Reklama

Kultura muzyczna się rozwija

2017-11-15 11:25

Edyta Hartman
Edycja podlaska 47/2017, str. 6

Archiwum
Ks. Wiesław Niemyjski

Edyta Hartman: – Pełni Ksiądz funkcję diecezjalnego duszpasterza organistów. Przypadające 22 listopada wspomnienie św. Cecylii – patronki muzyków kościelnych to dobra okazja, by bliżej przyjrzeć się tej grupie zawodowej. Czy ma Ksiądz dane, ilu w naszej diecezji pracuje organistów i jakie jest ich wykształcenie? Czy zawsze muzyczne?

Ks. Wiesław Niemyjski: – Nasza diecezja ma swoją specyfikę. Z zasady nasze parafie są parafiami wiejskimi i w małych miasteczkach. To sprawia, że jest dosyć trudno o posługę organisty. Chodzi tu o kwestię wykształcenia i utrzymania osoby, która pełni funkcję organisty czy organistki. Zazwyczaj jest tak, że organiści są zmuszeni szukać jeszcze innego źródła utrzymania. Niemniej jednak 60% parafii – z tego, co mi wiadomo – korzysta z posługi organisty. Duża część z tych osób ukończyła diecezjalne studium muzyki kościelnej lub też jest w trakcie nauki. Warto wspomnieć, że studia te prowadzą często kształcenie w specjalnościach kantor i organista. A zatem w tych parafiach, gdzie nie ma możliwości, by ktoś się podjął gry na instrumencie, warto byłoby poszukać i zachęcić z grona parafii kogoś, kto by przeszedł profesjonalny kurs kantora, czyli takiej osoby, która animuje śpiew podczas liturgii.

– Jaka według Księdza rozeznania jest kondycja muzyki kościelnej w naszej diecezji?


– Na kondycję muzyki kościelnej ma wpływ wiele czynników. Ważne jest przygotowanie muzyczne i liturgiczne tzw. animatorów muzycznych, mam tu na myśli organistów i dyrygentów. Ale też trzeba podkreślić, że za liturgię w parafii odpowiedzialny jest proboszcz, ponieważ śpiew jest integralną częścią liturgii. Dlatego kondycja muzyki kościelnej nie zależy tylko od organistów i ich poziomu muzycznego, ale również od zaangażowania muzycznego księży i wzajemnej współpracy.
Pragnę zwrócić uwagę, że jesteśmy diecezją niepozorną, o wiejskim charakterze, oddaloną od ośrodków muzycznych i wielkich centrów edukacyjnych. Jednak kultura muzyczna w naszych parafiach w sposób zauważalny się rozwija. W wielu parafiach istnieją chóry, schole młodzieżowe i dziecięce. Istnieją również inicjatywy o charakterze ogólnodiecezjalnym, jak np. Drohiczyńskie Warsztaty Muzyki Liturgicznej, które skupiają wielu młodych ludzi spotykających się regularnie, aby podnosić swój poziom muzyczny oraz ubogacać różne wydarzenia w naszej diecezji. Chórzyści z całej diecezji mogą raz do roku zaprezentować utwory bożonarodzeniowe w ramach przeglądu kolęd i pastorałek w parafii pw. św. Andrzeja Boboli w Siemiatyczach. Od czasu do czasu, zwłaszcza podczas wielkich celebracji, chóry parafialne łączą się w jeden wielki chór. Pierwsza taka akcja miała miejsce podczas wizyty Ojca Świętego Jana Pawła II w Drohiczynie w 1999 r., a później w kolejne jej rocznice i inne ważne wydarzenia diecezjalne. Ostatnio można było usłyszeć taki połączony chór podczas jubileuszu 25-lecia istnienia diecezji drohiczyńskiej 10 czerwca 2016 r. Chórzyści z Bielska Podlaskiego, Ciechanowca, Sokołowa Podlaskiego, Węgrowa i Drohiczyna zaprezentowali wtedy wysoką kulturę muzyczną i warsztat. To zasługa organistów, organistek i dyrygentów, którzy społecznie realizują swoje powołanie i służbę Kościołowi. By przygotować tę Eucharystię, potrzeba było wiele prób w swoich parafiach na kilka miesięcy wcześniej. Podczas prób łączonych okazało się, że mamy odpowiednią bazę, na której mogliśmy dalej budować.
Odnośnie do kondycji muzyki kościelnej, chcę zauważyć, że do muzyki ściśle liturgicznej próbują przenikać utwory nieliturgiczne. Najczęściej dzieje się to przy okazji zawierania sakramentu małżeństwa czy Mszy św. pogrzebowych. Sztandarowym przykładem jest utwór „Hallelujah” Leonarda Cohena. Z naciskiem trzeba powiedzieć, że liturgia jest rzeczą świętą i nie można wprowadzać do niej utworów świeckich.

– A jaki jest stan instrumentów? Nie ma co ukrywać, wysokiej klasy organy kosztują, a nie każdą parafię stać na poniesienie takiego wydatku...

– Tak jak Pani mówi, organy są instrumentem dość kosztownym. Zwłaszcza remont jest kosztowny, chociaż w obecnym czasie można sięgać po dotacje z funduszy zewnętrznych, np. od konserwatora zabytków czy ministerstwa kultury. Niektóre samorządy też dysponują niewielkimi środkami na pomoc w ratowaniu zabytków. Jest to szansa dla zabytkowych instrumentów. W ostatnim czasie pojawiła się też praktyka zakupu używanych instrumentów na zachodzie Europy i instalowania ich w naszych kościołach. Ponieważ w wielu parafiach otacza się dużą troską stan organów, to aby w pełni wykorzystać potencjał tego instrumentu, organizuje się koncerty organowe czy festiwale, np. Węgrowski Festiwal Muzyki Organowej i Kameralnej, a także koncerty organowe w katedrze drohiczyńskiej i kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Hajnówce, które miały miejsce w lipcu w ramach projektu Podlaskie Koncerty Organowe. Siemiatycze mają swoją cykliczną imprezę pn. Cztery Pory Muzyki, w ramach której naprzemiennie w obu kościołach można posłuchać utworów organowych.

– Piękna oprawa liturgii, w tym świadomie i dobrze przygotowana oprawa muzyczna to bardzo istotne kwestie. Wszak muzyka kościelna niesie za sobą duchowość, a piękno jej wykonania oddziałuje na wiernych. Na organistach spoczywa więc ogromna odpowiedzialność. Czy w związku z tym proponuje im Ksiądz jakieś szkolenia, zjazdy?

– Spotykamy się z organistkami i organistami dwa razy w roku, na jesień i na wiosnę. Te zjazdy mają następujący przebieg: część warsztatową, najczęściej są to wykład i zajęcia praktyczne, i część duchową, podczas której proponujemy adorację Najświętszego Sakramentu, możliwość spowiedzi, konferencję i Eucharystię. Zazwyczaj słowo do organistów kieruje Ksiądz Biskup.

– Czego najlepiej życzyć organistom w dniu ich święta?

– Radości z realizacji służby w Kościele.

Tagi:
wywiad

Święci otwierają nam niebo

2018-10-16 11:31

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 42/2018, str. IV

Karolina Krasowska
Ks. Krzysztof Hojzer zaprasza na Zielonogórski Wieczór Wszystkich Świętych

Kamil Krasowski: – Od kilku lat nasza Diecezjalna Grupa Modlitewna św. Ojca Pio organizuje 31 października tzw. Wieczór Wszystkich Świętych. W tym roku będzie on szczególny, gdyż jego ranga urosła do głównego tego rodzaju wydarzenia w mieście. Jak zatem zapowiada się tegoroczny Zielonogórski Wieczór Wszystkich Świętych? Jacy święci w znaku relikwii będą obecni?

Ks. Krzysztof Hojzer: – W tę szczególną noc, rozważając ewangelijne błogosławieństwa, które ukazują nam duchowy wizerunek Jezusa i wyrażają Jego misterium – tajemnicę śmierci i zmartwychwstania, pragniemy w obecności Wszystkich Świętych i za ich wstawiennictwem głębiej wniknąć w życie Boga. Człowiek zatopiony w Bogu bardzo konkretnie czerpie z tych niezwykłych głębin życia Bożego. Każdego roku widzimy, jak wielka to łaska. Święci tej nocy wypraszają nam głębsze rozumienie i doświadczenie miłości Boga. Mamy bardzo wiele świadectw pięknych nawróceń. Święci swymi modlitwami otwierają nam tej nocy niebo na oścież. Dlatego chcemy tej łaski dla całego miasta i nie tylko. W modlitwie zawierzenia i adoracji u stóp Jezusa tej nocy modlą się z nami i orędują m.in.: św. Jan od Krzyża, św. Teresa z Avila, św. Ignacy Loyola, św. Ojca Pio, św. Faustyna, św. Jan Paweł II, św. Franciszek i Hiacynta, św. Matka Teresa z Kalkuty, bł. ks. Jerzy Popiełuszko...

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tajemnice Światła

Ks. Adam Galek
Niedziela w Chicago 41/2003

„Z wierności dla ciebie ziemio, mówię o świetle,
którego ty dać nie możesz,
mówię o świetle
bez niego nie spełni się człowiek
bez niego i ty się nie spełnisz - ziemia - w człowieku.”
(„Obrzęd” Karol Wojtyła)

Modlitwa różańcowa jest bardzo ważną i trudną rozmową z Bogiem, kontemplacją Boga. Modlitwa różańcowa - opowieść o życiu Syna Bożego, cudowna historia naszego zbawienia. Obrazy tajemnic naszej wiary. W 24. rocznicę swojego Pontyfikatu Jan Paweł II ogłosił List Apostolski Rosarium Virginis Mariae o Różańcu Świętym, w którym ustanowił okres od października 2002 do października 2003 - Rokiem Różańca. Nowością było to, że Różaniec został wzbogacony o nową tajemnicę - Tajemnicę Światła. Światłem jest sam Jezus Chrystus, który powiedział:
„Ja jestem światłością Świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia” (J 8,12).
Warto sobie przypomnieć tę niedawno ogłoszoną tajemnicę raz jeszcze, w ostatnim miesiącu Roku Rożańcowego, po to aby zawsze nosić to światło w sercu.

Pierwsza tajemnica światła - Chrzest Jezusa w Jordanie

„Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci światło wzeszło” (Mt 4,16).
W momencie przyjęcia chrztu w Jordanie, Jezus przyjął także Ducha Świętego, tym samym Bóg Ojciec namaścił go słowami: „Tyś jest Mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie”.
Tak zaczyna się droga Chrystusa, początek głoszenia odpuszczania grzechów, życia wiecznego, świadczenia o niezmiernej miłości Boga Ojca.
Światło towarzyszy nam od początku przyjścia na świat. Gdy jesteśmy przynoszeni przed ołtarz, rodzice zapalają świecę od Paschału, który jest symbolem Światłości i Nieskończoności Boga. Kapłan wypowiada wtedy słowa: „Ja ciebie chrzczę w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego”. W ten sposób zaczyna się droga wiary każdego człowieka należącego do wspólnoty Kościoła.

Druga tajemnica światła - Objawienie się Jezusa na weselu w Kanie

„Zróbcie wszystko cokolwiek wam powie” (J 2,5).
Jezus został zaproszony na wesele do wspólnego radowania się, biesiadowania, świętowania daru miłości dwojga ludzi, kobiety i mężczyzny. Dom, do którego został zaproszony, był zwykły, pełen trosk i spraw codziennych. Jezus rozwiązał ich problemy, ponieważ byli mu posłuszni i zachowali to, co dobre do samego końca.

Trzecia tajemnica Światła - głoszenie królestwa bożego i wzywanie do nawrócenia

„Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1,15).
Cała działalność Chrystusa, Ewangelia życia, Jego nauki, odpuszczanie grzechów, głoszenie miłosierdzia Bożego - to ciągła misja, która uświadamia ludziom tajemnicę Boga i jego Królestwa. Współczesny człowiek, zagubiony w stercie spraw codziennych, zagoniony wśród doczesności, nie ma czasu na myślenie o świętości, o zbawieniu, wieczności. Ciągle biega, ale tak naprawdę za czym? I czy warto tak biec?

Czwarta tajemnica światła - Przemienienie na górze Tabor

„To jest Syn mój. Jego słuchajcie” (Łk 9, 35).
Wysoka góra - świadek modlitwy Jezusa, przemienia Chrystusa - Światłości świata.
Uczniowie - trzech świadków chwały Najwyższego Boga, a zatem świadków tego, co ma nadejść: cierpienia i krzyża dla zbawienia ludzkości. Nie wiedzieli co mają powiedzieć, długo potem milczeli. Jednak nielicznym wybranym dane było oglądać chwałę Chrystusa, Jego przemienienie, Jego zjednoczenie z Bogiem Ojcem. Tylko nieliczni zostali szczególnie wybrani, by nosić ślady cierpieniai miłości Chrystusa do nas, ślady haniebnej śmierci na krzyżu. Poniżonego krzyża, który został wywyższony.

Piąta tajemnica wiary

„Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze mnie” (J14,6).
Chrystus daje nam swoje Ciało jako pamiątkę życia, śmierci i zmartwychwstania do światłości Boga. Chrystus daje nam także Kielich Nowego Przymierza we Krwi Swojej, oraz Nowy Testament jako drogowskaz do Królestwa Bożego. Chrystus obnażając Siebie w Eucharystii, daje nam cała prawdę o Sobie, Bogu Ojcu i Duchu Świętym. Daje nam największą tajemnicę naszej wiary, Eucharystię - najdoskonalszą modlitwę, spektakl naszej wiary, siły i miłosierdzia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Na swojego patrona wybrali św. Jana Pawła II

2018-10-19 12:53

Anna Majowicz

W Polsce działa ok. 1,5 tys. szkół i przedszkoli, którym patronuje św. Jan Paweł II. W Archidiecezji Wrocławskiej do tej pory było ich 25. Wczoraj do zacnego grona dołączyła kolejna – Publiczna Szkoła Podstawowa w Kuropatniku.

Archiwum Szkoły Podstawowej w Kuropatniku
Ceremoniał przekazania uczniom sztandaru szkoły

Uroczystość nadania szkole im. św. Jana Pawła II rozpoczęła Msza św., której w kościele pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny przewodniczył abp Józef Kupny. W homilii metropolita wrocławski zaznaczył, że wybierając na patrona św. Jana Pawła II, szkoła bierze na siebie odpowiedzialność wdrażania w pracy dydaktyczno-wychowawczej wartości, zasad i nauki Papieża Polaka. - Być dobrym kolegą, koleżanką to znaczy żyć na co dzień w prawdzie i czynami potwierdzać naukę Jana Pawła II – nauczał Pasterz Kościoła wrocławskiego.

Po zakończonej Eucharystii, w procesji z pocztem sztandarowym, udano się do budynku szkoły, gdzie w holu na parterze odsłonięto tablicę pamiątkową z okazji nadania szkole imienia. Po części oficjalnej i przemówieniach gości zaprezentowano montaż słowno-muzyczny poświęcony Patronowi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem