Reklama

Inauguracja roku akademickiego w WSD

2017-10-25 12:07

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 44/2017, str. 6

Ks. Adam Stachowicz

Rozpoczęto kolejny rok akademicki w Wyższym Seminarium Duchownym w Sandomierzu – uczelni, która od prawie 200 lat kształtuje kapłanów do pracy w diecezji. Inauguracyjnej Mszy św. przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz, a koncelebrowali ją kapłani profesorowie, proboszczowie i zaproszeni goście z innych uczelni. W homilii ks. Rafał Kobiałka mówił o powołaniu w aspekcie celu i drogi, jaką należy przebyć, aby go odkryć, rozwinąć i realizować. – Rozpoczynając nowy rok akademicki, spróbujmy usłyszeć, co chce nam powiedzieć Bóg poprzez swoje Słowo. Bóg na początku tej drogi pokazuje nam wyraźnie jej cel, pokazuje sposób dojścia do niego i obiecuje nam swoją pomoc. Naszym celem jest wyznaczone przez Boga miejsce, drogą – dziecięce zaufanie. Prośmy więc, abyśmy mając gwarancję Bożej opieki, mogli kroczyć wyznaczoną przez Niego drogą do celu, który wskazuje nam osobiście i naszej seminaryjnej wspólnocie – mówił ojciec duchowny seminarium.

Po Mszy św., rektor uczelni ks. Rafał Kułaga, dziękując wykładowcom, którzy zakończyli już w niej swoją posługę, powitał nowych profesorów. Indeksy studentom pierwszego roku wręczył prorektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i dziekan Wydziału Teologii ks. Sławomir Nowosad. Wykład inauguracyjny pt. „Znaczenie prawa kanonicznego w Kościele” wygłosił ks. Michał Grochowina. Na zakończenie bp Krzysztof Nitkiewicz przypomniał, że Wyższe Seminarium Duchowne w Sandomierzu jest najstarszą uczelnią w mieście. Mówiąc o znaczeniu seminarium dla życia diecezji i regionu, biskup zaapelował do wykładowców i seminarzystów o większą wrażliwość na problemy społeczne i zaangażowanie w pomoc potrzebującym. Bez niej formacja duchowa oraz intelektualna byłaby niepełna. – Chrystus nas powołał i posyła do wszystkich, abyśmy im służyli modlitwą, siłą naszych rąk, tym, co posiadamy. Nie można zamykać się we własnym gronie, uważać się za kogoś wyjątkowego i lepszego. Bądźcie zawsze z ludźmi i dla ludzi, bez wykluczania kogokolwiek – powiedział biskup. Podczas inauguracji ordynariusz sandomierski poświęcił Zakład Naukowy im. ks. Andrzeja Wyrzykowskiego, otwarty przy Bibliotece Diecezjalnej.

Tagi:
seminarium rok akademicki

Posługi lektoratu i akolitatu

2018-02-07 13:42

Al. Marek Kuligowski
Edycja szczecińska 6/2018, str. III

W czwartą niedzielę zwykłą (28 stycznia 2018 r.) w kościele Arcybiskupiego Wyższego Seminarium Duchownego w Szczecinie z rąk bp. Mariana Błażeja Kruszyłowicza jedenastu alumnów otrzymało posługi: lektoratu i akolitatu, które są kolejnym etapem w formacji ku kapłaństwu służebnemu

al. Marek Kuligowski

Posługa lektora związana jest z proklamacją Słowa Bożego w czasie Mszy św., nabożeństw i Liturgii Godzin, a także z wiernym przekazywaniem tego Słowa braciom w wierze.

Lektorami zostali al. Adam Bliźniuk z parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Szczecinie, al. Karol Dąbrowski z parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Pilchowie, al. Mariusz Just z parafii pw. św. Jacka w Stepnicy, al. Andrzej Kapuściński z parafii pw. Matki Bożej Bolesnej w Pyrzycach, al. Andrey Meshcheraykov z parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Czelebińsku (Rosja), al. Miłosz Paszkiewicz z parafii Matki Bożej Rokitniańskiej w Kostrzynie nad Odrą.

Posługa akolity upoważnia do posługi przy ołtarzu i godnego rozdzielania Komunii św. dla wzrastania w wierze i miłości ku zbudowaniu Chrystusowego Kościoła. Akolitami zostali ustanowieni: al. Wojciech Kozak z parafii pw. Opatrzności Bożej w Szczecinie, al. Łukasz Koliński z parafii pw. Józefa Oblubieńca NMP w Ińsku, al. Jakub Rogowski z parafii pw. Świętej Trójcy w Chojnie, al. Norbert Kozłowski z parafii pw. św. Mikołaja w Wolinie, al. Konrad Sidor z parafii Wniebowzięcia NMP w Nowogardzie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Świadectwo: Lekarz rozpłakał się ze wzruszenia

2018-02-16 11:47

Fragment książki „Cuda dzieją się po cichu. O jasnogórskich cudach i łaskach”

„Amputacja” – krótko powiedział doktor. Kazimiera Wiącek z Lublina podniosła wzrok. „Nie rozumiem. Jak to…”

Piotr Drzewiecki

„Jest porażenie nerwu w lewej nodze, a teraz jeszcze ten zator tętniczy. Tu już nie ma czego leczyć. Amputacja jest konieczna” – powtórzył medyk. Kobieta wróciła do domu, bijąc się z myślami. Jak to, odetną jej nogę?! Co prawda chodzi o kulach, ale wciąż chodzi i ma dwie nogi! Kiedy zadzwonił dzwonek i otworzyła drzwi, odetchnęła z ulgą.

W odwiedziny wpadł zaprzyjaźniony lekarz. On na pewno coś wymyśli. Chciał jej dodać odwagi, ulżyć w cierpieniu. Ale niczego nie wymyślił. „Chyba bez amputacji się nie obejdzie” – powiedział smutno. „Jeśli tak, to ja chcę jechać na Jasną Górę!” – oznajmiła twardo.

Cała rodzina zaoponowała przeciwko takiemu pomysłowi. Śmierć jej grozi w każdej chwili, a ona chce sobie podróże urządzać? Kazimiera postawiła na swoim. W przekonaniu rodziny dopomógł lekarz, który miał nadzieję, że pielgrzymka do Częstochowy przynajmniej doda otuchy jego cierpiącej pacjentce. Nie puścili jej samej. Razem z Kazimierą pojechała jej siostra, siostrzenica i bliska sąsiadka. Od rannego odsłonięcia – w niedzielę 22 czerwca 1980 roku – do zasłonięcia Cudownego Obrazu o godzinie 13 Kazimiera Wiącek bez chwili przerwy modliła się w Kaplicy Matki Bożej razem z towarzyszącymi jej kobietami. Kiedy rozległy się bębny zwiastujące zasłonięcie Obrazu, z twarzą zalaną łzami zwróciła się do siostry: „Popatrz, zasłonili Matkę

Bożą i Ona pozostawiła mnie z kulami!”. Chwilę później poczuła niezwyczajny przypływ siły. Podkurczona, zagrożona amputacją noga rozluźniła się, wyprostowała, a Kazimiera Wiącek odstawiła kule, oparła je o filar i wyprostowana przyłączyła się do kolejki „Na ofiarę”. Tam zdjęła swoje korale i położyła je na ołtarzu.

Przeżycie było tak silne, a wydarzenie tak nieprawdopodobne, że nie przyszło jej do głowy, aby komukolwiek zgłosić swoje uzdrowienia. Na Jasnej Górze pojawiła się dopiero dwa tygodnie później. A wraz z nią znów siostra, siostrzenica i sąsiadka. Złożyły zeznania przed kronikarzem jasnogórskim; Kazimiera do akt dołączyła zaświadczenie od lekarza, który – gdy ją zobaczył bez kul, ze zdrową nogą – zwyczajnie rozpłakał się ze wzruszenia.

Zaświadczenie lekarskie brzmiało: „Od dnia 23 maja 1979 roku wystąpiło porażenie zupełne kończyny dolnej lewej. 9 maja 1979 roku wystąpił zator tętnicy podudzia lewego, co groziło amputacją kończyny. 22 czerwca 1980 roku ustąpiło porażenie”. Kazimiera Wiącek nie miała wątpliwości, za czyją sprawą to porażenie ustąpiło. Zdrowa i ogromnie szczęśliwa przez szereg lat w rocznicę swojego uzdrowienia pielgrzymowała na Jasną Górę do Matki Bożej, by Jej ze wszystkich sił dziękować za tę niezwykłą łaskę, jakiej doznała. A jej kule? Wiszą obok kul Janiny Lach, wskazując przybywającym pielgrzymom, czym jest nagrodzona ufność.

„CUDA DZIEJĄ SIĘ PO CICHU.


O JASNOGÓRSKICH CUDACH I ŁASKACH.”
Autor: Anita Czupryn
Premiera: 26 lutego 2018 r.
Wydawnictwo: Fronda PL. Sp. z o.o.

Przeczytaj także: Cuda dzieją się po cichu. O Jasnogórskich cudach i łaskach

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Krystian Zimerman otworzy 22. Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena

2018-02-21 17:50

tk / Warszawa (KAI)

Słynny polski pianista Krystian Zimerman otworzy 22. Wielkanocny Festiwal Ludwiga van Beethovena. „Czekałam na to 2 lata” – powiedziała dziś dziennikarzom Elżbieta Penderecka, organizatorka Festiwalu. Tegoroczny program wypełni 19 koncertów symfonicznych, 3 kameralne i dwa recitale pianistyczne. Festiwal odbędzie się w dniach 16-30 marca w Warszawie.

YouTube.com
Kristian Zimerman

W programie znalazły się dzieła m.in. Beethovena, Haydna, Gerswhina, Mozarta, Dvoraka, Góreckiego i Pendereckiego w świetnych wykonaniach. „Staram się, by przyjeżdżając do Warszawy melomani nie czuli się gorzej niż na festiwalach w Salzburgu czy Lucernie” – powiedziała Penderecka.

Organizatorka imprezy zwróciła uwagę, że tegoroczna edycja odbywa się w roku ważnych rocznic: oprócz 100-lecia odzyskania niepodległości przypada też m.in. 120. rocznica urodzin Leonarda Bernsteina.

Właśnie utwór amerykańskiego kompozytora i dyrygenta zabrzmi podczas wieczoru inaugurującego wydarzenie. Oprócz III Symfonii Beethovena, „Eroiki”, wykonana zostanie m.in. II Symfonia Bernsteina, w której partię fortepianu zagra Krystian Zimerman. Orkiestrę Symfoniczną Filharmonii Narodowej poprowadzi Jacek Kaspszyk.

Na tegorocznym Festiwalu wystąpi też szereg innych znamienitych wykonawców, m.in. niemiecka skrzypaczka Anne Sophie Mutter . Wraz z Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia w Katowicach pod batutą rumuńskiego dyrygenta Cristiana Măcelaru wykona Koncert skrzypcowy D-dur op. 61 Ludviga van Beethovena. Tę samą orkiestrę poprowadzi amerykański dyrygent Leonard Slatkin poprowadzi Orkiestrę w II Symfonii „Zmartwychwstanie” Gustava Mahlera. Robiący błyskotliwą międzynarodową karierę polski pianista Szymon Nehring wystąpi w 2. Koncercie fortepianowym Beethovena. Orkiestrę Israel Camerata Jerusalem poprowadzi Avner Biron.

Melomani usłyszą też „Siedem ostatnich słów Chrystusa na krzyżu” w wykonaniu Szymanowski Quartet (jako narrator wystąpi Wojciech Pszoniak) oraz „Stabat Mater” Antonína Dvořáka. Orkiestrę Filharmonii Narodowej poprowadzi niemiecki dyrygent Christoph Eschenbach.

Na Festiwalu zabrzmią też utwory wybitnych polskich kompozytorów współczesnych. Będzie można usłyszeć m.in. II symfonię „Kopernikowską” Henryka Mikołaja Góreckiego. Orkiestrą Sinfonia Varsovia pokieruje Maciej Tworek. W „Polskim requiem” Krzysztofa Pendereckiego zespół ten oraz Chór Filharmonii Narodowej poprowadzi sam kompozytor.

Organizatorem Festiwalu jest Stowarzyszenia im. Ludwiga van Beethovena powołane w 2003 roku w Krakowie. Pomysłodawcą i założycielem instytucji jest Elżbieta Penderecka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem