Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Replika Całunu u Matki Bożej Ostrobramskiej

2017-12-13 11:07

Ks. Robert Gołębiowski
Edycja szczecińsko-kamieńska 51/2017, str. I

Ks. Robert Gołębiowski
Replika Całunu Turyńskiego wewnątrz świątyni Matki Bożej Ostrobramskiej

Zmartwychwstanie Chrystusa jest najświętszą prawdą naszej wiary. Zwycięstwo życia nad śmiercią stało się wyznacznikiem wiary, fundamentem pewności, że ludzkie życie choć zakończy się śmiercią, będzie miało chwalebną kontynuację w wieczności, którą wysłużył nam Chrystus odkupieńczą śmiercią na krzyżu, a nade wszystko właśnie zmartwychwstaniem. Jednym z ważnych świadków tego orędzia jest płótno, w które owinięty był Zbawiciel, gdy był złożony do grobu. Całun Turyński, który przemawia do nas swą głębią zmartwychwstania, jest relikwią, która stała się przedmiotem czci, badań, adoracji i oddawania hołdu. W dniu odpustu parafialnego Matki Bożej Ostrobramskiej replikę Całunu otrzymała szczecińska parafia położona na Żelechowie.

Niezwykła jest cała otoczka duchowa inicjatywy, którą z otwartością serca podjął proboszcz parafii ks. kan. Czesław Baraniewicz. Jak mówi: „W lipcu zgłosiła się do mnie s. Anna Krogulska ze Stowarzyszenia Misjonarzy Świeckich „Inkulturacja”, która jest wytrwałą misjonarką, a nade wszystko głosicielką orędzia o miłości Boga do człowieka, którą tak wyraziście dostrzega się w Całunie Turyńskim. To właśnie Całun jest fundamentem jej wieloletniej posługi, którą pełni nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Jako świecka misjonarka podjęła się dzieła docierania do szerokiego grona wiernych z przekazem opartym na prawdzie biblijnej tak, by głosić kerygmat zbawienia niezwykle mocno przemawiający w wizerunku Całunu. W jedną z lipcowych niedziel przybyła do naszej parafii, aby w swoim świadectwie przygotować grunt pod listopadową uroczystość poświęcenia i intronizacji kopii Całunu nie tylko w wymiarze naszej parafii, ale i dla dobra całej naszej archidiecezji. Omówiliśmy wówczas szczegóły przyjęcia i wprowadzenia wiernej kopii Całunu Turyńskiego, który pobłogosławił kard. Stanisław Dziwisz.

Reklama

Ten uroczysty moment – kontynuuje ks. kan. Czesław Baraniewicz – miał miejsce 16 listopada br. podczas odpustu ku czci patronki parafii Matki Bożej Ostrobramskiej. Przygotowaniem do zasadniczego pobłogosławienia i umieszczenia w specjalnie przygotowanej ramie na zewnątrz kościoła były parafialne rekolekcje, których przeprowadzenia podjęła się Anna Krogulska. Były one prowadzone w formie katechez, których centralnym tematem była prawda o Całunie jako świadku zmartwychwstania. Muszę przyznać – dodaje ks. Czesław – że nasi parafianie z nieskrywanym entuzjazmem wsłuchiwali się w te głębokie słowa i czerpali z nich treści, które przyczynić się mają do ich duchowego wzrastania. Ważnym elementem intronizacji Całunu była także uroczystość jubileuszu 60-lecia Szkoły Podstawowej nr 42, która w poranek odpustu zgromadziła w świątyni uczniów i nauczycieli tej szkoły, do których słowo skierowała również Anna Krogulska. Centralnej uroczystości przewodniczył bp Marian Błażej Kruszyłowicz w asyście blisko 15 kapłanów. W wygłoszonym słowie Bożym Ksiądz Biskup pochylił się nad wymową męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa, w tym też kontekście analizując prawdę o treściach zawartych w wizerunku Całunu. Po Mszy św. odpustowej wszyscy udali się procesyjnie przed świątynię, aby uczestniczyć w zasadniczym akcie błogosławieństwa i poświęcenia repliki Całunu, która odtąd będzie trwałym znakiem i symbolem zwycięstwa życia nad śmiercią. Warto także dodać, że wprowadzenie Całunu do naszej parafii ma szerszy, ogólnopolski kontekst.

Misjonarka Anna Krogulska postanowiła, że podobne do naszej uroczystości odbędą się w siedmiu miejscach Polski, które graniczą z poszczególnymi państwami. Są to więc obok naszej parafii traktowanej jako sąsiedztwo Niemiec także Kudowa-Zdrój – Czermna na granicy czeskiej; Nowa Białka na granicy ze Słowacją; Ustrzyki Dolne na granicy z Ukrainą; Białowieża na granicy z Białorusią; Sejny na granicy z Litwą; oraz Braniewo na granicy z Rosją. Zapraszamy więc – kończy swą wypowiedź ks. kan. Czesław Baraniewicz – wszystkich archidiecezjan do przybywania pod replikę Całunu Turyńskiego, który umieszczony jest przed wejściem do naszej świątyni przy ul. Słowiczej, aby pomodlić się i umocnić swoją wiarę w zmartwychwstanie Pana”.

***


Anna Krogulska ewangelizuje poprzez obraz, ale także słowo. Jest prezesem Stowarzyszenia Misjonarzy Świeckich „Inkulturacja”, które pragnie docierać do wszystkich, by ukazywać oblicze miłosiernej Miłości.
Jezus Chrystus cierpiał i umarł za nasze grzechy. Całun Turyński jest płótnem, na którym krwią „wymownym i wstrząsającym wizerunkiem nieopisanej boleści (…), nad którym chrześcijanin musi się z miłością pochylić, okazując pełną gotowość do pójścia śladem Chrystusa”. Całun Turyński jest świadkiem zmartwychwstania Jezusa.

Tagi:
całun turyński

Kraków: powstaje Polskie Centrum Syndologiczne

2017-10-21 19:44

md / Kraków / KAI

W Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!” w Krakowie została zainaugurowana w sobotę działalność Polskiego Centrum Syndologicznego. Z tej okazji odbył się Dzień Całunu, w którym uczestniczyli badacze Całunu Turyńskiego z Polski i zagranicy. Konferencja została zorganizowana w 5. rocznicę otwarcia wystawy "Kim jest Człowiek z Całunu?" w Krakowie.

Graziako

Polskie Centrum Syndologiczne w Krakowie zainaugurowało swoją działalność Dniem Całunu, który odbył się w sobotę w Sanktuarium św. Jana Pawła II. W programie znalazła się m.in. konferencja „Tajemnica Całunu Turyńskiego - nauka i wiara” oraz interdyscyplinarna dyskusja panelowa pt. „Całun - wyzwanie dla rozumu i zwierciadło Ewangelii” z udziałem naukowców i badaczy Całunu z Włoch i Polski.

Konferencję otworzył prof. Gian Maria Zaccone, dyrektor Międzynarodowego Centrum Syndologicznego w Turynie, który przedstawił fenomen Całunu Turyńskiego jako płótna z odbitym wizerunkiem umęczonego człowieka, który jest identyfikowany z Jezusem Chrystusem. „Papież Jan Paweł II miał szczególny stosunek do całunu. Symboliczny jest fakt, że o śmierci swojego poprzednika Jana Pawła I dowiedział się w 1978 r., nawiedzając kaplicę w Turynie, gdzie przechowywany jest całun. To stamtąd pojechał na konklawe, z którego wyszedł jako papież” – wspominał prof. Zaccone.

„Całun był przez wieki całe odczytywany jako obraz i relikwia. Te dwa słowa stworzyły szkielet relacji ludzi z całunem. Obraz widzi każdy; wierzący i niewierzący. Jako relikwia odsyła natomiast wierzących do męki Chrystusa” – wyjaśniał mówca. Dyrektor turyńskiego centrum badań nad całunem uważa także, że dla tego wizerunku niezbędna jest obecność ludzi. „Gdyby był zamknięty w szafie, jego oddziaływanie byłoby minimalne” - stwierdził. Według niego, niezależnie od osądu naukowego, całun ma wielkie znaczenie dla ludzkości i dla religii.

Ks. prof. Roman Bogacz, biblista z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II, mówił o znaczeniu całunu. „Jest on relikwią daną na nasze czasy. Dzięki badaniom przy użyciu coraz nowocześniejszych metod możemy poznać, na czym polegało cierpienie Pana Jezusa. Pokazuje nam realia męki Pańskiej” – zauważył. Przypomniał, że w Krakowie zainteresowanie płótnem z Turynu sięga roku 1981, kiedy to z inspiracji Jana Pawła II powstało Studium Syndonologiczne w ramach Polskiego Towarzystwa Teologicznego.

Dzień Całunu zakończył się Mszą św. pod przewodnictwem kard. Stanisława Dziwisza. „Całun to płótno, którym został owinięty Pan Jezus w grobie. Ufamy, że jest autentyczny. Ludzie modlą się, pochylając nad tą szczególną relikwią Jezusa Chrystusa” – mówił hierarcha. Wyraził także nadzieję, że dzięki wystawom, konferencjom i badaniom wiedza o Całunie Turyńskim będzie się rozszerzała, a przez to przybliżała ludzi do Chrystusa.

Polskie Centrum Syndologiczne będzie filią założonego w 1950 roku w Turynie Międzynarodowego Centrum Syndonologicznego. Jego zadaniem ma być popularyzacja wiedzy o całunie. „Chcemy też za pomocą całunu ewangelizować” – podkreśla ks. Mariusz Kiełbasa, inicjator wystawy „Kim jest Człowiek z Całunu”, którą od pięciu lat mogą oglądać w Sanktuarium św. Jana Pawła II pielgrzymi. Do tej pory, jak szacuje kustosz papieskiego sanktuarium ks. Jan Kabziński, ekspozycję zobaczyło kilkaset tysięcy osób.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Od oceanu do oceanu - 1%

Warszawa: Uroczyste obchody imienin Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki

2018-04-19 18:19

pk, mp / Warszawa (KAI)

23 kwietnia w jego sanktuarium na warszawskim Żoliborzu obchodzone będą imieniny księdza Jerzego Popiełuszki. 0 godz. 18. celebrowana będzie uroczysta Msza Święta z modlitwą o kanonizację zakończona wniesieniem relikwii błogosławionego i litanią ku jego czci. Po mszy księdza Jerzego wspominać będą członkowie jego rodziny i przyjaciele z Huty Warszawa. Uroczystość zakończy się złożeniem wieńców przy grobie kapłana – męczennika.

Archiwum

Dzień imienin kapelana Solidarności jeszcze za jego życia obchodzony był szczególnie. Plebania parafii Świętego Stanisława Kostki przyjmowała wielu gości, którzy chcieli wyrazić więź ze swoim duszpasterzem ofiarowując mu kwiaty, podarunki oraz słowa wdzięczności.

Po śmierci księdza Jerzego jego imieniny w parafii świętego Stanisława Kostki w której posługiwał wciąż obchodzone były w sposób szczególny. Uroczystą Mszę Świętą koncelebrowało wielu kapłanów grób męczennika znajdujący się przy kościele otaczały znicze i wieńce. Na cześć kapelana Solidarności organizowano koncerty i wieczory wspomnień.

Obchody imienin księdza Jerzego w parafii Świętego Stanisława Kostki będą obchodzone następująco: W przeddzień imienin, 22 kwietnia o godzinie 19:00 odbędzie się uroczysty koncert Orkiestry Kameralnej Filharmonii Narodowej pod przewodnictwem Jana Lewtaka. W repertuarze znajdą się utwory Wojciecha Kilara i Amadeusza Wolfganga Mozarta.

23 kwietnia w sam dzień imienin księdza Jerzego Popiełuszki o godzinie 18. celebrowana będzie uroczysta Msza Święta z modlitwą o jego kanonizację zakończona wniesieniem relikwii błogosławionego i litanią ku jego czci. Po mszy księdza Jerzego wspominać będą członkowie jego rodziny i przyjaciele z Huty Warszawa, którzy przybędą na Eucharystię z pocztem sztandarowym hutniczej Solidarności. Uroczystość zakończy się złożeniem wieńców przy grobie kapłana – męczennika.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Doczesne szczątki kard. Berana zostaną pochowane w Czechach

2018-04-21 12:03

pb (KAI/RadioPraga) / Rzym

Doczesne szczątki czeskiego kardynała Josefa Berana - symbolu sprzeciwu wobec reżimu komunistycznego - zostały zabrane z Bazyliki św. Piotra, w której spoczywały od 39 lat. W piątek wieczorem dotrarły do Pragi, gdzie23 kwietnia będą pochowane w katedrze św. Wita w Pradze.

Włodzimierz Rędzioch

Kardynał Beran, więzień niemieckich obozów koncentracyjnych w Terezinie i Dachau, arcybiskup Pragi w latach 1946-69, internowany w czasach komunistycznych, od 1965 r. mieszkał jako wygnaniec w Rzymie. Zmarł tam cztery lata później. Władze Czechosłowacji nie pozwoliły na jego pochówek w ojczyźnie. Dlatego decyzją papieża Pawła VI spoczął w podziemiach bazyliki św. Piotra.

Trumna z doczesnymi szczątkami kardynała po wyjęciu z grobu została 19 kwietnia wieczorem przewieziona do papieskiego kolegium czeskiego Nepomucenum w Rzymie, gdzie kard. Beran mieszkał i zmarł. Ceremonii towarzyszyła delegacja kościelna i państwowa z Czech, a także Czesi mieszkający w Wiecznym Mieście - niektórzy spośród nich uczestniczyli w pogrzebie kardynała w 1969 r.

Mszy św. w Nepomucenum przewodniczył 94-letni słowacki kardynał Jozef Tomko. W kazaniu biskup pomocniczy archidiecezji praskiej Zdeněk Wasserbauer, zaangażowany w proces beatyfikacyjny kard. Berana, przywołał wspomnienie jednego z jego współwięźniów z obozu koncentracyjnego w Dachau. - Kiedy w południe przerywano pracę, wszyscy więźniowie biegli, by stanąć w kolejce po jedzenie. Ale Beran szedł do kaplicy, by klęczeć przed Chrystusem i się modlić, ryzykując, że nie starczy dla niego jedzenia. Czy nie jest to najlepszy przykład wewnętrznej wolności? - pytał retorycznie hierarcha.

Przewodniczący delegacji państwowej, minister kultury Ilja Šmíd powiedział, że powrót kard. Berana do ojczyzny jest wielkim triumfem i zakończeniem jego przymusowej emigracji. Wyraził też przekonanie, że sprowadzenie zwłok kardynała do Czech pomoże poprawić relacje między czeskim społeczeństwem i Kościołem katolickim.

Ambasador Republiki Czeskiej przy Stolicy Apostolskiej Pavel Vošalík uważa, że sprowadzenie zwłok kardynała do ojczyzny może stać się inspiracją dla jego rodaków. - Historia kard. Berana zakończy się, ale jednocześnie będzie żywa jako doświadczenie, lekcja czy przesłanie, które weźmiemy ze sobą. Mam nadzieję, że ktoś pomyśli o tym, przed czym kardynał przestrzegał i za co cierpiał, i czy dotyczy to tylko przeszłości - stwierdził dyplomata.

W miejscu dotychczasowego grobu kard. Berana w podziemiach bazyliki watykańskiej umieszczona zostanie tablica pamiątkowa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Od oceanu do oceanu - 1%

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem