Reklama

Szlachetne dziedzictwo

2017-11-22 12:46

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 48/2017, str. 5

Piotr Lorenc
Uroczystości patriotyczne przy mogile legionistów w Bydlinie

Naród, który traci pamięć, nie ma przyszłości. Dziś przywołujemy odwagę polskiego żołnierza, który potrafił chwycić za broń, aby walczyć o wolność kochanej ojczyzny. Przywołujemy bohaterski czyn zbrojny, bo to dzięki nim mamy dzisiaj wolną Ojczyznę. Wszystkim osobom, bo przecież nie tylko żołnierze walczyli o wolność i niepodległość, należy się cześć i szacunek. Ale należy im się także pomoc modlitewna” – powiedział bp Grzegorz Kaszak podczas uroczystości patriotycznych przy mogile legionistów Piłsudskiego na cmentarzu w Bydlinie.

Uroczystości w Bydlinie – upamiętniające bitwę legionistów pod Krzywopłotami, Bydlinem i Załężem z 1914 r. – odbywają się zawsze w pierwszą niedzielę przypadającą po 11 listopada. W tym roku był to 12 listopada. Uroczystej polowej Eucharystii sprawowanej na cmentarzu w Bydlinie przewodniczył bp Grzegorz Kaszak. W bitwie zginęło 46 legionistów, a 131 było rannych i dostało się do niewoli. Bitwa powstrzymała rosyjskie natarcie. Polegli legioniści spoczywają na cmentarzu w Bydlinie. W innej kwaterze cmentarza spoczywają żołnierze austriaccy i rosyjscy. Miejsce bitwy Józef Piłsudski nazwał „Krzywopłockimi legionowymi Termopilami”. W 1920 r., z inicjatywy Marszałka, na cmentarzu w Bydlinie stanął pomnik – kilkumetrowy kamienny krzyż zdobiony legionowymi symbolami. Żywym pomnikiem tych wydarzeń jest szkoła wybudowana w 1937 r. z inicjatywy i za pieniądze legionistów, dla upamiętnienia tej bitwy. W 95. rocznicę bitwy mieszkańcy Bydlina postawili obelisk z krzyżem i dwiema tablicami; na tablicach wyryto nazwiska poległych legionistów.

Jak powiedział podczas przemówienia Norbert Bień, wójt gminy Klucze – I wojna światowa, podczas której została stoczona bitwa pod Krzywopłotami, Bydlinem i Załężem, nazywana była Wielką Wojną, ponieważ nigdy wcześniej w dziejach świata nie było konfliktu zbrojnego na tak wielką skalę. „Dzięki temu, że po przeciwnych stronach konfliktu stanęli nasi zaborcy, dla Polski pojawiła się szansa na odzyskanie niepodległości. Dostrzegł ją m.in. Józef Piłsudski, twórca i dowódca Legionów. O nim, późniejszym Marszałku Polski, premier Ignacy Mościcki powiedział: „Dał Polsce wolność, granice, moc i szacunek” – powiedział Norbert Bień.

Reklama

W homilii pasterz Kościoła sosnowieckiego zaapelował, by zadbać o naszą przyszłość, nie zapominając o przeszłości. „Nie możemy dopuścić do zaprzepaszczenia świętego dziedzictwa, któremu na imię Polska. Musimy je przejąć i kultywować. Jak to uczynić? Mamy dla Polski uczciwie, szczerze i gorliwie pracować. Każdy na swoim miejscu. Po to, aby pomnażać nasz dobrobyt, po to, aby w tym naszym ukochanym kraju nie tylko po polsku mówiono, ale aby i po polsku myślano!” – podkreślił pasterz Kościoła sosnowieckiego.

To nie jedyne uroczystości niepodległościowe, w których wziął udział biskup diecezji sosnowieckiej. Kilka godzin wcześniej, 12 listopada, bp Kaszak modlił się w sosnowieckiej bazylice katedralnej pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w intencji ojczyzny, ze szczególnym uwzględnieniem służb mundurowych. Niepodległościowa Msza św. jest wspólną inicjatywą bp. Grzegorza Kaszaka i Komendanta Miejskiego Policji w Sosnowcu insp. Dominika Łączyka. Odbywa się co roku, od 3 lat, i już na stałe wpisała się w miejskie uroczyste obchody rocznicy wydarzeń z 11 listopada 1918 r. Stanowi hołd dla bohaterów walczących o niepodległość Ojczyzny. W tym roku przybyli na nią parlamentarzyści, włodarze i przedstawiciele samorządów miast z terenu diecezji sosnowieckiej, a także przedstawiciele służb mundurowych. Warto zaznaczyć, że posługę liturgiczną pełnili policjanci z sosnowieckiej komendy, a uroczystą oprawę zapewniła obecność kompanii honorowej i orkiestry Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. „Niech dzisiejsza uroczystość ożywi w nas pamięć o tych, którym na sercu leżało dobro Ojczyzny. Niech pobudzi nas do czujności i niech nam uświadomi, że w wierze i w chrześcijańskiej tradycji są nasze źródła i fundamenty naszej wolności, niepodległości i polskości. Oby ci, którzy kiedyś polegli w imię i dla wolności, nie żałowali patrząc na nasze życie. Oby nigdy pustymi nie były słowa, trzy słowa: My chcemy Boga” – powiedział w homilii ks. kanclerz Mariusz Karaś, zarazem diecezjalny duszpasterz policji. Na zakończenie Mszy św. sosnowiecki Ordynariusz, wspólnie z Komendantem Wojewódzkim Policji w Katowicach nadinsp. Krzysztofem Justyńskim, wręczyli nagrody zwycięzcom konkursu na najlepszą pracę plastyczną o tematyce policyjnej.

Tagi:
patriotyzm legiony

Kielce: powstanie film o marszach Kadrówki

2017-08-11 19:38

dziar / Kielce

O dobiegającym końca 52. Marszu Szlakiem I Kompanii Kadrowej ma powstać film, wyreżyserowany przez jednego z uczestników – Macieja Gawlikowskiego. Kadrówka jutro w południe wkroczy do Kielc. Sejm ustanowił rok 2017 - Rokiem Marszałka Piłsudskiego z racji 150. rocznicy urodzin.

WIKIPEDIA

Film powinien być gotowy w 2018 roku, prawdopodobnie będzie pokazany w Pierwszym Programie Telewizji Polskiej. Film ma głównie służyć popularyzacji wiedzy o kadrówce, pokazać więzi łączące „kadrówkowiczów” oraz, jak marsze ewoluowały, jak np. zmieniły się w stosunku do lat 80.

Maciej Gawlikowski, ur. w 1967 r. w Krakowie, niegdyś aktywny działacz opozycyjny, reporter, autor filmów i książek, producent telewizyjny, reżyser m.in. „Zastraszyć księdza”, idzie w Kadrówce po kilkunastoletniej przerwie.

Maszeruje w grupie ok. 300 uczestników, którzy wyruszyli z krakowskich Oleandrów 6 sierpnia. Członkowie grup rekonstrukcyjnych, organizacji strzeleckich czy harcerze przez tydzień zmierzają w stronę Kielc, wspominając szlak bojowy formacji utworzonej w 1914 r. przez Józefa Piłsudskiego. 2017 r.

Uczestnicy marszu po drodze odwiedzają kilka miejscowości związanych z czynem legionowym i niepodległościowym: Słomniki, Miechów, Wodzisław, Jędrzejów, Choiny, Chęciny, Szewce.

Kadrówka wejdzie do Kielc 12 sierpnia. Ok. południa piechurzy będą na ulicy Husarskiej, w godzinę później dotrą przed pomnik Czwórki Legionowej. – „O godzinie 14 już wszyscy będziemy na Placu Wolności, gdzie odbędzie się ostatni apel z przedstawicielami władz. Wtedy wręczymy też najważniejsze odznaczenie dla uczestników Marszu Kadrówki potocznie zwane „blachą” - mówi komendant marszu Dionizy Krawczyński. W tym roku ok. 30 osób wyróżnionych zostanie odznaką lub medalem za wielokrotny udział w dorocznym wydarzeniu.

W sierpniu 1914 r. utworzona przez marszałka Józefa Piłsudskiego kompania wyruszyła do Kielc, obalając po drodze słupy graniczne zaborów rosyjskiego i austriackiego. Kadrowa była pierwszym od zakończenia Powstania Styczniowego regularnym oddziałem armii polskiej. Dała początek Legionom Polskim, które swym wysiłkiem zbrojnym w latach I wojny światowej przyczyniły się do odzyskania niepodległości w 1918 roku.

Dla upamiętnienia tego wydarzenia odbywa się Marsz Szlakiem I Kompanii Kadrowej, która pokonuje 160 kilometrów. Pierwszy marsz drużyn strzeleckich z Krakowa do Kielc zorganizowano w 1924 r. Przed wojną odbyło się 15 marszów. W PRL przez dziesięciolecia marsze były zakazane. Wznowiono je w 1981 r. Wśród uczestników marszu są harcerze, żołnierze z jednostek Wojska Polskiego dziedziczących tradycje legionowe, kawalerzyści, a także młodzież ze Związku Strzeleckiego "Strzelec" i uczniowie szkół noszących imię Józefa Piłsudskiego.

Tegoroczny marsz Szlakiem I Kompanii Kadrowej upamiętnia 150. rocznicę urodzin marszałka Józefa Piłsudskiego oraz 80. rocznicę usypania kopca Józefa Piłsudskiego na krakowskim Sowińcu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Modlitwa serc i stóp kapłańskich

2018-07-20 09:01

Beata Pieczykura

„Modlitwa serc i stóp kapłańskich w intencji powołań” to wielkie wołanie kapłanów, aby Pan żniwa posłał robotników na swoje żniwo w Kościele częstochowskim. Odbywa się w dniach 16 lipca do 20 sierpnia.

Beata Pieczykura

Dlatego księża pielgrzymują po parafiach oraz podejmują post o chlebie i wodzie. Abp Wacław Depo towarzyszy i błogosławi codziennej modlitwie i pokucie kapłanów w intencji nowych powołań, a koordynatorami akcji są ks. prał. Marian Duda i bp Andrzej Przybylski.

Zobacz zdjęcia: Modlitwa serc i stóp kapłańskich

19 lipca pielgrzymka wiodła po parafiach dekanatu koziegłowskiego, rozpoczęła się o godz. 5 w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Siedlcu Dużym i zakończyła w sanktuarium św. Jana Marii Vianneya w Mzykach. Tam Mszy św. w intencji powołań kapłańskich przewodniczył abp Przybylski.

Dziś „Modlitwa serc i stóp kapłańskich” pielgrzymuje po parafiach:

Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Wrzosowej

bł. Karoliny Kózkówny w Wanatach

Św. Apostołów Piotra i Pawła w Nieradzie

NMP Częstochowskiej w Starczy

Św. Michała Archanioła w Kamienicy Polskiej

Św. Tomasza Apostoła w Osinach

NMP Matki Miłosierdzia w Jastrząbiu

Najświętszego Serca Pana Jezusa w Poraju

Św. Jana Chrzciciela w Choroniu

Św. Jana Chrzciciela w Poczesnej

Informacje o inicjatywie na stronie internetowej: otojaposlijmnie.pl .

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Abp D. Martin: sukcesu wizyty Jana Pawła II w Irlandii nie da się powtórzyć

2018-07-20 21:58

(KAI/vaticannews.va) / Dublin

Zbliżającej się wizyty Franciszka w Irlandii towarzyszy duże zainteresowanie, ale na pewno nie uda się powtórzyć tego, co działo się podczas podróży apostolskiej Jana Pawła II w 1979 r. Taki pogląd wyraził arcybiskup Dublina Diarmuid Martin podczas konferencji prasowej prezentującej Światowe Spotkanie Rodzin, które odbędzie się w stolicy Irlandii w dniach 21-26 sierpnia. W dwóch ostatnich dniach tego wydarzenia weźmie udział Ojciec Święty.

Włodzimierz Rędzioch

Mówca przyznał, że podróż papieża Polaka była zjawiskiem historycznym, wręcz legendarnym. Było to jedno z tych wydarzeń, o których dziadkowie do dziś opowiadają swoim wnukom. Były to także największe zgromadzenia w historii Irlandii, a zarazem szczytowy punkt w dziejach tamtejszego Kościoła – wspominał abp Martin.

Ale zaznaczył, że również obecna wizyta Ojca Świętego cieszy się dużym zainteresowaniem. W jej centrum znajduje się osoba Franciszka, który jest swego rodzaju religijną gwiazdą. "80-letni papież jawi się jako człowiek nowoczesny i ludziom się to podoba" – dodał abp Martin.

Zwrócił uwagę, że o popularności Franciszka świadczy chociażby to, jak szybko rozeszły się wejściówki na wszystkie papieskie wydarzenia. Arcybiskup przyznał, że część z nich mogli zarezerwować złośliwie ludzie, którzy wcale nie zamierzają uczestniczyć w spotkaniach z papieżem i chcą jedynie zaniżyć frekwencję. Wyraził jednak przekonanie, że dotyczy to niewielkiej liczby biletów. Takie działania określił mianem łobuzerii.

Arcybiskup Dublina zaznaczył, że po wizycie papieża nie należy się spodziewać cudów. Franciszek będzie na wyspie jedynie 36 godzin. To za mało, by wytyczyć drogę przed Kościołem w Irlandii. "Papież będzie dla nas jednak wyzwaniem, abyśmy naprawdę byli Kościołem w zmieniającej się kulturze" – dodał prymas Irlandii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem