Reklama

Muzyka nowych świątyń

2017-10-25 12:07

Ewelina Głowińska
Edycja toruńska 44/2017, str. 1

Jerzy Nowicki
Koncert „Iuxta crucem” odbył się w niekonsekrowanym jeszcze kościele pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy

Zakończyła się 2. edycja Festiwalu Muzyki Sakralnej Musica Vera, odbywającego się w Toruniu pod hasłem: „Muzyka nowych świątyń”. Organizatorem festiwalu jest parafia rzymskokatolicka pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego, a współtwórcami ks. kan. Mariusz Klimek, proboszcz, Ewelina Głowińska i Paweł Głowiński, który pełni funkcję dyrektora artystycznego. Tegoroczna edycja Musica Vera została objęta honorowym patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy

Założeniem festiwalu jest promowanie muzyki sakralnej w nowych, niegotyckich kościołach Torunia, które będąc w oddaleniu od centrum miasta, często są pomijane jako potencjalne miejsca organizacji koncertów. Musica Vera po raz drugi weszła do nowych świątyń i znów zebrała wspaniałe żniwo w postaci setek słuchaczy.

W tym roku muzyka sakralna pojawiła się w siedmiu różnych odsłonach; poszczególne wydarzenia odbywały się w kolejne soboty. 16 września przeżywaliśmy inaugurację pod znakiem muzyki symfonicznej. Orkiestra Koncertowa Wojska Polskiego wraz z solistami i Chórem Akademickim Uniwersytetu Warszawskiego wykonała pompatyczną „Missa pro Patria” („Mszę za Ojczyznę”) Pawła Łukaszewskiego. Idealny do tego okazał się kościół pw. św. Maksymiliana M. Kolbego, który dzięki swojej kubaturze mógł pomieścić bardzo liczną publiczność, a tamtejsza akustyka podkreśliła walory wykonywanej muzyki. Dodatkowym atutem była obecność na koncercie kompozytora – Pawła Łukaszewskiego.

Muzyka i modlitwa

Tydzień później w kościele pw. Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa na Rubinkowie II przeżywaliśmy koncert poświęcony Matce Bożej. Tematyka została wybrana z racji obchodzonych w tym roku kilku ważnych rocznic związanych z Maryją, m.in. 100-lecia objawień w Fatimie, 300-lecia koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej czy 25-lecia istnienia diecezji toruńskiej, której patronuje Matka Boża Nieustającej Pomocy. Wystąpił prowadzony przez Jana Łukaszewskiego znakomity Polski Chór Kameralny Schola Cantorum Gedanensis uznawany za jeden z najlepszych chórów zawodowych na świecie. Wybrzmiały przepiękne kompozycje polskie i zagraniczne różnych epok muzycznych, a ich wspólnym mianownikiem było zawołanie „Ave Maria”.

Reklama

Kościół pw. Matki Bożej Królowej Polski w Toruniu słynie z oryginalnego kształtu i dużego pogłosu, które powodują, że znakomicie brzmi tam muzyka organowa. Kolejny koncert zatem odbył się właśnie na Rubinkowie I. Było to wydarzenie niezwykłe o tyle, że w roli wykonawców wystąpiła m.in. zgromadzona publiczność. Tego wieczoru wspominaliśmy zmarłego przed 12 laty polskiego kompozytora i pedagoga Mariana Sawę. Aby przybliżyć słuchaczom tę wybitną postać i jej filozofię na temat muzyki sakralnej, zaprosiliśmy ks. prof. Kazimierza Szymonika, który dzielił się wspomnieniami z czasów ich przyjaźni i współpracy muzycznej. Publiczność animowana przez ks. Macieja Kępczyńskiego śpiewała pieśni na kolejne okresy roku liturgicznego. Po każdej pieśni wybrzmiewał organowy „komentarz” autorstwa Mariana Sawy, interpretowany muzycznie przez Pawła Głowińskiego. Publiczność mogła też zachwycić się pełnym modlitewnego zabarwienia głosem toruńskiej śpiewaczki Agnieszki Morisson, która wykonała solo trzy utwory kompozytora.

Następne dwa wydarzenia muzyczne odbyły się w jeden weekend. Pierwsze z nich to koncert muzyki dawnej zatytułowany „Iuxta crucem” („Pod krzyżem”). Tematyka koncertu skupiała się na największym misterium chrześcijaństwa, jakim jest męka, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Wyświetlane obrazy przedstawiające wyobrażenie męki i śmierci oraz cierpiącą pod krzyżem Matkę Bożą pozwoliły na głębsze wejście i przeżywanie tajemnicy zbawienia człowieka. Wystąpili wspaniali toruńscy śpiewacy – Magda Anna Aniszkiewicz oraz

Karol Bartosiński, a także zespół instrumentów historycznych Intemperata z Bydgoszczy kierowany przez Dorotę Zimną. Koncert odbył się w niekonsekrowanym jeszcze kościele pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy na Bielawach, którego wnętrzem – obok muzyki – mogła zachwycać się liczna publiczność.

Drugim wydarzeniem tego weekendu było czuwanie modlitewne w duchu Taizé. Publiczność zgromadziła się w kaplicy pw. Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej u Ojców Paulinów. Nie był to typowy koncert – akcent został położony na modlitwę poprzez śpiew, rozważanie Słowa Bożego i adorację krzyża. Nabożeństwo zostało przygotowane przez toruńską Wspólnotę Słowo Życia z ks. Pawłem Borowskim oraz – od strony muzycznej – przez bydgoską scholę Psallite Sapienter. Śpiewom i modlitwie towarzyszył rzadki i piękny instrument – harfa.

Konkurs chóralny

Zwieńczeniem Festiwalu Musica Vera było najbardziej emocjonujące wydarzenie: 2. Ogólnopolski Konkurs Chóralny, do którego 14 października przystąpiło dziewięć niezawodowych chórów i zespołów wokalnych z całej Polski. Chórzyści mieli za zadanie zaprezentować przed jury wybrany przez siebie repertuar z muzyką sakralną oraz jeden utwór obowiązkowy. Laureatem został chór Canto ZSM im. Czesława Niemena z Włocławka prowadzony przez Mariana Szczepańskiego. Drugą nagrodę otrzymał żeński Chór Kameralny Vivace z Pamiątkowa pod kierownictwem Urszuli Grzędy, która została także wyróżniona jako najlepszy dyrygent. Trzecie miejsce ex aequo zajęły dwa chóry – Chór Centrum Myśli Jana Pawła II z Warszawy pod dyrekcją Jana Krutula oraz Schola Cantorum Maximilianum z Józefowa prowadzona przez Zbigniewa Siekierzyńskiego. Ostatni z wymienionych chórów otrzymał również nagrodę specjalną za wykonanie utworu Pawła Łukaszewskiego pt. „Ostatni list św. Maksymiliana do matki”.

Przed ogłoszeniem wyników konkursu została odprawiona Msza św. w intencji papieża seniora Benedykta XVI z okazji jego 90. urodzin. Liturgii przewodniczył ks. prof. Kazimierz Szymonik, a w homilii przytoczył najważniejsze założenia nauczania Josepha Ratzingera – Benedykta XVI o muzyce liturgicznej. To właśnie z nauczania tego wybitnego teologa powstała idea festiwalu muzyki prawdziwej – Musica Vera. Wspólnie modliliśmy się o łaski potrzebne papieżowi.

Dzięki dofinansowaniu przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz przez Województwo Kujawsko-Pomorskie i Miasto Toruń mieliśmy możliwość zaprezentowania muzyki sakralnej w tak dużej dawce. Jesteśmy wdzięczni Bogu i ludziom za ten czas, w którym mogliśmy wspólnie modlić się muzyką.

Tagi:
festiwal Toruń

Kto śpiewa, dwa razy się modli

2018-08-14 11:07

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 33/2018, str. IV

W Górecku Kościelnym i na Polanie Dąbrowa 5 sierpnia odbył się XXIII Festiwal Pieśni Maryjnej

Joanna Ferens
Zespół Czerwone Gitary był gwiazdą wieczoru

Festiwal rozpoczął się 23 lata temu w Łaszczówce z inicjatywy ks. Tadeusza Sochana, zaś po objęciu przez niego parafii w Górecku Kościelnym właśnie tam festiwal został przeniesiony. Jest to wydarzenie, które ma swoją wieloletnią tradycje i w którym bierze udział kilka tysięcy osób. Festiwal przyciąga atmosferą, ciepłem, życzliwością organizatorów, a także pięknym wykonaniem pieśni maryjnych. Obecnie proboszczem parafii św. Stanisława Biskupa w Górecku i organizatorem festiwalu jest ks. Jarosław Kędra, który tłumaczy, że to wydarzenie jest bardzo ważne nie tylko dla tutejszych mieszkańców, ale i dla całej diecezji. – Przede wszystkim jest to integracja chórów i zespołów śpiewaczych, by mogli spotkać się i wykonać utwory przy licznie zgromadzonej publiczności. Chcemy także, aby podczas festiwalu propagowana była pieśń maryjna, gdyż dzięki temu możemy poznać wiele wspaniałych pieśni w wykonaniu ludowym. Ponadto festiwal niejako „wrósł” w tę ziemię i ludzie po prostu nie mogą się na niego doczekać, licznie przybywają z całej naszej diecezji – wskazał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

NAPROTECHNOLOGIA szansą na upragnione potomstwo

2013-02-27 14:23

Z Katarzyną Nowak rozmawiała Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 9/2013, str. 1, 6

W Centrum Medycznym OMEGA przy ul. Jagiellońskiej w Kielcach rusza pierwszy w naszej diecezji Ośrodek Wsparcia Płodności oparty na metodzie naprotechnologii, metodzie bezpiecznej, nieobciążającej zdrowia kobiety oraz zgodnejz nauczaniem Kościoła. - To szansa dla wielu małżeństw czekających na dziecko - mówi dr Katarzyna Nowak - koordynator Ośrodka

Bożena Sztajner / Niedziela

KATARZYNA DOBROWOLSKA: - Podobno bp Gurda pobłogosławił Panią na dobry początek pracy Ośrodka?

KATARZYNA NOWAK: - To prawda. Podczas spotkania poprosiłam Księdza Biskupa o błogosławieństwo i udzielił mi go. Od początku proszę Ducha Świętego, aby towarzyszył nam w tym działaniu. W krótkim czasie pokonaliśmy wiele trudności. Największym wyzwaniem było znalezienie lekarza naprotechnologa (jest ich tylko dwudziestu w całej Polsce - przyp. K.D.) oraz instruktora - to podstawa, by ośrodek działał. Niepotrzebnie się martwiłam. Okazuje się, że do Kielc właśnie przeprowadza się dr Przemysław Młodożeniec, wykwalifikowany lekarz naprotechnolog, który zdobywał swoje kwalifikacje w USA i w Irlandii. Instruktorka badania cyklu metodą Creighton pani Paulina Duda mieszka całkiem niedaleko Kielc. Oznacza to, że pary małżeńskie będą miały wszystkich specjalistów na miejscu, to oszczędność czasu i kosztów w leczeniu.

- Skąd idea i pomysł na Ośrodek?

- W listopadzie ubiegłego roku rozmawiałam z bp. Kazimierzem Gurdą. Wyraził zatroskanie i zainteresowanie Kościoła złą sytuacją demograficzną w Polsce oraz brakiem dostatecznego wsparcia dla par borykających się z problemami niepłodności. Jako remedium w mediach głównego nurtu forsuje się jedynie procedury in vitro. Niewiele bądź wcale nie mówi się o naprotechnologii, która jest skutecznym, zgodnym z nauką Kościoła, opartym na wystandaryzowanych metodach badania cyklu kobiety narzędziem diagnozowania i leczenia niepłodności. Ta metoda wykorzystywana jest z powodzeniem na całym świecie od kilkunastu lat, dzięki niej wiele par może cieszyć się upragnionym potomstwem. W Polsce jest zaledwie kilka ośrodków tego typu, najbardziej znane to te w Białymstoku i Lublinie. Chodzi o to, aby dotrzeć do zainteresowanych z informacją i stworzyć warunki do diagnozowania i leczenia przyczyn niepłodności. Bp Gurda miał okazję zapoznać się z zasadami naprotechnologii, uczestnicząc w konferencjach eksperckich w kraju i za granicą. Poszukiwał osoby, która mogłaby zorganizować taki ośrodek, ponieważ do tej pory nie było takiego miejsca w regionie. Zgodziłam się z radością i czuję, że otwieram nowy rozdział w mojej pracy jako lekarz.

- Ale chyba od lat łączy Pani swoje zainteresowania zawodowe z tą tematyką?

- Mój tato, współzałożyciel Centrum Medycznego OMEGA, był ginekologiem położnikiem. Powołał z mamą nawet szkołę rodzenia i poradnictwo rodzinne. Moje życie zawodowe było cały czas związane z problemami rodziny, dzieci, zdrowiem kobiet. Marzyłam o ginekologii i położnictwie, ale życie potoczyło się inaczej. Jestem lekarzem internistą, ale też matką szóstki dzieci. Jestem katoliczką i zawsze chciałam, aby moje życie małżeńskie było zgodne z nauczaniem Kościoła, z moją wiarą. Już w latach 80. ubiegłego wieku uczestniczyłam w wykładach i szkoleniach organizowanych przez ojców franciszkanów w Krakowie, które dotyczyły metod naturalnych planowania rodziny. Tam poznałam państwa Billingsów. Potem były kongresy i warsztaty w Wiedniu i Kolonii z udziałem wybitnych profesorów z całego świata. To były wyprawy… Trudno było o paszport, koszty były szalone, ale warto było. Bardzo dużo się tam nauczyłam. Tę wiedzę i doświadczenie wykorzystywałam w pracy. Zachęcałam pacjentki do obserwacji swojego cyklu, kierowałam do poradni rodzinnych. Od kilku lat zajmuję się leczeniem dietą i prowadzę badania dotyczące nietolerancji pokarmowych. Nierzadko schorzenia alergiczne mają związek z problemami z płodnością. Po wyeliminowaniu z diety tego, co szkodliwe, okazało się że kobiety w krótkim czasie zachodziły w ciążę i zostawały mamami. Oczywiście czasem przyczyny są bardziej złożone, a leczenie wymaga zabiegu chirurgicznego, niemniej jednak wielu parom można pomóc. Naprotechnologia pozwala także na profilaktykę zdrowotną kobiet, wczesne wykrycie wielu niebezpiecznych schorzeń, które można skutecznie leczyć.

- Co piąta para cierpi z powodu niepłodności. Czy to problem cywilizacyjny? Gdzie tkwi przyczyna?

- Tak, to nasz problem cywilizacyjny. Ma to związek z tempem życia, stresem, chorobami, brakiem higieny życia, odkładaniem przez kobiety na później decyzji o poczęciu dziecka. Pamiętajmy że po 35. roku życia płodność u kobiety znacznie obniża się. Nie bez znaczenia jest także działanie antykoncepcji, która obciąża organizm kobiety i niszczy go. Należy podkreślić, że ok. 50 proc. przyczyn niepłodności leży po stronie mężczyzny. Opieką i leczeniem objęci są oboje małżonkowie.

- W czym naprotechnologia jest lepsza od innych znanych metod leczenia niepłodności?

- W takim leczeniu kluczowym ogniwem jest wykwalifikowany instruktor, który prowadzi parę i uczy metody wystandaryzowanego modelu obserwacji metodą Creighton oraz zapisu tychże informacji. Na wypełnionej karcie widać dopiero jak na dłoni profil hormonalny kobiety, nieprawidłowości w cyklu, pewne choroby. Wtedy lekarz może rozpocząć dalszą diagnostykę, leczenie i wyeliminować przyczynę niepłodności. Bardzo ważny jest wywiad z lekarzem i dialog, dlatego wizyty trwają dość długo.
To system diagnostyczno-leczniczy wykorzystujący najnowocześniejsze osiągnięcia nauk medycznych. U podstawy zaś leży nauczanie Kościoła, które wyraźnie podkreśla, że życie ludzkie jest owocem miłości małżonków. W naprotechnologii człowiek nie zastępuje Boga przez technikę i nie mianuje się kreatorem ludzkiego życia, ale współpracuje z naturą, jaką dał człowiekowi Bóg i w oparciu o wiedzę i medycynę znajduje powody trudności z płodnością i stara się je rozwiązać. W procesie diagnostyczno-leczniczym wielką wagę przykładamy do budowania właściwych relacji między małżonkami.

- Słyszałam, że zgłosiły się pierwsze małżeństwa i pojawiły się już telefony?

- Staramy się docierać jak najszerzej z informacją. Wiemy, że duszpasterze w swoich środowiskach i parafiach znają takie pary. Często małżeństwa dzielą się swoim bólem braku potomstwa, poszukując duchowego wsparcia u księży. Podczas konferencji rejonowych księży w Kielcach i w Miechowie miałam okazję zapoznać duszpasterzy z metodą naprotechnologii i koncepcją ośrodka. Wykazywali bardzo duże zainteresowanie. I rzeczywiście, dosłownie za kilka dni zgłosiło się pierwsze małżeństwo. Wszystkie niezbędne informacje pary mogą uzyskać również w Ośrodku Duszpasterstwa Rodzin przy ul. IX wieków Kielc, gdzie raz w miesiącu w piątki od godz. 16 do 18 odbywają się dyżury naszych pracowników. Tel.: 41 344-55-92. Tutaj uzyskają poradę, która pozwoli obrać kierunek działania. W Ośrodku będzie także psycholog i dietetyk. Centrum Medyczne OMEGA dysponuje nowoczesnym zapleczem diagnostycznym, dlatego nasi pacjenci będą mogli wykonać u nas niemal wszystkie badania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Święto Wojska Polskiego

2018-08-16 19:19

Jadwiga Kamińska

Mszą św. w intencji Ojczyzny pod przewodnictwem abp. Grzegorza Rysia, metropolity łódzkiego, w bazylice archikatedralnej rozpoczęły się uroczystości Święta Wojska Polskiego.

Marek Kamiński

Święto to jest obchodzone 15 sierpnia na pamiątkę zwycięskiej Bitwy Warszawskiej w 1920 r. – zwanej też Cudem nad Wisłą – w czasie wojny polsko-bolszewickiej.

Po Mszy św. wszystkich zgromadzonych na placu przed świątynią powitał wojewoda łódzki Zbigniew Rau, organizator spotkania.

Zobacz zdjęcia: Święto Wojska Polskiego

- Każdego roku Święto Wojska Polskiego skłania do pogłębienia refleksji dotyczącej miejsca naszych sił zbrojnych w narodowej historii. W naszej teraźniejszości i przyszłości. W naszym społeczeństwie i państwie. W jubileuszowym roku 100-lecia naszej niepodległości refleksja taka jest czymś koniecznym, dla zrozumienia nie tylko Wojska Polskiego, ale także nas samych, wszystkich obywateli Rzeczpospolitej - apelował wojewoda.

Po wystąpieniu odczytano Apel Pamięci Oręża Polskiego. Kompania Honorowa Wojska Polskiego reprezentowana przez 1. Batalion Kawalerii Powietrznej w Leźnicy Wielkiej oddała salwę honorową.

Kombatanci, samorządowcy, duchowni, posłowie, wojskowi oraz harcerze złożyli wieńce i wiązanki kwiatów na Grobie Nieznanego Żołnierza.

Uroczystość zakończyła się defiladą kompanii honorowych Wojska Polskiego, Policji, Straży Pożarnej, Straży Miejskiej oraz Orkiestry Dętej Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Łodzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem