Reklama

590 – Kod ekonomicznego patriotyzmu i rozwoju

2017-11-08 11:46

Marian Salwik
Niedziela Ogólnopolska 46/2017, str. 41

Archiwum organizatora
Podczas Kongresu 590 prelegenci poruszą kwestie fundamentalne dla funkcjonowania i rozwoju światowej gospodarki

Kongres 590 to najważniejsze wydarzenie gospodarcze roku. Po udanej ubiegłorocznej inauguracji druga jego edycja odbędzie się w dniach 16-17 listopada br. w Centrum Wystawienniczo-Kongresowym Województwa Podkarpackiego – G2A Arena w Jasionce k. Rzeszowa.

Nieprzypadkowo na miejsce kongresu wybrano okolice Rzeszowa. To właśnie tutaj rozkwita innowacyjny inkubator technologiczny Aeropolis, którego obiekty tworzą Podkarpacki Park Naukowo-Technologiczny. Imponujące architekturą wnętrza wspomnianej G2A Arena pozwalają na przygotowanie bogatej propozycji konferencyjnej.

Wydarzenie wzięło swoją nazwę od prefiksu kodu kreskowego, którym oznaczane są towary wytwarzane bądź dystrybuowane przez polskie firmy (nawiasem mówiąc, warto zwracać uwagę na ten prefiks także przy okazji codziennych zakupów). Pomysłodawcą przedsięwzięcia jest Fundacja im. Sławomira Skrzypka.

Reklama

Idea Kongresu 590 jest spójna z wizją państwa, którego bogactwo ma być powiększane w oparciu o własne zasoby, zarówno ludzkie, jak i naturalne. Jeśli chce się przyciągnąć kapitał zagraniczny, należy – by odwołać się do jednego z haseł wydarzenia – „uwolnić polski potencjał”. Droga ku temu wiedzie m.in. przez wzmocnienie pozycji polskich przedsiębiorców.



Tegoroczny program Kongresu 590 obejmuje różne bloki tematyczne, np.: panorama branż, wyzwania biznesu, sektor MSP (małych i średnich przedsiębiorstw), system podatkowy, projekty infrastrukturalne, energetyka, otoczenie gospodarcze. W prelekcjach, debatach, sesjach networkingowych czy spotkaniach kuluarowych wezmą udział przedsiębiorcy, eksperci i praktycy – od czołowych polskich biznesmenów po przedstawicieli najważniejszych think tanków oraz znaczących reprezentantów administracji państwowej, a także politycy, ludzie nauki, przedstawiciele administracji publicznej oraz dziennikarze.

Godna szczególnej uwagi wydaje się debata „Czas rekonstrukcji. Jak przebudować demokratyczny kapitalizm, aby służył wielu, a nie nielicznym”. W debacie, podczas której poruszone zostaną najważniejsze problemy ekonomiczne stojące przed współczesnymi państwami, swój udział zapowiedział wicepremier Mateusz Morawiecki – twórca Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Podczas panelu głos zabiorą również Desmond Lachman, reprezentujący think tank American Enterprise Institute, jeden z największych amerykańskich autorytetów w dziedzinie światowej gospodarki, oraz prof. Alberto Bagnai – autor bestsellerów, w których porusza kwestię wpływu waluty euro na włoską gospodarkę, a także twórca najbardziej popularnego bloga ekonomicznego we Włoszech.

Prelegenci poruszą kwestie fundamentalne dla funkcjonowania i rozwoju światowej gospodarki (m.in.: czy potrzeba światu nowego prawa antymonopolowego w erze cyfrowej, czy walka z rajami podatkowymi będzie moralną krucjatą XXI wieku oraz jak przeprojektować system zabezpieczeń społecznych w czasach robotów i sztucznej inteligencji). Celem debaty jest przybliżenie uczestnikom kongresu, a potem możliwie szerokim kręgom społecznym najważniejszych sporów o przyszłość demokratycznego kapitalizmu oraz pokazanie miejsca rozwiązań Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju w globalnej dyskusji o wyzwaniach nowoczesności.

Podobnie jak podczas I edycji Kongresu 590 intrygująco brzmi zaproszenie do Strefy start-upów, czyli organizowanej przez Fundację Startup Poland przestrzeni widowiskowych prezentacji innowacyjnych rozwiązań technologicznych, dyskusji o rozwoju, specyfice i wyzwaniach stojących przed polskimi przedsiębiorcami start-upowymi oraz spotkań między start-upami i przedstawicielami korporacji biznesowych. Ich wzajemne oddziaływanie może się przyczynić do pożądanego szybszego rozwoju innowacyjności w Polsce.

Patronat honorowy nad Kongresem 590 objął Andrzej Duda – prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, który podczas uroczystej gali na zakończenie kongresu wręczy nagrody gospodarcze polskim przedsiębiorcom. Rok temu prezydent przyznał 6 takich wyróżnień.

Tagi:
ekonomia kongres 590

Kongres w dobrym miejscu i czasie

2017-11-29 09:42

Marian Salwik
Niedziela Ogólnopolska 49/2017, str. 42-43

Marian Salwik

Kongres 590, którego druga edycja odbyła się w dniach 16-17 listopada br. w podrzeszowskiej Jasionce, to wydarzenie zorganizowane w naprawdę dobrym miejscu i czasie. W dobrym miejscu, bo Rzeszów i Podkarpacie coraz bardziej przyciągają uwagę polityków i biznesmenów, zresztą nie tylko polskich, swoim potencjałem i możliwościami rozwoju. W dobrym czasie, bo po dwóch latach, czyli na półmetku, nad wyraz udanych działań rządu pod przewodnictwem premier Beaty Szydło.

Podkarpacie – „druga Bawaria”? Dlaczego nie!

Do porównania Podkarpacia do Bawarii nawiązał prezydent Andrzej Duda, podkreślając w wystąpieniu otwierającym Kongres 590, że aby było ono uprawnione, „nie tylko pod względem ambicji i charakteru, ale także rzeczywiście pod względem rozwojowym i poziomu życia”, trzeba wiele wysiłku wszystkich. I z przekonaniem dodał, że „nas na to stać, bo jesteśmy narodem ludzi inteligentnych, zdeterminowanych i umiemy pracować”.

Na ważną przesłankę zorganizowania Kongresu 590 na Podkarpaciu wskazała premier Szydło: „Na Podkarpaciu zbiega się jak w soczewce wszystko to, co jest symbolem współczesnej Polski. Tradycja, nowoczesność i doskonałe połączenie tego. Wartości i zasady! Rodzina, ludzie otwarci, którzy są zaradni i potrafią realizować wspaniałe przedsięwzięcia. Ludzie, którzy bardzo sobie cenią swoją rodzinę i dbają o to. Ludzie ciekawi świata. Takiej Polski chcemy!”.

Jak przebudować kapitalizm?

Kongres, w którym uczestniczyło ok. 3 tys. osób, obfitował w wiele debat, sesji specjalnych, prezentacji i ponad 80 paneli w kilku obszarach tematycznych – z udziałem ministrów rządu RP, przedsiębiorców, ekspertów krajowych i zagranicznych.

Szczególną uwagę uczestników przykuła dyskusja panelowa pod elektryzującym tytułem: „Jak przebudować demokratyczny kapitalizm, by służył wielu, a nie nielicznym”, w której udział wzięli wicepremier Mateusz Morawiecki – minister finansów i rozwoju, Desmond Lachman – jeden z największych amerykańskich autorytetów w dziedzinie ekonomii światowej oraz prof. Alberto Bagnai – włoski ekonomista i publicysta.

Premier Morawiecki zauważył, że współczesny liberalny kapitalizm prowadzi do wielkiej polaryzacji, w wyniku której następuje wielka koncentracja dóbr w rękach nielicznych. To prowadzi wprost do kolonizacji słabszych państw czy całych obszarów przez silniejsze podmioty. Gdy parę lat temu mówiła o tym Polska, zarzucano nam szerzenie herezji. Dzisiaj podnoszą ten problem największe autorytety świata ekonomii. Współcześnie do trzech filarów kapitalizmu: pieniędzy, zasobów ludzkich i technologii doszedł czwarty element – regulacje, które dla najmożniejszych tego świata (państw, a często także podmiotów ponadnarodowych) są bezwzględnym instrumentem utrzymania wpływów i ograniczania prawdziwej konkurencji. Taką regulacją jest np. strefa euro, która zupełnie nie przystaje do sytuacji zróżnicowanego potencjału i poziomu rozwoju uczestniczących w niej państw. Decyzję o nieprzystępowaniu Polski do strefy euro pochwalił prof. Bagnai.

W ocenie Morawieckiego zasady kapitalizmu „nie są wyryte w kamieniu, one ewoluują”, a w sytuacji gdy „model anglosaski nie radzi sobie wyraźnie z nierównościami, a model francuski jest niekonkurencyjny”, potrzebny jest kapitalizm społeczny, bo „największe sukcesy odnoszą te kraje, które mają spójny system społeczny, zapewniający państwom, firmom i pracownikom rozwój możliwie zrównoważony”. Odpowiedzią polskiego rządu jest Strategia na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju.

Pokonać zagrożenia

Na zagrożenia dla rozwoju Polski wskazywał i prezydent Andrzej Duda (niski poziom inwestycji i innowacyjności polskiej gospodarki, ciągle niski poziom wynagrodzeń), i premier Mateusz Morawiecki (ucieczka firm w „raje podatkowe”, wspomniane już niekorzystne regulacje, brak jednolitej, silnej reprezentacji polskich przedsiębiorców na forum europejskim). Ich pokonanie jest możliwe przy zgodnej współpracy i szukaniu najlepszych rozwiązań na rzecz rozwoju, z którego owoców będą korzystać wszyscy, a nie tylko niektórzy.

Pięknie mówiła o tym premier Szydło: „Tak, Polska i Polacy mają zasady! Ci, którzy mają pieniądze, muszą się nauczyć tego, że jest w Europie państwo, które ma zasady!”. A w innym momencie Kongresu 590, na temat realizacji wielkich zadań rozwojowych Polski, Morawiecki zaznaczył: „Jeśli Bóg i historia pozwolą...”.

***

Nagrody Gospodarcze Prezydenta RP

Podczas uroczystej gali Kongresu 590 prezydent Andrzej Duda przyznał sześciu firmom – w czterech kategoriach głównych i dwóch specjalnych – Nagrody Gospodarcze Prezydenta RP. Ponadto prezydent przyznał też nagrodę indywidualną.

Laureaci:

• w kategorii: Lider Małych i Średnich Przedsiębiorstw – firma Dramiński SA

• w kategorii: Narodowy Sukces – Warszawskie Zakłady Mechaniczne „PZL WZM” w Warszawie

• w kategorii: Międzynarodowy Sukces – firma Melex sp. z o.o.

• w kategorii: Odpowiedzialny Biznes – Spółdzielnia Mleczarska Mlekovita

• w kategorii specjalnej – na najlepszy polski startup – firma XTPL S.A.

• w kategorii specjalnej Badania + Rozwój – Zespół Badaczy z Wydziału Fizyki UW i Centrum Nowych Technologii

• nagroda indywidualna za szczególne zasługi dla polskiej przedsiębiorczości – Maciej Wieczorek, prezes firmy Celon Pharma SA

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Młode małżeństwa Pod Czwórką

2018-06-21 19:54

Agata Iwanek

Agata Iwanek

Spotykają się tam w każdą trzecią środę miesiąca na Mszy Świętej o godz. 19.00, by potem adorować Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie, a na koniec uczestniczyć w konferencji. Kontynuacją tych wydarzeń są tzw. grupki dzielenia (za każdym razem wybierane losowo), odbywające się w ustalonym przez małżeństwa terminie. Tam wspólnie mogą doświadczać Słowa Bożego. Ta nowo powstała grupa formuje się od października, a opiekuje się nią biskup Jacek Kiciński. Już po wakacjach „wspólnota z Katedralnej” wybierze swoją oficjalną nazwę i wznowi swoje spotkania.

Zapraszamy młode małżeństwa do dołączenia we wrześniu!

Zobacz zdjęcia: Nowa wspólnota na Katedralnej


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Prof. Alojzy Gryt - autor ołtarza na przyjazd Jana Pawła II w 1983 r.

2018-06-21 22:42

Agnieszka Bugała

Wysokie stopnie ołtarza, forma prostokąta z wyciętym krzyżem. Chcieliśmy włączyć teren całego hipodromu w przeżywanie tego spotkania z Papieżem. Mieliśmy zamiar w różnych miejscach postawić drewniane krzyże, aby nie mocować ich w ziemi, obsypywaliśmy belki kamieniami. Chcieliśmy, aby ludzie mieli krzyże w rękach, podnosili je do góry. Znajomi artyści, rzemieślnicy, przyjaciele zrobili krzyże i rozdawali na miejscu. Ja również mam w domu krzyż – pamiątkę wizyty Jana Pawła II – mówi prof. Alojzy Gryt, wybitny rzeźbiarz, autor szklanego „Zdroju” na wrocławskim rynku. W 1983 r. współautor papieskiego ołtarza na Partynicach.

DK Rybnik
Prof. Alojzy Gryt

Dwa lata przed wizytą Papieża kard. Gulbinowicz zwrócił się do nas – Józefa Sztajera, Leona Podsiadłego i do mnie, Alojzego Gryta – byśmy podjęli się zadania zbudowania ołtarza na przyjazd Jana Pawła II. Przedstawiliśmy kilka projektów decydując, że niezależnie od tego, który z nich wybierze Kardynał, będziemy pracować w takim składzie. Były rysunki, modele, wszystko zgodnie z procedurą. To był stan wojenny, odmienne warunki działania, ale dobry kontakt z kurią. Przygotowaliśmy dokumentację projektową – ważny był czas, nie można było zwlekać, 26 metrów wysokości, wiązanie betonu. Konstrukcja nie była zabetonowana w ziemi – na to nie było czasu. Pracownik z kurii, który nam pomagał i odpowiadał za konstrukcję, wpadł na pomysł, aby obciążyć wszystko gotowymi elementami z zewnątrz, to skróciło czas. I było rozwiązaniem genialnym. Pomysły władzy Pojawiła się myśl, że konieczne będą napisy o ziemiach odzyskanych. Władze nalegały, aby treści „zawsze z macierzą” znalazły się na placu. Zdawaliśmy sobie sprawę, że w czasie rodzącej się wyrazistości politycznej to pomysł niedobry, próbowaliśmy go obejść. Mieliśmy informacje, że telewizja musi mieć swój przejazd, aby transmitować Papieża. Sprzęt telewizyjny nie był tak sprawny, aby z odległości dwustu, trzystu metrów obraz pozostawał nadal w wysokiej ostrości. Wiedząc o tym w taki sposób ustawiliśmy plansze, odpowiednio daleko od ołtarza, aby nie było możliwości skojarzenia ich treści z ołtarzem. Operator nie mógł tego pokazać razem. Idea i Chrystus Idea to negatyw krzyża i Chrystus zmartwychwstały. Krzyż – prostopadłościan, drewniana konstrukcja obłożona płytami i pomalowana farbą. Na gruncie wrocławskim w tamtym czasie Zmartwychwstałego przedstawiało się w bieli, nie było koloru. Doszliśmy do wniosku, że ten Chrystus też będzie biały, ale, jak w gotyku, w szacie czerwonej. Zrobiliśmy model – nie można było wykonać figury w kamieniu, czasowych elementów tak się nie projektuje. Powstał metalowy szkielet z prętów. Później obłożono go jutą moczoną w kleju wikolu, dodatkowo wzmocniono gipsem połączonym z klejem. W klejeniu figury pomagali nam inni koledzy ze szkoły na Traugutta, ponieważ jej rozmiar był rzeczywiście duży, nie dalibyśmy w trójkę rady. Biały nie chce być czerwonym Kupiliśmy drogie farby i... zaczęły się problemy. Każdy kontakt koloru z tą białą, gipsowo-klejową figurą przynosił nie taki efekt, jaki początkowo zaplanowaliśmy. Nie wiedzieliśmy, na czym to niedopasowanie polega. Chlapaliśmy farbą, aby się przyzwyczaić. Grupa młodszych kolegów przyglądająca się naszej pracy mówiła: świetnie, tak po meksykańsku. Ale ten „meksyk” nas nie uspokajał. Poszliśmy z Podsiadłym do Kardynała i powiedzieliśmy mu, że spróbujemy jednak tak współcześnie, w bieli. Kardynał na to: A co mówiliście przedtem? No, że czerwony. To nie wymyślajcie, tylko zróbcie tak, jak było na początku. Decyzja zapadła. Wróciliśmy do pracowni, czasu było niewiele i metodą prób i błędów, trochę bez przekonania, pokryliśmy płaszcz czerwoną farbą. Wieczorem przed dniem, w którym dźwig miał zawieźć figurę na Partynice, odczuwałem wielki niepokój i niepewność. To zbyt ważna praca, aby nie być pewnym, że jest dobrze. Rano poprosiłem żonę, aby pojechała ze mną na Traugutta i jeszcze przed zdjęciem ze ściany zobaczyła całość. Wtedy po raz pierwszy pomyślałem, że chyba jest dobrze. Dźwig miał trudną pracę do wykonania i ekipa ludzi, którzy musieli linami zabezpieczać figurę przed odchyleniem podczas zdejmowania jej ze ściany również. Jednak kiedy nastąpiło tąpnięcie, wszyscy gwałtownie odskoczyli i puścili liny. Zostaliśmy tylko my trzej, trzymając je kurczowo i ratując tym samym owoc naszej pracy. Chrystusowi obił się palec, ale to była drobna sprawa.

Chrystus jechał na Partynice przez całe miasto. Tam dźwig podniósł figurę, aby ją zainstalować na krzyżu. Kiedy wspinała się coraz wyżej, stojąc na ziemi poczułem ogromną satysfakcję i pewność: tak, to jest świetne. Skala miejsca, właściwa perspektywa – tego brakowało w pracowni. W przygotowaniu ołtarza decydowały detale: kwiaty, kolory. Pamiętam, że pomalowaliśmy na biało czarne kable mikrofonów, aby zespalały się z resztą tła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem