Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Potrójna mądrość patrona Wilamowic

2017-10-31 14:00

Ks. Piotr Bączek
Edycja bielsko-żywiecka 45/2017, str. 1

PB
Msza św. w sanktuarium św. Jó zefa Bilczewskiego przy relikwiach patrona Wilamowic i bł. Jakuba Strzemię

W dzień wspomnienia kanonizacji św. Józefa Bilczewskiego parafianie z Wilamowic uczcili pamięć swego wielkiego rodaka i lwowskiego arcybiskupa wyniesionego do chwały ołtarzy 23 października 2005 roku.

Świętowanie rozpoczęło się celebracją liturgiczną w parafialnym kościele Trójcy Przenajświętszej. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił ks. dr Szymon Tracz z UPJP. Przy ołtarzu stanęli kapłani pochodzący z Wilamowic oraz z pobliskich parafii. Wśród koncelebrujących liturgię był m.in. wieloletni proboszcz wilamowickiej wspólnoty ks. prał. Stanisław Boguta.

W homilii ks. Tracz zwrócił uwagę na potrójną mądrość lwowskiego arcybiskupa: umiejętność współpracy z Bogiem, wybór przewodnika w drodze do nieba oraz wierność korzeniom i tradycji pochodzenia.

– Św. Józef Bilczewski zarówno swoim diecezjanom we Lwowie, jak i nam dziś ukazuje postać bł. Jakuba Strzemię, franciszkanina żyjącego w XIV wieku. Nasz patron zawsze miał u siebie jego relikwie – mówił ks. Tracz, wskazując na leżący na ołtarzu maleńki relikwiarz. Kapłan wyjaśnił, że relikwie bł. Jakuba trafiły do Muzeum Diecezjalnego w Bielsku-Białej za sprawą córki gospodyni posługującej w pałacu arcybiskupa Bilczewskiego.

Reklama

Na zakończenie modlitwy w świątyni wierni uczcili relikwie świętego wilamowianina oraz relikwie bł. Jakuba, z którymi nie rozstawał się abp Józef Bilczewski. Drugą odsłoną uroczystości był przemarsz na miejscowy rynek i złożenie kwiatów przy pomniku świętego.

Józef Bilczewski, nazwany przez papieża Piusa XI jednym z największych biskupów świata, urodził się w Wilamowicach w 1860 r. w rodzinie Franciszka Biby i Anny z d. Fajkisz. Początkowo uczył się w Wilamowicach, Kętach i Wadowicach, następnie wstąpił do seminarium duchownego w Krakowie. Ukończył studia teologiczne i filozoficzne na Uniwersytecie Jagiellońskim, studiował także w Wiedniu i Rzymie. Leon XIII ustanowił go metropolitą arcybiskupem lwowskim obrządku łacińskiego. Okres jego rządów w tej ważnej metropolii przypadł na burzliwe politycznie czasy. Jako duszpasterz zasłynął z propagowania kultu Matki Bożej i Eucharystii. Nigdy nie zapomniał o swoich korzeniach; za jego staraniem w Wilamowicach powstała ochronka dla dzieci.

Abp Józef Bilczewski został kanonizowany w 2005 r. Siedem lat później parafialna świątynia w Wilamowicach została ogłoszona sanktuarium świętego, a rok później święty arcybiskup został patronem Wilamowic. W czerwcu ubiegłego roku w centrum miasteczka odsłonięto pomnik ku czci wielkiego rodaka.

Tagi:
rocznica

Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu

2018-07-11 20:32

kos / Warszawa (KAI)

Na stołecznym Skwerze Wołyńskim, pod pomnikiem upamiętniającym ofiary ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów, odbyła się centralna uroczystość 75. rocznicy „krwawej niedzieli na Kresach Wschodnich”. 11 lipca 1943 r. oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA) i innych organizacji nacjonalistycznych dokonały skoordynowanego ataku na 99 miejscowości dokonując masowych zbrodni na polskich mieszkańcach Wołynia i Małopolski Wschodniej. W trakcie uroczystości z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego odczytany został apel pamięci i odmówione zostały modlitwy międzyreligijne.

www.premier.gov.pl

Uroczystość rozpoczęła się od odśpiewania hymnu państwowego. Następnie odczytana została decyzja Jana Józefa Kasprzyka, szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych o odznaczeniu ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, przewodniczącego społecznych obchodów 75. rocznicy rzezi wołyńskiej medalem Pro Patria.

– To jest zbrodnia wyjątkowa, zbrodnia okrutnego ludobójstwa, które nie miało precedensu na taką skalę w historii Polski. Na pewno w historii świata przy tym barbarzyństwie, przy tym bestialskim mordowaniu, sadystycznym mordowaniu też nie miało precedensu – powiedział podczas uroczystości premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu zadeklarował, że nie spocznie dopóki cała prawda o tym ludobójstwie nie zostanie wyjaśniona, a każdy z okrutnie zamordowanych nie zostanie upamiętniony. – Symbolem pamięci o tej tragedii jest kwiat lnu. Len służył do leczenia ran. Rany pamięci możemy leczyć tylko na fundamencie prawdy o tamtym czasie. Tylko w oparciu o fundament prawdy możemy zbudować pojednanie – powiedział Mateusz Morawiecki.

List od prezydenta Andrzeja Dudy odczytała szefowa Kancelarii Prezydenta RP Halina Szymańska. Prezydent przypomniał „zamordowani w rzezi wołyńskiej zginęli, bo byli Polakami”. Prezydent wyraził przekonanie, że „polsko-ukraińska trudna historia nie może być przeszkodą w budowaniu przyszłości”.

Prezydent podkreślił, że prawda o rzezi wołyńskiej „jest potrzebna, abyśmy mogli sobie trwale ufać i wzajemnie liczyć na siebie. Prawda w ostatecznym rozrachunku nigdy nie osłabia; prawda wyzwala, buduje mosty, pozwala przemówić ludzkim sumieniom i sercom. Z uznaniem odbieramy postawy historyków ukraińskich, działaczy publicznych oraz zwykłych Ukraińców, którzy za podstawę rozmowy o naszych trudnych doświadczeniach przyjmują prawdę. To droga niełatwa, ale jedyna” - napisał Andrzej Duda.

– Było to ludobójstwo. Ludobójstwo takie samo jak ludobójstwa, których symbolem stały się piece krematoryjne niemieckich obozów koncentracyjnych i doły śmierci w katyńskim lesie. To było ludobójstwo niestety nierozliczone – powiedział Jan Józef Kasprzyk. Dodał, że Skwer Wołyński i znajdujący się tu pomnik stanowią „symboliczną mogiłę ofiar tamtej zbrodni”. – Dołożymy wszelkich starań, żeby każda ofiara zbrodni wołyńskiej została w sposób godny pochowana. Jesteśmy im to winni – zadeklarował.

Prezes IPN podziękował rodzinom wołyńskim, za to, że przez lata były depozytariuszami prawdy o tej zbrodni. – Wasz opór przyniósł owoce. Te uroczystości dzisiaj, w tym miejscu i przy Grobie Nieznanego Żołnierza pokazały, że prawda zwyciężyła – powiedział.

Szczepan Siekierka, prezes Stowarzyszenia Upamiętnienia Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów z OUN i UPA podziękował za zorganizowanie obchodów i udział przedstawicieli władz państwowych w upamiętnieniu ofiar rzezi wołyńskiej. – W minionych latach nasza działalność często spotykała się z niezrozumieniem władz państwowych i jej popleczników. Z góry fałszywie zakładano, że prawda historyczna miałaby szkodzić polskiej racji stanu. Dzisiejsze uroczystości pozwolę sobie ocenić jako szczególne wyróżnienie nas, Kresowian i zarazem wsparcie skierowane do członków rodzin zamordowanych oraz podziękowanie za nasz trud w dokumentowaniu tragedii na Wołyniu i we wschodniej Małopolsce – powiedział. Dodał, że Kresowianie nie obarczają ludności ukraińskiej i ich potomków za okrutne mordy dokonywane na naszych rodakach, ale „ukraińskich, banderowskich ludobójców oraz tych, którzy jeszcze dzisiaj utożsamiają się z ideologią gloryfikatorów nacjonalistów ukraińskich”.

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski podkreślił, że największą raną dla Kresowian jest brak pochówków. – Mija 75 lat od tamtych wydarzeń, od ludobójstwa, ale do dziś 90 procent ofiar, spośród tych 150 czy 200 tys. nie tylko nie ma pomników, ale nie jest pochowana (…) W cywilizowanym świecie, każda ofiara ma prawo do pochówku. Dlatego liczę na władze III Rzeczpospolitej, że przełamią tę sytuację – powiedział.

Ks. Isakowicz-Zaleski upomniał się także o pomnik prof. Andrzeja Pityńskiego, upamiętniającego ofiary rzezi wołyńskiej, a także napis na płytach Grobu Nieznanego Żołnierza, z których po dwóch dniach po odsłonięciu w 2017 r., usunięto nazwę jednego z miejsc chwały oręża polskiego związanego z obrońcami Birczy. Podziękował też za wyróżnienie, które jak się wyraził, traktuje jako odznaczenie dla swego ojca, jednego ze świadków rzezi.

Modlitwie w intencji ofiar zbrodni wołyńskiej przewodniczył ks. płk January Wątroba, wikariusz generalny biskupa polowego. – W 75. rocznicę krwawej niedzieli przywołujemy tych, którzy zostali zamordowani tylko dlatego, że byli Polakami i prosimy Cię Boże, abyś raczył przyjąć ich do królestwa wiecznej szczęśliwości. Niech ofiara ich życia nie będzie daremna, lecz jeśli zgadza się to z Twoją wolą, niech stanie się posiewem lepszego jutra, zgody i pokoju między narodami – powiedział. Zebrani odmówili także Modlitwę Pańską.

W modlitwie międzyreligijnej uczestniczyli także przedstawiciele prawosławnego ordynariatu wojskowego, ewangelickiego naczelnego kapelana wojskowego oraz naczelnego rabina Polski. Odczytany został apel pamięci a pod pomnikami Rzezi Wołyńskiej oraz Pomnikiem 27. Dywizji Piechoty AK złożone zostały kwiaty.

W obchodach wzięli udział m.in. marszałkowie Sejmu i Senatu Marek Kuchciński i Stanisław Karczewski, Piotr Gliński, wicepremier i minister kultury i dziedzictwa narodowego, Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, senator Anna Maria Anders, sędzia Bogusław Nizieński oraz gen. dyw. Jan Śliwka, I zastępca Dowódcy Generalnego RSZ i gen. bryg. Robert Głąb, dowódca Garnizonu Warszawa. Obecni byli bliscy rodzin zamordowanych na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, poczty sztandarowe i mieszkańcy Warszawy.

W latach 1942–1945 w wyniku działań ukraińskich nacjonalistów na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej zginęło ok. 100 tys. Polaków. Kolejne kilkaset tysięcy zostało zmuszonych do wyjazdu. W akcjach odwetowych zginęło ok. 15 tys. Ukraińców. Kulminacja ludobójstwa nastąpiła w lipcu 1943 r.

22 lipca 2016 Sejm RP ustanowił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. Sejm oddał w niej hołd wszystkim obywatelom II Rzeczypospolitej zamordowanym przez ukraińskich nacjonalistów w latach 1943–1945.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Niemcy: potomkowie uczestników zamachu na Hitlera opowiadają się za silną i zjednoczoną Europą

2018-07-20 18:48

ts (KAI) / Berlin

Potomkowie uczestników zamachu na Hitlera z 20 lipca 1944 i innych niemieckich członków ruchu oporu w 74. rocznicę tego wydarzenia opowiedzieli się za silną i zjednoczoną Europą. „Jak wyglądałaby Europa dziś, gdyby tamten dzień przebiegł inaczej? Gdyby zamach von Stauffenberga się udał, gdyby Hitler zginął, a dyktatura w Niemczech zakończyła się już w 1944 roku?” – zastanawiają się autorzy okolicznościowego listu zamieszczonego na łamach berlińskiego „Tagesspiegel” z 20 lipca. List podpisało ok. 400 osób – potomków i krewnych uczestników wydarzeń sprzed ponad 70 lat.

karlherl/pixabay.com

„Ludzie «Kreisauer Kreis» (Kręgu z Krzyżowej) oraz wielu skazanych na śmierć członków ruchu oporu tamtych lat podkreślało, że marzyli o doczekaniu zjednoczonej Europy narodów, w której na pierwszym planie będzie człowiek, a nie naród, w której to, co wspólne, będzie miało większą wagę niż to, co dzieli” – głosi tekst w „Tagespost”. Jego autorzy zaznaczyli, że ta wizja sprzysiężonych w 1944 nie była odosobniona. O zjednoczonej Europie marzyli także członkowie innych ruchów opozycyjnych, jak np. „Białej Róży”.

Europejska wspólnota państw stoi dziś wobec groźby rozpadu. „Wydaje się, że wypracowane w czasach Oświecenia i umocnione po doświadczeniach drugiej wojny światowej takie podstawowe zasady, jak humanizm, solidarność i sprawiedliwość, stopniowo mają coraz mniejszą wartość” – stwierdzają autorzy i podkreślają, że „nie takie dziedzictwo mieli na myśli uczestnicy sprzysiężenia z 20 lipca 1944”.

„W przypadającą dziś rocznicę pragniemy przypomnieć odwagę i wizjonerską moc naszych rodziców, dziadków, pradziadków i krewnych oraz wyrazić nadzieję, że narodowe «drogi w pojedynkę» nie zagrożą zjednoczonej, silnej, pokojowej Europie, o której dla nas i dla naszych dzieci marzyli nasi przodkowie” – napisali potomkowie nieudanego zamachu na Hitlera w 1944 roku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przewodniczący CCEE apeluje o pokój w Nikaragui

2018-07-21 13:11

azr (KAI/CCEE) / Managua

Przewodniczący Rady Konferencji Biskupich Europy (CCEE) kard. Angelo Bagnasco, wystosował list do przewodniczącego Konferencji Episkopatu Nikaragui kard. Leopolda José Brenesa Solórzano. Dołącza w nim do papieskiego apelu, by jak najszybciej powrócić do pokojowych rozmów, które mogą przywrócić ład w kraju.

Archiwum/ kard. Angelo Bagnasco
Kard. Angelo Bagnasco, arcybiskup Genui, przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch (do maja tego roku), przewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

W liście adresowanym do kard. Leopolda José Brenesa Solórzano, przewodniczący CCEE kard. Angelo Bagnasco pisze o głębokim zaniepokojeniu z powodu narastającej w Nikaragui fali przemocy i zamieszek.

Hierarcha dołącza też do apelu papieża Franciszka, przekazanego przez nuncjusza apostolskiego w Nikaragui, polskiego duchownego abp. Waldemara Stanisława Sommertaga, który wezwał wszystkie strony trwającego konfliktu do "zawarcia rozejmu i umożliwienia szybkiego powrotu do stołu narodowych rozmów, aby wspólnie wypracować właściwe rozwiązanie i zakończenie kryzysu".

Kard. Bagnasco zapewnił o bliskości Kościoła Europy z narodem nikaraguańskim. Przypomniał także, że "pokój i życie ludzkie są niezbywalnymi dobrami, znajdującymi się ponad wszelkimi interesami".

Nasilające się w Nikaragui zamieszki, rozpoczęte od protestów przeciwko prezydentowi Danielowi Ortedze, które trwają od 18 kwietnia, pochłonęły już ponad 300 ofiar. Coraz częściej dochodzi też do wystąpień antykościelnych i wymierzonych w chrześcijaństwo, a przedstawiciele Kościoła są atakowani i szykanowani, za udzielanie wsparcia protestującym obywatelom. 9 lipca bojówkarze zaatakowali i pobili arcybiskupa Managui kard. Leopoldo Brenesa, jego biskupa pomocniczego Silvio José Baeza i nuncjusza apostolskiego w Nikaragui abp. Waldemara Sommertaga.

Najbliższa niedziela będzie w Kościele Ameryki Łacińskiej dniem modlitwy o pokój w Nikaragui. Po opublikowaniu tej informacji w Polsce, wielu internautów deklaruje dołączenie do tej inicjatywy i zachęca katolików w Polsce do wspólnej modlitwy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem