Reklama

Wczoraj, dziś, jutro

Opozycja bez przyjemności

2017-12-06 11:51

Zdzisław Skotnicki
Niedziela Ogólnopolska 50/2017, str. 42

Powybijano szyby w warszawskim meczecie i ten chuligański wybryk stał się dla przedstawicieli mniejszości muzułmańskiej w Polsce powodem do uogólniających ocen. Mufti Ligi Muzułmańskiej RP Nedal Abu Tabaq pojawił się w głównych mediach, by oskarżyć Polaków o antyislamskie fobie. Co więcej, porównał sytuację wyznawców Allaha w Polsce do sytuacji Żydów w czasach międzywojennych.

– Prowokacje, prowokacje i jeszcze raz prowokacje. Jak z tą budą przed rosyjską ambasadą, podpaloną akurat w czasie Narodowego Święta Niepodległości. Komuś strasznie zależy na destabilizacji w naszej ojczyźnie – Niedziela sięgnął po suszonego daktyla i zachęcającym gestem poprosił Jasnego, aby też poczęstował się bakaliami.

– Jakoś polscy Tatarzy, którzy mieszkają u nas od wieków, nie mieli dotąd problemów... A ci z Ligi Muzułmańskiej tak – Jasny wybrał z talerza figę.

Reklama

– To emigranci z krajów arabskich, którzy – jak wszędzie – nie mają ochoty na integrację, a są ukrytą forpocztą, realizującą dalekosiężne plany islamizacji Europy, w tym Polski – Niedziela wsypał sobie do ust garść słodkich złocistych rodzynek.

– Tak. Polacy swoją postawą blokują szaleńczy plan Zachodu, aby islamskimi imigrantami ratować zagrożoną demograficznie Europę. Sam towarzysz Timmermans o tym ostatnio mówił – Jasny uważnie spenetrował zawartość talerza i wybrał kawałek suszonego ananasa.

– No, to przeciwnicy obecnego kursu polskiej polityki wewnętrznej i zewnętrznej, zarówno w Polsce, jak i na świecie, zrobią wszystko, aby ten rząd upadł. Oskarżenia o antysemityzm i współudział w Holokauście na razie odpieramy argumentami w postaci tysięcy Sprawiedliwych, którzy z narażeniem życia ratowali Żydów. Zresztą w odkłamywaniu pomagają życzliwi nam Żydzi, jak pan Jonny Daniels. Narrację o rodzącym się w Polsce faszyzmie przerabiamy od dwóch lat... Dochodzą do tego jeszcze próby wmówienia Polakom islamofobii – Niedziela obrał ze skórki dorodnego banana.

– Stajemy się krajem poważnym, rozwijamy samodzielność gospodarczą i militarną, więc nie ma się co dziwić różnym atakom – Jasny spałaszował kolejną figę.

– Mimo wszystko dziwię się postawie opozycji, że potrafi tak bezwstydnie nadawać na własny kraj... – Niedziela poczęstował się suszoną morelką. – Ale jak słucham takiego Balcerowicza, który obecny mocny wzrostowy trend polskiej gospodarki ocenia jako czysty przypadek, to już się nie dziwię.

– Oj, tak. Ta opozycyjna, generalnie liberalna i mocno lewicowa opcja jest pełna hipokryzji. W ich środowisku zaistniały fakty molestowania i seksualnego wykorzystywania kobiet – i co? Nie ma krzyku ani rabanu! Gdy coś takiego zdarzy się u innych, płoną świętym oburzeniem – Jasny z ochotą sięgnął po garść orzeszków i chrupiąc ze smakiem, powiedział: – Z krajów arabskich mimo wszystko jakąś przyjemność mamy.

– A z opozycji – żadnej przyjemności – Niedziela dojadł ostatniego daktyla. – Zresztą, sądząc po ostatnich seksualnych wybrykach w obozie opozycji, i ona sama nie ma satysfakcji.

Oj, biedna ta opozycja, wyzwolona obyczajowo bez przyjemności!

Odwaga papieża dodawała odwagi do przeciwstawiania się złu

2018-10-18 21:00

rk / Kraków (KAI)

„Odwaga Jana Pawła II dodawała odwagi do przeciwstawiania się złu całym systemom, ale bez stosowania przemocy” – wskazał bp Roman Pindel, który 18 października przewodniczył Mszy św. w krakowskim Centrum Jana Pawła II. W Eucharystii w sanktuarium udział wzięli m.in. przedstawiciele Ochotniczych Hufców Pracy, przeżywający inaugurację roku szkoleniowego, instytucje promujące dziedzictwo Jana Pawła II, a także zarząd i pracownicy Portu Lotniczego im. Jana Pawła II w Krakowie-Balicach.

Ricardo77/ pl.wikiepdia.org

Biskup przywołał ewangeliczne czytanie dnia i podkreślił, że kard. Karol Wojtyła przeżywał „niezwykłą świadomość powołania”. Według duchownego, Jana Pawła II można określić jako „człowieka powołania, świadomego posłania od Boga, ale też umacniającego i zachęcający wierzących do dawania odpowiedzi na Boże powołanie”.

Biskup nawiązał do papieskich słów z Mszy inaugurującej pontyfikat Jana Pawła II – słynnego wezwania „non abbiate paura” (nie lękajcie się) – zachęcającego do otwarcia serca na samego Chrystusa, który pomaga pozbyć się lęku przed każdym zagrożeniem i każdą trwogą.

„Takie wezwanie jest konieczne dla tego, kto przyjmuje słowa dzisiejszej Ewangelii: «Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki»” – zwrócił uwagę biskup i przypomniał, że Jan Paweł II wielokrotnie występował w sytuacji, „gdy pozostawał bezbronny, a jego adwersarz dowiódł już wcześniej swoich zamiarów i swoich potężnych możliwości”.

„Dosłownie był jak bezbronna owca w otoczeniu drapieżników, dysponujących różnymi środkami nacisku, takiej czy innej machiny przemocy i zniszczenia” – stwierdził kaznodzieja, przywołując postawę papieża po zamachu 13 maja 1981 roku, gdy nie wiedząc, kim jest zamachowiec, wypowiedział słowa: „Modlę się za brata, który zadał mi cios, i szczerze mu przebaczam”.

„Odwaga papieża dodawała odwagi do przeciwstawiania się złu całym systemom, ale bez stosowania przemocy. Wskazywał drogi naprawienia zła i niesprawiedliwości: przez przebaczenie i prośbę o przebaczenie za własne i nie własne winy, przez wspaniałomyślność i miłosierdzie, osobistą odwagę i wytrwałość. Naprawdę, mamy wiele do nauczenia się od Jana Pawła II w tej dziedzinie” – zaznaczył bp Pindel i zwrócił uwagę, że dziedzictwem Jana Pawła II jest także wielkie wołanie o nową ewangelizację.

„Nowa także dlatego, że jej miejsce jest przede wszystkim w krajach, w których ewangelizacja dokonała się przed wiekami, gdzie po okresie dominacji chrześcijaństwa w danym środowisku, szerzy się niewiara, laicyzacja, kultura nihilizmu i śmierci” – wyjaśnił kaznodzieja i przyznał, że dziś coraz szybciej przekonujemy się o potrzebie nowej ewangelizacji w Polsce.

„Coraz wyraźniej widać potrzebę głoszenia Ewangelii młodym, którzy nie przejmują wiary w domu, nawet gdy ich rodzice są wierzący i praktykujący. Wyraźnie też widzimy, że nie da się tak łatwo powiedzieć, gdzie w naszym życiu, zwłaszcza społecznym, jest widoczne panowanie Chrystusa. Naprawdę zbyt często musimy powiedzieć: oddaliło się od nas Królestwo Boże. Dlatego trzeba nam się nawracać i przyjąć z wiarą tę samą Ewangelię, którą głosił Chrystus i Apostołowie, a którą i my mamy głosić” – wezwał.

W homilii ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej nawiązał także do hasła przyświecającego kolejnemu dniowi obchodów 40-lecia wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża – „Papież nauki, kultury i sportu”. W tym kontekście zauważył, że pierwszym drukowanym tekstem Karola Wojtyły był ten zamieszczony w 1933 roku w gazecie „Dzwonek”. Autorem był 13-letni wówczas wadowicki uczeń i ministrant. Przyszły teolog i papież opisał w nim pożegnanie, jakie ks. Kazimierzowi Figlewiczowi zgotowali ministranci wadowiccy, gdy ten odchodził z ich parafii.

Zdaniem biskupa, słowa młodego Wojtyły, w których wyraził nadzieję, że nie ludzie, a Bóg sam doceni i nagrodzi gorliwego kapłana, opiekuna ministrantów, stanowią zapowiedź jego przyszłych dokonań naukowych, działań na rzecz kultury oraz jego sposobu promocji sportu.

Trzeci dzień krakowskich obchodów 40-lecia wyboru kard. Wojtyły na Stolicę Piotrową przebiegał pod hasłem „Papież nauki, kultury i sportu”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Na swojego patrona wybrali św. Jana Pawła II

2018-10-19 12:53

Anna Majowicz

W Polsce działa ok. 1,5 tys. szkół i przedszkoli, którym patronuje św. Jan Paweł II. W Archidiecezji Wrocławskiej do tej pory było ich 25. Wczoraj do zacnego grona dołączyła kolejna – Publiczna Szkoła Podstawowa w Kuropatniku.

Archiwum Szkoły Podstawowej w Kuropatniku
Ceremoniał przekazania uczniom sztandaru szkoły

Uroczystość nadania szkole im. św. Jana Pawła II rozpoczęła Msza św., której w kościele pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny przewodniczył abp Józef Kupny. W homilii metropolita wrocławski zaznaczył, że wybierając na patrona św. Jana Pawła II, szkoła bierze na siebie odpowiedzialność wdrażania w pracy dydaktyczno-wychowawczej wartości, zasad i nauki Papieża Polaka. - Być dobrym kolegą, koleżanką to znaczy żyć na co dzień w prawdzie i czynami potwierdzać naukę Jana Pawła II – nauczał Pasterz Kościoła wrocławskiego.

Po zakończonej Eucharystii, w procesji z pocztem sztandarowym, udano się do budynku szkoły, gdzie w holu na parterze odsłonięto tablicę pamiątkową z okazji nadania szkole imienia. Po części oficjalnej i przemówieniach gości zaprezentowano montaż słowno-muzyczny poświęcony Patronowi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem