Reklama

Nic nie dzieje się z automatu

2017-10-31 11:27

O wielkiej wartości odpustów i szczodrobliwości Boga z ks. prof. Włodzimierzem Wołyńcem, dogmatykiem, rozmawia ks. Marek Łuczak
Niedziela Ogólnopolska 45/2017, str. 26

Bożena Sztajner/Niedziela

KS. MAREK ŁUCZAK: – Jak się ma odpuszczenie grzechów w sakramencie pokuty i pojednania do odpustu?

KS. PROF. WŁODZIMIERZ WOŁYNIEC: – Odpust nie jest sakramentem, a sakrament pokuty nim jest. I to jest wielka różnica. Odpust jest darem, a sakrament jest obecnością i spotkaniem przez sakramentalne znaki. Pan Jezus, który jest realnie i prawdziwie obecny w sakramencie pokuty, odpuszcza grzechy człowiekowi, który przychodzi do Niego. Odpuszczenie grzechów jest owocem spotkania Miłosierdzia Bożego z ludzką nędzą. „Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz” (J 8, 11) – powiedział Jezus do kobiety cudzołożnej. To właśnie dzieje się w sakramencie pokuty. Pan mówi: „Ja ci przebaczam, to znaczy daruję twoją winę wobec Mnie”. Odpust natomiast nie daje odpuszczenia grzechów, ale jest innym darem Boga, wynikającym z Jego hojności, szczodrobliwości i nadmiaru miłosierdzia. Miłosierny Pan chce nam dać jeszcze więcej w postaci odpuszczenia kary doczesnej, będącej konsekwencją grzechu. Bo przecież za każdy grzech, który rani i krzywdzi drugiego (ale także samego grzeszącego!), należy się jakaś kara. Należy się ona nie tylko ze sprawiedliwości, ale także – a może przede wszystkim – ze względu na poprawę tego, kto czyni zło. Wiedzą o tym mądrzy rodzice i wychowawcy, którzy stosują takie kary, które pomagają dzieciom i wychowankom naprawiać błędy i stawać się lepszymi. Ale zdarza się, że wychowawcy odstępują niekiedy od kary, czyli darują ją. Tak właśnie czyni nasz Bóg w darze odpustu.

– Czy człowiek bez grzechu ciężkiego i po uzyskaniu odpustu zupełnego, który po śmierci spotyka Chrystusa, może mieć pewność, że ominie go czyściec?

– Wydaje się, że człowiek bez grzechu ciężkiego (lepiej: śmiertelnego) i po uzyskaniu odpustu zupełnego może mieć pewność, iż ominie go czyściec. Tak, ale wtedy musiałby mieć także pewność, że jest już w pełni pojednany z Bogiem i ze wszystkimi ludźmi, że już potrafi kochać Boga i bliźniego jak Chrystus, to znaczy potrafi kochać aż do całkowitego daru z siebie. Musi mieć pewność, że nie ma w nim już odrobiny egoizmu, który zamykałby go w sobie, że został już całkowicie przemieniony łaską Chrystusa i Ducha Świętego. Krótko mówiąc, żeby mieć pewność, iż ominie mnie czyściec, muszę mieć pewność, iż jestem już w pełni święty. Oczywiście, przyjmowanie sakramentalnej łaski przebaczenia (odpuszczenia grzechów) i uzyskiwanie daru odpustu wpływają w istotny sposób na przemianę człowieka i jego uświęcenie, a to z kolei daje mocną nadzieję życia wiecznego. Na drodze zbawienia nic nie dzieje się jakby z automatu, lecz wszystko zależy od mojej osobistej więzi z Panem i Zbawicielem, od współpracy z Jego łaską.

– Co oznacza wolność od przywiązania do jakiegokolwiek grzechu jako warunek uzyskania odpustu?

– Wolność od przywiązania się do jakiegokolwiek grzechu można wyrazić w pozytywnym sensie jako mocne przylgnięcie do Chrystusa. W Liście do Rzymian jest napisane: „Kto bowiem umarł, stał się wolny od grzechu” i dalej: „Jeżeli umarliśmy razem z Chrystusem, wierzymy, że z Nim również żyć będziemy” (Rz 6, 7-8). A zatem wolność od przywiązania do grzechu jest umieraniem naszego starego człowieka i powstawaniem do nowego życia mocą Chrystusa i Ducha Świętego. Aby spełnić ten warunek odpustu, nie wystarczy zatem powiedzieć Panu Jezusowi: „Nie chcę już nigdy popełniać tego grzechu i żadnego innego!”, ale także powiedzieć: „Chcę całkowicie należeć do Ciebie i całkowicie wypełniać Twoją wolę!”.

– Jakie są najpopularniejsze sposoby uzyskania odpustu?

– Sposoby uzyskiwania odpustów są związane z dziełami pokutnymi, określonymi przez Magisterium Kościoła. Wśród tych dzieł podkreśliłbym pielgrzymowanie do sanktuariów. Mam na myśli zwłaszcza piesze pielgrzymki – np. na Jasną Górę – które nie tylko są czymś wyjątkowym w chrześcijańskiej Europie, ale także przynoszą obfite owoce duchowe dla pielgrzymujących, w tym właśnie dar odpustu zupełnego. Innym sposobem jest nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego połączone z Koronką do Bożego Miłosierdzia oraz inne nabożeństwa – Droga Krzyżowa i modlitwa różańcowa. Warto też przypomnieć o możliwości otrzymania odpustu w dniu patronalnego święta parafii (tzw. odpust parafialny), a także o odpustach związanych z odprawieniem rekolekcji adwentowych czy wielkopostnych. Podejmowanie dzieł pokutnych, które prowadzą do otrzymania odpustu, nie zastępują prawdziwej pokuty – jak myślał Marcin Luter – lecz pomagają wiernym w przeżywaniu prawdziwej pokuty i w nawróceniu.

Mamy medal!

2018-02-19 15:16

Polacy zdobyli brązowy medal w konkursie drużynowym na dużej skoczni.

Twitter.com

W rundzie finałowej Maciej Kot lądował na 133 metrze, Stefan Hula na 134 m, Dawid Kubacki na 135,5m.

Kamil Stoch uzyskał wynik 134, 5 metra.

Po pierwszej serii skoczków, Polacy zajmowali 3. miejsce zaraz za Niemcami, którzy wyprzedzali nas o 2 punkty oraz Norwegią lepszą o 5 punktów.


Rywalizacja odbyła się 19 lutego o godz. 12:15 w Pjongczang.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papieskie rekolekcje - dwa pierwsze rozważania

2018-02-19 16:33

pb (KAI/Vaticannews) / Ariccia

O pragnieniu Jezusa i pragnieniach człowieka mówił portugalski ksiądz José Tolentino de Mendonça w dwóch pierwszych rozważaniach rekolekcyjnych dla papieża i kurii rzymskiej. Rekolekcje odbywają się w dniach 18-23 lutego w Domu Boskiego Mistrza w Ariccii pod Rzymem. Portugalski teolog i poeta, wicerektor Uniwersytetu Katolickiego w Lizbonie wybrał za temat swych rozważań słowa „Pochwała pragnienia”.

Punktem wyjścia pierwszego, wprowadzającego rozważania było spotkanie Jezusa z Samarytanka przy studni Jakubowej i Jego prośba: „Daj mi pić”. Jezus przyjmuje postawę żebraka, który doświadcza trudu codziennego życia, potrzebując troski innych. - Także Bóg żebrze u człowieka - stwierdził duchowny.

Dodał, że dzięki pragnieniu Jezusa czujemy się rozumiani w naszej kruchości. Ale nie jest to zwykłe pragnienie wody, lecz głębsze pragnienie dotknięcia naszych zranień. Jezus wychodzi nam na spotkanie i poruszeni Jego łaską, czujemy się wezwani, by świadczyć sobie nawzajem dobro. Rekolekcjonista wezwał, by czekać na Pana, na to, co chce nam ofiarować.

W drugim rozważaniu, odwołując się do słów z Apokalispy: „I kto odczuwa pragnienie, niech przyjdzie, kto chce, niech wody życia darmo zaczerpnie”, ks. Tolentino de Mendonça wezwał do złożenia w Bogu naszych pragnień. Bogu, który ofiarowuje nam, „niekompletnym”, swą bezwarunkową miłość. Ale czy my pragniemy Boga? - pytał rekolekcjonista.

Zauważył, że dużo mówi się o konsumpcjonizmie w związku z centrami handlowymi, ale istnieje też „konsumpcjonizm w życiu duchowym”. Społeczeństwo uznaje konsumowanie za kryterium szczęścia, ale w ten sposób pragnienie staje się pułapką. Odwracając się od tego, co istotne, pragnienie przekształca się w „niezdolność do rozeznawania”.

Portugalski teolog zaznaczył, że nie istnieją pigułki, które byłyby w stanie automatycznie rozwiązać nasze problemy. Jest w nas tyle pragnień - relacji, akceptacji, miłości - ale nie doceniamy ich i traktujemy tak, jakby nie były warte naszej uwagi. Uciekamy od nich, jakby nie miały nam nic do powiedzenia w imieniu Boga. A jest na odwrót - pragnienie jest „biograficznym dziedzictwem, które mamy rozpoznać i za nie dziękować”.

Rekolekcje w Ariccii potrwają do 23 lutego. Każdy dzień rozpoczyna się Mszą św. O 7.30, o 9.30 wygłaszane jest pierwsze rozważanie, o 16.00 drugie, a po nim odprawiane są nieszpory i odbywa się adoracja eucharystyczna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem