Reklama

Kalendarz katolika patrioty 2019

Świątynie na Bródnie

2017-10-25 12:07

Magdalena Kowalewska
Edycja warszawska 44/2017, str. 3

Magdalena Kowalewska
W drewnianym kościele znajduje się oryginalna polichromia, zaprojektowana przez Wiesława Kononowicza

Parafia św. Wincentego a Paulo słynie z dwóch kościołów. Jeden z nich to zabytkowa drewniana świątynia na terenie Cmentarza Bródzieńskiego, drugi to kościół murowany z wnętrzem w zakopiańskim stylu.

Gdy jestem pytany o parafię, mówię, że jest największą na świecie, ponieważ ma ok. 4,5 tys. parafian i 1 milion 800 tys. zmarłych osób – mówi ks. proboszcz Jerzy Gołębiewski, który pełni jednocześnie funkcję dyrektora Zarządu Cmentarza Bródzieńskiego. W sumie w parafii posługuje ośmiu kapłanów. W kościele murowanym i drewnianym w niedzielę łącznie sprawowanych jest 12 Mszy św. W dni powszednie, oprócz porannej i wieczornej Eucharystii, odprawianych jest 16 Mszy św. pogrzebowych.

Żywa parafia

Parafia ciągle rozbudowuje się. Na polach bródnowskich powstają nowe bloki, w którym będzie mieszkać 8 tys. osób. I choć Stare Bródno zamieszkują starsze osoby, jest tutaj wiele młodych małżeństw z dziećmi. Rocznie odbywa się ponad 60 chrztów, a do Pierwszej Komunii św. w tym roku przygotowuje się ok. 120 dzieci.

– Parafia oprócz tego, że obsługuje codziennie pogrzeby, jest żywą komórką Kościoła – zauważa ks. Gołębiewski. Jest chór, ministranci i bielanki. Wierni aktywnie uczestniczą w życiu parafii. Odbywają się spotkania neokatechumenatu czy ponad 30 rodzin z kręgów szensztackich. Działa tutaj parafialny oddział Caritas, a także Żywy Różaniec i Legion Maryi. Przez kilka lat odbywały się również katechezy dla dorosłych i studentów, a także spotykało się środowisko młodych „Zawiszaków”.

Reklama

Parafia św. Wincentego a Paulo została utworzona na mocy dekretu kard. Stefana Wyszyńskiego 1 września 1952 r. Wydzielono ją z części parafii Chrystusa Króla na Targówku i Matki Bożej Różańcowej na Bródnie.

Zabytkowy kościół

Na terenie cmentarza w latach 1887-88 został wzniesiony niewielki drewniany rektorski kościół pw. św. Wincentego a Paulo, w którym codziennie sprawowane są Msze św. pogrzebowe.

W 1939 r. pojawiły się plany, aby na jego miejscu postawić murowany kościół z katakumbami. Jednak wybuch II wojny światowej uniemożliwił realizację tego projektu. Katakumby, w których chowani są duchowni archidiecezji warszawskiej, powstały obok drewnianej świątyni, a w 1957 r. Prymas Tysiąclecia poświęcił fundamenty pod murowany kościół, usytuowany w pobliżu jednej z nielicznych już na mapie Warszawy drewnianych świątyń.

W zabytkowym kościele na terenie cmentarza znajduje się oryginalna polichromia, zaprojektowana przez Wiesława Kononowicza, a cały wystrój drewnianej świątyni pochodzi z czasu jego powstania.

Kilka lat temu pod nadzorem konserwatora zabytków odbyła się renowacja organów. – To są najbardziej wyeksploatowane organy na świecie. Codziennie grają 9 godzin przez 130 lat – zwraca uwagę ks. Gołębiewski. Przeprowadzono również remont dachu, kościół z zewnątrz pomalowano oraz położono wokół niego granitową kostkę.

W prezbiterium znajdziemy zabytkowe obrazy przedstawiające postacie świętych, z kolei w zakrystii kredencję (miejsce przygotowywania naczyń liturgicznych) ofiarowaną przez dziadka aktora Jana Kobuszewskiego. W bocznych nawach znajdują się ołtarze z wizerunkiem św. Wincentego a Paulo i obrazem Matki Bożej Niepokalanego Poczęcia.

W zakopiańskim stylu

Nieopodal wejścia na Cmentarz Bródzieński od strony ul. św. Wincentego znajduje się wybudowany po II wojnie światowej murowany kościół, którego patronką jest Matka Boża Częstochowska. Drewniane wnętrze w stylu zakopiańskim zaprojektował profesor Akademii Sztuk Pięknych Kazimierz Zieliński. W kościele nie ma drewna, które byłoby malowane. Jest to naturalna kolorystyka różnych rodzajów drewna.

Tutaj zobaczymy obrazy i witraże przedstawiające życie Maryi i sceny biblijne. Na filarach znajdują się rzeźby przedstawiające czterech Ewangelistów. W lewej nawie jest ołtarz Miłosierdzia Bożego z relikwiami św. Faustyny, a w kruchcie kościoła kaplica Bożego Grobu.

Zakaz handlu

Czas pierwszych dni listopada, to czas szczególny dla osób przybywających na groby bliskich. Ze względu na zapewnienie ich bezpieczeństwa od kilku lat ograniczony jest handel wokół Cmentarza Bródzieńskiego.

– Dzięki współpracy z komendą policji oraz władzami dzielnicy udało się wprowadzić zakaz handlu, obowiązujący od ul. Borzymowskiej do budynku Zarządu Cmentarza oraz po drugiej stronie cmentarza, od ul. Odrowąża – tłumaczy ks. Gołębiewski. Wspomina, że gdy nie obowiązywał zakaz handlu, stragany utrudniały ludziom dotarcie na groby przy ul. św. Wincentego.

Od 28 października do 2 listopada będzie obowiązywał również zakaz wjazdu samochodami na teren Cmentarza Bródzieńskiego. Dlatego lepiej skorzystać z komunikacji miejskiej.

Tagi:
parafia

Święty legion i tajemnice słocińskiego dworu

2018-09-19 10:33

Arkadiusz Bednarczyk
Edycja rzeszowska 38/2018, str. IV

Parafia w Słocinie powstała w średniowieczu za czasów Pileckich, z których wywodziła się trzecia żona króla Władysława Jagiełły. Kościół, który dzisiaj możemy oglądać, powstał na początku XX wieku. Na miejscu dzisiejszej świątyni znajdowały się wcześniejsze – średniowieczna, później kolejna, palona przez Tatarów i odbudowana

Arkadiusz Bednarczyk
Dwór w Słocinie

Już z daleka widać piękną sylwetę kościoła średniowiecznego. W ołtarzu głównym znajdziemy ołtarz pozłacany z wizerunkami Matki Boskiej Szkaplerznej, św. Marcina, św. Franciszka z Asyżu, św. Kazimierza i św. Wojciecha. W podziemiach kościołów – jak to zazwyczaj bywa – chowano plebanów kościoła. Do dzisiaj na zewnętrznych murach świątyni słocińskiej zachowały się dwie tablice epitafijne upamiętniające: ks. Adama Podgórnego (zm. 1629) – proboszcza Słociny oraz Daniela Sulikowskiego (zm. 1892) – kanonika przemyskiego. Spoczywają oni w dawnych kryptach dostępnych jeszcze w starym kościele.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Franciszek u św. Marty: prośmy Jezusa, by chronił swój Kościół od obłudników

2018-09-20 12:37

st (KAI) / Watykan

Prośmy Jezusa, aby zawsze chronił swoim miłosierdziem i przebaczeniem nasz Kościół, który jako matka jest święty, ale pełen jest grzesznych dzieci, takich jak my – powiedział Ojciec Święty podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Papież nawiązał do dzisiejszych czytań liturgicznych (1 Kor 15,1-11; Łk 7,36-50), których bohaterem jest Paweł, świadek wiary w zmartwychwstanie Jezusa, kobieta, której Pan przebaczył wiele grzechów oraz gorszący się tym faktem faryzeusze i uczeni w Piśmie a także sam Pan Jezus i Jego uczniowie.

Grzegorz Gałązka
Papież Franciszek podczas cotygodniowej modlitwy „Anioł Pański”

Franciszek podkreślił, że Ewangelista wskazuje na wielką miłość, z jaką kobieta postrzega Jezusa, nie ukrywając swoich grzechów. Podobnie Paweł nie ukrywa, że prześladował Kościół Boży i dodaje: „Przekazałem wam na początku to, co przejąłem; że Chrystus umarł za nasze grzechy”. Zarówno kobieta jak i Paweł szukali Boga z miłością, chociaż z miłością połowiczną. Paweł myślał bowiem, że miłość jest jakimś prawem, a jego serce było zamknięte na objawienia Jezusa Chrystusa, prześladował chrześcijan, ze wzglądu na gorliwość o prawo. Natomiast kobieta szukała „małej miłości”. Wówczas pojawiają się komentarze faryzeuszów, ale Jezus wyjaśnia: „Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała”. Papież podkreślił zgorszenie tym faktem faryzeuszów i uczonych w Piśmie i zaznaczył, że Jezus patrzy na mały gest miłości, mały gest dobrej woli. Zawsze przebacza, zawsze akceptuje.

Następnie Ojciec Święty zauważył, że obłudnicy to nie tylko wydarzenie z przeszłości. Również dzisiaj ludzie gorszą się, gdy wchodzi do kościoła ktoś, kogo uważają za niegodnego.

„Jest to dialog między wielką miłością, która wszystko przebacza, miłością połowiczną Pawła i tej kobiety, a także naszą miłością, która jest niepełna, bo nikt z nas niej jest kanonizowanym świętym. Powiedzmy prawdę. Jest to hipokryzja: obłuda «sprawiedliwych», «czystych», tych, którzy sądzą, że są zbawieni ze względu nas swoje własne zewnętrzne zasługi” – powiedział Franciszek.

Następnie papież zaznaczył, że Kościół był prześladowany w dziejach przez obłudników z wewnątrz i ze zewnątrz.

„Diabeł nie ma nic wspólnego ze skruszonymi grzesznikami, ponieważ patrzą na Boga i mówią: «Panie, jestem grzesznikiem, pomóż mi». Natomiast jest mocny, z pomocą obłudników i wykorzystuje ich do niszczenia ludzi, niszczenia społeczeństwa, niszczenia Kościoła. Koniem bojowym diabła jest obłuda, ponieważ jest kłamcą: ukazuje się jako potężny, piękny książę, a z tyłu jest mordercą” – stwierdził Ojciec Święty.

Papież zachęcił, byśmy nie zapomnieli, że Jezus przebacza, akceptuje i okazuje miłosierdzie, abyśmy byli miłosierni, jak Jezus, a nie potępiali innych, abyśmy zawsze stawiali Jezusa w centrum.

„Prośmy Jezusa, aby zawsze chronił swoim miłosierdziem i przebaczeniem nasz Kościół, który jako matka jest święty, ale jest pełen grzesznych dzieci, takich jak my – powiedział Franciszek na zakończenie swej homilii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. J.Stryczek oddaje się do dyspozycji Walnego Zgromadzenia Stowarzyszenia WIOSNA

2018-09-20 18:52

azr (KAI) / Kraków

Dobro SZLACHETNEJ PACZKI jest dla mnie najważniejsze i nie chcę, by jakiekolwiek kwestie zagroziły toczącym się projektom, a przede wszystkim - niesieniu pomocy tysiącom potrzebujących. Uznając powagę sytuacji, postanowiłem oddać się do dyspozycji Walnego Zgromadzenia Stowarzyszenia WIOSNA, zgodnie ze statutem. Równocześnie, oświadczam, że z dużą starannością staramy się wyjaśnić wszystkie powstałe wątpliwości - napisał w specjalnym oświadczeniu ks. Jacek Stryczek na swoim fanpage'u na Facebooku, odnosząc się do postawionych mu zarzutów i burzy medialnej wywołanej przez opublikowany dziś reportaż w serwisie onet.pl .

Bartosz Maciejewski
Ks. Jacek Stryczek

Oto treść tego dokumentu:

Drodzy Państwo,

SZLACHETNA PACZKA powstała po to, aby łączyć ludzi. Aby zmieniać ten kraj na lepsze. SZLACHETNA PACZKA to dla mnie powołanie. Często zbyt trudne, abym mógł je udźwignąć. W historii Paczki miało miejsce wiele trudnych momentów. Dzisiaj staję wobec takiego wydarzenia.

Od wielu miesięcy jesteśmy świadomi zarzutów, które są nam stawiane. W dobrej wierze staramy się na nie odpowiadać. Wielokrotnie również zapraszaliśmy Onet, aby zweryfikował stawiane zarzuty z faktami. Jesteśmy organizacją otwartą. Są z nami nie tylko pracownicy. Często pracują z nami goście, często z biznesu. Wiele osób widziało, jak wygląda życie naszej organizacji na co dzień.

Nie zgadzam się z zarzutami postawiony w artykule Onetu. Uważam, że tekst jest jednostronny, emocjonalny, a przez to nieprawdziwy. Trudno jest z nim polemizować, ponieważ w tekście znajdują się wypowiedzi osób, które w żaden sposób nie zostały zweryfikowane. Zabrakło w nim także wielu naszych wyjaśnień.

W wielu obszarach naszego działania widać, jak staramy się pracować - staramy się łączyć ludzi. Dla mnie ten tekst jest również przykry z tego powodu, że na co dzień żyję zupełnie inaczej niż tekst sugeruje. Pracuję z wieloma osobami, wspieram je w rozwoju, jestem dla nich. Zarządzam też wieloma zespołami w Wiośnie i poza nią. Nigdy człowiek nie był dla mnie środkiem do celu, lecz wartością samą w sobie.

Trud współpracy ze mną symbolicznie widoczny jest w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej - 40 km w nocy, najlepiej samemu. Jest to duże wymaganie i trudne. Dla wielu bolesne. A mimo to wiele osób samych z siebie wybiera to wyzwanie. Tak samo, jak współpracę z ze mną.

Rozumiem, że jestem wymagający. Przyjmuję jednak uwagi.

Drodzy Państwo,

dobro SZLACHETNEJ PACZKI jest dla mnie najważniejsze i nie chcę, by jakiekolwiek kwestie zagroziły toczącym się projektom, a przede wszystkim - niesieniu pomocy tysiącom potrzebujących.

Uznając powagę sytuacji, postanowiłem oddać się do dyspozycji Walnego Zgromadzenia Stowarzyszenia WIOSNA, zgodnie ze statutem.

Równocześnie oświadczam, że z dużą starannością staramy się wyjaśnić wszystkie powstałe wątpliwości.

Z poważaniem,

Ksiądz Jacek Stryczek

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem