Reklama

O księżyc Twardowskiego w Biszczy

2017-10-31 14:00

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 45/2017, str. 6

Joanna Ferens
Nuncjusz apostolski błogosławi osobom niepełnosprawnym

Już po raz 11. w Biszczy odbył się Przegląd Poezji Recytowanej i Śpiewanej „O Księżyc Twardowskiego”. Organizatorem przeglądu były Warsztaty Terapii Zajęciowej w Biszczy i samorząd gminy Biszcza. Tegoroczny przegląd odbył się 16 października.

Przegląd rozpoczął się od uroczystej Eucharystii, której przewodniczył abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce, który pozdrawiał wszystkich zebranych i przekazywał błogosławieństwo od papieża Franciszka. – Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę dziś tutaj być. W zeszły poniedziałek byłem w Rzymie na prywatnej audiencji u Ojca Świętego. Był on zainteresowany moją pracą w Polsce i moimi planami. Przekazuję także błogosławieństwo Ojca Świętego i w jego imieniu pozdrawiam wszystkich uczestników i organizatorów. Dzisiejsze wydarzenie jest miłosierdziem Bożym, które przez nasze ręce udzielane jest osobom potrzebującym i chorym – podkreślił.

Słowo Boże wygłosił pasterz diecezji zamojsko-lubaczowskiej, bp Marian Rojek, który w szczególny sposób zwrócił się do osób niepełnosprawnych i gratulował im odwagi. – Tradycyjna tematyka utworów Przeglądu Poezji Recytowanej i Śpiewanej nawiązuje do twórczości wielkich Polaków – św. Jana Pawła II i ks. Jana Twardowskiego. Nie jest łatwą sprawą stanąć przed wszystkimi na scenie i zaprezentować innym, co dyktuje serce, wyrazić własne uczucia. Do tego potrzeba odwagi, która przełamuje lęk, ograniczenia ciała i umysłu, pamięci oraz obawy i pokonać niepełnosprawność, która mi w życiu doskwiera – podkreślał bp Rojek.

W tegorocznej edycji przeglądu wystąpiło 19 zespołów osób niepełnosprawnych z różnych miejscowości województwa lubelskiego. Jedną z pomysłodawczyń wydarzenia jest poseł na Sejm RP, Genowefa Tokarska, która również wychowuje niepełnosprawną córkę i bardzo dobrze rozumie potrzeby tych osób. – Tak naprawdę to chodzi nam o pewną inspirację i zachętę dla osób niepełnosprawnych. Ja wiem, jak oni pracują, jak przygotowują się do tego typu występów. Przegląd jest więc także swoistą motywacją do działania. Przeżywają zarówno sami występujący, jak i ich opiekunowie. To podkreślenie ciężkiej pracy wszystkich osób. Występ publiczny to także forma rehabilitacji, daje to poczucie pewności siebie, własnej wartości i wyrażenia swych uczuć i ekspresji. Wiem, co mówię, bo moja córka jest osobą niepełnosprawną, znam więc to z autopsji. I zachęcam wszystkich rodziców, gdy tylko jest to możliwe, by kierowali swe dzieci do pracy na zajęcia w warsztatach. Z jednej strony to bardzo dobra rehabilitacja, z drugiej – możliwość odkrycia w tych osobach ich potencjału, zdolności i pasji; my nie wszyscy jesteśmy we wszystkim specjalistami, a praca z profesjonalnymi rehabilitantami działa prawdziwe cuda – wskazała.

Reklama

Na uroczystości obecna była również Anna Komorowska, żona byłego prezydenta RP. – Cieszę się, że współpracujemy już od wielu lat z ośrodkiem w Biszczy. Zawsze mi imponował ten rodzaj pracy i dlatego tutaj jestem – podkreśliła. Przybyła również wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska. – To wydarzenie jest bardzo ważne, bo pokazuje, że każdy z nas ma pasje i talent, że wszyscy chcą działać razem i każdy chce mieć pozytywnych odbiorców tego, co robi. I jak patrzę na tych artystów, którzy tutaj w Biszczy występują i wychodzą z takimi emocjami, mierzą się z tremą, muszą opanować bardzo trudne teksty, to muszę przyznać, że robią to we wspaniały sposób – zauważyła.

Gratulacje organizatorom składał również poseł Piotr Olszówka. – Warto wspierać takie inicjatywy i w nich uczestniczyć. To wspaniała okazja do pokazania talentów osób niepełnosprawnych, ich pasji i ciężkiej pracy. Recytowane wiersze chwytają za serce, a piosenki są perfekcyjnie dopracowane. Bardzo dobrze, że są osoby, które chcą podjąć się organizacji tego typu wydarzeń i chcą wspierać aktywność osób niepełnosprawnych. Ja ze wszystkich sił wspieram tę inicjatywę i z chęcią odpowiadam na zaproszenie do współpracy. Sam w swym doświadczeniu życiowym mam pracę w placówce o podobnym charakterze, utożsamiam się z tym rodzajem pracy i wiem, ile ona kosztuje. Niemniej jednak artyści, którzy dziś wystąpili, mogą się integrować ze społeczeństwem – powiedział.

Na zakończenie osoby niepełnosprawne biorące udział w przeglądzie otrzymały pamiątkowe upominki i nagrody, zaś świętowanie przypieczętował tort i wspólny posiłek.

Tagi:
poezja przegląd

Polska i Polacy w poezji rosyjskiej

2018-11-19 07:18

Ewa i Tomasz Kamińscy

Ewa Kamińska
Józef Bryll, prof. Jan Orłowski i ks. prof. Edward Walewander

Stowarzyszenie Współpracy Polska-Wschód działa ponad 25 lat. Jego głównym celem jest budowanie i rozwijanie dobrosąsiedzkich stosunków z naszymi sąsiadami zza wschodniej granicy w oparciu o najlepsze tradycje wzajemnego poszanowania

W drugim dniu świętowania 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę, 12 listopada, w siedzibie Lubelskiego Oddziału Stowarzyszenia odbyło się spotkanie patriotyczne, podczas którego zaprezentowana została antologia „Polska i Polacy w poezji rosyjskiej”. Wyboru wierszy i ich przekładu dokonał prof. Jan Orłowski, badacz recepcji poezji rosyjskiej w polskim życiu literackim oraz inspiracji twórczych polskiej kultury w literaturze rosyjskiej.

Ks. prof. Edward Walewander, prezes Oddziału Lubelskiego Stowarzyszenia Współpracy Polska-Wschód, witając wszystkich uczestników spotkania, wśród nich przybyłych z Warszawy: Józefa Brylla, prezesa Stowarzyszenia i jego zastępcę Zdzisława Jacaszka, przypomniał, że prof. Jan Orłowski prowadzi w Oddziale Lubelskim wykłady poświęcone poezji rosyjskiej. Dzięki profesorowi coraz bardziej znane są przetłumaczone na język polski wiersze, w których Polska i jej sprawy są w niej obecne, zarówno odniesieniu do przeszłości, jak i spraw aktualnych.

Jako laudację zaprezentował tekst recenzji książki, jaką napisał ks. prof. Zygmunt Zieliński. Zauważył on, że prof. Orłowski wybrane przez siebie wiersze umieścił w panoramie tragicznych dziejów łączących Polskę i Polaków z Rosją i Rosjanami. Przypomniał, że wśród twórców poezji byli także polscy zesłańcy i ich potomkowie już wrośnięci w kulturę rosyjską, lecz nawiązujący do polskich korzeni i próbujący przeciwstawić się negatywnym stereotypom Polaków narzucanym przez carską, a potem komunistyczną propagandę. Ks. Zieliński wskazał, że poezja rosyjska charakteryzuje się silnie przemawiającą do czytelnika liryką. Nie ma tam metafor, aluzji, lecz mówienie wprost o tym, co leży na sercu. Jest tak w wierszach nostalgicznych i rozliczeniowych z przeszłością, po obu stronach trudną.

Prof. Orłowski przypomniał swoją drogę naukową i edytorską oraz przebieg zainteresowań poezją rosyjską. Powiedział, że prezentowane w tomiku wiersze są w Polsce mało znane, a odkrywał je i tłumaczył w różnym czasie. Wiele z nich powstało w czasie I wojny światowej, czyli w okresie starań Polaków o odzyskanie niepodległości. Są też wiersze o wielkich Polakach – twórcach kultury – Chopinie, Mickiewiczu, Lipińskim, Żeromskim i wielu innych. W antologii przedstawione są wiersze poetów mniej i bardziej znanych, jak m.in. Osip Mandelsztam, Zinaida Gippius, Natalia Astafjewa, Jan Bernard. Autor preferował utwory przyjazne wobec Polski i świadomie nie podejmował trudu przedstawienia utworów tendencyjnych i agitacyjnych, które nie tworzą klimatu pojednania, zrozumienia i dobrej współpracy między narodami Polski i Rosji. Prezentowane wiersze, poza jednym z końca XVIII w., sięgają początku ubiegłego stulecia, aż po czasy współczesne. W dużym stopniu odnoszą się do sprawy niepodległości Polski. O tej rocznicy przypominają również zamieszczone w aneksie dwa oryginalne wiersze autora.

- We wstępie do publikacji autorzy napisali, że historia pozwala zrozumieć teraźniejszość - powiedziała prof. Anna Woźniak (KUL). - Dodałabym, że także sztuka, literatura i poezja pozwala nam zrozumieć inne narody, sąsiadów, także Rosjan, z którymi nasze relacje zawsze były niezwykle skomplikowane, ale także pełne akcentów optymistycznych. Te skomplikowane sprawy przybliża nam prof. Jan Orłowski, za co bardzo mu dziękujemy.

Klimat świętowania 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości podkreśliła pochodząca z Lublina Monika Grajewska, która w czasie spotkania wykonała szereg pieśni patriotycznych i religijnych. Artystka jest znana w Polsce i zagranicą, między innymi z interpretacji poezji bp. Józefa Zawitkowskiego, który ze względu na jej wyjątkowe walory głosowe nazywa ją „majowym słowikiem”. Podczas obchodów Święta Niepodległości 11. listopada 2018 r. wojewoda lubelski, Przemysław Czarnek, w imieniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy uhonorował Monikę Grajewską zasłużoną w służbie państwu i społeczeństwu wręczając jej Brązowy Krzyż Zasługi za wybitną działalność artystyczną i kulturalną.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Godzina Łaski 8 grudnia godz. 12.00-13.00

2014-12-02 14:50

Czesław Ryszka
Niedziela Ogólnopolska 49/2014, str. 16-17

Niewielu w Polsce słyszało o objawieniach Matki Bożej w Montichiari-Fontanelle, choć przyjęło się już w licznych parafiach nabożeństwo zwane Godziną Łaski. Przypada ono w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny - 8 grudnia od godziny 12 do 13. U jego początków są właśnie objawienia Matki Bożej Róży Duchownej we włoskim Montichiari

Monika Książek
Figura Matki Bożej Niepokalanej w Krościenku

O niewielkim miasteczku w północnej Italii, u podnóża Alp, 20 km od Brescii, zrobiło się głośno tuż po II wojnie światowej. Wówczas to, w roku 1946, najpierw w Montichiari, a potem - w następnych latach - w położonej nieco na uboczu dzielnicy Fontanelle Matka Boża wielokrotnie ukazała się Pierinie Gilli, pielęgniarce z miejscowego szpitala. Dzięki tym objawieniom miasteczko zupełnie zmieniło swój charakter, m.in. w górującym nad okolicą starym zamku, zwanym obecnie Zamkiem Maryi, ulokowano ośrodek dla ludzi chorych i starych, natomiast przy źródle w Fontanelle - według życzenia Maryi - powstał ogromny ośrodek leczniczy z basenami z leczącą wodą z poświęconego przez Najświętszą Pannę źródła.

Pierina Gilli

Powiernicą Matki Bożej - jak wspomniałem - była Pierina Gilli, urodzona 3 sierpnia 1911 r. w wiosce San Giorgio pod Montichiari. Pochodziła ona z biednej, wielodzietnej rodziny. Gdy jej ojciec, Pancrazio, zmarł wskutek ran odniesionych podczas I wojny światowej, mała Pierina trafiła do sierocińca prowadzonego przez siostry zakonne. Sytuacja materialna rodziny poprawiła się, kiedy jej matka, Rosa, wyszła powtórnie za mąż, i Pierina mogła wrócić do domu. Była jednak źle traktowana przez ojczyma. W trudnych chwilach - jak wspominała - śpiewała Litanię loretańską do Matki Bożej, by powstrzymać jego agresję.

W wieku 18 lat podjęła pracę jako pielęgniarka w szpitalu w Montichiari. Przekonana od dzieciństwa o opiece Matki Bożej, pragnęła wstąpić do zakonu, jednak z powodu słabego zdrowia i braku posagu nie została przyjęta. Nie załamując się, oddała Maryi swoje życie. Postanowiła równocześnie praktykować uczynki miłosierdzia i pokuty. Pod wpływem duchowych natchnień złożyła prywatny ślub czystości i odmówiła zamążpójścia. Celem wybranej przez nią drogi było uświęcenie własne, a także ofiarowanie praktyk pokutnych oraz cierpień za przeżywających trudności kapłanów oraz osoby konsekrowane.

Ponownie starała się o przyjęcie do zakonu w 32. roku życia. Choć została przyjęta do Zgromadzenia Służebnic Miłosierdzia, nie złożyła ślubów wieczystych, głównie z powodu nękających ją ciężkich chorób. W wieku 35 lat po raz pierwszy miała widzenie Matki Bożej.

Objawienia Róży Duchownej

Pierwsze objawienie Pierina przeżyła 24 listopada 1946 r. podczas pracy w szpitalu. Ujrzała płaczącą Madonnę z zanurzonymi w piersi trzema mieczami. Szatę Maryi zdobiły trzy róże: biała, czerwona i złota. Maryja nazwała siebie Różą Duchowną. Głównym przesłaniem była prośba o szerzenie kultu Matki Bożej Róży Duchownej w intencji uświęcenia dusz konsekrowanych. Kiedy Pierina opowiedziała o tym widzeniu swojemu spowiednikowi, nie znalazła zrozumienia, co więcej - nakazał jej milczenie.

Podczas kolejnych widzeń i mistycznych ekstaz Pierina widziała Matkę Bożą w różnych miejscach: w domowym oratorium, w szpitalnej sali, w domowej kaplicy, w kościołach... Świadkami tych objawień były setki osób. W licznych orędziach Matka Boża nawiązywała do wielkich objawień: w Lourdes - nazywając się Niepokalanym Poczęciem; w Fatimie - pragnąc, aby rozwijano w zgromadzeniach zakonnych nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca i czczono Ją pod wezwaniem Róży Duchownej (Mistycznej); na rue du Bac w Paryżu - nakazując wybicie medalika podobnego do tego z 1830 r., kiedy to miały miejsce objawienia św. Katarzynie Labouré. Już bodaj z tego wynika, że przesłania Maryi w Montichiari okazały się bardzo kościelne, a tym samym uniwersalne, stąd też figury Matki Bożej Róży Duchownej zaczęto wkrótce stawiać w wielu kościołach na całym świecie.

Fenomenem tych objawień jest wspomniana Godzina Łaski: 60 minut między godz. 12.00 a 13.00 w dniu 8 grudnia, czyli w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Maryi. Oto Jej słowa: „Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia w południe obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata. Dzięki modlitwie w tej godzinie ześlę wiele łask dla duszy i ciała. Będą masowe nawrócenia. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga. Pan, mój Boski Syn Jezus, okaże wielkie miłosierdzie, jeżeli dobrzy ludzie będą się modlić za bliźnich. Jest moim życzeniem, aby ta Godzina była rozpowszechniona. Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny Łaski. Jeśli ktoś nie może w tym czasie przyjść do kościoła, niech modli się w domu”.

Słowo Kościoła

Objawienia z Montichiari przez wiele lat nie były zatwierdzone przez Kościół, mimo że potwierdziły je cuda uzdrowień, zjawiska świetlne i słoneczne oglądane wielokrotnie w Montichiari, a nawet to, że papież Paweł VI miał na swoim biurku statuę pielgrzymującej Madonny Róży Duchownej.

Biskup Brescii Giacinto Tredici, który ostatecznie musiał wydać werdykt o prawdziwości objawień, nie będąc im przeciwny, sugerował Pierinie Gilli życie w ukryciu. Ta pokornie zastosowała się do zaleceń i przez wiele lat mieszkała w skromnym domku przy franciszkańskim klasztorze w Fontanelle, gdzie spotykała się z pielgrzymami w swojej niedużej kaplicy. Aż do śmierci prowadziła pustelnicze życie. Poświęciła się modlitwie i pokucie, jednak nigdy nie przywdziała habitu zakonnego. Zmarła w opinii świętości 12 stycznia 1991 r., nie doczekawszy się zatwierdzenia objawień. Jej grób i miejsca objawień odwiedza rocznie ponad 100 tys. pielgrzymów.

Kolejny biskup Brescii, Giulio Sanguinetti, widząc, jak statuy Maryi z trzema różami na piersiach lub też z trzema mieczami zdobywają świat, 15 sierpnia 2000 r. uznał kult Matki Bożej Róży Duchownej z objawień w Montichiari. Przesłał także list do dwóch stowarzyszeń, które spontanicznie zajmowały się miejscami kultu w Fontanelle. Poinformował je o mianowaniu „kapłana, który ma zająć się sprawą kultu, w osobie Pierino Bosellego, dyrektora diecezjalnego wydziału do spraw liturgii”. Wkrótce w Montichiari powstało nowe stowarzyszenie, utworzone z dwóch dotychczasowych, zatwierdzone przez biskupa i przez proboszcza Montichiari ks. Franco Bertoniego. Jego celem jest szerzenie pobożności do Matki Bożej w Fontanelle. To nowe stowarzyszenie nazywa się Róża Duchowna - Fontanelle.

Uznanie objawień Róży Duchownej wpłynęło na jeszcze liczniejsze fundowanie świątyń pod tym wezwaniem, powstały nowe ruchy religijne; także wiele osób, które odwiedzają i poznają Montichiari, odkrywa powołanie kapłańskie lub zakonne. Chociaż więc objawienia w Montichiari-Fontanelle nie wniosły szczególnie wiele nowego czy to do teologii, czy do pobożności maryjnej, to należałoby napisać, że Bóg zawsze wybiera sobie tylko znany i właściwy moment na swoje przesłanie do Kościoła i świata. Orędzie Matki Bożej z Montichiari jest wołaniem o zagrożoną świętość kapłanów i osób konsekrowanych, jest wezwaniem do modlitwy, do podejmowania dzieł zadośćuczynienia i pokuty szczególnie za tych kapłanów, którzy przeżywają kryzys wiary, a nierzadko odchodzą z drogi powołania lub nawet otwarcie zaczynają walczyć z Kościołem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Rekolekcje ze św. Bernardynem

2018-12-10 07:55

(buk)

Ikona z Pracowni Artystycznej św. Łukasza
Św. Bernardyn ze Sieny

W dn. 16 - 19 grudnia w parafii pw. św. Brata Alberta w Lublinie (ul. Willowa 15) odbędą się rekolekcje adwentowe połączone z peregrynacją relikwii św. Bernardyna ze Sieny.

Św. Bernardyn ze Sieny był franciszkaninem i wędrownym kaznodzieją z przełomu XIV i XV w. Głoszone przez niego nauki z wezwaniem do nawrócenia, a także liczne cuda przyniosły mu sławę w ówczesnej Europie. Jak mówi o. Radomił Wójcikowski OFM, proboszcz parafii i gwardian lubelskiej wspólnoty oo. Bernardynów, we współczesnym świecie stojącym na rozdrożu cywilizacji watro przywołać pokornego naśladowcę św. Franciszka, który rozpalał w ludziach miłość do Imienia Jezus i ukazywał prawdziwy sens chrześcijańskiego życia. - Św. Jan Paweł II mówił o Bernardynie ze Sieny, że był dobry dla biednych, wyrozumiały dla słabych, zdecydowany w potępianiu wad i niewzruszony w obronie sprawiedliwości i miłości. Życie i działalność tego gorliwego obrońcy prawa Bożego i apostoła ludu nie traci na aktualności i jest warta przypomnienia - podkreśla o. Wójcikowski. Jak zapewnia, rekolekcje z nawiedzeniem relikwii będą doskonałą okazją do zapoznania się z życiem świętego, a także poznania jego głównych myśli, z których na pierwszy plan wysuwa się kult Imienia Jezus. Kaznodzieją, który rozpali na nowo serca do gorliwej wiary i pełnej poświęcenia miłości, będzie o. Bolesław Opaliński OFM, prowincjalny opiekun peregrynujących relikwii św. Bernardyna ze Sieny.

W programie: niedziela (16 grudnia) Msze św. z nauką o godz. 7.00, 9.00, 11.00, 13.00 i 18.00; poniedziałek - środa (17 - 19 grudnia) Msze św. z nauką o godz. 6.00, 11.00, 18.00 i 20.00. Rekolekcjom towarzyszyć będzie wystawa obrazów namalowanych w Pracowni Artystycznej św. Łukasza, prowadzonej przy lubelskim klasztorze przez o. Cypriana Moryca OFM (zajęcia z pisania ikon odbywają się w piątki wieczorem). Podczas rekolekcji zbierane będą datki na cele charytatywne prowadzone przez oo. Bernardynów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem