Reklama

Arche Hotel

Bal wolontariusza

2017-12-13 11:07

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 51/2017, str. III

Piotr Lorenc
II Andrzejkowy Bal Wolontariusza Caritas

Ponad 4 godziny muzyki, setki przetańczonych utworów, wspólne zabawy na parkiecie – wszytko to miało miejsce na II Andrzejkowym Balu Wolontariusza organizowanym przez Caritas Diecezji Sosnowieckiej. Bal odbył się 1 grudnia w Hali Widowiskowo-Sportowej MOSiR w stolicy Zagłębia. W sumie uczestniczyło w nim ponad 500 wolontariuszy przybyłych wraz z opiekunami. Jak każe tradycja, bal rozpoczął się od poloneza poprowadzonego przez ks. Tomasza Folgę – dyrektora sosnowieckiej Caritas. Dalszą częścią imprezy zajął się profesjonalny wodzirej DJ Willy. Przez cały czas trwania balu na sali panowała wyjątkowa atmosfera. Uczestnicy chętnie brali udział w zabawach prowadzonych przez DJ-a.

Ale bal to nie wszystko. Podczas spotkania rozstrzygnięty został konkurs „Wolontariat – podaj dalej” o tytuł najlepszej grupy wolontariackiej 2016/2017. Nagrody wręczył przybyły specjalnie na galę bp Grzegorz Kaszak. – Dziękuję wam za pracę, jaką wykonujecie na rzecz drugiego człowieka. Gratuluję także tym, dzięki którym ten bal się odbywa. Niech to będzie nasze podziękowanie za dobro, które czynicie w swoich środowiskach. A jak sami doświadczacie – potrzebujących jest wszędzie bardzo dużo. Wystarczy aktywniej zaangażować się w działania charytatywne, by to zobaczyć. Są to starsze osoby, samotne, schorowane, czasem nawet to może być kolega czy koleżanka ze szkoły czy całe rodziny. Dziękuję wam za wyobraźnię miłosierdzia. Zapewniam was, że każdy dobry gest, każdy dobry uczynek jest zauważony przez Boga i nie zostanie zapomniany – powiedział bp Kaszak. O trudnym wyborze laureatów mówił Mateusz Bochenek – asystent prezydenta Sosnowca, a w konkursie przewodniczący jury. – Konkurs pokazuje, że młodzież z terenu diecezji sosnowieckiej, zrzeszona w Szkolnych Kołach Caritas, nie pozostaje obojętna na biedę, krzywdę i nierówności społeczne. Jak mogliśmy się przekonać studiując materiały nadesłane na konkurs, wolontariusze podejmują różnorodne dzieła miłosierdzia. Wolontariat to z jednej strony poświęcenie, a z drugiej przyjemność i satysfakcja z poczynionych kroków poprawiających życie drugiego człowieka. Wracając do laureatów konkursu to muszę nadmienić, że szkoła która zwyciężyła w tegorocznej edycji, uczestniczyła w kilkudziesięciu wydarzeniach wolontariackich. To placówka, którą obserwujemy od wielu lat, której działalność widzimy na wielu polach. Ale dziękuję i gratuluję wszystkim uczestnikom konkursu, bo uczynione dobro tak naprawdę nie podlega ocenie, ale pochwale – powiedział M. Bochenek.

A oto tegoroczni laureaci: I miejsce zajęli uczniowie z Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 5 w Sosnowcu. II miejsce (ex aequo) przypadło wolontariuszom ze Szkoły Podstawowej nr 2 z Oddziałami Integracyjnymi i Oddziałami Dwujęzycznymi im. Orła Białego w Jaworznie oraz Szkole Podstawowej im. Juliusza Słowackiego w Rogoźniku. Zaś puchar za zajęcie III miejsca powędrował do Zespołu Szkół nr 4 im. Komisji Edukacji Narodowej w Olkuszu. Pozostali uczestnicy konkursu otrzymali pamiątkowe dyplomy, a wszyscy zostali nagrodzeni gromkimi brawami.

Reklama

– Nasi wolontariusze i tym razem okazali się niezawodni. W pracy i zabawie możemy na nich liczyć! Przybywając na bal, każdy z nich złożył małą cegiełkę. Zebrane w ten sposób środki będą wsparciem organizowanej przed świętami wigilii dla ubogich, samotnych i bezdomnych. Dziękując wolontariuszom, muszę podziękować bp Grzegorzowi Kaszakowi, który jest dla nas wsparciem i wzorem, który niejednokrotnie zachęcał kapłanów, ale i samych młodych ludzi, by włączyli się działania charytatywne. Efekt jest widoczny w naszych parafiach i na balu, zgromadziliśmy bowiem wyjątkową liczbę uczestników – ponad 550 osób. To rekord. Ale mam nadzieję, że w przyszłym roku go pobijemy – powiedział ks. Folga, dyrektor diecezjalnej Caritas.

Dodajmy tylko, że II Andrzejkowy Bal Wolontariusza wpisał się w harmonogram obchodów jubileuszu 25-lecia Caritas Diecezji Sosnowieckiej obchodzonego pod hasłem „Być dobrym jak chleb”.

Tagi:
wolontariat bal

Bal z Księdzem Bosko

2018-02-14 11:09

Iwona Mergo-Golatowska
Edycja podlaska 7/2018, str. V

Iwona Mergo-Golatowska
Dzieci i rodzice bawili się wyśmienicie na balu w Oratorium w Sokołowie Podlaskim

Koniec stycznia to dla salezjańskiego środowiska ważny czas. Wtedy właśnie wspomina się włoskiego świętego – Jana Bosko (16 sierpnia1815 – 31 stycznia1888) – założyciela dwóch zgromadzeń zakonnych – Towarzystwa św. Franciszka Salezego (salezjanów) oraz Córek Maryi Wspomożycielki (salezjanek). Dla Niepublicznego Przedszkola Sióstr Salezjanek w Sokołowie Podlaskim ten czas to realizowanie co roku projektu spotkań z ks. Bosko. W tym roku pod hasłem – „Odkrywamy Boskie skarby”. Są nimi rodzina, radość, świętość, muzyka, zabawa, przyjaźń. Jak mówi s. Dorota: „Głównym celem tego tygodnia było ukazanie ks. Bosko jako wychowawcy oraz pobudzenie rodziców do spędzania z dziećmi czasu poprzez różne aktywności. Każdy dzień odkrywał inny «boski skarb». W efekcie na koniec powstawał rodzinny album, na który czekamy w przedszkolu. W niedzielę 4 lutego wspólna Msza św. i uroczysty bal z ks. Bosko, który łączył modlitwę i zabawę, więc i my tak czynimy, chcąc być bliżej siebie”.

Na bal były zaproszone dzieci z przedszkola z rodzicami oraz absolwenci z rodzinami. Każdy przyniósł coś na wspólny stół. Rozpoczęto nietypowym powitaniem, by wszyscy się poznali poprzez ciekawe zabawy przygotowane przez wychowawczynie przedszkola. Prezentowały się grupy dzieci w pięknych przebraniach choć i przebrania rodziców były zmyślne i ciekawe. Wreszcie ukazał się i ks. Bosko w osobie ks. Piotra Wyszyńskiego – salezjanina. To on wspólnie z nauczycielkami i siostrami prowadził dalej zabawę, aktywizując wszystkich. Pomiędzy zabawą ks. Piotr opowiadał o ks. Bosko, pokazywał slajdy z jego życia, sam wcielając się w tę rolę.

Wcześniej, podczas Mszy św. ks. Piotr w swoim słowie ukazał ks. Bosko, który, choć miał zranione serce brakiem ojca, stał się ojcem sierot, jak głosił napis na jego grobie. Zachęcał nas wszystkich do życia wartościami przekazywanymi przez Świętego, by nasze rodziny i wspólnota Przedszkola były miejscami miłości, głębokich więzi i wzajemnej pomocy.

Oczywiście na zakończenie było tradycyjne salezjańskie słówko – to zwyczaj ks. Bosko. Święty zawsze na zakończenie dnia opowiadał swoim chłopcom z Oratorium jakąś historię, by ich umocnić, pobudzić do działania lub rachunku sumienia. Potem dzieci rozdały swoim rodzicom pięknie ozdobione koperty a w nich zaproszenia na randkę małżeńską, która odbyła się 11 lutego w Sokołowskim Ośrodku Kultury. Siostry Salezjanki rozdały dzieciom uśmiechnięte baloniki, by radość z ks. Bosko trwała jeszcze długo w domu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Prezydent Duda weźmie udział w obchodach rocznicy śmierci bł. ks. Popiełuszki

2018-10-17 14:20

ks. an / Włocławek (KAI)

Prezydent Andrzej Duda weźmie udział w obchodach 34. rocznicy męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Uroczystości odbędą się w czwartek 18 października w Sanktuarium Męczeństwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki przy ul. Płockiej we Włocławku. O godz. 17.30 rozpocznie się Msza św. polowa pod przewodnictwem biskupa włocławskiego Wiesława Meringa.

Archiwum

Wcześniej, na włocławskiej tamie, prezydent Duda złoży kwiaty pod krzyżem – pomnikiem upamiętniającym męczeńską śmierć kapelana ludzi pracy. Ze względów organizacyjnych wejście na plac przed sanktuarium będzie otwarte od 14.00 do 16.15.

Ks. Jerzy Popiełuszko urodził się w 1947 r. w wiosce Okopy na Białostocczyźnie, był kapelanem związanym z "Solidarnością" i robotnikami. Podczas Mszy za Ojczyznę sprawowanych w kościele św. Stanisława Kostki na stołecznym Żoliborzu publicznie krytykował nadużycia władzy komunistycznej. Równocześnie - zgodnie z głoszoną przez siebie zasadą "zło dobrem zwyciężaj" - przestrzegał przed nienawiścią do funkcjonariuszy systemu.

19 października 1984 r. został porwany przez oficerów Służby Bezpieczeństwa z IV Departamentu MSW. Po brutalnym pobiciu, oprawcy wrzucili księdza do Wisły na tamie koło Włocławka. Został pochowany na placu przed kościołem św. Stanisława Kostki, gdzie był duszpasterzem. W pogrzebie ks. Popiełuszki uczestniczyły tysiące ludzi.

Ks. Jerzy Popiełuszko został beatyfikowany 6 czerwca 2010 r. w Warszawie.

12 października 2010 r. na tamie we Włocławku odbyły się uroczystości dziękczynne za beatyfikację ks. Jerzego Popiełuszki. Podczas Mszy św. pod przewodnictwem Prymasa Polski abp. Józefa Kowalczyka, metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz przekazał relikwie błogosławionego męczennika. W uroczystościach wzięła udział Marianna Popiełuszko, matka ks. Jerzego.

Sanktuarium Męczeństwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki we Włocławku zostało ustanowione dekretem bp. Wiesława Meringa 5 czerwca 2011 r. Dnia 7 czerwca 2015 r. w piątą rocznicę beatyfikacji ks. Jerzego otwarto przy sanktuarium Muzeum Męczeństwa bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Kustoszami sanktuarium jest Zgromadzenie Braci Pocieszycieli z Getsemani.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hanna Suchocka: w obliczu kwestionowania wartości państwa prawa potrzebny jest głos Kościoła

2018-10-17 19:34

lk / Warszawa (KAI)

W obliczu kwestionowania wartości, jakie stały u podstaw mozolnie odbudowywanego po 1989 r. państwa prawa, oczekiwany jest głos Kościoła. Paradoksalnie, mimo jego dzisiejszej krytyki, to oczekiwanie jest wyrazem zaufania do instytucji, która potrafiłaby to wzburzone może uspokoić – powiedziała b. premier Hanna Suchocka podczas konferencji „Podzwonne dla rozdziału Kościoła i państwa?”, która odbyła się w środę w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego.

Fotografia Felici

Uczestnicy konferencji zastanawiali się m.in. czy Kościół i ludzie wierzący powinni brać udział w debacie publicznej, także w jej politycznym wymiarze – jeśli tak, to na jakich zasadach i w jakich granicach?

Postawiono także pytanie, czy formuła niezależnych i autonomicznych wspólnot Kościoła i państwa – współpracujących ze sobą – „nie staje się już anachronizmem, a jeśli nie to czy trzeba ją redefiniować?”.

Dominikanin o. Maciej Zięba OP stwierdził, że odczuwa kilka powodów do głębokiego pesymizmu co do tego, jak postrzegane są obecnie relacje między państwem a Kościołem w Polsce.

Wskazał m.in. na tabloidyzację debaty publicznej, który to problem dotyczy także Kościoła, a wyrażany jest przez publicystów, polityków, ludzi kultury. Z jednej strony jest to np. katolicki publicysta krytykujący ofiary pedofilii w jednej ze stacji telewizyjnych, a z drugiej reżyser głośnego ostatnio filmu o duchowieństwie.

Dominikanin wyraził ubolewanie, że język tej debaty radykalizuje się i przypomina nawet czasy stalinowskie. Zaczynają dominować ekstremalne poglądy, które polaryzują debatę, a to działa na jej niekorzyść.

Jako przykład podał wiązanie religijności z niektórymi postawami ideowymi i politycznymi. – Dobry katolik to taki, który jest jednocześnie monarchistą i antysemitą – mówił o. Zięba. Jego zdaniem, ta triada zaczęła dominować w życiu publicznym, i jest to niebezpieczne.

W opinii dominikanina, konieczna jest redefinicja obecności religii w życiu publicznym. Trzeba przypomnieć, że można się z kimś nie zgadzać, ale nie można mu odbierać prawa do wyrażania bliskich mu poglądów. To samo dotyczy także tych, którzy chcieliby wyrugować religię z życia publicznego. Jego zdaniem Polskę czeka wojna religijna, która niestety podzieli obywateli na wiele lat.

Prof. Hanna Suchocka, b. premier i b. ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej wyraziła ubolewanie, że tym, co przeszkadza w dyskusji o Kościele, jest silne upolitycznienie i emocjonalne nastawienie do tego tematu. W takiej sytuacji, gdy dominują stereotypy, trudno się przebić z jakimikolwiek racjonalnymi argumentami.

Była premier skrytykowała dwie skrajne postawy, które obecnie dominują w dyskursie na temat roli Kościoła w społeczeństwie. Z jednej strony jest to błędne utożsamianie Kościoła i wiernych z jedną opcją polityczną, z drugiej strony wciąż obecny antyklerykalizm, wspominający o „państwie wyznaniowym”, potrzebie wypowiedzenia Konkordatu, opisujący duchowieństwo wyłącznie w negatywny sposób.

Prof. Suchocka przypomniała okoliczności, w jakich 25 lat temu trwały prace nad Konkordatem między Rzeczpospolitą Polską a Stolicą Apostolską, w tym o obawach, jakie pojawiał się w trakcie konstruowania zawartych potem w tekście sformułowań.

Wiadomo było np. że nie można po prostu odtworzyć modelu wzajemnych relacji zapisanego w Konkordacie przedwojennym, gdyż powstał on w warunkach przed Soborem Watykańskim II. Unikano też słowa „rozdział”, gdyż nosiło ze sobą negatywne skojarzenia z poprzednim systemem, w którym Kościół traktowany był wrogo.

Odpowiadając krytykom Konkordatu ze strony lewicowej i antyklerykalnej, twierdzącym, że usytuował on Polskę w „epoce średniowiecza”, b. premier przypomniała, że umowa ta była potwierdzeniem naszej przynależności do europejskiej cywilizacji wartości. Stwierdzono przecież w Konkordacie, że obie podpisujące go strony zobowiązują się kierować „powszechnymi zasadami prawa międzynarodowego, łącznie z normami dotyczącymi poszanowania praw człowieka, podstawowych swobód oraz wyeliminowania wszelkich form nietolerancji i dyskryminacji z powodów religijnych”.

„To są sformułowania zawarte explicite w Konkordacie. One nas osadzają w cywilizacji europejskiej kultury prawnej” – dodała prof. Suchocka.

Zdaniem prof. Suchockiej, konieczne jest dziś dokładniejsze określenie w debacie publicznej tego, co w wielu dokumentach prawnych i w dyskusji nad respektowaniem Konstytucji nazywa się dobrem wspólnym. Z tego bowiem niedookreślenia wynika obecny kryzys i podziały w polskim społeczeństwie.

Ta kategoria dziś jest niestety tylko sloganem, a przecież jest ona dynamiczna, obejmuje inne jej rozumienie w różnym czasie i w różnych kontekstach życia publicznego. Obecnie jest redukowana do zaspokajania dobra partyjnego. - To oczywiście jest sprzeczne z duchem posoborowym, gdyż jest wykluczające. Wyklucza np. tych, którzy są katolikami, a nie utożsamiają się z daną jedną partią polityczną – mówiła b. ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej.

Inną kluczową kategorią wymagającą sprecyzowania jest „państwo prawa”. - Gdy przygotowany był Konkordat nie zakładaliśmy, że ta kategoria może zostać zakwestionowana – stwierdziła z ubolewaniem prof. Suchocka.

Jej zdaniem, przy obecnym sporze politycznym w kraju i w obliczu kwestionowania wartości, jakie stały u podstaw mozolnie odbudowywanego po 1989 r. państwa prawa, oczekiwany jest głos Kościoła. – Paradoksalnie, mimo takiej krytyki Kościoła, spowodowanej ostatnio pewnym filmem, to oczekiwanie jest bardzo silne jako wyraz zaufania do Kościoła jako instytucji, która potrafiłaby to wzburzone może uspokoić – powiedziała Hanna Suchocka.

Amerykański publicysta katolicki George Weigel przedstawił kilka zasadniczych idei dotyczących stanu demokracji w XXI wieku w świecie, jednocześnie sytuując w tym katalogu Kościół katolicki.

Wymienił m.in. ideę wolnego społeczeństwa, wolności jako takiej, kondycji cywilizacyjnej Europy Zachodniej, pamięć historyczną, pluralizm, patriotyzm przeciwstawiony nacjonalizmowi oraz „obecny publicznie Kościół w wolnym społeczeństwie”.

Zdaniem Weigla, europejski katolicyzm był przez długi czas wykorzystywany do ustanawiania Kościoła państwowego. Jan Paweł II wiedział, że te czasy już minęły. Jednak alternatywą dla Kościoła państwowego nie miał być ani Kościół prywatny, ani zepchnięty do getta, ani upartyjniony, ale właśnie obecny publicznie: taki, który w encyklice „Redemptor hominis” papież nazwał „Kościołem, który proponuje”.

W „Centesimus annus” papież nauczał, że działałby w przestrzeni publicznej przede wszystkim za pośrednictwem wolnych stowarzyszeń społeczeństwa obywatelskiego, a nie jako aktor polityczny. Byłby to Kościół, który przedstawia argumenty, a nie dąży do wypracowania środków politycznych.

Taki Kościół działałby „na głębszym poziomie życia publicznego – kulturowej świadomości i samozrozumienia”, czyli „byłby strażnikiem prawd, które umożliwiają dobre przeżywanie wolności”. Byłby wreszcie potrzebny postrzchrześcijańskiej obecnie Europie, która staje się też postracjonalna, niezdolna do zorganizowania silnej, przekazywanej przez kulturę i znajdującej polityczny oddźwięk obrony demokracji i wolnego społeczeństwa.

Wystąpieniom prelegentów towarzyszył następnie panel komentatorów, w którym głos zabrali: Andrzej Szostkiewicz („Polityka”), Michał Szułdrzyński („Rzeczpospolita”), politolog Sławomir Sowiński (UKSW) i Jakub Bierzyński (dom mediowy OMD).

Organizatorem debaty „Podzwonne dla rozdziału Kościoła i państwa?” była Fundacja Służby Rzeczypospolitej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem