Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Pokazali wyjątkowego Papieża

2017-10-31 14:00

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 45/2017, str. 3

Ks. Adam Stachowicz
Przed pomnikiem św. Jana Pawła II stojącym obok świątyni

Z okazji Dnia Papieskiego uczniowie z Zespołu Placówek Oświatowych im. Jana Pawła II w Stojeszynie Pierwszym w kościele parafialnym w Brzezinach Stojeszyńskich przedstawili program słowno-muzyczny oraz prezentację multimedialną poświęconą swojemu patronowi.

– W programie artystycznym zarecytowano wiersze napisane przez absolwentów naszej szkoły, które ukazywały wyjątkowość osoby św. Jana Pawła II jako człowieka i papieża. Licznie zgromadzeni parafianie mogli po raz kolejny usłyszeć jego głos, naukę, poprzez którą wskazywał nam drogę ku temu, co dobre i piękne. Z wielką uwagą i skupieniem obejrzeli występ młodych artystów, których nagrodzili gromkimi brawami. Tego dnia nie mogło zabraknąć „Barki”, która została wspólnie zaśpiewana na zakończenie uroczystości – relacjonuje Małgorzata Wisińska, dyrektor Zespołu Placówek Oświatowych im. Jana Pawła II w Stojeszynie Pierwszym. Ks. prob. Krzysztof Woźniak podziękował młodym artystom za prezentację i przedstawienie, organizatorom za koordynację przedsięwzięcia, a wszystkim widzom za udział, szacunek i kult, jakim darzą Papieża Polaka. – Nasz umiłowany Ojciec Święty zostawił nam wielkie dziedzictwo. Całe jego życie i nauczanie jest dla nas wielkim testamentem, który nieustannie staramy się wypełniać. Realizujmy go, wcielajmy go w życie i przekazujmy następnym pokoleniom – zaznaczał proboszcz.

Tagi:
Dzień Papieski

Zamojski Dzień Papieski

2018-06-13 21:15

Ks. Krzysztof Hawro

12 czerwca to wyjątkowa data dla Hetmańskiego Grodu i całej Diecezji Zamojsko–Lubaczowskiej. Tego dnia wspominamy bowiem wizytę Ojca Świętego Jana Pawła II, który przybył do Zamościa 12 czerwca 1999 roku.

Ks. Krzysztof Hawro/Niedziela

To były historyczne i bardzo ważne trzy godziny. 200 tys. - tylu wiernych z regionu i całej Polski czekało od samego rana w Zamościu na swojego papieża, który przybył do Polski podczas VII Pielgrzymki Apostolskiej do Ojczyzny.

Papież modlił się w katedrze, przejechał przez renesansowy Rynek, spotkał się z władzami miasta, poświęcił szpital swego imienia. Przy kościele Matki Bożej Królowej Polski, odbyła się liturgia słowa. Papież zwrócił się do rolników, podkreślając godność ich zawodu, apelował o odpowiedzialność za środowisko naturalne. W Zamościu powiedział słowa chyba najdobitniej wyrażające jego tęsknotę za krajem, a zarazem opisujące piękno zamojskiej ziemi i całego Roztocza: "Tu z wyjątkową mocą przemawia błękit nieba, zieleń lasów i pól, srebro jezior i rzek. Tutaj śpiew ptaków brzmi szczególnie znajomo, po polsku".


Dla upamiętnienia wizyty Następcy św. Piotra w Zamościu co roku 12 czerwca organizowany jest Zamojski Dzień Papieski. Obchody tego dnia wpisuje się Diecezjalny Dzień Osób z Niepełnosprawnością, który rozpoczęła Eucharystia w zamojskiej katedrze, po czym uczestnicy przeszli na Zamojski Rynek, gdzie miało miejsce wspólne śpiewanie osób niepełnosprawnych i ich opiekunów dla Jana Pawła II.

W godzinach wieczornych na scenie Zamojskiego Rynku wręczone zostały nagrody i wyróżnienia dla osób szczególne zaangażowanych w działalność Katolickiego Radia Zamość. Trzem osobom wręczono statuetki „Przyjaciel Katolickiego Radia Zamość”. Dodatkowo Katolickie Radio Zamość, jak co roku, i tym razem jako główny organizator przedsięwzięcia, dostrzegło osoby i instytucje, wręczając im nagrody Semper Fidelis (łac. zawsze wierny).

Tygodnik Katolicki „Niedziela” swoim najwyższym odznaczeniem - statuetką Sursum Corda obdarował bp. Marian Rojka, ordynariusza diecezji zamojsko-lubaczowskiej, który „ Od początku swojej posługi w diecezji otoczył opieką i życzliwością redakcję "Niedzieli Zamojsko – Lubaczowskiej". Swoją serdeczność i dobroć okazuje tym, którzy tworzą redakcję, osobom, których praca była obecna w historii redakcji, a przede wszystkim czytelnikom, do których co tydzień na łamach "Niedzieli" kieruje „Pasterski głos” i „Myśl na tydzień” – napisała w piśmie motywacyjnym Lidia Dudkiewicz, redaktor naczelna „Niedzieli”. Natomiast Medale "Mater Verbi" otrzymali od "Niedzieli": ks. Krystian Malec i Zbigniew Tracichleb, prezes firmy LHS. Wręczenia tych wyróżnień dokonali ks. Jacek Molka, redaktor z Częstochowy, i ks. Krzysztof Hawro, redaktor odpowiedzialny "Niedzieli Zamojsko – Lubaczowskiej".

Kulminacyjnym punktem świętowania 19. rocznicy obecności Ojca Świętego w Zamościu był koncert Piotra Rubika wraz z solistami, orkiestrą i chórem. Na zamojskiej scenie wraz z Piotrem Rubikiem wystąpili soliści: Zofia Nowakowska, Agnieszka Przekupień, Marta Moszczyńska, Michał Gasz, Grzegorz Wilk, Michał Bogdanowicz, narrator Jakub Wieczorek, a także Wrocławski Chór Akademicki pod dyrekcją Alana Urbanka, Orkiestra Filharmonii Dolnośląskiej z Jeleniej Góry. Widzowie byli zachwyceni koncertem, a artyści wdzięczni za gromkie oklaski. Zespół Piotra Rubika kilkakrotnie bisował.

Na zakończenie koncertu bp Marian Rojek udzielił błogosławieństwa wszystkim zgromadzonym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Franciszek: każda rodzina powinna być sanktuarium życia

2018-06-24 12:34

st (KAI) / Watykan

Ludzkie życie jest i pozostaje tajemnicą, a rodzice działają jako współpracownicy Boga. Jest to misja prawdziwie podniosła, która czyni każdą rodzinę sanktuarium życia – powiedział Ojciec Święty w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański”. Papież nawiązał do fragmentu Ewangelii (Łk 1,57-66.80), czytanego w dzisiejszą uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela.

Grzegorz Gałązka

Mówiąc o nieoczekiwanym już poczęciu św. Jana Chrzciciela Franciszek podkreślił, że napełniło ono radością i zdumieniem jego krewnych i osoby bliskie, przekraczało bowiem ludzką logikę i możliwości. „Musimy nauczyć się ufać i zamilczeć w obliczu tajemnicy Boga oraz kontemplować w pokorze i milczeniu Jego dzieło, które objawia się w historii i które często przekracza naszą wyobraźnię” – zauważył papież.

Zaznaczył, że całe wydarzenie narodzin Jana Chrzciciela otoczone jest "radosnym poczuciem zadziwienia, zaskoczenia i wdzięczności". Papież zachęcił do rachunku sumienia: jaka jest moja wiara, czy jest radosna, otwarta na zaskoczenia i czy w duszy pojawiła się wdzięczność.

„Niech Najświętsza Maryja Panna pomaga nam zrozumieć, że w każdej osobie ludzkiej znajduje się ślad Boga, który jest źródłem życia. Niech Ona, Matka Boga i nasza Matka, uświadamia nam coraz bardziej, że rodząc dziecko rodzice działają jako współpracownicy Boga. Jest to misja prawdziwie podniosła, która czyni każdą rodzinę sanktuarium życia” – zakończył swoje rozważanie papież.


Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dzisiaj liturgia zachęca nas do obchodzenia uroczystości Narodzenia św. Jana Chrzciciela. Jego narodziny to wydarzenie, które rzuca światło na życie jego rodziców, Elżbiety i Zachariasza, ogarniając radością i zdumieniem jego krewnych i osoby bliskie. Ci podeszli wiekiem rodzice wymarzyli a także przygotowywali ten dzień, ale już się go nie spodziewali: czuli się wykluczeni, upokorzeni, rozczarowani: nie mieli dzieci. W obliczu zapowiedzi narodzin syna (por. Łk 1, 13), Zachariasz pozostał niedowiarkiem, bo prawa naturalne na to nie pozwalały: byli starzy, w podeszłym wieku. Zatem Pan sprawił, że był niemy przez cały okres ciąży (por. w. 20). To znak. Ale Bóg nie jest uzależniony od naszej logiki i naszych ograniczonych ludzkich możliwości. Musimy nauczyć się ufać i zamilczeć w obliczu tajemnicy Boga oraz kontemplować w pokorze i milczeniu Jego dzieło, które objawia się w historii i które często przekracza naszą wyobraźnię.

A teraz, gdy wydarzenie ma miejsce, gdy Elżbieta i Zachariasz doświadczają, że „dla Boga nie ma nic niemożliwego” (Łk 1, 37), ich radość jest wielka. Dzisiejszy fragment Ewangelii (Łk 1,57-66.80) ogłasza narodziny, a następnie koncentruje się na momencie nadania dziecku imienia. Elżbieta wybiera imię obce tradycji rodzinnej i mówi: „ma otrzymać imię Jan” (w. 60), co oznacza „Bóg okazał łaskę”. I rzeczywiście Jan, darmo dany i już nieoczekiwany dar, będzie świadkiem i zwiastunem Bożej łaski dla ubogich, którzy wyczekują z pokorną wiarą Jego zbawienia. Zachariasz niespodziewanie potwierdza wybór tego imienia, pisząc je na tabliczce – był bowiem niemy - i „natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił wielbiąc Boga” (w. 64). Całe wydarzenie narodzin Jana Chrzciciela otoczone jest radosnym poczuciem zadziwienia, zaskoczenia i wdzięczności: ludzie ogarnięci są świętą bojaźnią Bożą i „w całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło” (w. 65). Bracia i siostry, wierny lud zdaje sobie sprawę, że stało się coś wielkiego, chociaż pokornego i ukrytego, i zastanawia się: „Kimże będzie to dziecię?” (w. 66).

Wierny lud Boży jest zdolny do przeżywania wiary z radością, z poczuciem zdumienia, zaskoczenia i wdzięczności. Ale spójrzmy na tych ludzi, którzy dobrze mówili o tej cudownej rzeczy, o tym cudzie narodzin Jana, i czynili to z radością, byli szczęśliwi, z poczuciem zdumienia, zaskoczenia i wdzięczności. Patrząc na to, zadajmy sobie pytanie: jaka jest moja wiara? Czy jest to wiara radosna, czy też wiara zawsze taka sama, wiara płaska? Czy mam poczucie zadziwienia, gdy widzę dzieła Pana, kiedy słyszę o ewangelizacji lub życiu jakiegoś świętego, lub kiedy widzę tak wielu ludzi dobrych: czy odczuwam w swoim wnętrzu łaskę, albo też nic w moim sercu się nie porusza? Czy potrafię odczuć pociechę Ducha Świętego, czy też jestem na to zamknięty? Niech każdy z nas postawi sobie pytanie w rachunku sumienia: „Jaka jest moja wiara? Czy jest radosna? Czy jest otwarta na niespodzianki Boga, bo Bóg jest Bogiem niespodzianek? Czy zakosztowałem w duszy poczucia zadziwienia jakie sprawia obecność Boga, tego poczucia wdzięczności?”. Pomyślmy o tych słowach, które są duszą wiary: radości, poczucia zadziwienia, poczucia niespodzianki i wdzięczności.

Niech Najświętsza Maryja Panna pomaga nam zrozumieć, że w każdej osobie ludzkiej znajduje się ślad Boga, który jest źródłem życia. Niech Ona, Matka Boga i nasza Matka, uświadamia nam coraz bardziej, że rodząc dziecko rodzice działają jako współpracownicy Boga. Jest to misja prawdziwie podniosła, która czyni każdą rodzinę sanktuarium życia, a każde narodziny dziecka niech rozbudzają radość, zadziwienie i wdzięczność.



"Wczoraj w Asunción w Paragwaju została ogłoszona błogosławioną Maria Felicja od Jezusa Eucharystycznego, imię świeckie Maria Felicia Guggiari Echeverría, zakonnica zakonu karmelitanek bosych. Żyła w pierwszej połowie XX wieku, entuzjastycznie przyłączyła się do Akcji Katolickiej i opiekował się starszymi, chorymi i więźniami. To bogate doświadczenie apostolstwa, wspierane przez codzienną Eucharystię, doprowadziło ją do poświęcenia się Panu. Zmarła w wieku 34 lat, z pogodzona ze swoją chorobą. Świadectwo tej młodej błogosławionej jest zaproszeniem dla wszystkich młodych ludzi, zwłaszcza Paragwajczyków, do życia z hojnością, łagodnością i radością. Nazywano ją `Chiquitunga`, tzn. „Maleńka”" - powiedział Franciszek i poprosił aby osobę nowej błogosławionej uczcić brawami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gniezno: wyruszyła ekumeniczna pielgrzymka Niemców i Polaków

2018-06-24 19:43

bgk / Gniezno (KAI)

Nabożeństwo w kaplicy bł. Radzyma Gaudentego w podziemiach katedry gnieźnieńskiej rozpoczęło szesnastą ekumeniczną pielgrzymkę Niemców i Polaków szlakiem Ottona III. Pątnikom towarzyszą słowa Izajasza „Pan mnie namaścił” oraz refleksja nt. wolności.

PL.WIKIPEDIA.ORG

Wspólnie z uczestnikami pielgrzymki w nabożeństwie uczestniczyli: abp senior Henryk Muszyński, który od początku wspierał i patronował ekumenicznej inicjatywie oraz Prymas Polski abp Wojciech Polak dla którego jest ona znakiem, iż dziedzictwo św. Wojciecha, patrona niepodzielonego Kościoła, jest wciąż żywe.

„To wspólne wędrowanie, wspólna modlitwa i świadectwo pokazują, że Niemcy i Polacy, katolicy i ewangelicy pragną razem głosić i nieść Chrystusa w świat jak czynił to św. Wojciech. Słowo «razem» jest tu kluczowe. Razem pielgrzymują i razem stają jako świadkowie Ewangelii” – przyznał abp Wojciech Polak.

Nabożeństwo poprowadzili dwaj kapelani zaangażowani w organizację pielgrzymki od samego początku. Po stronie polskiej jest to ks. Jan Kwiatkowski, obecnie proboszcz w Długiej Goślinie, po stronie niemieckiej ewangelicki pastor Justus Werdin, który pielgrzymkę nazywa „ekumeniczną akademią na pieszo”.

„Jest modlitwa i wspólnota, jest odkrywanie tego, co najważniejsze, jest rozmowa i milczenie, jest uczenie się, jak być dla siebie nawzajem miłosiernymi. Bo tego też trzeba się nauczyć” – podkreślił pastor Werdin dodając, że w tym roku jest to także refleksja i zaduma nad wolnością i naszą za nią odpowiedzialnością .

„Będziemy się dzielić także tym, jak wiele dobrej woli potrzeba, by dar wolności został dostrzeżony i właściwie wykorzystany” – dodał ewangelicki duchowny.

Na temat wolności i niepodległości wskazał także ks. Jan Kwiatkowski przypominając o obchodzonej w tym roku rocznicy i przyznając, że jest bardzo ciekawy tego polsko-niemieckiego dialogu na ten temat.

„Mamy na trasie Gniezno, mamy Poznań, mamy Zbąszynek, gdzie kiedyś była granica, mamy więc miejsca, które dyskusję mogą zainicjować. Ciekaw jestem pytań i refleksji, zwłaszcza ze strony niemieckich pielgrzymów, szczególnie, że to oni zasugerowali, byśmy nad tym tematem się pochylili” – przyznał ks. Kwiatkowski.

Na ekumeniczny pątniczy szlak wyruszyło ponad trzydzieści osób. Liczba nie jest ostateczna, bo w drodze niektórzy jeszcze dołączą. Trasa wiedzie tradycyjnie przez Ostrów Lednicki, gdzie pielgrzymi będą jutro, Zbąszynek, Słubice, do Poczdamu i dalej pod stronie niemieckiej do Magdeburga, gdzie pątnicy dotrą 30 czerwca i gdzie ich wędrówkę zakończy nabożeństwo w miejscowej katedrze.

Pielgrzymka Ekumeniczna jest oddolną inicjatywą zrodzoną z potrzeby wspólnej modlitwy i spotkania. Jej pomysłodawcą jest ewangelik Helmut Kruger, niegdyś niechętny i uprzedzony do Polaków. Pragnąc zrewidować swoją postawę zaczął szukać pozytywnych epizodów w historii relacjach polsko-niemieckich. Uznał, że wydarzeniem takim był Zjazd Gnieźnieński w roku 1000, kiedy to u grobu św. Wojciecha w Gnieźnie spotkali się cesarz niemiecki Otton III i przyszły król Bolesław Chrobry. Kruger wraz z grupą przyjaciół zaczął pielgrzymować do Gniezna. Dzięki kontaktom z pastorem Justusem Werdinem, wielkim przyjacielem Polski, poznał chrześcijan w Polsce. Tak narodziła się idea wspólnego pielgrzymowania.   Inicjatywę gorąco poparł ówczesny metropolita gnieźnieński abp Henryk Muszyński, który zaproponował zajęcie się stroną organizacyjną ks. Janowi Kwiatkowskiemu, wcześniej zaangażowanemu w organizację pielgrzymek z Gniezna na Jasną Górę. Duchowny zaangażował się we współpracę z ewangelikami i z czasem ukończył studia doktoranckie z ekumenizmu na UKSW.

Na przestrzeni lat utarła się formuła pielgrzymki. Wyrusza ona na przemian – raz z Gniezna, raz z Magdeburga. Symboliczna jest zarówno trasa jak i termin. W Magdeburgu nauki pobierał św. Wojciech. Tam również swój początek miała historyczna pielgrzymka cesarza Ottona III do Gniezna w roku tysięcznym.

Równie symboliczny jest czas trwania pielgrzymki – od uroczystości św. Jana Chrzciciela do uroczystości apostołów Piotra i Pawła. Ma on głęboki teologiczny sens zarówno dla katolików, jak i protestantów, zwraca bowiem uwagę na proroka, który zapowiadał Chrystusa oraz na apostołów, którzy dyskutowali i pracowali nad kształtem Kościoła.

W tym roku oprócz wspólnej modlitwy pielgrzymi przed wyruszeniem w drogę wysłuchali także koncertu w katedrze gnieźnieńskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem