Reklama

Nowy Testament

Mistrz i uczeń

2017-11-15 11:25

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 47/2017, str. 3

Ks. Adam Stachowicz
Bp Krzysztof Nitkiewicz przewodniczył Mszy św.

W kolegiacie pw. św. Marcina w Opatowie zainaugurowano XXI edycję Festiwalu Kultury Chrześcijańskiej „Eutrapelia”. Ideą festiwalu jest promocja wartości chrześcijańskich pośród młodzieży szkół ponadgimnazjalnych przez kulturę i sztukę. W tym roku prezentacje będą osnute wokół hasła: „Mistrz i uczeń”. W inauguracji wzięli udział reprezentanci z 40 szkół średnich z diecezji.

Uroczystości rozpoczęły się 8 listopada Mszą św. sprawowaną pod przewodnictwem bp. Krzysztofa Nitkiewicza. W homilii Ksiądz Biskup zacytował słowa znanego włoskiego proboszcza i pisarza ks. Primo Mazzolari, który mówił, że człowiek nigdy nie jest tak ubogi, jak wtedy – gdy zaczyna rozumieć, że brakuje mu wszystkiego. Jednocześnie nigdy nie jest tak bogaty, jak wówczas – gdy z tego ubóstwa wyciąga ręce do Chrystusa i otwiera przed Nim serce.

– Im jesteśmy starsi, tym bardziej zaczynamy liczyć, dokonywać różnych kalkulacji. Widzimy, że potrzebujemy rodziny, znajomych, przyjaciół, poczucia wspólnoty z innymi. Również rzeczy materialne bywają niezbędne i przydatne. Jednak to Chrystus ma być najważniejszy, gdyż nikt nie kocha nas tak mocno jak On i nie jest w stanie dać tak wiele. Postawcie w waszym życiu właśnie na Niego – podkreślił bp Nitkiewicz.

Reklama

Po Mszy św. wszyscy zostali zaproszeni na spotkanie do Opatowskiego Ośrodka Kultury. Tam odbyła się część artystyczna inauguracji. Zespół „Racławice” oraz młodzież opatowskiego Zespołu Szkół nr 1 i młodzi artyści z miejscowego Teatru Dziecięcego zaprezentowali program artystyczny poświęcony pamięci zmarłego niedawno długoletniego ordynariusza diecezji bp. Wacława Świerzawskiego pt. „Mistrz i uczeń”.

– Dziś początek kolejnej edycji „Eutrapelii”, choć tak naprawdę jest to festiwal wędrujący. Od listopada do czerwca będziemy spotykać się w szkołach, gdzie młodzi będą prezentowali programy w tegorocznej tematycewychowania człowieka i dziedzictwa kultury chrześcijańskiej. Festiwal daje młodym poczucie jedności, wspólnej drogi, wzajemnego wychowania. Zasiew tego festiwalu jest duży i myślę, że wydaje on owoce w życiu każdego uczestnika. Co roku obserwujemy coraz wyższy poziom artystyczny. Młodzi przez formy, które są im bliskie: teatr, śpiew, taniec, muzyka, literatura i to wszystko, co potrafią tworzyć chcą prezentować i przybliżać innym wartości ewangeliczne – podkreśliła Ewa Sęk, dyrektor festiwalu.

Tagi:
festiwal

3. edycja - Jurajski Festiwal Sztuki i Wina

2018-07-16 12:49

Ewelina Ignaszak-Stolarska

Jurajski Festiwal Sztuki i Wina to pierwsza tego typu impreza na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej skierowana na promocję sztuki ludowej, produktów regionalnych i kultury winobrania, w tym promocje winnic powstających na terenie północnej jury.

Bożena Sztajner/Niedziela

Organizatorami wydarzenia są Regionalny Ośrodek Kultury w Częstochowie i jurajska Gmina Olsztyn. Impreza od dwóch lat organizowana jest na rynku w Olsztynie w trakcie lipcowego weekendu (21-22 lipca 2018 r.).

Główną ideą Festiwalu jest promocja lokalnych winnic, rękodzieła ludowego oraz rodzimej kuchni. Program wydarzenia to także spotkania z regionalną kulturą ludową, wystawy, wykłady, koncerty, warsztaty artystyczne, pokazy teatralne. Całość uświetnią m.in.: seminaria winiarskie z degustacjami, a także pokaz kulinarny. W ramach festiwalu organizowany jest Przegląd Muzyki Własnej, promujący talenty wokalne i muzyczne regionu. Tegoroczną edycję imprezy uświetnią m.in. koncerty zespołów Raz Dwa Trzy oraz Five O’Clock, zespołu góralskiego Mali Wiyrchowianie, a także pokaz tańców dawnych zespołu Secoli di danza.

Imprezie towarzyszą targi wystawiennicze. Wśród kilkudziesięciu wystawców znajdują się właściciele winnic z terenu Jury Krakowsko-Częstochowskiej oraz z Polski, a także importerzy, producenci akcesoriów winiarskich oraz rękodzielnicy .

Szczegółowy program imprezy dostępny na naszej stronie: www.rok.czestochowa.pl .

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Rzym: młodzież z całego świata zaapelowała o pokój

2018-07-16 17:44

azr (KAI) / Rzym

Ponad 1000 młodych ludzi z 24 krajów Europy i świata przyjechało w miniony weekend do Rzymu w ramach dorocznego spotkania ruchu Młodzi dla Pokoju (Giovani per la Pace), związanego ze Wspólnotą Sant’Egidio. Wspólnie modlili się o pokój i jedność dla świata. Zapowiedzieli też, że ich przyszłoroczne międzynarodowe spotkanie odbędzie się w Polsce.

Fotolia.com/ ILYA AKINSHIN

„Globalna przyjaźń dla wspólnego życia w pokoju” – to hasło spotkania, które zgromadziło w Rzymie młodych ludzi z 24 krajów. Są oni związani ze Wspólnotą Sant’Egidio, która w tym roku świętuje 50-lecie powstania. Wśród uczestników spotkania, oprócz Europejczyków, byli m.in. młodzi ludzie z Syrii, Libanu, a także krajów azjatyckich i Ameryki Łacińskiej. Odbyła się m.in. wspólna modlitwa i apel o przywrócenie pokoju i sprawiedliwości na świecie, co młodzi ludzie popierali własnym świadectwem.

Jednym z nich był Andrej Volkov, młody Rosjanin, który na początku spotkania publicznie zwrócił się do ukraińskiej młodzieży. - Przybywamy z krajów pogrążonych we wzajemnej wojnie, ale nasza przyjaźń pokona każdą propagandę. W mediach społecznościowych zachęcamy się nawzajem, by dalej działać na rzecz pokoju i karmić nadzieję tak, aby stawała się dla nas stylem życia. Nie traćmy nadziei ani ani odwagi, ale módlmy się wspólnie - mówił.

Uczestnicy spotkania odwiedzali w Rzymie miejsca związane z działalnością Wspólnoty Sant’Egidio, m.in. Sanktuarium Nowych Męczenników w bazylice pw. św. Bartłomieja, jadłodajnię, szkołę języka włoskiego i figurę Bezdomnego Jezusa. W niedzielę rano modlili się wspólnie w Mazuoleum w Grotach Ardeatyńskich, na przemieściach Rzymu, w miejscu, w którym w 1944 r. dokonano masowego mordu 335 Włochów i Żydów. Młodzież modliła się w tym miejscu, aby antysemityzm, rasizm, ani żadne formy wykluczenia społecznego nie powodowały konfliktów w Europie ani na innych kontynentach. Odczytano też apel młodzieży o pokój między narodami.

Przyszłoroczne spotkanie, jak zapowiedział przewodniczący Wspólnoty Sant’Egidio Marco Impagliazzo, odbędzie się w Oświęcimiu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Z Maryją jestem bezpieczna

2018-07-16 19:29

Justyna Walicka | Archidiecezja Krakowska

Najświętsza Maryja Panna z Góry Karmel, Której wspomnienie liturgiczne dziś obchodzimy, bardziej może znana jako Matka Boża Szkaplerzna, szczególnie czczona jest wśród karmelitów, a Jej łaskami słynący obraz znajduje się w Czernej koło Krzeszowic. Szkaplerzem, oprócz wierzchniej części ubioru zakonnego, nazywany także szatę Maryi, którą każdy świecki może przyjąć, oddając się tym samym pod opiekę Matki Bożej. Oczywiście, jeśli tylko chce. Szkaplerz nosili wielcy święci: Jan Maria Vianney, Alfons Maria Liguori, Jan Bosco. Nosił go także św. Jan Paweł II.

Piotr Marcińczak

Obietnice

Dość dobrze znane są przywileje przysługujące tym, którzy przyjmą szkaplerz. Maryja obiecała im szczególną opiekę i ochronę w trudnych chwilach doczesnego życia oraz dobrą śmierć i zachowanie od wiecznego potępienia. Druga z powyższych obietnic w XV w. nabrała kształtu tzw. przywileju sobotniego. Wierzymy, że Matka Boża uwalnia duszę zmarłego, noszącego szkaplerz, z mąk czyśćcowych w pierwszą sobotę po jego śmierci.

Warto podkreślić także, że przyjmujący szkaplerz otrzymują udział we wszystkich dobrach duchowych Zakonu Karmelitańskiego, a więc Mszach św., modlitwach, postach, dobrych uczynkach oraz mogą uzyskać odpust zupełny w dniu wpisania do bractwa szkaplerznego, a także w niektóre święta karmelitańskie: wspomnienie św. Szymona Stocka (16 maja), uroczystość Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel (16 lipca), święto proroka Eliasza (20 lipca), święto św. Teresy od Dzieciątka Jezus (1 października), uroczystość św. Teresy od Jezusa (15 października), święto Wszystkich Świętych Zakonu Karmelitańskiego (14 listopada) oraz w uroczystość św. Jana od Krzyża (14 grudnia). Osoba przyjmując szkaplerz zobowiązuje się do noszenia go na co dzień oraz odmawiania wybranej modlitwy zawierzenia Maryi, np. „Pod Twoją obronę".

Szkaplerz to nie talizman

Trzeba jednak pamiętać, co mocno podkreślają ojcowie karmelici, że nie należy traktować szkaplerza w sposób magiczny, a więc jako zaczarowany przedmiot, który wystarczy zawsze mieć przy sobie, a on zapewni nam szczęście na ziemi i uchroni od piekła po śmierci. Żeby bowiem mieć udział we wszystkich wymienionych powyżej łaskach i obietnicach, trzeba w życiu trwać przy najważniejszym i pierwszym ze wszystkich szkaplerznych „obowiązków". Jest nim gorliwe i szczere naśladowanie Maryi we wszystkich Jej cnotach. Ponieważ przynależność do Matki Bożej i miłość do Niej wyrażać się powinna przede wszystkim w gotowości do kształtowania w sobie Jej cnót, m.in.: pokory, zawierzenia woli Bożej oraz cnocie czystości według stanu. Łaska Boża bowiem wydaje owoce w życiu człowieka tylko przy jego współpracy i szczerej woli, a nie wbrew niemu lub pomimo jego obojętności. A szkaplerz jest łaską.

Dla dzieci i dla grzeszników także

Szkaplerz można nabyć i uroczyście przyjąć każdego dnia u karmelitów w Czernej. Warto jednak wiedzieć, że o ile nałożenia szkaplerza musi dokonać kapłan o tyle nie musi on być karmelitą. Może to zrobić każdy diecezjalny ksiądz, byle zgodnie z przyjętą przez Kościół formułą. Szkaplerz można nakładać także małym dzieciom, jeszcze nieświadomym tego wielkiego znaku, jako formę obrony przed złem, a nawet umierającym grzesznikom, którzy jednak wyrażą wolę przyjęcia go na łożu śmierci.

Maryja nie pozwala mi o sobie zapomnieć

Jakub nosi szkaplerz od 20 lat. - Zafascynowałem się tym, że Maryja obiecała szczególnie chronić noszących szkaplerz. Chciałem mieć w tym udział. Przyjąłem szkaplerz i teraz tego doświadczam. Szkaplerz to jest szata Maryi, Jej godność, a także łaska. Tak to rozumiem. Jest on także znakiem przynależności do Maryi, która trwa całe życie. Bo my możemy pobłądzić, ale Ona jest wierna zawsze. I zawsze dotrzymuje tego, co obiecała, choć nigdy wbrew woli człowieka - opowiada Jakub. - Codziennie odmawiam modlitwę szkaplerzną „Pod Twoją obronę". Maryja nie pozwala mi o sobie zapomnieć - dodaje. - Kiedy patrzę na te 20 lat ze szkaplerzem, to widzę jasno, jak moja relacja z Matką Bożą rozwijała się i ewoluowała. Widzę jak Ona się mną opiekuje, dyskretnie, ale konsekwentnie. I wyraźnie doświadczam, że prawdziwe zbliżanie się do Maryi zawsze jest zbliżaniem się do Chrystusa.

Nie mogę teraz umrzeć

Maria przyjęła szkaplerz na rekolekcjach w wieku 15 lat, po tym jak usłyszała o szczególnej opiece Matki Bożej dla noszących Jej znak i zapragnęła go mieć. Opowiada, że przez cały ten czas nosiła tradycyjną formę szkaplerza, ale kilka lat temu wymieniła go na medalik, który jest o wiele wygodniejszą formą. Maria, dziś młoda mężatka, wspomina także wypadek samochodowy, który przeżyła. - Pamiętam doskonale, że kiedy całe życie przelatywało mi przed oczami, było tam m.in. wspomnienie noszonego przeze mnie szkaplerza. I pamiętam taką myśl w mojej głowie „noszę szkaplerz i Maryja ma mnie w opiece, więc nie mogę teraz umrzeć, bo nie zdążyłam iść do spowiedzi..." i rzeczywiście przeżyłam. Wiem, że uratowała mnie Matka Boża - podkreśla.

Kiedy pytam ją jakie znaczenie na co dzień ma dla niej szkaplerz, odpowiada z uśmiechem: - To jest forma mojej walki o niebo. Sama nie dam rady się tam dostać, bo jestem jako człowiek zbyt słaba. Potrzebuję pomocy, a jaką lepszą pomoc mogę sobie wyobrazić niż tę od Matki Bożej? Czuję się z Nią bezpieczna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem