Reklama

Na pielgrzymich trasach do Fatimy

2017-10-31 14:00

Ks. Jan Twardy
Edycja przemyska 45/2017, str. 4

Ryszard Nowak
Procesja świata w Fatimie

W roku 100-lecia objawień fatimskich pielgrzymi archidiecezji przemyskiej wyruszyli na pielgrzymkę do Fatimy. Pielgrzymka prowadziła drogami sanktuariów Europy.

Przewodnikami duchowymi pielgrzymów byli bp Stanisław Jamrozek i sześciu kapłanów: Janusz Kowal, Marek Kowalik, Marian Koźma, Waldemar Murdzek, Wacław Socha, Jan Twardy. Znaczną grupę tworzyło siedem sióstr zakonnych: dwie służebniczki starowiejskie: s. Zofia Jaremko, s. Krystyna Kulpa; pięć felicjanek: s. M. Wirginia Krzeszowiec, s. M. Brygida Mazurek, s. M. Tobiasza Piskorz, s. Cypriana Pobiarzyn, s. M. Aniela Szafran.

Białe Morza

Nawiedziliśmy najpierw sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie na Białych Morzach, aby uczestniczyć w niedzielnej Mszy św.

Sprawowało ją wielu kapłanów pod przewodnictwem bp. Stanisława Jamrozka, który wygłosił bogatą w treść homilię. Można powiedzieć, że św. Jan Paweł II – Pielgrzym zjednoczony z Maryją, przez pośrednictwo Księdza Biskupa pobłogosławił nas na drogę do Fatimy. Zapragnęliśmy naśladować świętego Papieża.

Reklama

La Salette

Przewodniczka, pani Sabina Zychowicz, z wielką erudycją, szczegółowo opowiadała nam o państwach, miejscach pielgrzymkowych i związanych z nimi objawieniach. Po nocnym czuwaniu w autobusie, następnego dnia byliśmy w La Salette. Wzruszające opowiadanie o dwu pastuszkach, którzy na wysokości około 1800 m n.p.m. zobaczyli Matkę Bożą, pobudziło nas do modlitwy pokutnej za siebie i grzeszników całego świata. Można powiedzieć, że Matka Najświętsza udała się w góry, aby tam na osobności się wypłakać, gdyż ludzie licznymi grzechami obrażają Jej Syna. Dlatego kaznodzieja zachęcał pielgrzymów, aby płakali nad sobą, bliźnimi i całym światem, w którym wiele zła płynie z grzesznej natury człowieka, jego słabości, a także ze złej woli. Umocnieni słowem ks. Marka Kowalika, po Mszy św. porannej i śniadaniu wyruszyliśmy w doliny, na autostradę, jadąc do Carcasonne. Wypadek samochodu ciężarowego na trasie spowodował, że nie zwiedziliśmy średniowiecznego miasta.

Lourdes

Późnym popołudniem zobaczyliśmy światowe sanktuarium Matki Bożej Niepokalanej w Lourdes. Wzruszył nas Różaniec ze światłami, odmawiany w różnych językach podczas procesji po wielkim placu przed bazylikami. Bliski każdemu był śpiew „Po górach, dolinach” z wielokrotnym „Ave Maria!". Msza św., Droga Krzyżowa, kroczenie śladami życia św. Bernadety wypełniły kolejny dzień pielgrzymki. Umocnieni Eucharystią, sprawowaną w grocie objawień NMP Niepokalanej, wyposażeni w wodę z cudownego źródła opuściliśmy miejsce wielu uzdrowień. Są tu liczne znaki obecności Boga, Jego działania w tym świętym miejscu. Maryja ciągle wzywa ludzi do modlitwy różańcowej i pokuty za grzechy. Wzorem odpowiedzi na to wezwanie jest niezwykle pokorna św. Bernadeta, która służąc Maryi, doznała wielu przykrości, doświadczyła cierpienia i upokorzeń, ale za wszystko dziękowała Bogu i Matce Najświętszej.

Oviedo

Od maryjnego Lourdes udaliśmy się do Hiszpanii, do Pana Jezusa, do Jego świętej chusty (całunu), jest ona przechowywana w katedrze w Oviedo. Nie namalowała jej ręka ludzka, podobnie jak Całunu Turyńskiego. Wymowne jest podobieństwo twarzy Chrystusa utrwalonej na tej chuście i na prześcieradle grobowym Pana Jezusa; ta sama grupa krwi. Oddając cześć świętej relikwii z Oviedo, umocniliśmy naszą wiarę w mękę, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa.

U św. Jakuba

Z kolei Pan Jezus poprowadził nas do swojego Apostoła Jakuba, męczennika za wiarę. Bazylika św. Jakuba w Santiago de Compostela to szczególne miejsce święte nawiedzane w ciągu wieków przez niezliczone rzesze pielgrzymów. Tu wiodły pielgrzymie ścieżki z całej Europy, a także z innych kontynentów. Znamienne jest palenie przez pielgrzymów szat – przepoconych, przemokłych, pokrytych brudem i kurzem. Po tej czynności pielgrzymi przywdziewali na siebie nowe szaty, bo przez modlitwę i pokutę stali się nowymi ludźmi (Kol 3,10), przyoblekli się w Chrystusa (Rz 13, 14; Ga 3, 27; Ef 4, 24). Nasi pielgrzymi uczynili to wcześniej przez spowiedź i ducha pokuty, a podczas każdej Mszy św. przyjmowali Komunię św.

Fatima

Umocnieni świadectwem wiary św. Jakuba, jego wstawiennictwem u Boga udaliśmy się do Fatimy. Portugalia to piękny, górzysty, malowniczy kraj: białe domy pod czerwoną dachówką, zadbane kościoły. Wreszcie cel pielgrzymki został osiągnięty – śnieżnobiała bazylika NMP z wysoką wieżą, rozległym placem. Z ciepłym przyjęciem i pełnym stołem spotkaliśmy się w hotelu sióstr dominikanek. Głębokie uczucia wzbudził w nas Różaniec ze światłami i nocna procesja po rozległym placu. Stąd płynie światło wiary na cały świat, natchnienie do organizowania dni fatimskich w wielu parafiach. Częściej bierzemy do rąk różaniec, aby błagać o miłosierdzie dla siebie i bliźnich, dla całego świata. Poranna Msza św. w Bazylice, razem z pielgrzymami z Warszawy i z innych miejsc, wzmocniła w nas miłość do Jezusa i Maryi. Nawiedzenie wioski i domu, w których urodziły się Hiacynta, Franciszek i Łucja, kroczenie ich ścieżkami, Droga Krzyżowa pozostawiły niezapomniane przeżycia. Część pielgrzymów wyruszyła do leżącego nad Atlantykiem Nazaré, aby nawiedzić kościół z cudowną figurą Matki Bożej, zaczerpnąć morskiego powietrza oraz zamoczyć nogi w chłodnej wodzie.

Wędrowna kaplica

Nasz autobus stawał się wędrowną kaplicą – modlitwę inspirował bp Stanisław Jamrozek, prowadził ją sam i inni pielgrzymi. Autobus był też domem rodzinnym, w którym słyszało się wiele pogodnych słów, opowiadań i śpiewów. Bardzo miłą atmosferę stwarzał bp Stanisław, który pogodą ducha, bezpośredniością zjednał sobie serca wszystkich pielgrzymów. To były rzeczywiście piękne i niezapomniane dni. Duchowe więzi pogłębiło popielgrzymkowe spotkanie w domu zakonnym sióstr służebniczek starowiejskich w Przemyślu.

Objawienia maryjne uczą nas z wiarą przyjmować objawienie Boże, które przyniósł ludzkości Jezus Chrystus. Nie poszerzają jednak tego ostatecznego objawienia, ale je potwierdzają. Przez sześć dni uczyliśmy się modlitwy i ducha pokuty od prostych, pokornych i wiarygodnych dzieci. Ich przykład podnosił nas na duchu, pobudzał do naśladowania i prowadzenia innych do Boga. Każdy z nas głębiej zrozumiał i przyjął słowa Chrystusa: „Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieckim” (Mt 18).

Tagi:
pielgrzymka Fatima 100‑lecie objawień fatimskich

Fatima: liczba zagranicznych pielgrzymów wzrosła trzykrotnie

2018-02-26 18:41

mz (KAI/SF) / Fatima

W ub.r. do sanktuarium w Fatimie napłynęło trzy razy więcej zagranicznych grup pielgrzymów niż w 2016 r. Jak poinformowała rzecznik prasowa sanktuarium Carmo Rodeia, liczba grup pielgrzymkowych spoza Portugalii w ub.r. była rekordowa i wyniosła 7110. Rok wcześniej dotarło Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej 2711 grup zagranicznych pielgrzymów.

Uczestnicy pielgrzymki

- Pochodzenie tych grup było bardzo zróżnicowane. Zazwyczaj jednak przeważali goście z Europy. Według naszych statystyk, obejmujących duże zorganizowane grupy, w ub.r. do Fatimy przybyło łącznie 9,4 mln pielgrzymów – poinformowała Rodeia.

Największą grupę pielgrzymów w Fatimie stanowili w ub.r. Portugalczycy. Ich liczba przekroczyła w tym miejscu kultu maryjnego 9 mln osób. Z kolei wśród łącznej liczby 374 tys. pielgrzymów z całego świata, którzy w ub.r. dotarli w zorganizowanych grupach do Fatimy, prawie 50,3 tys. osób stanowili Polacy. Liczniejsi od nich, spośród obcokrajowców, byli tylko Hiszpanie i Włosi. Przybyło ich tam odpowiednio 69,5 tys. i 54,9 tys. pielgrzymów.

Najważniejszym wydarzeniem podczas obchodzonego w 2017 r. w Fatimie roku jubileuszowego, związanego ze stuleciem objawień maryjnych, była wizyta papieża Franciszka, do której doszło 12 i 13 maja. Towarzyszyło mu w tej portugalskiej miejscowości 1,5 mln osób z całego świata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

10.000 euro dla Syrii

2018-06-23 08:22

Marian Florek

W dniu 22 czerwca 2018 r. w auli Tygodnika Katolickiego „Niedziela” odbyła się konferencja prasowa poświęcona działaniom pomocowym Caritas Polska na rzecz Syrii, gdzie od wielu lat trwa wojna.

Marian Florek
Zobacz zdjęcia: 10.000 euro dla Syrii

W spotkaniu zorganizowanym wspólnie przez Caritas Polska, Caritas archidiecezji częstochowskiej i tygodnik katolicki „Niedziela”, obok arcybiskupa Tobji wzięli udział również: ks. Marek Dec, zastępca dyrektora Caritas Polska, ks. Marek Bator, dyrektor Caritas archidiecezji częstochowskiej, Sylwia Cieślar Hazboun, pracownik Caritas Polska raz przedstawiciele Hope Center w Aleppo: Safir Salim i Freddy Youssef.

Wspaniałym finałem obecności syryjskich gości było przekazanie na Jasnej Górze od Caritas Archidiecezji Częstochowskiej przez abp. Wacława Depo czeku na kwotę 10.000 euro.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Gniezno: wyruszyła ekumeniczna pielgrzymka Niemców i Polaków

2018-06-24 19:43

bgk / Gniezno (KAI)

Nabożeństwo w kaplicy bł. Radzyma Gaudentego w podziemiach katedry gnieźnieńskiej rozpoczęło szesnastą ekumeniczną pielgrzymkę Niemców i Polaków szlakiem Ottona III. Pątnikom towarzyszą słowa Izajasza „Pan mnie namaścił” oraz refleksja nt. wolności.

PL.WIKIPEDIA.ORG

Wspólnie z uczestnikami pielgrzymki w nabożeństwie uczestniczyli: abp senior Henryk Muszyński, który od początku wspierał i patronował ekumenicznej inicjatywie oraz Prymas Polski abp Wojciech Polak dla którego jest ona znakiem, iż dziedzictwo św. Wojciecha, patrona niepodzielonego Kościoła, jest wciąż żywe.

„To wspólne wędrowanie, wspólna modlitwa i świadectwo pokazują, że Niemcy i Polacy, katolicy i ewangelicy pragną razem głosić i nieść Chrystusa w świat jak czynił to św. Wojciech. Słowo «razem» jest tu kluczowe. Razem pielgrzymują i razem stają jako świadkowie Ewangelii” – przyznał abp Wojciech Polak.

Nabożeństwo poprowadzili dwaj kapelani zaangażowani w organizację pielgrzymki od samego początku. Po stronie polskiej jest to ks. Jan Kwiatkowski, obecnie proboszcz w Długiej Goślinie, po stronie niemieckiej ewangelicki pastor Justus Werdin, który pielgrzymkę nazywa „ekumeniczną akademią na pieszo”.

„Jest modlitwa i wspólnota, jest odkrywanie tego, co najważniejsze, jest rozmowa i milczenie, jest uczenie się, jak być dla siebie nawzajem miłosiernymi. Bo tego też trzeba się nauczyć” – podkreślił pastor Werdin dodając, że w tym roku jest to także refleksja i zaduma nad wolnością i naszą za nią odpowiedzialnością .

„Będziemy się dzielić także tym, jak wiele dobrej woli potrzeba, by dar wolności został dostrzeżony i właściwie wykorzystany” – dodał ewangelicki duchowny.

Na temat wolności i niepodległości wskazał także ks. Jan Kwiatkowski przypominając o obchodzonej w tym roku rocznicy i przyznając, że jest bardzo ciekawy tego polsko-niemieckiego dialogu na ten temat.

„Mamy na trasie Gniezno, mamy Poznań, mamy Zbąszynek, gdzie kiedyś była granica, mamy więc miejsca, które dyskusję mogą zainicjować. Ciekaw jestem pytań i refleksji, zwłaszcza ze strony niemieckich pielgrzymów, szczególnie, że to oni zasugerowali, byśmy nad tym tematem się pochylili” – przyznał ks. Kwiatkowski.

Na ekumeniczny pątniczy szlak wyruszyło ponad trzydzieści osób. Liczba nie jest ostateczna, bo w drodze niektórzy jeszcze dołączą. Trasa wiedzie tradycyjnie przez Ostrów Lednicki, gdzie pielgrzymi będą jutro, Zbąszynek, Słubice, do Poczdamu i dalej pod stronie niemieckiej do Magdeburga, gdzie pątnicy dotrą 30 czerwca i gdzie ich wędrówkę zakończy nabożeństwo w miejscowej katedrze.

Pielgrzymka Ekumeniczna jest oddolną inicjatywą zrodzoną z potrzeby wspólnej modlitwy i spotkania. Jej pomysłodawcą jest ewangelik Helmut Kruger, niegdyś niechętny i uprzedzony do Polaków. Pragnąc zrewidować swoją postawę zaczął szukać pozytywnych epizodów w historii relacjach polsko-niemieckich. Uznał, że wydarzeniem takim był Zjazd Gnieźnieński w roku 1000, kiedy to u grobu św. Wojciecha w Gnieźnie spotkali się cesarz niemiecki Otton III i przyszły król Bolesław Chrobry. Kruger wraz z grupą przyjaciół zaczął pielgrzymować do Gniezna. Dzięki kontaktom z pastorem Justusem Werdinem, wielkim przyjacielem Polski, poznał chrześcijan w Polsce. Tak narodziła się idea wspólnego pielgrzymowania.   Inicjatywę gorąco poparł ówczesny metropolita gnieźnieński abp Henryk Muszyński, który zaproponował zajęcie się stroną organizacyjną ks. Janowi Kwiatkowskiemu, wcześniej zaangażowanemu w organizację pielgrzymek z Gniezna na Jasną Górę. Duchowny zaangażował się we współpracę z ewangelikami i z czasem ukończył studia doktoranckie z ekumenizmu na UKSW.

Na przestrzeni lat utarła się formuła pielgrzymki. Wyrusza ona na przemian – raz z Gniezna, raz z Magdeburga. Symboliczna jest zarówno trasa jak i termin. W Magdeburgu nauki pobierał św. Wojciech. Tam również swój początek miała historyczna pielgrzymka cesarza Ottona III do Gniezna w roku tysięcznym.

Równie symboliczny jest czas trwania pielgrzymki – od uroczystości św. Jana Chrzciciela do uroczystości apostołów Piotra i Pawła. Ma on głęboki teologiczny sens zarówno dla katolików, jak i protestantów, zwraca bowiem uwagę na proroka, który zapowiadał Chrystusa oraz na apostołów, którzy dyskutowali i pracowali nad kształtem Kościoła.

W tym roku oprócz wspólnej modlitwy pielgrzymi przed wyruszeniem w drogę wysłuchali także koncertu w katedrze gnieźnieńskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem