Reklama

Wpatrując się w błogosławioną Karolinę

2017-11-29 10:28

Bartłomiej Zawadzki
Edycja podlaska 49/2017, str. I

Bartłomiej Zawadzki
Uczestnicy rekolekcji

W dniach 17-19 listopada w Drohiczynie odbyły się rekolekcje formacyjne z Błogosławioną Karoliną Kózkówną. Uczestniczyli w nich stypendyści FDNT, a także młodzież związana z KSM Diecezji Drohiczyńskiej – łącznie ok. 50 osób

Nad całością rekolekcji czuwał ks. Janusz Bolewski – wraz ze swoimi pomocnikami, członkami zarządu KSM DD – Anną Żuromską, Emilią Sobieską, Sebastianem Tabaczkiem oraz Karoliną Szkop.

Rekolekcje rozpoczęły się w piątkowy wieczór wspólnym posiłkiem, po którym została odmówiona nowenna do bł. Karoliny. Następnie wszyscy wysłuchali konferencji o Błogosławionej Karolinie wygłoszonej przez Krzysztofa Kumięga. Na zakończenie został wyświetlony film pt. „Szkoła uczuć”.

Reklama

Drugi dzień rekolekcji rozpoczął się wcześnie rano od porannej modlitwy – Jutrzni. Następnie została wygłoszona konferencja przez ks. rekolekcjonistę Janusza Bolewskiego. Kolejnym punktem była praca w grupach. Każda grupa miała za zadanie przygotować scenkę nawiązującą do stosunków ludzi do Jezusa i Jego nakazów we współczesnym świecie. Kolejnym punktem dnia była adoracja Najświętszego Sakramentu, która przygotowała uczestników do przystąpienia do sakramentu pokuty.

Po południu wszyscy wzięli czynny udział w Drodze Krzyżowej z Błogosławioną Karoliną. Podczas, której każdy wziął ze sobą 7 karteczek, na których wcześniej napisał ważne rzeczy ze swojego życia. Niestety co dwie stacje trzeba było wybrać jedną, która następnie została zniszczona. Ostatnią karteczkę, która została była ofiarowana Panu Bogu w Mszy św. Po wspólnej Eucharystii każdy, dzięki nabożeństwu adoracyjnemu Najświętszego Sakramentu, dowiedział się, za kogo na krzyżu umarł Jezus.

Wszyscy uczestnicy rekolekcji z ostatniego dnia zapamiętali słowa wygłoszone podczas kazania przez ks. Janusza. Opowiadał o marzeniach trzech drzew, które spełniły się niezupełnie tak jak to one tego chciały. Z pierwszego drzewa wykonano żłób, w którym narodził się chłopiec, z drugiego łódź rybacką, w której śpiący mężczyzna uspokoił morze podczas sztormu, z trzeciego zaś krzyż, na którym umarł najważniejszy w historii ludzi człowiek – Pan Jezus. Z tą refleksją każdy udał się w swoje strony umocniony w wierze.

Tagi:
KSM

Srebrny jubileusz KSM

2018-06-06 12:21

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 23/2018, str. I

Od roku 1993, kiedy to bp Wacław Świerzawski reaktywował w diecezji sandomierskiej Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, mija 25 lat. Główne obchody jubileuszowe odbyły się 26 maja w Sandomierzu

Ks. Adam Stachowicz
Młodzież świętowała jubileusz KSM

Minione 25 lat to piękna historia, której jesteśmy spadkobiercami, ale jest to także zadanie. Musimy nieść tradycje KSM-u w kolejne lata. Na fundamentach, na których budowali stowarzyszenie nasi poprzednicy, my także chcemy budować obecną wspólnotę stowarzyszenia. Mam nadzieję, że kolejne lata przyniosą ożywienie naszych inicjatyw – podkreślał ks. Damian Zieliński, diecezjalny asystent KSM-u.

Młodzi zrzeszeni w stowarzyszeniu wraz ze swoimi asystentami pod przewodnictwem bp. Krzysztofa Nitkiewicza rozpoczęli świętowanie w sandomierskiej bazylice katedralnej. Dziękowali za ćwierćwiecze istnienia, dynamiczny rozwój, dzięki któremu struktury KSM są w 21 parafiach i stowarzyszenie zrzesza blisko 300 młodych, a jak zaznaczają odpowiedzialni, oczywiście jest nadzieja na utworzenie kolejnych. We wspólnej modlitwie w katedrze wraz z Biskupem, kapłanami i młodymi z całej diecezji modlił się również przewodniczący Prezydium Krajowej Rady KSM-u Patryk Czech.

W homilii Biskup Ordynariusz mówił o postawie ucznia Chrystusa wobec Boga i świata. – Każdy z nas doświadcza przemian. W przypadku młodych są one szybsze i związane z rozwojem biologicznym. Jeszcze większe znaczenie ma rozwój duchowy i intelektualny. Konsekwencją tego wzrostu – rozwoju jest coraz większa samodzielność i decyzyjność, nowe spojrzenie. W pewnym momencie stajemy się dorośli i dojrzali. Pan Jezus chce jednak, aby nasze relacje z Bogiem miały w sobie nadal podejście z czasu dzieciństwa. Jeśli w wielu sprawach zależycie jeszcze od waszych rodziców, to w przypadku małego dziecka można mówić o całkowitej zależności. Ono wie, że samo sobie nie poradzi, że potrzebuje innych. Zdaje się więc na nich całkowicie, ufa im bezgranicznie, nie potrafi bez nich być. Taka postawa wobec Boga nie będzie dla kogoś dorosłego lub dorastającego czymś niewłaściwym. To nie jest, jak mówimy, „dziecinada”. Wręcz przeciwnie. To wyraz mądrości i dojrzałości – zaznaczał Kaznodzieja.

– Słyszeliśmy w dzisiejszej Ewangelii, co mówi do nas Pan Jezus: „Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego” (Mk 10,15). Pamiętajcie o tym. Starajcie się właściwie zrozumieć, na czym polega dorosłość. Jednocześnie nie wstydźcie się manifestować otwarcie waszej wiary. Tym bardziej, że inni, którzy naprawdę nie mają się czym chwalić, robią to ostentacyjnie, co więcej, starają się zawstydzić ludzi wierzących. Próbują dyktować nam swoje standardy. KSM nie jest przechowalnią dla bojaźliwych czy dla osób z kompleksami. Nawet jeśli na kolejnych etapach uczestnictwa w życiu stowarzyszenia mogą pojawiać się problemy, wydało ono na przestrzeni ostatnich 25 lat wiele wspaniałych kobiet i mężczyzn. Widać to również na przykładzie naszej diecezji. Za to wszystko dziękujemy dzisiaj Bogu i ludziom, powierzając się Bożej Opatrzności na kolejne lata – mówił Biskup.

Po Mszy św. w Domu Katolickim odbyło się spotkanie, na którym wspominano początki działania reaktywowanego KSM-u oraz lata jego działalności w strukturach diecezji. Głos zabrał pierwszy asystent kościelny ks. Zbigniew Mistak oraz kolejni asystenci i osoby, które wchodziły w skład Zarządu Diecezjalnego. Wręczono także statuetki jako podziękowanie za zaangażowanie na rzecz diecezjalnego KSM-u. Ciąg dalszy jubileuszowego spotkania kontynuowany był na obiektach MOSiR-u, gdzie odbyła się wspólna agapa i wieczór integracji prowadzony przez zespół wodzirejski Trio z Rio.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

MIVA Polska od 18 lat pomaga misjonarzom

2018-07-18 12:39

nak / Warszawa (KAI)

Ponad 500 samochodów, 148 motocykli, 1485 rowerów – to tylko część pojazdów przekazanych na misje za pośrednictwem stowarzyszenia MIVA Polska. Działa ono od 2000 roku zajmując się zdobywaniem środków na zakup środków transportu dla misjonarzy: samochodów, rowerów ale tez łodzi czy koni.

Archiwum MIVA Polska

Założycielem stowarzyszenia jest ks. Marian Midura, który po powrocie z misji w Afryce, założył w Polsce stowarzyszenie pomagające misjonarzom w wypełnianiu ich posługi.

- Po powrocie z Afryki w 1999 r. zobaczyłem, że w Polsce mamy już coraz lepsze samochody, dużo więcej kierowców , a polscy misjonarze w tym czasie jeździli naprawdę słabymi pojazdami – wspomina ks. Midura. – Widziałem wiele przypadków, kiedy misjonarz był ranny po wypadku czy nawet ginął, tylko dlatego, że samochód był w bardzo złym stanie technicznym - dodaje.

Stowarzyszenie MIVA Polska pomaga misjonarzom w zdobywaniu i zakupie misyjnych środków transportu przez corocznie organizowaną „Akcję św. Krzysztof”. W parafiach zbierane będą ofiary do puszek na zakup pojazdów dla misjonarzy. Ideą jest przekazanie na środki transportu dla misjonarzy tyle groszy, ile w ciągu roku przejechało się kilometrów - 1 grosz za 1 szczęśliwie przejechany kilometr.

W zeszłym roku w ramach „Akcji św. Krzysztof” udało się zebrać prawie 2 mln 800 tys. złotych. Za te pieniądze zakupiono 48 samochodów terenowych i osobowych, 2 busy, ambulans, traktor, 39 motocykli i motorowerów, 470 rowerów dla katechistów, 2 silniki do łodzi i 2 łodzie motorowe, motolotnię oraz 30 wózków dla niepełnosprawnych, które trafiły do misjonarzy w prawie 30 krajach, głównie w Afryce i Ameryce Południowej.

W ciągu 18 lat działalności MIVA Polska zakupiła dzięki ofiarności darczyńców m.in.: 529 samochodów, 148 motocykli, 1485 rowerów, 14 łodzi, 2 konie, 13 ambulansów.

„Dzięki temu polscy misjonarze mogą bezpiecznie głosić dobrą nowinę w różnych częściach świata” - powiedział KAI Krajowy Duszpasterz Kierowców, Ks. Marian Midura.

MIVA Polska zaczęła działać w 2000 roku decyzją KEP przy Komisji Episkopatu Polski ds. Misji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

W czym tkwi siła Różańca?

2018-07-19 07:23

Salve TV

- Kilka lat temu rozpocząłem moją przygodę z modlitwą różańcową i zaprosiła mnie do tego Maryja, jak do wszystkich dobrych rzeczy - mówił Piotr Chomicki z Fundacji Holy Mary Team.

Bożena Sztajner/Niedziela

- Różańca też trzeba się nauczyć. Do kontemplacji trzeba dojrzeć - dodaje.

- Koncepcja "Siły różańca" była taka, żeby z innej strony pokazać Różaniec, nie jako modlitwę, która jest tylko bronią. To modlitwa, która jest kontemplacją, poznawaniem Pana Boga, która jest przybliżaniem się do Pana Boga, łączenie się z Panem Jezusem przez Maryję - podkreśla.

- Pan Bóg nie potrzebuje spektakularnych materiałów, bo sam jest spektakularny i zaprasza nas do tego, żebyśmy w tym przypadku zrobili materiał o prostym przekazie, w dobrej jakości - dodaje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem