Reklama

Biały Kruk 2

Biały Kruk na święta

Usłyszeć głos Kard. Wojtyły

2017-12-06 11:51

Małgorzata Cichoń
Niedziela Ogólnopolska 50/2017, str. 22

„Niezwykłe odkrycie! 20 nieznanych dotychczas nagrań i tekstów!”– tak swoją nową publikację reklamuje wydawnictwo Biały Kruk

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia Biały Kruk oddaje w nasze ręce prawdziwą perełkę – książkę z płytą CD „Karol Wojtyła. Noc wigilijna. Nieznane przemówienia, homilie i nagrania”. To przemówienia i homilie kard. Karola Wojtyły wygłoszone pół wieku temu. Opowiada on o Bożym Narodzeniu, polskiej kulturze i tradycji, stawia wyzwania młodym, a także wspólnie z nimi śpiewa.

Prezentacja publikacji miała miejsce 1 grudnia br. na Franciszkańskiej 3. Zebrani rozpoczęli od modlitwy, którą poprowadził metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski. Stwierdził on, że książka, będąca pretekstem spotkania, przyczynia się do weryfikacji stanu polskiej duszy, sprawdzenia naszej duchowej autentyczności.

Z kolei kard. Stanisław Dziwisz podziękował dawnym studentom z krakowskiej Wspólnoty Akademickiej Jezuitów (WAJ-u) za to, że zachowali pamięć o spotkaniach z ówczesnym metropolitą krakowskim i teraz dzielą się tym z nami. – Byłem na tych spotkaniach, zwłaszcza z okazji Bożego Narodzenia – przyznał świadek życia późniejszego papieża. Przypomniał też: – On się modlił kolędami. To wyniósł stąd, z Krakowa. Zależało mu, by zachować piękno tradycji kolęd polskich – mówił kard. Dziwisz, dziękując tym, którzy włożyli wysiłek w odtworzenie nastroju Bożego Narodzenia i kolędowania z przyszłym Następcą św. Piotra.

Reklama

Głos zabrał też Adam Bujak, autor zdjęć do nowej książki, dzieląc się historią powstania niektórych z nich. Zdjęcie wybrane na okładkę wykonał dokładnie 50 lat temu, właśnie w sali okna papieskiego.

Leszek Sosnowski, prezes Białego Kruka, wydawca „Nocy wigilijnej”, wrócił natomiast pamięcią do momentu, kiedy przyniesiono mu kasety magnetofonowe z amatorskimi nagraniami ze spotkań kard. Wojtyły ze studentami. Nie wszystkie, nawet po specjalistycznej obróbce, osiągnęły wystarczającą pod względem technicznym jakość, by znaleźć się na płycie. Ale wszystkie opublikowano w książce.

Rafał Porzeziński z Polskiego Radia zapowiedział, że nowo odkryte zapisy głosu kard. Wojtyły popłyną z naszych radioodbiorników w noc wigilijną. – Dla mnie te dźwięki były zupełną nowością, nie znałam głosu kard. Wojtyły – mówiła red. Agnieszka Trzeciakiewicz, odpowiedzialna za aranżację i redakcję płyty. Dodała, że ta praca była odkrywaniem, kim był kardynał, który stał się Ojcem Świętym.

Na koniec Jan Kowalczyk, świadek nagrań i narrator płyty, a zarazem bas i baryton Chóru Polskiego Radia i Telewizji, zaproponował byłym studentom z WAJ-u, by wspólnie zaśpiewać kilka pieśni, tak jak to bywało przed laty. Dzięki temu na Franciszkańskiej 3 odtworzono coś z atmosfery, którą można poczuć, sięgając po „Noc wigilijną”, której patronem medialnym jest m.in. „Niedziela”.

MIVA Polska od 18 lat pomaga misjonarzom

2018-07-18 12:39

nak / Warszawa (KAI)

Ponad 500 samochodów, 148 motocykli, 1485 rowerów – to tylko część pojazdów przekazanych na misje za pośrednictwem stowarzyszenia MIVA Polska. Działa ono od 2000 roku zajmując się zdobywaniem środków na zakup środków transportu dla misjonarzy: samochodów, rowerów ale tez łodzi czy koni.

Archiwum MIVA Polska

Założycielem stowarzyszenia jest ks. Marian Midura, który po powrocie z misji w Afryce, założył w Polsce stowarzyszenie pomagające misjonarzom w wypełnianiu ich posługi.

- Po powrocie z Afryki w 1999 r. zobaczyłem, że w Polsce mamy już coraz lepsze samochody, dużo więcej kierowców , a polscy misjonarze w tym czasie jeździli naprawdę słabymi pojazdami – wspomina ks. Midura. – Widziałem wiele przypadków, kiedy misjonarz był ranny po wypadku czy nawet ginął, tylko dlatego, że samochód był w bardzo złym stanie technicznym - dodaje.

Stowarzyszenie MIVA Polska pomaga misjonarzom w zdobywaniu i zakupie misyjnych środków transportu przez corocznie organizowaną „Akcję św. Krzysztof”. W parafiach zbierane będą ofiary do puszek na zakup pojazdów dla misjonarzy. Ideą jest przekazanie na środki transportu dla misjonarzy tyle groszy, ile w ciągu roku przejechało się kilometrów - 1 grosz za 1 szczęśliwie przejechany kilometr.

W zeszłym roku w ramach „Akcji św. Krzysztof” udało się zebrać prawie 2 mln 800 tys. złotych. Za te pieniądze zakupiono 48 samochodów terenowych i osobowych, 2 busy, ambulans, traktor, 39 motocykli i motorowerów, 470 rowerów dla katechistów, 2 silniki do łodzi i 2 łodzie motorowe, motolotnię oraz 30 wózków dla niepełnosprawnych, które trafiły do misjonarzy w prawie 30 krajach, głównie w Afryce i Ameryce Południowej.

W ciągu 18 lat działalności MIVA Polska zakupiła dzięki ofiarności darczyńców m.in.: 529 samochodów, 148 motocykli, 1485 rowerów, 14 łodzi, 2 konie, 13 ambulansów.

„Dzięki temu polscy misjonarze mogą bezpiecznie głosić dobrą nowinę w różnych częściach świata” - powiedział KAI Krajowy Duszpasterz Kierowców, Ks. Marian Midura.

MIVA Polska zaczęła działać w 2000 roku decyzją KEP przy Komisji Episkopatu Polski ds. Misji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

XVI Światowy Festiwalu Chórów Polonijnych w Koszalinie

2018-07-18 21:21

km / Koszalin (KAI)

Ruszyły koncerty chórów polonijnych, które biorą udział w Polonijnej Akademii Chóralnej. Chóry rozpoczęły trasę koncertową od Koszalina, pojawią się także w kościołach i ośrodkach kultury innych miejscowości. Łącznie odbędzie się 9 koncertów.

Archiwum Chóru Cordiale Coro

W kościele pw. św. Wojciecha w Koszalinie 18 lipca zaprezentowały się trzy spośród siedmiu chórów biorących udział w XVI Światowym Festiwalu Chórów Polonijnych: ukraińskie chóry „Malebor” z Doniecka i Chór im. Juliusza Zarębskiego z Żytomierza oraz białoruski chór „Kraj Rodzinny” z miejscowości Baranowicze. Pozostałe chóry wystąpiły tego dnia przed publicznością w Sarbinowie i Świdwinie.

Chórzyści prezentują utwory z własnego repertuaru, a także te, które szlifują podczas towarzyszącej festiwalowi Polonijnej Akademii Chóralnej.

Pobyt w Polsce to dla nich także zetknięcie z kulturą ich przodków oraz odpoczynek, szczególnie dla osób z chóru "Malebor" z terenów we wschodniej Ukrainie. Jak mówią - ten pierwszy pobyt chóru w Polsce jest dla nich odpoczynkiem od wojny.

Po raz siódmy do Koszalina zawitał ukraiński chór im. Juliusza Zarębskiego z Żytomierza. Chór powstał w 1997 r. właśnie dzięki koszalińskiemu festiwalowi. - Te wszystkie spotkania dużo nam dają: nowy repertuar, nowe podejście do emisji głosu, nowe ćwiczenia - mówi dyrygent Jan Krasowski, który ukończył w Koszalinie studium dyrygenckie. - Ale pobyt tutaj to też wynagrodzenie dla chórzystów.

Dyrygent dba, by polskość nie została zapomniana. Jego podopieczni śpiewają w swoim kraju niemal wyłącznie polskie pieśni. I nie brak im publiczności - obwód żytomierski to największe skupisko ukraińskiej Polonii, liczącej tu 40 tysięcy Polaków. - Nikomu nie pozwalam pisać transkrypcji, wszyscy muszą czytać i śpiewać po polsku. W ten sposób ćwiczymy też polski język, bo wielu młodych zna go słabo - mówi pan Jan.

Henryk Chiniewicz z chóru Kraj Rodzinny przyjechał czeka na dogodną chwilę, by pojechać do Słupska, gdzie mieszkają jego kuzyni, których ojcowie trafili do Polski w latach 50. w ramach repatriacji. Zależy mu szczególnie na tym, by nawiedzić, grób babci. - Mnie jest bardzo przyjemnie, że wszędzie w Polsce ludzie spotykają nas ze szczerością serca - mówi zaciągając na wschodnią nutę. - Ale myślę, że także wam jest miło spotkać nas, ludzi z terenów, gdzie polskość jeszcze istnieje. Przyjemnie, kiedy Polak zostaje Polakiem, gdziekolwiek żyje. Że jednoczy nas kultura, język, no i śpiew.

- Jeżeli mielibyśmy się uczyć polskości, to nie z telewizji czy podręczników - mówi opiekun festiwalu Paweł Mielcarek ze Stowarzyszenia Wspólnota Polska. - Tylko patrząc na tych ludzi, którzy przyjeżdżają tutaj, do Koszalina, opuszczają go ze łzami w oczach i uczą nas szacunku do Polski, do flagi, godła.

To dopiero początek polonijnej trasy koncertowej. 19 lipca o godz. 19 wszystkie chóry zaprezentują się w białogardzkim kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa.

W kolejnych dniach wystąpią w innych miejscowościach:

20 lipca:

- Dobrzyca, kościół pw. Świętej Trójcy, godz. 17 - Chór im. Juliusza Zarębskiego, Żytomierz, Ukraina

- Bobolice, MGOK, godz. 18 - Chór „Malebor”, Donieck, Ukraina

- Świeszyno, MCK Eureka, godz. 18 - Chór „Kraj Rodzinny”, Baranowicze, Białoruś

- Koszalin, kościół pw. Ducha Świętego, godz. 18 - Chór Cantica Anima, Bar, Ukraina; Chór mieszany Zgoda, Brześć, Białoruś

21 lipca:

- Filharmonia Koszalińska, godz. 19 - koncert galowy, wszystkie chóry

22 lipca:

- Koszalin, kościół pw. Ducha Świętego, godz. 10.30 - Msza św. w intencji rodaków

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem