Reklama

Dzieci Warszawy

2017-11-15 11:25

Witold Dudziński
Edycja warszawska 47/2017, str. 6

Archiwum
Uroczysta defilada 21. Pułku Piechoty w Warszawie w 1932 r.

Ten warszawski pułk powstał w pierwszych dniach niepodległości. Jego żołnierze bardzo szybko musieli stanąć do walki o polskie granice, a dwie dekady później bronili stolicy przed Niemcami, walczyli w Powstaniu Warszawskim, a nawet pod Monte Cassino

Gdy na początku listopada 1918 r. Sztab Generalny Wojska Polskiego, powołany jeszcze przez Radę Regencyjną, rozpoczął formowanie armii, przyjęto, że wszystkie powołane okręgi wojskowe sformują swoje pułki piechoty.

Już 13 listopada płk Bolesław Jaźwiński, pierwszy dowódca tworzonego warszawskiego okręgowego pułku, wydał rozkaz organizacyjny o pilnym tworzeniu jednostki; dwa tygodnie później nadano jej nazwę 21. Pułk Piechoty, do której potem dodano przydomek „Dzieci Warszawy”.

Wojna Polsko-Bolszewicka

Do pułku zgłaszali się żołnierze Polskiej Organizacji Wojskowej, działający wcześniej w konspiracji w rejonie Warszawy, ale także uczniowie, studenci, inteligencja i młodzi robotnicy, przede wszystkim z Woli, Powiśla i Bródna, Grójca i Grodziska – piszą w opracowaniu o 21. pułku Lechosław Karczewski i Eugeniusz Pokrowski. Gdy w końcu listopada 1918 r. I batalion liczył już prawie 900 żołnierzy, przystąpiono do tworzenia II batalionu. Chrzest bojowy przeszedł II batalion, a stało się to w czasie walk o granice na froncie ukraińskim, pod Rawą Ruską.

Reklama

Od lipca 1919 r. poszczególne jednostki pułku walczyły w wojnie polsko-bolszewickiej na froncie białoruskim, w czasie której jego żołnierze wielokrotnie wyróżnili się męstwem, ale w lipcu 1920 r. ponieśli duże straty pod Grodnem i Białymstokiem.

Gdy w sierpniu 1920 r. bolszewicy rozpoczęli ofensywę na Warszawę, to m.in. 21. pułk stanął im na drodze pod Okuniewem, z powodzeniem odpierając kolejne ataki.

Żołnierze z Cytadeli

Po odwrocie bolszewików spod stolicy pułk posuwał się za nimi na północny wschód, a potem walczył pod Stanisławowem, Haliczem i Żytomierzem, gdzie zastało go zawieszenie broni. Do Warszawy żołnierze wrócili w kwietniu 1921 r.

Rozlokowano ich teraz w warszawskiej Cytadeli, której koszary dzielił z 30. Pułkiem Strzelców Kaniowskich. Co roku w początkach sierpnia pułk wyruszał stamtąd na manewry, które odbywały się w rejonie Pułtuska albo na obrzeżach Puszczy Kampinoskiej.

Powitanie żołnierzy wracających z manewrów zawsze było uroczyste, odbywało się na placu Teatralnym. W tym czasie do pułku – jak piszą w opracowaniu „21. Warszawski Pułk Piechoty” Lechosław Karczewski i Eugeniusz Pokrowski – dołączyło wielu rekrutów ze wschodniej Polski, także z Kresów.

Na początku 1939 r. dowódcą pułku został pułkownik Stanisław Sosabowski, późniejszy dowódca słynnej 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej walczącej m.in. pod Arnhem. Sosabowski dowodził również pułkiem w czasie wojny obronnej z Niemcami we wrześniu 1939 r.

Ze zmiennym szczęściem

W przededniu niemieckiej napaści pułk opuścił Warszawę i pomaszerował szosą modlińską do Pomiechówka, a potem ruszył na północ. Po raz pierwszy żołnierze pułku starli się z Niemcami 3 września 1939 r. w okolicach Przasnysza.Walczyli ze zmiennym szczęściem, by w końcu, wobec przewagi niemieckiej, wycofać się do Modlina.

W Modlinie pułk został wyłączony ze składu 8. dywizji i przesunięty do bezpośredniej obrony Warszawy. Brał udział w wielu krwawych potyczkach, bronił Czerniakowa, Grochowa, Mokotowa i Saskiej Kępy. W czasie walk toczonych we wrześniu 1939 r. – Ze szczególnym uznaniem muszę podkreślić bohaterstwo, upór i ofiarność żołnierzy pod dowództwem płk. Sosabowskiego – pisał w rozkazie pożegnalnym dowódca Armii „Warszawa” gen. Juliusz Rómmel. – 21. pp zwany pułkiem Dzieci Warszawy, nie zawiódł i jest godzien tej zaszczytnej nazwy.

Kryptonim „Żaglowiec”

Sam płk Sosabowski jesienią 1939 r. po ucieczce z niemieckiego obozu, przystąpił do odtworzenia 21. pułku w konspiracji. Początkowo zorganizowano zawiązki trzech kadrowych batalionów, podporządkowanych Komendzie Głównej ZWZ a następnie Armii Krajowej.

W końcu 1941 r. stan oddziału, noszącego konspiracyjny kryptonim „Żaglowiec”, wynosił 250 żołnierzy, a w dniu wybuchu Powstania Warszawskiego – ok. 870. Po ogłoszeniu godziny „W” poszczególne plutony Zgrupowania „Żaglowiec” miały zdobyć Dworzec Gdański, Bramę nr 2 Cytadeli oraz Fort Traugutta i Fort Legionów. – Wyznaczone do zdobycia obiekty nie zostały opanowane, co w znacznym stopniu zaważyło na dalszych losach powstania – oceniają Karczewski i Pokrowski. Jednak zdziesiątkowany w czasie walk pułk przestał istnieć 30 września 1944 r.

„Dzieci” na Wschodzie

Ale 21. pułk odtwarzany był także od września 1941 r. w Ośrodku Zapasowym Armii Polskiej na Wschodzie z wywiezionych lub deportowanych do Związku Sowieckiego. Było to na dwa miesiące przed ewakuacją do Uzbekistanu, a potem do Iranu i Palestyny, gdzie w maju został rozwiązany, a żołnierze pułku wcieleni do 3. Dywizji Strzelców Karpackich. Wsławili się w bitwach w czasie Kampanii Włoskiej, m.in. walcząc o przełamanie Linii Gustawa, której kluczowym punktem oporu był klasztor na Monte Cassino.

Tagi:
historia wojsko

Abp Stanisław Gall, twórca duszpasterstwa wojskowego w II RP

2018-08-29 16:23

Paweł Przeciszewski / Warszawa (KAI)

Abp Stanisław Gall był twórcą Ordynariatu Polowego oraz jednym z najwybitniejszych biskupów II Rzeczypospolitej. Popadł w ostry konflikt z marszałkiem Piłsudskim, gdyż krytykował niemoralne prowadzenie się części korpusu oficerskiego. Usunięty z urzędu Biskupa Polowego pracował jako biskup pomocniczy warszawski, mając wielkie zasługi dla zachowania pracy Kościoła w okresie okupacji, jak i ratowania ludności żydowskiej. Artykuł publikujemy w ramach cyklu, ukazującego wkład Kościoła w budowanie polskiej niepodległości.

wikipedia.org

Stanisław Gall przyszedł na świat 23 kwietnia 1865 r. jako Stanisław Tomasz Gała (wg niektórych biografów Gał), w rodzinie robotniczej. Jako miejsce urodzenia podaje się Klemensów nad Wieprzem, gdzie mieścił się zarząd jednego z ważniejszych majątków klucza Ordynacji Zamojskiej. O rodzicach i rodzeństwie, a również dzieciństwie przyszłego arcybiskupa wiadomo niewiele. Okazał się uczniem nieprzeciętnie zdolnym. Już jako 15 letni chłopiec ukończył gimnazjum z wyróżnieniem i zdał celująco maturę (1880 r.).

Studia i droga kapłańska

Dalszą naukę podjął w warszawskim seminarium duchownym. Jako wybijającego się kleryka dostrzegł go arcybiskup-metropolita warszawski Teofil Chościak-Popiel, który w 1883 r. wysłał go do Rzymu, na Uniwersytet Gregoriański. Studiował tam filozofię, teologię i prawo kanoniczne, a w 1887 obronił doktorat z filozofii. W tym samym roku, po powrocie do Warszawy, przyjął święcenia kapłańskie. Jako wikariuszowi, powierzono mu posługę w parafii św. Katarzyny na Służewie, a potem w archikatedralnej parafii św. Jana. Wówczas młodzi księża, posiadający plebejskie nazwiska, zmieniali je na brzmiące szlachetniej. Diakon Stanisław Gała, postarał się wtedy, aby w dyplomie i spisie duchowieństwa archidiecezji warszawskiej figurować jako ks. dr Stanisław Gall.

W 1889 r. abp Chościak-Popiel mianował go profesorem Warszawskiego Seminarium Duchownego, powierzając wykłady z filozofii i liturgiki. Po roku otrzymał nominację na wiceregensa (wicerektora) Seminarium, a w roku 1910, po 21 latach pracy na jego regensa. Po śmierci abp. Popiela w 1913 r. stał się jednym z najbliższych współpracowników nowego metropolity, Aleksandra Kakowskiego. 29 lipca 1918 r., papież Benedykt XV, mianując ks. Galla, tytularnym biskupem Halicarnasu, powierzył mu obowiązki biskupa pomocniczego archidiecezji warszawskiej i jej wikariusza generalnego. Sakrę biskupią otrzymał z rąk abp Aleksandra Kakowskiego 17 listopada 1918.

Biskup Polowy WP

W listopadzie 1918 r. władze wojskowe odrodzonej Polski rozpoczęły negocjacje z Watykanem w sprawie powołania biskupstwa polowego. Inicjatywa spotkała się też z przychylnym przyjęciem ze strony Episkopatu. Papieża w tych rozmowach reprezentował ks. prałat Achilles Ratti, wówczas wizytator apostolski w Polsce i na Litwie, a od czerwca następnego roku arcybiskup i nuncjusz w Polsce. Z polskiej strony rozmowy toczyli Naczelnik Państwa Józef Piłsudski i premier Ignacy Paderewski. 5 lutego 1919 r. Benedykt XV powołał biskupstwo polowe, jednocześnie mianując jego ordynariuszem, ks. bp Stanisława Galla, który był kandydatem zaproponowanym przez episkopat. W Wojsku Polskim urzędowi Biskupa Polowego odpowiadał stopień generała porucznika, w latach 20. przemianowanego na generała dywizji.

Józef Piłsudski z dużymi oporami wręczył bp. Gallowi nominację. Miał on bowiem swojego kandydata - bp Władysława Bandurskiego, sufragana lwowskiego, barwną postać, kapelana I Brygady Legionów. Na kandydaturę bp. Bandurskiego kategorycznie nie chcieli się zgodzić wszyscy inni biskupi. Wskutek tego, w późniejszych latach Piłsudski odnosił się do bp. Galla jako do człowieka narzuconego mu wbrew jego woli.

Wojna, toczona najpierw o granice Polski odrodzonej, a potem o samo istnienie państwa, trwała nieprzerwanie od listopada 1918 r. do marca 1921. Tworzenie struktur mających objąć całość armii w warunkach wojny, wymagało od Biskupa Polowego ogromnego wysiłku. Chodziło o zmobilizowanie dostatecznej ilości księży-kapelanów, których domagały się formacje walczące na różnych frontach. Kapelanów trzeba było wyposażyć w kaplice polowe; zaopatrzyć w sprzęt liturgiczny, itp. Należało zorganizować kościoły oraz kaplice garnizonowe i szpitalne, a także skoordynować duszpasterstwo z aparatem wojskowym. W pierwszej odezwie do żołnierzy bp Gall pisał: „Stajecie się żywym murem przed wrogiem, który ze Wschodu i z Zachodu niesie zniszczenie i zagładę wiary świętej i cywilizacji. Wasze ręce mają go wstrzymywać, o wasze pierwsi ma się on rozbić”.

Ze względu na konieczność stworzenia należytej obsługi duszpasterskiej w oddziałach walczących na froncie, jeszcze w 1919 r., przy Naczelnym Dowództwie utworzono Sekcję Duchowną, której szef z tytułem Generalnego Dziekana był pośrednikiem między kapelanami frontu i obszaru wojennego, a Kurią Polową. Jemu podporządkowani byli dziekani frontu, do których należało normowanie nabożeństw w jednostkach wojskowych bezpośrednio podległych dowództwu frontu i prowadzenie spraw personalnych kapelanów tychże jednostek wojskowych. W 1920 roku bp Gall powołał referat do spraw oświatowych, zajmujący się sprawami odczytów, literatury, kontrolą pracy oświatowej w oddziałach i przygotowaniem programów nauczania religii w szkołach wojskowych. Doceniając rolę słowa drukowanego w działalności duszpasterstwa wojskowego, bp Gall założył w 1919 r. pismo noszące nazwę "Rozkaz Wewnętrzny do Duchowieństwa Wojskowego" a w 1931 r. "Kwartalnik Poświęcony Sprawom Katolickiego Duszpasterstwa Wojskowego w Polsce".

Na konferencji Episkopatu w sierpniu 1919 r. w Gnieźnie pod przewodnictwem prymasa Edmunda Dalbora, bp Gall przedstawił trudności, na jakie napotykał w swej działalności ze strony władz wojskowych i kapelanów należących uprzednio do rozmaitych armii oraz z powodu braku duchowieństwa. W odpowiedzi, Konferencja Episkopatu podjęła uchwałę, że ordynariusze mają obowiązek udzielać zezwoleń na wstąpienie do wojska podlegającym im kapłanom, aby doprowadzić do stanu, kiedy służbę w armii podejmie 5% ogólnej liczby duchowieństwa. Dla ułatwienia biskupom tego zadania Biskup Polowy miał również starać się o kandydatów na kapelanów z zakonów. Do służby zawodowej w Biskupstwie Polowym, bp Gall najchętniej przyjmował księży, którzy mieli przynajmniej trzy lata kapłaństwa oraz nie ukończyli 33. roku życia, jako najbardziej odpornych na trudy życia wojskowego.

Po podpisaniu zakończeniu działań wojennych, bp Gall podjął prace nad przystosowaniem zadań duszpasterstwa wojskowego do okresu pokoju. W ślad za demobilizacją armii musiała pójść demobilizacja duszpasterstwa wojskowego. Wiernych Biskupstwa Polowego zdefiniowano jako wojskowych wyznania katolickiego wszystkich jego obrządków wraz z rodzinami i kontraktowymi cywilnymi pracownikami armii.

Problemem dla Biskupa Polowego był od samego początku fakt nie posiadania przez kierowane przez niego biskupstwo jurysdykcji zwyczajnej, jaką mieli wszyscy inni ordynariusze. Nie mógł nadawać kapelanom uprawnień proboszczowskich, w tym prawa co udzielania chrztów i błogosławienia małżeństw. Aby temu zaradzić Konferencja Episkopatu Polski w sierpniu 1919 r. upoważniła bp Galla do podjęcia starań u Stolicy Apostolskiej w celu uzyskania odpowiednich praw i przywilejów jurysdykcyjnych. Podczas specjalnej audiencji, udzielonej przez Piusa XI bp Gallowi w grudniu 1922 r., papież nadał Biskupowi Polowemu w Polsce wszystkie przywileje, przewidziane dla Ordynariatów Polowych w nowym dekrecie opracowanym przez Kurię Rzymską.

Prawa te i przywileje zostały potwierdzone przez Konkordat ratyfikowany przez Sejm RP 27 marca, a przez Senat 23 kwietnia 1925. Dopiero postanowienia Konkordatu umożliwiły opracowanie statutu Biskupstwa Polowego.

W oparciu o postanowienia statutu podległe Kurii Polowej duszpasterstwo wojskowe było podzielone na dekanaty. Na ich czele, w charakterze Szefów Duszpasterstwa Okręgów Korpusu stali dziekani wyznaczeni przez biskupa polowego. Bp Gall utworzył 75 parafii wojskowych, a na czele każdej z nich stanął kapelan z prawami proboszcza. Granice poszczególnych parafii wojskowych pokrywały się z rozlokowaniem pododdziałów w terenie. Za zasadę przyjęto dostępność kapelana-proboszcza do swoich parafian.

Statut przewidywał również stworzenie w ramach Biskupstwa Polowego, odrębnego duszpasterstwa dla grekokatolików. Jeszcze przed ratyfikacją Konkordatu, w roku 1924 utworzono stanowisko Radcy Biskupa Polowego w sprawach liturgicznych dla obrządku greckokatolickiego, którym był dziekan greckokatolicki przy Kurii Biskupiej WP. W przyjętym po ratyfikacji Konkordatu statucie postanowiono, że wojskowi obrządku greckokatolickiego wraz z rodzinami, podlegają opiece duchownej właściwego kapelana greckokatolickiego. Utworzono pięć greckokatolickich parafii wojskowych: w Warszawie, Krakowie, Lwowie, Łodzi i Poznaniu, a później w Jarosławiu, Przemyślu i Stanisławowie.

W 1926 r. bp Gall utworzył Sąd Biskupa Polowego.

W okresie II Rzeczypospolitej przez szeregi kapelanów wojskowych przewinęło się ponad 500 kapłanów. W chwili wybuchu II wojny światowej było w wojsku polskim 101 kapelanów zawodowych i 30 pomocniczych oraz około 200 kapelanów rezerwy.

Konflikt bp. Galla z marszałkiem Piłsudskim

Od momentu przewrotu majowego, przed bp. Gallem piętrzyły się trudności i przeszkody ze strony wyższych władz wojskowych, nie wyłączając samego Piłsudskiego. Powodem takiego stanowiska była bezkompromisowa postawa bp. Galla, który ostro krytykował część kadry oficerskiej, wytykając jej demoralizację. Chodziło m. in. o zawieranie przez oficerów kolejnych małżeństw cywilnych, i z tego powodu konwersji z katolicyzmu na protestantyzm. Naraziło to biskupa polowego na konflikt z najwyższymi władzami wojskowymi. W 1931 r.

A bezpośrednim pretekstem rozpoczęcia przez marszałka działań w tym zakresie, stał się pogrzeb ówczesnego ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego Sławomira Czerwińskiego, 4 sierpnia 1931. Czerwiński był wyznania kalwińskiego, ale przed śmiercią przeszedł na katolicyzm. Nabożeństwo pogrzebowe celebrował bp Gall, jako biskup polowy i sufragan warszawski. Po nabożeństwie uformował się kondukt pogrzebowy. Obecni byli prezydent Rzeczypospolitej Ignacy Mościcki oraz Piłsudski. Bp Gall nie dołączył jednak do konduktu, w którym poszli tylko zwykli księża. Władze państwowe uznały to za impertynencję wobec głowy państwa. Piłsudski, jako minister Spraw Wojskowych i przełożony biskupa polowego, zażądał, aby biskup przeprosił prezydenta. Gall odmówił, na co Piłsudski odpowiedział żądaniem ustąpienia ze stanowiska.

W sprawę włączył się nuncjusz papieski w Polsce Francesco Marmaggi, namawiając Galla mimo wszystko do oporu. Tymczasem minister Józef Beck na polecenie Piłsudskiego interweniował w Watykanie. A w Polsce szef gabinetu Piłsudskiego płk Adam Korwin-Sokołowski zażądał w imieniu marszałka, by Gall zrezygnował z urzędu i nie stwarzał swoim oporem trudności. W odpowiedzi bp Gall poprosił o urlop, nie akceptując decyzji Piłsudskiego. Gdy płk Sokołowski zameldował o tym Piłsudskiemu, ten powiedział: „No to zastosujemy z konieczności skuteczną szykanę” i wydał polecenie wstrzymania uposażenia dla całej Kurii Polowej. Zarówno szef gabinetu, jak i skarbnik ministerstwa mieli zabronione podawanie jakichkolwiek wyjaśnień. W tym czasie przyszła z Rzymu zgoda na odwołanie bp. Galla. Watykan jednak, wraz ze zgodą na rezygnację, postawił warunek udzielenia biskupowi pełnej emerytury wojskowej. Ostatecznie – bp Gall ustąpił z funkcji na początku 1933 r.

Jego następcą został mianowany 14 lutego 1933 r. ks. dr. Józef Gawlina, Ślązak, kapłan diecezji wrocławskiej, który na własne życzenie przeszedł do Polski i został przyjęty do diecezji katowickiej. W niedługim czasie, 29 marca objął urząd Biskupa Polowego.

Marszałek Piłsudski 7 lutego 1933 przeprowadził z ks. Gawliną rozmowę, w której przedstawił, jako minister Spraw Wojskowych swoje wymagania. Przełożonym biskupa był osobiście Piłsudski, sprawy techniczne i organizacyjne miał załatwiać szef Gabinetu Ministra. Przedstawił również ks. Gawlinie swoją własną wizję zadań duszpasterstwa wojskowego, wystawiając przy tym bp Gallowi następującą opinię: „Muszę księdzu jako następcy parę słów i moją opinię powiedzieć o poprzedniku księdza. Nazywam go świnią – i to plugawą”. Dodał do tego, że pozostał po nim: „duży bezwład i nieporządek niemający sobie równego w innej części wojska”.

Arcybiskup-sufragan warszawski

Watykan, pomimo że ustąpił Piłsudskiemu w sprawie odwołania bp. Galla, wynagrodził mu te upokorzenia, nadając mu natychmiast arcybiskupstwo tytularne Karphatos. Od 1933 r. abp Gall włączył się w wir działalności Archidiecezji Warszawskiej jako jej biskup pomocniczy, prowadząc wizytacje apostolskie i pełniąc szereg innych odpowiedzialnych zadań.

W 1937 r., w dwa lata po śmierci marszałka Piłsudskiego, prezydent Ignacy Mościcki, chcąc załagodzić konflikt z Kościołem, odznaczył abp. Galla Wielką Wstęgą Orderu Odrodzenia Polski „za wieloletnią pracę dla państwa i wybitne zasługi społeczne”.

Po śmierci kard. Aleksandra Kakowskiego, jako wikariusz kapitulny abp Gall został zarządcą diecezji, a w 1940 r. jej administratorem apostolskim. Stolica Apostolska na okres II wojny światowej wstrzymała mianowanie ordynariuszy na ziemiach polskich.

Abp Gall zachowywał bezkompromisową postawę wobec władz okupacyjnych, informując Watykan o sytuacji w kraju i o zbrodniach popełnianych przez Niemców. Zachowało się szereg świadectw mówiących, że ważnym elementem jego posługi była m. in. działalność na rzecz ocalenia osób pochodzenia żydowskiego. Abp Gall pozwalał, aby kapłani przez wypisywanie fałszywych metryk ratowali ludność żydowską. Zmarł 11 września 1942 r. i został pochowany w grobie rodzinnym na Powązkach.

W ramach obchodów 100. rocznicy powołania Ordynariatu Polowego WP, doczesne szczątki arcybiskupa Stanisława Galla zostały 14 marca 2018 r. przeniesione do Katedry Polowej Wojska Polskiego, przy ul. Długiej w Warszawie. Jego trumna została złożona w krypcie świątyni obok bp. Władysława Bandurskiego, kapelana Legionów, a przed 100 laty jego konkurenta na stanowisko biskupa polowego i bp. Tadeusza Płoskiego, pełniącego ten urząd w latach 2004–2010, który zginął w katastrofie smoleńskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nocne czuwanie na Jasnej Górze w intencji Synodu Biskupów o młodzieży

2018-10-18 09:50

archwwa.pl / Warszawa (KAI)

Młodzież archidiecezji warszawskiej włącza się w sztafetę modlitewną w intencji synodu biskupów i młodzieży całego świata. Młodzi wezmą udział w czuwaniu na Jasnej Górze w nocy z soboty 20 na niedzielę 21 października. Na Jasną Górę wybierają się m.in. młodzi, którzy już teraz szykują się na Światowe Dni Młodzieży w Panamie.

Bożena Sztajner/Niedziela

W trakcie synodu biskupów młodzież z poszczególnych polskich diecezji modli się każdego dnia na Jasnej Górze w intencji biskupów i młodzieży całego świata. Teraz kolej na archidiecezję warszawską i diecezję warszawsko-praską.

- Papież Franciszek bardzo zachęcał do intensywnej modlitwy za synod biskupów poświęcony młodym, zarówno za biskupów – ojców synodalnych jak i młodzież, która przysłuchuje się obradom oraz za młodzież całego świata. Serdecznie zapraszamy młodzież archidiecezji warszawskiej żeby, jeśli może, udała się z nami w najbliższą sobotę na Jasną Górę, aby czuwać i modlić się przed jasnogórskim obrazem Matki Bożej. Jeśli ktoś musi pozostać w domu – zapraszamy do łączności modlitewnej w intencji owoców odbywającego się w Rzymie synodu – mówi ks. Tomasz Zaperty, diecezjalny duszpasterz młodzieży.

Zainteresowani wyjazdem mogą zgłaszać się do dekanalnych duszpasterzy młodzieży (którzy organizują transport) lub we własnych parafiach.

Czuwanie na Jasnej Górze rozpocznie się w sobotę 20 października o godz. 21. Młodzi włączą się w codzienny Apel Jasnogórski, potem jeden z ojców paulinów wygłosi konferencję skierowaną do młodzieży i innych uczestników nocnego czuwania.

Po konferencji będzie czas na modlitwę, uwielbienie i przygotowanie się do Eucharystii o północy. Potem młodzi będą mieli chwilę przerwy, żeby się posilić i odpocząć, a następnie zaplanowano konferencję, która przybliży im tematykę synodu biskupów.

- Powiemy, co aktualnie dzieje się na synodzie, o czym już rozmawiano, jakie zagadnienia będą jeszcze poruszane przez biskupów i zapewne kilka ciekawostek związanych z synodem – zapowiada ks. Zaperty. W Rzymie jest bowiem teraz obecna młodzież z Polski, która odwiedza w czasie synodu Wieczne Miasto, a w miarę możliwości spotyka się z ojcami synodalnymi oraz uczestniczy w wydarzeniach towarzyszących synodowi.

Nocne czuwanie potrwa do godz. 5.00 nad ranem. W tym czasie młodzi z archidiecezji warszawskiej zatroszczą się o posługę w czasie liturgii i oprawę muzyczną, natomiast modlitwy i uwielbienie poprowadzi młodzież warszawsko-praska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Parada Pułaskiego w Filadelfii

2018-10-18 19:53

o. Maciej Karpiński OSPPE

Październik jest miesiącem polsko-amerykańskiego dziedzictwa w USA. Z tej okazji w niedzielę, 14 października odbyła się po raz 85. Parada Pułaskiego w Filadelfii. Tegoroczna parada była szczególna z powodu setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. W wydarzeniu wzięło udział wiele grup i organizacji polonijnych, wśród nich oczywiście z Amerykańskiej Częstochowy. Najpiękniej zaprezentowały się dzieci z Polskiej Szkoły dokształcającej im. Matki Bożej Częstochowskiej.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Sama Parada odbyła się na Benjamin Franklin Blvd. Parkway i trwała około dwóch godzin. Choć wydarzenie to w historycznej pierwszej stolicy USA jest zdecydowanie mniejsze niż w na nowojorskiej Piątej Alei, to była to wspaniała prezentacja polskiej kultury i tradycji, radosnego śpiewu i tańców.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem