Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Reklama

Św. Brat Albert – ich patron

2017-12-13 11:06

Anna Skopińska

– Bł. Albert? Nie. Przecież on nigdy nie będzie świętym – mówiono 30 lat temu ks. Zygmuntowi Łukomskiemu, który na wtedy młodym osiedlu Widzew-Wschód tworzył nową parafię

Polub nas na Facebooku!

To nie jest dobry wybór – słyszał, gdy upierał się przy patronie ubogich. A jednak. Dziś św. Brat Albert tak bardzo wszedł w życie wspólnoty, tak czuwa nad tą łódzką parafią, że wszyscy są dumni ze swojego patrona. I każdego dnia w kaplicy przed obrazem świętego ktoś uklęknie, by podziękować, poprosić, by po prostu spojrzeć w oczy temu, który zwykły – niezwykły, który tak pięknie służył drugiemu człowiekowi. Także tutaj. Może niekoniecznie dotykając tych materialnie ubogich, bardziej tych, którym doskwiera samotność czy tych, co to są daleko od Boga.

Od niedawna jego postać wita każdego wchodzącego do świątyni. Ten prosty pomnik ufundowany przez jedną z rodzin to wotum wdzięczności parafian za 30 lat, które tu razem ze swoim proboszczem i we wspólnocie przeżyli, ale też znak kończącego się właśnie Roku św. Alberta. Pomnik zostanie poświęcony przez metropolitę łódzkiego abp. Grzegorza Rysia 26 grudnia na Mszy św. o godz. 12 kończącej rok ich św. Brata Alberta.

Razem

Parafia została erygowana w roku papieskiej pielgrzymki do Łodzi jako swoiste wotum dziękczynne za pobyt św. Jana Pawła II w naszym mieście, za Eucharystię na Lublinku, podczas której blisko 1600 dzieci przystąpiło do Pierwszej Komunii św., za spotkanie z kobietami w zakładach włókienniczych, za rozmowy ze światem nauki i kultury w łódzkiej katedrze.

Reklama

Na stosunkowo młodym osiedlu tak wielu ludzi dawało tak wiele, by powstał kościół. A proboszcz, którym od początku jest ks. Zygmunt Łukomski, pracował ze swoimi parafianami. Dziś wielu pamięta, jak zwoził materiały na budowę, jak je wyładowywał, jak był obok nich. Może dlatego teraz tak może na nich liczyć? Bo wzajemnie tyle sobie zawdzięczają.

Świątynia, mimo że nowoczesna, ma swoisty klimat. Prowadzi do niej parkowa aleja. Obok kościoła stoi replika krzyża z Giewontu, na której widnieją słowa św. Jana Pawła II: „Sursum corda” – W górę serca. Proboszcz opowiada, ak pojechali do Zakopanego i od kustosza sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach, ks. Mirosława Drozdka, otrzymali projekt. Głównym wykonawcą krzyża był zmarły w listopadzie br. Stanisław Wójcik, któremu pomagała grupa parafian.

Wnętrze kościoła jest uporządkowane, otwarte, z pięknymi witrażami i Chrystusem, który pokonał śmierć, w ołtarzu głównym. Chrystusem, który mówi do nas: „Ja jestem światłością świata”. Tu pośród tego blokowiska.

Ofiarni

Jako materialne wotum 30-lecia dokończono budynek parafialny, w którego części działa przedszkole. Czy znajdą w nim jeszcze miejsce tak licznie działające tu grupy? Jest i neokatechumenat, Odnowa w Duchu Świętym, Domowy Kościół, Ruch Światło-Życie, stowarzyszenie rodzin katolickich i najliczniejsze w archidiecezji Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży. To te dwa ostatnie ruchy organizują coroczny wypoczynek dla dzieci i młodzieży z parafii.

Czy może w domu parafialnym powstanie coś innego? Pewnie pomysł zrodzi się już niedługo. Bo osób, które chcą pomóc, także swoją wiedzą, doświadczeniem – nie brakuje. – Ludzie tu są bardzo ofiarni – podkreśla ks. Łukomski i jako przykład podaje remont kaplicy, fundacje posadzki i innych materialnych rzeczy, które upiększają świątynię. Są tu też znaki fundacji artystów i dawnych zawodników RTS Widzew, którzy „u Alberta” spotykali się na uroczystych Eucharystiach.

Ewangelizacja

Choć parafia jest młoda, zasłynęła organizowanymi corocznie koncertami. Jest kolędowanie, występy znanych zespołów czy solistów, które ściągają do „Alberta” nie tylko parafian, ale też licznych gości. I pielgrzymki, na które każdego roku wyjeżdża ponad 400 osób. To integracja wspólnoty i ich bycie razem ze swoimi kapłanami w Kościele. To przyciąga też osoby starsze. Także te samotne, które dzięki wyjazdom wychodzą z domów.

W parafii pw. św. Brata Alberta nieustannie ewangelizowani są też rodzice. Przyciągnięci tu przez dzieci. Niejednokrotnie biorą śluby, zaczynają praktykować niedzielne Eucharystie i zmieniają swoje życie. Potem są wzruszające świadectwa powrotów i nawróceń. Tak tu właśnie działa św. Brat Albert.

Edycja łódzka 51/2017 , str. VI

E-mail:
Adres: ul. Ks. I. Skorupki 3, 90-458 Łódź
Tel.: (42) 664-87-52

Działy: Niedziela Łódzka

Tagi: parafia

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Edycja łódzka

E-mail:
Adres: ul. Ks. I. Skorupki 3, 90-458 Łódź
Tel.: (42) 664-87-52

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Lotnisko, rodzina, świętość EDYTORIAL

Jezus przepowiada Królestwo Boga I tworzy Kościół – jako wspólnotę, w której Królestwo Boga jest juz obecne! »
Abp Grzegorz Ryś

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas