Reklama

Wyróżnienie sandomierskich zabytków

2017-12-06 13:42

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 50/2017, str. 1

Jarosław Kubalski Radio Kielce
Prezydent RP Andrzej Duda i bp Krzysztof Nitkiewicz

W Pałacu Prezydenckim w Warszawie 23 listopada odbyło się wręczenie dokumentów nadających status pomnika historii. Wśród jedenastu wyróżnionych obiektów mających szczególne znaczenie dla narodowego dziedzictwa Polski znalazły się zabytki Sandomierza.

„Sandomierz – historyczny zespół architektoniczno-krajobrazowy” obejmuje zabytki sandomierskiej starówki, m.in.: bazylikę katedralną, sandomierskie kościoły – pw. Nawrócenia św. Pawła, pw. św. Jakuba, pw. św. Michała, pw. Ducha Świętego oraz Dom Długosza.

Dokument dotyczący włączenia sandomierskich zabytków do listy pomników historii odebrał z rąk Prezydenta RP Andrzeja Dudy bp Krzysztof Nitkiewicz, który wystosował wniosek o włączenie do elitarnej listy polskich zabytków Wzgórza katedralnego. – Sukces, jakim jest wpisanie na listę pomników historii tego, co w Sandomierzu najpiękniejsze i najcenniejsze to dzieło wielu osób. Chciałbym podziękować księżom i świeckim, w tym szczególnie naszym świętokrzyskim parlamentarzystom. Zaczęliśmy od wniosku dotyczącego Wzgórza katedralnego, gdyż tyle leżało w naszej kompetencji, ale szczęśliwie, zgodnie z pierwotnymi planami, decyzja objęła znacznie większy obszar – powiedział bp Krzysztof Nitkiewicz.

Reklama

– W swoim przemówieniu Pan Prezydent Andrzej Duda podkreślił znaczenie miejsc wyróżnionych tak zaszczytnym tytułem dla dziedzictwa historycznego, kulturowego i polskiej myśli technicznej. Pan Prezydent poinformował także, że każdy z tych obiektów namalowany na świątecznej bombce znajdzie się na tegorocznej choince w Pałacu Prezydenckim – relacjonuje rzecznik Kurii ks. Tomasz Lis. Pan Prezydent wyraził radość, że Sandomierz wreszcie doczekał się tak szczególnego wyróżnienia.

W uroczystości wręczania dokumentów wzięli udział: bp Krzysztof Nitkiewicz, parlamentarzyści Ziemi Świętokrzyskiej, Wojewoda Świętokrzyski, Wojewódzki Konserwator Zabytków, Burmistrz Miasta Sandomierza oraz przedstawiciele sandomierskiego duchowieństwa.

Tagi:
zabytki

2 miliony złotych na zabytki

2019-04-16 18:32

Agnieszka Bugała

Plan i wysokość kwot dofinansowania prac konserwatorskich, remontowych i robót budowlanych przy zabytkach w regionie przedstawił dziś na konferencji prasowej Wojewoda Dolnośląski Paweł Hreniak. W spotkaniu wzięła także udział Barbara Nowak-Obelinda, Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków oraz Piotr Oszczanowski, Dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu.

Arch. DUW

Dotacja na dofinansowanie prac konserwatorskich, remontowych i robót budowlanych przy zabytkach w regionie w 2019 r. wyniesie prawie 2 mln zł. Wojewoda podjął też decyzję o wsparciu kwotą blisko 80 tys. zł prac zabezpieczających i konserwatorskich na terenie pocysterskiego kompleksu klasztornego w Lubiążu. W ramach tego projektu wykonane zostaną dwa zadania:

- gazowanie zawartości pomieszczenia w klasztorze w Lubiążu, w którym przechowywane są stropy Willmanna z Moczydlnicy Klasztornej,

- konserwacja 5 obrazów – elementów wyżej wymienionych stropów.

Do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu w 2019 r. wpłynęło 205 wniosków o dofinansowanie prac konserwatorskich, remontowych i robót budowlanych przy zabytkach wpisanych do rejestru zabytków na łączną kwotę niemal 30 mln zł.

Zebrane wnioski zostały zweryfikowane pod względem formalno-prawnym tj.: czy obiekt jest wpisany do rejestru zabytków, czy osoba ubiegająca się o dofinansowanie obiektu zabytkowego jest właścicielem tego zabytku, czy została dołączona pełna dokumentacja zgodnie z obowiązującymi formularzami, jak również czy wnioskowana kwota jest zasadna.

Po przeanalizowaniu złożonych dokumentów, Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków we Wrocławiu przeprowadził inspekcję obiektów zabytkowych pod kątem zasadności udzielania dotacji.

Przyjętymi kryteriami do umieszczenia wniosku w planie finansowym były:

- wartość zabytku: historyczna, artystyczna, naukowa, zabytkowa,

- obiekt na liście UNESCO, Pomnik Historii w ich obrębie,

- stan zachowania zabytku – zagrożenia, katastrofy budowlane,

- celowość realizacji zadania – kontynuacja prac,

- finansowy stopień zaangażowania, starania przyznania dotacji u innych podmiotów.

Zgodnie z przyjętymi kryteriami pozytywnie zostały zaopiniowane 44 wnioski zgodnie z planem finansowym Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.

Nie zostało uwzględnionych 161 wniosków, w tym:

- 25 wniosków odrzuconych ze względu na uchybienia formalne

- 136 wniosków niezakwalifikowanych do objęcia dotacją

Lista pozytywnie zaopiniowanych wniosków

1. Bardo - Konserwacja ambony z kościoła parafialnego pw. Nawiedzenia NMP kwota dotacji: 40000

2. Bystrzyca - Remont dachu domu przysłupowego nr 12, kwota dotacji: 45000

3. Cieśle - Konserwacja epitafium tablicowego z kościoła filialnego pw. MB Tuchowskiej, kwota dotacji: 30000

4. Dębice - Konserwacja płyty epitafijnej NN rycerza na elewacji kościoła filialnego pw. św. Jadwigi, kwota dotacji: 25000

5. Doboszowice - Konserwacja ołtarza bocznego pw. Siedmiu Boleści Marii z kościoła parafialnego pw. św. Mikołaja, kwota dotacji: 40000

6. Dobra - Konserwacja loży kolatorskiej wraz z epitafium G.A.von Huegel i H. von Gfug w kościele parafialnym pw. NMP z Góry Karmel, kwota dotacji: 40000

7. Dzierżoniów - Konserwacja balustrad empor kościoła parafialnego pw. św. Jerzego kwota dotacji: 50000

8. Głębowice - Konserwacja ołtarza głównego z kościoła parafialnego pw. NMP z Góry Karmel, kwota dotacji: 40000

9. Jaczków - Konserwacja ołtarza głównego z kościoła filialnego pw. MB Częstochowskiej, kwota dotacji: 30000

10. Jelenia Góra-Sobieszów - Konserwacja empor kościoła pomocniczego pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, kwota dotacji: 50000

11. Kamieniec Ząbkowicki - Konserwacja ołtarza bocznego pw. Serca Jezusa z kościoła parafialnego pw. Wniebowzięcia NMP, kwota dotacji: 40000

12. Kąty Bystrzyckie - Konserwacja obrazu „Naigrywanie” z kościoła filialnego pw. św. Katarzyny, kwota dotacji: 7500

13. Kurów Wielki Konserwacja ołtarza bocznego pw. św. Anny z kościoła parafialnego pw. św. Jana Chrzciciela, kwota dotacji: 40000

14. Legnica - Konserwacja epitafium N.N osoby z elewacji kościoła pw. NMP, kwota dotacji: 20000

15. Legnica - Wykonanie badań geologicznych w kościele parafialnym pw. Św. Jana Chrzciciela, kwota dotacji: 30000

16. Lewin Kłodzki - Konserwacja ołtarza bocznego pw. św. Rodziny z kościoła parafialnego pw. św. Michała Archanioła, kwota dotacji: 20000

17. Lubiąż - Konserwacja portalu fasady kościoła klasztornego pw. Wniebowzięcia NMP, kwota dotacji: 50000

18. Lubiąż - Remont dachu kościoła parafialnego pw. św. Walentego, kwota dotacji: 50000

19. Miękinia - Konserwacja rzeźby Matki Boskiej z Dzieciątkiem z kościoła parafialnego pw. Narodzenia NMP, kwota dotacji: 6000

20. Milicz - Remont dachu i stropów kościoła parafialnego pw. św. Andrzeja Boboli w Miliczu, kwota dotacji: 100000

21. Niedźwiedzica - Konserwacja malowideł ściennych w kościele filialnym pw. św. Mikołaja, kwota dotacji: 30000

22. Niwnice - Konserwacja ołtarza bocznego pw. św. Barbaryz kościoła filialnego pw. św. Jadwigi, kwota dotacji: 50000

23. Olszyna - Konserwacja polichromowanego stropu w kościele pomocniczym pw. Podwyższenia Krzyża Św., kwota dotacji:30000

24. Pątnów-Pawlikowice Konserwacja malowideł ściennych w kościele filialnym pw. św. Jana Chrzciciela, kwota dotacji: 30000

25. Piotrkowice - Remont konstrukcji oraz rekonstrukcja i izolacja sklepień mauzoleum Dankckelmanów, kwota dotacji: 40000

26. Ręszów - Konserwacja chrzcielnicy z kościoła filialnego pw. Narodzenia NMP, kwota dotacji: 20000

27. Rościsławice - Konserwacja ołtarza głównego z kościoła parafialnego pw. Podwyższenia Krzyża Św., kwota dotacji:15000

28. Skorzynice - Remont ścian ryglowych piętra domu przysłupowego nr 26, kwota dotacji: 45000

29. Smogorzów Wielki - Konserwacja rzeźby - Pieta z kościoła parafialnego pw. św. Michała Archanioła, kwota dotacji:15000

30. Sokołowsko - Odbudowa i remont górnych partii ścian budynku dawnego Sanatorium "Grunwald", kwota dotacji: 80000

31. Stary Zamek - Remont dachu kościoła parafialnego pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika, kwota dotacji: 100000

32. Struga - Remont dachu pałacu, kwota dotacji: 50000

33. Strzegom - Konserwacja ołtarza bocznego pw. Krzyża Św. z kościoła parafialnego pw. śś. Ap. Piotra i Pawła, kwota dotacji: 40000

34. Szklary Górne - Konserwacja ołtarza głównego z kościoła parafialnego pw. śś. Ap. Piotra i Pawła, kwota dotacji: 25000

35. Świdnica - Konserwacja ołtarza głównego z kościoła parafialnego pw. św. Stanisława B.M. i św. Wacława M., kwota dotacji: 50000

36. Świdnica - Konserwacja loży cechowej poszewników w Kościele Pokoju, kwota dotacji: 50000

37. Święta Katarzyna - Konserwacja kapliczki na koronie muru cmentarnego przy kościele parafialnym pw. św. Katarzyny, kwota dotacji: 24000

38. Trzebnica - Remont konstrukcji więźby dachowej wraz z wymianą pokrycia dachowego klasztoru Kongregacji Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza, kwota dotacji: 100000

39. Uniemyśl - Remont dawnego kościoła pw. św. Mateusza, kwota dotacji: 100000

40. Wałbrzych - Remont ścian ryglowych kościoła parafialnego pw. św. Józefa Oblubieńca, kwota dotacji: 60000

41. Wilków Średzki - Konserwacja malowideł ściennych w kościele filialnym pw. św. Mateusza, kwota dotacji: 50000

42. Zalesie - Konserwacja stropu i balustrady chóru muzycznego w kościele filialnym pw. św. Anny, kwota dotacji: 40000

43. Lubań Montaż dachówki po konserwacji wraz z uzupełnieniem dachówką rzemieślniczą na budynku Domu Solnego przy ul. Podwale 4, kwota dotacji: 100000

44. Stara Kamienica Konserwacja portalu wejścia głównego do zamku, kwota dotacji: 30000

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Święconka i jej symbole

Ks. Józef Dębiński
Edycja płocka 12/2005

Przemysław Awdankiewicz

Błogosławieństwo pokarmów, zwane powszechnie święconką lub święconym, posiada bogatą symbolikę. Początki tego chrześcijańskiego obrzędu sięgają VIII w., natomiast w Polsce pierwsze jego praktyki odnotowano w XIV stuleciu. Najpierw święcono tylko pieczonego baranka, a więc chlebową figurkę o postaci baranka. Potem dodawano kolejno: jajka, ser, masło, ryby, olej, pokarmy mięsne, ciasto i wino.
Dzisiaj w koszykach niesionych do poświęcenia znaleźć można niemal wszystko, byle było dużo i kolorowo. Podobno zdarzają się nawet chipsy i hamburgery od Mc Donalda. Należy jednak pamiętać, że święconka to nie promocyjna paczka z pełnym asortymentem i nie musi w niej być wszystko.
W przeszłości dobór potraw w koszyku nigdy nie był przypadkowy. Od wieków każdy Boży dar symbolizował co innego, uznanego przez ludową, jak i chrześcijańską tradycję. Zestaw tych darów zmieniał się, ograniczano ich ilość, aż pozostało tylko sześć, by ostatecznie powiększyć do siedmiu. Ten zestaw, przyjęty w okresie wczesnego romantyzmu, obowiązuje do dziś. Potraw w koszyku może być więcej, ale tych siedem powinno się w nim znaleźć przede wszystkim. Symbolizują bowiem treść chrześcijaństwa.
Chleb we wszystkich kulturach ludzkości był i jest pokarmem podstawowym, niezbędnym do życia. Wśród chrześcijan zawsze był symbolem nad symbolami - przedstawia bowiem Ciało Chrystusa. Dlatego sporządzano specjalnie wypieczony wielkanocny chlebek, zwany „paską”.
Jajko jest dowodem odradzającego się życia, symbolem zwycięstwa nad śmiercią. Tę symbolikę rozpowszechnili w Polsce niemieccy zakonnicy. Wywodzi się ona z dawnego zakazu spożywania jaj podczas Wielkiego Postu. Jajka na stół powracały ponownie w Wielkanoc. Do święcenia przygotowywano specjalnie malowane jajka, nazwane, w zależności od techniki zdobienia, kraszankami, pisankami, skrobankami, nalepiankami czy wyklejankami.
Sól to minerał życiodajny, dawniej posiadający moc odstraszania wszelkiego zła. Bez soli nie ma życia. To także oczyszczenie, samo sedno istnienia i prawdy. Stąd twierdzenie o „soli ziemi” - jak to w Kazaniu na Górze powiedział Chrystus o swoich uczniach.
Wędlina zapewnia zdrowie i płodność, a także dostatek, bo przecież nie każdy mógł sobie pozwolić na ten szczególny pokarm. Kiedyś był to choćby plaster szyneczki, a od XIX w. słynna polska kiełbasa.
Ser jest symbolem zawartej przyjaźni między człowiekiem a siłami przyrody, a przede wszystkim stanowi gwarancję rozwoju stada zwierząt domowych. Ser jest bowiem produktem mlecznym pochodzącym od krów, owiec i kóz.
Chrzan zawsze był starym ludowym znamieniem wszelkiej siły i fizycznej krzepy. Współdziałając z innymi potrawami, zapewniał ich skuteczność.
Ciasto do koszyka ze święconką dodano najpóźniej, jako symbol umiejętności i doskonałości - zapewne głównie jako popis domowych gospodyń. Ciasto reprezentowane było głównie przez wielkanocne baby. Warto zaznaczyć, że w koszyczku powinien znaleźć się wypiek własny, domowy, a nie kupiony w ciastkarni.
Taka była tradycja siedmiu błogosławionych darów, znana w Polsce od wielu lat. Współczesne uzupełnienia wielkanocnego koszyka są już dodatkami bez znaczenia - wkładane tam trochę ze snobizmu, z nieświadomości, a najczęściej z powodu lekceważenia tradycji.
Koszyk powinien być z wikliny, słomy lub sosnowych łubów. Wyścielony serwetką, ozdobiony bielą koronek i zielenią bukszpanu lub gałązek borówki jest wyrazem wielkiej radości. Tą radością trzeba się podzielić podczas wielkanocnego śniadania - zarówno w znaczeniu symbolicznym, jak też dosłownym.
Warto, by choć niektóre zwyczaje śniadania wielkanocnego były i dziś kultywowane w naszych domach. Dawniej śniadanie rozpoczynało się specjalnym obrzędem: matka zapalała wielkanocną świecę ustawioną na środku stołu i wypowiadała słowa: „Światło Chrystusa”, na co ojciec odpowiadał: „Chrystus zmartwychwstał. Alleluja”. Następnie wszyscy zebrani przy stole dodawali: „Prawdziwie zmartwychwstał. Alleluja”. Następnie odczytywano tekst Pisma Świętego o uczniach zdążających do Emaus (Łk 24, 13--35) lub o ukazaniu się Pana Jezusa Apostołom (Łk 24, 36--42) czy też fragment o pustym grobie z Ewangelii św. Mateusza (28, 1-10). Z kolei ojciec rodziny święcił wodą święconą cały stół wielkanocny, po czym dzieląc się jajkiem, składano sobie życzenia.
Przygotowując w tym roku koszyczek ze święconką, pamiętajmy więc, aby był on przede wszystkim przypomnieniem naszej bogatej chrześcijańskiej tradycji, a nie tylko przejawem mody i nic nieznaczącym zwyczajem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zwyczaje wielkanocne: dzielenie się jajkami

2019-04-20 12:30

ts (KAI) / Warszawa

Dekorowanie jaj i dzielenie się nimi to nieodłączne elementy świąt wielkanocnych. W tradycji chrześcijańskiej dzielenie się poświęconym jajkiem oraz składanie sobie przy tym życzeń radości, zdrowia i szczęścia w życiu rodzinnym, rozpoczyna uroczyste śniadanie wielkanocne. Bywają też jajka - dzieła sztuki jubilerskiej, których ceny sięgają nawet milionów euro. Do najsłynniejszych należą ozdobne jaja wytwarzane od połowy XIX w. przez firmę Fabergé w Sankt-Petersburgu.

BOŻENA SZTAJNER

Jajka w tradycji

Zdobienie ugotowanych jaj stanowi nieodłączną część przygotowań do świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Greckie podanie z X w. mówi, że zwyczaj malowania jajek sięga czasów Marii Magdaleny, która - dowiedziawszy się od anioła o zmartwychwstaniu Jezusa - pobiegła do domu i tam zobaczyła, że wszystkie jaja zabarwiły się na czerwono. W zachodniej tradycji kościelnej zwyczaj malowania jaj i zdobienia ich różnymi technikami sięga przełomu XII i XIII wieku.

Istnieją też starsze dowody, że zdobienie jajek i obdarowywanie nimi bliskich znane było "od zamierzchłych czasów". Już przed pięcioma tysiącami lat Chińczycy dawali kolorowo pomalowane jaja w prezencie u progu wiosny. Jajko było dla nich symbolem płodności, podobnie jak dla Egipcjan i Germanów.

Symboliczną rolę odgrywa jajko również w judaizmie. Obok specjalnych precli jajka przypominają o cyklicznym i ciągle trwającym charakterze życia. Dlatego też podawane są na żydowskich stypach jako symbol przerwanego życia, a więc znak żałoby, zarazem jednak symbolizują one nadzieję, której nie wolno nigdy tracić. Owalny kształt wyraża nadzieję na odrodzenie życia.

Obdarowywanie się czerwonymi kraszankami w Wielkanoc było znane już w pierwszych wiekach chrześcijaństwa w Armenii. Chrześcijańskie jajko wielkanocne symbolizuje nowe życie, które zawsze przebija skorupkę, tak samo jak Jezus zwyciężył śmierć i wydostał się z grobu. Jajka koloru czerwonego, znane do dziś w Kościele prawosławnym, swoją barwą przypominają o żywym, zmartwychwstałym Chrystusie i przelanej przez Niego krwi. Również w Austrii do I wojny światowej wielkanocne jajka malowano tylko na czerwono.

Najdroższe dziś - jaja Fabergé

Za czasów cara Aleksandra III (1881-94) w kołach arystokratycznych Rosji pojawiła się moda dawania w prezencie jaj wykonanych z kamieni szlachetnych lub porcelany, bogato zdobionych rubinami, diamentami i innymi kamieniami szlachetnymi. W produkcji tych kosztowności zasłynął jubiler na dworze carów Rosji, pochodzący z rodziny francuskich hugenotów Peter Carl Fabergé (1846-1920). Już jako uznany jubiler w 1885 r. postanowił podarować w prezencie małżonce cara Aleksandra III, Marii Fiodorownie, szczególne jajo wielkanocne, „jajko z kurką”. Wykonał je ze złota pokrytego na zewnątrz białą emalią. Wewnątrz umieszczone było szczerozłote żółtko, a w nim ukryta była złota kurka z rubinowymi oczkami. Ptaszek zawierał w sobie jeszcze jedną niespodziankę: miniaturową kopię korony cesarzowej Marii, bogato ozdobioną brylantami, a w koronie zawieszone - wycięte z rubinu – malutkie jajeczko.

Rodzina carska była tak oczarowana prezentem, że rokrocznie oczekiwała na kolejne prace swego jubilera. Najsłynniejsze Jajka Carskie, oprócz tego, że były pięknie zdobione, zawierały także miniaturowe biżuteryjne "niespodzianki". Do najsłynniejszych i najwspanialszych z nich należały: dokładna kopia pałacu carskiego, portrety członków rodziny królewskiej w biżuteryjnej oprawie i Piotra Wielkiego na koniu, a nawet złota kareta koronacyjna.

Do tych mistrzowskich dzieł należy też m.in. "Jajo koronacyjne" wykonane z okazji wstąpienia na tron 9 maja 1896 cara Mikołaja II. We wnętrzu mierzącego 12,7 cm złotego jajka znajduje się miniatura karocy, którą cesarz z małżonką jechali na koronację. Na wykonanie tego arcydzieła - ze złota, platyny, diamentów, górskich kryształów i rubinów - jubiler potrzebował 15 miesięcy. Inne, 27-centymetrowe "Jajo z kogutem" z 1900 r., jedno z sześciu tzw. "jaj cesarskich", ma umieszczony w środku szwajcarski zegarek. Po naciśnięciu guzika z wnętrza wyskakuje piejący i trzepoczący skrzydłami kogut.

Te niezwykle bogate "jaja od Fabergé" stały się tak słynne, że wystawiono je w 1900 roku na Wystawie Światowej w Paryżu. Fabergé został za nie nagrodzony Złotym Medalem i Krzyżem Legii Honorowej. W trakcie wystawy sprzedał wszystkie swoje eksponaty. W sklepach jubilera w Moskwie, Odessie, Kijowie i Londynie wyroby te kupowali cesarze i królowie, arystokraci europejscy i przedsiębiorcy z USA. W okresie największego rozkwitu Fabergé zatrudniał 500 specjalistów. Wszystkie prace były wykonywane perfekcyjnie, a jeśli któraś praca nie podobała się mistrzowi, osobiście rozbijał ją młotkiem.

Do dzisiejszych czasów w różnych krajach świata zachowały się tylko 42 jaja tej firmy. Osiągają one zawrotne ceny. "Zimowe jajko", które w 1913 car Mikołaj II podarował swej matce Marii Fiedorownie, sprzedano w 2002 r. na aukcji w Nowym Jorku za 7,94 miliona euro - była to najwyższa suma, na jaką wyceniono tego rodzaju dzieło. Wykonano je z przezroczystego kryształu górskiego i ozdobiono platyną oraz trzema tysiącami diamentów. W jego wnętrzu mistrz umieścił koszyczek z kwiatami. Jajko to miało upamiętniać niezwykle surową zimę przełomu lat 1912/13.

Ostatnim spośród ogółem 56 "jaj Fabergé" było "Jajko Orderu Świętego Jerzego", wykonane na przełomie lat 1915-16. Car Mikołaj podarował je swojej matce na Wielkanoc 1916 roku. Było jedynym, które członkowi rodziny Romanowów udało się po przewrocie bolszewickim wywieźć za granicę kraju. Po ucieczce z Rosji cesarzowa przewiozła jajko do Anglii, gdzie od lat sześćdziesiątych ubiegłego stulecia przechowywała je - jak najdroższą relikwię - jej córka, księżna Ksenia i dopiero po jej śmierci zostało wystawione w 1961 r. na aukcji w Londynie.

Dziesięć jajek z należącej do multimiliardera Malcolma Forbesa miało się znaleźć na aukcji u Sotheby'ego w Nowym Jorku, wcześniej jednak (prawdopodobnie za 75 mln euro) kupił je w 2004 r. rosyjski przemysłowiec Wiktor Vekselberg, prawdopodobnie na zlecenie Władimira Putina. Jaja można oglądać na Kremlu w Muzeum Arsenału.

Rewolucja 1917 roku i upadek caratu, pociągnęły za sobą upadek "Domu Fabergé". Peter Carl wraz z rodziną uciekł z Rosji, korzystając z pomocy zaprzyjaźnionych dyplomatów. Umarł we wrześniu 1920 r. w Lozannie.

"Fabergé" dzisiaj

Synowie twórcy firmy nie kontynuowali jego dzieła i w 1951 za 25 tys. dolarów sprzedali markę i technologię rosyjskiemu emigrantowi Samowi Rubinowi, producentowi perfum z USA. W 1989 spółkę Fabergé Inc. (wraz z marką Elisabeth Arden) za 1,5 mld dolarów zakupił koncern Unilever.

Ostatnio "jaja Fabergé" przeżywają renesans. Te kunsztowne wyroby są znowu bardzo modne. Kosztowne jaja z cennych kruszców i kamieni szlachetnych można spotkać w największych sklepach jubilerskich Europy, a ich znacznie tańsze kopie - w sklepach z upominkami. Kolejny właściciel znaku firmowego Fabergé-Unilever i ich amerykański oddział Chesebrough Ponds, próbowali przez wiele lat wskrzesić tradycję Fabergé. W 1992 r. wybrali niemieckiego jubilera Victora Mayera z Pforzheim na nowego Mistrza Złotniczego. Pochodzące z XIX wieku notatki z projektami biżuterii autorstwa Victora Mayera, założyciela firmy, ukazują zainteresowania bardzo podobne do tych, jakie miał Peter Carl Fabergé. Podobnie jak on tworzył biżuterię w stylu archeologicznego odrodzenia. On też wykonał m.in. jedyne jajko z bursztynu ofiarowane miastu Gdańsk. W 2009 prawa zakupiło południowoafrykańskie przedsiębiorstwo Pallinghurst Resource.

Firma "Fabergé" nadal istnieje, m.in. w Sankt-Petersburgu, a właścicielem jej znaku firmowego jest Fabergé-Unilever. Pierwsze "współczesne" jajo Fabergé, tzw. jajko pokoju, poświęcono Michaiłowi Gorbaczowowi, który otrzymał je w prezencie w 1991 r. Szczególnie sławne było "jajko milenijne" z 2000 r. Jednym z ostatnich dotychczas wykonanych projektów jest "jajko faz Księżyca".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem