Reklama

Biały Kruk 2

Rozalia i Marcin chronią Zagnańsk

2017-10-31 14:00

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 45/2017, str. 4

WD
Obraz św. Rozalii i św. Marcina

XIX wieku Kielecczyzna i miasto cierpiały z powodu rozszerzających się gwałtownie epidemii cholery i tyfusu, to właśnie do kościoła w Zagnańsku udawała się okoliczna ludność wraz z kapłanami, by prosić św. Rozalię, patronkę kościoła, o uchronienie przed chorobami. Modlitwą przed jej obrazem umieszczonym w drewnianym XVII-wiecznym ołtarzu prosili Boga o ratunek za jej wstawiennictwem. Na obrazie Rozalia w białej sukni, z koroną książęcą na skroniach, klęczy przed Najświętszą Maryją Panną z Dzieciątkiem. Nad postaciami umieszczono kartusz z napisem: „Santa Rosalia ora pro nobis”

Urodzona na zamku w Palermo w 1129 r., córka księcia Sinibalda, otaczana czcią włoska dziewica, nazywana jest najpiękniejszym kwiatem rodu i wyspy Sycylii. Trudno dziś pojąć, że zrezygnowała dworskich splendorów, odrzuciła rękę kandydata do tronu królewskiego i wybrała życie w jaskini, oddając się modlitwie, pokucie i wyrzeczeniom. Wszystko to z miłości do Jezusa Chrystusa. Kiedy w 1624 r. odkryto w jaskini szczątki ciała Rozalii, w Palermo ustała epidemia, która nękała miasto i całą okolicę. Odtąd jest ona uznawana za orędowniczkę w chorobach, chroniącą przed morowym powietrzem.

Relikwie i wyobrażenia patronów

Relikwie św. Rozalii przechowywane są w kościele od 1970 r. Po ich sprowadzeniu bp Edward Materski podarował je ks. prob. Janowi Kurczabowi. Relikwiarz w kształcie krzyża ozdabiają symbole czterech ewangelistów. Podawane są one do ucałowania wiernym podczas nowenny do św. Rozalii przed odpustem 4 września, a w czasie Sumy odpustowej niesione są w uroczystej procesji wraz z chorągwią z jej wizerunkiem po jednej stronie (po drugiej widnieje św. Jan Paweł II) ufundowaną przez jedną z rodzin z parafii. Rozalii poświęcona jest również kapliczka przydrożna w pobliskich Chrustach. Co roku wydarzeniom religijnym towarzyszy także festyn przygotowywany przy współpracy z samorządem i lokalnymi stowarzyszeniami.

Postaci patronów kościoła zaakcentowane są również na współczesnej polichromii autorstwa Kazimierza Morwaya i Jerzego i Jadwigi Sznajderów. Malowidła znajdują się w nowej części kościoła na kopule. Głównym motywem są wyobrażenia z życia świętej. Rozalia ukazana jest w chwili adoracji Dzieciątka Jezus, podczas pożegnania z rodziną i przyjęcia krzyża.

Reklama

Drugi patron – św. Marcin Biskup i Wyznawca znalazł swoje miejsce po drugiej stronie kopuły. Wśród wyobrażeń odnajdziemy scenę najbardziej znaną z życia świętego – Marcin, legionista rzymski, dzieli się swoim płaszczem z ubogim.

Z dziejów kościoła i parafii

Zagnańsk, znajdujący się w XVII wieku w dobrach biskupów krakowskich, był osadą liczącą około 1 tys. mieszkańców. Na jej rozwój wpłynął przywilej z 1658 r., nadany przez króla Jana Kazimierza. Zapewne długo nie byłoby tutaj kościoła, gdyby nie biskup krakowski, a zarazem właściciel tych ziem – Andrzej Trzebicki herbu Łabędź. 9 sierpnia 1664 r. erygował parafię. Dotychczas mieszkańcy Zagnańska (nazywanego wtedy w źródłach Zagnańsko) uczęszczali do znacznie oddalonego kościoła w Tumlinie. Jako podkanclerzy wielki koronny, biskup Trzebicki ufundował kościół w Zagnańsku z posadzką ciosową i konsekrował go w 1677 r., o czym informuje tablica erekcyjna znajdująca się we wnętrzu. Patronami tej świątyni uczynił św. Rozalię i św. Marcina. Już wtedy były dedykowane im ołtarze. W głównym zaś ołtarzu znajdował się krucyfiks w otoczeniu rzeźb. Z czasem świątynia została znacznie powiększona. Zmieniła się również fasada kościoła, którą zwieńczono dwiema wieżyczkami, wyburzając przedtem pierwotną wieżę. Obok dobudowano dzwonnicę. Ciężkie chwile przeżywała świątynia w Zagnańsku w czasach powstania kościuszkowskiego, kiedy przez okolice przetaczały się wrogie wojska kozackie. Kościół był trzykrotnie palony, ograbiony ze sprzętów liturgicznych, a miejscowa ludność wraz z proboszczem musiała się chronić w okolicznych lasach przed oddziałami wroga. Według niektórych przekazów ówczesny proboszcz ks. Preiss ukrywał się w przebraniu włościanina i odprawił Mszę św. na pniu drzewa w lesie w Barczy. Kiedy wrócił na parafię, zabrał się za odbudowę kościoła, wyposażając go na nowo w sprzęt liturgiczny. Świątynię odnawiano ponownie z zewnątrz i wewnątrz w 1864 r. z inicjatywy proboszcza ks. Izydora Grelli, gorącego patrioty i gorliwego kapłana, który niósł pomoc powstańcom styczniowym z oddziału Jana Rudowskiego. Jego następcy również dbali o parafię. W latach 1897 – 1902 wzniesiono dzwonnicę i uporządkowano teren wokół kościoła. Przy parafii powstała zaś szkółka, gdzie uczono wiejskie dzieci czytać i pisać.

Wotum za przeżycie okupacji

Po II wojnie światowej rozrastająca się parafia potrzebowała powiększyć kościół. Inwestycji podjął się zasłużony dla parafii ks. prob. Jan Kurczab. Podczas okupacji zorganizował on tajne nauczanie dla dzieci młodzieży na plebanii, przygotowując ją do tzw. małej matury. Udzielił również schronienia alumnom zamkniętego przez Niemców seminarium kieleckiego, angażował się wraz z ludnością w działalność konspiracyjną, wspierał partyzantów i organizował pomoc dla potrzebujących przesiedlonych z terenów włączonych do Niemiec. Odbudowa i powiększenie świątyni miało być szczególnym wotum proboszcza i ludności za to, że przetrwali wojnę i ciężką okupację. Budowę z zaangażowaniem społecznym podjęto w 1947 r. Świątynię rozbudowano od strony wschodniej, wieńcząc ją kopułą z lunetami. 1 września 1958 r. bp Czesław Kaczmarek konsekrował kościół. W ostatnim 10-leciu także był on remontowany; odnowiono ołtarze i obrazy, organy, odmalowano wnętrze oraz fasadę, zadbano o otoczenie świątyni.

Nowe wspólnoty, inicjatywy, projekty

Pracujący od roku w parafii ks. prob. Andrzej Drapała powołał świetlicę dla młodych „Wolna Strefa”, którą prowadzi stowarzyszenie Nadzieja Rodzinie. Do światlicy uczęszcza od 20 do 30 osób. Mają do dyspozycji szereg zajęć, wśród nich są: taneczne, muzyczne, sportowe. Miejsce to służy integracji i wychowaniu młodzieży do wartości, działa profilaktycznie, chroniąc młodzież i dzieci przed zagrożeniami uzależnień, twórczo wpływa na ich rozwój społeczny i emocjonalny. Na terenie parafii działają różne grupy duszpasterskie. Jest Legion Maryi, są róże różańcowe. Proboszcz zastał niewielką grupę ministrantów, ale ma nadzieję że uda mu się ją powiększyć przez zachęcanie chłopców do służby liturgicznej przy ołtarzu.

Powstały też nowe wspólnoty. Jedną z nich jest Odnowa w Duchu Świętym, skupiająca 18 osób pracujących w oparciu o spotkania modlitewne, formację i liturgię. Odnowa zaangażowała się w przygotowanie młodzieży do sakramentu bierzmowania, organizując dla młodych specjalne katechezy oparte na kerygmacie. W przygotowaniach, jak zapowiada proboszcz, wezmą udział również rodzice kandydatów do bierzmowania. Dla nich głoszone będą katechezy o relacjach w rodzinie, komunikacji w małżeństwie, filarach życia rodzinnego. – Jest to istotna praca, która może przynieść owoce duchowe i wzmocnić więzi w rodzinach i małżeństwie – przekonuje kapłan.

Dwunastu mężczyzn utworzyło niedawno pod opieką proboszcza Okrągły Stół Rycerzy. Ta organizacja katolicka służy formacji mężczyzn i ich rodzin. Rycerze uczestniczą w cyklicznych katechezach, które głosi ks. Drapała. Rycerze niedawno sprowadzili również do parafii relikwie św. Brata Alberta; ich peregrynacja i adoracja w kościele trwała kilka dni. Panowie włączają się w nabożeństwa fatimskie i procesje, pomagają w różnych pracach. Obecnie trwają przygotowania do złożenia projektu, którego celem będzie pozyskanie środków finansowych na adaptację pomieszczenia w podziemiach kościoła na salę dla Rycerzy Kolumba.

Rozwija się również nabożeństwo do św. Jana Pawła II. Jego relikwie za pośrednictwem kard. Stanisława Dziwisza zostały przekazane parafii we wrześniu br. Są one wystawiane przy ołtarzu z obrazem papieża Polaka każdego 16. dnia miesiąca. Po Myszy św. z okolicznościową homilią i po Nowennie do św. Jana Pawła II można ucałować relikwie. W przyszłości w tym miejscu ksiądz proboszcz planuje utworzenie przeszklenia. Powstanie tutaj kaplica św. Jana Pawła II, gdzie będzie wieczysta adoracja Najświętszego Sakramentu. – Myślę, że takie miejsce będzie przyciągać wiernych, zwłaszcza że obserwuję dużą cześć do św. Jana Pawła II w parafii.

Niedawno parafia św. Rozalii i św. Marcina we współpracy z samorządem przygotowała rozbudowę nowej części cmentarza grzebalnego, gdzie został zainstalowany ołtarz polowy. 1 listopada we Wszystkich Świętych sprawowano na nim po raz pierwszy Mszę św.

Tagi:
parafia

Ze św. Tomaszem ku wierze

2018-07-17 13:10

Aleksandra Wojdyło
Edycja toruńska 29/2018, str. I

Aleksandra Wojdyło
Mszy św. odpustowej przewodniczy bp Wiesław Śmigiel

Dla parafii pw. św. Tomasza Apostoła w Nowym Mieście Lubawskim i całego miasta początek lipca to czas szczególny – wspomnienie ich świętego patrona. Z tej okazji Sumie odpustowej 1 lipca przewodniczył i słowo Boże wygłosił bp Wiesław Śmigiel.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Sejm ustanowi nowe święto państwowe

2018-07-18 12:37

lk / Warszawa (KAI)

Komisja kultury i środków przekazu zatwierdziła w środę projekt ustawy ustanawiającej w dniu 14 kwietnia nowe święto państwowe - Święto Chrztu Polskiego. Ma ono upamiętniać faktyczny początek polskiej państwowości, nie będzie jednak dniem wolnym od pracy. Wkrótce projektem zajmie się Sejm.

Artur Stelmasiak

Projekt zainicjowany przez niezrzeszonego posła Jana Klawitera wpłynął do Sejmu w marcu ub. roku. Podpisało się pod nim 34 posłów różnych ugrupowań, od PiS i Kukiz`15 po PSL oraz parlamentarzyści nieprzynależący do żadnego z klubów lub kół.

Na środowym posiedzeniu komisji kultury i środków przekazu posłowie debatowali nad preambułą projektu (jest w niej mowa o doniosłości decyzji Mieszka I) i dokonali jego uproszczenia do trzech artykułów.

W projekcie ustawy można przeczytać, że Chrzest Polski, dokonany 14 kwietnia 966 roku, był kluczowym wydarzeniem w dziejach naszego narodu i państwa, dlatego zasługuje na upamiętnienie ustanowieniem w tym dniu święta państwowego.

"Poza wymiarem religijnym miał również wymiar strategiczny i polityczny. Dzięki niemu nasza Ojczyzna dołączyła do rodziny narodów europejskich, do kręgu cywilizacji Zachodniej Europy. Bez tego wydarzenia trudno sobie wyobrazić naszą kulturę i tożsamość" - czytamy w uzasadnieniu złożenia projektu.

Wnioskodawcy projektu ubolewają jednak, że Chrzest Polski jest "praktycznie nieobecny w powszechnej świadomości naszego społeczeństwa".

"Dlatego dzisiaj, w dobie kruszenia podstaw, na których zbudowany jest nasz byt narodowy i państwowy, w dobie niepewności i obawy o naszą przyszłość, o jutro naszych dzieci, powinniśmy pamiętać o rocznicy Chrztu Polski" - stwierdzono w uzasadnieniu projektu.

Autorzy projektu wyrażają też nadzieję, że dzień 14 kwietnia stanie się okazją do zadumy i refleksji nad odpowiedzialności za naszą przyszłość. "Niech odwaga i dalekowzroczność Mieszka I będzie inspiracją dla naszych polityków" - brzmi uzasadnienie.

Jakkolwiek 14 kwietnia byłby dniem święta państwowego, to nie stałby się w zamyśle autorów projektu dniem wolnym od pracy. Jego ustanowienie nie skutkowałoby zatem zwiększeniem kosztów finansowych - obciążeniem budżetu państwa lub budżetów samorządów.

"Zachęca jedynie obywateli polski do refleksji i wywieszenia w tym dniu flag biało-czerwonych" - napisano w uzasadnieniu projektu.

Sprawozdawcą projektu na sali plenarnej będzie poseł Dariusz Piontkowski (PiS).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Brazylia: największy płaszcz maryjny w Księdze Guinnessa

2018-07-20 08:26

(KAI/vaticannews.va) / Blumenau

Brazylijscy czciciele Matki Bożej Patronki Żeglarzy trafili do Księgi Rekordów Guinnessa. Z okazji odpustu w sanktuarium Navegantes przygotowali oni rekordowej wielkości płaszcz dla figury Maryi o powierzchni ponad tysiąca metrów kwadratowych.

Screenshot Santuário Nossa Senhora dos Navegantes

Ten największy na świecie płaszcz maryjny został poświęcony podczas uroczystości maryjnych 2 lutego. O oficjalnym wpisaniu go do Księgi Guinnessa poinformował w tych dniach bp Rafael Biernaski, ordynariusz diecezji Blumenau, do której należy sanktuarium Patronki Żeglarzy.

Brazylijczycy w swojej tradycyjnej wierze uzewnętrzniają pobożność przez bezpośredni kontakt - dotykając obrazu czy figury. Przykładowo podczas wielotysięcznych procesji taki osobisty kontakt z przedmiotem kultu ułatwia kilkusetmetrowy sznur.

Okrycie figury Matki Bożej Żeglarskiej wykonało z różnych tkanin i koronek w ciągu dwóch miesięcy kilkadziesiąt osób. Przy oficjalnym mierzeniu szaty byli obecni topografowie, inżynierzy, policjanci, fotografowie i pokaźna liczba ciekawskich.

Płaszcz został pocięty na 16 tysięcy kawałków, które rozdano czcicielom Maryi uczestniczącym w procesji. Tegoroczna inicjatywa wykonania olbrzymiego okrycia będzie odtąd powtarzana każdego roku po to, by podczas procesji wierni w namacalny sposób odczuwali, że okrywa ich płaszcz Matki Bożej.

Strona internetowa sanktuarium informuje, że ta kolosalna szata ma być znakiem ciepła Matki Bożej okrywającego Jej czcicieli.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem