Reklama

Kościół kielecki ma nowego biskupa

2017-12-13 11:06

Władysław Burzawa
Edycja kielecka 51/2017, str. I

TER
Bp Andrzej Kaleta i abp Salvatore Pennacchio

Kościół kielecki cieszy się z nowego biskupa pomocniczego Andrzeja Kalety, dotychczasowego ojca duchownego kapłanów i wikariusza biskupiego do spraw stałej formacji prezbiterów. 9 grudnia w bazylice katedralnej w Kielcach przyjął on święcenia biskupie z rąk ordynariusza diecezji bp. Jana Piotrowskiego. Współkonsekratorami byli nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio oraz metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski.

Uroczystej Eucharystii przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz – arcybiskup senior archidiecezji krakowskiej. We Mszy św. wzięło udział dwudziestu biskupów, kilkuset kapłanów, osoby życia konsekrowanego, przedstawiciele Parlamentu, władz samorządowych, służb mundurowych, Rycerze Kolumba, Bożogrobcy, liczne rzesze wiernych, wśród których była mama biskupa Maria i brat Ryszard. Witając wszystkich zebranych, bp Jan Piotrowski przypomniał związki Kościoła kieleckiego z archidiecezją krakowską. Jak powiedział, kielecka bazylika katedralna „wielokrotnie była świadkiem wydarzeń, pięknych i radosnych, jak wizyta Ojca Świętego Jana Pawła II w czerwcu 1991 r., ale także wydarzeń bolesnych i smutnych, jak pogrzeb śp. bp. Kazimierza Ryczana we wrześniu bieżącego roku. Tym razem jej gościnne mury gromadzą nas na święceniach biskupich ks. prał. Andrzeja Kalety, który decyzją Ojca Świętego Franciszka w dniu 8 listopada 2017 r. został podniesiony do godności biskupa i mianowany biskupem pomocniczym kieleckim z tytularną stolicą Maxita”. Na początku liturgii święceń ks. Mykhaylo Tkhorovskyy, radca Nuncjatury Apostolskiej w Warszawie odczytał bullę nominacyjną podpisaną przez papieża Franciszka. Czytamy w niej m.in.: „Tymczasem powierzając cię, umiłowany Synu, wstawiennictwu Najświętszej Maryi Panny Jasnogórskiej i niebieskiego twojego patrona świętego Andrzeja apostoła, bardzo cię zachęcamy, byś wykazywał troskę o duchową drogę wiernych Kościoła kieleckiego, a Pasterza tejże owczarni w codziennej posłudze gorliwie wspomagał”. Po odczytaniu bulli homilię wygłosił kard. Stanisław Dziwisz. Mówił w niej, jak ważną rolę do spełnienia ma każdy kapłan. Przypomniał, że od dwóch tysięcy lat sprawdza się dana przez Boga obietnica, którą głosił prorok Jeremiasz: „Dam wam pasterzy według mego serca”. Tych pasterzy Jezus Chrystus powołuje i posyła w Kościele będącym Jego dziełem, aby docierał z Ewangelią życia i miłości do najdalszych zakątków świata, aby rozproszone dzieci Boże gromadzić w jedno. Ksiądz Kardynał przypomniał postać niedawno zmarłego bp. Kazimierza Ryczana. Jak powiedział, trzy miesiące temu w kieleckiej bazylice katedralnej żegnaliśmy śp. Biskupa seniora, dziękując za jego wieloletnią posługę. „Możemy o zmarłym biskupie powiedzieć krótko: był On pasterzem według Bożego serca. Dzisiaj w Kościele kieleckim przeżywamy radość z powołania nowego pasterza. Na mocy decyzji Ojca Świętego Franciszka diecezja kielecka otrzymuje dar nowego biskupa, który ma wspomagać pasterską posługę biskupa ordynariusza Jana” – zaznaczył. Kończąc homilię, kard. Dziwisz swoje słowa skierował pod adresem nowego biskupa: „Księże biskupie Andrzeju, to Twoja szczególna misja, jak sam tego pragniesz. Bądź, obok biskupa ordynariusza Jana oraz biskupa Mariana, zwornikiem kapłańskiej jedności, a tym samym jedności Kościoła kieleckiego. Buduj ten Kościół codzienną modlitwą, Eucharystią, posługą słowa i miłości” – powiedział. Po homilii biskup nominat padł na twarz, a zebrani w kościele modlili się Litanią do Wszystkich Świętych, po której biskup Jan wypowiedział modlitwę święceń, namaścił głowę nowego biskupa olejem krzyżma św., po czym włożył na jego palec pierścień biskupi i nałożył mu na głowę mitrę. Wręczył mu również pastorał. Po Komunii wszyscy odśpiewali radosne „Te Deum laudamus”. Następnie głos zabrał nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio. Jak powiedział, to jego pierwsza wizyta w Kielcach, ale ma nadzieję, że nie ostatnia. Zawracając się do biskupa nominata powiedział: „Drogi biskupie Andrzeju, w dialogu ucznia z Jezusem w książce «O Naśladowaniu Chrystusa» można znaleźć takie wyznanie: «Czyń, Panie, to co mówisz, tak dobrze Ciebie słuchać». To jest najpewniejsza droga do zachowania wierności – Fidelitas – którą wybrałeś sobie jako drogowskaz twojej biskupiej posługi”. Po życzeniach złożonych biskupowi Andrzejowi przez przedstawicieli kapłanów, osób konsekrowanych oraz świeckich głos zabrał biskup Andrzej. Podziękował przede wszystkim Panu Bogu za dar powołania do wyłącznej służby dla Niego, a także wszystkim, którzy od

lat wspierają go w kapłańskiej posłudze. Dziękował także mamie, bratu oraz nieżyjącemu tacie. „Pragnę pozostawać zawsze w jedności z Ojcem Świętym Franciszkiem i kolegium biskupów. Patronem mojego posługiwania będzie św. Andrzej, apostoł misjonarz, który wiernie podążał za Jezusem Chrystusem głosząc Jego Ewangelię, i swoją wierność potwierdził swoją ofiarą własnego życia”– mówił biskup Andrzej. Zwracając się do biskupa Jana powiedział: „Stoję dziś obok ciebie jako drugi biskup pomocniczy razem z biskupem Marianem, by pomagać ci w twojej pasterskiej trosce o owczarnię Chrystusa, którą jest Kościół kielecki. Staję przy tobie, aby święta Matka Kościół mogła radować się owocami posługi biskupów, prezbiterów i diakonów, tej jego cząstki, która jest na ziemi Świętego Krzyża ubogaconej świadkami wiernymi Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie”. Po Eucharystii dziesiątki osób złożyły życzenia biskupowi Andrzejowi.
Tagi:
bp Andrzej Kaleta

Szlifowanie kapłańskiej duszy

2018-03-21 09:41

Z bp. Andrzejem Kaletą rozmawia Agnieszka Dziarmaga
Niedziela Ogólnopolska 12/2018, str. 26-27

Z biskupem pomocniczym diecezji kieleckiej Andrzejem Kaletą – o potrzebie, zasadach i formach realizacji stałej formacji kapłańskiej – rozmawia Agnieszka Dziarmaga

Episkopat

AGNIESZKA DZIARMAGA: – Tuż po święceniach biskupich w grudniu 2017 r. mówił Ksiądz Biskup o swoim zaangażowaniu w formację alumnów seminarium – jako wieloletni ojciec duchowny, a od 2016 r. wikariusz biskupi ds. stałej formacji prezbiterów. Księże Biskupie, dlaczego tak ważna jest realizowana w Kościele zasada formacji stałej duchowieństwa?

BP ANDRZEJ KALETA: – Wyzwania czasów, w których żyjemy, wymagają od nas wszystkich nieustannego doskonalenia swoich umiejętności, dokształcania się, samorozwoju, podnoszenia kwalifikacji. Ta zasada dotyczy ludzi wielu zawodów i w różnym wieku, obowiązuje również nas – księży. W związku z tym można i należy oczekiwać od prezbiterów zaangażowania duszpasterskiego i ustawicznej, trwającej przez całe życie troski o osobiste uświęcenie. Wymaga to jednak stałej formacji kapłańskiej, uważanej za jedno z najdelikatniejszych i najważniejszych zadań. Zwracali na to uwagę m.in. papieże Jan Paweł II i Benedykt XVI, a teraz czyni to Franciszek. Stała troska o kapłańską formację jest więc istotnym i koniecznym elementem misji zleconej nam przez Chrystusa.

– Jaka jest rola biskupów wobec prezbiterów w zakresie formacji stałej?

– Na biskupach, jako pasterzach Kościoła, spoczywa niezbywalny obowiązek inspirowania i wspomagania prezbiterów w wysiłkach podejmowanych w ramach formacji stałej. Spotkania formacyjne z biskupem i współbraćmi w kapłaństwie przyczyniają się do umacniania ducha jedności, pomagają w kształtowaniu świadomości bycia członkiem prezbiterium Kościoła lokalnego i umacniają odpowiedzialność za jego wspólnotę.
To właśnie biskup diecezjalny ustala struktury formacji stałej. Powołuje również zespół osób wspierających go w prowadzeniu tego dzieła w diecezji z udziałem wikariusza biskupiego lub delegata biskupa ds. stałej formacji, diecezjalnej rady programowej ds. stałej formacji, diecezjalnego ojca duchownego i dekanalnych ojców duchownych.

– Jakie dziedziny obejmuje formacja stała?

– Formacja stała realizuje się przez ciągłą aktualizację charyzmatu kapłańskiego. Jest ona z natury procesem trwającym przez całe nasze życie. Nigdy nie może być uważana za zakończoną – ani ze strony Kościoła, który ją poleca, ani ze strony kapłana, który ją podejmuje. Powinna ona obejmować wszystkie wymiary osobowości kapłańskiej – mam na myśli wymiar ludzki, wymiar duchowy, wymiar intelektualny i wymiar pastoralny.

– A konkretnie? Na czym polega realizacja tych czterech wymiarów?

– Wymiar ludzki formacji dotyczy pogłębiania kultury osobistej, właściwego przeżywania celibatu i samotności, przyjaźni, godnego spędzania czasu wolnego, właściwych relacji i współpracy ze świeckimi i z osobami konsekrowanymi, wrażliwości na cierpienia bliźnich i umiejętności kapłańskiego życia wspólnotowego.
W formacji duchowej powinno się akcentować przede wszystkim współzależność między osobistym odniesieniem do Chrystusa a sprawowaną posługą duszpasterską. Ponadto z odnową duchową powinien się integralnie łączyć rozwój intelektualny. Wyrazem realizacji tego postulatu są programy spotkań formacyjnych, zawierające obydwa elementy: duchowy (mam na myśli konferencję ascetyczną, adorację, sakrament pokuty, modlitwę brewiarzową, Eucharystię) i intelektualny (np. zajęcia teologiczno-pastoralne połączone z dyskusją, pracą w grupach itp.).
Całościowo rozumiana formacja stała winna mieć charakter pastoralny. Rozwój prezbitera w wymiarze ludzkim, duchowym i intelektualnym jest wyrazem i miarą tego, co nazywa się „miłością pasterską”. Formacja stała, odnawiająca miłość pasterską, decyduje o jakości odnowy życia w Kościele.

– Jakie instytucje służą stałej formacji w Polsce?

– Gdy mówimy o formacji stałej, warto pamiętać o działalności Komisji Duchowieństwa Konferencji Episkopatu Polski, w ramach której funkcjonują trzy sekcje: Sekcja Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych, Sekcja Ojców Duchownych Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych, a także Sekcja Stałej Formacji Kapłańskiej, skupiająca delegatów biskupich ds. stałej formacji duchowieństwa w polskich diecezjach. Tradycją stały się coroczne sympozja dla księży rekolekcjonistów, ojców duchownych i spowiedników kapłańskich, które odbywają się na Jasnej Górze. Znaczącą rolę odgrywają Centrum Formacji Duchowej Księży Salwatorianów w Krakowie, zwłaszcza Szkoła Formatorów, oraz Szkoła dla Spowiedników w Krakowie, prowadzona przez ojców kapucynów.
Cenny wkład w formację polskiego duchowieństwa wnoszą periodyki formacyjne: „Pastores”, „Życie Duchowe”, „Zeszyty Formacji Duchowej”, „Ateneum Kapłańskie”, „Homo Dei”, „Dobry Pasterz”, „Notitiae”, „Formatio Permanens”, „Psychologia i Formacja”. Powinny się one znaleźć wśród stałych lektur prezbitera – jako pomoc w jego osobistej formacji. Kapłanom zagubionym, uzależnionym, pozostającym w stanie różnorodnych kryzysów służą pomocą ośrodki odnowy duchowej, diecezjalne i ponaddiecezjalne. Wypracowywane są też w diecezjach różne formy troski o współbraci, którzy porzucili posługę kapłańską. Wymienione struktury, formy, środki, programy i zwyczaje zmierzają do osobistego pogłębienia przez kapłanów nawiązanej w święceniach więzi z Chrystusem. Szczere realizowanie formacji permanentnej pozwala uniknąć: wewnętrznego wypalenia, przesadnego angażowania się w działania zastępcze, izolacji od braci i wiernych, rutyny, a także uzdalnia do podjęcia wyzwań, które niesie współczesność.

– Czy można mówić o misyjnym i powołaniowym aspekcie formacji permanentnej?

– Kapłaństwo ze swej natury ma wymiar misyjny, dlatego w duchowej przestrzeni formacji stałej nie może zabraknąć szczerej i gorliwej troski o misje katolickie. Nie możemy pozostawać obojętni na te obszary świata, gdzie brakuje kapłanów, a ludy są oddalone od światła Ewangelii. Z kolei stałe zaangażowanie w pogłębianie duchowości kapłańskiej zobowiązuje nas w sumieniu do zgodnego z Bożym oczekiwaniem aktywnego, osobistego otwierania się na potrzeby innych Kościołów lokalnych cierpiących na brak powołań, gdzie nie mogą być sprawowane Eucharystia i inne sakramenty święte. Zobowiązuje także do wspierania całym sercem – materialnie i duchowo, przez żarliwą modlitwę osobistą i wspólnotową oraz przez ofiarę – udających się na krańce świata misjonarzy.
W duchowej przestrzeni formacji stałej nie może zabraknąć naszej szczerej i gorliwej troski o nowe powołania do służby Bożej w Kościele, zwłaszcza do służby kapłańskiej. Jej wyrazem będą nie tylko modlitwa do Pana żniwa, lecz także odpowiedzialnie prowadzona w parafii praca z młodzieżą i liturgiczną służbą ołtarza.
Formacja stała powinna wreszcie wpływać ożywiająco nie tylko na prezbiterium Kościoła lokalnego, ale także na cały proces formacji seminaryjnej, a nawet powinna być ukazywana w procesie dydaktycznym i wychowawczym w seminariach jako warunek i źródło dynamiki życia oraz posługiwania kapłańskiego. Dlatego coraz wyraźniej integruje się w Polsce wychowanie seminaryjne z formacją permanentną i kładzie się nacisk na jedność i ciągłość powołania kapłańskiego: powołanie do kapłaństwa staje się, po przyjęciu sakramentu święceń przez prezbitera, powołaniem w kapłaństwie.
Należy jednak pamiętać, że najlepsze nawet metody formacji nie zastąpią: codziennego i pobożnego sprawowania Eucharystii, gorliwego odprawiania Liturgii Godzin, codziennych osobistych spotkań z Jezusem w Najświętszym Sakramencie, codziennej medytacji, częstego przystępowania do sakramentu pokuty i pojednania, korzystania z kierownictwa duchowego, rzetelnego rachunku sumienia, odprawiania rekolekcji i dni skupienia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Honorowy Obywatel Orzech

2018-10-16 00:04

Agnieszka Bugała

Kamil Szyszka

15 października w Operze Wrocławskiej odbyła się uroczysta Sesja Sejmiku oraz Gala z okazji 20. rocznicy samorządu województwa  dolnośląskiego. Podczas uroczystości tytuł Honorowego Obywatela Dolnego Śląska CIVI HONORARIO otrzymał ks. Prałat Stanisław Orzechowski – nagrodę w imieniu laureata odebrał Wiesław Wowk, znany we wrocławskim środowisku jako Kuzyn. Wręczono także Odznaki Honorowe Zasłużonym dla Województwa Dolnośląskiego, które otrzymali Mariusz Szczygieł, Olga Tokarczuk, Filip Springer, Beata Maciejewska, Jacek Antczak, Davit Gabaidze i Irina Tkeshelashvili. Za szczególne osiągnięcia dla regionu wręczono także Nagrody Marszałka, a za służbę na rzecz budowania tożsamości regionalnej na Dolnym Śląsku wyróżnienia Samorządu Województwa Dolnośląskiego.

W 2009 r. radni ustanowili 16 października – dzień wspomnienia liturgicznego św. Jadwigi Śląskiej – Świętem Województwa Dolnośląskiego. W tym dniu wyróżniane są osoby związane z naszym regionem. W tegorocznej uchwale radni napisali, że ks. Stanisław Orzechowski jest charyzmatycznym duszpasterzem wrocławskiej młodzieży, a z regionem związany jest od 1957 r., kiedy rozpoczął naukę w Technikum Budowlanym we Wrocławiu. Rok później wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego, święcenia kapłańskie przyjął w 1964 r. z rąk abp. Bolesława Kominka.

Do tej pory tytułem Honorowego Obywatela Dolnego Śląska zostali uhonorowani m.in.: kard. Henryk Gulbinowicz, Władysław Bartoszewski,  Leon Kieres, Lech Kaczyński, Waldemar Krzystek, Sylwester Chęciński, Jan Miodek i… św. Jadwiga Śląska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Jak się czuł kard. Karola Wojtyły dzień po wyborze na papieża?

2018-10-16 09:52

BP KEP / Warszawa (KAI)

„Dzień po wyborze kard. Karola Wojtyły na papieża Jana Pawła II, kard. Stefan Wyszyński zapytał go jak się czuje jako papież. Jan Paweł II odpowiedział, że czuje się tak, jakby tu od zawsze był. Na co kard. Wyszyński odpowiedział, że to łaska stanu” – mówi abp Józef Michalik, który wówczas był rektorem Kolegium Polskiego w Rzymie, skąd kard. Wojtyła 16 października 1978 roku wyjechał na konklawe.„Mogliśmy przewidywać, że nadzieja na wybór jest realna. Były ku temu przesłanki” – dodaje abp Józef Michalik.

PAP/JACEK TURCZYK

„Kard. Karol Wojtyła przyjechał do Rzymu znacznie wcześniej, przed 16 października, i zatrzymał się w Kolegium Polskim” – powiedział abp Józef Michalik, wspominając czas poprzedzający konklawe sprzed 40 lat. Kolegium Polskie zostało założone przez Zmartwychwstańców w 1866 roku i „przez lata służyło polskiej sprawie”. Jak wyjaśnił abp Michalik, tam właśnie zatrzymywali się biskupi podczas swoich wizyt w Rzymie, tam też zatrzymywał się m.in. kard. Wojtyła.

Przyjazd kard. Karola Wojtyły w tym czasie wiązał się z pogrzebem zmarłego nagle Ojca Świętego Jana Pawła I. Abp Michalik wspominał, że wyjechał po kard. Wojtyłę na lotnisko, by go powitać i przywieźć do Kolegium. On jednak poprosił, by pojechali najpierw do Bazyliki św. Piotra, gdzie było już wystawione ciało śp. papieża Jana Pawła I. Jak relacjonuje abp Michalik, wchodząc do bazyliki i widząc obecnych tam kardynałów, zapytał kard. Wojtyły, ilu z nich nie zna on osobiście. „Kardynał się zastanowił i odpowiedział: siedmiu. Dla mnie to była pośrednia odpowiedź, że właściwie nie ma takiego drugiego kardynała, który tylko siedmiu kardynałów by nie znał osobiście. To wskazywało na to, że szanse naszego kardynała były poważne w tym najbliższym konklawe” – powiedział abp Michalik.

Abp Michalik mówił również o innych znakach, które wskazywały na to, że myśl kardynałów zostanie skierowana w kierunku kardynała z Polski. Jako jeden z nich wskazał fakt, że kard. Wojtyła jako jeden z kilku kardynałów-elektorów został poproszony o wygłoszenie wykładu całemu kolegium kardynalskiemu na temat przyszłości Kościoła, podczas sesji, jaka tradycyjnie miała miejsce tuż przed konklawe. „Mogliśmy przewidywać, że nadzieja na wybór jest realna” – powiedział abp Michalik.

Jak wspominał, kard. Wojtyła do czasu konklawe uczestniczył w codziennych praktykach modlitewnych mieszkańców Kolegium Polskiego. Wielokrotnie, m.in. podczas wspólnych posiłków, również przed pierwszym konklawe, były rozmowy na temat wyboru nowego papieża. „Żartowaliśmy, komentowaliśmy doniesienia prasowe, a czasem rozmawialiśmy na poważnie” – powiedział abp Michalik. „Ksiądz kardynał zawsze przyjmował te żarty i rozmowy z uśmiechem, a czasem z humorem na to odpowiadał” – powiedział abp Michalik.

Opowiedział też wydarzenie, jakie miało miejsce dokładnie w dniu wyboru, w kaplicy Kolegium Polskiego. Rano Mszy św. przewodniczył tam kard. Wojtyła. W czasie modlitwy wiernych jeden z księży spontanicznie wypowiedział intencję, by kard. Karol Wojtyła został papieżem. Tę modlitwę wiernych zakończył kard. Wojtyła. Odniósł się do tej intencji przywołując mocne słowa Jezusa do Piotra z ewangelii św. Mateusza 16, 21-23, gdzie Jezus mówi: „Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo myślisz nie na sposób Boży, lecz na ludzki” (Mt 16,23). Kończąc dodał jakby swoją intencję, by został wybrany sługa Boży, który przyjmie wybór z pokorą i spełni wolę Bożą.

Abp Michalik zapytany o sam moment wyboru, odpowiedział, że przyjął go z wielką radością. Nie chodził na Plac św. Piotra po południu, właśnie z racji na możliwość wyboru kard. Wojtyły, by w razie czego udzielić potrzebnych informacji czy też pokazać pokój, w którym mieszkał kard. Wojtyła tuż przed konklawe. „Kiedy zostało ogłoszone imię Karola Wojtyły prawie natychmiast rozdzwoniły się telefony” – opowiadał.

Po wyborze rektor Kolegium Polskiego wraz z domownikami, którzy oglądali konklawe w telewizji, poszedł do kaplicy. „Wspólnie zaśpiewaliśmy Te Deum dziękczynne za to wydarzenie i poleciliśmy Bogu nowego papieża” – powiedział.

Następnego dnia wraz z sekretarzem nowego Ojca Świętego, obecnym kardynałem Stanisławem Dziwiszem, abp Michalik pojechał do Watykanu, by zawieźć Papieżowi pozostawione w Kolegium Polskim rzeczy. „Zastaliśmy go na modlitwie, na klęczniku przed Najświętszym Sakramentem, ubrany na biało. Kiedy podszedłem by się powitać Ojca Świętego. On poprosił bym chwilę jeszcze poczekał i spotkaliśmy się. Bardzo swobodnie zaczął opowiadać o ostatnich wydarzeniach i bardzo nas zapraszał, byśmy go odwiedzali.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem