ponieważ ten człowiek został wybrany przez Boga, aby poprowadzić to dziecko do nieba”. Ojciec Święty podkreślił, iż fakt, że wykorzystywanie dzieci występuje w wielu środowiskach w żaden sposób nie zmniejsza zgorszenia, kiedy przestępstwa tego dopuszczają się duchowni.

Papież wskazał, że choćby na przykładzie raportu z Pensylwanii czy innych podobnych studiów widać, że większość przypadków miała miejsce kilka dziesiątek lat temu, a więc można dostrzec stopniową walkę Kościoła z tymi przestępstwami. „W dawnych czasach rzeczy te były ukrywane - ale były ukrywane także w rodzinach, gdy wujek wykorzystał swoją siostrzenicę lub ojciec zgwałcił swoje dziecko; były ukrywane, ponieważ był to wielki wstyd” i dodał, że tak myślano w minionym wieku. Franciszek podkreślił, że aby zrozumieć to, co wydarzyło się w przeszłości, trzeba pamiętać, jak wtedy traktowano nadużycia. „Przeszłość należy interpretować za pomocą hermeneutyki danej epoki” – stwierdził Ojciec Święty i przypomniał, że świadomość moralna rozwija się w czasie, tak jak się to na przykład stało z karą śmierci. Zachęcił do spojrzenia na proporcje i dostrzeżenie, że kiedy Kościół zobaczył skalę zła, uczynił to, co było w jego mocy. Sam apelował do biskupów, aby zgłaszali sprawy w Kongregacji Nauki Wiary i "nigdy, przenigdy" nie ułaskawił jakiegokolwiek kapłana uznanego winnym nadużycia.

Chociaż w rozmowie nie padło nazwisko byłego nuncjusza apostolskiego w USA, abp. Carlo Marii Viganò, to Franciszek powiedział, że ostatnio otrzymał wiele listów od biskupów z całego świata, w których zapewniali go o swojej bliskości i modlitwach w intencji Ojca Świętego. Dodał, że jeden z listów, pochodził z Chin i został podpisany wspólnie przez biskupa z kontrolowanego przez rząd Patriotycznego Stowarzyszenia Katolików Chińskich oraz biskupa z „powiedzmy, tradycyjnego Kościoła katolickiego”.

Dziennikarze pytali także papieża o Porozumienie chińsko- watykańskie w sprawie nominacji biskupów oraz o cierpienia chińskich katolików, którzy ryzykowali życiem, aby trwać w wierności papieżowi, nie godząc się na kontrolę rządu komunistycznego nad Kościołem.

Ojciec Święty odpowiedział, że niektórzy katolicy w Chinach będą cierpieli i poczują się zdradzeni, ale wyraził przekonanie, że dzięki wielkiej wierze w końcu zaufają papieżowi.

Franciszek pochwalił zespół negocjatorów watykańskich, którzy przez 10 lat pracowali w rytmie „dwa kroki do przodu, jeden krok wstecz”. Jednocześnie podkreślił, że to on sam ponosi pełną odpowiedzialność za porozumienie, a zwłaszcza za uregulowanie sytuacji siedmiu biskupów, którzy zostali wyświęceni bez zatwierdzenia ze strony Watykanu.

Papież przypomniał, że w przypadku każdego traktatu pokojowego i wszelkich negocjacji obie strony coś tracą, a dla Watykanu była to sprawa całkowitej kontroli nad nominacjami biskupów. Jednocześnie przypomniał, że przez wieki królowie Hiszpanii i Portugalii nominowali biskupów w Ameryce Łacińskiej, a cesarze austro-węgierscy czynili to samo na swoim terytorium.

„Nowe porozumienie chińsko –watykańskie ustanawia dialog na temat ewentualnych kandydatów dla diecezji w Chinach, ale ich mianowanie należy do papieża - niech to będzie jasne" - stwierdził Ojciec Święty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Maturzyści z Kartuz w Licheniu

2018-09-26 15:59

Robert Adamczyk

Do Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej zawitała ok. 150-osobowa grupa maturzystów z I Liceum im. Hieronima Derdowskiego w Kartuzach w dniach 25-26 września. – Licheń daje nam spokój i modlitewną ciszę – mówił Mirosław Lange, katecheta I Liceum w Kartuzach.

Sanktuarium Maryjnego w Licheniu Starym

To wyjątkowo liczna grupa, jak stwierdził katecheta. Najpierw uczniowie wraz z opiekunami udali się do Częstochowy na diecezjalny dzień skupienia maturzystów z diecezji pelplińskiej, gdzie spotkali się z ks. biskupem Ryszardem Kasyną, ordynariuszem diecezji pelplińskiej. Z Częstochowy ruszyli do Lichenia. – To nasze szkolne rekolekcje. Mieliśmy już konferencję, zwiedzaliśmy bazylikę, uczestniczyliśmy we Mszy Św. w kaplicy Trójcy Świętej z nauką rekolekcyjną, a także zwiedzaliśmy las grąbliński – wymienił Mirosław Lange.

Jak maturzyści czują się w licheńskim sanktuarium? – W odróżnieniu od Częstochowy Licheń daje nam spokój i ciszę. Pomimo wielkości sanktuarium, tu mamy czas na konferencje, ważne rozmowy i Mszę Św. Uczniowie przychodzą na indywidualne spotkania. Ważna jest też przyjacielska atmosfera w Licheniu. Odwiedzam różne sanktuaria w Polsce i Europie, ale tutaj jest najlepsza opieka nad pielgrzymami – stwierdził Mirosław Lange. Co ciekawe, liceum w Kartuzach może pochwalić się wyjątkową liczbą powołań – już ponad stu uczniów wybrało kapłańską drogę.

O swoich refleksjach z pobytu w Licheniu opowiedziała Wiktoria Bronk, maturzystka z Kartuz. – Czujemy, że zyskujemy tu siły, które pomogą nam napisać maturę. Byłam w Licheniu już kilka razy, przed najważniejszymi egzaminami – testem szóstoklasisty czy testami gimnazjalnymi. Za każdym razem czułam, że dzięki wstawiennictwu Maryi mój stres się zmniejsza. Obecność Matki Bożej Licheńskiej jeszcze bardziej czułam od momentu przyjazdu do domu, podczas nauki – zapewniła Wiktoria. Nie bez znaczenia jest dla dziewczyny także modlitwa w tak licznej grupie. – Człowiek nie jest sam dla siebie ostoją, czujemy tu, w Licheniu, siłę modlitewnej wspólnoty. Lubię pielgrzymować do Matki Bożej Licheńskiej, a jeszcze bardziej wracać do niej myślami przez kolejne miesiące nauki i przed samym egzaminem. Od ośmiu lat mam w domu też obrazy Bolesnej Królowej Polski, towarzyszy mi na co dzień. Pozostaje w myślach niesamowita historia objawień, a nawet ciekawostki, jak liczba schodów prowadzących do bazyliki, czy symboliczny kształt okien. Sama wiedza przekazana przez przewodników łączy się z naszą nauką, mówią m.in. o stylach architektonicznych – mówi Wiktoria Bronk z liceum w Kartuzach.

W trakcie drogi powrotnej do domu uczniowie zatrzymają się w Strzelnie, gdzie będą poznawać miejsca ważne dla tworzenia się polskiej państwowości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem