Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Różaniec z Fasoli? Tak, z rewolucją w tle

2017-12-13 11:06

Monika Jaworska
Edycja bielsko-żywiecka 51/2017, str. IV

Piotr Górecki
Również dzieci otrzymały różańce z fasoli

Jedyne w swoim rodzaju różance otrzymali w prezencie świątecznym chorzy i seniorzy z parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Pogórzu. Tuż przed świętami Bożego Narodzenia proboszcz ks. Ignacy Czader obdarował wspomnianych parafian różańcami wykonanymi z ziarenek fasoli z wizerunkiem Najświętszego Sakramentu

Kilka lat temu otrzymałem od znajomej z Niemiec 5 nasionek fasoli. Poznałem ich fascynującą historię i posadziłem je. Fasola okazała się być bardzo plenna. Pomyślałem, że możemy z niej robić różańce. Poprosiłem Panią Grażynę Wieję, która prowadzi świetlicę „Anioła Stróża” dla dzieci, aby spróbowała zrobić taki „fasolkowy różaniec”. Dzięki precyzyjnej i czasochłonnej pracy, w trzecim roku uprawy, z zebranych fasolek wykonanych zostało dokładnie 456 dziesiątek i jeden cały duży różaniec – mówi ks. Czader. – „Dziesiątki” rozdawaliśmy, zachęcając do odmawiania modlitwy różańcowej, najlepiej w kościele przed tabernakulum lub wystawionym w monstrancji Najświętszym Sakramentem. Obdarowanych prosiliśmy przede wszystkim o modlitwę o pokój na świecie, zwłaszcza na Ukrainie i w Syrii, a także o łaskę szczerego żalu i szczerej spowiedzi dla zatwardziałych grzeszników – dodaje kapłan.

Historia fasolki z wizerunkiem Najświętszego Sakramentu związana jest z czasami wielkiej rewolucji francuskiej. Eucharystyczne wydarzenie miało miejsce w Alzacji, która administracyjnie została zespolona z Francją w 1789 r. w czasie rewolucji. – Brygady rewolucyjne zaczęły zagrażać parafii w małej alzackiej wiosce. Zaniepokojony proboszcz stanął przed dramatycznym wyzwaniem: „Gdzie ukryć Najświętszy Sakrament?”. Powiedział jednej z parafianek o obawach i ona zaproponowała swoją rolną działkę obsadzoną rosnącą na tyczkach fasolą. Gdy nadszedł czas zbiorów na jesień, zaskoczona kobieta zobaczyła, że każdego z posadzonych białych nasion wyrosły fasolki z tajemniczymi brązowymi znakami. Gospodyni pokazała je proboszczowi, a on rozpoznał na każdej fasolce cudownie powstały zarys hostii zamkniętej w brązowej monstrancji. Wówczas powiedział do parafianki: „Droga pani, to jest nagroda za pani odwagę i głęboką wiarę. Gdyby konsekrowane hostie z kościoła zostały odkryte w roli, gdzie je ukryliśmy, ja i pani zostalibyśmy rozstrzelani, pani dom, a może i cała wieś spalone” – opowiada ks. Czader, dodając że do dziś każde z takich ziarenek zasiane w ziemię owocuje z „Bożym znamieniem”. – Ludzie popularnie nazwali te ziarenka „fasolkami Najświętszego Sakramentu”. Znamię na nich traktuje się jako pamiątkę ukrytego w hostii Pana Jezusa, któremu oddajemy cześć, np. adorując Go wystawionego w monstrancji – podkreśla Ksiądz Proboszcz.

Reklama

Kolejny rok uprawy w Pogórzu przyniósł pokaźny plon, mimo iż rośliny zjadały sarny. – W połowie października br. w ramach zajęć w świetlicy „Anioła Stróża” dzieci zbierały strączki fasoli, a na następnych zajęciach łuskały je. Teraz pani Grażynka wykonuje kolejne „dziesiątki”, które rozdawane są tym, którzy o nie proszą. W ten sposób stale poszerza się grupa osób modlących się na nich. Również podczas tegorocznych nabożeństw różańcowych dzieci, które przynosiły serduszka z zapisanymi dobrymi uczynkami, mogły wylosować taką „dziesiątkę”. A w Adwencie podarowaliśmy te różańce seniorom podczas spotkania opłatkowego i naszym chorym – dodaje ks. Ignacy. W ten sposób „fasolkowe różańce” szybko się rozeszły, ale Ksiądz Proboszcz liczy, że owocować będą gorącą modlitwą ze strony obdarowanych.

Tagi:
różaniec

Siła Różańca

2018-04-18 07:57

Prosta modlitwa, która może tak wiele. A właściwie – wszystko. Poruszyć serce konkretnego człowieka i zmieniać świat. Różaniec.


Dlaczego właśnie ta modlitwa jest tak bardzo ważna dla nas katolików? Dlaczego właśnie poprzez tą modlitwę Matka Boża może przemieniać nasze życie?

W pierwszym odcinku nowej produkcji „Siła Różańca” przygotowanej przez Fundację Holy Mary Team, sens i cel modlitwy różańcowej pomogą nam odkrywać Wincenty Łaszewski, o. Stanisław Przepierski OP, br. Grzegorz Filipiuk OFMCap oraz Grzegorz Kasjaniuk – znawcy tematyki różańcowej i świadkowie mocy tej modlitwy.

O. Stanisław Przepierski OP przypomina, jak bardzo Matce Bożej zależy, abyśmy realizowali wezwanie Chrystusa do nieustannej modlitwy. Różaniec to modlitwa, która daje przestrzeń Bogu, by cały mógł działać w naszym życiu, by według swojej woli zmieniał ludzkie serca i świat – wskazuje Wincenty Łaszewski. To modlitwa prowadząca do trwania w nieustannej obecności Boga. Chcesz lepiej zrozumieć, dlaczego i po co właśnie jest Różaniec? Obejrzyj pierwszy odcinek nowej produkcji i poznaj „Siłę Różańca”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Olsztyn: ks. Janusz Ostrowski przyjął sakrę biskupią

2018-04-21 15:13

BP KEP/tk/dg / Olsztyn (KAI)

W konkatedrze św. Jakuba w Olsztynie święcenia biskupie przyjął ks. Janusz Ostrowski. Głównym konsekratorem był metropolita warmiński abp Józef Górzyński, współkonsekratorami nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio i arcybiskup senior archidiecezji warmińskiej Edmund Piszcz. Poprzednia taka uroczystość w archidiecezji warmińskiej miała miejsce 24 lata temu.

Episkopat.pl
Bp Janusz Ostrowski

Uroczystości rozpoczęły się się o godz. 11.00 w konkatedrze warmińskiej w Olsztynie. Przewodniczył im i homilię wygłosił metropolita warmiński abp Józef Górzyński, główny konsekrator. Współkonsekratorami byli nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio i arcybiskup senior Edmund Piszcz.

W homilii abp Górzyński odnosząc się do święceń powiedział, że uczestniczymy w przekazaniu Chrystusowej mocy warmińskiemu kapłanowi Januszowi, po czym odczytał nauczanie zawarte w rytuale święceń biskupich.

Ostatnia uroczystość święceń biskupich w archidiecezji warmińskiej miała miejsce 24 lata temu, kiedy sakrę przyjmował bp Jacek Jezierski.

Dewizą nowego biskupa Janusza Ostrowskiego oraz programem jego biskupiej posługi są słowa „Jesu in Te confido” – „Jezu ufam Tobie”. W jego herbie na zielonym tle znalazło się srebrne przedstawienie Jezusa jako Dobrego Pasterza.

Uroczystości transmitowano na żywo na stronie archidiecezji warmińskiej (www.archwarmia.pl) oraz na antenie Radia Plus Olsztyn i Polskiego Radia Olsztyn.

*** Bp Janusz Ostrowski urodził się 16 listopada 1964 r. w Olsztynie. Święcenia kapłańskie przyjął w dniu 25 maja 1991 r. w Olsztynie. Po dwóch latach pracy wikariuszowskiej (1991-1993) w parafii św. Katarzyny w Braniewie rozpoczął studia specjalistyczne z prawa kanonicznego w Papieskim Uniwersytecie Laterańskim w Rzymie, ukończone doktoratem w 1997 r.

Po studiach mianowany sędzią Metropolitalnego Sądu Archidiecezji Warmińskiej i notariuszem Kurii Metropolitalnej oraz duszpasterzem pomocniczym w parafii akademickiej św. Franciszka w Olsztynie, a następnie wicerektorem w Wyższym Warmińskim Seminarium Duchownym „Hosianum”. W 1999 r. wyjechał do pracy misyjnej do Afryki, gdzie pracował jako misjonarz „Fidei donum” w Togo do 2006 r. Po powrocie do Polski kontynuował pracę duszpasterską jako wikariusz w parafii św. Wojciecha w Olsztynie (2006-2008) oraz jako sędzia Sądu Biskupiego. W latach 2007-2011 pełnił zadania postulatora diecezjalnego dwóch procesów beatyfikacyjnych o męczeństwo 46 ofiar hitleryzmu i komunizmu z okresu II wojny światowej z terenów dawnej diecezji warmińskiej.

W 2008 r. mianowany kanonikiem gremialnym Kapituły Kolegiackiej w Lidzbarku Warmińskim, a w 2011 r. wiceoficjałem Trybunału Warmińskiego. Tego samego roku rozpoczął pracę jako adiunkt na Wydziale Teologii Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie na kierunku prawa kanonicznego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowe władze Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich

2018-04-21 21:15

Ewa Oset

Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich podsumowało dotychczasową działalność i wybrało nowe władze na kolejną kadencję podczas Walnego Zgromadzenia, które miało miejsce 21 kwietnia br. w Częstochowie, w auli Tygodnika Katolickiego „Niedziela”.

Ewa Oset

Dotychczasowa prezes – dr n. med. Wanda Terlecka, założycielka i pierwsza ordynator oddziału chorób płuc Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie, sprawowała tę funkcję przez dwie kadencje, od 2010 r. - Przynależność do Stowarzyszenia łączy się z tym, że wymagamy od siebie więcej, by więcej z siebie dać innym ludziom, a przede wszystkim pacjentom – powiedziała dr Terlecka. Jej działalność na polu zawodowym i społecznym została doceniona m.in. przez Kapitułę Honorowej Nagrody Zaufania. Do jej rąk trafił niedawno „Złoty OTIS” 2018. To nagroda przyznawana co roku osobom zmieniającym oblicze ochrony zdrowia.

Zobacz zdjęcia: Walne Zgromadzenie Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich

Podczas Walnego Zgromadzenia dotychczasowa prezes przedstawiła działania podejmowane przez Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy w ciągu ostatnich ośmiu lat. Były to m.in. spotkania modlitewno-formacyjne, podczas których polecano Bogu żyjących i zmarłych lekarzy polskich, a także cały naród polski, zjazdy okolicznościowe, konferencje naukowe. Członkowie Stowarzyszenia prowadzili też działalność charytatywną, brali udział w pielgrzymkach, a przede wszystkim byli odważnym głosem katolickich lekarzy. Upominali się o ochronę życia ludzkiego, zajmując stanowisko w obronie nienarodzonych, stosowania naprotechnologii zamiast in vitro, szkodliwości i zakazu w Polsce tabletki „Ella one”, eutanazji. Solidaryzowali się z lekarzami, np. z prof. dr. Bogdanem Chazanem czy dr Wandą Półtawską, autorką „Deklaracji wiary”, którzy za swoje poglądy i przyznawanie się do Chrystusa byli obiektem nagonki ze strony niektórych mediów.

Zarząd Stowarzyszenia widzi potrzebę większej współpracy różnych środowisk medycznych w Polsce, a także pracowników służby zdrowia z kapłanami – duszpasterzami Służby Zdrowia i kapelanami szpitalnymi. Ma też nadzieję, że lekarze, zwłaszcza młodzi, jako ludzie sumienia będą przyznawać się w życiu zawodowym i społecznym do swojej wiary.

Nowym prezesem KSLP, wybraną na najbliższe cztery lata, została dr Elżbieta Kortyczko z Oddziału Śląskiego. Jak powiedziała, priorytetem jej działań jako prezesa będzie kontynuowanie dotychczasowej linii Stowarzyszenia oraz próba szukania odpowiedzi na problemy, jakie niesie współczesny świat, szczególnie w odniesieniu do bezwarunkowego szacunku wobec życia ludzkiego. Wiceprezesami zostali: prof. dr hab. Alina Midro, genetyk kliniczny z Białegostoku oraz prof. dr hab. Bogdan Chazan, ginekolog położnik z Warszawy. Ustępująca prezes została przez Walne Zgromadzenie obdarzona tytułem honorowy prezes Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich.

Spotkanie katolickich lekarzy poprzedziła Msza św. w redakcji „Niedzieli”, sprawowana przez biskupa pomocniczego archidiecezji częstochowskiej Andrzeja Przybylskiego, krajowego duszpasterza Służby Zdrowia – ks. dr. Arkadiusza Zawistowskiego oraz ks. inf. Mariana Mikołajczyka. Podczas homilii Ksiądz Biskup podkreślił, że zmartwychwstały i żyjący w Kościele Chrystus nadal chce uczyć wszystkich ludzi o Bogu i prowadzić ich do swego Ojca. Potrzebuje do tego ludzi, w tym lekarzy. Lekarzy żyjących wiarą. Do takich należą niewątpliwie członkowie Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich.

Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich powstało w 1994 r. Inicjatywa zrodziła się w czasie obchodów Światowego Dnia Chorego na Jasnej Górze, w obecności kard. Fiorenzo Angeliniego i bp. Adama Dyczkowskiego. Pierwsze Walne Zgromadzenie miało miejsce również na Jasnej Górze, 21 maja 1994 r. Stowarzyszenie, które posiada regionalne oddziały, nosi imię bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Duszpasterzem krajowym Służby Zdrowia jest od 2 lat ks. dr Arkadiusz Zawistowski z Warszawy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem