Reklama

Sakrament pożegnania z Kościołem czy wielka szansa?

2017-11-08 11:46

Tomasz Strużanowski
Niedziela Ogólnopolska 46/2017, str. 8-9

„Jak żyć po bierzmowaniu?” – tak brzmiał temat sympozjum Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Świeckich, które odbyło się 4 listopada 2017 r. w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Sesję wykładową poprzedziła Msza św., sprawowana w toruńskim sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II, pod przewodnictwem bp. Ignacego Deca

Zjawisko odchodzenia od wiary dużej części polskiej młodzieży urasta do rangi jednego z najpoważniejszych wyzwań, przed którymi stoi dziś Kościół w Polsce. Nieprzypadkowo Konferencja Episkopatu Polski w programie duszpasterskim na najbliższy rok w centrum uwagi postawiła sakrament bierzmowania – Ducha Świętego i Jego dary oraz wynikającą z tego faktu misję.

Fakty są nieubłagane: o ile sakrament chrztu św. oraz Pierwszą Komunię św. przyjmuje zdecydowana większość polskich dzieci, o tyle odsetek młodzieży przystępującej do bierzmowania jest już o wiele niższy. Co się dzieje „po drodze” z młodymi ludźmi? Dlaczego po bierzmowaniu przestają uczęszczać na Eucharystię, przystępować do spowiedzi, chodzić na lekcje religii? Czyżby mieli rację ci, którzy twierdzą, że bierzmowanie powoli przeradza się w celebrację oficjalnego pożegnania z Kościołem?

Dr hab. Barbara Kiereś wskazała przyczyny niepokojącego stanu rzeczy, powiedziała o desakralizacji przestrzeni publicznej, o rugowaniu z niej Boga i Jego przykazań, o odbieraniu właściwego znaczenia takim pojęciom, jak wychowanie, wolność czy tolerancja. Skupiła się jednak przede wszystkim na rodzinie. Podkreśliła, że to właśnie jej przypada kluczowa rola w wychowaniu chrześcijańskim. To w rodzinie stwarzane są (lub nie) warunki do duchowego wzrostu dziecka; to w niej powinno ono otrzymać wizję celu życia (zbawienie wieczne), drogi (naśladowanie Chrystusa) oraz środków (praca nad wyrabianiem w sobie cnót, połączona z życiem modlitewnym, uczestnictwem w liturgii i przyjmowaniem sakramentów). – Jeśli rodzice o to nie zadbają, dziecko „przechwyci” ktoś inny – przestrzegła prelegentka.

Reklama

O obecność sfery sacrum w rodzinie zaapelował też prof. dr hab. Jacek Kurzępa. – Trzeba o to wręcz walczyć, nie czekając na rozwój wypadków. Zło panoszy się wówczas, gdy dobro się wycofuje – podkreślił. Mówca podzielił się wieloma radami, pomocnymi w utrzymaniu więzi z dorastającym dzieckiem. Mądry, świadomy rodzic będzie mu towarzyszył i wspierał w trudnym procesie dojrzewania; będzie rozumiał targające nim emocje, ale nie będzie milczał, widząc, że dziecko błądzi; będzie wysoko stawiał poprzeczkę, przygotowywał do odpowiedzialności, uczył ponoszenia konsekwencji dokonanych wyborów, a nade wszystko stworzy ciepły, bezpieczny dom, tętniący atmosferą szczęścia, radości i życzliwości. Zachęcając dziecko do trwania blisko Chrystusa, sam będzie coraz bardziej zakorzeniał się w tej relacji (podczas sympozjum kilkakrotnie wybrzmiało pytanie o owoce bierzmowania w życiu tych, którzy przyjęli ten sakrament wiele lat temu).

Podczas sympozjum mocno podkreślono kwestię wpływu mediów, zwłaszcza elektronicznych, na kondycję duchową młodego pokolenia. Najmocniej sformułowała to Lidia Dudkiewicz, redaktor naczelna „Niedzieli”. – Jeśli nie wykorzystamy mediów dla ewangelizacji, to media wykorzystają okazję do antyewangelizacji – stwierdziła. Red. Dudkiewicz powiedziała, że bierzmowanie jest początkiem ważnego etapu życia chrześcijańskiego, dojrzałego kroczenia za Chrystusem. – Bierzmowanie nie jest punktem dojścia, ale punktem wyjścia. Od niego zaczyna się droga głębokiej relacji z Chrystusem – dodała.

Ewangelizacja, czynienie uczniów – to najważniejsze racje istnienia i funkcjonowania parafii – taka była główna teza wystąpienia (popartego osobistym świadectwem) Elżbiety Wrotek. Parafia to żywy organizm, to przestrzeń głoszenia Chrystusa przy każdej nadarzającej się okazji, a nie sformalizowana instytucja świadcząca duchowe usługi dla ludności.

Ks. Zbigniew Kucharski skupił się na ukazaniu bierzmowania jako ogromnej szansy duszpasterskiej. Młodzieży nie przyciągnie formalizm. Trzeba jej ukazać oraz pomóc doświadczyć Boga jako Osobę, do której można – i warto – mówić, ale którą jeszcze bardziej warto słuchać. Trzeba zrobić wszystko, aby wiara młodych odchodziła od postawy „muszę, powinienem” na rzecz postawy „chcę”. W programie sympozjum były również dwa panele, w których uczestniczyli: Lech Polakiewicz, Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, o. Kazimierz Lubowicki OMI oraz o. Zdzisław Klafka CSsR, Urszula Furtak i Hanna Karp. Podsumowując sympozjum, bp Ignacy Dec sformułował następujący ciąg: „Nie muszę – mogę – powinienem – chcę – decyduję”. A potem pozostaje już tylko ostatni krok – „służę Bogu i ludziom”.

Blisko 4 mln pielgrzymów odwiedziło sanktuarium

2018-09-25 20:30

mz (KAI/VDF/SF) / Fatima

Prawie 4 mln pielgrzymów z całego świata odwiedziło sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie między styczniem a lipcem br. Jak poinformowała rzecznik prasowa sanktuarium Carmo Rodeia, do tej portugalskiej miejscowości wciąż napływa duża ilość wiernych, choć ich grono jest mniejsze w porównaniu z minionym roku.

Kushnirov Avraham/pl.fotolia.com

Władze sanktuarium wskazują, że w stosunku do ostatnich lat w Roku Jubileuszowym, obchodzonym w 2017 r., nastąpił znaczący wzrost liczby pielgrzymów w Fatimie. Dodatkowym impulsem dla pielgrzymów była wizyta papieża Franciszka w sanktuarium, do której doszło 12 i 13 maja. Papieżowi podczas tego wydarzenia towarzyszyło ponad 1,5 mln wiernych.

Ze statystyk sanktuarium wynika, że od 1 stycznia do 31 lipca tego roku Fatimę odwiedziło łącznie 3,7 mln pielgrzymów. W takim samym okresie ub.r. było tam 5,4 mln wiernych. - Po obchodzonym w 2017 r. Roku Jubileuszowym liczba pielgrzymów docierających do Fatimy ustabilizowała się na poziomie zbliżonym do wcześniejszych lat – poinformowała Carmo Rodeia.

Przedstawicielka sanktuarium wyjaśniła, że w dalszym ciągu wśród narodowości najliczniej odwiedzających Fatimę dominują Portugalczycy, zaś wśród obcokrajowców: Hiszpanie, Włosi oraz Polacy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Maturzyści z Kartuz w Licheniu

2018-09-26 15:59

Robert Adamczyk

Do Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej zawitała ok. 150-osobowa grupa maturzystów z I Liceum im. Hieronima Derdowskiego w Kartuzach w dniach 25-26 września. – Licheń daje nam spokój i modlitewną ciszę – mówił Mirosław Lange, katecheta I Liceum w Kartuzach.

Sanktuarium Maryjnego w Licheniu Starym

To wyjątkowo liczna grupa, jak stwierdził katecheta. Najpierw uczniowie wraz z opiekunami udali się do Częstochowy na diecezjalny dzień skupienia maturzystów z diecezji pelplińskiej, gdzie spotkali się z ks. biskupem Ryszardem Kasyną, ordynariuszem diecezji pelplińskiej. Z Częstochowy ruszyli do Lichenia. – To nasze szkolne rekolekcje. Mieliśmy już konferencję, zwiedzaliśmy bazylikę, uczestniczyliśmy we Mszy Św. w kaplicy Trójcy Świętej z nauką rekolekcyjną, a także zwiedzaliśmy las grąbliński – wymienił Mirosław Lange.

Jak maturzyści czują się w licheńskim sanktuarium? – W odróżnieniu od Częstochowy Licheń daje nam spokój i ciszę. Pomimo wielkości sanktuarium, tu mamy czas na konferencje, ważne rozmowy i Mszę Św. Uczniowie przychodzą na indywidualne spotkania. Ważna jest też przyjacielska atmosfera w Licheniu. Odwiedzam różne sanktuaria w Polsce i Europie, ale tutaj jest najlepsza opieka nad pielgrzymami – stwierdził Mirosław Lange. Co ciekawe, liceum w Kartuzach może pochwalić się wyjątkową liczbą powołań – już ponad stu uczniów wybrało kapłańską drogę.

O swoich refleksjach z pobytu w Licheniu opowiedziała Wiktoria Bronk, maturzystka z Kartuz. – Czujemy, że zyskujemy tu siły, które pomogą nam napisać maturę. Byłam w Licheniu już kilka razy, przed najważniejszymi egzaminami – testem szóstoklasisty czy testami gimnazjalnymi. Za każdym razem czułam, że dzięki wstawiennictwu Maryi mój stres się zmniejsza. Obecność Matki Bożej Licheńskiej jeszcze bardziej czułam od momentu przyjazdu do domu, podczas nauki – zapewniła Wiktoria. Nie bez znaczenia jest dla dziewczyny także modlitwa w tak licznej grupie. – Człowiek nie jest sam dla siebie ostoją, czujemy tu, w Licheniu, siłę modlitewnej wspólnoty. Lubię pielgrzymować do Matki Bożej Licheńskiej, a jeszcze bardziej wracać do niej myślami przez kolejne miesiące nauki i przed samym egzaminem. Od ośmiu lat mam w domu też obrazy Bolesnej Królowej Polski, towarzyszy mi na co dzień. Pozostaje w myślach niesamowita historia objawień, a nawet ciekawostki, jak liczba schodów prowadzących do bazyliki, czy symboliczny kształt okien. Sama wiedza przekazana przez przewodników łączy się z naszą nauką, mówią m.in. o stylach architektonicznych – mówi Wiktoria Bronk z liceum w Kartuzach.

W trakcie drogi powrotnej do domu uczniowie zatrzymają się w Strzelnie, gdzie będą poznawać miejsca ważne dla tworzenia się polskiej państwowości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem