Reklama

Opowieść o człowieku niezwykłym

2017-10-25 12:07

Mariusz Stec
Edycja rzeszowska 44/2017, str. 7

Natalia Janowiec
Pierwszym zwiedzającym wystawę był minister Krzysztof Szczerski, szef Gabinetu Prezydenta RP

Życie i posłannictwo naszego rodaka kard. Adama Kozłowieckiego, pochodzącego z podkarpackiej Huty Komorowskiej, zostało przedstawione w nowoczesnej szacie graficzno-multimedialnej podczas wystawy na Papieskim Uniwersytecie Urbaniana w Rzymie, zatytułowanej „In nomine Domini. Misjonarz Afryki. Kardynał Adam Kozłowiecki SJ (1911-2007)”. Jest to opowieść o człowieku niezwykłym, wszechstronnie wykształconym, władającym dziesięcioma językami, przenikniętym szacunkiem do polskiej tradycji oraz umiłowaniem pracy, obrońcą praw człowieka i orędownikiem niepodległości narodów Afryki.

Wystawa to pasjonująca wędrówka poprzez kolejne etapy życia Kardynała, które kształtowały jego charakter oraz formowały osobność, otwierając serce na potrzeby tych najbiedniejszych i odepchniętych przez społeczeństwo. Osadzona w ówczesnych realiach, daje możliwość zaznajomienia się z historią, kulturą, tradycją zarówno Polski, jak i Zambii. Prezentowana po raz pierwszy w Rzymie – w tętniącym sercu Kościoła, ma na celu rozpalenie serc wielu młodych, którzy pociągnięci przykładem Kardynała, odkryją w sobie powołanie misyjne. Ceremonia otwarcia została poprzedzona sesją naukową, nt. działalności Kardynała w świetle historii Polski i misji Kościoła.

Reklama

Zaangażowanie kard. Kozłowieckiego w służbę drugiemu człowiekowi było doceniane na całym świecie. Był on wielokrotnie odznaczany wysokimi odznaczeniami państwowymi: w Zambii przyznano mu Zambijski Order Wolności, natomiast Francja odznaczyła go Orderem Legii Honorowej. Otrzymał także Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyż Komandorski Orderu Zasługi RP. Katolicki Uniwersytet Wschodniej Afryki w Nairobi oraz Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie nadały mu tytuł doktora honoris causa.

Organizatorem wystawy jest Fundacja im. Kardynała A. Kozłowieckiego „Serce bez granic”. W uroczystym wernisażu 10 października wzięli udział m. in.: papieski wysłannik bp Rugambwa, abp Jan Romeo Pawłowski, abp Tadeusz Wojda, ks. prał. Paweł Ptasznik, o. Marek Inglot SJ, prof. Carmelo Dotolo PUU, ks. Piotr Bajor, przedstawiciele Ojca Generała Zakonu Jezuitów: o. Tomasz Kot SJ i o. Fratern Masawe SJ, J. E. Janusz Kotański – ambasador przy Stolicy Apostolskiej, Krzysztof Strzałka – dyrektor departamentu Dyplomacji Publicznej MSZ, Agnieszka Badner – dyrektor Instytutu Polskiego w Rzymie, gospodarz miejsca o. Leonardo Sileo – rektor Papieskiego Uniwersytetu Urbaniana i przedstawiciele Województwa Podkarpackiego: Czesław Łączak – wiceprzewodniczący Sejmiku, Ewa Draus – radna Sejmiku i pomysłodawcy wydarzenia: wicemarszałek Bogdan Romaniuk i o. prof. Andrzej Gieniusz z Papieskiego Uniwersytetu Urbaniana. Występ artystyczny sopranistki Katarzyny Liszcz-Starzec z Podkarpacia uświetnił ceremonię otwarcia.

Tagi:
wystawa

Nowy Jork: Wystawa o Polakach ratujących Żydów w niefortunnym terminie

2018-12-07 08:38

Marek Walicki

Jak szeroko donoszą media, 15 grudnia w Nowym Jorku odbędzie się inauguracja wystawy edukacyjnej wraz z premierą filmu z udziałem senatora RP profesora Jana Żaryna. Wystawa będzie opowiadała o Polakach ratujących Żydów w czasie okupacji w latach 1939-1944.

Wikipedia

Organizatorem wystawy jest Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy. Opowiadający o szczegółach Marek Gizmajer, wiceprezes Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy podkreśla role wystawy i jej znaczenie dla budowania jak najbliższego prawdy obrazu o heroizmie Polaków narażajacych się dla ocalenia „starszych braci”, w tym także duchownych.

Niestety na imprezę, w której mogliby, a nawet powinni uczestniczyć Żydzi, w tym być może sami ocaleni lub ich potomkowie – oni przyjść nie mogą. Dlaczego? Bo wyznaczono ją na święty w judaizmie dzień sobotni, czyli szabat. Od wieków żaden szanujący swą religię „starszy brat” nie będzie w sobotę oddawał się czynnościom pozareligijnym. Wiadomo o tym od ponad dwóch tysięcy lat co najmniej. Szkoda, że wiedza ta i płynąca z niej potrzeba wrażliwości umknęły „młodszym braciom”, którzy wydarzenie organizują w celach, jak można wyczytać „edukacyjnych”.

Czyżby tylko dla siebie samych?

Jest jeszcze czas, aby organizatorzy zmienili termin wydarzenia i okazali wrażliwość na uczucia religijne tych, o których ratowaniu chcą opowiadać. Podążajmy ze wezwaniem: Nic o nas bez nas.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święty Mikołaj - „patron daru człowieka dla człowieka”

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 49/2004

6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy. A czy dziś wiemy, kim był Święty Mikołaj? Być może trochę usprawiedliwia nas fakt, że zachowało się niewiele pewnych informacji na jego temat.

pl.wikipedia.org

Wyproszony u Boga

Około roku 270 w Licji, w miejscowości Patras, żyło zamożne chrześcijańskie małżeństwo, które bardzo cierpiało z powodu braku potomka. Oboje małżonkowie prosili w modlitwach Boga o tę łaskę i zostali wysłuchani. Święty Mikołaj okazał się wielkim dobroczyńcą ludzi i człowiekiem głębokiej wiary, gorliwie wypełniającym powinności wobec Boga.
Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.
Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego - Myry.

Biskup Myry

Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia - szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

Z Myry do Bari

Wiele lat później miasto uległo zagładzie, gdy w 1087 r. opanowali je Turcy. Relikwie Świętego zdołano jednak w porę wywieźć do włoskiego miasta Bari, które jest dzisiaj światowym ośrodkiem kultu św. Mikołaja. Do tego portowego miasta w południowo-wschodniej części Włoch przybywają tysiące turystów i pielgrzymów. Dla wielu największym przeżyciem jest modlitwa przy relikwiach św. Mikołaja.

Międzynarodowy patron

Biskup z Myry jest patronem Grecji i Rusi. Pod jego opiekę oddały się Moskwa i Nowogród, ale także Antwerpia i Berlin. Za swego patrona wybrali go: bednarze, cukiernicy, kupcy, młynarze, piekarze, piwowarzy, a także notariusze i sędziowie. Jako biskup miasta portowego, stał się też patronem marynarzy, rybaków i flisaków. Wzywano św. Mikołaja na pomoc w czasie burz na morzu, jak również w czasie chorób i do obrony przed złodziejami. Opieki u niego szukali jeńcy i więźniowie, a szczególnie ofiary niesprawiedliwych wyroków sądowych. Uznawano go wreszcie za patrona dzieci, studentów, panien, pielgrzymów i podróżnych. Zaliczany był do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli.

Święty zawsze aktualny

Od epoki, w której żył św. Mikołaj, dzieli nas siedemnaście stuleci. To wystarczająco długi czas, by wiele wydarzeń z życia Świętego uległo zapomnieniu. Dziś wiedza o nim jest mieszaniną faktów historycznych i legend. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nawet w fantastycznie brzmiących opowieściach o św. Mikołaju tkwi ziarno prawdy.
Święty Mikołaj nieustannie przekazuje nam jedną, zawsze aktualną ideę. Przypomina o potrzebie ofiarności wobec bliźniego. Pięknie ujął to papież Jan Paweł II mówiąc, że św. Mikołaj jest „patronem daru człowieka dla człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Medal 100-lecia KUL dla o. Wacława Hryniewicza OMI

2018-12-11 21:26

oblaci.pl, pgo / Lublin (KAI)

Z okazji 100. rocznicy powstania Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II w Lublinie, Rada Wydziału Teologii uhonorowała zasłużonych pracowników uczelni pamiątkowymi medalami. Wśród nagrodzonych znalazł się wieloletni pracownik naukowy KUL-u – o. prof. dr hab. Wacław Hryniewicz OMI – teolog, ekumenista oraz współtwórca i wieloletni dyrektor Instytutu Ekumenicznego KUL. Uroczystości odbyły się 11 grudnia 2018 roku w Lublinie, w auli uniwersyteckiej. Odznaczenie wręczył rektor KUL-u, ks. prof. dr hab. Antoni Dębiński.

W liście skierowanym do prowincjała, dziekan Wydziału Teologii – ks. prof. KUL dr hab. Sławomir Nowosad podkreślił, że uniwersytet nadaje o. Hryniewiczowi to okolicznościowe odznaczenie “w dowód uznania dla wieloletniej pracy naukowo-dydaktycznej na Wydziale Teologii KUL”. Ze względu na stan zdrowia i podeszły wiek o. Wacława, uhonorowany teolog nie mógł odebrać medalu osobiście. Na prośbę ojca prowincjała, który przebywa w tych dniach w Luksemburgu i Monachium, odznaczenie odebrał o. Lucjan Osiecki OMI – superior domu zakonnego oblatów w Lublińcu, do którego od czerwca br. należy o. Hryniewicz.

o. prof. dr hab. Wacław Hryniewicz OMI (ur. 1936) – Misjonarz Oblat Maryi Niepokalanej, jest wybitnym teologiem i ekumenistą, znawcą teologii prawosławnej. Przez wiele lat związany z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim Jana Pawła II w Lublinie, współtwórca Instytutu Ekumenicznego KUL i wieloletni jego dyrektor (do 2005 roku). Konsultor Sekretariatu ds. Jedności Chrześcijan w Watykanie (1979-1984), Międzynarodowej Komisji Mieszanej do Dialogu Teologicznego między Kościołem rzymskokatolickim i Kościołem prawosławnym (1980-2005) oraz członek Komisji Episkopatu ds. Ekumenizmu (1980-2005). Autor wielu artykułów naukowych oraz książek teologicznych. Teolog szukający i odważny, a przy tym wierny Kościołowi. Otrzymał szereg nagród: im. księcia Konstantego Ostrogskiego (Białystok-Supraśl 1994), im. św. Brata Alberta (Warszawa 1994), im. Jana Długosza (Kraków 2004), im. Ks. Józefa Tischnera (Kraków 2005), a także odznaczenia: medal im. Anny Kamieńskiej (Gdańsk 1994), Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (Warszawa 2004).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem