Reklama

Między niebem a ziemią

2017-10-25 12:06

Halina Bartosiak
Edycja lubelska 44/2017, str. 4

Tomasz Siembida
Pielgrzymi podczas modlitwy

W ostatnich latach Medjugorie stało się duchowym centrum świata. Z różnych krajów przybywają tu pielgrzymi, którzy chcą uczestniczyć w nadzwyczajnych wydarzeniach i doświadczyć łaski nawrócenia. 24 czerwca 1981 r. Matka Boża po raz pierwszy objawiła się tu sześciorgu dzieciom i te objawienia trwają do dziś. Mówi się, że każdy z pielgrzymów jest zaproszony do Medjugorie przez Maryję. Postrzegana jest jako Matka kochająca swe dzieci, która oręduje u swojego Syna.

Głos Matki

Głównym orędziem Matki Bożej jest wezwanie do nawrócenia. Przekazując orędzia widzącym, Maryja wzywa do umocnienia wiary przez modlitwę, post i pokutę. Owocem tej przemiany są duchowe i fizyczne uzdrowienia. – Postępując zgodnie z orędziami Matki Bożej, mamy budować lepszy świat, oparty na zasadach Ewangelii – napisał ks. Eduard Pericić we wstępie do książki pt. „Rozmowy z widzącymi”. Jedna z wizjonerek Marija Pavlović przyznała, że podczas comiesięcznych objawień każdego 25. dnia Matka Boża wzywa do świętości, a źródłem świętości jest miłość. – Matka Boża stopniowo wezwała nas i zachęciła do odmawiania Różańca, modlitwy, która jest Jej szczególnie droga. O tym wcześniej mówiła podczas objawień w Lourdes oraz Fatimie. To przesłanie jest skierowane do ludzi na całym świecie – podkreślała.

O Medjugorie zaczęto mówić głośno w mediach w marcu tego roku, gdy papież Franciszek poprosił abp. Henryka Hosera o zbadanie potrzeb duszpasterskich przybywających tutaj pielgrzymów. Po wykonaniu swej misji, abp Hoser powiedział, iż kult Matki Bożej – w jego ocenie – jest zdrowy, a największym fenomenem tego miejsca jest spowiedź. – Często są to spowiedzi generalne po kilkudziesięciu latach, bo łaska tak silnie dotknęła tych ludzi. Jest też tam bardzo budująca atmosfera duchowa. I wciąż powstają nowe inicjatywy, jak Marsz Pokoju, który rozpoczął się w czasie wojny na Bałkanach w latach 90. We wnioskach stwierdzam, że od strony duszpasterskiej moja ocena jest bardzo pozytywna – mówił.

Reklama

W wiosce Maryi

Pielgrzymka zorganizowana pod koniec września przez o. Józefa Koszarnego OFM Cap. z Lubartowa dla Rodziny Dobrego Słowa dostarczyła pątnikom wielu niezapomnianych przeżyć. Kolejny raz 160 osób odwiedziło wioskę Maryi, uczestnicząc w wieczornej Eucharystii, nabożeństwie różańcowym, adoracji Najświętszego Sakramentu, adoracji krzyża oraz spotkaniu z Wicką. Chętni odwiedzili też ośrodek dla uzależnionych Cenacolo, spotkali się z proboszczem parafii o. Marinko Sakota oraz wysłuchali budującego świadectwa Patryka i Nancy o ich nawróceniu i zbudowaniu tzw. zameczka z przeznaczeniem na rekolekcje dla kapłanów i osób konsekrowanych.

Przez 36 lat objawień Medjugorie odwiedziły miliony pielgrzymów. Wśród nich są wierzący i niewierzący, młodzi i starsi, bogaci i niezamożni. Nakręcono tutaj wiele filmów, napisano dużo książek i przewodników. Szczególnym powodzeniem cieszą się wywiady z widzącymi. To ciekawe, że wszystkie te osoby założyły rodziny, mieszkają w pobliżu Medjugorie i często je odwiedzają; prowadzą normalne życie, podobnie jak każdy z nas. Chętnie spotykają się z pielgrzymami, przekazując im orędzia.

Wizjonerzy niezmiennie podkreślają, że nie oni są najważniejsi, tylko Królowa Pokoju, która wzywa do modlitwy i nawrócenia. – Maryja kocha wszystkich ludzi jednakowo, każdy w Jej oczach jest ważny – mówią. Kiedy przyjrzymy się orędziom, zauważamy słownictwo nacechowane emocjonalnie: Drogie dzieci, zacznijcie od dziś kochać żarliwą miłością, którą ja was miłuję (29 maja 1986), Moje kochane dzieci, módlcie się i szukajcie woli Bożej w waszej codzienności (25 kwietnia 1990), Drogie dzieci, nie zapomnijcie: jestem z wami i kocham was wszystkich (25 czerwca 2000); Jako matka kochająca swe dzieci widzę, jak trudny jest okres, w którym żyjecie (2 sierpnia 2015).

O. Józef zapytany, co go skłoniło do organizowania pielgrzymek do Medjugorie, odpowiada krótko: – Tu poczułem głos Matki. Pragnę przywieźć do Niej jak najwięcej Jej dzieci. Tematem rekolekcji głoszonych przez tego zakonnika były słowa zaczerpnięte z orędzia Matki Bożej: „Pomóżcie mi ratować pokój”. W tym celu o. Józef przybliżył słuchaczom tzw. 5 kamieni do walki z Goliatem. Są to: modlitwa różańcowa, Eucharystia, Biblia, post i comiesięczna spowiedź.

Niezwykłe spotkania

Największym wyzwaniem i przeżyciem dla pielgrzymów była Droga Krzyżowa, odprawiana w czasie wspinaczki na Kriżevac. Przy kolejnych stacjach br. Dawid Napiwodzki OFM Cap. czytał rozważania o. Slavko Barbrocia, a Agnieszka Beszłej z zespołu Guadalupe śpiewała pieśni. Był też czas na osobistą refleksję i uwielbienie Boga. – Kiedy wyszliśmy na szczyt, poczułam radość i szczęście, że tu dotarłam mimo opuchniętych nóg. Modliłam się w intencjach osobistych oraz o pokój na świecie – mówiła Maria z Piask. – Wtedy poczułam pokój w sercu, który trwa do dziś – podkreślała.

Pielgrzymi mieli możliwość odwiedzenia Tihalijny, gdzie przed laty pracował o. Jozo Zovko, świadek pierwszych objawień Matki Bożej w Medjugorie, więziony i torturowany przez komunistów za to, że chronił wizjonerów oraz głosił i wprowadzał orędzia w życie. Przed słynącym cudami obrazem Matki Bożej 20 par małżeńskich odnowiło przysięgę złożoną podczas ślubu, a tzw. połówki odnowiły przyrzeczenia miłości małżeńskiej. – Było to dla nas wielkie przeżycie – mówili po tej ceremonii jubilaci.

Wielu pielgrzymów pragnie spotkać się z widzącymi, którzy wielokrotnie zapewniali i zapewniają, że świat nadprzyrodzony istnieje, gdyż oni mają szczęście go oglądać: codziennie (Maria, Wicka, Iwan), co miesiąc (Mirjana) lub co roku (Jakow, Iwanka). Wicka, jedna z widzących rozmawiających z Gospą (tak nazywa się tu Matkę Bożą), mimo wielu chorób jest osobą pogodną, otwartą i radosną. Potrafi przez kilka godzin mówić o orędziach Matki Bożej, pięknie się przy tym uśmiechając. Po pozdrowieniu Polaków zebranych licznie przy jej dawnym domu w Medjugorie, Wicka powiedziała, że wszystkie orędzia Gospy można streścić w kilku słowach: modlitwa, nawrócenie, post, pokuta i pokój. Następnie omówiła dokładnie każde z nich. Zapewniała o istnieniu raju, czyśćca i piekła, o czym mogła się przekonać podczas wędrówki z Matką Bożą i Jakovem w zaświaty. Spotkanie z widzącą umocniło duchowo pielgrzymów; uzmysłowiło im, jak ważna jest codzienna modlitwa oraz serdeczna więź z Bogiem i ludźmi.

Świadectwa pielgrzymów

Agnieszka Beszłej, liderka zespołu i wspólnoty Guadalupe, pielgrzymowała do Medjugorie już po raz 5. – Najmocniej przemawia do mnie adoracja Najświętszego Sakramentu. Są to piękne śpiewy i głębokie modlitwy wielbiące Boga w różnych językach. Poza tym byłam świadkiem „wirującego” słońca. Ten widok zapamiętam na całe życie – mówiła. – W Medjugorie odnalazłem pokój w sercu. Pościłem dwa dni o chlebie i wodzie. Okazuje się, że to wcale nie jest takie trudne – zwierzał się młody uczestnik. – Gdy gorliwie modliłam się na różańcu w miejscu objawień przy Niebieskim Krzyżu, nagle poczułam zapach róż. Był tak intensywny, że myślałam, że ktoś wyperfumowany stanął przy mnie, ale wokoło mnie nikogo nie było – zapewniała Monika. Matka Boża prosi, by żyć Jej orędziami na co dzień. Anna z Lubartowa na serio potraktowała sprawę postu. – Po powrocie do domu pościłam nie tylko w środę i piątek, lecz także w czwartek. Nie czułam głodu, moje serce przepełniała miłość i radość, które trudno opisać słowami – mówiła. Jak zapewniają o. Józef i przewodniczka Danuta, post jest łaską. Jeśli podejmujemy go z miłości do Matki Bożej, pokonamy wszystkie trudności z nim związane.

Medjugorie budzi kontrowersje, skłania do refleksji i przemiany życia. Ilu ludzi przeżyło tu nawrócenie, wie tylko Bóg. Świadectwa nadsyłane z różnych krajów dowodzą, że dzieją się tu rzeczy niezwykłe, które można wyjaśnić tylko na płaszczyźnie wiary. Są to świadectwa o uzdrowieniach duchowych i fizycznych. Medjugorie stało się dla milionów pielgrzymów miejscem pojednania z Bogiem. Św. Jan Paweł II, który uważnie śledził rozwój duchowy tutejszej parafii, podczas audiencji prywatnej udzielonej Mirjanie powiedział: – Strzeżcie Medjugorie, chrońcie je. Medjugorie jest nadzieją dla całego świata.

Tagi:
Medjugorie

Abp Hoser w sprawie Medjugorie

2017-12-11 09:10

wpolityce.pl

Emerytowany arcybiskup warszawsko-praski Henryk Hoser przyznał w wywiadzie dla niedzielnego wydania włoskiej gazety „Il Giornale”, że przesadny ton nadany został jego wypowiedzi o tym, iż „kult w Medjugorie jest dozwolony”. Dodał, że jest zgoda na pielgrzymki.

Artur Stelmasiak

W rozmowie z „Il Giornale” polski hierarcha, specjalny delegat papieża do Medjugorje wyjaśnił, że jego słowa odnoszą się wyłącznie do organizacji pielgrzymek, a nie do uznania tamtejszych objawień.

Dyskusję i komentarze watykanistów wywołał wywiad, jakiego kilka dni wcześniej abp Hoser udzielił międzynarodowemu portalowi religijnemu Aleteia. Powiedział tam między innymi:Kult w Medjugorie jest dozwolony. Nie jest już objęty zakazem i nie ma potrzeby realizować go potajemnie.

Abp Hoser, któremu papież Franciszek powierzył w lutym zadanie zbadania sytuacji duszpasterskiej na terenie tamtejszego sanktuarium podkreślił też: „Teraz diecezje oraz inne instytucje mogą organizować oficjalne pielgrzymki. Przestanie to stanowić problem” .

Ponieważ w mediach pojawiły się sugestie, jakoby słowa te miały oznaczać uznanie tzw. objawień maryjnych, jakie rozpoczęły się w tym miasteczku w Bośni i Hercegowinie w 1981 roku, włoscy watykaniści ustalili, że papież nie podjął żadnej decyzji w tej sprawie. Nie oznacza to, że papież sprzeciwia się pielgrzymkom - zaznaczył portal Vatican Insider. Ale, jak zastrzegł, nie ma żadnych nowych decyzji ani nowych wskazówek, jeśli chodzi o Medjugorje.

Przypomina się, że misja abpa Hosera dotyczyła wyłącznie tamtejszej sytuacji duszpasterskiej. Sprawą autentyczności objawień zajmowała się wcześniej powołana przez Benedykta XVI watykańska komisja teologów, kierowana przez kardynała Camillo Ruiniego. Ostateczna decyzja papieża jest oczekiwana od kilku lat.

W rozmowie z „Il Giornale” abp Hoser oświadczył: Prawdą jest to, co powiedziałem, chociaż może było to trochę przesadne, ale absolutnie autentyczne, że można organizować pielgrzymki modlitewne do Medjugorje bez żadnego problemu, pod warunkiem, że będą miały charakter duchowy i nie będą dotyczyć objawień.

Powtórzył, że „dekret, który zabraniał biskupom organizowania pielgrzymek już nie obowiązuje”. „Mogę powiedzieć, że kult maryjny w Medjugorje nie jest absolutnie zabroniony, wprost przeciwnie. Jest zawsze dozwolony, bo jest powszechny. Nie potrzeba żadnej zgody, by modlić się do Matki Bożej” - podkreślił abp Hoser.

Wytłumaczył zarazem: „Trzeba dokonać rozróżnienia między kultem a objawieniami. Jeśli biskup chce zorganizować pielgrzymkę modlitewną do Medjugorje, by modlić się do Matki Bożej, może to zrobić bez problemu”. „Ale jeśli chodzi o pielgrzymki organizowane po to, by udać się tam z powodu objawień, to tego nie można, nie ma na to zgody” - zastrzegł.

Przypomniał, że problem tzw. świadków objawień nie został jeszcze rozwiązany. Dokument w tej sprawie, poinformował, leży w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej i „trzeba czekać” - dodał. „Oczywiście musi wypowiedzieć się papież, który przestudiował sprawozdanie z prac komisji kardynała Ruiniego”- powiedział abp Hoser.

W maju dziennikarze pytali Franciszka w samolocie o sprawę Medjugorje. Papież dał wtedy do zrozumienia, że ma pewne wątpliwości dotyczące kwestii tych objawień. „Wolę Matkę Bożą jako matkę, a nie jako kierowniczką urzędu pocztowego, wysyłającą komunikaty każdego dnia” - powiedział wtedy.

Są tacy, którzy myślą, że Matka Boża mówi tak: przyjdźcie, tego i tego dnia o takiej i takiej godzinie, przekażę wiadomość temu świadkowi - oświadczył papież.

Zwrócił następnie uwagę na bardzo ważny jego zdaniem aspekt duchowy i duszpasterski Medjugorje, to znaczy fakt, iż ludzie tam się nawracają i zmieniają życie.

I nie dochodzi do tego za sprawą czarodziejskiej różdżki. Tego faktu nie można zanegować. Teraz, aby temu się przyjrzeć, mianowałem zdolnego biskupa - oświadczył Franciszek, odnosząc się do misji arcybiskupa Hosera.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Konsekracja Kościoła Św. Rodziny na Kalwarii w Praszce

2018-06-17 22:01

Ks. Tomasz Śleziak

„Oto jest dzień, który dał nam Pan, weselmy się i radujmy się w nim, a ta świątynia, którą dziś uroczyście poświęcamy, niech nieustannie brzmi radosnym śpiewem całego ludu”. Tymi słowami 17 czerwca br. powitał wszystkich przybyłych na Kalwarię w Praszce, budowniczy i Kustosz tamtejszego Sanktuarium i Proboszcz Parafii Św. Rodziny, Ks. Prałat Stanisław Gasiński.

Fotofax

Dzień ten wpisuje się złotymi zgłoskami w 30.-letnią historię parafii na Kalwarii w Praszce i 15.-letnią historię tamtejszego Sanktuarium. Tego dnia bowiem Jego Ekscelencja Ks. Arcybiskup Wacław Depo, Metropolita Częstochowski, przewodniczył uroczystości poświęcenia kościoła parafialnego Św. Rodziny. Na Kalwarię w Praszce z tej okazji przybyli między innymi liczni kapłani z Ks. Infułatem Marianem Mikołajczyk z Częstochowy i Ks. Prof. Janem Przybyłowskim z UKSW z Warszawy na czele. Kawalerowie i Damy Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie wraz ze swym Zwierzchnikiem w Polsce JE Panem Józefem Dąbrowskim. Siostry Nazaretanki, Felicjanki i Michalitki. Swoją obecnością uświetnili uroczystość Bracia Kurkowi z Krakowa, Pan Kapitan Bogusław Marciniak ze Szczecina oraz Kalwaryjskie Bractwo Męki Pańskiej. Przybyli również przedstawiciele Parlamentu RP, Pan senator Grzegorz Peczkis, oraz Pan Poseł Leszek Korzeniowski. Władze powiatów Oleskiego i Wieluńskiego, oraz władze Miasta i Gminy Praszka. Wśród zgromadzonych w dużej ilości parafian i pielgrzymów liczną grupę z kilkunastoma pocztami sztandarowymi stanowili Strażacy z całego Powiatu Oleskiego. Przybyli tym chętniej, iż tego dnia w trakcie obrzędu poświęcenia kościoła Św. Rodziny w jego głównym ołtarzu zostały zainstalowane relikwie Św. Floriana, który jest szczególnym patronem i opiekunem braci strażackiej.

Zobacz zdjęcia: Konsekracja Kościoła Św. Rodziny na Kalwarii w Praszce

Liturgia poświęcenia kościoła Św. Rodziny rozpoczęła się od procesji z Domu Parafialnego do kościoła Sanktuaryjnego gdzie Pasterz Kościoła Częstochowskiego dziękując Kalwaryjskiej Matce Zawierzenia za dotychczasowe łaski, zawierzył Jej Kościół Częstochowski, Parafię na Kalwarii w Praszce oraz samego siebie na dalsze lata. Jako wotum złożył Jej „Złotą Różę”, która została zainstalowana obok cudownego, ukoronowanego papieskimi koronami wizerunku Matki Bożej. Po wstępie, wielobarwna procesja wyruszyła pod drzwi nowo poświęcanego kościoła, gdzie został on oddany przez przedstawicieli Parafii na wieczną chwałę Boga i na wieczne jego tam zamieszkanie. Ks. Prałat otworzył z polecenia Ks. Arcybiskupa główne drzwi, a wszyscy wierni za swoim Arcypasterzem weszli do świątyni i wypełnili ją po brzegi.

W homilii dostojny celebrans mówił między innymi: „Raduję się dziś z Wami, że mogę wejść w ten stworzony cud, wzrastania Kościoła na tym miejscu, że mogę być razem z Wami świadkiem wiary pokoleń, która wyrażała się w trudzie budowania tej świątyni”. Po homilii Ks. Arcybiskup kontynuował wyjątkowe, kolejne obrzędy liturgii poświęcania kościoła takie jak: wspomniane zainstalowanie relikwii Św. Floriana w ołtarzu głównym, namaszczenie ołtarza i ścian świętym olejem krzyżma, okadzenie ołtarza, kościoła i zebranych wiernych, oświetlenie ołtarza i całego kościoła i następującą po nich Liturgię Eucharystyczną. Po komunii św. Najświętszy Sakrament został uroczyście wniesiony do tabernakulum, przy którym zapłonęła wieczna lampka. Na zakończenie Ks. Prałat podziękował Ks. Arcybiskupowi oraz wszystkim kapłanom i wiernym świeckim za przybycie i pomoc w budowie kościoła i jego wyposażeniu. Nie zabrakło też podziękowań od wiernych parafii, którzy przy tej okazji podziękowali swojemu proboszczowi za wszystko czego dokonał na Kalwarii w Praszce przez 30. lat istnienia parafii i 15. lat istnienia Sanktuarium.

W dowód wdzięczności wobec Ks. Prałata Stanisława Gasińskiego i ku modlitewnej pamięci, została przez Parafialną Radę Ekonomiczną i Duszpasterską oraz Kalwaryjskie Bractwo Męki Pańskiej, ufundowana pamiątkowa tablica przy wejściu głównym do kościoła Św. Rodziny. Przed końcowym błogosławieństwem głos zabrał jeszcze Ks. Arcybiskup, który zwracając się do budowniczego kościoła Św. Rodziny i Kalwarii w Praszce powiedział: „Chciałbym właściwie jednym zdaniem, ale zapożyczając sobie słowa Św. Jana Pawła II, podziękować Bogu i Ks. Prałatowi Stanisławowi, za to co tu jest na Kalwarii w Praszce.” Przypomniał tu słowa Św. Jana Pawła II do Sługi Bożego Kard. Stefana Wyszyńskiego z października 1978 r., który powiedział o nim „Nie byłoby tego Papieża Polaka, gdyby nie Twoja heroiczna wiara i zawierzenie Bogu”. Odnosząc się do tych słów Pasterz Kościoła Częstochowskiego kontynuował: „Ja myślę, że te słowa dobitnie odnoszą się do Ciebie Ks. Prałacie Stanisławie i do zamysłu serca oraz tych pielgrzymich realizacji Ks. Arcybiskupa Stanisława Nowaka. Gdybyście tutaj nie zawierzyli Bogu na wzór tamtego miejsca jakim jest Kalwaria Zebrzydowska, z tym samym obrazem i spojrzeniem. To miejsce nadal byłoby jakąś łąką, pustynią czekającą na przeobrażenia. To, że tutaj jesteśmy przestrzeni ducha i ciała łączącej Boga z ludźmi i ludzi pomiędzy sobą, to jest niewątpliwie opatrznościowa Wasza zasługa”. Całość zakończyło odśpiewanie hymnu „Boże coś Polskę”. Liturgię uświetnił śpiew parafialnej scholii, chóru z Parafii Św. Bartłomieja z Gliwic oraz Kwintet Dęty Blaszany z Opola. Nad przebiegiem uroczystości czuwał Ceremoniarz Biskupi Ks. Prałat Krzysztof Bełkot oraz Ks. Prof. Kazimierz Szymonik z pomocą diakonów i kleryków Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie. Kościół jako dom Boga, jest uprzywilejowanym miejscem Jego przebywania ze swym ludem. Radujmy się kolejnym miejscem w naszej Archidiecezji, gdzie Bogu zamieszkać się spodobało.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Korea Płd.: modlitewna nowenna o pokój i pojednanie

2018-06-18 20:36

vaticannews.va / Seul (KAI)

W Korei Południowej trwa specjalna nowenna modlitewna o pokój i pojednanie na Półwyspie Koreańskim. Zorganizował ją tamtejszy episkopat podkreślając, że trwający dialog polityczny potrzebuje modlitewnego wsparcia.

East News/AP Photo/Ahn Young-joon

Zachodzące zmiany Koreańczycy wciąż przyjmują z pewną nieśmiałością, jakby nie dowierzając, że pojednanie między obu Koreami może stać się faktem. „Ziarno porozumienia i pokoju zostało zasiane, pierwsze mury obalono trzeba mieć nadzieję na wspólną pokojową przyszłość” – podkreśla bp Lazzaro You Heung-sik.

Ordynariusz Daejeon zauważa, że pierwszą oznaką nowej wiosny w relacjach między Północą a Południem był start sportowców zwaśnionych krajów na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich, a następnie szczyt w Singapurze i spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong-unem.

- 25 czerwca 1950 r. w Korei wybuchła wojna. Do ubiegłego roku Półwysep Koreański był najbardziej niebezpiecznym miejscem na świecie. Ostatnie inicjatywy były sianiem ziaren pokoju na tej ziemi i dały początek nowej erze – mówi Radiu Watykańskiemu bp You Heung-sik. – Ufam, że Korea Północna nie wycofa się z dialogu, byłoby to jak zbudowanie mostu, który następnie się rozpadł. Trzeba kontynuować dialog! Przez ponad 65 lat obie Korea żyły w klimacie nienawiści, podziałów, zazdrości. Teraz trzeba naprawdę otworzyć serca, umysły i nasze dusze na przebaczenie i pojednanie. Trzeba wspólnie zatroszczyć się o wzajemne braterstwo, szczerze i pełni ufności iść dalej tą drogą.

21 czerwca w Daegu odbędzie się konferencja poświęcona przyszłości Półwyspu Koreańskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem