Reklama

Kalendarze 2019

Biłgorajskie obchody Święta Niepodległości

2017-11-22 12:47

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 48/2017, str. 4

Joanna Ferens
Major Witold Dembowski podczas wystąpienia

W całej Polsce 11 listopada odbyły się uroczystości religijno-patriotyczne upamiętniające 99. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. Świętowano również w Biłgoraju

Uroczystości rozpoczęły się od Mszy św. sprawowanej w intencji Ojczyzny, której przewodniczył proboszcz parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Biłgoraju ks. dziekan Jerzy Kołtun. – Chcemy dziś dziękować Bogu za teraźniejszość i prosić Go o szczęśliwą przyszłość dla naszego kraju. Chcemy dziękować za tych, którzy dbali o dobro Polski i za jej pomyślność i wolność oddali życie. Niech gorąca modlitwa otoczy przeszłość, teraźniejszość i przyszłość naszej Ojczyzny – wskazał we wprowadzeniu do liturgii.

Miłość Ojczyzny

Okolicznościową homilię wygłosił ks. Zbigniew Kurek, który podkreślał, iż nasza wolność jest ogromnym darem, który pozostawili nam nasi przodkowie. – Dzisiaj, gdy świętujemy już 99. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, myślą ogarniamy całą naszą Ojczyznę. Sięgamy pamięcią w przeszłość, ogarniamy naszych przodków, którzy szli trudną drogą do pamiętnego dnia 11 listopada. Z naszym dzisiejszym świętowaniem nierozerwalnie łączy się Ojczyzna i niepodległość. Ojczyzna to ziemia ojców, to ojcowizna z całym bagażem doświadczeń i treści. Niepodległość, to jak mówił św. Jan Paweł II „ziemia trudnej jedności, ziemia ludzi szukających własnych dróg”. Miłość Ojczyzny to przede wszystkim pamięć o tych, którym tak wiele zawdzięczamy, abyśmy mogli podjąć to dziedzictwo i budować lepszą przyszłość. Święto niepodległości uświadamia nam ofiarę i daninę krwi wylanej przez pokolenia. Miłość Ojczyzny to nie tylko szacunek i pamięć, ale odpowiedzialność za obecny i przyszły kształt naszego kraju, to zbiorowy obowiązek. Każdy z nas winien troszczyć się o ład moralny, gdyż Ojczyzna to kultura, język ojczysty, to Kościół, to ludzie wszystkich zawodów i posług – podkreślił Kaznodzieja.

Nasza pamięć i tożsamość

Dalsza część wydarzenia miała miejsce na Placu Wolności, gdzie z patriotycznym przemówieniem wystąpił major Witold Dembowski, który jest również synem legionisty. – Czcząc święto 11 listopada pamiętać musimy o tych, którzy od wieków walczyli o naszą niepodległość, jednym słowem o tych, którzy walczyli o naszą tożsamość i suwerenność przed „barbarzyńskim wschodem” i „germańskim zachodem” – o bohaterskich Legionach, Peowiakach, Strzelcach, młodej armii Wojska Polskiego i zwycięskich wodzach. Cześć i chwała bohaterom! – podkreślił.

Reklama

Na zakończenie uroczyście odśpiewano „Mazurka Dąbrowskiego”, zaś delegacje poszczególnych instytucji złożyły wieńce przed Pomnikiem Jubileuszowym.

Gminne obchody

W świętowanie 99. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości włączyła się również gmina Biłgoraj. Gminne obchody Święta Niepodległości odbyły się w kościele św. Michała Archanioła w Soli.

Patriotyczne świętowanie rozpoczęło się od montażu słowno-muzycznego przygotowanego przez dzieci i młodzież z Zespołu Szkół w Soli. Prezentował on drogę Polski do niepodległości, przywołując wydarzenia z czasów Konstytucji 3 Maja, rozbiory Polski oraz działalność Legionów Polskich, powstania narodowe oraz walkę żołnierzy Józefa Piłsudskiego. Dzieci śpiewały również o dumie z faktu bycia wolnym Polakiem.

Wszystkich zebranych powitał proboszcz solskiej parafii ks. Krzysztof Jankowski, który mówił o wartości wolnej Ojczyzny dla każdego Polaka. – Tożsamość każdego człowieka kształtuje się przez przynależność do konkretnego narodu, jego historii, kultury, tradycji. Korzysta on z dorobku poprzednich pokoleń, ale jednocześnie sam wnosi wkład w budowanie przyszłości swojego kraju. W 99. rocznicę odzyskania niepodległości pragniemy w tej Eucharystii modlić się o poczucie odpowiedzialności za Ojczyznę wszystkich Polaków, o zaangażowanie w rozwój naszego kraju, nie tylko ten ekonomiczny, ale przede wszystkim duchowy i moralny. Prosimy o to w sposób szczególny dla tych, którzy sprawując władzę powołani są do szczególnej troski o dobro wspólne. Ale przy tym nie zapominali o historii, o tych, którzy oddali swoje życie, abyśmy my mogli żyć w wolnym kraju – wskazał.

Ofiara pokoleń

W homilii ks. Jankowski podkreślał, iż wolna Polska została okupiona krwią przelaną przez wielu ludzi w minionych wiekach. – Mamy wolną Polskę dzięki krwi przelanej przez minione pokolenia, bo przecież „wolność krzyżami się mierzy”, jak pisał Feliks Konarski. Mamy wolną Polskę i nie chcemy jej utracić w żaden sposób, ani na żadnej płaszczyźnie. Nie wolno nam biernie przyglądać się kolejnym zakamuflowanym próbom rozbiorów, które próbuje się przeprowadzić, zarówno w wymiarze materialnym, jak i duchowym, pozbawiając nas wielowiekowego dziedzictwa, jakim jest Jezus Chrystus. Dlatego nie czekając na to, co przyniesie jutro, trzeba nam tę Polskę kochać, tej Polski bronić i dla niej poświęcać samego siebie – podkreślił ks. Jankowski.

Wójt gminy Biłgoraj Wiesław Różyński dziękował za zorganizowanie uroczystości. – Patrząc na te dzieci chce się powiedzieć, że są one solą tej ziemi. Była to przepiękna uroczystość patriotyczna i duchowa uczta dla wszystkich. Nasza młodzież, dzięki rodzicom i nauczycielom, jest wspaniale wychowana. Jesteśmy bardzo dumni, że mamy tak wspaniałe kolejne pokolenie, które szanuje naszą ojczystą historię, kocha szczerze nasz kraj i naszą małą Ojczyznę, w której mieszkamy, uczymy się i pracujemy – wyrażał wdzięczność Gospodarz gminy.

Na zakończenie uroczystości przedstawiciele władz parlamentarnych i samorządowych, uczniów, harcerzy oraz przedstawicieli Związku Piłsudczyków RP złożyli wiązanki kwiatów pod pomnikiem Marszałka Józefa Piłsudskiego.

Tagi:
Niepodległość

Aleja Cisów

2018-10-11 17:16

Ks. Adrian Put

W czwartek 11 października na terenie Leśnictwa Motylewo należącego do Nadleśnictwa Bogdaniec, uroczyście poświęcono i otwarto Aleję Cisów. Wydarzeniem tym lokalni leśnicy chcieli uczcić rocznicę odzyskania niepodległości.

ks. Adrian Put
W Motylewie uroczyście poświęcono i otwarto Aleję Cisów

W wydarzeniu tym uczestniczył bp Tadeusz Lityński, który jest także krajowym duszpasterzem leśników. Obok niego w wydarzeniu udział wzięli m.in.: Andrzej Szelążek - dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie, Piotr Pietkun – nadleśniczy z Bogdańca i ks. Stanisław Dochniak – proboszcz z Pyrzan.

Zobacz zdjęcia: Poświęcenie i otwarcie Alei Cisów w Motylewie z okazji stulecia niepodległości


- Spotkaliśmy się w tym miejscu, aby uczcić rocznicę stulecia odzyskania przez państwo polskie niepodległości. Z tej okazji chcemy odsłonić symboliczny kamień z napisem: Aleja Stu Cisów. W 100-lecie odzyskania niepodległości 1918-2018. Leśnicy. Na tym kamieniu znajdują się także słowa: Adveniat regnum tuum; słowa te to zawołanie naszego księdza biskupa. Dzisiaj chcemy posadzić tez aleje cisów, będących symbolem trwałości i ufamy długowieczności państwa polskiego - powiedział nadleśniczy Pietkun z Bogdańca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Jak dotrzeć do młodych obojętnych wobec wiary?

2018-10-18 18:46

pb (KAI Rzym) / Rzym

Do ludzi młodych stojących z dala od Kościoła lub obojętnych wobec wiary trzeba posłać z całym zaufaniem i odwagą tych młodych, którzy są w Kościele, bo to są dla nich najbardziej naturalni świadkowie – uważa abp Grzegorz Ryś. Metropolita łódzki uczestniczy w trwającym w Watykanie zgromadzeniu Synodu Biskupów nt. młodzieży.

Tijana - stock.adobe.com

W rozmowie z KAI zwrócił uwagę, że aby młodzi będący w Kościele „chcieli pójść do swoich rówieśników, sami muszą najpierw przeżywać wiarę w sposób świeży, aktualny i tak intensywny, żeby im nie dawała spokoju”. – Wyjście do ewangelizacji jest zawsze miarą tego, w jaki sposób człowiek sam przeżywa swą wiarę. Nie możemy o niej nie mówić – tłumaczyli apostołowie. Bo to, czego doświadczyli w spotkaniu z Jezusem, jest tak ważne, że musieli się tym podzielić. Jeśli młodzi, których mamy w Kościele, nie będą mieli tego doświadczenia, to możemy zachowywać się trochę jak dzieci w piaskownicy – stać i tupać, i mówić, że my i tak mamy rację. Tylko z tego nic nie wynika – przestrzegł hierarcha.

Wskazał na potrzebę tworzenia miejsc spotkania z młodymi ludźmi, niezależnie od tego, czy są, czy nie są wierzący. – Musimy wiedzieć, co ich pozytywnie kręci, co jest dla nich istotną wartością, wokół której możemy się spotkać. I od niej wychodząc, potem dochodzić do wiary. Nie musi być tak, że Kościół wychodzi do młodych, od razu mówiąc im o Panu Jezusie. Oczywiście chodzi o to, żeby im o Nim powiedzieć. Ale najpierw potrzebne jest miejsce spotkania, którym są te wszystkie pozytywne wartości, które młodzi ludzie mają, niezależnie od tego, czy są, czy nie są wierzący – wskazał abp Ryś.

Wśród tych pozytywnych wartości wymienił rodzinę, „która zawsze znajduje się na pierwszym miejscu we wszystkich rankingach wartości ludzi młodych”, następnie przyjaźń, pracę i wolność. – Na tych czterech słowach można niezwykle wiele zbudować w spotkaniu z młodymi. I to w sposób praktyczny – zaznaczył metropolita łódzki.

Według niego, młodym ludziom, którzy poważnie traktują swoje marzenie o miłości, małżeństwie i rodzinie, „i niekoniecznie mają takie podejście, że chcą sobie załatwić kurs przedmałżeński w jeden weekend”, można zaproponować – tak jak chce papież Franciszek – „katechumenat rodzinny”.

Abp Ryś podkreślił, że młodym ludziom należy pomóc być wolnymi. – Bo każdy chce być wolny, a jednocześnie w naszym świecie możliwości uzależnienia się są wręcz nieograniczone. Trzeba więc stworzyć takie miejsce, w którym młody człowiek będzie mógł uzyskać wsparcie, kiedy jest na rozmaite sposoby zniewolony i potrzebuje odzyskania doświadczenia wolności – wskazał hierarcha.

Zaproponował stworzenie pośrednictwa pracy dla młodych ludzi, którzy kończą studia i szukają oferty pracy. Może to być zrobione „w minimalnym stopniu albo w żadnym stopniu wyznaniowo”, ale z pełną koncentracją na młodych.

Z kolei gdy chodzi o przyjaźń, potrzebna jest „przestrzeń spotkania, która jest nie wirtualna, ale realna”.

– Kiedy mówię o miejscu spotkania młodych, które nie jest od razu naznaczone konfesyjnie, tylko jest miejscem spotkania wokół takich tematów, jak: miłość, wolność, praca, przyjaźń, to mówię o tych młodych, którzy do kościoła niekoniecznie przychodzą. A do tego miejsca, w którym jest mowa o tym, co dla nich życiowo istotne, pewnie, daj Boże, przyjdą. Nie oddajemy się łatwej krytyce, mówiąc: „Jaka nieznośna jest ta młodzież!”, tylko przeciwnie, patrzymy, co jest w niej pozytywnego, niekoniecznie religijnego, wokół czego możemy się razem zebrać – wyjaśnił metropolita łódzki.

Wskazał też, że „pytanie o tych młodych, których nie ma w Kościele, jest pytaniem o sam kształt Kościoła”. – Żeby Kościół w ogóle był dla tych młodych jakimś znakiem zapytania, to musi być autentyczny, musi być ewangeliczny, musi się zmierzyć z takimi wymiarami samego siebie, w których jest antyświadectwem. Bez tego nie będzie spotkania – podkreślił abp Ryś.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

O Europie męczenników w rocznicę śmierci bł. ks. Popiełuszki

2018-10-19 12:21

Anna Skopińska

W Łodzi rozpoczęła się kolejna sesja II Międzynarodowego Kongresu Ruchu "Europa Christi". Na wydziale filologicznym Uniwersytetu Łódzkiego w rocznicę śmierci ks. Jerzego Popiełuszki paneliści rozmawiają o Europie męczenników.

Anna Skopińska

Witając zebranych ks. dr. Jarosław Krzewicki, rektor Szkoły Wżzszej Ekonomii i Zarządzania – współorganizatora spotkania – podkreślił, że ma ono nie tylko pomóc zgłębić temat męczeństwa ale ma też zanurzyć nas w wierze i historii. - chcemy dostrzec sens tego czym meczeństwo jest – mówił – celem jest dojście do prawdy – dodał.

Zobacz zdjęcia: Kongres Europa Christi w Łodzi

Wśród obecnych wymienił abp. Jana Graubnera z Ołomuńca, bp. Jana Kopca, biskupa gliwickiego, który jako historyk podzieli się refleksją nt. dziejów męczeństwa na tle współczesnej Europy, reprezentujacego metropolitę łódzkiego abp seniora Władysława Ziółka oraz inspiratora i moderatora spotkań w ramach kongresu – ks. inf. Ireneusza Skubisia i byłego prezydenta Łodzi dr. Jerzego Kropiwnickiego

Ks. Ireneusz Skubiś podzielił się swoim wspomnieniem nt bł. ks. Jerzego i przypomniał, że Kościół męczenników jets Kościołem świadków. - Ta sesja ma charakter szczególny – Jan Paweł II wpisał ks. Jerzego w poczet najwięksyzch Europejczyków – powiedział. Wyjaśnił też, czym jest Ruch "Europa Christi", którego celem jest przypominanie Europie o jej korzeniach chrześcijańskich. - Ewangelia, dekalog, najpiękniejsze przykazanie miłości budowały tę kulturę – mówił.

Pierwszy panel spotkania rozpoczął dr Massimo Casciani, teolog, prawnik, dziennikarz. Próbując odpowiedzieć na pytanie, czy chrześcijanie w Europie staną się prześladowaną mniejszością, podkreślił, że choć obecnie Kościół jest w wielkim kryzysie, a skandale i brud przesłaniają piękno i dobro, które dizeje się w parafiach, we wspólnotach, rodzinach i na uczelniach, to jeśli nie zatracimy korzeni i chrześcijańskiej tożsamości, przetrwamy.

Obecnie o dzieciach neinarodoznych jako męczennikach współczesnej Europy mówi prof. Marina Casini. Przed uczestnikami sesji jeszcze wykłady m.in. ks. dr. Aleksego Kucy - dotyczący męczeństwa w Kościele prawosławnym, o świadkach wiary opowie pastor Jan Aage Torp, a siostra nazaretanka Jana Zawieja przypomni męczennice - siostry z Nowogródka.

Łódzka sesja zgromadziła największą liczbę panelistów z zagranicy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem