Reklama

100 modlitw za Polskę

Dla Kościoła i Ojczyzny (2)

2017-11-08 11:46

Oprac. s. Gaudiosa Dobrska CSDP
Edycja toruńska 46/2017, str. 6

Joanna Kruczyńska
„Należy gorliwie modlić się i chętnie ponosić ofiary w celu wysługiwania łask dla Kościoła i ojczyzny”

Maria Karłowska wierzyła w odzyskanie niepodległości Polski, a wybiegając myślą w przyszłość, zdawała sobie sprawę, że ojczyzna będzie potrzebowała przede wszystkim silnego, zdrowego pod każdym względem społeczeństwa. Poprzez zainicjowane z Bożego natchnienia dzieło apostolskie pragnęła więc dopomóc polskiej kobiecie odnaleźć prawdziwy i piękny sens życia, osobiste powołanie jako matki Polki i właściwe miejsce w społeczeństwie. Dlatego zachęcała swoje siostry: „Proszę Was – nie upadajcie na duchu, choć trudno – kochajcie dusze i swoje miejsce ofiary za nie; z naszym zakładem trzeba objąć sercem całą Polskę, za nią się ofiarować i wymadlać uzdrowienie, nawrócenie i zmartwychwstanie dla naszej ojczyzny”.

Praca lekarstwem

Prostytucja miała swe podłoże zwykle w nędzy materialnej, bezrobociu, braku umiejętności pracy i płynącej stąd niechęci do trudu uczciwego zarobkowania. Aby więc leczyć to głębokie schorzenie społeczne, bł. Maria postanowiła jako podstawę swego oddziaływania przyjąć właśnie pracę. Proces przemiany swych wychowanek ujmowała prosto: najpierw dziewczyna musi nauczyć się pracy. Gdy już będzie chętnie pracować, to zacznie się modlić. A gdy będzie się modlić, to bez trudu nawróci się.

Problem znaczenia sposobu wykonywania swych zadań i złe nastawienie do wszelkiego wysiłku Matka zastąpiła dowartościowaniem każdej dziedziny pracy ludzkiej. W tworzonych zakładach wychowawczych wprowadzała coraz więcej działów prac, dostosowanych do możliwości kobiecych. Zainstalowała różnorakie warsztaty rzemieślnicze, jak: tkactwo, krawiectwo, bieliźniarstwo, pończosznictwo, haft artystyczny i inne. W Pniewitem otworzyła fabryczkę biszkoptów i cukierków śmietankowych, a w Poznaniu – czynną do dziś opłatkarnię z wypiekiem komunikantów i opłatków wigilijnych, której 100-lecie istnienia obchodziliśmy w październiku tego roku.

Reklama

Wszystko dla dobra ojczyzny

Wszechstronność Matki Marii w pracy i poświęceniu dla Boga i narodu, niestrudzonym poszukiwaniu środków zaradczych na wszelkie zło, zaprowadziła ją także na sale szpitalne. Siostry pasterki podjęły pracę na oddziałach dla kobiet wenerycznie chorych w szpitalach miejskich w Toruniu i Łodzi. W trosce o moralne zdrowie społeczeństwa bł. Maria zaplanowała działalność zapobiegającą upadkom poprzez plan utworzenia żeńskiej szkoły gospodarczej, która przygotowywałaby dziewczęta do ich przyszłej roli żony, matki i gospodyni domu. W myśli i zamierzeniu Matki uczennice powinny być dobrym zaczynem nowego życia narodu.

Władze polskie popierały, pochwalały i darzyły uznaniem wszelkie jej starania. Choć dla samej Matki Marii uznanie to nie było ani konieczne, ani potrzebne, to jednak dla wszystkich było dowodem społecznej użyteczności całego jej dzieła i było oczywiste, że Matka pracuje dla dobra swego narodu. Nic więc dziwnego, że 25 maja 1928 r. prezydent Rzeczypospolitej Ignacy Mościcki odznaczył ją Złotym Krzyżem Zasługi za osiągnięcia na polu pracy społecznej. Matka przyjęła to odznaczenie jako „zadatek zwycięstwa w walce o wypełnienie swego powołania”.

Sprawy ojczyzny objąć też modlitwą

Błogosławiona nie tylko pracowała dla ojczyzny, wychowując jej młode pokolenie i podnosząc kulturę ojczystą, ale też gorąco modliła się za Polskę i zachęcała do modlitwy. Z tego też powodu uroczystości państwowe traktowała zawsze jako okazje do zorganizowania nabożeństw, specjalnych modlitw, a także do urządzania obchodów religijno-patriotycznych, co głęboko zapadało w dusze jej podopiecznych i znajdowało oddźwięk w ich przyszłym samodzielnym życiu. Siostry wspominały, że „przymnażać Kościołowi świętemu chwały i blasku – przede wszystkim od wewnątrz – to było ustawiczne pragnienie Matki Marii Karłowskiej. A jeżeli Kościół od wewnątrz pięknieje – mówiła Matka – to jaśnieje i ojczyzna”. Matka pragnęła, aby jej niepozorne i w ukryciu pracujące zgromadzenie, przez modlitwę i poświęcenie dla zbłąkanych dusz, było silną podporą dla Kościoła i ojczyzny. Dlatego zachęcała swoje siostry: „Należy gorliwie modlić się i chętnie ponosić ofiary w celu wysługiwania łask dla Kościoła i ojczyzny. Naród polski to dla Matki Karłowskiej „zbiorowy bliźni”, dla którego była gotowa poświęcić wszystko w służbie miłości.

Tagi:
bł. Maria Karłowska

Święto Matki Pasterki

2018-06-13 10:08

Oprac. s. Rafaela Olszowa CSDP
Edycja toruńska 24/2018, str. I

Od dziewięciu lat Jabłonowu Pomorskiemu patronuje bł. Maria Karłowska, założycielka Zgromadzenia Sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej. Społeczność jabłonowska zapragnęła, aby Matka Maria patronowała nam nie tylko z sanktuarium na Wzgórzu Zamkowym, lecz także, by stanęła pośród nas w symbolu swego wizerunku

Iga Czepkowska
Dzieci z Niepublicznego Przedszkola „Aniołkowo” składają kwiaty przy pomniku bł. Marii Karłowskiej

Uroczystość odsłonięcia i poświęcenia pomnika bł. Marii Karłowskiej odbyła się 1 czerwca, a jej centrum stanowiła Msza św. w kościele pw. Chrystusa Króla w Jabłonowie Pomorskim, sprawowana przez bp. Wiesława Śmigla, w asyście bp. seniora Andrzeja Suskiego, ks. kan. Grzegorza Tworzewskiego, dziekana i proboszcza miejsca, ks. kan. Janusza Kowalskiego, proboszcza parafii pw. św. Wojciecha w Jabłonowie i licznych kapłanów. W Eucharystii uczestniczyli również przedstawiciele władz wojewódzkich i samorządowych, poczty sztandarowe oraz dobroczyńcy i wykonawcy pomnika bł. Matki Pasterki.

Świetlany przykład

Bp Wiesław Śmigiel w homilii przypomniał zebranym znaczenie miłości Bożej, zawartej w sakramentach oraz naszej miłości, szczególnie wobec trudnych bliźnich. Zaznaczył, że najsilniejszy motyw miłości stanowi wiara. Cechowała ona całe życie bł. Marii Karłowskiej, dlatego szła do miejsc, które inni omijali z daleka. Ksiądz Biskup przypomniał, że bł. Maria Karłowska jest pierwszą błogosławioną diecezji toruńskiej. Wypełniła ona w swoim życiu to, do czego wezwał wszystkich Ojciec Święty Franciszek w dniu swego wyboru na Stolicę Piotrową, do wyjścia na peryferie świata, do biednych pod względem materialnym oraz na peryferia egzystencjalne, gdzie istnieją ból, ignorancja i utrata wiary. Celebrans podsumował swoje rozważania stwierdzeniem, że bł. Maria Karłowska w historii swego życia pozostawiła nam świetlany przykład wiary i miłości, dlatego pomnik jej poświęcony nabierze w jabłonowskim społeczeństwie i poza nim nie tylko wartości historycznej, ale wezwie do rachunku sumienia, będzie krzykiem ostrzeżenia i zaproszeniem do życia wiarą oraz świadczenia konkretnej pomocy i miłości.

Spotkanie przeszłości z przyszłością

Po Mszy św. księża biskupi i kapłani wraz ze wszystkimi uczestnikami uroczystości udali się w pochodzie prowadzonym przez Chorągiew Husarską Województwa Kujawsko-Pomorskiego, przy akompaniamencie orkiestry dętej ze Świedziebni na skwer przy zbiegu ulic Mostowej i Wigury, gdzie usytuowano pomnik bł. Matki Marii Karłowskiej. Ceremonię poświęcenia pomnika otworzyła pieśń „Gaude Mater Polonia”. Był to akcent patriotyczny w 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez naszą ojczyznę, której gorliwie służyła bł. Maria Karłowska. Następnie delegaci władz kościelnych, wojewódzkich i samorządowych oraz Komitetu Społecznej Budowy Pomnika na czele z przewodniczącym komitetu Ryszardem Boberem i matką generalną Gracjaną Zborałą zabrali głos na temat znaczenia symboli patriotyczno-religijnych i utrwalania historii dla potomnych.

W Akcie Przekazania Pomnika bł. Marii Karłowskiej mieszkańcom Jabłonowa Pomorskiego odczytanym przez przedstawicieli Komitetu Budowy Pomnika padły m.in. słowa: „Dla mieszkańców miasta i gminy Jabłonowo Pomorskie Błogosławiona jest symbolem ogromnej siły i bezgranicznej miłości do Boga oraz ludzi, a także wzorem patriotyzmu i poświęcenia się dla dobra Ojczyzny. Wierzymy, że jej postać – utrwalona w brązie przez artystę rzeźbiarza Adama Kubę Matejkowskiego – każdego dnia będzie przypominać mieszkańcom o wartościach propagowanych przez Patronkę Jabłonowa.

Przekazując dar w postaci pomnika, wyrażamy naszą pewność, że władze miasta i gminy Jabłonowo Pomorskie otoczą ten pomnik serdeczną opieką i przekażą troskę o niego kolejnym pokoleniom mieszkańców, uwzględniając, że jest on wyrazem szczególnej troski o pielęgnowanie bogatego dziedzictwa, jakie pozostawiła po sobie bł. Matka Maria Karłowska”.

Artysta rzeźbiarz dodał, że siadając na kamiennej ławce wkomponowanej w pomnik, można stać się uczestnikiem spotkania przeszłości z przyszłością, a także obcowania ze sztuką. I jeżeli ktoś zdobędzie się na chwilę refleksji w tej scenerii codzienności, „pomnik osiągnął swój cel”.

Po słowach pełnych uznania dla dzieła bł. Matki Marii nastąpiło odsłonięcie i poświęcenie pomnika, którego dokonał bp Wiesław Śmigiel w towarzystwie przedstawicieli duchowieństwa i władz lokalnych oraz najmłodszej z sióstr pasterek.

Zwieńczeniem uroczystości był koncert „Bo to Polska właśnie” w wykonaniu artystów Polskiej Opery Kameralnej w Łodzi pod kierownictwem sławnego śpiewaka operowego (bas) Kazimierza Kowalskiego. Wykonawcy zaprezentowali utwory polskiej i światowej muzyki operowej. Wraz z nimi kilka utworów wykonała mieszkanka Jabłonowa Aleksandra Śliwowska, studentka Akademii Sztuki w Szczecinie. Dzieci z jabłonowskiego Niepublicznego Przedszkola „Aniołkowo” pierwsze złożyły kwiaty na pomniku bł. Matki Pasterki, jakby wyczuły miłość błogosławionej patronki miasta i odczytały ukryte słowa: „Będę waszą przed i poza grobem Matką Pasterką”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Tajemnice Światła

Ks. Adam Galek
Niedziela w Chicago 41/2003

„Z wierności dla ciebie ziemio, mówię o świetle,
którego ty dać nie możesz,
mówię o świetle
bez niego nie spełni się człowiek
bez niego i ty się nie spełnisz - ziemia - w człowieku.”
(„Obrzęd” Karol Wojtyła)

Modlitwa różańcowa jest bardzo ważną i trudną rozmową z Bogiem, kontemplacją Boga. Modlitwa różańcowa - opowieść o życiu Syna Bożego, cudowna historia naszego zbawienia. Obrazy tajemnic naszej wiary. W 24. rocznicę swojego Pontyfikatu Jan Paweł II ogłosił List Apostolski Rosarium Virginis Mariae o Różańcu Świętym, w którym ustanowił okres od października 2002 do października 2003 - Rokiem Różańca. Nowością było to, że Różaniec został wzbogacony o nową tajemnicę - Tajemnicę Światła. Światłem jest sam Jezus Chrystus, który powiedział:
„Ja jestem światłością Świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia” (J 8,12).
Warto sobie przypomnieć tę niedawno ogłoszoną tajemnicę raz jeszcze, w ostatnim miesiącu Roku Rożańcowego, po to aby zawsze nosić to światło w sercu.

Pierwsza tajemnica światła - Chrzest Jezusa w Jordanie

„Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci światło wzeszło” (Mt 4,16).
W momencie przyjęcia chrztu w Jordanie, Jezus przyjął także Ducha Świętego, tym samym Bóg Ojciec namaścił go słowami: „Tyś jest Mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie”.
Tak zaczyna się droga Chrystusa, początek głoszenia odpuszczania grzechów, życia wiecznego, świadczenia o niezmiernej miłości Boga Ojca.
Światło towarzyszy nam od początku przyjścia na świat. Gdy jesteśmy przynoszeni przed ołtarz, rodzice zapalają świecę od Paschału, który jest symbolem Światłości i Nieskończoności Boga. Kapłan wypowiada wtedy słowa: „Ja ciebie chrzczę w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego”. W ten sposób zaczyna się droga wiary każdego człowieka należącego do wspólnoty Kościoła.

Druga tajemnica światła - Objawienie się Jezusa na weselu w Kanie

„Zróbcie wszystko cokolwiek wam powie” (J 2,5).
Jezus został zaproszony na wesele do wspólnego radowania się, biesiadowania, świętowania daru miłości dwojga ludzi, kobiety i mężczyzny. Dom, do którego został zaproszony, był zwykły, pełen trosk i spraw codziennych. Jezus rozwiązał ich problemy, ponieważ byli mu posłuszni i zachowali to, co dobre do samego końca.

Trzecia tajemnica Światła - głoszenie królestwa bożego i wzywanie do nawrócenia

„Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1,15).
Cała działalność Chrystusa, Ewangelia życia, Jego nauki, odpuszczanie grzechów, głoszenie miłosierdzia Bożego - to ciągła misja, która uświadamia ludziom tajemnicę Boga i jego Królestwa. Współczesny człowiek, zagubiony w stercie spraw codziennych, zagoniony wśród doczesności, nie ma czasu na myślenie o świętości, o zbawieniu, wieczności. Ciągle biega, ale tak naprawdę za czym? I czy warto tak biec?

Czwarta tajemnica światła - Przemienienie na górze Tabor

„To jest Syn mój. Jego słuchajcie” (Łk 9, 35).
Wysoka góra - świadek modlitwy Jezusa, przemienia Chrystusa - Światłości świata.
Uczniowie - trzech świadków chwały Najwyższego Boga, a zatem świadków tego, co ma nadejść: cierpienia i krzyża dla zbawienia ludzkości. Nie wiedzieli co mają powiedzieć, długo potem milczeli. Jednak nielicznym wybranym dane było oglądać chwałę Chrystusa, Jego przemienienie, Jego zjednoczenie z Bogiem Ojcem. Tylko nieliczni zostali szczególnie wybrani, by nosić ślady cierpieniai miłości Chrystusa do nas, ślady haniebnej śmierci na krzyżu. Poniżonego krzyża, który został wywyższony.

Piąta tajemnica wiary

„Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze mnie” (J14,6).
Chrystus daje nam swoje Ciało jako pamiątkę życia, śmierci i zmartwychwstania do światłości Boga. Chrystus daje nam także Kielich Nowego Przymierza we Krwi Swojej, oraz Nowy Testament jako drogowskaz do Królestwa Bożego. Chrystus obnażając Siebie w Eucharystii, daje nam cała prawdę o Sobie, Bogu Ojcu i Duchu Świętym. Daje nam największą tajemnicę naszej wiary, Eucharystię - najdoskonalszą modlitwę, spektakl naszej wiary, siły i miłosierdzia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rechrystianizacja Europy

2018-10-18 20:21

Andrzej Tarwid

Polska wnosząc do Unii Europejskiej cenny bagaż wartości i tradycji oraz określoną wizję rozwoju gospodarczego i społecznego, chce być orędownikiem dobrych zmian. I realnie uczestniczyć w procesach decyzyjnych w Europie – napisał premier Mateusz Morawiecki w przesłaniu skierowanym do uczestników II Międzynarodowego Kongresu „Europa Christi”.

Artur Stelmasiak/Niedziela

Zobacz zdjęcia: Europa Christi w Senacie

Dzisiejsza, piąta już, kongresowa sesja odbyła się w gmachu Senatu RP. W spotkaniu zatytułowanym „Rechrystianizacja Europy” wzięli udział duchowni, politycy oraz intelektualiści i naukowcy m.in. z USA, Niemiec i Włoch.


Szef rządu napisał, że powrót do chrześcijańskiego fundamentu Europy to obecnie jedna „z najistotniejszych kwestii tworzących naszą rzeczywistość - przyszłości i funkcjonowania Europejskiej Wspólnoty”. - Nie sposób zrozumieć Europy bez uznania jej chrześcijańskich korzeni. To one zdecydowały o tożsamości Starego Kontynentu. Wprost wyrażał to Papież Polak – przypomniał Prezes Rady Ministrów i podkreślił, że Polakom szczególnie bliskie jest chrześcijańskie definiowanie życia w sferze działań jednostki. Ale także w różnych sferach życia publicznego: edukacji, kulturze, bezpieczeństwie i gospodarce.

Mateusz Morawiecki zapewnił także, że obecne działania podejmowane przez nasz kraj wpisują się w poszukiwanie konstruktywnego programu dla Europejskiej Wspólnoty. - Programu wzywającego do uszanowania narodowych tożsamości państw członkowskich. A nasza narodowa suwerenność wyrosła przede wszystkim z chrześcijańskich korzeni – podkreślił szef rządu.

Podczas kongresowych obrad wystąpił także przedstawiciel premiera Węgier. Pierwotnie Viktor Orban oraz Mateusz Morawiecki mieli mieli wziąć udział w dzisiejszej sesji Kongresu. Plany te pokrzyżował odbywający się równolegle z wydarzeniem w Senacie szczytu Unii Europejskiej w Brukseli poświęcony m.in. sprawie Brexit-u.

Przedstawiciel Węgier przypomniał, że rząd w Budapeszcie już 2 lata temu utworzył samodzielny sekretariat stanu ds. pomocy prześladowanym chrześcijanom. Obecnie rząd w Budapeszcie prowadzi programy humanitarne na terenie 6 krajów na Bliskim Wschodzie i Afryce Północnej.

- Spoglądamy na ten problem jak na misję narodową Węgier, ponieważ pomoc prześladowanym chrześcijanom jest naszym obowiązkiem moralnym. To poważny problem bo w 85. krajach cierpi 250 mln ludzi, jedynie z powodu swojej wiary – powiedział przedstawiciele Węgier i dodał, że prześladowania mogą dosięgnąć także chrześcijan mieszkających na Starym Kontynencie. W jego ocenie stanie się tak, jeżeli nie zachowamy naszej tożsamości. - Największe zagrożenie płynie z tych środowisk, które negują chrześcijańskie korzenie Europy – stwierdził.

Jaka ideologia stoi za dechrystianizacją Europy oraz co jest istotą chrystianizacji mówił na sesji kard. Gerhard Muller. - My wierzymy w Jezusa Chrystusa i wierzymy w to, co powiedział św. Tomasz nawiązując do Platona i Arystotelesa. Wierzymy w jedność Trójcy Świętej. Od Boga wychodzi dobro, od Boga wychodzi piękno i miłość. I to jest źródło i cel rechrystianizacji Europy – powiedział były prefekt Kongregacji Nauki Wiary. (Więcej o wystąpieniu kard. Mullera czytaj na: http://niedziela.pl/artykul/38568/Kard-Muller-o-dechrystianizacji-i)

Kolejnym prelegentem na dzisiejszej sesji był Carl Anderson z USA. Najwyższy rycerz Zakonu Rycerzy Columba przypomniał m.in. słowa brytyjskiego historyka Christopera Dowsona, który już 70 lat temu przewidywał, że stoimy w obliczy najostrzejszego konfliktu duchowego. Dawson takie wnioski wyciągnął po analizach prac Marksa, Nietzschego, Freuda i tego jak ich idee zmieniły świat siedem dekad temu. A jak sytuacja wygląda obecnie?

- Wewnętrzna dynamika współczesnego ateizmu ma na celu nie tylko ograniczenie roli chrześcijaństwa, ale marginalizację chrześcijaństwa aż do zaniku – stwierdził Anderson. - Pytania do Polski brzmią: czy w Europie pozostanie miejsce na duchową suwerenności Polski i tradycję religijną Polski? Sam Anderson na te pytania odpowiedział tak: - Polska może dać Europie nową nadzieję, jeżeli pozostanie zdeterminowana bronić własnej suwerenności duchowej – powiedział.

Po Rycerzu Columba wystąpił dr Georg Weigel. Najsłynniejszy biograf Papieża Polaka odwołując się do encyklik i publicznych wystąpień Ojca Świętego zaproponował leksykon polityczny Jana Pawła II na przykładzie takich pojęć jak: wolność, prawda, solidarność, patriotyzm.

- Przez ponad 30 lat, od kiedy studiuję i piszę o Janie Pawle II zawsze uderzało mnie to, że osoba, która nie żyła w demokracji miała taki głęboki wgląd w kulturę i demokrację. Ale teraz, kiedy obchodzimy 40. rocznicę wyboru Karola Wojtyły na papieża powinniśmy popatrzeć na to nie jak na ciekawostkę, tylko jako na dar Opatrzności. Musimy być wdzięczni za te lekcje, jakie nam dał św. Jan Paweł II. Co najważniejsze powinniśmy uczyć się od niego. I to znacznie lepiej niż przez ostatnich 30 lat – powiedział na koniec wystąpienia autor „Świadka nadziei”.

Obrady w gmachu Senatu RP prowadził prof. Michał Seweryński. Wicemarszałek Izby Wyższej w swoim wystąpieniu zwrócił uwagę, że w sferze życia politycznego zagrożeniem dla chrześcijaństwa jest swoista interpretacja zasady rozdziału Kościoła od państwa. W największym skrócie zasada ta wykorzystywana jest przez środowiska ateistyczno - liberalne do głoszenia całkowitej neutralności aksjologicznej państwa. W konsekwencji dochodzi do wypychania religii ze sfery publicznej i spychania jej jedynie do sfery prywatnej.

- Niektóre rządy wprost dążą do wyeliminowania chrześcijaństwa w ogóle. Podobnie działa Unia Europejska – powiedział prof. Seweryński i przypomniał, że taka polityka wzbudziła sprzeciw Kościoła, ale równeż niektórych środowisk ateistycznych. To one zaprotestowały po tym, gdy w preambule projektowanej Konstytucji UE nie zostały przywołane chrześcijańskie korzenie Europy.

- Życie współczesne dostarcza wielu przykładów, kiedy to chrześcijaństwo wypierane jest pod pozorem neutralności przestrzeni publicznej. Wszystko to robi się w imię tego, aby nie urazić niechrześcijan żyjących w Europie – powiedział wicemarszałek Senatu i od razu podkreślił, że w przypadkach odwrotnych, a więc wtedy, gdy deptana jest godność wierzących w Jezusa Chrystusa, to nikt nie broni chrześcijan. Wówczas „współcześni moraliści” wolą mówić np. o wolności artystycznej. Podobnie postępują większość świeckich mediów, które w sposób tendencyjny i nierzetelny opisują problem zabijania nienarodzonych dzieci czy celibatu księży.

Co w takiej sytuacji my, świeccy chrześcijanie, powinniśmy robić?

- Musimy podjąć wyzwanie, jakie współczesny świat nam rzuca – powiedział prof. Seweryński i wyjaśnił. - Wprawdzie tożsamość chrześcijańska jest nam zaszczepiona przez Chrzest św., ale wymaga także ciągłego podtrzymywania przez praktyki religijne, współpracę z Łaską a także przez własne świadectwo życia chrześcijańskiego. To świadectwo zawsze miało i ma szczególna wagę, bo poprzez nie świeccy chrześcijanie spełniają swoją misję ewangelizacyjną.

Na wszystkich dotychczasowych sesjach II Międzynarodowego Kongresu „Europa Christi” świadectwo o św. Janie Pawle II daje Arturo Marii. Podobnie było dzisiaj.

Ponadto podczas sesji w Senacie wykłady poświęcone obronie życia wygłosili prof. Massimo Gandolfini, przewodniczący włoskiego Komitetu „Brońmy nasze dzieci” oraz promotor włoskiego „Family Day”. A także prof. Marina Casini, prawnik i bioetyk, opowiedziała o przeszłości i perspektywach obrony życia w Unii Europejskiej.

Ostatnie słowo do zgromadzonych w gmachu przy ul. Wiejskiej wygłosił ks. infułat Ireneusz Skubiś. Moderator „Ruchu Europa Christi” podziękował wszystkim zgromadzonym w Senacie oraz zaapelował: - Chrześcijanie Europy policzmy się! I działajmy solidarnie!

W piątek (19 października) odbędzie się VI sesja II Międzynarodowego Kongresu „Europa Christi”. Wydarzenie w Szkole Wyższej Ekonomii i Zarządzania w Łodzi będzie poświęcone Europie Męczenników. W sobotę (20 października) Kongres ponownie zawita do Warszawy, gdzie na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego na Bielanach zorganizowana zostanie sesja pt. „Silna rodzina, siłą Europy”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem