Reklama

Boża pasja

2017-12-06 13:41

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 50/2017, str. 5

Monika Jaworska
Natalia Podosek z książką „Boża pasja”

Monika Jaworska: – Skąd pomysł na przeprowadzenie wywiadów ze znanymi osobami, które zaryzykowały, realizując swoje pasje?

Natalia Podosek: – Bóg mówi do nas przez najgłębsze pragnienia. Jestem o tym coraz bardziej przekonana. Byłam na wakacjach w Chorwacji: cisza, spokój, dookoła piękne krajobrazy i dużo czasu na myślenie, i modlitwę. Wtedy zaczęła we mnie kiełkować myśl, aby napisać wywiad rzekę. Jednak później, w pogodni codziennego życia, odsuwałam ten pomysł jako niedorzeczny, ale to pragnienie nie dawało mi spokoju.
Zaczęłam więc przeprowadzać pierwszy, drugi, trzeci wywiad. Każde spotkanie było dla mnie jak nowy zastrzyk energii. Czułam, jakbym stanęła na wysokim pagórku, z którego roztaczają się wspaniałe horyzonty. Wtedy byłam już pewna, że ta książka musi powstać. Traktuje ona głównie o Bogu, który zapala w nas najbardziej nierealne marzenia i pragnie je realizować w naszym życiu. To właśnie jest Boża pasja.

– Co łączy osoby, z którymi przeprowadzała Pani wywiady?

– To Boży zapaleńcy. Różnią się pod wieloma względami, ale łączy ich jedno – fascynacja Bogiem. Niektórzy z nich doszli do życiowego dna i tam odnaleźli Boga, który nigdy z nas nie rezygnuje. Inni – jak chociażby Gabriela Gąsior czy Iga i Konrad Grzybowscy – swoją przygodę z Bogiem rozpoczęli już od kołyski. Chciałam pokazać, że nie jest ważne, w jakim miejscu życia się znajdujesz – Bóg i tak ma dla Ciebie wspaniały plan, o którym zapewnia w Księdze Izajasza: „Jestem bowiem świadomy zamiarów, jakie zamyślam co do was – wyrocznia Pana – zamiarów pełnych pokoju, a nie zguby, by zapewnić wam przyszłość, jakiej oczekujecie” (29,11) i chce, abyśmy przyjęli Jego zaproszenie do życia wypełnionego pasją i przygodą.

– Pani rozmówcy przyjęli to Boże zaproszenie?


-Moi rozmówcy to osoby, które na serio wzięły Bożą obietnicę zawartą w Psalmie 34: „Raduj się w Panu, a On spełni pragnienia Twego sera” – odważyli się wiele pragnąć, nie stawiali Bogu limitów. On wszedł do ich życia z całą swoją obfitością, dając im o wiele więcej, niż potrafili sobie to kiedykolwiek wyobrazić.
Jednocześnie ich historie pomagają nie zatrzymywać się na trudnościach, porażkach, kryzysach. O tym rapuje w jednej z piosenek Mirek Kolczyk: „Im większe trudności, tym większe zwycięstwo, im większy deficyt, tym większe błogosławieństwo”. Wiedział, o czym mówi – jako 19 latek przebywał w więzieniu, następnie zajmował się handlem narkotykami, a zaraz po nawróceniu mieszkał w hostelu dla bezdomnych. Jednak nawet jeśli wszystkie drzwi wydają się zamknięte – Bóg otwiera okno. Nawet jak wszyscy nas skreślają i wyśmiewają nasze marzenia – Bóg w nas wierzy. Różnorodne historie bohaterów są tego dowodem.

– Co Pani szczególnie zapadło w pamięć podczas przeprowadzania wywiadów?

– Pamiętam bardzo szczere wyznanie Gabi Gąsior, że jako nastolatka zmagała się z nieśmiałością, a z pierwszego koncertu pamięta tylko czubki swoich butów. To pokazało mi, że każdy ma swój Mount Everest, swoją przestrzeń zmagań, trudności, porażek. Jednak Bóg nie chce, abyśmy na tym się zatrzymywali. Gabi wspominała też, jak nie dostała się na studia dzienne na Katowicką Akademię Muzyczną i zdecydowała się na studiowanie w trybie zaocznym – a dzisiaj jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych piosenkarek chrześcijańskiej sceny muzycznej.

– A pozostali?


– Iga i Konad dzielili się, jak podczas konferencji na Kongresie Rodziny nie odpalił się im spot reklamowy specjalnie przygotowany na tę okazję. Taka porażka! A chwilę potem okazało się, że na ich konto Fundacji została przelana pokaźna suma pieniędzy. Bóg tę porażkę przemienił w sukces.
Krzysiek Demczuk po swoim nawróceniu zaczął tworzyć wspólnotę Metanoia – razem z przyjaciółmi pragnęli dzielić się swoim doświadczeniem Boga, a co pukali do parafii z propozycją przeprowadzenia rekolekcji – całowali klamkę. Nikt nie chciał ich przyjąć. Wtedy, w takiej beznadziei, Krzysiek dostał słowa od o. Vadakkela: „Dzisiaj masz czerwone światło, ale Bóg mówi, że da Ci zielone”. Kiedy Krzysztof Demczuk zaczął organizować konferencję Strefa Zero, uczestniczyło w niej zaledwie 115 osób. Teraz biorą w niej udział tysiące osób. Kiedy podzielił się swoim marzeniem, aby na spotkanie przyjechał Ulf Ekman, wszyscy się z niego śmiali. A dzisiaj jest on na niej stałym gościem. Tak działa Bóg. Demczuk skwitował to tak: „Bo kiedy Bóg daje jakieś przekonanie, to cały świat może mówić, że jesteś rąbnięty, ale Jego nikt nie może powstrzymać”.

– W Adwencie szczególnie oczekujemy na przyjście Pana. Zdaje się, że historie rozmówców potwierdzają, że życie jest oczekiwaniem i odpowiedzią na spotkanie...


– Historie bohaterów książki pokazują, że warto czekać na Boga. Ale to czekanie nie ma być bierne. Niektórzy z nich przed doświadczeniem Jego przyjścia wprost wołali, aby On przyszedł i coś zrobił z ich życiem. I On na to nasze wołanie z głębi serca nigdy nie jest głuchy. A kiedy przychodzi, wszystko zmienia się w naszym życiu.
Jednocześnie doświadczenie pasji życia z Bogiem jest jak posmakowanie nieba i wzbudza w nas większe pragnienie – pragnienie wieczności, tęsknotę za momentem, kiedy powtórnie przyjdzie nasz Zbawiciel i pozwoli nam w pełni kosztować swojej pasji w niebie. Przytoczę tutaj fragment wypowiedzi Gabi Gąsior: „Myślę, że ta tęsknota [za niebem] przejawia się też w sztuce, że zawsze jest gdzieś w nas i dlatego nigdy na 100 proc. nie potrafimy być szczęśliwi. Są momenty takiego szczęścia, ale kto doświadczył życia z Bogiem, ten wie, że jest coś więcej i istnieje jakaś niewypowiedziana radość, która jest ponad tym wszystkim, co ziemskie, i ona na nas czeka”.

Tagi:
wywiad

Święci otwierają nam niebo

2018-10-16 11:31

Kamil Krasowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 42/2018, str. IV

Karolina Krasowska
Ks. Krzysztof Hojzer zaprasza na Zielonogórski Wieczór Wszystkich Świętych

Kamil Krasowski: – Od kilku lat nasza Diecezjalna Grupa Modlitewna św. Ojca Pio organizuje 31 października tzw. Wieczór Wszystkich Świętych. W tym roku będzie on szczególny, gdyż jego ranga urosła do głównego tego rodzaju wydarzenia w mieście. Jak zatem zapowiada się tegoroczny Zielonogórski Wieczór Wszystkich Świętych? Jacy święci w znaku relikwii będą obecni?

Ks. Krzysztof Hojzer: – W tę szczególną noc, rozważając ewangelijne błogosławieństwa, które ukazują nam duchowy wizerunek Jezusa i wyrażają Jego misterium – tajemnicę śmierci i zmartwychwstania, pragniemy w obecności Wszystkich Świętych i za ich wstawiennictwem głębiej wniknąć w życie Boga. Człowiek zatopiony w Bogu bardzo konkretnie czerpie z tych niezwykłych głębin życia Bożego. Każdego roku widzimy, jak wielka to łaska. Święci tej nocy wypraszają nam głębsze rozumienie i doświadczenie miłości Boga. Mamy bardzo wiele świadectw pięknych nawróceń. Święci swymi modlitwami otwierają nam tej nocy niebo na oścież. Dlatego chcemy tej łaski dla całego miasta i nie tylko. W modlitwie zawierzenia i adoracji u stóp Jezusa tej nocy modlą się z nami i orędują m.in.: św. Jan od Krzyża, św. Teresa z Avila, św. Ignacy Loyola, św. Ojca Pio, św. Faustyna, św. Jan Paweł II, św. Franciszek i Hiacynta, św. Matka Teresa z Kalkuty, bł. ks. Jerzy Popiełuszko...

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Odwaga papieża dodawała odwagi do przeciwstawiania się złu

2018-10-18 21:00

rk / Kraków (KAI)

„Odwaga Jana Pawła II dodawała odwagi do przeciwstawiania się złu całym systemom, ale bez stosowania przemocy” – wskazał bp Roman Pindel, który 18 października przewodniczył Mszy św. w krakowskim Centrum Jana Pawła II. W Eucharystii w sanktuarium udział wzięli m.in. przedstawiciele Ochotniczych Hufców Pracy, przeżywający inaugurację roku szkoleniowego, instytucje promujące dziedzictwo Jana Pawła II, a także zarząd i pracownicy Portu Lotniczego im. Jana Pawła II w Krakowie-Balicach.

Ricardo77/ pl.wikiepdia.org

Biskup przywołał ewangeliczne czytanie dnia i podkreślił, że kard. Karol Wojtyła przeżywał „niezwykłą świadomość powołania”. Według duchownego, Jana Pawła II można określić jako „człowieka powołania, świadomego posłania od Boga, ale też umacniającego i zachęcający wierzących do dawania odpowiedzi na Boże powołanie”.

Biskup nawiązał do papieskich słów z Mszy inaugurującej pontyfikat Jana Pawła II – słynnego wezwania „non abbiate paura” (nie lękajcie się) – zachęcającego do otwarcia serca na samego Chrystusa, który pomaga pozbyć się lęku przed każdym zagrożeniem i każdą trwogą.

„Takie wezwanie jest konieczne dla tego, kto przyjmuje słowa dzisiejszej Ewangelii: «Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki»” – zwrócił uwagę biskup i przypomniał, że Jan Paweł II wielokrotnie występował w sytuacji, „gdy pozostawał bezbronny, a jego adwersarz dowiódł już wcześniej swoich zamiarów i swoich potężnych możliwości”.

„Dosłownie był jak bezbronna owca w otoczeniu drapieżników, dysponujących różnymi środkami nacisku, takiej czy innej machiny przemocy i zniszczenia” – stwierdził kaznodzieja, przywołując postawę papieża po zamachu 13 maja 1981 roku, gdy nie wiedząc, kim jest zamachowiec, wypowiedział słowa: „Modlę się za brata, który zadał mi cios, i szczerze mu przebaczam”.

„Odwaga papieża dodawała odwagi do przeciwstawiania się złu całym systemom, ale bez stosowania przemocy. Wskazywał drogi naprawienia zła i niesprawiedliwości: przez przebaczenie i prośbę o przebaczenie za własne i nie własne winy, przez wspaniałomyślność i miłosierdzie, osobistą odwagę i wytrwałość. Naprawdę, mamy wiele do nauczenia się od Jana Pawła II w tej dziedzinie” – zaznaczył bp Pindel i zwrócił uwagę, że dziedzictwem Jana Pawła II jest także wielkie wołanie o nową ewangelizację.

„Nowa także dlatego, że jej miejsce jest przede wszystkim w krajach, w których ewangelizacja dokonała się przed wiekami, gdzie po okresie dominacji chrześcijaństwa w danym środowisku, szerzy się niewiara, laicyzacja, kultura nihilizmu i śmierci” – wyjaśnił kaznodzieja i przyznał, że dziś coraz szybciej przekonujemy się o potrzebie nowej ewangelizacji w Polsce.

„Coraz wyraźniej widać potrzebę głoszenia Ewangelii młodym, którzy nie przejmują wiary w domu, nawet gdy ich rodzice są wierzący i praktykujący. Wyraźnie też widzimy, że nie da się tak łatwo powiedzieć, gdzie w naszym życiu, zwłaszcza społecznym, jest widoczne panowanie Chrystusa. Naprawdę zbyt często musimy powiedzieć: oddaliło się od nas Królestwo Boże. Dlatego trzeba nam się nawracać i przyjąć z wiarą tę samą Ewangelię, którą głosił Chrystus i Apostołowie, a którą i my mamy głosić” – wezwał.

W homilii ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej nawiązał także do hasła przyświecającego kolejnemu dniowi obchodów 40-lecia wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża – „Papież nauki, kultury i sportu”. W tym kontekście zauważył, że pierwszym drukowanym tekstem Karola Wojtyły był ten zamieszczony w 1933 roku w gazecie „Dzwonek”. Autorem był 13-letni wówczas wadowicki uczeń i ministrant. Przyszły teolog i papież opisał w nim pożegnanie, jakie ks. Kazimierzowi Figlewiczowi zgotowali ministranci wadowiccy, gdy ten odchodził z ich parafii.

Zdaniem biskupa, słowa młodego Wojtyły, w których wyraził nadzieję, że nie ludzie, a Bóg sam doceni i nagrodzi gorliwego kapłana, opiekuna ministrantów, stanowią zapowiedź jego przyszłych dokonań naukowych, działań na rzecz kultury oraz jego sposobu promocji sportu.

Trzeci dzień krakowskich obchodów 40-lecia wyboru kard. Wojtyły na Stolicę Piotrową przebiegał pod hasłem „Papież nauki, kultury i sportu”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Na swojego patrona wybrali św. Jana Pawła II

2018-10-19 12:53

Anna Majowicz

W Polsce działa ok. 1,5 tys. szkół i przedszkoli, którym patronuje św. Jan Paweł II. W Archidiecezji Wrocławskiej do tej pory było ich 25. Wczoraj do zacnego grona dołączyła kolejna – Publiczna Szkoła Podstawowa w Kuropatniku.

Archiwum Szkoły Podstawowej w Kuropatniku
Ceremoniał przekazania uczniom sztandaru szkoły

Uroczystość nadania szkole im. św. Jana Pawła II rozpoczęła Msza św., której w kościele pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny przewodniczył abp Józef Kupny. W homilii metropolita wrocławski zaznaczył, że wybierając na patrona św. Jana Pawła II, szkoła bierze na siebie odpowiedzialność wdrażania w pracy dydaktyczno-wychowawczej wartości, zasad i nauki Papieża Polaka. - Być dobrym kolegą, koleżanką to znaczy żyć na co dzień w prawdzie i czynami potwierdzać naukę Jana Pawła II – nauczał Pasterz Kościoła wrocławskiego.

Po zakończonej Eucharystii, w procesji z pocztem sztandarowym, udano się do budynku szkoły, gdzie w holu na parterze odsłonięto tablicę pamiątkową z okazji nadania szkole imienia. Po części oficjalnej i przemówieniach gości zaprezentowano montaż słowno-muzyczny poświęcony Patronowi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem