Reklama

Arche Hotel

Jubileusz 100-lecia istnienia Zgromadzenia Sióstr Benedyktynek Misjonarek

2017-10-31 14:00

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 45/2017, str. 2

Joanna Ferens
Siostry benedyktynki z pasterzem diecezji

W 1917 r. z inicjatywy matki Jadwigi Kuleszy powstało nowe zgromadzenie oparte na regule św. Benedykta – Siostry Benedyktynki Misjonarki. W tym roku zgromadzenie świętuje 100-lecie swego istnienia, a na uroczystości jubileuszowe w dniu 22 października zaprosiły również siostry pracujące od 34 lat w Biłgoraju przy sanktuarium Św. Marii Magdaleny

Przybliżono historię zgromadzenia, postać matki założycielki, a także charakter pracy sióstr benedyktynek w Biłgoraju. Wspomnieniami dzieliła się pierwsza przełożona biłgorajskiej placówki, s. Cypriana Konachowicz. – 9 lutego 1983 r. ks. prob. Florian Fornal zwrócił się z prośbą do matki generalnej Cecylii Serwońskiej o utworzenie placówki zgromadzenia w parafii św. Marii Magdaleny w Biłgoraju. 11 lipca 1983 r. rada generalna postanowiła otworzyć tutaj nową placówkę. 30 sierpnia 1983 r. we wtorek, o godz. 12.55 na plac przykościelny wjechała zakonna nyska. Pierwszymi osobami, które spotkały siostry, byli księża Jan Mróz i Jan Krawczyk. Pierwsze zaś kroki siostry skierowały do Gospodarza miejsca – przed tabernakulum. Po krótkiej modlitwie spotkały się z ks. prob. Florianem Fornalem, który przyszedł je powitać. Następnie siostry udały się na plebanię na uroczysty obiad, potem ksiądz proboszcz oprowadził siostry po terenie kościelnym, a na końcu wprowadził je do nowego mieszkania. Ludzie od samego początku nas odwiedzali i darzyli wielką sympatią. We wrześniu pojechałam na religię do Dąbrowicy, a tam – przedziwne rzeczy!, gdyż prawie każde dziecko przyszło z darem dla sióstr. Biłgoraj to dla nas miejsce szczególne, bo każda z nas przybywa tu jak do domu, mając świadomość, że spotka życzliwych, przyjaznych ludzi i zobaczy dawne dzieci, które trochę podrosły. Dziś przybywamy, by razem z wami świętować jubileusz naszego zgromadzenia – wspominała.

Centralnym punktem jubileuszu była Eucharystia sprawowana w intencji zgromadzenia przez pasterza naszej diecezji, bp. Mariana Rojka, który w homilii zwrócił się do sióstr z wdzięcznością za te wszystkie lata posługi. – Siostry benedyktynki misjonarki w swej zakonnej wspólnocie mającej stuletnie korzenie, polecacie każdego dnia Bogu na nieustannej modlitwie w sposób szczególny wiernych tej parafii, młodych, których katechizujecie, i seniorów oraz naszego bp. Jana, którym na co dzień posługujecie. Jak wiele wy wszystkim nam, a także przybywającym do tego naszego najmłodszego diecezjalnego sanktuarium gościom i pielgrzymom ofiarujecie w wymiarze duchowym! W 100-lecie waszego zgromadzenia pragniemy wyśpiewać Bogu hymn wdzięczności za wszystkie siostry, a dziś szczególnie dziękujemy Bogu za te pracujące tutaj, w Biłgoraju, które wzbogacały nas swoją świętością, których powołanie tu się zasiało, wzrastało i umacniało, i tu zostało odkryte – wskazał hierarcha.

Nie zabrakło również wielu pięknych życzeń składanych na ręce przełożonej biłgorajskiej placówki. Głos zabrali przedstawiciele parafii i rady parafialnej, Katolickiego Liceum im. Papieża Jana Pawła II, władze samorządowe w osobach starosty biłgorajskiego, burmistrza Biłgoraja oraz wójta gminy Biłgoraj. Ze szczególną wdzięcznością dziękowali przedstawiciele rodziców sióstr pochodzących z Biłgoraja.

Reklama

Swoją wdzięczność wyrażała i prosiła o modlitwę przełożona generalna matka Marcelina Kuśmierz. – Pragniemy dzisiaj wyrazić wdzięczność Najwyższemu za życie, powołanie i posługę sióstr na naszej placówce w Biłgoraju. Źródłem wielkiej radości jest dla mnie fakt, iż przez lata istnienia tej placówki Bóg powołał z biłgorajskiej ziemi liczne siostry. Teraz, na nowe stulecie, proszę was wszystkich, módlcie się, aby z tej ziemi ziarno Bożego powołania zakiełkowało w sercach innych dziewcząt, aby miały odwagę pozytywnie odpowiedzieć na głos powołania – mówiła matka generalna.

Na zakończenie odbył się montaż słowno-muzyczny, przygotowany przez siostry we współpracy z dziećmi i młodzieżą, w którym przybliżano postać matki założycielki, historię zgromadzenia, a także piękno powołania zakonnego.

Przez szereg lat siostry pracują w Biłgoraju jako katechetki i zakrystianki, prowadzą liczne grupy modlitewne dla dzieci i młodzieży, organizują rożne wyjazdy i rekolekcje. W ciągu tych 34 lat do zgromadzenia wstąpiło 10 dziewcząt z Powiatu Biłgorajskiego, w tym 8 z parafii św. Marii Magdaleny. Od roku 2003 siostry objęły również pracę w nowo powstałym Domu Księży Seniorów, gdzie pracują do dziś.

Tagi:
jubileusz zgromadzenie

200 lat Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Najświętszej Maryi Panny z Gandino

2018-10-31 08:30

Alumn Rafał Oleksiuk
Edycja podlaska 44/2018, str. IV

3 grudnia 1818 r. sługa Boży ks. Franciszek della Madonna założył Zgromadzenie Sióstr Urszulanek Niepokalanej Mary i Panny z Gandino. 14 października br. podczas uroczystej Mszy św. w kościele parafialnym w Nurcu-Stacji w łączności z całym Zgromadzeniem świętowano 200. rocznicę tego wydarzenia

Al. Rafał Oleksiuk
Jubileuszowe obchody w Nurcu-Stacji

Obchody rocznicowe w Nurcu-Stacji

W świątyni licznie zebrali się księża, klerycy, parafianie, zaproszeni goście oraz siostry urszulanki z dwóch polskich domów w Nurcu-Stacji oraz Legionowie. Eucharystii przewodniczył wikariusz generalny ks. prał. Tadeusz Syczewski, jako wysłannik bp. Tadeusza Pikusa. W homilii, nawiązując do historii o bogatym młodzieńcu, wskazał on na siostry jako wzór odpowiedzi na ewangeliczne wezwanie Jezusa: „Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!” (Mk 10, 21). Jak zaznaczył ks. Tadeusz: „Rzeka łaski płynie nieustannie od 23 lat z Bergamo do Nurca i z Nurca do Bergamo”.

Na końcu Mszy św. s. Maria Franzoi, przełożona wspólnoty w Nurcu-Stacji, podziękowała wszystkim, którzy okazują życzliwość zgromadzeniu. Z kolei ks. Piotr Klejzerowicz, miejscowy proboszcz, podziękował siostrom za wielki wkład jaki wnoszą w życie parafii, zarówno swoją działalnością, jak i modlitwą. Oprawę muzyczną Mszy św. zapewniły Drohiczyńskie Warsztaty Muzyki Liturgicznej.

Na pomoc biednym kobietom

W 1814 r. proboszczem w miejscowości Gandino, niedaleko Bergamo, w północnych Włoszech, został ks. Franciszek della Madonna. Był on znanym kaznodzieją i człowiekiem bardzo pobożnym, zapatrzonym w Niepokalaną Maryję Pannę. Widział problem młodych dziewcząt i kobiet, które nie mając dostępu do edukacji, w wyniku represji napoleońskich i likwidacji wszystkich żeńskich klasztorów działających na polu wychowawczym, w dużej mierze były analfabetkami. Chcąc przyczynić się do poprawy ich losu, zaczął gromadzić wokół siebie dziewczęta z okolic Gandino i Leffe, które wspierały go w pracy parafialnej i miały pragnienie poświęcenia się Bogu. W niedługim czasie nawiązały współpracę z 4 nauczycielkami z Paderno d’Adda – okolice Mediolanu, które pragnęły poświęcić się całkowicie wychowaniu dziewcząt i chciały zjednoczyć się we wspólnocie zakonnej.

3 grudnia 1818 r., ks. Franciszek wraz z 11 młodymi kobietami zakłożył pierwszą wspólnotę Dziewic Konsekrowanych Bogu w służbie wychowawczej. Ks. Franciszek mówił do swoich duchowych córek: „Córki moje, kochajcie się... Zgromadzenie będzie trwało dotąd, dopóki będzie trwała w was Miłość...”. Wspólnym ich dziełem w misji wychowawczej jest założona pierwsza szkoła podstawowa dla dziewcząt w Gandino.

Dało to początek Zgromadzeniu Sióstr Urszulanek Niepokalanej Maryi Panny z Gandino. Ks. Franciszek był dla nich ojcem i nauczycielem. Głęboko pragnął, aby jego córki poświęciły się również duszpasterstwu parafialnemu i pomocy tym najbardziej potrzebującym. „Moim jedynym i głównym celem było wydobyć z niewiedzy wiele ubogich dziewcząt, które wzbudzały we mnie i w innych współczucie” – mówił ks. Franciszek.

Zgromadzenie Sióstr Urszulanek jest pierwszą wspólnotą życia konsekrowanego czynnego we Włoszech, założoną po 1810 r., kiedy to wszystkie klasztory i wspólnoty zakonne zostały zamknięte przez prawodawstwo napoleońskie.

Duchowe córki św. Anieli Merici

Ojciec założyciel wraz z pierwszymi siostrami wybrał regułę i duchowość św. Anieli Merici. Jest to włoska święta, która żyła na przełomie XV i XVI wieku. Przez wiele lat należała do III Zakonu św. Franciszka jako tercjarka, działała również w ruchu Bożej Miłości „Del Divino Amore”, który miał na celu odnowę duchową społeczeństwa oraz wspieranie ubogich. Święta Aniela Merici twierdziła, iż nieład w społeczeństwie wywodzi się z nieładu w rodzinie.

Będąc zafascynowana postacią św. Urszuli – dziewicy i męczennicy, w 1535 roku założyła Towarzystwo św. Urszuli, które w późniejszym czasie dało początek prawie 40 Zgromadzeniom Sióstr Urszulanek na całym świecie. Poświęciło się ono wychowaniu młodych dziewcząt, przyszłych żon i matek. Św. Aniela stała się prekursorką nowego sposobu życia konsekrowanego w Kościele – czynnych zgromadzeń zakonnych. Św. Aniela ukazuje swoim duchowym córkom ich tożsamość, to kim są: „zostałyście wybrane na prawdziwe i nieskalane oblubienice Syna Bożego”.

Tożsamość charyzmatyczna urszulanek cechuje się wychowaniem w duchowości maryjno-mericiańskiej. Siostry w centrum swojego życia stawiają Chrystusa posłusznego woli Ojca, przyjmując postać Sługi. Tak urszulanka przyjmuję postać służebnicy Słowa Bożego, Krzyża Chrystusowego i misji Zbawiciela.

Siostry Urszulanki Najświętszej Maryi Panny z Gandino, kierując się wskazaniami św. Anieli, by „iść w lud”, również wychodzą wszędzie tam, gdzie są potrzebujący. Siostry nie ograniczyły swojej pracy tylko do terenu Włoch, gdzie w Bergamo na północy Włoch znajduje się dom generalny Zgromadzenia. Przed 80 laty siostry podjęły się pracy misyjnej w Erytrei, a następnie w innych krajach: w Argentynie, Etiopii, Polsce, Brazylii oraz jako ostatnim Sudanie Południowym. Obecnie w ponad 50 wspólnotach na całym świecie pracuje ok. 400 sióstr, rozwijając dzieło ks. Franciszka. Aby mogło to być możliwe trzeba ciągle prosić Pana Boga o nowe powołania.

Betania na Podlasiu

Pierwsze siostry urszulanki z Gandino: s. Laura Boschi i s. Maria Franzoi przybyły do Polski, do diecezji drohiczyńskiej 22 lutego 1995 r. na zaproszenie bp. Antoniego Dydycza. Przez następne miesiące siostry przebywają w Częstochowie w domu generalnym Zgromadzenia Małych Sióstr Niepokalanego Serca Maryi w celu nauki języka polskiego. 24 lipca tegoż roku przybyły już na stałe do Nurca-Stacji, gdzie powstał pierwszy dom Zgromadzenia Sióstr Urszulanek NMP z Gandino w Polsce. Mówiły, iż przybywają, by spełnić marzenie Jana Pawła II. Chciał on bowiem, aby moralnie i materialnie wspomagać kraje, które przez wiele lat były pozbawione wolności, także religijnej.

Obecnie w Nurcu posługują trzy siostry: s. Maria, s. Katarzyna oraz s. Venturina. Dzięki ciężkiej pracy i pomocy wolontariuszy z Włoch i Polski na przestrzeni 23 lat siostry przekształciły stare, zaniedbane magazyny w piękny dom rekolekcyjny „Betania”. Jest to wspaniałe miejsce do odpoczynku, wyciszenia oraz spotkania z Panem Bogiem i drugim człowiekiem, dlatego odbywają się tam liczne rekolekcje, dni skupienia i wiele innych akcji formacyjnych. „Betania” jest miejscem, w którym co roku, już od 20 lat, rekolekcje przeżywają alumni Wyższego Seminarium Duchownego w Drohiczynie. Zawsze ciepłym przyjęciem cieszą się tam również Drohiczyńskie Warsztaty Muzyki Liturgicznej.

Od wielu lat siostry organizują wakacyjne półkolonie letnie dla dzieci terenu gminy i okolicy. Cieszą się one wielką popularnością. W tym roku brała w nich udział ponad setka dzieci. O sukcesie wychowawczym świadczy fakt, iż uczestnicy półkolonii wracają po latach, by pracować jako wolontariusze z młodszym pokoleniem. Półkolonie to również czas praktyk wakacyjnych alumnów, którzy chętnie pomagają siostrom. – Siostry są przykładem pokory i pracowitości. Od razu widać, że w swoim życiu wzorują się na Niepokalanej. Wielkim świadectwem pobożności, był dla mnie widok sióstr, które po całym dniu ciężkiej pracy trwały w kaplicy na modlitwie różańcowej – powiedział alumn Piotr, który od dwóch lat pomaga siostrom. Jak dodaje: – Siostry słyną z serwowania przepysznych dań kuchni włoskiej, jednak nie to przyciąga mnie tu raz za razem. W „Betanii” panuje po prostu niezwykła atmosfera dobroci i życzliwości, która sprawia, że człowiek aż chce tam wracać.

Urszulanki w Legionowie

Ponad 12 lat temu została założona druga wspólnota sióstr urszulanek z Gandino w Legionowie. Prowadzone jest tam Centrum Promocji Życia im. św. Jana Pawła II, w ramach którego funkcjonuje przedszkole i żłobek, Dom Samotnej Matki wraz z mieszkaniem chronionym oraz poradnia psychologiczna. Szczególnie na uwagę zasługuje dom samotnej matki w którym ostoję znajdują kobiety z dziećmi, doświadczone przemocą, jak również matki oczekujące potomstwa. Dzieło to wpisuje się doskonale w myśl założycielską ks. Franciszka della Madonna – troska o formację kobiety.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Tajemnice radosne

Ks. Robert Strus
Edycja zamojsko-lubaczowska 40/2003

Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice „Redemptoris Mater”, poświęconej Najświętszej Maryi Pannie pisze, że Maryja, „szła naprzód w pielgrzymce wiary”. Dzisiaj Maryja jako nasza najlepsza Matka uczy nas wiary. Biorąc więc do rąk różaniec i rozważając tajemnice radosne chcemy uczyć się od Maryi prawdziwej wiary.

Jiri Hera/fotolia.com

1. Tajemnica zwiastowania.

Anioł rzekł do Maryi: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. (…) Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. (…) Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa (Łk 1, 30-38).
Każdy z nas ma swoje zwiastowanie. Tak jak do Maryi i do nas Bóg posyła anioła ze wspaniałą wiadomością. Ta wiadomość to prawda, że Bóg nas kocha, że ma wobec nas wspaniały plan swej miłości. Nieraz nie bardzo rozumiemy to zwiastowanie. Jakże się to stanie, to niemożliwe, dlaczego ja? - pytamy Boga i samych siebie. Maryja, mimo tego, że też nie wszystko rozumiała, odpowiedziała Bogu „niech mi się stanie według twego słowa”. Rozważając tę tajemnicę prośmy Boga, abyśmy tak jak Maryja zawsze z radością odpowiadali „tak” na Jego propozycje.

2. Tajemnica nawiedzenia św. Elżbiety.

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę (Łk 1, 39-41).
Nawiedzenie św. Elżbiety przez Maryję to doskonały wzór takich spotkań, których celem jest pogłębienie wiary, przybliżenie się do Boga. Elżbieta w czasie tego spotkania została napełniona Duchem Świętym i zaczęła wielbić Boga. Tak jak do Elżbiety przyszła Maryja i umocniła jej wiarę, tak i my spotykamy się z ludźmi, dzięki którym przybliżamy się do Boga. W tej tajemnicy dziękujmy Bogu za tych wszystkich ludzi, dzięki którym nasza wiara została umocniona.

3. Tajemnica narodzenia Pana Jezusa.

Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie (Łk 2, 6-7).
W czasie rozważania tej tajemnicy staje przed nami obraz stajenki betlejemskiej. Przedziwny pokój i radość z niej promieniują. Chociaż na świecie panują jeszcze legiony rzymskie, a król Herod już czyha na życie Nowonarodzonego, Maryja, Józef i Jezus czują się bezpieczni w ubogiej stajence. Tak też będzie, kiedy prawdziwie Jezus narodzi się w naszych sercach, kiedy nasze serca staną się betlejemskimi stajenkami. Nawet jeżeli na świecie będzie wiele niepokoju, nawet jeżeli będziemy doświadczać różnych problemów, to będziemy szczęśliwi szczęściem, które da nam Nowonarodzony. Prośmy zatem, aby Jezus prawdziwie narodził się w naszych sercach.

4. Tajemnica ofiarowania Pana Jezusa w świątyni.

Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu (Łk 2, 22-23).
Maryja i Józef ofiarowali Bogu to, co było dla nich najcenniejsze - ukochane Niemowlę. Uczynili to nie tylko dlatego, żeby spełnić przepis prawa, ale również dlatego, ponieważ byli przekonani, że wszystko, co człowiek posiada, pochodzi od Boga i trzeba to odnosić do Boga, przedstawiać Panu Bogu. Trudne jest to do zrozumienia dla współczesnego człowieka, który często zapatrzony w siebie, wszystko odnosi do siebie - stawiając siebie w centrum wszechświata. Rozważając tę tajemnicę uczmy się od Maryi i Józefa, że wszystko powinniśmy ofiarować Panu Bogu.

5. Tajemnica odnalezienia Pana Jezusa w świątyni.

Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice (Łk 2, 41-43).
Jak łatwo jest zgubić Chrystusa. Wystarczy chwila nieuwagi, pokusa, grzech i Chrystus schodzi na dalszy plan naszego życia. Może nam się nawet wydawać, że jesteśmy blisko Jezusa, że jesteśmy dobrymi chrześcijanami i nie dostrzegamy tego, iż Go zgubiliśmy, tak jak Maryja i Józef nie dostrzegli tego, że Jezus został w Jerozolimie. Maryja, która z bólem serca szukała swego Syna, dzisiaj pomaga nam powracać do naszego Pana i Zbawiciela. Prośmy Maryję, abyśmy szli przez życie zawsze z Jej Synem, a gdy Go zgubimy, aby pomagała nam Go odnajdywać.

Maryjo, ukochana Matko, nasza pielgrzymka wiary ciągle trwa. Prosimy Cię, bądź z nami, kiedy pielgrzymujemy do Twego Syna po drogach XXI wieku. Spraw, aby nasza wiara każdego dnia stawała się coraz bardziej żywa, prawdziwa i konsekwentna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zmarła s. Cecylia Maria Roszak - najstarsza zakonnica na świecie

2018-11-16 20:44

KAI

W Krakowie zmarła najstarsza siostra zakonna na świecie - Matka Cecylia Maria Roszak z klasztoru sióstr dominikanek "Na Gródku". 25 marca tego roku obchodziła 110. urodziny.

dominikanie.pl

Matka Cecylia Maria Roszak pochodziła z Wielkopolski. Urodziła się 25 marca 1908 roku we wsi Kiełczewo koło Kościana. Skończyła Państwową Szkołę Handlową i Przemysłową Żeńską w Poznaniu. W 1929 r. wstąpiła do klasztoru dominikanek na Gródku w Krakowie. Po obłóczynach przyjęła zakonne imię Cecylia. W 1934 roku złożyła śluby wieczyste.

W 1938 roku z grupą mniszek udała się do Wilna, gdzie dominikanki chciały założyć nowy klasztor w Kolonii Wileńskiej. To nie było łatwe. Siostry pracowały na pięciohektarowym gospodarstwie, oddalonym od miasta. Mieszkały w drewnianym domu z niewielka kaplicą. Tam zastała je wojna. Przez pierwsze dwa lata Wileńszczyzna była pod okupacją sowiecką, a po ataku Niemiec na Związek Sowiecki znalazła się pod panowaniem hitlerowców.

W trakcie okupacji niemieckiej siostry pomagały okolicznej ludności, a także ukrywały kilkunastoosobową grupę Żydów. Wśród ukrywanych byli m.in.: Aba Kowner, Arie Wilner, Chaja Grosman, Edek Boraks, Chuma Godot i Izrael Nagel, późniejsi działacze ruchu oporu w getcie wileńskim i warszawskim. W 1943 roku Niemcy aresztowali przełożoną, a klasztor zamknęli.

W 1944 roku s. Cecylia została przeoryszą, a po wojnie, w ramach repatriacji, przyjechała wraz z dwiema siostrami do Krakowa. Dominikanki przebywały wówczas w klasztorze klarysek, wyrzucone z macierzystego klasztoru podczas II wojny światowej.

W 1946 roku s. Cecylia została przełożoną wspólnoty. Rok później mniszki powróciły do klasztoru "Na Gródku". W swoim długim życiu s. Cecylia kilka razy była wybierana jako przełożona lub subprzeorysza. Poza tym była furtianką, organistką i kantorką.

W 2009 r. Instytut Yad Vashem z Jerozolimy przyznał 101-letniej wówczas matce Cecylii tytuł Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata.

Jeszcze kilka lat temu, po operacji biodra i kolan, uczestniczyła we wspólnych modlitwach sióstr. Imponowała żywotnością, młodzieńczością ducha i poczuciem humoru. Była zawsze zainteresowana sprawami bieżącymi, życiem Kościoła i świata. Posługując się chodzikiem, odwiedzała chore mniszki. Nieustannie modliła się na różańcu w intencjach, które napływają do klasztoru od różnych osób.

Kilka lat temu swoim współsiostrom powiedziała: "Życie jest piękne, ale krótkie".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem