Reklama

Barbórka

2017-12-06 13:41

Maria Fortuna-Sudor
Edycja małopolska 50/2017, str. 1

Adam Bujak archidiecejza krakowska
W kaplicy św. Kingi w Wieliczce

Gromadzimy się w tym prawdziwie świętym miejscu, w kaplicy św. Kingi, w tej kopalni, która ma swoje wspaniałe dzieje sięgające kilka wieków wstecz, uwiecznione trudem ludzi, którzy pracowali tutaj nie tylko dla utrzymania siebie i swoich najbliższych, ale także budowali ekonomiczną potęgę Rzeczypospolitej, począwszy do czasów Kazimierza Wielkiego – mówił abp Marek Jędraszewski podczas uroczystości barbórkowych.

W Wieliczce świętowanie rozpoczęło się już w piątek 1 grudnia. Najpierw Metropolita Krakowski poświęcił komorę Jezioro Wessel. Witając przybyłych na uroczystość poświęcenia, Zbigniew Zarębski, prezes zarządu S. A. Kopalnia Soli „Wieliczka”, zauważał: – Tę komorę wybraliśmy jako miejsce rozpoczęcia dzisiejszej Barbórki nie tylko dlatego, że się w niej będą ludzie leczyć, ale też ze względu na to, że w tej komorze skupiają się jak w soczewce wszystkie spojrzenia na kopalnię. I przekonywał: – Proszę pamiętać, że górnicy kopalni soli w Wieliczce to od pokoleń ludzie dbający też o piękno, o to co po sobie pozostawią.

Z kolei Damian Konieczny, prezes zarządu sp. z o.o. Kopalnia Soli „Wieliczka” Trasa Turystyczna, przypomniał, że głównym elementem ich misji jest udostępnianie kopalni jako miejsca zabytkowego, miejsca kultu religijnego oraz sanatorium. I zauważał: – Otwarcie tej pięknej komory uzdrowiskowej to nie tylko tradycja. To kontynuacja prac związanych ze zdrowiem, ale także odpowiedź na coraz bardziej rosnące zapotrzebowanie łagodzenia i zapobiegania chorobom dróg oddechowych.

Reklama

W Mszy św. uczestniczyli przedstawiciele władz państwowych, wojewódzkich, miejskich i samorządowych, a nade wszystko górnicy, którzy przez przyczynę św. Barbary dziękowali Bogu za Jego błogosławieństwo, opiekę nad kopalnią i nad tymi, którzy w niej pracują. Patronkę górników, jej niezłomność ducha, jej opiekę nad ludźmi wykonującymi szczególnie niebezpieczne zawody, przypomniał w czasie homilii abp Marek Jędraszewski. I przekonywał: – Św. Barbara mówi każdej i każdemu z nas; bądź mądry, to znaczy, znajdź swój czas! Znajdź swój początek i to, do czego zmierzasz. Bądź odważny, nie bój się zagrożeń, które świat stawia wobec ciebie. Nie bój się! Miej ufność pokładaną w Bogu, albowiem On jest z tobą i Jego święci aniołowie.

Po Eucharystii odbyła się w kopalni akademia barbórkowa, w czasie której wyróżniającym się pracownikom wręczono odznaczenia, a ponadto nadano stopnie górnicze.

Tagi:
barbórka

Adwent z górnikami

2017-12-13 11:06

Grzegorz Jacek Pelica, współpraca Dominika Helena Pelica
Edycja lubelska 51/2017, str. IV

Grzegorz Jacek Pelica
Górnicze poczty sztandarowe

Rozpoczął się Adwent, który jest czasem łaski i zbawienia, oczekiwania i nadziei – mówił abp Stanisław Budzik, rozpoczynając 4 grudnia Mszę św., sprawowaną z okazji Dnia Górnika w kościele pw. św. Marii Magdaleny w Łęcznej. Uroczystą Liturgię koncelebrowali proboszczowie parafii położonych na obszarze wydobywczym „Bogdanki” z dziekanem ks. Stefanem Misą i proboszczem ks. Januszem Rzeźnikiem. Ksiądz Arcybiskup podkreślił znaczenie przyjścia Chrystusa jako spełnienie nadziei, wezwanie do czuwania i dobrych uczynków. – Wołamy: „Przybądź!”, chociaż wiemy, że On już przyszedł przed wiekami, zamieszkał pośród ludzi, stał się jednym z nas. Ukryty Bóg wkroczył niepostrzeżenie w ludzką historię. Stał się Człowiekiem, abyśmy Go mogli odkrywać, spotykać i kochać w człowieku. Wierzymy, że przyjdzie powtórnie na końcu czasów. Liturgia Adwentu wzywa nas do czujności, aby dzień przyjścia Pana był radosnym spotkaniem z Tym, na Kogo się czeka z nadzieją – mówił abp Budzik.

Nadzieja i nawrócenie

Ksiądz Arcybiskup przywołał postaci „ewangelisty Starego Testamentu”, proroka Izajasza oraz św. Jana Chrzciciela, witającego w Jezusie Baranka, który gładzi grzechy świata. – Jan Chrzciciel najpierw w sobie samym przygotował drogę dla Pana i wyprostował ścieżki swojego życia. On wzywa nas, abyśmy naszego nawrócenia i przemiany serc nie odkładali na ostatnią godzinę; abyśmy każdy dzień życia traktowali jako dobrą okazję do spotkania z Bogiem, który przychodzi, aby nas ocalić – mówił. Metropolita przypomniał postać patronki górników, która oddała swoje życie za wiarę w Chrystusa. – Św. Barbara wzięła sobie do serca słowa św. Pawła: Cóż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk, prześladowanie, głód, niebezpieczeństwo czy miecz? (por. Rz 8, 35). Doświadczyła prawdy słów Ewangelii: Kto chce znaleźć swoje życie, straci je, a kto straci swoje życie dla Chrystusa, to poświęci je dla dobrej sprawy i je odnajdzie (por. Mt 10,39). Miecz, który przeciął życie św. Barbary, połączył ją na zawsze z Chrystusem. Przez swoją wierność i odwagę wpisała się w Tradycję Kościoła na długie tysiąclecia – mówił Pasterz, charakteryzując jej żywy kult na naszych ziemiach już od czasów Mieszka I. Wyjaśnił też przesłanki szczególnej czci, jaką odbiera wśród ludzi ciężkiej pracy. Przywołał hagiograficzne i literackie ślady kultu św. Barbary. – Kiedy w Polsce ogłoszono stan wojenny, całe podziemie obrało tę męczennicę za swoją opiekunkę, w trudnej i niebezpiecznej pracy konspiracyjnej – przypomniał. Podkreślił, że nazwa miejscowości „Bogdanka” oznacza „dana przez Boga”, co było miłym akcentem dla pochodzących stamtąd współautorów tej relacji.

Światło i solidarność

Pasterz archidiecezji wyraził wdzięczność tym, którym region zawdzięcza dynamiczny rozwój i tym, którzy przyczynili się do przetrwania kopalni, na czele z byłymi związkowcami i prezesami – Stanisławem Stachowiczem i Zbigniewem Stopą. Gratulował uzyskania koncesji, która umożliwi przedłużenie żywotności „Bogdanki” i stabilizację zatrudnienia dla kolejnych pokoleń górników. Dary ołtarza, złożone przez społeczność górniczą, wyrażały symbolikę ich trudu (płaskorzeźba w węglu, górnicza lampka), jak i troskę o wspólnotę parafialną (naczynia liturgiczne do udzielania Eucharystii poza świątynią, także dla chorych).

– Drodzy górnicy, modlimy się z wami i za was. Niech Duch Święty będzie dla was światłem w każdej ciemności. Niech was wspiera i prowadzi patronka św. Barbara. Niech czuwa nad wami i waszymi rodzinami! Światło Ducha Świętego niech oświeca związkowców, aby mieli na uwadze dobro wspólne i pamiętali, że misja obrony praw pracowniczych polega także na współtworzeniu gospodarczej przyszłości naszego kraju – mówił abp Budzik. Pogratulował górnikom, że są wzorem pracowitości, solidarności i odpowiedzialności za siebie nawzajem. Wszystkim obecnym Metropolita życzył, aby Duch Święty, Patron pracy duszpasterskiej w nowym roku, napełniał radością ludzkie serca, był źródłem mądrości i odwagi, męstwa i wytrwałości; aby z Jego mocą i roztropnie można było prowadzić podjęte dzieła i z troską pochylać się nad potrzebującym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Lipiec miesiącem szczególnej czci Krwi Chrystusa

2013-07-02 07:46

pra / Kraków / KAI

BOŻENA SZTAJNER

1 lipca zgromadzenia żyjące według duchowości Krwi Chrystusa obchodzą uroczystość Przenajdroższej Krwi Chrystusa. Centrum kultu stanowi adoracja i komunia eucharystyczna, a także rozważania momentów przelania Krwi przez Chrystusa zawarte w liturgii i Piśmie Świętym. Publiczną i prywatną formą modlitwy może być także Litania do Najdroższej Krwi Chrystusa Pana.

Bł. Jan XXIII ogłosił w 1960 r. list apostolski „Inde a Primis” o rozszerzaniu nabożeństwa ku czci Przenajdroższej Krwi Pana Naszego Jezusa Chrystusa. W ten sposób Ojciec Święty zachęcał wiernych, aby w lipcu tematem swych rozmyślań uczynili Krew Chrystusa. „Niechaj rozważają o niesłychanie obfitej i nieogarnionej wartości tej Krwi prawdziwie najdroższej” – pisał i przypomniał o siedmiu momentach, w których Jezus przelewał swoją krew. Były to: obrzezanie, modlitwa w Ogrójcu, biczowanie, ukoronowanie cierniem, droga krzyżowa, przybicie do krzyża i przebicie boku włócznią.

„Ta sama Krew Boża płynie we wszystkich sakramentach Kościoła, dlatego nie tylko słuszną jest rzeczą ale wielce sprawiedliwą, aby tej Krwi składali wszyscy odrodzeni w jej zbawczych strumieniach hołd adoracji, podyktowanej wdzięcznością i miłością” – czytamy w papieskim liście.

Papież pokreślił, że centrum adoracji Krwi Chrystusa jest chwila jej podniesienia podczas ofiary Mszy św., a swe przedłużenie znajduje ona w akcie Komunii eucharystycznej. „I tak uzdolnieni chrześcijanie idą na spotkanie codziennych wyzwań i przeciwności, zbożnych wyrzeczeń, a czasem samego męczeństwa” – pisał Jan XXIII.

Wielkim czcicielem i propagatorem tego kultu był ks. Kasper del Bufalo, który w 1815 r. założył Zgromadzenie Misjonarzy Krwi Chrystusa. Niespełna dwadzieścia lat później pod wpływem jego kazań powstało zgromadzenia Sióstr Adoratorek Przenajdroższej Krwi Chrystusa.

Uroczystość poświęcona Przenajdroższej Krwi Jezusa Chrystusa sięga swymi korzeniami do corocznych obchodów związanych z relikwiami przechowywanymi w kościele San Nicola in Carcere w Rzymie, które według tradycji są skrawkiem płaszcza setnika, który przebił włócznią Ukrzyżowanego, aby upewnić się o Jego śmierci.

10 sierpnia 1849 r. Pius IX rozszerzył na cały Kościół święto Przenajdroższej Krwi naszego Pana Jezusa Chrystusa, które było obchodzone w pierwszą niedzielę czerwca. Pius X w 1914 r. ustalił datę liturgicznych obchodów na dzień 1 lipca. W 1934 r. Pius XI podniósł te obchody do stopnia uroczystości.

Po reformie Pawła VI Krew Chrystusa czczona jest w całym Kościele w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, czyli Boże Ciało. Zgromadzenia, żyjące według duchowości Krwi Chrystusa, obchodzą jednak święto Przenajdroższej Krwi Chrystusa 1 lipca jako uroczystość.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

W hołdzie ojcu polskiej niepodległości

2018-07-19 07:13

Łukasz Krzysztofka

Paderewski zdawał sobie sprawę, że talent nie jest prywatną zdobyczą, ale pochodzi od Boga i dlatego Bogu i Ojczyźnie trzeba się odwdzięczyć – podkreślił prof. Jan Żaryn podczas wernisażu wystawy pt. „Ignacy Jan Paderewski. Artysta. Ambasador polskości. Mąż Stanu. Filantrop“. Wydarzenie rozpoczęło projekt „Paderewski w Służbie Niepodległej”

Łukasz Krzysztofka

Ekspozycja pokazuje Ignacego Jana Paderewskiego nie tylko jako muzyka i męża stanu, ale również podkreśla jego wielkoduszność oraz działalność filantropijną. Wystawa składa się z siedemnastu plansz, na których znajdują się zdjęcia oraz opisy fragmentów życia Ignacego Jana Paderewskiego. Autorem grafiki jest Paweł Kowalczyk, a twórcą całości Elwira Gilewicz. Fotografie pochodzą z Muzeum Narodowego w Warszawie oraz z Narodowego Archiwum Cyfrowego.

Zobacz zdjęcia: W hołdzie ojcu polskiej niepodległości

Celem projektu jest budowanie świadomości historycznej poprzez przypomnienie osoby i działalności Ignacego Jana Paderewskiego. Jako postać, która bezpośrednio przyczyniła się do powrotu Polski na mapę świata i premiera rządu, wpisuje się on wyjątkowo w jubileuszowe obchody 100-lecia odzyskania niepodległości. Może być przykładem służby ojczyźnie, przede wszystkim wśród młodego pokolenia.

Prezentowane plansze przetłumaczone są również na język angielski. Bohater wystawy, jak nikt inny, działał na rzecz Polski za granicą. Szacunek, jaki posiadał wśród polityków i dyplomatów z całego świata był tego wyrazem. - Ten projekt to nasza cegiełka, którą chcemy dołożyć do wspólnego dzieła przypominania o ojcach naszej niepodległości w 100-lecie jej odzyskania. Ma on na celu popularyzację wiedzy o Ignacym Janie Paderewskim. Nasza wystawa ma pokazać wielość twarzy Paderewskiego – mówi „Niedzieli” Marcin Pasierbski, prezes Fundacji Służba Niepodległej, organizatora przedsięwzięcia.

Postawił na Stany Zjednoczone

Podczas wernisażu wystawy wykład pt. „Ignacy Jan Paderewski i jego wkład w odbudowę Państwa Polskiego” wygłosił prof. Jan Żaryn. Było to swoiste preludium do informacji oraz zdjęć, które zgromadzono na wystawie.

Senator zaznaczył, że – pomimo tezy, iż ludzie kultury niekoniecznie powinni angażować się w politykę – Paderewski sprawdził się w tej dziedzinie znakomicie. – Równie mocno mieścił się na podium między dwoma herosami ówczesnej Polityki – Piłsudskim i Dmowskim – podkreślił prof. Żaryn. Przypomniał, że Paderewski zyskał sławę międzynarodową nie tylko jako wirtuoz i pianista, ale także jako wybitny kompozytor tamtej epoki. Bez wątpienia pozostaje jednak dzisiaj, w 100-lecie odzyskania niepodległości, w pamięci jako wybitny mąż stanu. – Zapisał się w historii jako jeden z tych, którzy postawili na Stany Zjednoczone i tam ulokowali nadzieje na to, by sprawa polska uzyskała należyte miejsce – powiedział prof. Żaryn. Dodał, że Paderewski potrafił zauroczyć swoją osobą i improwizacją utworów muzycznych, ale także myśleniem w kategoriach politycznych prezydenta Stanów Zjednoczonych Thomasa W. Wilsona, na czym zyskała Polska.

- Paderewski stanął na czele rządu polskiego w 1919 r. – bodaj czy nie najważniejszym, jeśli chodzi o wytworzenie struktur państwowych tak, by one mogły nie tylko obronić się przed nawałnicą, która w 1920 r. nastąpiła, ale także by na bieżąco realizować najważniejsze kwestie związane z integracją państwa i budowania jego podstawowych struktur, czyli urzędów. W zasadzie dzisiaj w 2018 r. wszystkie najważniejsze instytucje państwowe będą albo w tym, albo w przyszłym roku obchodzić swoje stulecie – zauważył prof. Żaryn.

Symbol zgody i pojednania

Odnosząc się do prezentowanej wystawy powiedział, że każde przedsięwzięcie, które mówi o ważnych fragmentach naszej historii to duża wartość sama w sobie. Na samej wystawie jednak nie powinno się zakończyć. - Paderewski zasługuje na osobne potraktowanie także np. w formie filmu fabularnego czy serialu telewizyjnego, bo była to szalenie barwna postać i taka, której życie rozpisało scenariusz filmowy – wskazał senator Żaryn. Zaznaczył, że w podręcznikach Paderewski będzie zawsze istniał jako pianista i kompozytor, mąż stanu, który we właściwym momencie naszej historii odnalazł swoje zadanie życiowe. Było nim służenie Polsce jako państwu, które odradzało się po 123 latach. - Niewątpliwie jego podpis pod Traktatem Wersalskim to ten dokument, który jest dzisiaj traktowany jako najważniejszy, jeśli chodzi o dokumenty podpisane przez premiera rządu polskiego i ministra spraw zagranicznych – Ignacego Jana Paderewskiego – podkreślił. W opinii prof. Żaryna Paderewski to także symbol zgody i pojednania między Piłsudskim a Dmowskim, jak zwornik, który jednoczy rozchwiany dom.

Prelekcje i recital

Życie Ignacego Jana Paderewskiego, jego twórczość, działania na arenie międzynarodowej i sytuacje społeczno-polityczne przedstawione w projekcie znajdują sens, jeśli zwiąże się je z finalną sytuacją 1918 roku. Całość jest bardzo wymowna, bowiem dzieje się w roku 2018: 100 lat po odzyskaniu przez Polskę niepodległości.

Projekt „Paderewski w Służbie Niepodległej” składa się z wystawy, cyklu seminariów oraz recitalu fortepianowego. Wystawa w lipcu i sierpniu będzie podróżowała po instytucjach w Warszawie i okolicy, we wrześniu planowane jest jej pokazanie w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych. Z kolei seminaria odbędą się jeszcze 28 sierpnia oraz 26 września. Prelegentami będą prof. Marian Marek Drozdowski oraz Marek Dyżewski. Projekt zakończy recital fortepianowy, który odbędzie się na przełomie września i października w Warszawie.

Wernisaż wystawy odbył się w Domu Polonii przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Uczestniczył w nim prof. Piotr Gliński, minister kultury i dziedzictwa narodowego, Polacy z Ukrainy i Polonia włoska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem