Reklama

Misje u stóp Krzyża

Parafia pw. Miłosierdzia Bożego w Parlinie

2017-11-29 10:28

Ks. Marcin Miczkuła
Edycja szczecińsko-kamieńska 49/2017, str. IV

Ks. Marcin Miczkuła
W modlitwy przy Krzyżu chętnie włączyły się dzieci z parafii

Tylko w cieniu krzyża, jak krzew różany, pragnę wzrastać, z niego czerpać życie”. To słowa piosenki jakże przemawiającej w kontekście Misji u stóp Krzyża, które od 2010 r. odbywają się w naszej archidiecezji. W ostatnim czasie Krzyż św. Ottona oraz Relikwie Krzyża Świętego peregrynowały po parafiach dekanatu Maszewo. W dniach 3-10 listopada Święte Znaki nawiedziły parafię pw. Miłosierdzia Bożego w Parlinie.

Parafia została erygowana 3 listopada 1985 r. Pierwszym proboszczem i organizatorem życia parafialnego był nieżyjący już ks. Stanisław Gleń. Po nim troskę o parafian i parafię w latach 1996-2002 podjął ks. Andrzej Sowa. Jego następcą w posłudze w parafii był ks. Tadeusz Tyszkiewicz, który w 2016 r. został powołany do wieczności. Od tego czasu posługę proboszcza pełni ks. kan. Grzegorz Gruszka, który z zapałem i z młodzieńczym entuzjazmem podjął dzieło poprzedników, kontynuuje je i twórczo rozwija. Wspólnota parafialna korzysta z czterech kościołów: parafialnego w Parlinie pw. Miłosierdzia Bożego oraz filialnych: w Łęczycy pw. Ofiarowania NMP, w Tolczu pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy oraz w Białuniu pw. św. Michała Archanioła.

Święty czas misji rozpoczął się w piątek 3 listopada. Uroczystościom powitania krzyża przewodniczył ks. Maciej Bagdziński przy udziale dziekana ks. kan. Henryka Stanulewicza, proboszcza ks. kan. Grzegorza Gruszki, kapłanów z dekanatu oraz licznie zgromadzonych wiernych. Powitanie Świętych Znaków miało miejsce przy krzyżu, następnie w procesji za Relikwiami Krzyża Świętego i Krzyżem św. Ottona wszyscy udali się do kościoła, na Eucharystię. Po Mszy św. wierni przy krzyżu polecali swoje intencje w modlitwie osobistej. Wieczorem czuwanie zakończyła Droga Krzyżowa oraz Apel Jasnogórski. W sobotę z rana pierwszosobotni Różaniec wynagradzający został odmówiony w kościele parafialnym. W południe Święte Znaki zostały przewiezione do Załęcza. Tam mieszkańcy zgromadzili się przy wiacie wiejskiej, aby uczestniczyć we wspólnotowej modlitwie. Tuż po powitaniu Krzyża i Relikwii został odmówiony Różaniec w intencji rodzin, a następnie każdy mógł trwać indywidualnie na rozmowie z Bogiem. W Godzinie Miłosierdzia sprawowana była Msza św. wraz z wypominkami, a po niej Droga Krzyżowa. Po modlitwie Święte Znaki wróciły do kościoła parafialnego. Wieczorem sprawowana była Eucharystia zakończona Apelem Jasnogórskim. W Dzień Pański modlitwa przy relikwiach odbywała się zgodnie z harmonogramem niedzielnym. Natomiast po południu oraz w poniedziałek do południa przy Krzyżu trwali mieszkańcy Białunia. Spotkanie rozpoczęło się Eucharystią, a wieczorem odprawiony został Różaniec i Droga Krzyżowa. Wspólną modlitwę niedzielną zakończył Apel Jasnogórski. W poniedziałek z rana odśpiewane zostały Gorzkie Żale, a wspólnotowa modlitwa w Białuniu zakończyła się w Godzinie Miłosierdzia. Swój czas nawiedzenia od popołudnia przeżywali mieszkańcy Łęczyny. Po powitaniu Krzyża i Relikwii sprawowana była Msza św., po której w czasie wieczornego czuwania w modlitwie różańcowej polecane były rodziny parafii, a modlitwę zakończyła Droga Krzyżowa i Apel Jasnogórski. We wtorek rano mieszkańcy Łęczyny zgromadzili się na Gorzkich Żalach, a święty czas nawiedzenia zakończyła Godzina Miłosierdzia. Misje przeniosły się do kościoła filialnego w Tolczu. Tam po powitaniu Krzyża sprawowana była Eucharystia oraz odmówione zostały wieczorne modlitwy zakończone Apelem Jasnogórskim. W środę rano Gorzkie Żale rozpoczęły indywidualne trwanie przy Krzyżu zakończone w Tolczu Godziną Miłosierdzia. Następnie modlitwa przy Krzyżu trwała przez środowy wieczór i prawie cały czwartek w Łęczycy. Swoje intencje polecali podczas Eucharystii, Gorzkich Żali, Drogi Krzyżowej oraz Koronki do Bożego Miłosierdzia. W czwartkowy wieczór Święte Znaki powróciły do kościoła parafialnego. Tam przy krzyżu polecani byli zmarli parafianie podczas modlitwy wypominkowej. W piątek rano parafianie przeżyli Drogę Krzyżową. Przed południem przy krzyżu zgromadziły się dzieci z miejscowej szkoły podstawowej wraz z dyrekcją oraz gronem pedagogicznym. Święty czas misji zakończył się Eucharystią poprzedzoną Koronką do Bożego Miłosierdzia. Uroczystościom zakończenia Misji u stóp Krzyża przewodniczył ks. kan. Robert Gołębiowski. Święte znaki zostały przewiezione do parafii pw. NMP Królowej Polski w Przemoczu.

Reklama

Czas medytacji i zamyśleń misyjnych poprowadził proboszcz ks. kan. Grzegorz Gruszka. Przed każdym nabożeństwem służył w konfesjonale, a pomiędzy porannymi i popołudniowymi spotkaniami z posługą sakramentalną oraz Relikwiami Krzyża Świętego nawiedzał chorych w poszczególnych miejscowościach. Po każdym nabożeństwie udzielał indywidualnego błogosławieństwa Relikwiami Krzyża Świętego.

Niech czas modlitewnej refleksji wśród mieszkańców parafii w Parlinie zaprocentuje obfitymi owocami duchowymi w ich życiu oraz w życiu ich rodzin.

Tagi:
misje parafia

Kościół w Polsce a misje - raport KAI

2018-12-05 07:42

Marcin Przeciszewski / Warszawa (KAI)

Na misjach „ad gentes” (czyli w tradycyjnych krajach misyjnych) posługuje dziś 2004 polskich księży, zakonników i zakonnic oraz osób świeckich, którzy obecni są w 99 krajach świata. Oprócz tego 400 kapłanów oraz 357 sióstr z Polski pracuje na terenach byłego Związku Sowieckiego. Misje są nadal ważnym zadaniem Kościoła, gdyż ciągle jeszcze ok. 5,5 mld ludzi nie zna Ewangelii. Publikujemy fragment raportu przygotowanego z okazji 25 - lecia Katolickiej Agencji Informacyjnej. Raport dotyczy głównych kierunków działalności Kościoła katolickiego w Polsce.

Archiwum autorki

Misjonarze koncentrują się przede wszystkim na działalności duszpasterskiej, ale specyfika misji w krajach ubogich polega na tym, że ewangelizacja związana jest na ogół z edukacją oraz z działalnością charytatywną i medyczną.

Polacy wśród ogółu misjonarzy na świecie stanowią niewielką ich część. Na przykład Włosi mają ok. 10 tys. misjonarzy, z czego wielu świeckich. Laicyzująca się Francja ma wciąż 4 tys. misjonarzy, a wśród nich 900 świeckich. Mniejsza liczba misjonarzy z Polski nie dziwi, gdyż nie byliśmy nigdy krajem kolonialnym, wysyłającym misjonarzy na podporządkowane terytoria. Ale proporcje udziału Polaków w misjach będą stopniowo się zmieniać na korzyść Polski, głównie ze względu na spadek powołań w wielu krajach.

Jeśli chodzi o misjonarzy (ad gentes), stanowią oni 4 proc. polskich duchownych (których jest w sumie 30,7 tys.). Wśród polskich sióstr zakonnych – 3 proc. (w sumie jest 17,9 tys. sióstr). Po dodaniu kapłanów i sióstr, którzy pracują na terenach byłego ZSRR, odsetek wzrośnie do 5,4 proc. wśród kapłanów i 5 proc. wśród sióstr zakonnych. Na misje wyjeżdżają głównie ludzie młodzi, około 30 lat. Polska ma wciąż mało misjonarzy świeckich – zaledwie 49, ale – w świetle zapowiedzi – kierunek ten ma być intensywnie rozwijany.

W rozmowie z KAI bp Jerzy Mazur, przewodniczący Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Misji, zwraca uwagę, że misje są jednym z podstawowych wymiarów chrześcijańskiego powołania, które dotyczy każdego z nas: duchownych, zakonników i świeckich. Wyjaśnia, że może być ono realizowane poprzez bezpośredni udział w pracy misyjnej bądź też wspieranie misji modlitwą i materialnie. Podstawowymi dokumentami Kościoła na temat misji są Dekret „Ad gentes” Soboru Watykańskiego II, adhortacja Pawła VI „Evangelii nuntiandi” oraz encyklika „Redemptoris missio” Jana Pawła II.

Ilość i rodzaje misjonarzy

Według danych Komisji Episkopatu ds. Misji oraz Konsulty Zgromadzeń Żeńskich obecnie posługuje za granicą (na misjach „ad gentes”) 2004 polskich misjonarzy i misjonarek, w tym 321 księży diecezjalnych, 938 zakonników i 538 sióstr zakonnych, a także 49 misjonarzy świeckich. Przebywają oni w 99 krajach świata na wszystkich kontynentach, poza Antarktydą.

Najwięcej polskich misjonarzy – 805, pracuje w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach, w Afryce i na Madagaskarze – 775, w Azji jest 337, w Oceanii – 67, a w Ameryce Północnej – 19.

Jeśli chodzi o udział zakonów męskich w misjach, to najwięcej misjonarzy mają werbiści – 190, franciszkanie konwentualni – 82, franciszkanie – 75, salezjanie – 68, pallotyni – 65. W sumie na misjach „ad gentes” pracuje 238 polskich zakonników.

Z kolei siostry zakonne na misjach najliczniej reprezentowane są przez franciszkanki misjonarki Maryi – 56, służebnice Ducha Świętego – 53, elżbietanki – 45, oraz służebniczki starowiejskie – 24. W sumie jest ich 696. Spośród 321 księży diecezjalnych najwięcej misjonarzy ma diecezja tarnowska – 58, diecezja przemyska – 19, archidiecezja lubelska – 13, archidiecezja katowicka, warszawska i częstochowska – po 12.

Świeckich misjonarzy jest 49, najwięcej z archidiecezji krakowskiej i diecezji warszawsko-praskiej – po czterech, z diecezji bielsko-żywieckiej, opolskiej i poznańskiej – po trzech, a z gnieźnieńskiej – dwóch. Trzech misjonarzy świeckich ma pod swoją opieką Stowarzyszenie Misji Afrykańskich.

Polscy biskupi w krajach misyjnych

Polakami jest także 24 biskupów w krajach misyjnych: w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach – 11, w Afryce – sześciu, w Azji – dwóch, w Oceanii – trzech, i dwóch w Kanadzie. Są to biskupi miejscowych diecezji katolickich, mianowani spośród polskich misjonarzy, na ogół zakonnicy. Jednym z pierwszych z nich był zmarły w 2007 r. w opinii świętości kard. Adam Kozłowiecki, jezuita, w czasie wojny więzień obozu koncentracyjnego w Auschwitz i Dachau. Całe swe życie oddał pracy na misjach w Rodezji Północnej, późniejszej Zambii.

Koordynacja działań misyjnych

Za koordynację działań misyjnych odpowiada powstała w 1967 r. (bezpośrednio po Soborze Watykańskim II) Komisja Episkopatu Polski ds. Misji, pierwotnie znana jako Komisja Misyjna. Jej zadaniem jest budzenie i pogłębianie świadomości misyjnej w kraju, popieranie inicjatyw na rzecz misji, przygotowywanie misjonarzy do ich pracy, a także koordynowanie wyjazdów, przede wszystkim księży diecezjalnych, czyli fideidonistów. Ważnym zadaniem komisji jest również udzielanie misjonarzom wsparcia duchowego i tworzenie zaplecza finansowego dla misji.

Od października 2011 r. przewodniczącym Komisji ds. Misji jest ordynariusz diecezji ełckiej bp Jerzy Mazur, werbista, natomiast jej sekretarzem o. dr Kazimierz Szymczycha, również werbista. Komisję Episkopatu Polski ds. Misji wspiera Krajowa Rada Misyjna, utworzona w 2005 r., reaktywowana w 2013 r.

Formacja przyszłych misjonarzy

Od 1984 r. działa w Warszawie pod auspicjami Komisji Episkopatu ds. Misji – Centrum Formacji Misyjnej. Jego zadaniem jest kształtowanie przyszłych misjonarzy zarówno od strony duchowej, jak i intelektualnej. Wiele czasu poświęca się tam na poznanie specyfiki kulturowej kraju, gdzie się wyjeżdża. „Misjonarz ma być świadkiem Chrystusa, ma Go nieść ludziom nieznającym Boga. Może tego dokonać jedynie wtedy, gdy sam jest żywym świadkiem Boga i gdy potrafi się porozumieć z ludźmi innej kultury i języka” – przekonują twórcy CFM.

W warszawskim CFM do wyjazdu na misje przygotowuje się obecnie 11 osób. Wśród nich jest czterech księży diecezjalnych, ksiądz zakonny, brat zakonny, cztery siostry i jedna osoba świecka. Wyjadą do Ameryki Łacińskiej (Boliwia, Jamajka, Kuba, Peru), Afryki (Kamerun) i Azji (Kazachstan). Formacja rozpoczyna się we wrześniu i trwa dziewięć miesięcy. Kończy ją wręczenie krzyży misyjnych podczas uroczystości ku czci św. Wojciecha w Gnieźnie. Tradycję tę zapoczątkował św. Jan Paweł II w 1979 r.

Przyszli misjonarze przygotowywani są również w swych zgromadzeniach zakonnych: werbiści, salezjanie, jezuici czy oblaci. Bardziej liczne zgromadzenia zakonne (męskie i żeńskie) prowadzą własne referaty misyjne, zajmujące się formacją misjonarzy z danego zakonu oraz konkretną pomocą im, kiedy wyjadą. Niektóre zgromadzenia, np. werbiści, prowadzą własne Misyjne Seminarium Duchowne, które mieści się w Pieniężnie na Warmii. Wolontariat misyjny i inicjatywy świeckich

Jednym ze źródeł powołań misyjnych wśród świeckich jest rozwijający się wolontariat misyjny, uświadamiający młodym znaczenie misji i przygotowujący ich do bezpośredniej pomocy misjonarzom. Nieformalną patronką wolontariatu misyjnego jest Helena Kmieć, uczestniczka wolontariatu misyjnego salwatorianów, która w wieku 26 lat poniosła w 2017 r. męczeńską śmierć w Boliwii.

Wolontariat misyjny organizują różnorodne zakony i zgromadzenia, m.in. michalici, ojcowie biali, werbiści, salwatorianie, kombonianie czy oblaci. Jeden z prężniejszych wolontariatów mają salezjanie, a także pallotyni w ramach Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej „Salvatti”. Zasługi dla rozwoju wolontariatu misyjnego ma również Międzynarodowy Wolontariat Kanosjański.

O. Kazimierz Szymczycha, sekretarz Komisji KEP ds. Misji, uważa, że wciąż za mało jest osób świeckich, które decydują się na wyjazd na misje. Dodaje, że ich posługa na misjach jest wręcz zbawienna, gdyż potrzebne są szczególnie pielęgniarki, nauczyciele czy też świeccy innych profesji. Od września br. wznowiona została działalność Misyjnego Instytutu Laikatu. Został on utworzony przez Komisję Episkopatu Polski ds. Misji w 1987 r., ale z czasem jego działalność została zawieszona. Instytut ten wspomagać będzie kształcenie świeckich misjonarzy w Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie oraz ich pobyt na zagranicznych placówkach. Dyrektorem Misyjnego Instytutu Laikatu jest ks. kan. Jan Fecko.

W działalność na rzecz misji włączają się również kościelne ruchy i stowarzyszenia: Diakonia Misyjna Ruchu Światło-Życie, Droga Neokatechumenalna, Stowarzyszenie Misji Afrykańskich i Fundacja Pomocy Humanitarnej „Redemptoris Missio”.

Droga Neokatechumenalna na tereny misyjne wysyła całe rodziny, tzw. rodziny w misji, którym towarzyszy prezbiter. Rodziny te na prośbę miejscowych biskupów osiedlają się w rejonach zdechrystianizowanych lub w krajach „ad genteks”. Obecnie na świecie jest ponad tysiąc rodzin w misji, w tym ok. 70 z Polski.

Powstały też różne inicjatywy misyjne świeckich, np. Stowarzyszenie Misjonarzy Świeckich „Inkulturacja”, założone przez misjonarkę Annę Rogulską; Diecezjalny Wolontariat Misyjny im. bł. o. Jana Beyzyma w diecezji bielsko-żywieckiej, założony przez lekarkę Izabelę Karasińską, oraz założony przez dr Helenę Pyz Sekretariat Misyjny Jeevodaya, który od 26 lat pomaga trędowatym i ich rodzinom w Indiach.

Dzieła wspierające misje

Aby placówki misyjne mogły działać, niezbędne jest istnienie odpowiedniego zaplecza, które będzie je systematycznie wspierać, zarówno w zakresie formacyjnym, jak i materialnym oraz poprzez promocję misji i animację misyjną. Wśród głównych dzieł powołanych w tym celu można wymienić:

Papieskie Dzieła Misyjne

Składają się na nie cztery odrębne gałęzie: Papieskie Dzieło Rozkrzewiania Wiary, Papieskie Dzieło św. Piotra Apostoła, Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci oraz Papieska Unia Misyjna. Są narzędziem ewangelizacji pozostającym do dyspozycji papieża. W Kościele powszechnym były one zakładane stopniowo w wiekach XIX i XX, a w Polsce w dwudziestoleciu międzywojennym. Po likwidacji przez komunistów zaczęły odradzać się w latach 60. Mają za cel budzenie świadomości misyjnej, a także konkretną pomoc misjom. Papieskie Dzieła Misyjne podlegają watykańskiej Kongregacji Ewangelizacji Narodów, której prefektem jest obecnie kard. Fernando Filoni. W poszczególnych krajach powoływane są ich krajowe struktury. W Polsce jest to Dyrekcja Krajowa PDM, Sekretariat Krajowy i dyrektorzy diecezjalni. Dyrektorem krajowym PDM w Polsce jest ks. Tomasz Atłas. Papieskie Dzieła Misyjne w Polsce prowadzą wiele akcji mających na celu po pierwsze popularyzację, a po drugie wspieranie misji – zarówno duchowo, jak i materialnie. Do najbardziej znanych zaliczają się m.in. takie akcje, jak AdoMiS – Adoptuj Misyjnych Seminarzystów, Żywy Różaniec dla Misji czy Misyjne Apostolstwo Chorych.

Jedną z inicjatyw PDM jest także organizowana w Warszawie Szkoła Animatorów Misyjnych. Na coroczne kilkudniowe kursy składają się m.in. wykłady z misjologii, szkolenia filmowe, warsztaty plastyczne, muzyczne i teatralne oraz spotkania z misjonarzami. W minione wakacje w zjeździe wzięły udział 42 osoby z 15 diecezji, w większości świeccy.

Papieskie Dzieła Misyjne Dzieci organizują różnorodne inicjatywy dla najmłodszych. Wśród nich najbardziej popularne to Kolędnicy Misyjni, Biały Tydzień – Dzieci Komunijne Dzieciom Misji oraz Most Braterstwa Misyjnego. Zadaniem PDMD jest również animacja katechetyczna w szkołach i przedszkolach oraz promowanie różnych misyjnych aktywności dzieci przy parafiach.

PDM wspierają organizację w Polsce corocznego Tygodnia Misyjnego, który rozpoczyna się Niedzielą Misyjną, a służy pogłębianiu świadomości misyjnej i budzeniu odpowiedzialności za misje. Pomocą w jego przeżywaniu są materiały liturgiczne wydawane przez Papieskie Dzieła Misyjne.

Papieskie Dzieła Misyjne organizują zbiórki na utrzymanie misji i misjonarzy, np. na tacę podczas Światowego Dnia Misyjnego, przy okazji akcji Kolędników Misyjnych, Dnia Misyjnego w Białym Tygodniu, akcji Adoptuj Misyjnych Seminarzystów czy Misyjnego Bukietu. Dwa razy w roku Zgromadzenie Ogólne Papieskich Dzieł Misyjnych w Rzymie zatwierdza subsydia dla terenów misyjnych, czyli obszarów podlegających Kongregacji Ewangelizacji Narodów. Finanse te pochodzą z przedstawionych wyżej zbiórek.

W 2000 r. decyzją Episkopatu Polski utworzono Krajowy Fundusz Misyjny. Składki na cele misyjne prowadzone są we wszystkich kościołach w Polsce w uroczystość Objawienia Pańskiego (6 stycznia), w II Niedzielę Wielkiego Postu i w Niedzielę Misyjną.

Dzieło Pomocy „Ad Gentes”

Powołano w 2006 r. na wniosek bp. Wiktora Skworca, ówczesnego przewodniczącego Komisji Episkopatu ds. Misji. Jego celem jest wspieranie działalności ewangelizacyjnej, charytatywnej, medycznej, społecznej i kulturowej, edukacyjnej na terenach misyjnych – prowadzonej przez polskich misjonarzy. Do zadań dzieła należy również animacja i edukacja misyjna wśród polskiego społeczeństwa. Na czele Dzieła Pomocy „Ad Gentes” stoi ks. Zbigniew Sobolewski. Dzieło Pomocy „Ad Gentes” finansuje też konkretne projekty misyjne – każdy misjonarz ma prawo zgłosić jeden rocznie. W ostatnich latach dotyczą one np. dofinansowania budowy centrum katechetycznego w Ekwadorze, wyposażenia klas szkolnych w Tanzanii, zakupu mebli dla internatu w Indiach, materiałów edukacyjnych dla dwóch przedszkoli w Ghanie, wyposażenia szkoły średniej w Kongu, dożywiania dzieci w Kazachstanie czy warsztatów artystycznych w Brazylii. Dużo jest projektów typowo charytatywnych, jak dożywianie dzieci, zakup leków i szczepionek na choroby zakaźne. Każdy taki projekt musi być potwierdzony przez biskupa miejsca lub przełożonego domu zakonnego. Sprawdzamy też, czy misjonarz składał w latach ubiegłych projekty i czy się z nich właściwie rozliczył.

MIVA Polska

MIVA Polska powstała w 2000 r, a jej celem jest pomoc misjonarzom w zakupie środków transportu. Zajmuje się również promocją dzieła misyjnego, a także wspiera działania na rzecz poprawy bezpieczeństwa na drogach, propagując model kierowcy chrześcijanina. Organizuje co roku Akcję Święty Krzysztof.

Promocja misji jest celem organizowanych w różnych polskich miastach Marszy Misyjnych. Największy i najbardziej popularny odbywa się co roku w Tarnowie. Zbiórka na rzecz misji towarzyszy również organizowanym od kilku lat 6 stycznia Orszakom Trzech Króli.

Wydawnictwa i muzea misyjne

Na rynku wydawniczym dostępnych jest kilka tytułów czasopism, które promują ideę misyjności, m.in. „Misjonarz”, „Misjonarze Kombonianie”, „Misje Salezjańskie”, „Echo z Afryki i innych kontynentów”, a także „Posyłam Was” Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej „Salvatti” oraz „Misyjne Drogi” oblatów. Papieskie Dzieła Misyjne Dzieci dla najmłodszych wydają z kolei „Świat Misyjny”.

W internecie dostępne są również serwisy misyjne, m.in. portal Komisji Misyjnej www.misje.pl, portal Papieskich Dzieł Misyjnych www.missio.org.pl, pallotyński www.salvatti.pl czy oblacki www.misyjne.pl.

W Polsce istnieje też kilka muzeów misyjnych. W Warszawie jest to np. Salezjańskie Muzeum Misyjne. Inne znaleźć można m.in. w Mysłowicach, Polanicy-Zdroju, Pieniężnie, Krośnie, Starej Wsi, a także na Świętym Krzyżu.

Kongresy

W diecezjach organizowane są diecezjalne Kongresy Misyjne, a co kilka lat zbiera się w Polsce Krajowy Kongres Misyjny. Jest on okazją do integracji bardzo wielu środowisk i wspólnot, angażujących się w propagowanie oraz bezpośrednie wspieranie misji.

Ostatni IV Krajowy Kongres Misyjny odbył się w Warszawie w czerwcu 2015 r. pod hasłem „Radość Ewangelii źródłem misyjnego zapału” z udziałem prefekta Kongregacji Ewangelizacji Narodów kard. Fernando Filoniego oraz tysięcy wiernych i misjonarzy.

Wybitni polscy współcześni misjonarze

Do grona najsłynniejszych powojennych polskich misjonarzy należą już nieżyjący: kard. Adam Kozłowiecki SJ, dr Wanda Błeńska, o. Marian Żelazek SVD, a z żyjących dr Helena Pyz, Dominika Szkatuła, Ewa Gawin czy ks. Stanisław Stanisławek. Ze względu na swą pracę i osiągnięcia misjonarze ci zasłużyli na uznanie międzynarodowe. Komisja Episkopatu Polski ds. Misji ustanowiła medal „Benemerenti in Opere Evangelizationis” za wybitne zasługi w dziele misyjnym.

Kard. Adam Kozłowiecki SJ (1911–2007), w czasie wojny więzień obozów koncentracyjnych w Auschwitz i Dachau, całe swe życie oddał misjom w Rodezji Północnej, późniejszej Zambii. Promieniował głęboką wiarą, życzliwością i pokorą. Zasłynął z walki z rasizmem oraz popierania dążeń niepodległościowych Zambijczyków. Żył skromnie, wszystko, co posiadał, oddawał ubogim. Do końca życia pozostał czynnym misjonarzem.

Dr Wanda Błeńska (1919–2014), lekarka z Poznania, zrealizowała swe powołanie misyjne wśród trędowatych w Ugandzie. Zorganizowała w Bulubie szpital dla trędowatych oraz zajęła się tworzeniem struktur medycznych do walki z trądem. Została nazwana „Matką trędowatych”. Jan Paweł II nazwał ją „Ambasadorem misyjnego laikatu”.

O. Marian Żelazek (1918–2006), werbista, który poświęcił się pracy wśród trędowatych w Indiach. W Puri stworzył kolonię dla trędowatych. W 1980 r. otworzył leprozorium, szkołę dla dzieci z rodzin trędowatych oraz warsztaty pracy dla trędowatych i ich rodzin. W 1985 r. zbudował kościół, bibliotekę, schronisko dla bezdomnych i mały szpital. Kilka miesięcy przed śmiercią o. Marian otworzył Centrum Dialogu – Ishanthi Ashram. Misjonarz cieszył się ogromnym autorytetem także wśród hinduistów i władz państwowych. Za swą działalność został nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla w 2002 r.

Ks. Stanisław Stanisławek z arch. lubelskiej, od 1976 r. pracuje na misjach w Afryce (Zambia, Kamerun). W Kasemba (Zambia) zbudował kościół i 15 kaplic. Od 1997 r. pracował jako proboszcz na różnych placówkach misyjnych w Kamerunie: w Moloundou, Betare-Oya, Bertoua i Borongo.

Dominika Szkatuła od 36 lat pracuje jako świecka misjonarka na misjach w Peru. Jest oddana pracy misyjnej, szczególnie wśród Indian. Przez wiele lat pracowała wśród trędowatych, a od 2015 r, była koordynatorką generalną duszpasterstwa w wikariacie apostolskim San Jose de Amazonas. Wizytowała 16 parafii nad Amazonką i w jej dorzeczach. Obecnie jest koordynatorem generalnym duszpasterstwa Indian. Zajmuje się katechizacją dzieci, duszpasterstwem młodzieży, formacją animatorów wspólnot chrześcijańskich. Współpracuje z organizacjami indiańskimi i metyskimi w obronie ich ziemi, lasów i rzek. Jest członkiem Sieci Kościelnej dla Amazonii Kontynentalnej, przygotowuje dokumenty dla Specjalnego Synodu Biskupów nt. Amazonii.

Dr Helena Pyz, od 26 lat leczy chorych na trąd w ośrodku dla trędowatych Jeevodaya, w indyjskim stanie Chhattisgarh (Indie), mimo trudności ze zdrowiem. Ewa Gawin również ponad ćwierć wieku pracuje w Bertua w Kamerunie. Prowadzi tu dużą szkołę dla dzieci głuchoniemych, opiekuje się więźniami w miejscowym więzieniu jako wolontariuszka.

Współcześni polscy misjonarze męczennicy

O. Zbigniew Strzałkowski i o. Michał Tomaszek

5 grudnia 2015 r. w Chimbote w Peru odbyła się beatyfikacja o. Zbigniewa Strzałkowskiego i o. Michała Tomaszka, misjonarzy franciszkanów, którzy pracowali na misji w górskiej miejscowości Pariacoto w Peru. Zostali zabici 9 sierpnia 1991 r. przez bojówkarzy Świetlistego Szlaku – z motywu nienawiści do wiary. Obaj franciszkanie pracowali w parafii Pariacoto obejmującej ponad 70 wiosek. Głosili katechezy, organizowali szkolenia w zakładaniu sieci wody pitnej, wraz z Caritas dostarczali pomoc żywieniową. O. Zbigniew szczególnie troszczył się o chorych, zwłaszcza gdy w okolicy wybuchła epidemia cholery. 9 sierpnia 1991 r. napastnicy przybyli do klasztoru, związali kapłanów i wywieźli samochodami za wioskę, gdzie zabili ich strzałami w tył głowy.

Robert Gucwa (kleryk z Tarnowa)

Został zastrzelony 15 listopada 1994 r. w czasie napadu rabunkowego na centrum formacyjne SMA w Bimbo koło Bangi w Republice Środkowoafrykańskiej. Chroniąc wykładowców podczas napadu, wystąpił wobec bandytów jako przełożony zgromadzenia. Był pierwszym polskim klerykiem Stowarzyszenia Misji Afrykańskich.

Ks. Jan Czuba

Był tarnowskim misjonarzem. 27 października 1998 r. zamordowany w Loulombo w Republice Konga. Pracę misyjną rozpoczął w 1989 r. na placówce w Mindouli. Trzy lata później został mianowany proboszczem parafii św. Tomasza Apostoła w Loulombo. Zbudował na miejscu aptekę i dom dla sióstr zakonnych, planował budowę kościoła i szpitala. Pracował dla 15 wspólnot w 36 wioskach. Kontynuował pracę misyjną po wybuchu wojny domowej w Republice Konga, która rozpoczęła się latem 1997 r., pomimo niebezpieczeństwa pozostał z miejscowymi ludźmi. Został zastrzelony przez rebeliantów, którzy napadli na jego plebanię w poszukiwaniu broni.

O. Henryk Dejneka

Oblat. Został zastrzelony 17 maja 2001 r. przed swym domem misyjnym w Karna w Kamerunie. Oddano do niego aż 10 strzałów. W sierpniu 1977 r. o. Dejneka rozpoczął pracę w północnym Kamerunie, w misji Lam w archidiecezji Garoua. W latach 1978–1985 pracował w misji Bibemi, a następnie w misji Madingrin (1985–1991) i Tchollire (1991–1998). W 1997 r. został przeniesiony do misji Karna w diecezji Ngaoundéré. Zajmował się duszpasterstwem dzieci i młodzieży. Motywy zbrodni i sprawcy pozostają nieznani.

S. Czesława Lorek

Misjonarka ze Zgromadzenia Najświętszego Serca Pana Jezusa (Sacré-Coeur). 11 maja 2003 r. została śmiertelnie pobita przez nieznanych sprawców przed kościołem Najświętszego Serca w Gambe w Demokratycznej Republice Konga. W Gambe pracowała jako katechetka i zakrystianka. Opiekowała się chorymi i odwiedzała więźniów.

O. Mirosław Karczewski

Franciszkanin konwentualny. Został zamordowany 6 grudnia 2010 r. w klasztorze w Santo Domingo de Los Colorados w Ekwadorze. Po jego śmierci policja ujawniła, że był już wcześniej atakowany. Na misje do Ekwadoru wyjechał w 1995 r. Do 1998 r. pracował jako wikariusz parafii św. Antoniego w Santo Domingo de Los Colorados. Następnie, przez kolejne dwa lata, był magistrem postulatu w domu braci w Tulcán-Carchi. Od 2000 do 2006 r. był proboszczem parafii św. Franciszka z Asyżu w Shushufindi-Coca, a następnie, do 2010 r., pełnił znów posługę jako gwardian i proboszcz w Santo Domingo de Los Colorados.

O. Marek Rybiński

Salezjanin, misjonarz w Tunezji. Został zamordowany 18 lutego 2011 r. na terenie salezjańskiej szkoły w Manoubie koło Tunisu. W Tunezji pełnił posługę misyjną od 2007 r. Wspólnota, w której pracował, prowadzi tam szkołę podstawową dla 800 uczniów. Kapłan zajmował się finansami misji. Dzięki kontaktom z Salezjańskim Ośrodkiem Misyjnym w Warszawie udało mu się sfinansować wiele projektów dla rozwoju szkoły. Arcybiskup Tunisu mianował go kapelanem polskiej społeczności w Tunezji.

Helena Kmieć

Pierwszą polską misjonarką świecką, która zginęła na misjach, jest 26-letnia Helena Kmieć z Wolontariatu Misyjnego księży salwatorianów „Salvator”. Pierwszy raz na misje wyjechała do Zambii w 2013 r., gdzie przez dwa miesiące pracowała z dziećmi ulicy w ośrodku Salvation Home w Lusace. 8 stycznia 2017 r. rozpoczęła posługę misyjną na placówce sióstr służebniczek dębickich w Cochabambie w Boliwii. 24 stycznia 2017 r. podczas napadu na ochronkę dla dzieci Helena została ugodzona nożem. Pomimo prób ratowania życia, zmarła.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święty Mikołaj - „patron daru człowieka dla człowieka”

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 49/2004

6 grudnia cały Kościół wspomina św. Mikołaja - biskupa. Dla większości z nas był to pierwszy święty, z którym zawarliśmy bliższą znajomość. Od wczesnego dzieciństwa darzyliśmy go wielką sympatią, bo przecież przynosił nam prezenty. Tak naprawdę zupełnie go wtedy jeszcze nie znaliśmy. A czy dziś wiemy, kim był Święty Mikołaj? Być może trochę usprawiedliwia nas fakt, że zachowało się niewiele pewnych informacji na jego temat.

pl.wikipedia.org

Wyproszony u Boga

Około roku 270 w Licji, w miejscowości Patras, żyło zamożne chrześcijańskie małżeństwo, które bardzo cierpiało z powodu braku potomka. Oboje małżonkowie prosili w modlitwach Boga o tę łaskę i zostali wysłuchani. Święty Mikołaj okazał się wielkim dobroczyńcą ludzi i człowiekiem głębokiej wiary, gorliwie wypełniającym powinności wobec Boga.
Rodzice osierocili Mikołaja, gdy był jeszcze młodzieńcem. Zmarli podczas zarazy, zostawiając synowi pokaźny majątek. Mikołaj mógł więc do końca swoich dni wieść dostatnie, beztroskie życie. Wrażliwy na ludzką biedę, chciał dzielić się bogactwem z osobami cierpiącymi niedostatek. Za swoją hojność nie oczekiwał podziękowań, nie pragnął rozgłosu. Przeciwnie, starał się, aby jego miłosierne uczynki pozostawały otoczone tajemnicą. Często po kryjomu podrzucał biednym rodzinom podarki i cieszył się, patrząc na radość obdarowywanych ludzi.
Mikołaj chciał jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga. Doszedł do wniosku, że najlepiej służyć Mu będzie za klasztornym murem. Po pielgrzymce do Ziemi Świętej dołączył do zakonników w Patras. Wkrótce wewnętrzny głos nakazał mu wrócić między ludzi. Opuścił klasztor i swe rodzinne strony, by trafić do dużego miasta licyjskiego - Myry.

Biskup Myry

Był to czas, gdy chrześcijanie w Myrze przeżywali żałobę po stracie biskupa. Niełatwo było wybrać godnego następcę. Pewnej nocy jednemu z obradujących dostojników kościelnych Bóg polecił we śnie obrać na wakujący urząd człowieka, który jako pierwszy przyjdzie rano do kościoła. Człowiekiem tym okazał się nieznany nikomu Mikołaj. Niektórzy bardzo się zdziwili, ale uszanowano wolę Bożą. Sam Mikołaj, gdy mu o wszystkim powiedziano, wzbraniał się przed objęciem wysokiej funkcji, nie czuł się na siłach przyjąć biskupich obowiązków. Po długich namowach wyraził jednak zgodę uznając, że dzieje się to z Bożego wyroku.
Biskupią posługę pełnił Mikołaj ofiarnie i z całkowitym oddaniem. Niósł Słowo Boże nie tylko członkom wspólnoty chrześcijańskiej. Starał się krzewić Je wśród pogan.
Tę owocną pracę przerwały na pewien czas edykty cesarza rzymskiego Dioklecjana wymierzone przeciw chrześcijanom. Wyznawców Jezusa uczyniono obywatelami drugiej kategorii i zabroniono im sprawowania obrzędów religijnych. Rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. Po latach spędzonych w lochu Mikołaj wyszedł na wolność.
Biskup Mikołaj dożył sędziwego wieku. W chwili śmierci miał ponad 70 lat (większość ludzi umierała wtedy przed 30. rokiem życia). Nie wiemy dokładnie, kiedy zmarł: zgon nastąpił między 345 a 352 r. Tradycja dokładnie przechowała tylko dzień i miesiąc tego zdarzenia - szósty grudnia. Podobno w chwili śmierci Świętego ukazały się anioły i rozbrzmiały chóry anielskie.
Mikołaj został uroczyście pochowany w Myrze.

Z Myry do Bari

Wiele lat później miasto uległo zagładzie, gdy w 1087 r. opanowali je Turcy. Relikwie Świętego zdołano jednak w porę wywieźć do włoskiego miasta Bari, które jest dzisiaj światowym ośrodkiem kultu św. Mikołaja. Do tego portowego miasta w południowo-wschodniej części Włoch przybywają tysiące turystów i pielgrzymów. Dla wielu największym przeżyciem jest modlitwa przy relikwiach św. Mikołaja.

Międzynarodowy patron

Biskup z Myry jest patronem Grecji i Rusi. Pod jego opiekę oddały się Moskwa i Nowogród, ale także Antwerpia i Berlin. Za swego patrona wybrali go: bednarze, cukiernicy, kupcy, młynarze, piekarze, piwowarzy, a także notariusze i sędziowie. Jako biskup miasta portowego, stał się też patronem marynarzy, rybaków i flisaków. Wzywano św. Mikołaja na pomoc w czasie burz na morzu, jak również w czasie chorób i do obrony przed złodziejami. Opieki u niego szukali jeńcy i więźniowie, a szczególnie ofiary niesprawiedliwych wyroków sądowych. Uznawano go wreszcie za patrona dzieci, studentów, panien, pielgrzymów i podróżnych. Zaliczany był do grona Czternastu Świętych Wspomożycieli.

Święty zawsze aktualny

Od epoki, w której żył św. Mikołaj, dzieli nas siedemnaście stuleci. To wystarczająco długi czas, by wiele wydarzeń z życia Świętego uległo zapomnieniu. Dziś wiedza o nim jest mieszaniną faktów historycznych i legend. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nawet w fantastycznie brzmiących opowieściach o św. Mikołaju tkwi ziarno prawdy.
Święty Mikołaj nieustannie przekazuje nam jedną, zawsze aktualną ideę. Przypomina o potrzebie ofiarności wobec bliźniego. Pięknie ujął to papież Jan Paweł II mówiąc, że św. Mikołaj jest „patronem daru człowieka dla człowieka”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Hiszpania: najmniejsza liczba urodzeń dzieci od 1941 r.

2018-12-11 20:05

mz (KAI/AyO) / Madryt

W Hiszpanii przychodzi na świat najmniejsza od 1941 r. liczba dzieci, wynika z zaprezentowanych we wtorek danych w ujęciu półrocznym przez Krajowy Instytut Statystyczny w Madrycie (INE). Między styczniem a czerwcem 2018 r. na terytorium tego iberyjskiego kraju urodziło się 179,8 tys. osób. Oznacza to spadek w analogicznym okresie w 2017 r. o 5,8 proc.

henriethaan/pixabay.com

- W ujęciu półrocznym jest to najniższa liczba urodzeń w naszym kraju od 1941 r. - poinformował INE w komunikacie, przypominając, że podobnie niski poziom zanotowano też w 1995 r.

Z opublikowanego przez INE pod koniec listopada br. badania wynika, że mieszkanki Hiszpanii chciałyby mieć więcej dzieci. Tzw. Ankieta Płodności potwierdziła, że optymalną liczbą dzieci jest dla nich dwoje. Głównym argumentem motywującym je do posiadania większej liczby potomstwa jest wydłużenie urlopu macierzyńskiego.

Wskaźniki demograficzne w Hiszpanii spadają systematycznie od połowy dekady lat 70. XX w. O ile w 1974 r. na jedną Hiszpankę w wieku płodnym przypadało prawie troje dzieci, o tyle w 2017 r. wskaźnik ten wynosił zaledwie 1,3.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem